Dodaj do ulubionych

Michał Gliński: Mam swoje pomysły

04.07.09, 10:05
I już kłamie. Cytat:"Myślę, że obojętnie, kto by się nie pojawił, to kibice
byliby niechętni". Już dobrze wiesz, że gdyby wybrano Pana Prezesa Pultyna,
kibice byliby wniebowzięci. Miasto postawiło na miejscu Wielkiego Menadżera
pionasa, który Panu Pultynowi mógłby co najwyżej drzwi otwierać.
Czy propozycja obniżki pensji dla najlepszego zawodnika poprzedniego sezonu
mają zwiastować te nowe pomysły?!
Obserwuj wątek
    • Gość: markos Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 12:15
      Jaka jest znajomość kodeksu spółek handlowych przez tego Pana? Czy ukończył
      kurs rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa (wraz z egzaminem państwowym)? Bo
      jeśli nie to są podstawy podejrzewać, że prawo handlowe i rachunkowość to nie
      będzie konik tego Pana.
    • Gość: marcin Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 15:25
      www.drugaliga.futbolowo.pl bardzo fajna stronka o drugiej lidze gr. zachodniej
      byłem tam i polecam ją
    • Gość: m Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: *.196.89.45.threembb.co.uk 04.07.09, 17:35
      za rok tej smiesznej 3 ligowej spółki to już nie będzie...
    • Gość: kibic Re: Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: 89.191.159.* 04.07.09, 17:44
      najwazniejsze ze wlasnie teraz Kuras buduje calkiem silna druzyne a
      prezesi maja mu nie przeszkadzac tylko zapieprzac ze by on musial
      martwic sie tylko o wyniki, wtedy bedzie dobrze.
    • Gość: ok Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: *.196.89.45.threembb.co.uk 04.07.09, 18:03
      Jeszcze Dombrowicz będzie żałował że założył tą spółke...
      • tymon_byd Michał Gliński: Mam swoje pomysły 04.07.09, 19:26
        Ratusz, za wszelką cenę chce mieć swoją wtyczkę w spółce. Myślę że
        taka właśnie rolę wyznaczono nowemu prezesowi.
        Czego w takim razie mogą od Niego oczekiwać kibice?? ....Żeby się
        nie wpier... w sprawy, o których niema jeszcze zielonego pojęcia.

        Skoro już na samym początku deklaruje że bedzię korzystał z
        doświadczenia ludzi ze SP, to znaczy że nie jest typem człowieka,
        który uważa że wszystko wie najlepiej. To pozwala mi być dobrej
        myśli. Gdyby jeszcze postarał sie znaleść kilku sponsorów to byłoby
        coś, bo opieranie budżetu na wpływach z pamiątek to troche mało.
        Kibice sami nie sfinansują profesjonalnej drużyny.
        • Gość: fan Re: Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 23:40
          kolego postarał?? to jest jego zakichany obowiązek, jak sprzątaczki ładne
          wymycie podłóg i z tego powinien być rozliczany, a pomysły o gadżetach to żal,
          Bydgoszcz to nie Madryt czy Barcelona i nie ma ze 100 000 kibiców, którzy
          zakupią pamiątki żeby realnie myśleć o wielkiej kasie, zresztą sklepik z
          pamiątkami już jest i jakby z tego były wielkie pieniądze to nie musiałoby być
          spółki z miastem hehe jak na razie to niezłe farmazony pi@#$@ prezio
          • Gość: kazik Re: Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: 96.18.162.* 07.07.09, 22:38
            nie wyprzedzac czas.dac sie mu okazac,a potem dopiero krytyka albo
            pochwaly.na teraz potrzebny tylko pokoj.
            • Gość: red Re: Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: 89.191.152.* 08.07.09, 15:34
              Dokładnie. Za rok stwierdzimy czy to był dobry transfer czy też nie.
              Teraz ma czas, aby się wykazać więc pozwólmy mu działać, a później
              będziemy go chwalić lub krytykować
    • Gość: Jose Delgado Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: 82.146.247.* 21.07.09, 12:42
      Nie jestem kibicem piłki nożnej i od razu szczerze przyznam, Zawisza
      to nie moja sprawa. Natomiast poznałem osobiście Michała Glińskiego
      oraz jego „styl” pracy i zachowania. Zajmuje się sportem kilkanaście
      lat, a takiego oszołoma i aroganta dawno nie spotkałem. W zeszłym
      sezonie nieoficjalnie „pracował” dla drugoligowych piłkarzy ręcznych
      AZS UKW Bydgoszcz. Nieoficjalnie, ze względu na pełnione obowiązki w
      TVP Bydgoszcz, których nie mógłby, jako niezależny dziennikarz
      sportowy, oficjalnie łączyć z pracą dla jednego z klubów sportowych.
      Nie jest prawdą informacja podana w Gazecie Pomorskiej
      (www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?
      AID=/20090702/SPORT02/954239873), że, „był twórcą organizacyjnego
      zaplecza drużyny”. W AZS znalazł się przez rodzinne układy, otóż
      największym sponsorem klubu jest Adam Pawłowski, prywatnie szwagier
      Michałka… W klubie miał zajmować się głównie media relations, stroną
      www i organizowaniem opraw meczów ligowych. Miał, bo jak się szybko
      okazało, wpie...ł się we wszystko, gdzie się tylko dało. Gliński
      zaczął od rozdmuchania w mieście, że oto teraz Razem Tworzymy
      Historię (de javu?) i od razu obiecał dziennikarzom pewny awans do
      wyższej ligi, chociaż zespół tworzony był właściwie od podstaw i
      wiadomo, że w sporcie na wszystko potrzeba czasu i nie wszystko da
      się kupić. W tym samym czasie o ludziach, którzy zakładali sekcję,
      którzy wspomagali drużynę własną pracą i pieniędzmi, kiedy w klubie
      były gorsze czasy, wypowiadał się w kuluarach jak najgorzej, że brak
      im profesjonalizmu. Wkrótce zaczął przekonywać o swoim… Pierwsza
      beka była jak Gliński przywiózł na obóz sportowy nowy sprzęt do
      treningu. Okazało się, że kupił zawodnikom …getry piłkarskie! To tak
      zasadne w piłce ręcznej, jakby piłkarzom nożnym rozdać do gry kaski
      hokejowe... Totalny bezpojęciowiec!!! Potem, z jednym z zawodników,
      pojechał po nowe łóżko. Wybrał jakieś najtańsze a zawodnik go pyta,
      czy może sobie wybrać inne, że sam dopłaci, bo te jest za krótkie, a
      Gliński na to, że to on rządzi, że wychodzić ze sklepu, bo się w
      dupie chyba poprzewracało grajkowi… Innym razem wyzwał po meczu
      rzeczniczkę prasową za to, że nie prowadzi właściwie relacji live,
      trzeba dodać że piłka ręczna, to bardzo dynamiczna gra, gdzie w
      jednej minucie może paść kilka bramek i po prostu nie da się pisać
      pełnymi zdaniami, jak Michałek nakazał przed meczem. Wtedy to dostał
      opie...nawet od swojego Szwagra - Prezesa i przyszedł na kolejny
      trening Mały Pikuś z różą w zębach przepraszać dziewczynę, która
      chciała zrezygnować z pracy po serii smsów od Pana Glińskiego. Jak
      się okazało, że wyniki były poniżej jego wyobrażeń, czyli nie takie
      jak opowiadał przed sezonem do mediów, to znalazł winnego w
      trenerze. Zaczął mu opowiadać o błędach w odnowie biologicznej, o
      której Gliński nie ma bladego pojęcia. Trener, jak wytrawny mistrz
      ciętej riposty, kazał mu spie...ć, to poszedł do zawodników i
      szwagra-prezesa, za plecami coucha opowiadać o rażących błędach
      szkoleniowych. Facet, który nie miał nawet pojęcia o zasadach gry w
      piłkę ręczną, po kilku miesiącach jest mądrzejszy od ludzi, którzy
      mają kwalifikacje a nie układy, dla których ten sport to pół życia.
      Najlepsze są jednak jego narzędzia tandetnego budowania wizerunku i
      fałszywego PRu. Wbrew zasadzie, ża na szacunek trzeba sobie
      zapracować przede wszystkim na boisku, zawodnicy po każdym
      przegranym meczu wysyłani byli do domów dziecka lub na cmentarz w
      celu kwesty, a nazajutrz odpowiedni niusik podawany był do mediów.
      Do tego pisanie pod różnymi loginami przez Michałka
      słodkopierdzących komentarzy pod adresem klubu i opłacenie kilku
      klakierów, którzy za forsę, cały dzień spędzają przy komputerze
      zachwalając wspaniały klub, szwagra prezesa i „profesjonalny”
      marketing. Nic dziwnego, że AZS po roku takiej działalności nie ma w
      ogóle szacunku w środowisku i jest obiektem drwin. Dziwicie się, że
      nagle pojawiło się wielu nowych słodkopierdzacych forumowiczów,
      nawołujących „żeby dać szanse temu młodemu zdolnemu menagerowi”?
      Mnie to nie dziwi, bo jak pisałem, znam już metody pracy Waszego
      nowego Prezesa, dla mnie to człowiek bez pojęcia o budowaniu
      wizerunku klubu na prawdziwych wartościach, bez szacunku dla ludzi,
      którzy byli przed nim, bez honoru, bo po takiej reakcji kibiców,
      powinien poddać się do dymisji, dla dobra klubu, który podobno od
      dziecka ma w sercu. Michałku znamy się, nie raz patrzyliśmy sobie w
      oczy, ja wiem co Ty mówiłeś o kibicach Zawiszy, kogo ty teraz
      udajesz w tych wszystkich wywiadach i listach otwartych?
      • Gość: kazik Re: Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: 96.18.162.* 21.07.09, 21:16
        Jose,ale ty sam wiesz,ze SPZawisza na nikogo lepszego i tak nie
        zasluguje,wiec jest dobrze.ta druzyna powinna isc droga wyznaczona
        doktryna Rynkowa.i ani muk przy moltychu.
    • Gość: Frank Lampard Michał Gliński: Mam swoje pomysły IP: *.chello.pl 06.06.10, 02:22
      Znam Glińskiego z Torunia ze studiów i muszę powiedzieć, że takiego kłamcy na
      co dzień nie spotkacie. Gość jechał na Zawiszę, że to klub bez ambicji i
      honoru .... a jak widać sam go nie ma. Na Elanę chodził grać i kibicować, taki
      z niego wielki prezes.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka