pumeks Re: Osla lawka? Wspaniale! 03.12.02, 11:16 A komu zawdzięczamy tę cenną innowację? Admin się nad nami ulitował? Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: Osla lawka? Wspaniale! 03.12.02, 11:25 Ośla ławka? Ze śmiechu chwyciła mnie czkawka. Wiadomo, że osioł to madre zwierzę. Ja wolę z osłem pogadać, bo rzygaczom nie wierzę. Osioł o niebo ciekawszy, choć czasem uparty i marudny, ale przynajmniej nie jak rzygacze nudny. Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Fasolka szparagowa dla trolli w sosie jajecznym: 03.12.02, 11:27 Fasolka szparagowa dla trolli w sosie jajecznym: Składniki: 1 kg fasolki szparagowej, sól, cukier, 3 łyżki masła (margaryny), tarta bulka; sos: 1 1/2 łyżki masła (margaryny), 1 1/2 łyżki mąki, 2 szkl. wywaru z fasolki, sól, sok cytrynowy, gałka muszkatołowa, 2 jajka, 1 pęczek szczypiorku. Fasolkę przebrać, umyć, obciąć końce strąków, ściągnąć włókna, włożyć do wrzącej wody, osolić, dodać cukier i ugotować bez przykrycia. Fasolkę osączyć i przełożyć do ogniotrwałego naczynia, posypać zrumienioną na sucho bułką i polać stopionym masłem. Wsunąć do ciepłego piekarnika, by fasolka nie ostygła. Z mąki i tłuszczu sporządzić białą zasmażkę rozprowadzając wywarem z fasoli. Sos gotować na małym ogniu ok. 8 min, stale mieszając, dodać sól, odrobinę gałki muszkatołowej, sok cytrynowy. Sos powinien być kwaskowy. Do sosu dodać ugotowane na twardo i niezbyt drobno posiekane jajka oraz drobniutko posiekany szczypiorek. Gorącym sosem polać fasolkę. Podawać z pieczywem. Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Smacznego 03.12.02, 11:47 Fasolką można zapchać pusty żołądek, Lecz pustki w główce się nie wypełni. Bezradnie pełzasz po ziemi robaczku. Masz gust kulinarny niezbyt wybredny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filut Re: Osla lawka? Wspaniale! IP: *.elmont.com.pl / 10.40.36.* 03.12.02, 13:02 Chyba trollątko nie wie do czego służy przepis na fasolkę. IQ<ə Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: Osla lawka? Wspaniale! 03.12.02, 14:50 Fasolką można zapchać pusty żołądek, Lecz pustki w główce się nie wypełni. Bezradnie pełzasz po ziemi robaczku. Masz gust kulinarny niezbyt wybredny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRÓLIK Re: Osla lawka? Wspaniale! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 04:53 Znalazło się miejsce dla ........ !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gepard1 Re: Osla lawka? Wspaniale! 04.12.02, 09:08 Widzę że sama elita wybredna się tu identyfikuje. Hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Dzięki za promocję i reklamę!!! Wspaniale! 04.12.02, 10:37 Dzieki Adminie za umieszczenie mego wątku na "oślej ławce". Tak pewnie przeszedłby bez echa, niezauważony, przygnieciony innymi wątkami, zepchniety po 1-2 dniach na drugą stronę, a teraz nie dość, że mam satysfakcję z debiutu na "oślej ławce" forum gdańskiego, to do tego jestem pewien, że przeczyta mnie nieporównywalnie większa liczba internautów, choćby z czystej ciekawości. Jeszcze raz serdeczne dzięki i polecam się na przyszłość. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
petelka Re: A mi jest przykro:((( 04.12.02, 11:41 A mi jest przykro.:((( Tak po cichu, byłam zawsze dumna, że 3miejskie forum, jako jedno z nielicznych, obywało sie do tej pory bez oślej ławki... Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Re: A mi nie jest 04.12.02, 11:45 Trolli się stąd i tak nie pozbędziemy, ale przynajmniej najbardziej bełkotliwe wątki przestaną (oby!) zaśmiecać ekran. Prawdę mówiąc wątek podczepiony do artykułu o braku prezesa GKS Wybrzeże też powinien trafić na oślą ławkę... Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: A mi jest przykro:((( 04.12.02, 13:31 Widzisz droga Petelko, Fajna jesteś, więc się akurat nie dziwię, że właśnie Tobie nie spodobała się „ośla ławka”. Bo to efekt cenzurowania wypowiedzi i szufladkowania ludzi w imię tak zwanej poprawności politycznej. Według mnie Forum powinno być płaszczyzną nieskrępowanej wymiany myśli, poglądów, opinii, czymś w rodzaju wirtualnego Hyde Parku, gdzie każdy mówi to, co chce bez względu na to, czy się komuś te poglądy lub forma ich wyrażania podobają czy też nie. Oczywiście mam tu na myśli sytuację, że ktoś nie nawołuje do tego, aby np. kogoś zabić, czy podpalić mu dom. Takie nawoływanie/ podżeganie jest przestępstwem i powinno być surowo karane. A jak się pojawia moderator to mamy do czynienia z zawoalowaną cenzurą. Ktoś sobie po prostu arbitralnie ocenia co jest „fe”, a co „cacy”. Niestety z takim zjawiskiem spotkać się można coraz częściej. Ze zgrozą przeczytałem w ostatniej noweli ustawy VAT regulacje dotyczącej opodatkowania preferencyjną stawką podatku (0%) czasopism specjalistycznych. Otóż czasopisma te można sprzedawać ze stawka 0%, jeżeli m.in. nie zawierają one treści nawołujących do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych, etnicznych, wyznaniowych oraz publikacji propagujących ustroje totalitarne. Tylko kto ma to oceniać, że takie treści znajdują się w danej publikacji. Może urzędnik organów skarbowych, prywatnie sympatyk np. SLD czy UW? Już widzę takiego jegomościa nasłanego z Urzędu Kontroli Skarbowej, który przychodzi na kontrolę do niepokornego wydawnictwa i kwestionuje zastosowanie preferencyjnej stawki przy sprzedaży jakiejś publikacji czy opracowania historycznego (oczywiście o charakterze naukowym) omawiającego np. stosunki polsko-żydowskie w okresie międzywojennym albo udział osób pochodzenia żydowskiego działających w strukturach UB i NKWD w zwalczaniu polskich podziemnych organizacji niepodległościowych po II wojnie światowej. Już widzę, jak kilku urzędasów wymierza zaległy podatek, dodatkowe zobowiązanie podatkowe, odsetki, a do tego wszystkiego nakłada karę finansową z kodeksu karnego skarbowego na właścicieli (zarząd) takiego wydawnictwa. Niestety w Polsce można „pójść z torbami”, bo ktoś arbitralnie dokonuje oceny nie tylko czyichś poglądów, ale i często faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: A mi jest przykro:((( 04.12.02, 14:10 castorp napisał: > Widzisz droga Petelko, > Fajna jesteś, więc się akurat nie dziwię, że właśnie Tobie nie spodobała > się �ośla ławka�. Pętelce sie nie spodobało, że ośla ławka jest tu potrzebna. A nie oślka ławka jako taka. > Bo to efekt cenzurowania wypowiedzi i szufladkowania ludzi w imię tak zwanej > poprawności politycznej. > Według mnie Forum powinno być płaszczyzną nieskrępowanej wymiany myśli, > poglądów, opinii, czymś w rodzaju wirtualnego Hyde Parku, gdzie każdy mówi to, > co chce bez względu na to, czy się komuś te poglądy lub forma ich wyrażania > podobają czy też nie. > Oczywiście mam tu na myśli sytuację, że ktoś nie nawołuje do tego, aby np. > kogoś zabić, czy podpalić mu dom. Takie nawoływanie/ podżeganie jest > przestępstwem i powinno być surowo karane. O znowu padło hasło poprawności politycznej. Rozumiem, że jest to rodzaj autocenzury, która nie pozwala na przykład krytykować papieża, Piłsudskiego, Dmowskiego, nie pozwala kwestionować polskości Wilna ale za to nakazuje kwestionowac niemieckość Gdańska, sens przynależnści Polski do UE, uważać Polaków za odwieczne ofiary wrażych sąsiadów i wrogów wewnetrznych... I tak w nieskończoność. Odpowiedz Link Zgłoś
pumeks Re: A mi jest przykro:((( 04.12.02, 14:26 Zopotter, naprawde lubisz dyskutować z trollami? Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Re: A mi jest przykro:((( 04.12.02, 14:40 pumeks napisał: > Zopotter, naprawde lubisz dyskutować z trollami? Nie. Ale zakłamanie niektórych z nich warte jest ujawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: A mi jest przykro:((( 04.12.02, 15:13 zoppoter napisał: > > Pętelce sie nie spodobało, że ośla ławka jest tu potrzebna. A nie oślka ławka j > ako taka. Może Petelka, jeśli zechce, sama za siebie się wypowie, co miała na myśli. To inteligentna dziewczyna i nie potrzebuje adwokatów. > O znowu padło hasło poprawności politycznej. Rozumiem, że jest to rodzaj autoce > nzury, która nie pozwala na przykład krytykować papieża, Piłsudskiego, >Dmowskiego, nie pozwala kwestionować polskości Wilna ale za to nakazuje >kwestionowac niemieckość Gdańska, sens przynależnści Polski do UE, uważać >Polaków za odwieczne ofiary wrażych sąsiadów i wrogów wewnetrznych.. I tak w >nieskończoność. Każdy taką autocenzurę nosi w sobie, a nazywa się ona przyzwoitość i dobry smak. W moim krytykowaniu krytykowania często nie chodzi mi o to, że ktoś ma czelność poddać krytyce powszechnie uznawane i szanowane autorytety (np. papieża), ale że swoją krytykę formułuje bezpodstawnie i do tego z niskich pobudek, częstokroć posługując się kłamstwami, przemilczeniami, przeinaczeniami. To jest najgorsze. Gdyby ktoś krytykował papieża za jego np. konserwatyzm (z pozycji lewicowo- liberalnej) lub za zbytni liberalizm przejawiający się np. w ekumenizmie (z pozycji konserwatywnej) podając jakieś merytoryczne argumenty, dlaczego wg niego papież postępuje niestosownie, mija się z prawdą itd., to byłbym w stanie to całkowicie zrozumieć, nawet gdybym nie podzielał jego poglądu. A jeśli ktoś kogoś krytykuje tylko dlatego, aby daną osobę oczernić, oblać błotem, zdyskredytować, niech się nie spodziewa po mnie aprobaty takiego postępowania. Weźmy za przykład takiego shantiego, który jest typowym lewicowo-liberalnym frustratem i przy każdej okazji próbuje „dokopać” Kościołowi posługując się przy tym niezbyt wyrafinowanymi argumentami, półprawdami, pseudofaktami, zaczerpniętymi pewnie gdzieś z „NIE” lub innego tego rodzaju szmatławca. Nie lubię takiej perfidii, zwalczam ją, a ludzie tego pokroju napełniają mnie głęboką „abominacją” (jak mawiał śp. pan Zagłoba). Krytykowanie polityków (nawet postaci historycznych) jest czymś normalnym. Oczywiście zawsze znajdą się obrońcy krytykowanych, którzy mają odmienne poglądy polityczne. Ja osobiście tylko nie znoszę sytuacji, gdy ktoś ewidentnie i w pełni świadomie nazywa „czarne białym, a białe czarnym”. Co do Wilna i Gdańska. Kwestionowanie faktu, że Wilno było miastem w większości zamieszkałym przez Polaków, jednym z głównych ośrodków polskiej kultury i nauki, jest kłamstwem. Natomiast kłamstwem i zdradą jest kwestionowanie faktu, że sowieci zagarnęli to miasto (i potem na krótko oddali je Litwie) w sposób nielegalny, z pogwałceniem prawa międzynarodowego i przede wszystkim bez uzasadnienia historycznego, moralnego, etnicznym... Z niesmakiem i oburzeniem przyjmuje poglądy (wyrażane niestety przez niektórych osobników), że dobrze się stało i jest to historycznie słuszne i sprawiedliwe, że Wilno po II wojnie św. znalazło się poza granicami państwa polskiego. A co do naszego miasta. To wnerwia mnie przecież nie to, że ktoś interesuje się historią Gdańska, lecz to, że w ramach tego zachwyca się i nawet gloryfikuje okres, kiedy Gdańsk był zamieszkany i rządzony przez ludność niemiecką, kiedy promieniował niemiecką kulturą. Jako Polak odczuwam pewien niepokój w sercu i przeciwstawiam się temu, gdy ktoś z pewną taką nostalgią, nutką goryczy „rozpacza”, że Gdańska nie jest taki jak kiedyś, nie jest niemiecki (jak gdyby tamten Gdańsk był lepszy, a miasto z powodu exodusu ludności niemieckiej straciło na wartości). Trzeba się cieszyć, że Gdańsk jest nasz i starać się o to, by na zawsze pozostał nasz. Odpowiedz Link Zgłoś
zoppoter Polityczna poprawność. 04.12.02, 15:33 O własnie. Człowiek, który nawołuje do absolutnej wolności słowa ( nie dopuszcza jedynie karalnego podżegania) na forum i pietnuje innych za poprawnośc polityczną twierdzi, że: 1. bezmyslne krytykowanie "powszechnie uznawanych autorytetów" jest niedopuszczalne 2. zainteresowanie historią jest właściwym pod warunkiem, że jej interpretacja będzie zgodna z narodowym stereotypem, a fakty przeczące stereotypowi narodowemu powinny byc pomijane milczeniem, lub krytykowane. I to jest właśnie poprawnośc polityczna! Odpowiedz Link Zgłoś
castorp Re: Polityczna poprawność. 04.12.02, 16:11 zoppoter napisał: > O własnie. Człowiek, który nawołuje do absolutnej wolności słowa ( nie dopuszcza jedynie karalnego podżegania) na forum i pietnuje innych za poprawnośc polityczną twierdzi, że: > 1. bezmyslne krytykowanie "powszechnie uznawanych autorytetów" jest niedopuszczalne bezmyślne, perfidne i bezpodstawne krytykowanie jest niestety dopuszczalne, bo po prostu nie da się tego nie dopuścić bez "wylewania dziecka z kąpielą". Jednakże coś takiego nie powinno pozostac bez adekwatnej riposty. Na bezmyślną krytykę najlepszym lekarstwem jest celna, dowcipna i merytoryczna odpowiedź. > 2. zainteresowanie historią jest właściwym pod warunkiem, że jej interpretacja > będzie zgodna z > narodowym stereotypem, a fakty przeczące stereotypowi narodowemu powinny byc po > mijane > milczeniem, lub krytykowane. > > I to jest właśnie poprawnośc polityczna! Historia jest nie obiektywna i nigdy obiektywna nie będzie, bo jest tylko próbą obiektywnego opisania dziejów przez ludzi, którzy są nieobiektywni, którzy są obciążeni określonymi indywidualnymi doświadczeniami, wychowaniem, wiedzą, światopoglądem itd. Ludzie są z natury tak skonstruowani, że mają selektywną percepcję rzeczywistości. Ta selektywność dotyczy nawet teraźniejszości, nie wspominając już od przeszłości. Silenie się na obiektywizm w niektórych sytuacjach, to nic innego jak chodzenie po cienkiej granicy, która oddziela rację od zdrady. Jeśli chodzi o Gdańsk, to Niemcy mają swoje racje, Polacy swoje racje historyczne i polityczne. A sztuczne szukanie stycznej pomiędzy tymi dwoma racjami jest właśnie przejawem poprawnosci politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś