wxxx
19.10.02, 20:59
Dzisiaj w Gdańsku wirtuozi samochodowej jazdy, czyli nieskazitelni i zawsze
jeżdżący z "nie nadmierną" prędkością Policjani rozpierdolili 5 nowiutkich VW
Transporterów, jadąc ulicą w Gdańsku (k. AWF), najeżdżając jeden na drugiego.
W kolizji ucierpiało poza tym 7 cywilnych aut, kilka osób zostało rannych.Do
wypadku doszło ok. godz. 16.
Gdyby tak jechali te przepisowe 60 czy 70 km/h i TRZYMALI ODSTĘPY, to z
pewnością do kolizji by nie doszło, i kilkadziesiąt, jak nie set tysięcy
złotych nie poszło by się jebać.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Policja nie chce udzielić ŻADNYCH
informacji, jak doszło do kolizji i kto zawinił.
Dobrze im tak.Niech się palanty nauczą jeździć, bo "podróżując" po mieście po
trzypasmowych alteriach z prędkością 30 km/h i blokując tym ruch, nie nauczą
się jeździć i przwidywać, jak zachowa się auto podczas jazdy z większą
(normalną) dla większości pojadów prędkością.
Czekam na wyjaśnienia policji i odpowiedż jak doszło do kolizji i kto zawinił.
SZYBKO!!!! W ciągu 3 minut!!!!!!
PS. Gdy w zeszłym roku sam uczestniczyłem w kolizji drogowej, też w Gdańsku,
pan policjant na miejscu od razu wskazał na moją winę, wypisał 300 zł mandatu
za spowodowanie kolizji!? , a potem nietęgo musiał się tłumaczyć przd sądem
grodzkim, gdy ten przyznał MI rację. Wtedy jebane huje szybko wydały werdykt,
dlaczego teraz tak nie jest, gdy banda dresów w glanach i granatowych autach
rozpierdala 12 samochodów w centrum miasta??????????????????????