mitoko
18.08.03, 00:38
Sorki - ale muszę odreagować.
Wielka sprawa koncert Dżemu - ludzi full.
A tu się okazuje że mają jakiegoś nowego, młodego wokalistę, który nawet mówi
niewyraźnie, a jak śpiewa - to nic nie można zrozumieć - totalny pogrom.
Po 5-6 kawałku ludzie wychodzili na potęgę - jedyna nadzieja że koncert
Rynkowskiego w przyszłym tygodniu poprawi nastrój