Dodaj do ulubionych

Brak pogody

IP: *.combidata.com.pl 03.07.02, 12:26
Zauważyliście, że w lipcu nigdy nie ma ładnej pogody na Wybrzeżu ?
Obserwuj wątek
    • Gość: TROY Re: Brak pogody IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 12:39
      W ogole to nie tylko na wybrzezu!
      W moich stronach pada,pada,pada...
      tylko moj ogrod sie cieszy,ale nic poza tym.
      Ale upaly jeszcze nadejda,100%!
      • _carioca_ Re: Brak pogody 03.07.02, 12:44
        Gość portalu: TROY napisał(a):

        > W ogole to nie tylko na wybrzezu!
        > W moich stronach pada,pada,pada...
        > tylko moj ogrod sie cieszy,ale nic poza tym.
        > Ale upaly jeszcze nadejda,100%!

        U mnie tez tylko deszcze i wiatry, brrrrr........ :(
        Oby Twoje slowa sie jak najszybciej spelnily !!!
    • petelka Re: Brak pogody 03.07.02, 12:39
      Gość portalu: Kris napisał(a):

      > Zauważyliście, że w lipcu nigdy nie ma ładnej pogody na Wybrzeżu ?

      Zauważyłam. Dlatego nigdy nie biorę urlopu w lipcu....

      • Gość: Green Re: Brak pogody IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 12:48
        Przepraszam - ja tak dla ścisłości... było takie lato - '92 chyba, że przez 3
        miesiące nie spadła w Gdańsku kropla wody... Pamiętam bo myślałem że umrę od
        upału - a jakie tony wody poszły na utrzymanie ogrodu przy życiu...
        • petelka Re: Brak pogody 03.07.02, 12:53
          Gość portalu: Green napisał(a):

          > Przepraszam - ja tak dla ścisłości... było takie lato - '92 chyba, że przez 3
          > miesiące nie spadła w Gdańsku kropla wody... Pamiętam bo myślałem że umrę od
          > upału - a jakie tony wody poszły na utrzymanie ogrodu przy życiu...

          Czekaj, Green, chyba mam coś jeszcze. Przypomniał mi się 1996 (?), gdzie jak 30
          czerwca zaczęły się upały to trwały conajmniej do połowy sierpnia. I przypomniał
          mi się mój prywatny sposób na popołudniowy upał. Przychodziłam do domu, brałam
          szybciutko prysznic i zalegałam w zacienionym kącie z książką o żeglarskich
          wyprawach podbiegunowych, tudzieź w inne , równie zimne regiony. I jak już się
          naczytałam o tych zmaganiach z mrozem, lotem, lodowatym wiatre, to jakby trochę
          chłodniej sie robiło...
          • Gość: Green Re: Brak pogody IP: *.big.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 13:22
            Ja miałem okna zaklejone aluminiową folią i wentylator zamiast lampy pod sufitem
            • lucy_z Re: Brak pogody 03.07.02, 15:01
              Gość portalu: Green napisał(a):

              > Ja miałem okna zaklejone aluminiową folią i wentylator zamiast lampy pod sufite
              > m

              Muszę Was trochę podrażnić ;)) U mnie upał nie do wytrzymania:((
              Coś koło 30 stopni albo więcej.Niby lubię ciepło ale ... nad morzem;))
              Raniutko, jak jest jeszcze chlodno na dworze i chłód przenika przez okno,
              zasłaniam zasłony, zamykam balkonowe drzwi, tylko szparka zostaje w oknie.
              Cały dzień utrzymuje się chłodek w pokoju!!!
              • _carioca_ Re: Brak pogody 03.07.02, 15:28
                Lucy, podraznilas mnie ...., udalo Ci sie ! ;)

                U mnie jest tylko 12 stopni, wietrznie, chlodno, mokro i szaro...
                Dobrze, ze pogoda zmienna jest i licze na to ze w sierpniu ( planuje wakacje w Sopocie :) bedzie
                cieplo :)



                • lucy_z Re: Brak pogody 03.07.02, 15:32
                  _carioca_ napisał(a):

                  > Lucy, podraznilas mnie ...., udalo Ci sie ! ;)
                  >
                  > U mnie jest tylko 12 stopni, wietrznie, chlodno, mokro i szaro...
                  > Dobrze, ze pogoda zmienna jest i licze na to ze w sierpniu ( planuje wakacje w
                  > Sopocie :) bedzie
                  > cieplo :)

                  Carioca:))))) Będzie na pewno!!! A mnie przez tą pogodę już trzy dni glowa
                  boli!!!:( W domu to jeszcze można wytrzymać bo jest znośnie ale na dworze, to
                  coś okropnego! A ja dzisiaj jeszcze robiłam gołąbki i "gotowałam" się w kuchni.
                  Ale warto było;)))))
                  • Gość: TROY Re: Brak pogody IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 15:36
                    Pogoda jak juz wczesniej pisalem bedzie na 100%!
                    Biegne do kuchni,bo na mysl o golabkach dostalem niezlego apetytu :-))
                    • lucy_z Re: Brak pogody 03.07.02, 15:41
                      Gość portalu: TROY napisał(a):

                      > Pogoda jak juz wczesniej pisalem bedzie na 100%!
                      > Biegne do kuchni,bo na mysl o golabkach dostalem niezlego apetytu :-))

                      TROY:) Tyle kapusty u nas,nie wiem czy u Was to nic prostszego tylko zrobić:)))
                      • Gość: TROY Re: Brak pogody-apetyt rosnie! IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 15:48
                        Ja mam,Lucy,juz zrobione i zawekowane (dzielo mojej mamy kiedy
                        u mnie ostatnio byla):))
                        Twoj post rozwiazal problem mojego obiadu i wzbudzil niesamowity apetyt!
                        A jak mowilem,pogoda wroci,jeszcze bedziemy narzekali na upaly,zobaczycie...
                        • lucy_z Re: Brak pogody-apetyt rosnie! 03.07.02, 16:01
                          Gość portalu: TROY napisał(a):

                          > Ja mam,Lucy,juz zrobione i zawekowane (dzielo mojej mamy kiedy
                          > u mnie ostatnio byla):))
                          > Twoj post rozwiazal problem mojego obiadu i wzbudzil niesamowity apetyt!
                          > A jak mowilem,pogoda wroci,jeszcze bedziemy narzekali na upaly,zobaczycie...

                          Mówisz, że zawekowane?????? Tego nie praktykowałam??? A jak długo mogą stać???
                          Nie ma to jak mama, nie TROY?????
                          • Gość: TROY Re: Brak pogody-apetyt rosnie! IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 16:12
                            lucy_z napisał(a):

                            > Gość portalu: TROY napisał(a):
                            >
                            > > Ja mam,Lucy,juz zrobione i zawekowane (dzielo mojej mamy kiedy
                            > > u mnie ostatnio byla):))
                            > > Twoj post rozwiazal problem mojego obiadu i wzbudzil niesamowity apetyt!
                            > > A jak mowilem,pogoda wroci,jeszcze bedziemy narzekali na upaly,zobaczycie.
                            > ..
                            >
                            > Mówisz, że zawekowane?????? Tego nie praktykowałam??? A jak długo mogą stać??
                            > ?
                            > Nie ma to jak mama, nie TROY?????

                            W sumie nie mam pojecia ile moga stac,ale na pewno baaardzo dlugo.
                            A kuchnia mamy jest faktycznie bezkonkurencyjna,szczegolnie parada
                            zup,zapiekanek,pierogow,oraz innych smakolykow!

                        • _carioca_ Re: Brak pogody-apetyt rosnie! 03.07.02, 16:06
                          Gość portalu: TROY napisał(a):

                          > A jak mowilem,pogoda wroci,jeszcze bedziemy narzekali na upaly,zobaczycie...

                          Chce tak narzekac ! chce ! chce !
                          Nie chce marznac i o godzinie 16:08 zapalac swiatlo, zeby mnie monitor nie oslepial :(

                      • _carioca_ Golabki... 03.07.02, 16:01
                        Mmiam ..., bardzo lubie golabki i czesto je robie, nie wiem czemu moi chlopcy odwijaja kapuste
                        lakomie pozerajac zawartosc, a ja z golabkow najbardziej lubie ta kapuste, tak jak w smazonej
                        watrobce, cebule :)

                        • lucy_z Re: Golabki... 03.07.02, 16:07
                          _carioca_ napisał(a):

                          > Mmiam ..., bardzo lubie golabki i czesto je robie, nie wiem czemu moi chlopcy o
                          > dwijaja kapuste
                          > lakomie pozerajac zawartosc, a ja z golabkow najbardziej lubie ta kapuste, tak
                          > jak w smazonej
                          > watrobce, cebule :)
                          >
                          U mnie jedno też tak robi, zostawia kapustę a zjada środek!!! A kapustę to
                          uwielbia pod wszelką postacią, w gołąbkach nie;)))

                          • fritzek Re: Golabki... 03.07.02, 16:15
                            bo najlepsza kapusta na gołąbki to kapusta młoda,oczywiście.ja poza tym wycinam
                            nożem tą grubą część u podstawy liścia,bo rzeczywiście nie jest zbyt dobra.a
                            jak skończy się sezon na młodą [kapustkę oczywiście] to robię gołąbki z kapusty
                            pekińskiej.polecam.a co do pogody w lipcu,to ostatnio w oliwie tak lało,że
                            musiałam pozakładać folie na kwiaty balkonowe żeby ich nie połamało.pelargonie
                            mi podgniwają...coż zrobić?taka aura.mam nadzieję,że na 'fecie' nie będzie
                            lało :)))
                            • _carioca_ Re: Golabki... 03.07.02, 16:31
                              fritzek napisał(a):

                              > bo najlepsza kapusta na gołąbki to kapusta młoda,oczywiście.ja poza tym wycinam
                              >
                              > nożem tą grubą część u podstawy liścia,bo rzeczywiście nie jest zbyt dobra.a
                              > jak skończy się sezon na młodą [kapustkę oczywiście] to robię gołąbki z kapusty
                              >
                              > pekińskiej.polecam.a co do pogody w lipcu,to ostatnio w oliwie tak lało,że
                              > musiałam pozakładać folie na kwiaty balkonowe żeby ich nie połamało.pelargonie
                              > mi podgniwają...coż zrobić?taka aura.mam nadzieję,że na 'fecie' nie będzie
                              > lało :)))

                              Z mlodej kapusty golabki smakuja mi najlepiej, a z kapusty pekinskiej nie prubowalam i chetnie to zrobie
                              :)
                              • Gość: TROY Re: Golabki... IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 16:59
                                Ja czasami kupuje w tureckim lub jugoslowianskim "warzywniaku"
                                liscie kapusty kiszonej i z tego robie golabki(pycha!)
                            • lucy_z Re: Golabki... 03.07.02, 18:37
                              fritzek napisał(a):

                              > bo najlepsza kapusta na gołąbki to kapusta młoda,oczywiście.ja poza tym wycinam
                              >
                              > nożem tą grubą część u podstawy liścia,bo rzeczywiście nie jest zbyt dobra.a
                              > jak skończy się sezon na młodą [kapustkę oczywiście] to robię gołąbki z kapusty
                              >
                              > pekińskiej.polecam.a co do pogody w lipcu,to ostatnio w oliwie tak lało,że
                              > musiałam pozakładać folie na kwiaty balkonowe żeby ich nie połamało.pelargonie
                              > mi podgniwają...coż zrobić?taka aura.mam nadzieję,że na 'fecie' nie będzie
                              > lało :)))

                              Ja też kwiatki przykrywam folią i widzę, że sąsiadka obok też. Może to
                              śmiesznie wygląda ale z góry od sąsiadki leje mi się rzeka jak pada deszcz bo
                              sąsiadka zrobiła sobie dach bez rynienki. W konsekwencji zamiast deszczyku mam
                              rzekę:(((((
                              • fritzek Re: Golabki... 03.07.02, 18:42
                                no to mamy podobny problem.nad moim balkonem też coś jest skopane i leje się
                                woda do moich skrzynek.ja na szczęście nikogo nie zalewam-niżej nie ma balkonu
                                pzdr:))))
                                • lucy_z Re: Upał..... 04.07.02, 10:53
                                  Jaka pogoda w Gdańsku????? U mnie już 30 stopni!!!!!
                                  • petelka Re: Upał ? A co to jest? 04.07.02, 10:55
                                    A w Gdańsku tak ok. 20. Rano lało jak z cebra, chwilowo jest przerwa w dostawie
                                    wody z nieba, ale straszą, że znowu będzie lało...
                                    Lucy, może byś tak podrzuciła trochę tego słoneczka.:)))
                                    • lucy_z Re: Upał ? A co to jest? 04.07.02, 10:57
                                      petelka napisał(a):

                                      > A w Gdańsku tak ok. 20. Rano lało jak z cebra, chwilowo jest przerwa w dostawie
                                      >
                                      > wody z nieba, ale straszą, że znowu będzie lało...
                                      > Lucy, może byś tak podrzuciła trochę tego słoneczka.:)))

                                      A proszę, proszę!!!:)))))
    • Gość: sombre Re: Brak pogody IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.07.02, 11:02
      Gość portalu: Kris napisał(a):

      > Zauważyliście, że w lipcu nigdy nie ma ładnej pogody na Wybrzeżu ?

      Zauważyłem to już dawno. Jeszcze trochę i będę za tym, aby zmienić termin
      letnich wakacji szkolnych. Rozbić je na maj i sierpień.
    • Gość: skorpik Re: Brak pogody IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.07.02, 11:24
      zgadzam się, jakoś tak sie porobiło, że na wakację od kilku lat wyjeżdżam albo
      w pierwszej połowie czerwca albo we wrzesniu, i nie zdazyło sie jeszcze aby
      pogoda zawiodła
      ale stanowczo protestuję przeciwko przeniesieniu wakacji w moje terminy! gdzie
      ja sie wtedy podzieje?
      • Gość: sombre Re: Brak pogody IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 04.07.02, 12:54
        Gość portalu: skorpik napisał(a):

        > stanowczo protestuję przeciwko przeniesieniu wakacji w moje terminy! gdzie
        > ja sie wtedy podzieje?

        Skorpik, odobinę solidarności społecznej... ;)

    • gattopolacco Re: prognoza pogody 04.07.02, 12:03
      ..A.Trzebinski
      Prognoza pogody
      Zima, ma włosy na wietrze rozpuszczone
      - chmury na niebie leniwie płynące
      wieczornym podmuchem oszronione
      w cztery strony świata sterczące.
      Wiosna, rumianą twarz z chłodu wychyla
      włosy w warkocze po bokach splecione
      zimową kołdrę tęczą nakrywa,
      w której przebiśniegi niby wzór wplecione.

      Lato, on przynajmniej w ubiorze jest stały!
      buty nosi zielone, choć lewy mniejszy
      garnitur z czerwonych maków cały
      na głowie kapelusz od reszty ciemniejszy.

      Jesień, zbyt lekko swe szaty zrzuca
      na łące kwiaty bordowe maluje
      w lesie złociste liście porzuca
      gorące barwy światu dyktuje.

      Pogoda na jutro:
      ciepło, temperatura
      od 16 do 20 stopni
      lekkie zachmurzenie
      wiatr południowy

      :-)))))a tutaj ukrop od tygodni i brak deszczu...
      Pozdrowienia wszystkim
      gattopolacco
      • lucy_z Re: Nawałnica....... 04.07.02, 20:03
        Przyszło to o godz. 14-tej!!!!!!! To było coś strasznego:((( dawno takiej burzy
        i nawałnicy nie było. Świata nie bylo widać, pioruny strzelały a grad wielkości
        orzecha walił w szyby!!!!!Myślałam, że okna powybija, naprawdę!!!!! Internet
        wysiadł też tak, że dopiero teraz weszłam. Jeszcze leje!!!!!:(((((((
        • Gość: les1 Re: Nawałnica....... IP: 5.1D* / *.mweb.co.za 04.07.02, 20:16
          Prosili o sloneczko...Ty nim wzgardzilasz i od siebie odeslalas...
          Slonko sie zezloscilo i swoja, ciotke (pioruniasta) na ciebie naslalo...
          Sama sie prosilas...;-)))
          • lucy_z Re: Nawałnica....... 04.07.02, 20:22
            Gość portalu: les1 napisał(a):

            > Prosili o sloneczko...Ty nim wzgardzilasz i od siebie odeslalas...
            > Slonko sie zezloscilo i swoja, ciotke (pioruniasta) na ciebie naslalo...
            > Sama sie prosilas...;-)))

            Co prawda to prawda ;) Upał był nie do wytrzymania a dzisiaj tak od rana czułam
            tę burzę bo powietrze było takie...ciężkie, burzowe ;)) To mi zazdrościli znajomi
            nasi z Zachodu, a i Ci z nad morza:) A jutro będzie już ładnie:)

            Pozdrawiam i zmykam bo mi zmienniczka głowę suszy, chce tu wejść:((
            • Gość: les1 Re: Nawałnica....... IP: *.mweb.co.za 04.07.02, 20:31
              Coz, przebierancy i inni Bi-....tez musza miec swoje...hmm...podniety :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka