Dodaj do ulubionych

Oni chcą rządzić Gdańskiem

09.11.06, 20:17
No to pani Agnieszko, niech Pani powie czy zliberalizowano rynek taksówek w
Gdańsku. Ile teraz rocznie wydaje się nowych koncesji, a ile było ich kiedyś.
Jaka jest kolejka chcących jeździć. Bo ja za taksówki w Gdańsku płacę dalej
2zł / km czyli stawkę najwyższą w kraju.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tales z Miletu Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 20:33
      Agnieszka Pomaska walczyla przez cala kadencje o liberalizacje rynku
      taksowkowego w Gdansku. Tym razem sie nie powiodlo, bo Platforma Obywatelska
      nie miala w Radzie Miasta wiekszosci, a wszystkie inne kluby w swoim
      krotkowzrocznym populizmie bronily interesow korporacji taksowkarskich, a nie
      zwyklych mieszkancow Gdanska. Ale co sie odwlecze, nie uciecze, jesli w
      przyszlej Radzie Miasta pojawia sie inne osoby, myslace o nas - potencjalnych
      pasazerach w taki sam sposob jak Agnieszka Pomaska, sytuacja na pewno sie
      zmieni!
      • dan3iger Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem 09.11.06, 20:44
        Tia... jasne...
        Ja spytałem CO KONKRETNIE LUB KTO BLOKOWAŁO PO by zliberalizowac ten rynek? PO
        stanowił największy klub i miał własnego prezydenta. Skoro mając takie atuty nie
        jest w stanie rządzić wprowadzając swoje pomysły w życie to ja nie widze innego
        wytłumaczenia że PO w Gdańsku jest nieudolne. Sorry.
        • Gość: Tales z Miletu Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 23:13
          Platforma wycofala sie z calej sprawy, bo okazalo sie ze cala opozycja w Radzie
          Miasta, majaca w niej wiekszosc, zapowiedziala odrzucenie projektu uchwaly. A
          jesli nawet nie wszyscy w klubie PO byli entuzjastami tego pomyslu, to nie jest
          to wina Agnieszki, ktora zrobila w tej sprawie wszystko co sie da.
          Za to wielkim sukcesem Agnieszki jest budowa linii tramwajowej na Chelm. Juz za
          rok, pojedzie tam pierwszy tramwaj!!!

          www.pomaska.pl/tramwaj-na-chelm
        • Gość: Zdzich Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.cable.satra.pl 09.11.06, 23:36
          Chłoooopie. Jeśli nie widzisz różnicy między posiadaniem największego klubu
          radnych a posiadaniem *większości* w Radzie Miasta. Ojej... :(
        • Gość: anulka73 Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 00:00
          Wydaje mi sie, ze temat jeszcze powroci - tego lub przyszlego roku. Nie raz mi
          sie zdarzylo czekac na taksowke 30-40 min. Rozumiem, ze korki w Centrum, ale we
          Wrzeszczu czy Oliwie to skandal.

          Jesli to taki slaby interes to dlaczego taksowkarzy kazdego roku jest wiecej?
    • Gość: baca było 4 chętnych a wolne licencje czekają..hehe IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.06, 22:53
      nikt więcej nie chce. To ryzykowny zawód za małą kasę. Więcej zarobią na
      zachodzie.Możecie zaoferować 10000 licencji, to nic nie zmieni.
    • Gość: Zdzich Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.cable.satra.pl 09.11.06, 23:38
      Chciałbym również przypomnieć o kandydatce, którą popieram - Agnieszce
      Owczarczak. Agnieszka była przez dwie kadencje szefową Koła Gdańskiego SMD. Jest
      młoda i wykształcona. Jej adres WWW to www.agnieszka.owczarczak.pl

