Dodaj do ulubionych

Multikino - jestem przerażony

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 14:45
Jestem dość częstym bywalcem gdańskiego Multinkina (odnoszę jednak
przekonanie, że problem dotyczy pozostałych multiplexów) i z przerażeniem
obserwuję jak wygląda sala kinowa po seansie. W moim mniemaniu kino jest
instytucją krzewiącą kulturę, żałuję jednak że duża część widzów to ludzie
kultury pozbawieni. Sala po seansie wygląda zazwyczaj jak wysypisko śmieci,
kilogramy tłustego popcornu porozrzucanego na podłodze i fotelach ,
dziesiątki walających się butelek, stosy pustych opakowań i innych papierów.
Zgroza.
Obserwuj wątek
    • Gość: learn Re: Multikino - jestem przerażony IP: *.gdynia.mm.pl 09.01.06, 15:02
      Gość portalu: rer napisał(a):

      >(odnoszę jednak przekonanie ..."
      Przekonanie można mieć, odnosić możesz wrażenie albo wiadro ze śmieciami.

      >żałuję jednak że duża część widzów to ludzie ..."
      Skąłdnia i znaki interpunkcyjne świadczą o Twojej kulturze również - jakbyś nie
      wiedział. Poza tym kultura w postaci kina amerykańskiego, nie skażonego nawet
      przebłyskiem głębszej myśli czy ponadczasowości jest subkulturą. I to jest
      powodem robienia chlewu bo niby skąd ma płynąć nauka przyzwoitego zachowania
      się? Z "American Pie"?
      • Gość: rer Re: Multikino - jestem przerażony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 20:02
        Odnoszę wrażenie, że niepotrzebnie czepiasz się drobnych błędów składniowych i
        interpunkcyjnych (zwacaj baczniejsza uwagę na literówki). Błędy takie świadczą
        co najwyżej o brakach w wykształceniu a nie o braku kultury.
        A syf w kinie zostawiaja zarówno widzowie "American Pie" jak i "Porozmawiaj z
        nią".
        • ba_nita Re: Multikino - jestem przerażony 09.01.06, 20:31
          Gość portalu: rer napisał(a):

          > Odnoszę wrażenie, że niepotrzebnie czepiasz się drobnych błędów składniowych
          i
          > interpunkcyjnych (zwacaj baczniejsza uwagę na literówki). Błędy takie
          świadczą
          > co najwyżej o brakach w wykształceniu a nie o braku kultury.
          > A syf w kinie zostawiaja zarówno widzowie "American Pie" jak i "Porozmawiaj z
          > nią".

          Na kulturę składa się zarówno wychowanie jak i wykształcenie, którego ważną
          częścią jest kultura słowa i kultura pióra. Skoro tego nie rozumiesz to sam
          sobie wystawiasz świadectwo. Jakie to już sam sobie dopowiedz. Użycie przez
          Ciebie określenia "syf" również o czymś świadczy.
          • Gość: rer Re: Multikino - jestem przerażony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 21:24
            ok. jestem chamskim, niedouczonym prostakiem,
    • landrynka8 Re: Multikino - jestem przerażony 09.01.06, 17:01
      co mozemy zrobić?
      • annal_anna Re: Multikino - jestem przerażony 10.01.06, 03:24
        polskie dziadostwo
        • kalinowski11 Re: Multikino - jestem przerażony 10.01.06, 08:00
          Jeżeli się sprzedaje popcorn w wiadrach i chipsy na tackach z sosem to trzeba
          się liczyć , że po trwającym dwie godziny seansie i konsumpcji w ciemnościach
          będzie syf . Koszt biletu oraz jedzenia zawiera już chyba koszt sprzątania sali
          kinowej po seansie ? Faktem jest natomiast , że widzowie powini zabierać puste
          opakowania po jedzeniu i wyrzucać je do pojemników ustawianych przed wyjściem z
          sali . Pozdrawiam .
          • d.z Re: Multikino - jestem przerażony 10.01.06, 08:16
            Czasem zastanawiam się patrząc na takie sale kinowe czy ci sami ludzie
            zachowują się w swoich domach podobnie. tzn. czy tez tak śmiecą?
          • Gość: gość portalu Re: Multikino - jestem przerażony IP: *.gdynia.mm.pl 10.01.06, 09:03
            Jeszcze nie tak dawno pożeranie czegokolwiek w kinie było uważane za
            niekulturalne i prostackie. Teraz właściciele takich przybytków sami zachęcają
            klientów, by się zachowywali jak buraki.
            • Gość: terry Re: Multikino - jestem przerażony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:18
              To niestety smutna prawda. Kina są istotnie zainteresowane futrowaniem widzów
              wiadrami popkornu i ogromnymi kubłami Coca-Coli (zwłaszcza w takich cenach -
              ogromne przebicie). Byłem nie tak dawno na HarryPotterowym maratonie filmowym -
              to w jaki stanie zostawili widzowie salę przypominało najazd Hunów. Na salę
              wkroczyła czwórka młodych ludzi z ekipy z odkurzaczami i ogromnymi torbami na
              śmieci. Kino naturalnie samo prowokuje takie zachowania widzów, ale nie oznacza
              to że mamy się zachowywac jak niekrzesane bydło.
    • Gość: terry Re: Multikino - popcorn & Cola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 09:23
      Ludziom ten popcorn w kinach juz sie chyba na mózg rzucił. Swego czasu
      poszedłem na film "Pasja". W momencie gdy na ekranie masakrowano Chrystusa,
      całkiem dorosła parka siedząca obok mnie garściami chrupała popcorn i siorbała
      tankując przez słomkę Colę. Ręce i nogi sie uginają - totalne prostactwo.
      • brosen Re: Multikino - popcorn & Cola 10.01.06, 11:05
        > W momencie gdy na ekranie masakrowano Chrystusa,
        > całkiem dorosła parka siedząca obok mnie garściami chrupała popcorn i siorbała
        > tankując przez słomkę Colę. Ręce i nogi sie uginają - totalne prostactwo.

        Czy dla Ciebie prostactwo = brak wrażliwości na fikcyjne (bo na ekranie)
        cierpienie człowieka?
    • Gość: anula Re: Popcorn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.06, 11:47
      Najpierw śmieciarze robią wysypisko pop-cornu na sąsiednim fotelu, a potem na
      tył zatłuszczonym siedzisku niejedna pani plami sobie spódniczkę.
      Kina same kreują takie zachowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka