sojowa
14.04.03, 12:03
Ludzie z tej spoldzielni na Demptowie to maja dobrze, bo nie ma
zadnych ukladow i zaleznosci pomiedzy wykonawca a zleceniodawca.
Na Dabrowce jest tak, ze np. Polservice buduje mieszkania i jako
zarzadce nadaje wspolnotom Mlodziezowa Spoldzielnie
Mieszkaniowa. Ta sie im odwdziecza partaczac przeglady
gwarancyjne: z definicji nie zglasza usterek (terminy mijaja),
na przegladach zapomina kluczy do czesci pomieszczen wspolnych,
a jesli juz pod naciskiem mieszkancow ma zglosic usterki, to w
obecnosci przedstawicieli Polservice (tak aby slyszeli)
pracownik MSM oglasza, ze nie ma to sensu, bo Polservice i tak
odrzuci wezwanie do wykonania naprawy (tym samym dajac do
zrozumienia, ze nie musza sie przejmowac tym, ze MSM jako
zarzadca powola jakiegos rzeczoznawce - "to kosztuje az 1000zl i
nie ma sensu")...