dygbiaryszta
26.08.06, 00:40
Czy ktoś ma pomysł, jak wytłumaczyć fakt, że w cukierni Pellowski na ulicy
Długiej w Gdańsku, możliwość skorzystania z wc przysługuje klientom pijącym
kawę i herbatę, nie są natomiast obięci tym przywilejem klienci delektujący
się zakupionym tu gofrem, czy ciastkiem? Myślałem początkowo, że tu chodzi o
nierentowność utrzymania przybytku w przypadku zbyt niskiego zysku, no ale
średnio taki gofer jest 6 razy droższy od herbaty, więc te wytłumaczenie
odpadło. Po 2 tygodniach bezowocnych rozmyślań sądze, że może tu chodzi o to,
że jak ktoś nie pije (np. herbaty) to nie powinno mu się chcieć, no bo czym...
Przy okazji - dziękuję obsłudze, że w końcu (pomimo niezamówienia herbaty i w
ostatniej już chwili) jednak, dała się ubłagać...