plawski
17.07.08, 09:21
Dwaj mali chłopcy stoją przed kosciolem, z którego wychodza wlasnie nowożeńcy.
Jeden mówi:
- Patrz, jaki będzie teraz czad!
Po czym biegnie do pana mlodego i wola:
- Tato, tato...
Samolot wystartował z lotniska. Po osiagnieciu wymaganego pulapu, kapitan
odzywa sie przez intercom:
- "Panie i Panowie, witam na pokladzie samolotu. Pogode mamy dobra, niebo
czyste, wiec zapowiada nam sie przyjemny lot. Prosze wygodnie usiąść,
zrelaksować sie i...
O Kur...!..."
Po chwili ciszy intercom odzywa sie znowu:
- "Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jesli przed chwila panstwa
wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylal na mnie
filiżankę gorącej kawy.
Powinniscie panstwo zobaczyc przód moich spodni"
Na to odzywa sie jeden z pasażerów:
- "To pewnie nic, w porównaniu z tylem moich spodni".
Morze Pólnocne, lodowaty wicher hula jak cholera.Na pokladzie statku stoi
dwóch marynarzy.
W taką pogodę głowa boli. Gdzie masz swoje nauszniki - pyta jeden.
- Od czasu nieszczesliwego wypadku juz ich nie nosze.
- Jakiego nieszczesliwego wypadku
- Kumpel zapraszal na wódke, a ja nie slyszalem...
Facet przychodzi do gazety zamówic ogloszenie:
"Zaginal ukochany kotek mojej zony - czarny, biale skarpetki, wesole slepka,
figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 zlotych!"
- Czy to aby nie za duzo? - zdziwil sie redaktor.
- Nie ma obawy, sam skurwiela utopilem.
Po calonocnej libacji budzi sie rosyjski general, otwiera oczy i widzi jak
adiutant czysci jego mundur z wymiocin. Zeby sie jakos wytlumaczyc general
tako rzecze do niego:
- Bo mlodziez dzisiejsza w ogóle nie umie pic. Wczoraj jakis porucznik calego
mnie zarzygal! Na to adiutant:
- Rzeczywiscie panie generale! Calkiem go popier......! Nawet w spodnie panu
nasral!
Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi -
słuchaj, porwali prezydenta Kaczyńskiego, żądają 100 000 000 złotych, bo
inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry...
Jasio przybiega do mamy i mówi:
- Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił cos z pokojówką.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja całował, a potem dotykał... Potem poszli do gabinetu, rozebrał
ja i wsadził....
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi żeby zaczal
mowic. Jasio:
- No wiec tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ja do
gabinetu, rozebrał i wsadził.... Wsadził... Mamo jak się nazywa to co ssiesz
szoferowi?
- Rabe poznałem świetną dziewczynę i mam zamiar ja poprosić o rękę.
- Icek ale którz to ona jest?? Jak się nazywa??
- Goldberg
- a to bardzo stare żydowskie nazwisko. To bardzo dobrze.
- a czy jest bogata??
- tak Rabe jest bardzo bogata.
- a jak ma na imie??
- Whoopi .