      Agnieszka kandyduje z Zaspy-Przymorza (okręg 5).
      • Gość: Joseph Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 00:36
        POpieram w pelni!!! Znam Agnieszke Owczarczak od dobrych kilku lat, jest osoba
        doskonale zorganizowana, swietnie wyksztalcona, no i potrafi godzinami
        opowiadac o problemach swojej Zaspy :) Najlepszy wybor dla tej dzielnicy.
    • Gość: wrzeszczanin Zubrys też chce????? IP: 212.75.102.* 10.11.06, 08:39
      He, he, he... ten stary pzpr-owiec żubrys znowu chce rzadzic gdanskiem...
      zapewniam, ze nie chce rzadzic... chce miec ekstra posade za dobra kase i
      mozliwosc robienia jeszcze wiekszej kasy.... Od zawsze w wyniku partyjnych
      przepychanek zajmuje pierwsze miescie na liscie SLD, co mu daje pewny mandat
      radnego, a w wyniku koniunkturalnego układu z Adamowiczem bardzo
      dobre "konfiturki" w radzie... i coz takiego zubrys zrobil dla dzielnicy i jego
      mieszkancow???? smieszne... jesli czerwoni zdobeda w ogole jakies mandaty to
      pewnie zubrys tez... i za cztery lata tez... i tak do smierci.... wieczny
      radny, nie szkodujacy sobie bynajmniej na tej fuszce.... to dezawuuje cala idee
      samorzadu takie cos....
      • Gość: ona Re: Zubrys też chce????? IP: *.zab.nat.hnet.pl 11.11.06, 18:56
        zubrys przychodził do szkół i mówił jaki to wieli przyjaciel, jak obroni dobra
        innych i co? jak okazlo sie, zenie ma klubu radnych SLD (tzn. jest zbyt mało
        liczny)i moze stracic fotel wiceprzewodniczacego RADY Miasta to zagłosował za
        likwidacją.... takie obiecanki cacanki
    • Gość: Faja Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.chello.pl 10.11.06, 09:39
      Żubrys z Różańskim założyli Fundaję. Po co, czytaj -

      2006-11-08
      DOBROCZYNNOŚĆ
      Fundacja oszukała inwalidkę

      Fundacja "Pomoc dla rodziny" związana z wiceszefem pomorskiego SLD oszukała
      samotną kobietę. Choć niepełnosprawna Barbara Kołtan wydzierżawiła fundacji
      sprzęt do domu opieki dla starszych osób - nie dostała za to ani grosza



      Barbara Kołtan straciła ponad 26 tysięcy złotych - mimo korzystnego wyroku nie
      odzyskała od fundacji pieniędzy
      JAKUB DOBRZYŃSKI
      Barbara Kołtan ma 61 lat, jest inwalidką pierwszej grupy. Przeżyła dwa udary
      mózgu, ma kłopoty z poruszaniem się i pisaniem, żyje z 600 zł renty, mieszka
      samotnie w Gdańsku-Oliwie. Cztery lata temu wpadła na pomysł na własny biznes.
      Urządziła w budynku w Rumi dom opieki dla starszych osób "Rajski ogród". Z
      własnych oszczędności kupiła meble oraz sprzęt RTV i AGD dla pensjonariuszy,
      ale interes nie wypalił - brakowało chętnych. Kołtan popadła w długi, do dziś
      nie oddała pieniędzy właścicielowi budynku. W 2004 r. przez lokalną prasę
      zaczęła szukać kogoś, kto przejąłby dom opieki. - Zgłosiła się fundacja "Pomoc
      dla rodziny" - opowiada kobieta. - Zjawił się jakiś człowiek od nich, mówił, że
      jest związany z SLD. Zaprosił mnie do fundacji do gdańskiego SLD. Myślałam, że
      to porządni ludzie, nie będę miała żadnych kłopotów. Że spłacę długi.
      Przyszedł petent do radnego
      Fundacja "Pomoc dla rodziny" powstała w listopadzie 2004 r., na krótko przed
      przejęciem domu opieki w Rumi. Według zapisów w sądzie rejestrowym jej adres
      przez dłuższy czas pokrywał się z adresem gdańskiego SLD przy ul. Czerwonych
      Kosynierów (dzisiaj mieści się na innej ulicy). Według statutu fundacja ma
      pomagać biednym i rozbitym rodzinom, ludziom starszym i dzieciom.
      W 2004 r. prezesem fundacji był Janusz Daszuta. W zarządzie od tego czasu jest
      wiceprzewodniczący pomorskiego SLD i wiceprzewodniczący Rady Miasta w Gdańsku
      Aleksander Żubrys. - Daszuta przychodził na moje dyżury radnego - wspomina
      Żubrys. - Mówił, że ma pomysł na fundację. Chciał, żeby SLD temu patronował.
      Zgodziłem się, bo pomysł mi się spodobał. Jestem społecznie w zarządzie
      fundacji. Jedyną działalność, jaką prowadzi, to dom seniora w Rumi. Jako
      członek zarządu starałem się monitorować jej działalność na bieżąco.
      Komornik nie dał rady
      W lutym 2005 r. fundacja wydzierżawiła budynek w Rumi od właścicieli, a prezes
      Daszuta podpisał umowę z Barbarą Kołtan. Wynajął od niej rzeczy, które kupiła
      do domu - wyposażenie pokoi, meble, dywany, sprzęt RTV i AGD. Wszystko warte 26
      tys. 400 zł. Daszuta miał płacić co miesiąc za dzierżawę 1100 złotych. Ale od
      czasu podpisania umowy kobieta nie dostała od fundacji ani grosza. - Dzwoniłam
      do Daszuty, szukałam go w siedzibie SLD. Bez skutku. Listy dostawałam z
      powrotem z adnotacją, że adresat nie jest znany. Nie wiedziałam, że fundacja
      zmieniła adres.
      W sierpniu 2005 r. inwalidka pozwała fundację. W marcu tego roku zapadł wyrok:
      fundacja ma zapłacić kobiecie 26 tys. zł. Kiedy "Pomoc dla rodziny" i tym razem
      nie zapłaciła, sprawą zajął się komornik.
      We wrześniu komornik poinformował Barbarę Kołtan, że postępowanie egzekucyjne
      będzie umorzone. Powód? Nie dotarł do majątku fundacji, której szukał pod
      adresem SLD przy ul. Czerwonych Kosynierów. "Dłużnik nie prowadzi działalności
      gospodarczej pod adresem wskazanym przez wierzyciela. Ewentualny nowy adres
      dłużnika nie jest znany" - napisał komornik do kobiety.
      Prezes fundacji Janusz Daszuta twierdzi, że nie ukrywa się przed komornikiem: -
      W ciągu miesiąca spłacimy długi. Mieliśmy pewne problemy finansowe. Po co od
      razu kierować sprawę do sądu? Nie unikałem pani Kołtan. Przecież nie ukryłem
      się w Afganistanie albo Iraku. Panu udało się ze mną skontaktować.
      Dyrektor nic mi nie mówił
      Wiceszef pomorskiego SLD Aleksander Żubrys twierdzi, że nic nie wiedział o
      kłopotach fundacji z komornikiem. - Spotykamy się co jakiś czas, ale prezes
      Daszuta nic mi nie mówił o jakichś zaległościach finansowych i sprawach
      sądowych - mówi Żubrys. - To on prowadzi działalność jako dyrektor fundacji.
      Zaraz będę z nim rozmawiał i zapytam, dlaczego nas nie informował o takiej
      sytuacji, a szczególnie o wyroku. Wiem, że na adres SLD przychodziły pisma do
      fundacji, ale nie wiem, co się z nimi działo. Jeśli nastąpiły uchybienia, to w
      pilnym trybie zbierzemy nowy zarząd.
      KRZYSZTOF WÓJCIK
      ________________________________________

      Żubrys i jego interesy



      Aleksander Żubrys
      KFP/K. MYSTKOWSKI
      Aleksander Żubrys jest radnym SLD od 1994 r., dziś jest wiceszefem SLD na
      Pomorzu, kandyduje na radnego. Pierwszy raz zrobiło się o nim głośno dziesięć
      lat temu. Wtedy doprowadził do gigantycznego zadłużenia Wojewódzką Bibliotekę
      Publiczną. Jako jej dyrektor kupił od plajtującego biznesmena Janusza
      Leksztonia studio filmowe. W ten sposób chciał ruszyć z telewizją, która
      mogłaby wesprzeć lewicę w wyborach. Interes okazał się kompletną klapą dług
      biblioteki z odsetkami sięgnął trzech milionów złotych i nigdy nie został
      spłacony. Głośno o Żubrysie zrobiło się również, gdy kilka lat temu jako radny
      działał w Fundacji Rewaloryzacji Zabytków. Wtedy poparł budowę fabryki
      chemikaliów w Gdańsku. Okazało się, że koncern chemiczny zainteresowany budową
      wpłacił na konto fundacji 35 tys. dol

      W internecie, na stronie wwww.polityka.pomorskie.pl ten artykuł ktoś
      skomentował tak:
      GdyMan
      08 Nov 2006
      16:27:44
      Znowu prasa donosi o brzydkich sprawkach ze strony notabli spod znaku młota i
      przekręta. Partia, która wydała ze swego grona Pęczaka, Jagiełłę, Jakubowską i
      oczywiście naszego byłego czerwonego barona czyli Jędykiewicza, a później
      Różańskiego, ma wybitne inklinacje aby krzywdzić, już raz, bo przez los
      skrzywdzonych. Inwalidów. Jaką trzeba mieć mentalność? Jakim trzeba być
      człowiekiem, aby żerować na takich ludziach, z zasady bezbronnych, liczących na
      opiekę ze strony państwa.? I to wszystko ich spotyka ze strony ludzi, którzy
      nazywają siebie lewicą, czyli partią prosocjalną. A kim tak na prawdę są ci
      ludzie? Niech nam przykładem będzie Andrzej Różański. Niby były marynarz, a tak
      na prawdę, to dożywotni działacz polityczny. Zamieszany w aferę Marlboro za 5
      mln. dolarów, w aferę asfaltową i jakby było mu jeszcze było mało, to sięga po
      pieniądze przeznaczone dla inwalidów. I oczywiście nie widzi w tym nic złego.
      Pełen dumy i godności dumnie wisi na słupach jako kandydat do sejmiku. Żadnej
      żenady, żadnego wstydu, i żadnej godności i przyzwoitości. Patrzcie na mnie!
      Jam jest ten nieskalany, uczciwy i porządny. Byłem posłem! Byłem w komisji
      sejmowej! Aż chciałoby się dopisać - "A NADE WSZYSTKO... JESTEM KANALIĄ". Oto
      prawdziwa twarz, prawdziwej lewicy. Spotkamy się przy urnie.


    • Gość: Aga Pomaska Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: 193.26.131.* 10.11.06, 15:09
      Witam,

      dziękuję dan3iger za poruszenie tego tematu. Niestety tej sprawy rzeczywiście
      nie udało się pozytywnie załatwić, ale zapewniam, że nowa rada powróci do tego
      tematu. Prostując: licencji nie wydaje się mniej niż kiedyś, ale prawdą jest, że
      jest ich zdecydowanie za mało (tylko 10 rocznie-określa to uchwała z 2001 roku).
      Odpowiadając na kolejne posty, chętni na prowadzenie taksówki są, podejrzewam,
      że obecnie w kolejce na licencje czeka około 500 osób! Zgadzam się, że trzeba to
      zmienić, mimo silnego i skutecznego lobby taksówkarzy.
      A przy okazji, z licencajmi nie wyszło, ale udało sie poszrzyć I strefę (m.inn
      Osowa i Ujeścisko). Pozdrawiam i zapraszam na stronę o tramwaju na Chelm i nie
      tylko :) www.tramwajnachelm.pl
      • dan3iger Oni chcą rządzić Gdańskiem buahaha 10.11.06, 19:03
        > Witam,
        >
        > dziękuję dan3iger za poruszenie tego tematu. Niestety tej sprawy rzeczywiście
        > nie udało się pozytywnie załatwić, ale zapewniam, że nowa rada powróci do tego
        > tematu. Prostując: licencji nie wydaje się mniej niż kiedyś, ale prawdą jest, > że
        > jest ich zdecydowanie za mało (tylko 10 rocznie-określa to uchwała z 2001 roku)
        > .
        > Odpowiadając na kolejne posty, chętni na prowadzenie taksówki są, podejrzewam,
        > że obecnie w kolejce na licencje czeka około 500 osób! Zgadzam się, że trzeba t
        > o
        > zmienić, mimo silnego i skutecznego lobby taksówkarzy.
        >
        Super odpowiedź. Szczera do bólu więc pokazuje kompletny brak mocy.
        "Niestety tej sprawy rzeczywiście nie udało się pozytywnie załatwić, ale
        zapewniam, że nowa rada powróci do tego tematu".
        Powiem szczerze - mimo młodego wieku gada Pani jak stary wyga Pierwszy Sekretarz
        "wicie rozumicie, przyczyny obiektywne, no nie udało się, ale zajmiemy się sprawą".
        Nie po to wybiera się na 4 lata pierdzenia w stołki za państwową kasę żeby radni
        najprostszych rzeczy nie potrafili załatwić. Pamiętam 2 lata temu zapowiadała
        Pani tu na forum że od 2005 roku to już nie uda się odblokować limitów na
        taksówki bo jakiś tam termin minął, ale w 2005 roku sprawa została załatwiona. I
        dzięku Bogu mamy już rok 2006 i w mieście wydaje się nadal DZIECIĘĆ ROCZNIE
        licencji na taksówki. Super skuteczność. No ale jak się niektórym wydaje że jak
        mają 22 lata i czarujący uśmiech to będą potrafili coś skutecznie załawić. Otóż
        Pani Agnieszko - dwadzieścia parę lat i czarujący uśmiech to za mało żeby
        skutecznie rządzić kilkusettysięczną metropolią.
        A tramwajem niech się Pani nie chwali bo plany linii tramwajowej na Chełm były
        jak jeszcze nie było Pani na świecie. Dowodem są zbudowane kładki dla pieszych
        na trasie W-Z.
        Nie mam do Pani pretensji, wierze w Pani dobre intencje. Ale PO w Gdańsku jest
        nieskuteczna niestety jako całość. A szkoda, macie taki kredyt zaufania u
        Gdańszczan...
        • Gość: Aga Pomaska Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem buahaha IP: 193.26.131.* 10.11.06, 20:44
          A ja niestety wyczuwam pretensje właśnie do mnie. Żeby nie było, że znowu adam
          jak sekretarz, to jedynie dziękuję za zaangażowanie w tym temacie. Pozdrawiam i
          zachęcam do głosowania. Nie koniecznie na mnie. Tak w ogóle. Na tych, co będą
          rządzić skuteczniej.
          • dan3iger Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem, eh... 10.11.06, 22:30
            To co napisałem nie zmienia faktu mojego szacunku do Pani za kontakt z wyborcami
            na tym forum.
            Trzymam kciuki, oby Pani została wybrana i obyście byli skuteczniejsi, ale to z
            sympatii do Pani a nie jako dowód zaufania. Bo na razie z tą skutecznością
            ciężko. Nie wystarczy rozłozyć rąk i powiedzieć "nie udało się, chcieliśmy
            dobrze ale inni nie pozwolili, może kiedys się uda". Jak wiecie że macie rację
            trzeba krzyczeć głośno, angażować prasę, może kupic ogłoszenia w lokalnych
            gazetach opisując inicjatywę, tłumaczyć dlaczego to ważne i wskazywać opornych z
            opozycji. Cokolwiek trzeba robić więcej niż opuszczać ręce z bezsilności.
            Nie widzę altenatywy jak głosowanie na PO, ale jest to niestety bardziej głos
            "mniejszego zła" niż przekonanie że to się na coś zda.
          • Gość: Tales (St. Przedm) Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem buahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 23:05
            Mieszkam w Okregu nr 2, obejmujacym Srodmiescie-Chelm-Gdansk Poludnie i po
            prostu nie znajduje lepszego kandydata na radnego niz Agnieszka Pomaska!!!
            Nieraz, mialem przyjemnosc, obserwowac jej kontakty ze zwyklymi mieszkancami
            Gdanska i moge z pelnym przekonaniem stwierdzic: nie widzialem nigdy lokalnego
            polityka, tak bardzo otwartego na ludzi. Gdyby w Radzie Miasta wiekszosc mial
            klub zlozony z samych radnych o KLASIE Agnieszki, pewne sprawy w Gdansku, dawno
            poszlyby do przodu.
            • dan3iger Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem buahaha 11.11.06, 10:45
              Cały obciekasz wazeliną, uważaj bo się poślizniesz.
    • Gość: keraj Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.06, 17:09
      A ja myśle że największym ,sukcesem,juz byłych Radnych Gdańska są MOPSY - to
      nie wątpliwie wizytówka naszego miasta .Jeśli nigdy nie byłeś to tylko Twoja
      strata ! Extremalne przeżycie to mało powiedziane . Ide o zakład że wielu
      Radnych zna je tylko z opowieści ! Czy ludzie korzystający z MOPSu to inni
      wyborcy ? Ostatnio odwiedziłem dwa ten na Dyrekcyjnej ,oraz Powstańców .Brud
      smród i ....... . To skandal jak są traktowani interesanci.Potrzebe
      skorzystania z Toalety zgłoś pracownikowi - taki wisi napis .Ale najpierw wez
      numerek jak na poczcie ! - to z pewnością jest XXI wiek !
      • dan3iger Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem 11.11.06, 21:14
        > Potrzebe
        > skorzystania z Toalety zgłoś pracownikowi - taki wisi napis .

        Widocznie petenci kradli papier toaletowy i żarówki

        > Ale najpierw wez
        > numerek jak na poczcie ! - to z pewnością jest XXI wiek !

        To faktycznie skanadliczne traktowanie petentów, muszą stać w kolejce do
        obsługi, i jeszcze jest jedna, wspólna kolejka obsługiwana przez kolejkomat.
        Powinni wszystkich obsługiwać poza kolejnością albo pchać się do okienek bez
        jakiegokolwiek porządku. To by było sprawiedliwie i po polsku.
        • Gość: keraj Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:15
          byłeś tam ? widziałeś ?
          urzednicy zapomnieli kto jest dla kogo !
          • Gość: czytelnik Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem IP: *.such.nat.hnet.pl 12.11.06, 12:56
            Nic dziwnego, 90% petentów MOPSów to patologia, brudni, zawszeni i jeszcze
            luksusów sie zachciewa. Niech najpierw na nie zapracują.
            • kalinowski11 Re: Oni chcą rządzić Gdańskiem 12.11.06, 13:31
              Gość portalu: czytelnik napisał(a):

              > Nic dziwnego, 90% petentów MOPSów to patologia, brudni, zawszeni i jeszcze
              > luksusów sie zachciewa. Niech najpierw na nie zapracują.

              Mam wrażenie że się mylisz... od września wszyscy którzy mieli wypłacane
              np. zasiłki rodzinne przez swoje zakłady pracy zostali petentami Mops-ów.
              Kiedyś dostarczałeś stosowne zaświadczenia do firmy a teraz musisz odstać kilka
              godzin do okienka... i komu to przeszkadzało ? Pozdrawiam.

              P.S. Nie obrażaj ludzi... większość z tych "przymusowych petentów" nie wiedziało
              nawet gdzie Mops-y się znajdują i trafiło tam pierwszy raz w życiu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka