Gość: maruda IP: *.gdynia.mm.pl 03.08.05, 23:22 Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz za punkt honoru postawił sobie doprowadzenie do powstania Centrum "Solidarności" ******************************* i wyjdzie z tego sławojka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: igel1 Re: Architekci wymyślają Gdańsk IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.05, 00:10 Mam nadzieje,ze nie stanie sie cos typowego dla polski,ze zanim ruszy budowa srodki na nia przeznaczone beda juz rozkradzine.oj trzeba bedzie bardzo uwazac.trzeba.. Odpowiedz Link Zgłoś
mic.kor nie zmieniajcie terenów nie do poznania !!! 04.08.05, 01:03 Cała historia tego miejsca to wygląd taki, jaki był kiedyś i został w prawie nietkniętej formie do dzisiaj - to właśnie jest muzeum. Budowanie jakiś kryształowych pałaców, promenady i innych nowoczesnych na miarę XXI wieku budowli sopwoduje znikeształcenie tej cennej historii jaką są obecne widoki i sypiące się baraki - widok prawdziwy i historyczny zarazem. To tak jakby wybudować nowe "Stare miasto" na miarę XXI wieku ze szkła i stali ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcvr miasto musi żyć!!! nie róbcie z Gdańska skansenu! IP: *.sasiedzi.pl 04.08.05, 01:48 O co Ci chodzi? I co? Zostaną te zrujnowane hale i baraki? Aż wszystko się zawali i przerdzewieje? Chyba raczej nie po to stoczniowcy walczyli z komunistycznym systemem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1gadacz12 Re: miasto musi żyć!!! nie róbcie z Gdańska skans 04.08.05, 08:39 Chyba nie musisz sie az tak bardzo martwic zburzeniem starych barakow. Nie maja one zadanej istotnej wartosci (oprocz emocjonalnej). Na stare budy przyszedl po prostu czas. Taka jest kolej rzeczy. Zgadzam sie natomiast z tytulem Twojego komentarza. Bylem ostatnio w Amsterdamie. Cale stare (i przy tym dosc rozlegle) centrum tego wspanialego miasta zostalo zamienione na cos w rodzaju parku rozrywki, taki sobie Dysneyland. Same hotele i knajpy oraz bandy pijanych turystow o 3 nad ranem. Odnosi sie wrazenie, ze nikt juz tam nie mieszka. Nie uswiadczysz sklepiku spozywczego ani naroznej piekarenki. "Normalne" zycie zostalo z centrum Amsterdamu wyeliminowane. Szkoda. Mam nadzieje, ze nowe centrum Gdanska zbudowane na terenach postoczniowych nie spotka podobny los. Masz racje. Miasto musi zyc. Nie robcie z Gdanska skansenu! Odpowiedz Link Zgłoś
18261826www Spelnia sie moje marzenia! 04.08.05, 04:51 Pracujac w firmie zagranicznej na terenie stoczni gdanskiej przez 6 lat zawsze sie dziwilem jak taki burdel moze funkcjonowac.Brud,smrod,meliny pijackie na kazdym kroku i ani pzpr,ani solidarnosci,ani strazy przemyslowej,ani samym pracownikom SG to nie przeszkadzalo.Do wykonczenia promow Stena Line sprowadzono Filipinczykow(nasi kradli wszystko)ci zorganizowali nawet wlasna straz uzbrojona w gumowe palki i ci pilnowali promow przed Polakami. W tym czasie zrodzila sie w mojej glowie taka mysl...ze gdyby ten kolchoz upadl,na jego terenie moglo by powstac piekne miasto. Kochani to bylo ponad 20 lat temu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzechop Re: Architekci wymyślają Gdańsk 04.08.05, 14:21 Mam gleboka nadzieje, ze MLODE MIASTO bedzie zaprojektowane "z glowa" i milo bedzie tam spedziac sie czas z calymi rodzinami. Takie tereny czekaja tylko na pomysl ktory "ruszy" w koncu Gdansk i wypromuje turystycznie. Chcialbym dozyc tego dnia. Mam nadzieje ze nastapoi to juz wkrotce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Rizzi nie daje za wygraną IP: *.ima.pl / *.ima.pl 04.08.05, 14:35 Renatto Rizzi coraz dale brnie w swoje urojone fantazje. Gratulacje dal władz Gdańska, zaproście jeszcze kilku podobnych oszołomów i miasto zmieni się w cricoland. Słuchałem wystąbienia tedo bezszczelnego ignoranta. Kompletny odjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:18 A ty jaki masz kwalifikacje do oceniania? Jesteś architektem, urbanistą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1gadacz12 Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.cc.shawcable.net 04.08.05, 17:19 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %% Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.08.05, 18:58 A to tylko architekci i urbaniści moga oceniać??????? Z tego wniosek, że jeśc w restauracji powinni tylko kucharze, w końcu fachowcy. Przez zachwyty PA to wszystko bedziemy mieli w Gdańsku rizzipodobne....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 19:42 Oczywiście każdy może oceniać. Ale w tym konkretnym przypadku chodzi o to, co zawiera "dana ocena". A "dana ocena" nic nie zawiera. W takim razie, żeby traktować autora poważnie, można jedynie przyjąć, że jest on fachowcem, któremu chwilowo nie chce się pisać, dlaczego "nie". I uwierzyć mu na słowo. Stąd pytanie o profesję. Oczywiście jeśli autor nie jest fachowcem, też wolno mu zamieścić ocenę, która nie zawiera nic. Sfrustrowany nieudacznik też stworzenie boże. I gdzieś musi sobie ulżyć, to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %% Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.08.05, 21:19 profesja nie ma tu nic do rzeczy, a podobac sie cos może lub nie - po prostu, bez fachowych dyskusji. Za to nazywac kogos sfustrowanym nieudacznikiem?????? Czy przy wyborze np. ciuchów robisz równie głebokie analizy kroju, sciegu, metody farbowania tkaniny????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledczy Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:33 Daj spokój, przecież to nie są żadne łachy, tu chodzi o strategiczną decyzję dotyczącą przestrzeni publicznej. Trudno sobie wyobrazić bardziej odpowiedni temat do dyskusji. A wypowiedź b. kojarzy się jednoznacznie. Jest wręcz symptomatyczna, mogłaby służyć za wzorcową ilustrację pewnego sposobu myślenia, o ile wręcz nie typu osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: %% Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.08.05, 21:49 Zacznij dyskusje, a zobaczysz co sie bedzie działo, najpewniej watek "zboczy", a skonczy sie tak jak zawsze, pyskówką i pieprzeniem kotka za pomoca młotka, gwarantowany poziom wypowiedzi i stali uczestnicy. pzdr A czy cos mi sie podoba czy nie to po prostu wiem, choć czasem nie potrafie tego nazwac, no tak juz jest i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernard Re: Rizzi nie daje za wygraną IP: *.ima.pl / *.ima.pl 04.08.05, 23:18 Kochani! Trzeba dziś było siedzieć w Dworze Artusa i posłuchać. Rizzi zaprezentował stek filozoficznych banialuk. Prawie godzinę pouczał, nauczał, wskazywał na coś czego w końcu nie pokazał. Arcymistrz w mówieniu wiele bez konkretów. Jego plansze plus autorski komentarz o genezie układu urbanisytcznego Gdańska oraz masa poetyckich metafor, górnolotnych odniesień i sloganów wprawiła słuchacy albo w osłupienie albo dobry humor. Facet jest bezszczelnym ignorantem. "Ładuje" wyssane z palca bzdury o historii naszego regionu i wpływie formy Mierzei Wiślanej na lokalizację Głównego Miasta. Śmiać się czy płakać? Poproście organizatorów o nagranie wystąpienia a sami się przekonacie. Poza tym popatrzcie na jego projekt... Co to ma być??? Co do moich kwalifikacji to w trakcie studów przeryłem historię achitektury, historię sztuki, rozwój urbanistyczny miast, terorię ochrony dziedzictwa kulturowego itd. Poza tym śledzę od lat i badam historię Pomorza i Gdańska. Rizzi dał się poznać "elżbietańskim" megabunkrem. Teraz poszedł jeszcze dalej. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Architekci wymyślają Gdańsk IP: *.sarcophagus.co.uk 04.08.05, 17:58 Jesli nie wiadomo czy wladze Gdanska sie zdecuduja na zmiany, to czemu autor pisze ze ta czesc miasta sie zmieni ??? Troche brakuje logiki w 1-szym akapicie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boguslaw WITKOWSKI Re: Architekci wymyślają Gdańsk IP: *.143-200-80.adsl.skynet.be 04.08.05, 18:56 Przeczytalem artykul i Pochwalam ambicje pana Prezydenta.Stwierdzilem jednak ze my rodacy mamy duzy sentyment do Ameryki i Wloch. Czyzby chodzilo tu o sentymentalny stosunek do pewnej poboznej patniczki, ktora (zgodnie z wersja nieodzalowanego Skrzyneckiego z Piwnicy Pod Baranami), przywiozla z dalekiej Padwy do Krakowa syfilisa, czy tez do amerykanskiego bohatera z okresu prohibicji Ala Capone.Ale jednak pobudzani tymi to sentymentamizapominamy o tym ze (pozwole sobie na parafraze slow slynnego Polaka)i my Polscy architekci tez talent mamy... Prosze mi wybaczyc brak swiatowej oglady ale nie znam slynnego pana Rizzi,Loeglera czy Pesce. Znam natomiast wielu innych bardzo wartosciowych architektow, ktorzy by zapewne bardzo chetnie wzieli udzial w OTWARTYM MIEDZYNARODOWYM KONKURSIE ARCHITEKTURY na Centrum "Solodarnosci" w Gdansku.Dlaczego by nie zorganizowac takiego konkursu. Odbylo by sie to zapewne z korzyscia dla Gdanska, dla Centrum Solidarnosci bo wygralby najlepszy z prezentowanych projektow bez dyskryminacji pochodzenia, wyznan religijno- seksualnych jakosci posiadanego konta bankowego lub innych parametrow...Niech jak na Olimpiadach najlepszy zwycieza. rzeciez najlepsza byla "SOLIDARNOSC" i zwyciezyla! . Nie zdradzajmy jej i badzmy zatem wierni jej idealom! Z pokazanych w artykule obrazkow nie za bardzo zrozumialem o co im chodzi bo tekst mowi o jednym a obrazki zupelnie cos innego. Mam jednak nadzieje ze nie takie wizje budowli"na miare XXI wieku"beda realizowane w Gdansku by upamietnic "Solidarnosc".. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Architekci wymyślają Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:02 Loegler to architekt z Krakowa. Jego dokonania bywają prezentowane w polskich wydawnictwach ("Architektura" itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wartki strumień b. Re: Architekci wymyślają Gdańsk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:06 I tak pewnie nie jest wartościowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Re: Architekci wymyślają Gdańsk IP: 193.137.159.* 04.08.05, 21:15 Wspaniale! Marzy mi sie teren nowoczesny, taki jak w Lizbonie Expo, Gdansku potrzeba nowej koncepcji, Jestem za! Oby sie udalo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
randybvain Architekci zmyślają Gdańsk 05.08.05, 15:21 A ja mam nadzieje, ze to wszystko bedzie sie trzymalo ladu i skladu i nikt nie postawi megadrapacza piec metrow od kamienic przy robotniczej, albo rzezb w stylu powyginanych szarych katownikow (jak nad Empikiem). Mam nadzieje, ze nowoczesnosc zostanie HARMONIJNIE wpisana w krajobraz. Mam nadzieje, ze dominujacym kolorem NIE BEDZIE kolor obsikanych majtek, jakim z luboscia zalewaja nas wykonawcy domow (pozniej w wersji starych obsikanych majtek, z szarym nalotem kurzu z drog) Odpowiedz Link Zgłoś