Dodaj do ulubionych

Sypiając z wrogiem

12.03.06, 21:20
"Można skatować bezkarnie własne dziecko, wmówić wszystkim, że syn jest
niespełna rozumu, a żonę traktować jak mebel " nastepnie usiasc z piwem w reku
i sluchac audycji radia maryja.
Obserwuj wątek
    • Gość: ateistka Re: Sypiając z wrogiem IP: *.pro-internet.pl 12.03.06, 21:43
      a nawet trzeba słuchać! aby fasadowy katolicyzm wzmacniał w nas potwora.
      • Gość: kto mówi prawdę ?? Re: Sypiając z wrogiem IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 12.03.06, 22:25
        Jakos nie widzę tu wypowiedzi drugiej strony ..czyli tego stosującego przemoc
        psychiczną męża ..
    • Gość: pracuś Re: Sypiając z wrogiem IP: *.vq.pl / *.vq.pl 13.03.06, 06:45
      największą przemoc emocjonalną stosują różnej maści urzędy - o tym nie piszą.
      • Gość: ateistka Re: Sypiając z wrogiem IP: *.pro-internet.pl 13.03.06, 21:59
        urzedy stosuja przemoc organizacyjną, nie emocjonalną.
    • Gość: TZ Re: Sypiając z wrogiem IP: *.nsm.pl 13.03.06, 10:36
      KObiety nie ustępują mężczyznom w brutalnym stosowaniu przemocy psychicznej.
      sam byłemm ofiarą takiego znęcania się> przez długi czas ze wstydu i
      nieswiadomości ukrywałem to przed samym sobą. Uświadomiła mi to dopiero
      psychoterapeutka, do której w końcu poszedłem. Przekonała mnie, ze jestem
      normalnym, inteligentnym człowiekie, a nie "d.., która zarabia za mało .i.t.d..
      W moim przypadku przemoc przybierała bardzo różne formy: na przykład niewinne
      pogaduszki z koleżankami w moim pokoju-pracowni w czasie gdy miałem pilną
      wymagającą skupienia pracę przy komputerze, albo samookaleczenie i wzywanie
      policji. Po jedenastu latach z tą kobietą udało mi się z nią zerwać i odejść.
      Nie wiem, czy bym sobie poradził bez pomocy specjalisty i przyjaćiół.
      Brawo panie!
      • Gość: krak Re: Sypiając z wrogiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 11:12
        TZ - cos mętne bzdury piszesz, ale niech Ci będzie ;-)

        Faktem jednak jest, że w polsich domach bardzo często ma miejsce terror
        psychiczny, polegający najczęściej na wspomnianej w art. izolacji współmałzonka
        (-ki), odcinaniu ich od znajomych i t p
        Działa to perfekcyjnie w wiekszości domów w tym kraju, poprzez zakazy
        samodzielnego wyjscia z domu, nakaz obecności o konkretnej godzinie zaraz po
        pracy itp.
        Wszyscy siedzą wieczorami ponuro przed tv, a jakakolwiek próba wyciągnięcia
        delikwenta (-ki) z domu - kończy się odmową - która spowodowana jest strachem !
        przed współmałzonkiem (-ką) - bo on/ona nie pozwala na późne wyjście z domu.
        bardzo często taki kaganiec zakładamy sobie sami - zupełnie nie zastanawiając
        się nad tym czy jest to prawda, a jak okazuje się, że znajomych zostało jak na
        lekarstwo - to jako winnego szuka się (czasami) zuełnie niewinnego partnera(-kę)
        • Gość: kobieta Re: Sypiając z wrogiem IP: *.pro-internet.pl 13.03.06, 22:04
          dokładnie. ja jestem singlem, więc nie mam kagańca, ale częśc moich znajomych musi się tłumaczyć z wyjść z domu. kiedy ludzie są dziećmi - tłumaczą się rodzicom, kiedy są dorośli - małżonkom /partnerom. smutne to ..
          • normalny_ktos Re: Sypiając z wrogiem 14.03.06, 10:25
            To dlaczego tak wiele kobiet marzy o takim kagańcu?
            • Gość: kobieta Re: Sypiając z wrogiem IP: *.pro-internet.pl 14.03.06, 10:40
              nie wiem, zapytaj kobiety, ktore o tym marza, hehe.
              • normalny_ktos Re: Sypiając z wrogiem 14.03.06, 13:06
                A o czym ty marzysz?
                • Gość: !!! Re: Sypiając z wrogiem IP: *.131.147.219.addr.tdcsong.se 14.03.06, 13:12
                  Ty koles chory jestes i w tym watku tez.

                  Dajcie sobie z nim spokoj.
                  • normalny_ktos Sam jesteś chory! 14.03.06, 14:31
                    Niektóre kobiety chcą być zajęte, ta akurat woli być wolna. Dlaczego?
      • Gość: kobieta Re: Sypiając z wrogiem IP: *.pro-internet.pl 13.03.06, 22:00
        owszem, kobiety potrafią :). sa przy tym bardzo precyzyjne.
    • Gość: ja Re: Sypiając z wrogiem IP: *.crowley.pl 13.03.06, 11:50
      To straszne, że tak można uzależnić się od drugiej osoby, która nas krzywdzi
      nawet nie zdawać sobie z tego sprawy. Teksty w stylu "ja by od razu odszedł/a",
      to czcze gadanie, to ubezwłasnowlonie jest tak wielkie, że poraża. Jak czytam
      takie rzeczy, myśle sobie , ze moje problemy dnia codziennego to jakieś
      idityczne błahostki.
      Życzę tej kobiecie wytrwałości i wiary w siebie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka