Dodaj do ulubionych

powodz w Texasie

IP: *.proxy.aol.com 06.07.02, 04:58
W okolicach San Antonio opady deszczu w ciagu ostatnich
kilku dni przekroczyly 20-30 inczy
znane sa miejsca w ktorych deszcz padal z szydkoscia 20 centymetrow na godzine
straty pojda w setki milionow $$
Dla mnie byl to jeden z najgorszych a zarazem najlepszych weekendow 4 lipca.
najgorszy bo moglo zalac moj dom
najlepszy bo nie zalalo
i co tu mowic ze dobra ze zlem nie mozna pogodzic.

news.mysanantonio.com/story.cfm?xla=saen&xlb=180&xlc=751163&xld=180
Obserwuj wątek
    • Gość: bogdan Re: powodz w Texasie IP: *.proxy.aol.com 07.07.02, 03:20
      oczywiscie ze was to nie dotyczy?
      • lucy_z Re: powodz w Texasie 08.07.02, 20:53
        Gość portalu: bogdan napisał(a):

        > oczywiscie ze was to nie dotyczy?

        Bogdanie, bardzo wszystkim współczuję!!! Dzisiaj pokazywali w telewizji, coś
        okropnego. Jak Twoja jest teraz sytuacja??? Trzymaj się!!!!! Pozdrawiam:)))
        • Gość: bogdan Re: powodz w Texasie IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 04:35
          Lucy moja sytuacja jestOK.
          Postv zamiescilem po to aby uswiadomic niektorym jakie ilosci wody
          moga spasc na ziemie w stosunkowo krotkim czasie.
          Tutaj spadlo od 50 cm do ponad 1 metra.
          Deszcz taki zatopi kazda okolice na ktora spadnie.

          Po raz pierwszy woda przelala sie ponad tamami ktore wybudowano dziesiatki lat
          temu
          aby takim katastrofom zapobiec.
          Wydaje mi sie ze klimat sie zmienia i to bardzo szybko.
          Z wiadomosci znalezionych w internecie wynikalo ze gdanska powodz wywolal deszcz
          rzedu 12 cm.Musimy zalozyc ze moze byl on pierwszy ale nie ostatni.
          • petelka Re: powodz w Texasie 09.07.02, 08:07
            Bogdan, wczoraj w Wiadomościach pokazywali migawki z Teksasu. Nasza ubiegłoroczna
            gdańska powódź to pryszcz w porównaniu z tym. Trzymajcie się!!!
            Petelka
            • gattopolacco Re: powodz w Texasie 09.07.02, 10:30
              Woda to jednak straszny zywiol....niestetu klimat planety zmienil sie
              kompletnie...

              Trzymajcie sie!!!
              gattopolacco
    • Gość: JACEK Re: powodz w Texasie IP: 64.9.159.* 25.07.02, 21:08
      Ja mieszkam w Houston I powodz przezylem rok temu ( 25 ofiar smiertelnych i 5 miliardow dolcow strat) zalalo mi dom
      i przez 6 miesiecy mieszkajac w hotelu remontowalem chate . Od stycznia juz mieszkam w swoim domu !!!!

      pozdrowienia dla Trojmiasta z Houston Tx od JACKA (rodowitego Szczecinianina )
      • gatto2pl Re: powodz w Texasie 26.07.02, 02:14
        Gość portalu: JACEK napisał(a):

        > Ja mieszkam w Houston I powodz przezylem rok temu ( 25 ofiar smiertelnych i 5
        m
        > iliardow dolcow strat) zalalo mi dom
        > i przez 6 miesiecy mieszkajac w hotelu remontowalem chate . Od stycznia juz
        mi
        > eszkam w swoim domu !!!!
        >
        > pozdrowienia dla Trojmiasta z Houston Tx od JACKA (rodowitego
        Szczecinianina )
        > 16 dni minelo od ostatniego postu..az wstyd..ale niestety taka prawda..nikt
        z nas nie zajal sie tym tematem..blizsza cialu koszula niz...to stara prawda..
        ale moze jednak ....
        Co u Was ????? po tej wielkiej wodzie...???
        trzymajcie sie....
        gatto2pl
        • Gość: bogdan Re: powodz w Texasie IP: *.proxy.aol.com 26.07.02, 04:31
          bylem tam gdzie powodz zniszczyla wiele domow i biznesow
          no coz u nas wszystko po staremu
          bedziemy odbudowywac aby jeszcze raz zniszczyla.
          Przyroda to jednak wielka sila i nie da sie uglaskac
          • lucy_z Re: powodz w Texasie 26.07.02, 14:19
            Gość portalu: bogdan napisał(a):

            > bylem tam gdzie powodz zniszczyla wiele domow i biznesow
            > no coz u nas wszystko po staremu
            > bedziemy odbudowywac aby jeszcze raz zniszczyla.
            > Przyroda to jednak wielka sila i nie da sie uglaskac

            W Stanach ciągle pokazują jakieś kataklizmy. Powódź w Teksasie też
            pokazywali, pożary nie do opanowania:((( Wczoraj widziałam w TV jak zbliża się
            pożar do olbrzymich sekwoi, to są unikatowe drzewa - olbrzymy!!! Tego się nie
            da odbudować:((( Jestem pełna nadziei, że jakoś ten pożar uda się opanować!

            Bogdan, mam nadzieję, że u Ciebie wszystko w porządku???
            Pozdrawiam:)
            • Gość: JACEK Re: powodz w Texasie IP: 64.9.159.* 26.07.02, 15:29
              Ja pamietam jak na forum szczecinskim pisalem by w duchu pomorskiego braterstwa wplacac forse na konto ofiar
              powodzi w Gdansku . Sam wyslalem troszke, i po paru miesiacach zalalo mnie w Houston !!! Na szczescie wody u
              mnie bylo nie wiele( wystarczajaco jednak by zmusic ubezpieczenie do wyremontowania calej chaty!! ;-))))
              Bogdan!! Ty mieszkasz w okolicach San Antonio????? Ja tam bede za trzy tygodnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka