Dodaj do ulubionych

Gdańsk Zapomniany

IP: *.pppool.de 04.12.01, 16:14
Zamieszczony ponizej cytat, ktorzy wszyscy zapewne juz znacie, ma posluzyc jako
przyczynek do opowiesci o Gdansku Zapomnianym.
Mam nadzieje, ze U92 zechce jeszcze nam cos zdradzic, a pewnie sa i inni,
ktorzy slyszeli jakies historie mówiace o zapomnianych sprawach tego miasta...
niezaleznie od tego, kiedy sie rozegraly...


Gosc portalu: U92 30-11-2001 19:10 napisal:

Ludzkie losy hmmm? ok Znasz napewno ulice Lakowa w Gdansku,nie wiem czy wiesz
kto zamieszkiwal spora czesc tej ulicy.Przed 2 wojna znana byla w Gdansku jako
osiedle liliputow. Te duze ,wysokie mieszkania byly dzielone w poziomie na pol
i przystosowane dla malutkich ludzi.Byla to swego rodzaju "atrakcja"
Gdanska ,mozna bylo ogladac te mieszkania za spora oplata 5 Guldenow gdanskich
ale wielu korzystalo z tej mozliwosci .Niestety nastaly czasy faszyzmu i ci
biedni ludzie nie pasowali do rasy aryjskiej.Niewielu przezylo z nich
ta "czystke rasowa" , mieszkania zostaly przebudowane jeszcze jesienia 1943
roku.Zawinili tylko tym ze byli malutka ozdoba Gdanska. Smutno mi.
Obserwuj wątek
    • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 20.12.01, 13:50
      Zagubił się gdzieś ten zapomniany wątek. A szkoda. Niestety nie znam takich
      wspaniałych historii jak U92, a więc trochę zmodyfikuję temat na miejsca z
      mojego dzieciństwa, których częściowo też już nie ma.
      W trójkącie między Nowym Portem, Brzeźnem a Letniewem było kiedyś małe jeziorko
      nazywane Gwiazdą Morza. Często chodziliśmy tam jako dzieciaki, ale kąpać się w
      nim przestałam jak zobaczyłam przyczepioną do nogi kolegi wielką pijawkę. W
      sąsiedztwie jeziora znajdował się teren poligonowy (chyba już wtedy też
      nieczynny, ale z pozostałymi jeszcze urządzeniami. Jakie fajne odbywały się tam
      podchody, gonienie się, bitwy między dzieciakami z tych trzech dzielnic.
      Jeziorko już dawno zostało zasypane przez popioły z EC, teren zagospodarowany
      przez okoliczne zakłady przemysłowe, a więc zostały tylko wspomnienia..
      • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: 213.134.154.* 20.12.01, 15:06
        Moi znajomi lapali tam dafnie dla rybek w akwarium.
        Nie bylo wtedy jeszcze wiaduktu miedzy Brzeznem a Nowym Portem tylko przejazd
        kolejowy z zaporami...
        Nie wiedzialem, ze sie tam ktos kapal.
        • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 21.12.01, 10:00
          Gość portalu: jaro napisał(a):

          > Moi znajomi lapali tam dafnie dla rybek w akwarium.
          > Nie bylo wtedy jeszcze wiaduktu miedzy Brzeznem a Nowym Portem tylko przejazd
          > kolejowy z zaporami...
          ...i mijanka tramwaju, bo był tam tylko jeden tor. Jeździła nim "5" z Nowego
          Portu do Wrzeszcza przez ul. Waryńskiego. O ile dobrze pamietam ostatni
          przystanek we Wrzeszczu był właśnie na Waryńskiego, na wysokości ul. Białej...
          > Nie wiedzialem, ze sie tam ktos kapal.
          ...No pomysł z kapielą to mógł tylko dzieciakom przyjść do głowy.

          • lucy_z Re: Gdańsk Zapomniany 21.12.01, 10:32
            petelka napisał(a):

            > Gość portalu: jaro napisał(a):
            >
            > > Moi znajomi lapali tam dafnie dla rybek w akwarium.
            > > Nie bylo wtedy jeszcze wiaduktu miedzy Brzeznem a Nowym Portem tylko przej
            > azd
            > > kolejowy z zaporami...
            > ...i mijanka tramwaju, bo był tam tylko jeden tor. Jeździła nim "5" z Nowego
            > Portu do Wrzeszcza przez ul. Waryńskiego. O ile dobrze pamietam ostatni
            > przystanek we Wrzeszczu był właśnie na Waryńskiego, na wysokości ul. Białej...
            > > Nie wiedzialem, ze sie tam ktos kapal.
            > ...No pomysł z kapielą to mógł tylko dzieciakom przyjść do głowy.
            >

            Petelko:) Jeszcze jesteś???????

            5-tkę pamiętam bardzo dobrze, jeszcze byli konduktorzy i właśnie mojej
            koleżanki mama,sąsiadka, nią była. Ale jeździłyśmy sobie od Waryńskiego do Nowego
            Portu i z powrotem, byłyśmy małymi dziewczynkami, to była frajda :)))))
            • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 21.12.01, 10:36
              Dzisiaj jeszcze parę godzin będę. Potem znikam do 2 stycznia.
              Pozdrowienia:)))
              • lucy_z Re: Gdańsk Zapomniany 21.12.01, 10:39
                petelka napisał(a):

                > Dzisiaj jeszcze parę godzin będę. Potem znikam do 2 stycznia.
                > Pozdrowienia:)))

                A ja weszłam między jedną hm robotą a drugą ;)))) Tak mnie tu ciągnie:)
                Tam obowiązek tu przyjemność;) Zaraz się odrywam od klawiszy.
                Też Cię serdecznie pozdrawiam :)))
                • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.01, 22:06
                  Piszecie o dziecinnej kapieli :-)
                  Jedna z moich ciotek mieszkala naprzeciwko Zurawia Gdanskiego,w malym pietrowym
                  domku polozonym (wlasciwie stojacym jedna strona w wodach kanalu) na zapleczu
                  Elektrowni "olowianka".Pamietam bylo to pozna jesienia jak ciotka wygonila z
                  domu wszystkie dzieciaki ze maja sie isc kapac. Moi kuzyni przyjeli to z
                  radoscia, ja bylem zdziwiony ze wszyscy leca rozebrani na podworko!?
                  Zrozumialem to dopiero jak bylem w wodzie,okazalo sie ze naprzeciwko domu
                  znajdowal sie kanal odprowadzajacy graca wode do Motlawy.Jakaz to byla frajda i
                  radosc kapac sie w tej wodzie!
                  Czy "Olowianka" jeszcze dostarcza prad dla Gdanska?
                  • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.01, 22:21
                    Petelka
                    Sorry ten temat sie nie zgubil ! napisze wiecej,ja poprostu nie czytalem tego
                    tematu przyznaje ze skrocha .
                  • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: 213.134.154.* 23.12.01, 17:25
                    Gość portalu: u92 napisał(a):

                    > Czy "Olowianka" jeszcze dostarcza prad dla Gdanska?

                    O ile wiem, już od kilku lat nie.
                    Budynki przejęła chyba filharmonia (podobno były już tam jakieś koncerty).
                    A od strony Targu Rybnego jest scena otwarta działająca już od ładnych paru lat -
                    zwłaszcza w czasie Dominika.
                    • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.01, 10:16
                      Osiedla Gdanskie ktorych nie znajdziecie na zadnej(chyba?)mapie.
                      Do takich nalezalo osiedle zwane" Klein Berlinek",polozone bylo za obecnym
                      osiedlem "Zabianka"w kierunku Sopotu na polach za Konnymi
                      Wyscigami.Zamieszkiwali tam ludzie zwiazani z Konnymi Wyscigami,bylo dobrze
                      widoczne z kolejki elekt. zanim wybudowano " Zabianke".Znacie moze inne takie
                      miejsca?,np.jak Müschkendorf
                      • kasia_57 Re: Gdańsk Zapomniany 27.12.01, 17:40
                        Gość portalu: u92 napisał(a):

                        > Osiedla Gdanskie ktorych nie znajdziecie na zadnej(chyba?)mapie.
                        > Do takich nalezalo osiedle zwane" Klein Berlinek",polozone bylo za obecnym
                        > osiedlem "Zabianka"w kierunku Sopotu na polach za Konnymi
                        > Wyscigami.Zamieszkiwali tam ludzie zwiazani z Konnymi Wyscigami,bylo dobrze
                        > widoczne z kolejki elekt. zanim wybudowano " Zabianke".Znacie moze inne takie
                        > miejsca?,np.jak Müschkendorf

                        A Ty wiesz, ze pare budek z "Berlinka" jeszcze istnieje? Ostatnio widzialam, i
                        zastanawialam sie, jak to mozliwe, ze by prowizorka byla tak trwala...
                        Müschkendorf ? NIe znam i nie wiem, jak to lokalizowac. POmocy. Wiesz, ze takie
                        rarytasy mi sie w pracy przydadza???? Pisz pisz, nie zachowuj tego dla siebie!
                        Acha, list czytalam - dziekuje! odpisze jak juz bede miala dostep do internetu
                        staly w domu. Ang.. Cie pozdrawia - ucieszyla sie bardzo, ze swiat taki maly!
                        • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.01, 19:47
                          Pozdrowienia dla Ang.:-))))
                          Tramwajem konnym na letnia potancowke w lesie?
                          Jeszcze w latach 20 istnial taki tramwaj!
                          W Sopocie, jadac do lasu ulica Reja po okolo 2 km w lesie znajdowala sie
                          oberza.Letnia pora byly tam urzadane potancowki,jak mi opowiadano towarzystwo
                          sie tam dobrze bawilo,przyjezdzali tam ludzie glownie ze swer robotniczych.
                          Obecnie po tej oberzy pozostalo troche gruzu na lesnej polanie a po tramwaju
                          wspomnienie:-)
                  • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 04.01.02, 08:03
                    Gość portalu: u92 napisał(a):

                    > Czy "Olowianka" jeszcze dostarcza prad dla Gdanska?
                    A propos "Ołowianki" to w dzisiejszej trójmiejskiej "Gazecie" jest artykuł nt.
                    nowej przepompowmi ścieków właśnie na Ołowiance.

    • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: 192.168.3.* 28.12.01, 21:50
      Przejrzałem ostatni, czwarty tom albumu "Był sobie Gdańsk".
      Brzeźno z lotu ptaka, a tam oczywiście łazienki na plaży.
      Spłonęły gdzieś w połowie lat '80...
      Dzisiaj jest jeszcze kilka pali na plaży...
      Ciekawe jaki kolor miały one w czasach, kiedy bywał tam grassowski Oskar?
      Za mojej tam bytności dominował kolor bodaj seledynowy.
      • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.01, 09:20
        Jaro
        Czy nam go zapytac?,zaden problem :-)))
        • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 30.12.01, 19:33
          Gość portalu: u92 napisał(a):

          > Jaro
          > Czy nam go zapytac?,zaden problem :-)))

          U92!
          Bylem wciaz przekonany, ze Ty jeszcze zyjesz :-)
          Czy moze myslisz o seansie spirytystycznym?
          • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 22:02
            Jaro:)
            Mialem na mysli G.Grass,a ,on zyje i mieszka jakies 4 km od mojej
            chatki,czasami go widuje przejezdzajac kolo jego domku jak grzebie cos tam w
            ogrodku.Ale to nie problem zapytam mojego taty napewno pamieta pomimo 90 na
            karku.
            • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 30.12.01, 23:09
              Gość portalu: u92 napisał(a):

              > Jaro:)
              > Mialem na mysli G.Grass,a ,on zyje i mieszka jakies 4 km od mojej
              > chatki,czasami go widuje przejezdzajac kolo jego domku jak grzebie cos tam w
              > ogrodku.Ale to nie problem zapytam mojego taty napewno pamieta pomimo 90 na
              > karku.

              Zazdroszcze sasiedztwa...
              Choc moze i Oskar zyje ;-) jakos nie pamietam co sie z nim stalo.
              • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.01, 23:21
                Jaro nie ma czego zazdroscic, on tez musi gdzies zyc.
                Oskar wyjechal do niemiec ja mysle ze G.Grass opisuje troche tutaj swoje
                zycie,mam na mysli na terenie niemiec.Wielu co tu przyjechalo zaraz po1945
                zostalo bardzo niegoscinnie powitana przez tubylcow!,tu panowal glod a
                przezywali ci co handlowali na czarnym rynku lub mieli w rodzinie dziewczyne
                ktora "chodzila" z zolnierzem amerykanskim.
                • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: 134.147.154.* 31.12.01, 18:44
                  Gość portalu: u92 napisał(a):

                  > Jaro nie ma czego zazdroscic, on tez musi gdzies zyc.

                  Mialem na mysli, zazdroszczac, to ze mieszkasz obok Grassa.
                  I ze mozesz sobie z nim pogadac!
                • Gość: dor Re: Gdańsk Zapomniany IP: 10.10.41.* 02.01.02, 17:40
                  U92, mam nadzieje ze sie jeszcze pojawisz w tym watku, bo mam do Ciebie ogromna
                  prosbe. Jestem dziennikarka "Morskiej" (przepraszam, teraz to jest GW
                  Trojmiasto) i bardzo mnie zainteresowala informacja o "lilipucim" osiedlu.
                  Chetnie napisalabym jakis wiekszy tekst do Gazety, to jest przepiekna historia
                  i chyba malo znana.
                  Czy moglbys mi pomoc? Od kogo dowiedziales sie o tym osiedlu? Poradz mi prosze,
                  gdzie moglabym zasiegnac bardziej szczegolowych informacji. Serdeczne dzieki,
                  moj adres: dorota.karas@gdansk.agora.pl. Albo wrzuc info w tym watku.
    • petelka Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 02.01.02, 10:50
      Niedawno usłyszałam, że w Gdańsku były 3 mola: w Jelitkowie, w Brzeźnie i w
      Nowym Porcie. Gdzie znajdowały się te 2 pierwsze to wiem, natomiast nie mam
      pojęcia gdzie zlokalizowany był ten w Nowym Porcie.
      • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 18:01
        Odnosnie "lilipuciego" osiedla to musze sam zasiegnac dokladnych iformacji
        jezeli chcesz o tym napisac.Daj mi troche czasu ,moze dostaniesz stare foto jak
        wygladalo takie mieszkanie.Trzecie molo?,nie slyszlem ale zapytam.
      • Gość: lucy_z Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: 192.168.0.* 02.01.02, 20:37
        petelka napisał(a):

        > Niedawno usłyszałam, że w Gdańsku były 3 mola: w Jelitkowie, w Brzeźnie i w
        > Nowym Porcie. Gdzie znajdowały się te 2 pierwsze to wiem, natomiast nie mam
        > pojęcia gdzie zlokalizowany był ten w Nowym Porcie.

        Pętelko:) Przeleciałam dwie przedwojenne książki o Gdańsku /replint/ ale nic nie
        znalazłam, może dlatego, że są tak nieprzejrzyste, napisane, no nieciekawie......
        Może Kasia by coś wiedziała??? Może niedługo się pokaże. Zresztą U92 też obiecał
        się dowiedzieć:))
        • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 22:23
          Jaro
          Pytalem o te Lazienki w Brzeznie przed 2 wojna one byly w kolorze ciemnej
          zieleni.
          • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 22:31
            Dor
            Jezeli masz (moze istnieja?)dojscie do Gdanskich ksiag meldunkowych z
            1943,zobaczysz dziwna sprawe.Mianowicie ze w jednym terminie "wyprowadzla sie"
            polowa mieszkancow obecnej Lakowej bez podania nowego adresu.
            • Gość: dor Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: 10.10.41.* 10.01.02, 15:13
              sprawdze to w Urzedzie Miasta, ale moze byc problem, ostatnio moja przyjaciolka
              szukala sladow Stanislawy Przybyszewskiej w tychze ksiegach i okazalo sie, ze
              nie ma szans, bo wszystkie splynely z woda... podczas ostatniej powodzi. Ale
              dzieki za podpowiedz.
          • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: *.pppool.de 02.01.02, 23:13
            Gość portalu: u92 napisał(a):

            > Jaro
            > Pytalem o te Lazienki w Brzeznie przed 2 wojna one byly w kolorze ciemnej
            > zieleni.

            Dzięki!
            To po wojnie trochę się rozjaśniły...
            Może wyblakły ;-)
            • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: *.dip.t-dialin.net 02.01.02, 23:15
              Nie,nie jaro to kolory sie troche zmienily w Gdansku z brunatnego na czerwony ;)
        • petelka Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 03.01.02, 08:12
          No właśnie też nigdzie nic nie znalazłam na ten temat. Ale mam wrażenie, że to
          właśnie na tym molo mały Oskar podczas wielkopiątkowego spaceru ze swoją mamą i
          ojcami spotkał sztuera, który łowił węgorze na końską głowę. Może by jednak
          spytać się G.Grassa? (to do U92)
          • Gość: u92 Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! IP: *.hellmann.nikoma.de 03.01.02, 16:16
            Petelka cierpliwosci do konca tygodnia dostaniesz odp. a jak trzeba bedzie to
            pojade do G.Grassa i zapytam:))).
            • petelka Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 04.01.02, 08:00
              Gość portalu: u92 napisał(a):

              > Petelka cierpliwosci do konca tygodnia dostaniesz odp. a jak trzeba bedzie to
              > pojade do G.Grassa i zapytam:))).

              Z góry dziekuję. A wiesz, że już chyba znalazłam odpowiedź. Tak mnie to męczyło,
              że ja "Nowoportowa dziewczyna" nie wiedziałam nic o molo w tej dzielnicy, że
              zaczęłam grzebać i znalazłam mapę portu gdańskiego z 1929 r., gdzie przy wejściu
              do portu przy jego lewym przyczólku widnieje napis "molo zachodnie", przy prawym -
              "molo wschodnie". I to chyba o któreś z tych chodziło. Ale w ten sposób to mi
              się zrobiły aż 4 mola!
              Pozdrowienia:))))
              • zoppoter Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 04.01.02, 09:02
                petelka napisał(a):

                > Gość portalu: u92 napisał(a):
                >
                > > Petelka cierpliwosci do konca tygodnia dostaniesz odp. a jak trzeba bedzie
                > to
                > > pojade do G.Grassa i zapytam:))).
                >
                > Z góry dziekuję. A wiesz, że już chyba znalazłam odpowiedź. Tak mnie to męczyło
                > ,
                > że ja "Nowoportowa dziewczyna" nie wiedziałam nic o molo w tej dzielnicy, że
                > zaczęłam grzebać i znalazłam mapę portu gdańskiego z 1929 r., gdzie przy wejści
                > u
                > do portu przy jego lewym przyczólku widnieje napis "molo zachodnie", przy prawy
                > m -
                > "molo wschodnie". I to chyba o któreś z tych chodziło. Ale w ten sposób to mi
                > się zrobiły aż 4 mola!
                > Pozdrowienia:))))

                Zapewne chodzi tu o mola portowe (pewnie dalej tam są), które nie słuzyły do spacerów. W ogóle wyraz
                "molo" oznacza ciężkie (betonowe, kamienne) "półwyspy" w portach, na których są magazyny, dźwigi,
                rampy, tory kolejowe itp. Dopiero po 1945 roku ktoś nazwał pomost spacerowy w Sopocie słowem "molo"
                i tak rozpowszechniło się drugie znaczeni tego słowa. W jakim języku jest ta mapa z 1929 roku? Bo chyba
                nie w polskim?
                • petelka Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 04.01.02, 13:52
                  zoppoter napisał(a):


                  > Zapewne chodzi tu o mola portowe (pewnie dalej tam są), które nie słuzyły do sp
                  > acerów.

                  Nadal mi się wydaje, że Oskar z "Blaszanego bębenka" spacerował po którymś z tych
                  dwóch.

                  W ogóle wyraz
                  > "molo" oznacza ciężkie (betonowe, kamienne) "półwyspy" w portach, na których są
                  > magazyny, dźwigi,
                  > rampy, tory kolejowe itp. Dopiero po 1945 roku ktoś nazwał pomost spacerowy w S
                  > opocie słowem "molo"
                  > i tak rozpowszechniło się drugie znaczeni tego słowa. W jakim języku jest ta ma
                  > pa z 1929 roku? Bo chyba
                  > nie w polskim?

                  No jakby tutaj powiedzieć - jednak bardziej w polskim niż niemieckim. Bo tytuł,
                  legenda, część opisów jest po polsku, nazwy dzielnic i pozostałe opisy - po
                  niemiecku.

                  ps. probowałam ten post przesłać wczesniej 2 razy. Nie wiem czy w końcu nie
                  pojawi się aż 3-krotnie

                  • zoppoter Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 07.01.02, 12:06
                    >
                    > No jakby tutaj powiedzieć - jednak bardziej w polskim niż niemieckim. Bo tytuł,
                    >
                    > legenda, część opisów jest po polsku, nazwy dzielnic i pozostałe opisy - po
                    > niemiecku.

                    To raczej potwierdza moją hipotezę. W latach międzywojennych słowo "molo" w języku polskim w żadnym
                    razie nie oznaczało pomostu spacerowego. Nawet molo w Sopocie, przed wojną zwane było przez
                    Polaków pomostem, albo sztegiem (z niem. Seesteg)



                    • petelka Re: Do Kasi i Zoopotera 07.01.02, 12:18
                      Dzięki za informacje - najprawdopodobniej jest tak jak oboje mówicie.
                      Pozdrowienia:)
                • kasia_57 Re: Gdańsk Zapomniany-pomocy! 05.01.02, 18:48
                  zoppoter napisał(a):

                  > petelka napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: u92 napisał(a):
                  > >
                  > > > Petelka cierpliwosci do konca tygodnia dostaniesz odp. a jak trzeba b
                  > edzie
                  > > to
                  > > > pojade do G.Grassa i zapytam:))).
                  > >
                  > > Z góry dziekuję. A wiesz, że już chyba znalazłam odpowiedź. Tak mnie to mę
                  > czyło
                  > > ,
                  > > że ja "Nowoportowa dziewczyna" nie wiedziałam nic o molo w tej dzielnicy,
                  > że
                  > > zaczęłam grzebać i znalazłam mapę portu gdańskiego z 1929 r., gdzie przy w
                  > ejści
                  > > u
                  > > do portu przy jego lewym przyczólku widnieje napis "molo zachodnie", przy
                  > prawy
                  > > m -
                  > > "molo wschodnie". I to chyba o któreś z tych chodziło. Ale w ten sposób t
                  > o mi
                  > > się zrobiły aż 4 mola!
                  > > Pozdrowienia:))))
                  >
                  > Zapewne chodzi tu o mola portowe (pewnie dalej tam są), które nie słuzyły do sp
                  > acerów. W ogóle wyraz
                  > "molo" oznacza ciężkie (betonowe, kamienne) "półwyspy" w portach, na których są
                  > magazyny, dźwigi,
                  > rampy, tory kolejowe itp. Dopiero po 1945 roku ktoś nazwał pomost spacerowy w S
                  > opocie słowem "molo"
                  > i tak rozpowszechniło się drugie znaczeni tego słowa. W jakim języku jest ta ma
                  > pa z 1929 roku? Bo chyba
                  > nie w polskim?

                  molo wschodnie i zachodnie istnieja jako czesc tzw. glowek portu. na wschodnim
                  znajduje sie nautofon, to to urzadzenie, ktore emituje takie buczenie w trakcie
                  mgly.
                  Sprawdzilam na mapie WMG, i mola w Gdansku byly 3: Sopot, Jelitkowo i Brzezno.
                  Nie ma wzmianki o innych. Pytalam ludzi, majacych Gdansk w przyslowiowym
                  paluszku, mowia to samo, ze tylko te 3... :-)))
      • petelka Re: A jednak istniało!!! 08.01.02, 11:02
        A jednak istniało 3-cie molo - albo jak kto woli pomost spacerowy - w Gdańsku
        (nie licząc sopockiego).Trochę mi tutaj naplątały te mola portowe i
        umiejscowienie 3-ego w Nowym Porcie. Ale po kolei:
        1. Rozprawmy sie najpierw z tymi portowymi. Faktycznie tutaj Kasia i Zoopoter
        mieli rację,że są to ciężkie, kamienne części głowek wejściowych do portu.
        Niemniej to jedno z nich pojawia się w"Blaszanym bębenku" G. Grassa, skąd
        pochodzą poniższe fragmenty tekstu:
        "...Z początku chcieliśmy wszyscy póść do Jelitkowa, potem jednak nie umawiając
        się ruszyliśmy w przeciwną stronę do mola [...] Aż po wjazd do portu między
        białą latarnią morską a molem ze znakiem nawigacyjnym nie spotkaliśmy żywej
        duszy [...]Podążając jedno za drugim i w różnych odstępach dotarliśmy do
        pierwszych granitowych odłamków szerokiej nasady mola. [...] Pomogła mi przy
        sznurowaniu [butów], a tymczasem Matzerath i Jan już na wyboistej nawierzchni
        mola przeskakując z kamienia na kamień biegli ku pełnemu morzu [...]Skakaliśmy
        aż do znaku nawigacyjnego przy końcu mola..."
        2. na przestrzeni ok. 40 lat(?) istniało jednak w bliskim sąsiedztwie inne
        drewniane molo/pomost przeznaczone do spacerów i odpoczynku. A znajdowało się
        ono na Westerplatte w więc w stosunku do Nowego Portu - po drugiej stronie
        kanału. Tekst, który cytuję dalej pochodzi z 2-ej części "Był sobie Gdańsk"
        (str. 77), a zdjęcie tegoż mola zobaczyć można również w części 1-ej na str.
        170:
        "...Uzdrowisko na Westerplatte powstało w 1880 r., kiedy to przedsiębiorstwo
        żeglugowe "Weichsel" zakupiło część półwyspu, urządziło przystań dla statków
        dowożących kuracjuszy z Gdańska, zbudowało dom zdrojowy i inne budowle.
        Zakończyło swoją działalność na skutek incydentu z 1920 r., kiedy gdańscy
        dokerzy odmówili przeładunku broni dla walczącej z Rosją Radziecką Polski. By
        uniknąć takich sytuacji w przyszłości i utrzymać porządek i bezpieczeństwo przy
        przewozie amunicji przez Gdańsk, Polska otrzymała do swojego wyłącznego użytku
        półwysep Westerplatte, gdzie urządzono ładownię i magazyny składowe..."
        Serdeczne pozdrowienia:)))
        • kasia_57 Re: A jednak istniało!!! 08.01.02, 12:29
          petelka napisał(a):

          > A jednak istniało 3-cie molo - albo jak kto woli pomost spacerowy - w Gdańsku
          > (nie licząc sopockiego).Trochę mi tutaj naplątały te mola portowe i
          > umiejscowienie 3-ego w Nowym Porcie. Ale po kolei:
          > 1. Rozprawmy sie najpierw z tymi portowymi. Faktycznie tutaj Kasia i Zoopoter
          > mieli rację,że są to ciężkie, kamienne części głowek wejściowych do portu.
          > Niemniej to jedno z nich pojawia się w"Blaszanym bębenku" G. Grassa, skąd
          > pochodzą poniższe fragmenty tekstu:
          > "...Z początku chcieliśmy wszyscy póść do Jelitkowa, potem jednak nie umawiając
          >
          > się ruszyliśmy w przeciwną stronę do mola [...] Aż po wjazd do portu między
          > białą latarnią morską a molem ze znakiem nawigacyjnym nie spotkaliśmy żywej
          > duszy [...]Podążając jedno za drugim i w różnych odstępach dotarliśmy do
          > pierwszych granitowych odłamków szerokiej nasady mola. [...] Pomogła mi przy
          > sznurowaniu [butów], a tymczasem Matzerath i Jan już na wyboistej nawierzchni
          > mola przeskakując z kamienia na kamień biegli ku pełnemu morzu [...]Skakaliśmy
          > aż do znaku nawigacyjnego przy końcu mola..."
          > 2. na przestrzeni ok. 40 lat(?) istniało jednak w bliskim sąsiedztwie inne
          > drewniane molo/pomost przeznaczone do spacerów i odpoczynku. A znajdowało się
          > ono na Westerplatte w więc w stosunku do Nowego Portu - po drugiej stronie
          > kanału. Tekst, który cytuję dalej pochodzi z 2-ej części "Był sobie Gdańsk"
          > (str. 77), a zdjęcie tegoż mola zobaczyć można również w części 1-ej na str.
          > 170:
          > "...Uzdrowisko na Westerplatte powstało w 1880 r., kiedy to przedsiębiorstwo
          > żeglugowe "Weichsel" zakupiło część półwyspu, urządziło przystań dla statków
          > dowożących kuracjuszy z Gdańska, zbudowało dom zdrojowy i inne budowle.
          > Zakończyło swoją działalność na skutek incydentu z 1920 r., kiedy gdańscy
          > dokerzy odmówili przeładunku broni dla walczącej z Rosją Radziecką Polski. By
          > uniknąć takich sytuacji w przyszłości i utrzymać porządek i bezpieczeństwo przy
          >
          > przewozie amunicji przez Gdańsk, Polska otrzymała do swojego wyłącznego użytku
          > półwysep Westerplatte, gdzie urządzono ładownię i magazyny składowe..."
          > Serdeczne pozdrowienia:)))


          Petelko, istnialo na Westerplatte molo i ono bylo "wypuszczone" w kierunku Zatoki
          Gdanskiej. POtem te wszystkie urzadzenia uzdrowiskowe POlacy zniwelowali -
          budujac porzadne wartownie i koszary. Jednakze kapileisko na Westerplatte ani nie
          dorownywalo temu w Brzeznie, ani tez tymbardziej temu w Sopocie i samo
          splajtowalo.
          Natomiast chce wrocic do Twoich domnieman na temat mola w NOwym POrcie -
          znalazlam na jednej z map - planik nie wiem czy wiarygodny, ale rowniez w
          ksiazce "Oskar-Tulla-Mahlke, sladami bohaterow Guntera Grassa" - taki sam planik
          widnieje. Na zakonczeniu ulicy Zdrojowej, wybiega w wode pomost spacerowy? molo?
          Na to wyglada. Ale to znowu - bardziej Brzezno, niz Nowy POrt. W NOwym POrcie nie
          bardzo bylo miejsce, bo to juz tereny portowe, a Brzezno konczy sie plotem -
          gdzie jest Bateria Portowa.
          Kto zna Grassa? Bo pamietam, ze ktos pisal, ze go zna, niech zapyta, a ja popytam
          wsrod moich znajomych, moze sie uda. Serdecznosci
          • petelka Re: A jednak istniało!!! 08.01.02, 12:37
            Cześć Kasiu! Jak miło Cię słyszeć:)))) Skąd piszesz - czyżby była nadzieja na
            stały kontakt? A co do molo, to doszłam do wniosku, że tutaj chodziło o to na
            Westerplatte i na razie mi wystarczy, chyba że wypłyną jakieś nowe fakty.
            Będę musiała niedługo uciekać, ale jeszcze z 1/2 godz. pobędę.
            Serdeczne pozdrowienia:))))
            • kasia_57 Re: A jednak istniało!!! 11.01.02, 13:49
              petelka napisał(a):

              > Cześć Kasiu! Jak miło Cię słyszeć:)))) Skąd piszesz - czyżby była nadzieja na
              > stały kontakt? A co do molo, to doszłam do wniosku, że tutaj chodziło o to na
              > Westerplatte i na razie mi wystarczy, chyba że wypłyną jakieś nowe fakty.
              > Będę musiała niedługo uciekać, ale jeszcze z 1/2 godz. pobędę.
              > Serdeczne pozdrowienia:))))

              Cześć Petleko!
              Na razie czekam aż się ekipa zdecyduje, czy im odmarzło (podłoże),żeby mogli
              kopać nasze ogródki pod kable.... Więc na razie jestem tylko "dochodząca" do
              kawiarenki. No cóż, mam nadzieję, że już niedługo będę siedziała w domu.
              Serdeczności!!!!!
    • ja.nusz Re: Gdańsk Zapomniany 07.01.02, 16:54
      Przeczytalem wszystkie wypowiedzi o "zapomnianym Gdansku" i jakby mie rzucilo
      30 pare lat wstecz.
      W opisywanych okolicach spedzilem cale dziecinstwo i pamietam niektore
      szczegoly jakby to bylo wczoraj.
      Nie wiem jaki kolor mialy lazienki brzeznienskie przed wojna, ale w latach 60-
      70 byly rzeczywiscie jasno niebieskie lub seledynowe - mozna to jednak
      sprawdzic b. dokladnie. Lazienki sa bardzo dobrze widoczne w "Blaszanym
      Bebenku" gdzie Oskar na plazy przeprowadza zabywy z Maria i oranzadka w proszku.
      "Starzy" Brzezniacy beda pamietac, ze odcinek plazy przy lazienkach w Brzeznie
      nazywalismy "platniakiem" -kiedys kasowano tam za wstep.
      Na tym terenie byl czesciowo krecony jeszcze jeden film wg. Grassa, wtedy byly
      jeszcze w mozu resztki wrakow, na ktorych nie jeden z moich kolegow sobie nogi
      pokaleczyl.No i Park Brzeznienski, ktory podobno ma zostac doprowadzony do
      porzedku - tam sie lazilo po bunkrach sprzed 1wszej swiatowej - to byly czasy
      To tyle -ksiazke mozna by napisac.
      Pozdrowienia dla wszystkich Brzeznian - Janusz rok budowy 1956
      • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 07.01.02, 20:58
        Niestety "Blaszany bębenek" jest czarno-biały (chyba, że się mylę - widziałem
        go tylko raz w '82 może '83 na pokazie w auli polibudy nabitej jak ówczesny 148
        w godzinach szczytu).
        Ale to nieszkodzi, bo mam w głowie ten kolor między seledynem, a jasną zielenią.
        Zadaję sobie tylko pytanie, kiedy dokładnie spłonęły...

        A co do wraków, to pewnie myślisz o tych w okolicach dzisiejszego mola?
        Tylko czy one miały coś wspólnego z "Kotem i myszą"? Jak dla mnie, to były zbyt
        blisko brzegu.
        Wyszarpano ich resztki z dna tuż przy brzegu gdzieś w pierwszej połowie '90.
        Mam zdjęcie tych strzępów!

        Na plażę płatną przełaziło się wodą, czyż nie ;-)

        Pozdrawiam!
        • Gość: fulmar Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 22:34
          Przed wojną przy wschodnim falochronie u wejścia do gdańskiego portu istniało
          drewniane nabrzeże (resztki są jeszcze widoczne) przy którym cumowały holowniki
          czekające na flagowy sygnał ze statków przybywających na redę. Niewykluczone,
          że to nabrzeże zostało przez kogoś nazwane molem.
          • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 07.01.02, 23:05
            Gość portalu: fulmar napisał(a):

            > Przed wojną przy wschodnim falochronie u wejścia do gdańskiego portu istniało
            > drewniane nabrzeże (resztki są jeszcze widoczne) przy którym cumowały holowniki
            >
            > czekające na flagowy sygnał ze statków przybywających na redę. Niewykluczone,
            > że to nabrzeże zostało przez kogoś nazwane molem.

            Może to błąd w przekładzie?
            Gdyby ktoś precyzyjnie określił miejsce tego ustępu w przekładzie, mógłbym
            poszperać w oryginale...
        • ja.nusz Re: Gdańsk Zapomniany 08.01.02, 10:26
          1. "Blaszany bebenek" jest filmem kolorowym, ale nie wykluczone, ze pokazali
          Wam wtedy jakas konspiracyjna kopie czarno-biala bo jak wiadomo filmu nie
          bylo w oficjalnej dystrybucji, rowniez wiadomo dlaczego.

          2. A z tymi wrakami to bylo tak:
          masz racje, ze podczas budowy nowego mola wyplukalo tam jakies stare ze-
          lastwo.
          Te wraki, o ktorych pisalem wczoraj byly dokladnie na wysokosci lazienek,
          ktore splonely chyba na poczatku lat 80.
          Jeden z wrakow byl przy samym brzegu, drugi troche wglab zatoki i to na tym
          drugim byly krecone sceny do "Kota i myszy" (ten film z kolei byl na pewno
          czarno-bialy)
          • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 08.01.02, 22:18
            ja.nusz napisał(a):

            > 1. "Blaszany bebenek" jest filmem kolorowym, ale nie wykluczone, ze pokazali
            > Wam wtedy jakas konspiracyjna kopie czarno-biala bo jak wiadomo filmu nie
            > bylo w oficjalnej dystrybucji, rowniez wiadomo dlaczego.

            Czy jednak początek - retrospektywa - nie jest czarno-biały?
            Czy to była konspiracja?
            Pokaz dla kilkuset osób...
            Ale wtedy do kin nie trafił, to fakt.
            Zresztą książka ukazała się u nas też dopiero w '79.
            W drugim obiegu (?) (Wyd. Nowa).
            • ja.nusz Re: Gdańsk Zapomniany 17.01.02, 11:21
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > ja.nusz napisał(a):
              >
              > > 1. "Blaszany bebenek" jest filmem kolorowym, ale nie wykluczone, ze pokaza
              > li
              > > Wam wtedy jakas konspiracyjna kopie czarno-biala bo jak wiadomo filmu
              > nie
              > > bylo w oficjalnej dystrybucji, rowniez wiadomo dlaczego.
              >
              > Czy jednak początek - retrospektywa - nie jest czarno-biały?
              > Czy to była konspiracja?
              > Pokaz dla kilkuset osób...
              > Ale wtedy do kin nie trafił, to fakt.
              > Zresztą książka ukazała się u nas też dopiero w '79.
              > W drugim obiegu (?) (Wyd. Nowa).

              "Bebenek" jest na pewno kolorowy, choc moze ze wzgledu na ponurosc niektorych scen
              moze pozostac czesciowo w pamieci jako czarno-bialy. Cos tam manipulowali
              kolorami (chyba na czerwono) przy scenie wjazdu Förstera na spet faszystow
              gdanakich. Poza tym byc moze byly jakies wcinki starych oryginalnych zdjec.
              Czarno-bialy czy kolorowy jest filmem b.dobrym (Oskar1979.)
              Pomimo plejady polskich aktorow, ktorzy grali w tym filmie nie mozna bylo go
              zobaczyc w polskich kinach (chyba, ze tak jak u Ciebie lub w innych DKF-ach). Ja
              widzialem go pierwszy raz dopiero w Reichu ale do tej pory juz wielokrotnie
              A czy potrafisz okreslic w jakich okolicach Gdanska mieszkala rodzina Matzeratow?
              Tyle o "Bebenku"
              pzdr J.

          • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 09.01.02, 16:52
            ja.nusz napisał(a):

            > 2. A z tymi wrakami to bylo tak:
            > masz racje, ze podczas budowy nowego mola wyplukalo tam jakies stare ze-
            > lastwo.
            > Te wraki, o ktorych pisalem wczoraj byly dokladnie na wysokosci lazienek,
            > ktore splonely chyba na poczatku lat 80.
            > Jeden z wrakow byl przy samym brzegu, drugi troche wglab zatoki i to na tym
            > drugim byly krecone sceny do "Kota i myszy" (ten film z kolei byl na pewno
            > czarno-bialy)

            I jeszcze te wraki.
            "Twoich" w ogóle nie pamiętam...
            Zatonęły na dobre, czy je wydobyto?
            Bo te "moje" dawno temu były świetnie widoczne - chyba jakaś barka - i czasami
            połykał je piasek, by potem znów wydać na widok publiczny. Były też kiedyś
            oznaczone tablicami ostrzegawczymi.
            • ja.nusz Re: Gdańsk Zapomniany 17.01.02, 11:45
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > ja.nusz napisał(a):
              >
              > > 2. A z tymi wrakami to bylo tak:
              > > masz racje, ze podczas budowy nowego mola wyplukalo tam jakies stare ze
              > -
              > > lastwo.
              > > Te wraki, o ktorych pisalem wczoraj byly dokladnie na wysokosci laziene
              > k,
              > > ktore splonely chyba na poczatku lat 80.
              > > Jeden z wrakow byl przy samym brzegu, drugi troche wglab zatoki i to na
              > tym
              > > drugim byly krecone sceny do "Kota i myszy" (ten film z kolei byl na pe
              > wno
              > > czarno-bialy)
              >
              > I jeszcze te wraki.
              > "Twoich" w ogóle nie pamiętam...
              > Zatonęły na dobre, czy je wydobyto?
              > Bo te "moje" dawno temu były świetnie widoczne - chyba jakaś barka - i czasami
              > połykał je piasek, by potem znów wydać na widok publiczny. Były też kiedyś
              > oznaczone tablicami ostrzegawczymi.

              Te stare wraki przy tzw. plazy platnej zostaly chyba czesciowo pociete palnikami
              a reszte piasek przykryl. Przyznam, ze nie sledzilem tego zbyt dokladnie ale
              pamietam gdzie byly i wiem, ze dzisiaj juz ich nie ma. Dokladnie tak jak piszesz
              byly tam tablice ostrzegawcze itd. Mysle, ze wraki zostaly niniejszym wyjasnione.

              A historie Pawlowicza i jego "nielegalnie" wybudowanej salki oczywiscie pamietam
              jak i solidarnosc parafian.
              Jezeli Ty tak dokladnie sie rozeznajesz w tych brzeznienskich tematach to chyba
              tam mieszkasz lub mieszkales - a przy jakiej ulicy? - jesli wolno spytac

              • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 20.01.02, 22:17
                Wreszcie się doczekałem odpowiedzi :-)
                Walecznych.
                A Ty?
                Pozdrowienia!
                • Gość: ja.nusz Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.HH1.srv.t-online.de 21.01.02, 11:18
                  Gość portalu: jaro napisał(a):

                  > Wreszcie się doczekałem odpowiedzi :-)
                  > Walecznych.
                  > A Ty?
                  > Pozdrowienia!

                  Do 67 r. na Polnocnej a potem Dworska a 1980 ewakuacja na zachod.
                  pozdrawiam

                  • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 21.01.02, 22:19
                    Gość portalu: ja.nusz napisał(a):

                    > Do 67 r. na Polnocnej a potem Dworska a 1980 ewakuacja na zachod.
                    > pozdrawiam
                    >

                    Ale ten świat... przepraszam, ta sieć mała!!!
                    To nie pierwsze takie spotkanie na tym forum!
                    Jeszcze się pewnie spotkamy - w jakimś wątku.
                    Postaram się odnaleźć coś, co powinno Cię zainteresować i podam poniżej namiary.
                    Pozdr.
                    jaro
                    • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 21.01.02, 22:32
                      Gość portalu: jaro napisał(a):

                      > Postaram się odnaleźć coś, co powinno Cię zainteresować i podam poniżej namiary

                      Zajrzyj tu:

                      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=57&wid=549492&aid=578923

                      i poczytaj też poniżej - jak i powyżej.
                      • lucy_z Re: Gdańsk Zapomniany 21.01.02, 23:54
                        Gość portalu: jaro napisał(a):

                        > Gość portalu: jaro napisał(a):
                        >
                        > > Postaram się odnaleźć coś, co powinno Cię zainteresować i podam poniżej na
                        > miary
                        >
                        > Zajrzyj tu:
                        >
                        > <a href="www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=57&wid=549492&aid=
                        > 578923">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=57&wid=549492&aid=578923</
                        > a>
                        >
                        > i poczytaj też poniżej - jak i powyżej.

                        Wcięłam Wam się tu bo na Dworskiej mam rodzinę i dość często tam jestem :)))))
                        • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 22.01.02, 11:21
                          lucy_z napisał(a):

                          > Wcięłam Wam się tu bo na Dworskiej mam rodzinę i dość często tam jestem :))))
                          > )

                          Stąd te chrzciny?
                          Gdyby Janusz dzisiaj służył do mszy, to też nie byłby już chłopcem :-)
                          • lucy_z Re: Gdańsk Zapomniany 22.01.02, 11:26
                            Gość portalu: jaro napisał(a):

                            Stąd te chrzciny?
                            > Gdyby Janusz dzisiaj służył do mszy, to też nie byłby już chłopcem :-)

                            Ha, ha:))))
                            Nie wykluczone, że niedługo tam będę z tego samego powodu:) Urodził się nowy -
                            brzeźnianin. Nie wiem czy tak się pisze???
    • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 07.01.02, 23:07
      Już w innym wątku przynudzałem o tym, ale tu pasuje ta sprawa również
      wspaniale :-)
      Chodzi o tor regatowy na Nowej Motławie.
      Ciągle są jeszcze trybuny z betonowymi ławkami (po kilka rzędów w każdym
      gnieździe), są barierki odgadzające je od wody...
      Z jakiego okresu pochodzi ten zapomniany obiekt?
      Czy kiedyś odbywały się tam jakieś zawody?
      • lucy_z Re: Gdańsk Zapomniany 08.01.02, 11:12
        Widzę Petelko, że to Cię bardzo męczyło;)))))
        No i dopięłaś swego, znaczy się - znalazłaś;) Brawo!!!
        • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 08.01.02, 11:22
          lucy_z napisał(a):

          > Widzę Petelko, że to Cię bardzo męczyło;)))))
          > No i dopięłaś swego, znaczy się - znalazłaś;) Brawo!!!
          Dzięki. Tylko jestem sama na siebie zła, że wczesniej nie zajrzałam do "Był sobie
          Gdańsk". No fakt: miałam to zrobić w niedzielę, ale.. patrz wątek jak pozbyć się
          natretnego gościa.
          Pozdrowienia:))

          • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: 134.147.154.* 12.01.02, 15:33
            To na czym ostatecznie stanelo?
            • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 14.01.02, 10:17
              Gość portalu: jaro napisał(a):

              > To na czym ostatecznie stanelo?
              Że to molo (w sensie pomostu spacerowego) to faktycznie było na Westerplatte -
              zobacz mój wczesniejszy post "A jednak istniało".
              Pozdrowienia:)

              • Gość: jaro Re: Gdańsk Zapomniany IP: *.pppool.de 14.01.02, 23:12
                petelka napisał(a):

                > Gość portalu: jaro napisał(a):
                >
                > > To na czym ostatecznie stanelo?
                > Że to molo (w sensie pomostu spacerowego) to faktycznie było na Westerplatte -
                > zobacz mój wczesniejszy post "A jednak istniało".
                > Pozdrowienia:)
                >

                Dzięki za wskazówkę!
                Miałbym jeszcze jedną prośbę.
                Czy to nie Ty chwaliłaś się przedwojennym planem Gdańska?
                Może udałoby Ci się zlokalizować na nim obecną ul. Ojcowską?
                Ciągle jestem tę nazwę winny U92...
                Również pozdrawiam
                • petelka Re: Gdańsk Zapomniany 15.01.02, 07:47
                  Gość portalu: jaro napisał(a):

                  > Miałbym jeszcze jedną prośbę.
                  > Czy to nie Ty chwaliłaś się przedwojennym planem Gdańska?
                  > Może udałoby Ci się zlokalizować na nim obecną ul. Ojcowską?
                  > Ciągle jestem tę nazwę winny U92...
                  > Również pozdrawiam

                  ...tylko mapą portu. Spróbuję poszukać, ale to może potrwać:)))
    • petelka Re: Dom w którym straszy 14.01.02, 10:30
      Po wojnie dużo mówiło się o domach w których straszy. Ale najwięcej i najdłużej
      o jednym z nich - willi przy obecnej ul. Hallera, niedaleko Conradinum. Nikt w
      niej nie mógł wytrzymać, coś tam mruczało, świstało, były stuki, rzucania
      przedmiotami, pełzające światełka i inne nieziemskie zjawiska. Co rusz ktoś
      próbował się tutaj wprowadzić, ale wytrzymywał góra 2-3 dni. Podobno ubowcy,
      nie wierząc w siły nadprzyrodzone usiłowali sprawdzić co się tam dzieje, ale i
      oni uciekli stamtąd. Czy to były siły nadprzyrodzone czy też istniało inne
      wytłumaczenie? Jako mozliwe przyczyny podawano wadliwę konstrukcję przewodu
      kominowego, mówiono o podziemnych połączeniach kanałami, podobno też "duchy"
      wyniosły się po kilku miesiącach, zostawiając rozpruty, pusty sejf... Nie wiem
      jak tam faktycznie było, ale fama o domu w którym starszyło przetrwała wiele
      lat.
      Pozdrowienia:)
      • lucy_z Re: Dom w którym straszy 15.01.02, 17:58
        Nie słyszałam nigdy ale może dlatego, że mieszkałam wprawdzie tuż przy obecnej
        Hallera ale znacznie dalej, przy zbiegu z ul. Kościuszki.
        A może wiecie coś o cmentarzyku poniemieckim, w Brzeżnie w lasku, za
        przystankiem tramwajowym. Ja będąc dziecięciem widziałam, to był nieduży
        cmentarz, w kształcie koła, a wokół rosły wysokie drzewa, chyba sosny. Tak
        zapamiętałam. A może już kamień na kamieniu nie pozostał, tak jak to zostało
        zrobione na Al. Zwycięstwa? To było wis a wis dawnej chyba cyganerii czy jakoś
        tak to się nazywało.
        • Gość: Lucy Re: Dom w którym straszy IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.02, 18:26
          • Gość: lucy_z Re: Dom w którym straszy IP: 192.168.0.* 15.01.02, 18:41
            Gość portalu: Lucy napisał(a):

            Jakieś duchy czy co???????? Ktoś wpisuje moje imię i co?????????
        • ja.nusz Re: Dom w którym straszy 16.01.02, 15:47
          lucy_z napisał(a):

          > Nie słyszałam nigdy ale może dlatego, że mieszkałam wprawdzie tuż przy obecnej
          > Hallera ale znacznie dalej, przy zbiegu z ul. Kościuszki.
          > A może wiecie coś o cmentarzyku poniemieckim, w Brzeżnie w lasku, za
          > przystankiem tramwajowym. Ja będąc dziecięciem widziałam, to był nieduży
          > cmentarz, w kształcie koła, a wokół rosły wysokie drzewa, chyba sosny. Tak
          > zapamiętałam. A może już kamień na kamieniu nie pozostał, tak jak to zostało
          > zrobione na Al. Zwycięstwa? To było wis a wis dawnej chyba cyganerii czy jakoś
          > tak to się nazywało.

          Cmentarz w Brzeznie istnieje i zostal tam nawet kamien na kamieniu ale nic wiecej.
          Jest ogrodzony od lat plotem a i sosny sa. Niedawno jakis czlowiek (chyba obecny
          wlasciciel terenu) chcial tam cos budowac usuwajac cichcem resztki grobow. Zostal
          jednak oprotestowany i cmentarz stoi sobie nadal i pewnie sluzy brzeznienskim
          kloszardom jako "przytulne miejsce" do obalenia flaszki denaturatu albo innego
          szlachetnego trunku (tak bylo juz z reszta prze 20 laty i dawniej).
          Cmentarz byl zadbany gdzies do konca lat 60 a 1.listopada odbywaly sie tam
          nabozenstwa.
          Pamietam, ze jako dziatwa z podstawowki opiekowalismy sie dobrowolnie
          poniemieckimi grobami (z mojej klasy prawie kazdy mial mogile "z przydzialu" do
          pielegnacji).
          A jak proboszcz o cmentarzu zapomnial to "wprowadzili sie" tam kolesie od
          denaturatu. I ot historia brzeznienskiego cmentarzyka, jeszcze trwa...

          A po tym duzym cmentarzu prz al. Zwyciestwa (a wlasciwie przy Trakcie Konnym) tez
          sa jeszcze slady, choc lekko makabryczne. Po likwidacji cmentarza z kamieni
          nagrobkowych wykonano tam murek oddzielajacy dzisiejszy park od chodnika. W
          niektorych miejscach robotnikom nie chcialo sie "odwracac na lewa strone"
          odlamkow i widac tam napisy z plyt nagrobkowych.
          A jesli juz jestesmy przy cmentarzach, to najladniesze sa na poludniu Europy a
          zwaszcza we Wloszech - tam prawie kazdy nagrobek to dzieko sztuki.

          A teraz koniec, bo jeszcze zacznie tu starszyc.
          Pozdrawiam ja.nusz

          • Gość: kazik Re: Dom w którym straszy IP: *.proxy.aol.com 17.01.02, 16:29
            objawienie ap.jana 21:1-5!
    • petelka Re: Jaro!!! ulica Ojcowska 22.01.02, 11:09
      Faktycznie Jaro mieszkałeś na niezwykle ciekawej ulicy! Tak mnie ona
      zaintrygowała, że przy pierwszej okazji pobiegnę ją obejrzeć. Ale do rzeczy. W
      trakcie rozglądania się za jej niemiecka nazwą natknęłam się na artykuł p.
      Doroty Abramowicz w Wieczorze Wybrzeża z 31 sieprpnia 2001. Na pewno słyszałeś
      plotki, że podobno była to uliczka zbudowana dla ludzi z SS, a jej
      charakterysztyczny kształt (szczególnie oglądany z lotu ptaka) stanowić jakoby
      miał architektoniczny pomnik tej formacji. Czy tak było naprawdę czy też
      zbieżność jest przypadkowa trudno dzisiaj powiedzieć. Ulica musiała powstać na
      przełomie lat 20/30, bo jak mówisz nie było jej na mapie z 1925 r, a już w 30
      r. pisano o niej w gazetach (cytat z ww artykułu):
      "...W czerwcu 1930 r. w "Danziger Neueste Nachrichten" ukazał się opis projektu
      architekta Tomczyńskiego, który na Wzgórzu Damaszka zaprojektował dwa falujące
      szeregowce. Rok później fotografia nowatorskich domów z Suchanina została
      zamieszczona w samym "New York Times"! Nikt jednak słowem nie wspomniał, by
      domy te wybudowano na cześć i chwałę Sztafet Ochronnych Hitlera, czyli SS..."
      Pozdrowienia:)))
      ps. może U92 popytałby się o "SS-Strase", bo taka nazwa występuje w artykule,
      chociaż nie sądzę, żeby była to nazwa oficjalna.
      • Gość: hmmm Re: Jaro!!! ulica Ojcowska IP: *.waw.cdp.pl 30.01.02, 11:36
        raczej watpie ze to dla SS-maniakow byla uliczka, skoro Adolf H. (razem z SS)
        doszedl do wladzy w 1933 r., a projekt byl opublikowany kilka lat wczesniej
      • Gość: jaro Re: Jaro!!! ulica Ojcowska IP: *.pppool.de 30.01.02, 23:46
        petelka napisał(a):

        > Faktycznie Jaro mieszkałeś na niezwykle ciekawej ulicy!

        Wielkie dzięki i przepraszam, że dopiero teraz reaguję, ale wpadałem tylko na
        chwilę (naprawdę jestem zajęty :-(
        i przegapiłem Twoją odpowiedź!!!
        Ja tam nie mieszkałem, ale fascynuje mnie ta ulica i... związane z jej początkami
        pogłoski!
        Pisałem o niej w wątku o ulubionych ulicach (odszukam i podam link).
        Nie wspomniałem jednak o tym, o czym Ty piszesz, by nic nie sugerować.
        Poza "SS" słyszałem, że miała to być kolonia artystów, a najbardziej prozaiczna
        opowieść mówi o osiedlu robotniczym.
        Obojętnie - kto tam nie był, przegapił... moją ulubioną ulicę Gdańska :-)))
        I jedną z najciekawszych!!!
        I najbardziej tajemniczych, jak się okazuje...
        • Gość: jaro Re: Jaro!!! ulica Ojcowska IP: *.pppool.de 31.01.02, 00:27
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=57&wid=450188&aid=528712

          W tym wątku pod 14.11. jest mój opis tej ulicy.
          Mam nadzieję, że Cię zachęci do odwiedzin.
          Przy okazji można wpaść na cmentarz francuski!!!
          Tu nie muszę zadawać pytań, bo wiem skąd się wziął ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka