Dodaj do ulubionych

Utonął nurek

IP: *.leczkowanet / *.limes.com.pl 13.12.04, 07:52
Dlaczego odrazu nie do szpitala przetransportowali nurka ,tylko na lotnisko a to kolejne minuty upływały . Może i nic by nie dało, ale to chyba zawsze szybciej.
Obserwuj wątek
    • Gość: toru Re: Utonął nurek IP: *.pl / *.netrox.pl 13.12.04, 12:02
      Dlatego,że dolot do lotniska był najszybszy i najkrótszy. Ekipa, karetki "R",
      która oczekiwała na przylot śmigłowca, była doskonale przygotowana do
      prowadzenia reanimacji i dobrze wiedziała w jakim stanie jest nurek. W tej
      sytuacji należało jak najszybciej zmienić prowadzącego reanimację na pokładzie
      śmigłowca lekarza.
      • Gość: Romek Re: Utonął nurek IP: *.chello.pl 13.12.04, 15:58
        Bo pan buk nie dał mu skrzel i rozumu. Gdyby chdził po ulicy Długiej to by nie
        utonął.
        • Gość: wojt. Re: Utonął nurek IP: *.netia.pl 14.12.04, 08:37
          jakim trzeba być dupkiem żeby pisać takie bzdury.ty bezduszny kretynie.
        • makary21 Re: Utonął nurek 14.12.04, 08:57
          najpierw zaznajom sie nieco z podstawami ortografi. jak drzewo moze dac
          skrzela. No coz jest to tragiczne. Swoja droga nie wiem czy dolot na babie doly
          byl najkrotszy. Chyba do komory dekompresyjnej bylo blizej z tym ze tam chyba
          bezposredno nie ma ladowiska. molziwe ze karetka ktora byla na babich dolach
          miala przewozna komore dekompresyjna.
          • Gość: xxx Re: Utonął nurek IP: *.netia.pl 14.12.04, 11:44
            Do "Romka":
            uważaj żeby podczas spacerów po Długiej nie spadła Ci cegłówka na tą
            pustą "makówkę".
          • Gość: Anna Re: Utonął nurek IP: 5.6.1D* / 198.96.180.* 14.12.04, 14:25
            Skad wiesz, ze potrzebna byla komora dekompresyjna? Z tekstu wynika, ze nurek
            stracil przytomnosc ale nie wiadomo jak dlugo byl pod woda. Lepiej nie oceniac
            sytuacji nie znajac wszystkich faktow.
            • makary21 Re: Utonął nurek 14.12.04, 14:29
              Gdzies obilo mi sie o uszy ze mial byc wiziony do komory dekompresyjnej. Poza
              tym jezeli dlugo przebywal pod woda i nawet stracil przytomosc i gwaltowanie
              sie wynurzyl to musial skorzystac z komory. O ile nie mial innych uszkodzen.
              • Gość: Anna Re: Utonął nurek IP: 5.6.1D* / 198.96.180.* 14.12.04, 15:02
                Nie chce sie upierac, nie znam faktow. Zrozumialam, ze stracil przytomnosc pod
                woda. Zakladam, ze nie byl sam pod woda i ten drugi go wyciagnal. W takich
                przypadkach najwazniejsze jest przywrocenie do przytomnosci i ustablizowanie
                pacjenta. Jak drastycznie potrzebna jest komora dekompresyjna zalezy od czasu
                przebywania na danej glebokosci.
                • Gość: toru Re: Utonął nurek IP: *.pl / *.netrox.pl 14.12.04, 16:20
                  Komora dekompresyjna jest zawsze potrzebna przy urazach ciśnieniowych, a tak
                  było i w tym przypadku. I nie zależy od czasu przebywania na dużej głębokości,
                  lecz od szybkości wynurzania się. Są specjalne tabele, które regulują czas
                  wynurzania. Prawdopodobnie w tym wypadku, było to dużo, dużo za szybko. Nie
                  zmienia to faktu, że jeżeli po wydobyciu stracił przytomność a w dalszej
                  kolejności doszło do zatrzymania akcji serca, to w pierwszej kolejności
                  potrzebna mu była pomoc w formie prowadzenia reanimacji. A do tego nie potrzeba
                  szpitala lecz wykwalifikowany zespół karetki "R" z niezbędnym sprzętem. I tak
                  było w tym przypadku. A swoją drogą, personel komór dekompresyjnych oraz same
                  komory , byli przygotowani na przyjęcie nurka.
                  • Gość: Anna Re: Utonął nurek IP: 5.6.1D* / 198.96.180.* 14.12.04, 16:50
                    Dzieki za wiecej faktow. Z artykulu zrozumialam, ze nurek stracil przytomnosc
                    pod woda. Nie wiesz czy to byl ktos z jednego z klubow pletwonurkow w
                    Trojmiescie?
                    Wczesniej chodzilo mi o to, ze im dluzej i glebiej sie nurkuje to tym wiecej
                    dluzszych przystankow trzeba robic podczas wychodzenia z dekompresja.
    • Gość: stary nurek Re: Utonął nurek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 23:57
      sa tylko odwazni i starzy nurkowie,ale nie ma starych odwaznych nurkow,wysokie
      cisnienie gazu moze zabic nawet na basenie na glebokosci 1 metra !Sekcja zwlok
      i dochodzenie powinno wykazac przyczyny zgonu.Podczas transportu lotniczego i
      reanimacji ofiara powinna byc w komorze dekompresyjnej.
      • Gość: Anna Re: Utonął nurek IP: 5.6.1D* / 198.96.180.* 15.12.04, 14:40
        Czesc stary nurku. Dzieki za komentarz - znowu sie czegos nauczylam.
        • Gość: ROMEK Re: Utonął nurek IP: *.chello.pl 16.12.04, 19:38
          Ty Anno kombinujesz jakby sie tu nie utopic. Tylko miska albo prysnic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka