06.02.05, 00:30
\witam
generalnie nie mam nic przeciwko wymianie okien na lepsze (pod warunkiem, że
nie odbiegają wyglądem zewętrzym od reszty), ale to co zrobił jeden z
lokatorów nr80.... brak słów!!! nie po to wspólnota działa i funkcjonuje jako
całość, żeby jeden odszczepieniec robił co mu się podoba. Sowją drogą,
ciekawe, kto na to zezwolił??? Jak tak dalej pódzie, to będzie jak na byle
jakim osiedlu - kazde okno z innej "parafii", itp rzeczy. Przecież to obniża
wartość naszych mieszkań na tym osiedlu!! "Gratuluję" pomysłu!! żenada
Obserwuj wątek
    • ps19 Re: nowe okna 08.02.05, 11:45
      No rzeczywiście, okno wygląda ohydnie!!.Dobrze, że ja nie muszę takiego mieć.
      To oczywiście SMARC dał ognia, bo się dusił w czasie snu i ma teraz okno z
      dziurą, jakby starego nie można było otworzyć albo rozszczelnić.
      Żenada!!!
      • chr82 prawa autorskie 23.02.05, 12:55
        O ile pamietam to Pan St.M. wielokrotnie groził na spotkaniach Wspólnoty że
        złozy doniesienie do prokuratury, jesli ktos będzie samowolnie wymieniał okna
        (w myśl naruszania architektonicznych praw autorskich). Panie Stanisławie,
        trzymamy za słowo.
    • smarc To ja wymieniłem okno! 14.03.05, 15:14
      Szanowny Sąsiedzie! Trzeba Panu wiedzieć, że wykonałem zalecenie Pana
      Kominiarza z wielu kolejnych lat, o braku nawietrzaków. To zalecenie jest pod
      rygorem art.93 Prawa budowlanego! Miałem okna nie dopuszczone do stosowania w
      budownictwie. O ile Pan chodził do szkoły to może Pan słyszał o cyklu Krebsa.
      Jeśli nie, to odsyłam żeby się Pan dokształcił. Dla tych co interesuje problem
      CO2 podpowiem, że wskażnikiem szkodliwości nie powinny być projekty analfabety
      technicznego z archi dyplomem. Bo fakt stworzenia zagrożenia zdrowia, patrz
      art.160 kk już powinien uzasadniać zmiany tych projektów i obejrzenie kratek w
      oknach i drzwiach przez kilka lat, a nie udowadniać działanie przyciągania
      ziemskiego" w Sądy cywilne. Być może niektórym odpowiada oddychanie beztlenowe.
      Mnie nie. Bo ja znam wskaźnik Pettenkofera wynoszący 0.1 %CO2 w pomieszczeniu
      jako szkodliwy dla zdrowia. Lekarze już o nim nie słyszeli! Ale w encyklopedii
      Medycznej można zobaczyć. Człowiek nie czuje zagrożenia z CO2. Mało tego nawet
      krótkie niedotlenienie działają jak alkohol- mstąd pomroczność jasna! Trwaja
      głupawe dyskusje u Trusa, co szkodzi. I pije Pan śmierdziuchę, którą w
      laboratorium SAURU uznają (prywatnie) za nie nadającą się do zmywania garnków!
      Bo najmniej do powiedzenia mają niestety specjaliści z budownictwa i lekarze.
      Wiem , że przy 2% CO2 mogą być etekty PO- pomroczności obywatelskiej. Ze
      wzrostem stężenia C02 rośnie ciśnienie wymiany powietrza w płucach. CO2 zalega
      nisko, bo jest 1.53 x cięższe od powietrza! Do kratek pod sufitem, to ma kawał
      drogi. Nie chce! Jak Pan ma jeszce grzyby to winszuję. Następny zwolennik
      spółdzieczości na cmentarz! Sporo można poczytać w Instalatorze nr 3.2005.
      Nigdzie nie działa wentylacja. Docencie naszego Prawdziwego Kominiarza, który
      zapisał nam nawietrzaki okienne i wspomagacze ciągu ( aspiromaty , lub nasady
      hybrydowe) możemy mieć wentylację bez nawiewu z WC! Nawet latem. Potrafię
      wyliczyć, że zużywając 25 m3/h x 2 razem z Żoną osiagam w sypialni takie
      stężenia CO2 błyskawicznie. Po leczeniu zatok, zmian zapalnych krtani, 3
      zapaleń płuc zbadałem zagadnienie dogłebnie. Znalazłem PN-EN 132 ze składem
      powietrza, i art 310 warunków jakim powinno odpowiadać budynki, a nie
      odpowiadają. Między innymi z powodu braku nawietrzaków okiennych. Nie jestem
      złośliwy w stosunku do artesty, wybrałem tylko sypialnię i kuchnię. Bo tam
      najczęściej potrzebuje sprawnej wentylacji. Durne przepisy podają dla kuchni:
      70 m3/h ,a nie było nawietrzaka podokiennego. Okna PANORAMA 1000 powinny być
      dzielone z uwagi na gabaryty, nawet te z kuchni, a wg mnie te szczególnie. Bo w
      kuchni jest gaz i trzeba mieć możliwość zapewnienia ciągu świerzego powietrza.
      Nie z WC, jak miałem. W sypialni trzeba też wietrzyć stale, a nie
      okazjonalnie. Uchylenie okna o F=2 m2, to przy wietrze ok 80 kg. Ramy są tak
      wiotkie, że Razem z Żoną nie mogliśmy zamknąć! Ten sam problem ma wielu, ale
      woli słuchać takich jak Pan. Szanowny Sąsiedzie, to mój lokal i moje zdrowie i
      dla tego pozwałem Prezydenta Miasta, aby nauczyć artystów co to jest art.160
      kk. Sfałszowali wszystko. Nie ma projektów powykonawczych, nie ma certyfikatów
      na nic. Strop mi pęka i obsunęła się ściana o ok 3 mm. Ja nawet nie wiem czy
      dalej mieszkać z sąsiadami którzy uważają się że oni nazywaja się Marcinkowski
      i remontuja cudze drogi, gdzie przegrywaja procesy z uwagi na paranoidalny
      pozew. Zarzad ustanowił Kominiarz Czapski uznająć ASM jako właściciela osiedla.
      To samo było ostatnio jak wiatr zagiął blachy o 180 o i strażak mógł fruwać bez
      licencji pilota sam lub z katapulty z 2g. Ja za to nie chcę odpowiadać i cieszy
      mnie nadanie numerów budynkom dla Akademickiej Spółdzielni już we wrześniu 1996
      r. Zaskarżę zebranie zwołane przez ASM, to nie jest Zarząd Wspólnoty
      Mieszkaniowej do Prokuratury i WSA. Tacy jak Pan robią złą robotę. Mógł Pan
      przyjść do mnie i spytać się: dla czego! Nie Pan będzie jątrzył, aby oszuści
      zniszczyli całe osiedle. Rozgrabili naszą forsę na partaniny dla kolesiów. Tam
      gdzie rządzi spółdzielnia wszystko pęka i podparte jest kołkiem. Pana nie
      interesują fałszerstwa dokumentów? Boi się Pan, że ja jako ekspert znam się
      na przepływach. Polecam takie okna. Możesz przyjść Sąsiedzie i zobaczyć, że
      nawietrzaki działają! Nie kupuj higrosterowalnych! A Pan woli obrabiać
      mi "tyłek za plecami"?!
      • smarc Re: Ktoś podrzucił mi ulotkę o promocji okoen! 20.03.05, 21:42
        Dziękuję za ulotkę po promocji okien!
        Rzeczywiście to ciekawa oferta od BRUGMANA. Nie wiem czy ta PROMOCJA, dotarła do
        innych? Powiem Wam: problem jest z tym, że nasze okna są o nietypowych
        rozmiarach. Żaden standard. Jak ktoś będzie chciał iść w moje ślady, to chyba
        usłyszy to co ja. Nie ma na takie promocji! Ale nie wiem? Możliwe, że mnie
        naciągnęli. Jak widać z ulotki te pokazane 1465x 1435 są konstrukcji R + RU . A
        ja mam też szerokie i bez metalu w ramie! RU+ RU to naprawdę wygodniejsze okna i
        uchyły są spore. Mam okucia też, chyba, Sigenii. Ponad to informuję, że ja
        pisałem do WU i A UM w Gdańsku o zgodę i mam uchylony sprzeciw administracyjnie
        w kolejnej II instancji( od Wojewody!). Tych co nie rozumieją co to jest CO2,
        odsyłam do multikina na 2 seanse pod rząd. Jak podduszą się popkornem i
        wyziewami i z trudem wytrwają do końca seansu. To może zrozumieją efekt
        "Przyciągania ziemskiego" w odniesieniu do wentylacji.Bo efekty mieszania się
        gazów w powietrzu z uwagi na różny ciężar właściwy są mizerne jak 1: 1.53 dla
        CO2! Otóż dla gazu cięższego od powietrza otwory wylotowe powinny być bliżej
        podłogi niż sufitu. Wiedziano o tym jeszcze w XIX wieku. Niestety wiedza ta
        stała się już wiedzą tajemną od kiedy kominiarze nie mogą ustalić pory "wiosny".
        Im cały czas tylko paleniska w głowie. Kto z Państwa uważa kuchenkę gazową jako
        palenisko? Im czad pomieszał klepki. Zobaczie na przeglądarce hasło: mierniki
        CO2. Będzie o akfarystyce, szklarniach, o pieczarkach,o magazynach z jabłkami,
        szkodzi też pracownikom. Ale kominiarze nie mają miernika, nawet nasz! Wiec
        macie ich na sumieniu. Łatwo to rozpoznać. Bo piszą, że nie macie kratek w
        drzwiach WC i łazienki! Ja chyba jestem odporniejszy na CO2? Bo ja nawet w Chr.
        78 A/ 5 nie tylko je zobaczyłem, ale i udało mi się je sfotografować! Choć cała
        Komisyjo z PINB na czele napisała w DECYZJI, że ich "nie ma", petrz art. 171 kk!
        Widać, że tylko nie Wam zjadaczom chleba, ale urzędnikom najbardziej CO2
        szkodzi. Wy wg MZ i OS groźny jest w lokalach tylko czad (CO). A Ci co jeszcze
        wiedzą cokolwiek o oddychaniu, to powinni wiedzieć, że: Oni sami sobie szkodzą.
        Więc jeśli by ktoś chciał pozbyć się jakiegoś ministra, to nie strzelać, lub
        nożem. Nie, to jest karalne. Tylko worek foliowy! Bo CO2 jest ministerialnie
        nieszkodliwy i można to znaleźć w MP... do Prawa budowlanego. Więc zawsze można
        mieć alibi. Tak to ja, ale w ramach kontroli pogłosek, że CO2 szkodzi. Jak
        złapią i posądzą, to można udowodnić ( patrz MP...), że minister sam był sobie
        winien. Bo to by było, bezspornie: Jego CO2! Za obronę wezmę mniej niż nasz
        Pełnomocnik!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka