Gość: Szumifan
IP: *.cable.satra.pl
12.04.06, 09:15
To ciekawe, że profesor Szumacher w Topolówce każe uczniom hodować jakieś
patyczaki (takie zwierzęta) które wyciąga na sprawdziany na ławki żeby niby
uspokajały, wali chamskie teksty do uczniów i przyjmuje wpłaty na schronisko w
zamian za dobre oceny (z resztą podobno działa tak w zbliżony sposób i inny
biolog z tej szkoły). Moja siostra ma z nim lekcje dobrze że ja nie poszłam do
tej "elitarnej" szkoły.. wielka żenada.