Dodaj do ulubionych

Macie jakis pomysł ....??

IP: *.chello.pl 29.10.04, 09:56
Czy macie jakis pomysł.. rozwiązanie na problem z którym się borykam.
Problemem są sąsiedzi. Hałasują regularnie tak, że nie da się w domu
wysiedzieć, równiez po 22 i od 8 rano. Facet - robi meble. Przeprowadzka nie
wchodzi w grę (niestety). Na dłuższą metę doprowadza ten hałas do dosyc
dużego zdenerwowania - wyobraźcie sobie, że wracacie wykończeni z pracy do
domu, a tam hałas jak na budowanie. Co by obejrzeć jakis film, trzeba sobie
głosność tak ustawić, że już zaczyna ona przeszkadzać.
Jeżeli uważacie że przesadzam to tylko jeszcze dopowiem, że ktokolwiek do
mnie dzwoni, to się pyta czy ja jestem w jakimś warsztacie, albo czy coś
remontuje...
Obserwuj wątek
    • Gość: jan Re: Macie jakis pomysł ....?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 10:19
      to blok spółdzielni, dom prywatny?
      generalnei obowiazuje zasada ciszy 22-6 poza tym kiedys (nei wiem jak teraz)
      przyjete bylo, ze po 19 nie robi sie glosncyh prac
      musisz isc do wlasciciela budynku i zajrzec do regulaminu mieszkanców!
      poza tym-jesli gosc robi w mieszkaniu meble(?!) to chyba na czarno? wiec
      postrasz go skarbówką...ostatecznei zglos sprawe na policje i uprzyj sie, aby
      przyjeli zgloszenie (MUSZA!!!)
      • Gość: Aska Re: Macie jakis pomysł ....?? IP: *.chello.pl 29.10.04, 14:42
        dzięki! to jest juz naprawdę bardzo uciążliwe
    • anita_maciej Re: Macie jakis pomysł ....?? 29.10.04, 14:56
      Isc do sasiada na skarge...!!! U mnie regularnie sasiedzi skacza nad glowa...
      klosz mi raz spadl... Wkurzylam sie, ktorys z domownikow szedl na skarge... Ale
      sasiadki dziecko jets tak rozpieszczone... ze bylam zmuszona wziac kij od
      miotkly i ilke kroc rozpieszczone dzieci sasiadki biegaly tyle razy ja pulalam
      z miotly!!!
      • Gość: al Re: Macie jakis pomysł ....?? IP: *.gdynia.mm.pl 29.10.04, 21:22
        Jezeli nie pomoże rozmowa z sąsiadem rzeczywiście mozesz zgłosić to na policję.
        Przyjedzie do Ciebie patrol interwencyjny i sprawdzi, czy twoja skarga jest
        zasadna. Później pójdą do sąsiada i grzecznia go poproszą o to, zeby sie trochę
        ciszej zachowywał, bo przeszkadza innym. Taka jest procedura w
        godzinach "dziennych" czyli między 6 ,a 22. Jeżeli sąsiad jest palantem i
        będzie sie awanturował i wykrzykiwał do policjantów, że we własnym mieszkaniu
        moze robić to co chce itd. może to dla niego skończyć się nawet sprawą w sadzie
        grodzkim. Sprawę może wnieść policja. Wszystko zależy od tego jak bardzo ich
        wkurzy... Śmiało więc wzywaj policję.
        Pozdrawiam
        • Gość: Aśka Re: Macie jakis pomysł ....?? IP: *.chello.pl 02.11.04, 18:58
          Dzięki!
          Rozmawiałam z sąsiadem: faktycznie stwierdził, że może robic co mu się podoba-
          bo to jego mieszkanie. Uprzedziłam, że następnym razem zadzwonię na policję.
          Kto nie miał/ ma uciąlziwego sasiada, może uznac się za szczęściarza..
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka