Dodaj do ulubionych

Położna na Zaspie

25.11.06, 11:53
Ile kosztuje położna na Zaspie (tylko ja i położna, bez porodu rodzinnego),
kogo polecacie? Z góry dziękuję za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
        • beatam123 Re: Położna na Zaspie 26.11.06, 23:53
          Dziekuje Maju za madre slowa, wole zaplacic niz czekac az jeszcze polozne
          zaczna strajkowac (bo na pewno sa zle oplacane) i przyjdzie nam rodzic nie
          wiadomo gdzie i nie wiadomo z kim. Dokladnie chodzi mi o oplacenie czyjejs
          pracy po godzinach, a pozostale polozne niech sie zajma innymi kobietami, ktore
          nie maja pieniedzy by za porod zaplacic i tak wszyscy beda zadowoleni.
          Oczywiscie nie mam nic przeciwko temu, zeby to zalegalizowac, zeby wywiesic
          cennik itp., ale to nie ode mnie zalezy. Uwazam, ze nie zrobie nic zlego placac
          za czyjas pomoc, chcialabym po prostu urodzic z kims, kto sie fachowo mna
          zajmie. Tym bardziej ze mojego meza akurat przy mnie nie bedzie. Tu chodzi o
          zycie i zdrowie dziecka, ktore tak naprawde jest bezcenne. Wiec nie ma co sie
          zastanawiac nad legalnoscia! Takie jest moje zdanie.
          • beatam123 Re: Położna na Zaspie 27.11.06, 11:44
            Nie jestes ksiedzem, ktory z ambony bedzie mi mowil co jest dobre a co zle.
            Zajmij sie swoim sumieniem. Zadalam wyrazne pytanie, oczekuje odpowiedzi a nie
            kazan z twojej strony. A jak jestes bez grzechu to pierwszy/ pierwsza rzuc
            kamien.
            • maja_sara Re: Położna na Zaspie 27.11.06, 12:31
              Nie czytaj postów dragon i już! Czyżby dragon był polożną, z której usług żadna
              kobieta nie chce korzystać, że się tak ciska??
              Beatko, nie pomogę Ci wiele, bo nie znam nikogo na zaspie. Może zrób tak-umów
              sie na wizytę w szpiatlu/ w celu obejrzenia pordówki- już od dawna takie
              wizyty "rozpoznawcze" nikogo nie dziwią i są juz chyba nawet normą/, położne
              oprowadzą Cię po salach i wszystko wytłumaczą. Zapytaj wówczas, czy któras z
              nich nie chcaiłaby się Toba zaopiekować podczas porodu. Powiedz, że bardzo Ci
              zależy, że bedziesz sama bez męża i owszem wierzysz w to, że one wszystkie są
              OK dla każdej rodzącej, ale spokojniej czułabyś siż z taką jedną "osobistą"
              położną.
      • saha_ra Re: Położna na Zaspie 17.12.06, 11:26
        heh, niestety dragon ma rację. Pieniądze brane są przez pesonel "na czarno", bo
        oficjalnie ci ludzie są wtedy na swoim lub ekstra nagłym dyrzuże. Ale
        dziewczyna nie zalozyła postu, żeby roztrząsac sprawy etyczne tylko, żeby
        zapewnić sobie względnie godne warunki porodu w tym jakże okrutnym szpitalu.
        Bez prywatnie opłaconej położnej nie będzie jej tam za ciekawie. Zwłaszcze bez
        męża.
        A w ogole czy musisz jechać na ZASPĘ???!!????!!!
          • saha_ra Re: Położna na Zaspie 18.12.06, 11:55
            kurcze nie wiem teraz czy moja koleżanka z pracy opłaciła położną czy nie, ale
            niestety polożyli ją do porodu w boksie pomiędzy innymi kobietami. Taka
            atmosfera bardziej stajenna mozna powiedzieć, każdy się nawzajem słyszał...
            brrrrrrrrr.....
            • demonii Re: Położna na Zaspie 18.12.06, 13:48
              Rodziłam na Zaspie w tym roku, w maju - nie zostawiłam tam ani złotówki :))
              Połozna rewelacja :)) sam szpital też bardzo pozytywnie odebrałam, a ponieważ
              mam porównanie z innymi szpitalami, z czystym sumieniem polecam Zaspę. Boksy nie
              przeszkadzały mi w niczym - za to bardzo budujaca jest świadomość, że mają
              najlepszy niemowlęcy oiom w pomorskim - a to jest bardzo istotne. Miom zdaniem.
              Ale wybór należy do rodzącej :))
                • demonii Re: Położna na Zaspie 19.12.06, 08:05
                  Jest trakt porodowy, jeden długi korytarz i 5 lub 6 boksów. Od strony korytarza
                  do każdego jest osobne wejście (drzwi przesuwane ) od strony boksów jest długi
                  korytarz czyli boksy są połaczone jednym korytarzem - każdy boks ma swoje
                  zasłony. Jest to dość praktyczne jeśli na nocnym dyżurze jest jeden lekarz.
                  Fakt, sciany boksów sa chyba z płyt gipsowych albo drewnianych (nie badałam
                  materiału z jakiego są zrobione :)) i dzwiekoszczelne nie są - ale z
                  doswiadczenia wiem, że rodząc na sali porodowej np. ogólnej rodząca tez słyszy
                  inne rodzące, a jesli nawet rodzi sie w oddzielnym pokoju to i tak czasem
                  słychać:))) w zalezności od mozliwości strun głosowych mamy:))
                  Najlepiej jak podejdziesz sobie i obejrzysz, przeciez jest taka mozliwość.
                  pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka