Dodaj do ulubionych

Dziecięca przechowalnia w Lęborku

IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.04, 23:05
A po co mieli tam przyjezdzac??? Przeciez dzieci byly zdrowe. Paranoja
kompletna.Jak zwykle, najlatwiej zgnoic "zlego lekarza". Jesli policjanci to
tacy dobrodzieje, to mogli wziac dzieci na komisariat. To dokladnie tak samo
dobre miejsce dla nich jak szpital. Taka sytuacja zdarza sie czesto i
policjanci maja na pewno odpowiednie procedury-i na pewno nie nalezy do nich
wiezienie zdrowego dziecka do szpitala. Takich idiotow-policjantow powinni
pietnowac w gazecie, a nie pisac bajek o tym, ze "zly lekarz nie chcial
zbadac biednego dziecka".
Obserwuj wątek
    • les1 Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku 06.10.04, 23:32
      Zgnoic kogo?? Policjantow, ze nie sa lekarzami... czy tez lekarzy, ze nie
      wiedza po co ten zawod wybrali ???
      Wiadomo, wiekszosc tych "specjalistow" nie zrobi niczego bez mamony....pisze
      wiekszosc, bo sa jeszcze lekarze!... nieliczni....ale sa.... nie w tym
      przypadku, niestety.
      U mnie ...za odmowe zbadania kogokolwiek w szpitalu?...Zamkneliby delikwenta
      (tke) do rana i skierowali sprawe do sadu....o utrudnianie pracy Policji!
      Cale szczescie nie wszystkie kraje sa pop.....

      les1
      • Gość: obiektywny Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 16:31
        A slyszales durniu nagranie tej rozmowy? Jesli policjant powiedzial ze ma 3
        dzieci na przechowanie do rana, to co mial na to szpital odpowiedziec? Dlaczego
        policjanci nie przekazali nagrania gazecie? czy jak ja pojde na kogos naskarzyc
        do gazety to tez mi uwierza na gebe i to wydrukuja?? Pewnie tak, jak naskarze
        na lekarzy... bo to sie ostatnio u nas sprzedaje.
        • les1 Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku 08.10.04, 22:49
          Juz pierwsze twoje zdanie daje pelen obraz "obiektywnosci"...:-)
          Pewnie.., policjanci powinni zabrac dzieci z balangi do komisariatu?
          Niechby ktores z tych dzieci zaslablo lub cos gorzej, to wtedy "autorytety
          medyczne" podniosly by raban, ze dlaczego do nich wpierw nie przywieziono na
          przebadanie!!?
          Wole juz weterynarzy bo nawet w nocy przyjma psa znalezionego na ulicy...nie
          pytajac ile mam w portfelu....skoro to nie jest moj pies.
          Ale oni tez sa durniami.....hihihi

          les1
      • Gość: Europejczyk Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 20:13
        Tak jest chyba na Białorusi
    • Gość: Gosc Do GAN-sana IP: *.arcor-ip.net 07.10.04, 07:59
      Jesli policjanci to tacy dobrodzieje, to mogli wziac dzieci na komisariat. To
      dokladnie tak samo dobre miejsce dla nich jak szpital...
      Ty glupi sie urodziles czy ostatnio Ci sie tak zrobilo ? w kraju w ktorym teraz
      jestes (Niemcy) za taka odmowe lekarz bylby juz na zasilku a jego przelozony
      razem z nim, jesli stwierdzono by zagrozenie zycia, prokurator by im nie
      odpuscil i chlopaki mogliby leczyc ale Turkow w zamknietym osrodku. Nie
      kompromituj sie bo zaden z Ciebie lekarz tylko zwykla szuja.
    • Gość: ch Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: 62.233.233.* 07.10.04, 10:42
      Chyba naprawde zle z Toba. Policja jest od tego robic porzadek na takich
      imprezach a lekarze by chronic zdrowie i zycie ludzkie, szczegolnie dzieci! Juz
      ja bym Chartowa wytargal za leb za taka odzywke. I to ma byc lekarz! "to nie
      przechowalnia"! Bezczelność! Jak można porównać małe dzieci do bagażu! Skandal!
      Wszystkie matki w Leborku powinny byc urażone tą odzywką. Policja w Lęb. tez
      nie jest święta, ale przynajmniej próbuje dzialac jak nalezy (wyjatkowo
      niestety), choc przykladu od komendanta R. raczej nie powinna brac, sk.....n
      jakich malo...
    • Gość: Puchatek Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 10:42
      Strasznie smutno zrobiło mi się po przeczytaniu tej wzmianki;wydaje mi się,że
      policjanci próbowali pomóc tym bardzo w końcu malutkim dzieciom, które powinny
      mieć właściwą opiekę najlepiej rodzicielską.Szkoda , że niestety poraz kolejny
      zamiast życzliwości napotkali na zwykłą znieczulicę i nic innego jak lenistwo
      pani doktor.I to dość pokrętne przerzucenie odpowiedzialności przez dr Chart na
      dyspozytorkę pogotowia...Pani dr daruje Pani sobie:"znam sytuację z relacji,
      tylko raz ze mną rozmawiano" i takie tam. A Pani o nic nie zapytała , nie
      wyjaśniła wiedząc , że to tak małe dzieci? Przecież jedno z nich miało ledwie 6
      tygodni.
    • izis00 Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku 07.10.04, 13:55
      Przestanmy dochodzic kto zawinil, tylko zacznijmy szukac od poczatku.
      Zaloze sie ze do tej rodzinki nie pierwszy raz byla wzywana policja, albo nie
      pierwszy raz byla tam popijawa.
      Gdzie sa odpowiednie sluzby, ktore powinny zajmowac sie dziecmi z takich rodzin?
      • Gość: Puchatek Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 14:27
        I co? Myślisz, że nawet jeśli znajdą się "odpowiednie służby" i wolnotariusze,
        żeby zająć się dziećmi lub pomóc tej rodzinie , to owa rodzinka łatwo i chętnie
        pozbędzie się tych dziewczynek? Zapewniam Cię, że pomaganie i zajmowanie się
        takimi rodzinami w naszych warunkach społecznych i prawnych nie jest ani łatwe,
        ani ,co gorsza, efektywne- po prostu takie rodziny z problemem alkoholowym mają
        dzieci i tyle ,ale bardzo trudno jest je zmotywować do prawidłowego i
        pożądanego funkcjonowania społecznego ,a już do bycia opiekuńczymi rodzicami o
        wiele trudniej.Ale może warto spróbować- jeśli możesz i potrafisz im pomóc -
        zrób to po prostu. A policjanci najpewniej wykonywali swoją robotę zaś lekarze
        już niebardzo...I tak to w tym społeczeństwie działa.
    • Gość: czytelnik Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.stoginet.csc.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 21:11
      Gan-san i inni obrońcy uciśnionych doktorów ! Czy wiecie,że u tak małych dzieci
      nawet niewielka ilość alkoholu może spowodować dramatyczne następstwa ? A skąd
      policjanci mogli wiedzieć,czy dzieci są zdrowe i czy np. nie podano im
      alkoholu? Gdyby coś im się stało, a nie obejrzałby ich lekarz , to byście
      krzyczeli,że policjanci zachowali się bezmyślnie.A tak z wypowiedzi dyrektora
      szpitala dowiadujemy się,że wystarczy nie być debilem(swoją drogą takie
      określenie w ustach osoby na takim stanowisku jest co najmniej
      niesmaczne),żeby oceniać,czy dziecko jest zdrowe,czy nie. To po co jesteście
      Wy,doktorzy?!

















    • Gość: obserwator Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 07:28
      Słusznie.To te palanty z policji mają obowiązek ochrony tych dzieci.
      Komentarz Gazety jest żenujący.Widać,jaka gazeta,takie pismaki.
      • Gość: Obrońca Re: Dziecięca przechowalnia w Lęborku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 08:54
        Hej-Obserwator!To komu dziś chcesz dowalić:policjantom czy Gazecie? Uważam, że
        policjanci zachowali się bardzo stosownie, ponieważ po 1.były to bardzo małe
        dziewczynki-jedna miała ledwie 6 tygodni!!,a taki niemowlak w nocy chce jeść,2.
        w przypadku tak małych dzieci zawsze należy przynajmniej zapytać czy stan ich
        zdrowia jest OK, a kto to ma zrobić ,jeśli nie lekarz 3.była noc(godz.23.00)i
        nawet jeśli policjanci zgłośli prośbę o "przechowanie" na tylko jedną noc to po
        prostu, najzwyczajniej w świecie nalażało im pomóc ze względu na te maluchy!
        POza tym szpital jest o wiele lepiej przystosowany do "przechowania" małych
        dzieci( są tam łóżeczka, kocyk i butelka ze smoczkiem) niż zimna komenda z
        umundurowanymi facetami w środku,nie sądzicie?Przecież policjant nie mógł
        wsadzić sobie tych dzieci w kieszeń tudzież trzymać je w radiowozie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka