Dodaj do ulubionych

Festiwal. Żegnaj Doda

IP: *.chello.pl 24.08.09, 11:09
beznadziejna szmira jak cała telewizja tvn i koncern iti!!

ITI UCIEKAJ!!! he he
Obserwuj wątek
    • Gość: xo Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.chello.pl 24.08.09, 11:39
      Trudno nie zgodzić się z autorem artykułu. To co się działo
      ostatnimi laty to zamach na tradycję i renomę festiwali w Operze
      Leśnej. Napływ pieniędzy od dzierżawców Opery Leśnej na czas
      festiwali absolutnie nie usprawiedliwia tego co tam miało i ma
      miejsce. Wskazuje tylko na 'przypadkowość' włodarzy Sopotu, którzy
      zamiast utrzymywać chlubną tradycję festiwali z klasą zamieniają je
      w dyskotekę.
    • kewiz autorze tego artykułu! 24.08.09, 11:46
      "oddawanie go w komercyjne ręce jest co najmniej dziwne" - ręce opadają
      człowieku, jak się Ciebie czyta, bo chyba nie wiesz o czym piszesz lub
      wierzysz w to co piszesz.

      Po pierwsze - widziałeś kiedyś jakiś dobry niekomercyjny festiwal z dużą
      publicznością?

      Po drugie - co to jest ta według Ciebie "niekomercja"? Doda jest dla Ciebie
      komercyjna - zgadzam się dla mnie też, ja słucham post-rocka i to jest
      "niekomercja" absolutna, ale nie jestem idiotą i wiem, że jeśli ktoś zaprosi
      takich artystów to na ich koncerty przyjdzie 100 - 150 osób. Czy jesteś aż tak
      naiwny i myślisz, że może jak zrobisz festiwal np. z The Killers to nie będzie
      to wydarzenie komercyjne?

      Po trzecie - "niekomercyjna" telewizja Polska ma już swój festiwal - znajdź 10
      szczegółów, które różnią te dwa "wydarzenia"

      Po czwarte - powiedz jaki sens jest w organizowaniu festiwalu na którym nikt
      nie zarobi? Po co miasto Sopot (bo jeśli ma być niekomercyjny to organizatorem
      musi być albo miasto albo TVP wedle Twojego rozumowania - sponsora tytularnego
      np. Coke, Heineken być nie może, bo to komercja) ma wykładać gigantyczne
      pieniądze z m.in. mojej kieszeni na jakiś bardzo ambitny festiwal z 200
      osobową publicznością i transmisją o 3.00 nad ranem, zamiast np. budować za te
      pieniądze hale sportowe, remontować drogi?

      Dalej nawet nie chce mi się komentować tych Twoich bredni człowieku...
      • Gość: xo Re: autorze tego artykułu! IP: *.chello.pl 24.08.09, 11:54
        Do autora powyższego postu. Radzę poznać historię festiwali w
        Sopocie i samej Opery Leśnej. Nie wszystko (na szczęscie !) daje się
        przeliczyć na pieniądze. Tradycji żaden pieniądz nie kupi. Przecież
        nikt nie mówi, że sponsorzy nie pojawili by się na festiwalu.
        Niekoniecznie jednak tytularni. Open'er czy Coke Festival to
        zupełnie inne imprezy.
        • kewiz Re: autorze tego artykułu! 24.08.09, 12:12
          "Tradycji żaden pieniądz nie kupi" - pusty slogan, pusty śmiech, też w to
          wierzysz? To dlaczego TVN 5 lat temu to zrobił? - kupił "bezcenną" Twoim zdaniem
          tradycję. A Wedel, który jest teraz w rękach Pepsi i setki innych "tradycji"?
          Tradycyjnie, to od wielu lat na tym festiwalu pojawiali się artyści najbardziej
          znani czyli de facto najbardziej komercyjni, więc nie wiem dlaczego teraz na
          siłę próbujecie tą tradycję zmieniać i robić z tego festiwal niszowy - proponuję
          gwiazdy wieczoru: Możdżer i Behemot razem na scenie. Taka impreza bez tzw.
          "komercji" nie ma prawa istnieć, więc dlaczego miasto ma na tym nie zarabiać -
          to tylko z korzyścią dla nas tradycyjnych mieszkańców.

          Gość portalu: xo napisał(a):

          > Do autora powyższego postu. Radzę poznać historię festiwali w
          > Sopocie i samej Opery Leśnej. Nie wszystko (na szczęscie !) daje się
          > przeliczyć na pieniądze. Tradycji żaden pieniądz nie kupi. Przecież
          > nikt nie mówi, że sponsorzy nie pojawili by się na festiwalu.
          > Niekoniecznie jednak tytularni. Open'er czy Coke Festival to
          > zupełnie inne imprezy.
          • Gość: xo Re: autorze tego artykułu! IP: *.chello.pl 24.08.09, 12:57
            TVN kupił bo ktoś im sprzedał. W tym sęk. Sponsorowanie to normalna
            rzecz w kapitalizmie, który to się nawiasem mówiąc padł na twarz na,
            zdawałoby się, prostej i 'jedynie słusznej' drodze.
            Poza tym Opera Leśna to nie Wembley i nie musi się biletów
            sprzedawać w dziesiątkach tysięcy.
            To tyle co mam do dodania. Więcej komentowal nie będę, bo zdaje mi
            się, że trochę za dużo zaciekłości wylewa się z Twoich komentarzy.
            Jednak każdy ma prawo do swojego zdania i ja to szanuję. Ktoś kiedyś
            powiedział o demokracji: "mimo, iz całkowicie się nie zgadzam z
            twoją opinią, to jestem gotów zginąć w obronie tego, abyś mógł ją
            swobodnie głosić".
            • kewiz Re: autorze tego artykułu! 24.08.09, 13:44
              Jakoś tego "upadku" nie zauważyłem... w portfelu, co wydaje się dziwne dalej mam
              pieniądze, a nie muszelki i kamyki.
              Nie jestem "zaciekły", sam jak już pisałem słucham muzyki post-rock, która o
              tzw. "komercję" się nawet nie ociera. Bronię tej szmiry tylko dlatego, że uważam
              iż kijem Wisły nie zawrócę (ten festiwal zawsze trącił kiczem i komercją) -
              gustów muzycznych i kulturalnych ludzi nie zmienię, tak samo jak popytu na takie
              "widowiska" i zmieniać na siłę nie chcę (w przeciwieństwie do Was - Ciebie i
              autora tekstu), ludzie chcą płacić za oglądnie i słuchanie Dody, niech płacą - i
              niech zarabia na tym i Doda i jakaś telewizja i miasto (jako mieszkańcy tylko na
              tym zyskujemy). Jeśli chodzi o frekwencję, to myślałem, że to miara sukcesu - im
              więcej ludzi na widowni tym lepiej. Szkoda tylko, że zamiast sensownych
              argumentów z Twojej strony na które jestem otwarty (bo sam Ci takie prezentuję),
              słyszę tylko puste filozoficzne banały o demokracji i możliwości wygłaszania
              własnego zdania - tak wiem, że mogę takie wypowiedzi zamieszczać.



              Gość portalu: xo napisał(a):

              > TVN kupił bo ktoś im sprzedał. W tym sęk. Sponsorowanie to normalna
              > rzecz w kapitalizmie, który to się nawiasem mówiąc padł na twarz na,
              > zdawałoby się, prostej i 'jedynie słusznej' drodze.
              > Poza tym Opera Leśna to nie Wembley i nie musi się biletów
              > sprzedawać w dziesiątkach tysięcy.
              > To tyle co mam do dodania. Więcej komentowal nie będę, bo zdaje mi
              > się, że trochę za dużo zaciekłości wylewa się z Twoich komentarzy.
              > Jednak każdy ma prawo do swojego zdania i ja to szanuję. Ktoś kiedyś
              > powiedział o demokracji: "mimo, iz całkowicie się nie zgadzam z
              > twoją opinią, to jestem gotów zginąć w obronie tego, abyś mógł ją
              > swobodnie głosić".

              • Gość: Petro Re: autorze tego artykułu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:09
                Mi też się wydaje, że autor artykułu pisze niemalże jak egzaltowany nastolatek. Plus hasło "Precz z komercją" na sztandarach, chociaż nie bardzo wiadomo, co to ma znaczyć. Cała chlubna tradycja tego feestiwalu to też pop, tylko że inny, bo z innej epoki. A to, że do dziś te kawałki pamiętamy, to raczej efekt ograniczonej podaży rodzimej muzyki w tamtych latach, monopolu medialnego i sentymentu - jakość muzyczna raczej jest tu na drugim miejscu.
                A pomysł, żeby Sopot gościł Możdżera i Behemotha uważam za wybitnie ekstrawagancki - z wielką radością bym to zobaczył.
                A Krzesimir Dębski zdaje się był, chociaż faktycznie nie jako członek jury.
                No i cała cześć poświęcona Niemenowi - komercja na całego, co?

                Co by nie mówić, TVNowski festiwal ewidentnie nabierał jakiejś wizji i artystycznie znacznie wyprzedzał konkurencję z TVP i Polsatu. A że bez transmisji w TV ten festiwal po prostu zdechnie i jest mu ona niezbędna, to może okazać się, że cały ten artykuł to zwykłe czepialstwo a realnej alternatywy brak.
          • lia.13 Re: autorze tego artykułu! 25.08.09, 09:55
            tu nie chodzi o to, że komercyjni artyści to artyści znani i lubiani. Komercyjni
            artyści to artyści znani i tyle.
            Wczoraj, w kontekście Sopotu i "hitu lata", zastanawiałam się jak to możliwe, że
            na hit lata wybiera się piosenkę, której nikt nie zna. I doszłam do wniosku, że
            winą jest brak istnienia audycji typu "koncert życzeń", gdzie słuchacze mogli
            dzwonić i zamawiać piosenki na życzenie. To był "głos ludu". Ludzie zamawiali
            piosenki, które im się podobały. A obecnie puszcza się piosenki, które panu
            didżejowi się podobają. No i później włodarze Sopotu zapraszają "artystów",
            którzy podobają się didżejom (niekoniecznie słuchaczom) i o których mogą
            poczytać na Pudelku. A to, że ludzie czytają Pudelka i lubią się pośmiać z Dody,
            Mandaryny czy innej piosenkarki, nie oznacza jeszcze, że mają którąś z nich za
            artystkę i chodzą latem po plaży nucąc ich przeboje.
            • Gość: d. Re: autorze tego artykułu! IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 13:39
              Aaa tam, kompletnie bezsensowna wymiana zdań. Nie wiem czy może być coś bardziej
              niszowego, niż Harcerski Festiwal Młodzieży Szkolnej w moich rodzinnych
              Kielcach. A i tak multum ludzi. W tym roku odbył się po raz trzydziesty szósty!
              A poza tym nie zapominajcie, że mówimy o amfiteatrach - a w tym, moim skromnym
              zdaniem, najpiękniej położonym - na Kadzielni w Kielcach (swoją drogą też będzie
              modernizowany). Pewne rzeczy do nich po prostu nie pasują.
    • Gość: es nie róbcie tego Karnowskiemu!!! IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 24.08.09, 12:07
      co biedak pocznie z sobą?
    • Gość: uczeń Michnika Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 13:35
      Nu, jak widać redakcja GWna będzie teraz Sugerowała aby w Sopocie był "ambitny festiwal jedynie artystycznych utworów". A kryterium to muzyka klezmerska plus jakaś satanistyczna. Czyli muzyka parchalna.
    • Gość: Enola Gay jr Festiwal tak.Dody i inny plankton - NIE... IP: 213.184.17.* 24.08.09, 13:47
      Licze,ze po remoncie Opery,Sopot sprzeda impreze profesjonalnej
      agencji koncertowej,z tym ze nie moze to byc skorumpowana Baltycka
      Agencja,z oczywistych wzgledow.
      Kupiec musi zagwarantowac,ze coroczny Festiwal zgromadzi
      nazwiska europejskiej sceny wokalnej,a nie sezonowe gwiazdeczki z
      zalosna Doda na czele lub zupelnie nieznanymi postaciami z zaplecza
      rynku na kontynencie.
      Musi tez powstac niezalezne jury z fachowcami,ale nie
      takimi,jak w telewizorni,gdzie glos dostaja najwieksi skandalisci,a
      liczy sie tylko belkot medialny.To musza byc zawodowcy od
      estrady,kompozytorzy,autorzy tekstow i jak najmniej dziennikarzy.To
      ludzie kupieni przez koncerny muzyczne.Sam sie dziwie,co sie stalo z
      Markiem Niedzwieckim,ktory firmuje gnioty,zalewajace kioski Ruchu za
      5 zl i skladanki zaprzyjaznionych wytworni.
      Powinno tez powstac stanowisko dyrektora Festiwalu,ktorego
      wybieraloby Miasto Sopot.Powinien byc to autorytet.Pare nazwisk by
      sie znalazlo.Ten czlowiek dbalby o renome imprezy,ktora mozna byloby
      sprzedawac,jako produkt dla stacji telewizyjnych.
      Bilety na Festiwal powinny byc bardzo drogie.I tak
      pojda.Na dobre nazwiska do odnowionego amfiteatru skusi sie 2-3
      tysiace milosnikow dobrej piosenki.
      Warunek sine qua non - nie moze byc Dody,bo jej start
      gdziekolwiek to obciach i premiowanie badziewia w stringach oraz
      eksponowanie cellulitisu.Dobry festiwal nie moze premiowac wiochy...
    • logiczniemyslacy Festiwal. Żegnaj Doda 24.08.09, 14:47
      Do autora artykułu - jeżeli już chce Pan tak bardzo dbać o niezależność i
      poziom wykonawców - to należało zamiast Behemota jako towar eksportowy
      wymienić takie kapele jak Vader czy chociażby Decapitated. Wykazał się Pan
      dużą ignorancją pisząc akurat o Behemoth - ta kapela zawsze była oparta o
      pozerstwo i durny prowokacyjny "satanizm" jej lidera Nergala-Kargula - i nie
      piszę tego w kontekście obecnych wydarzeń. Tyle w temacie.
    • maruda.r Zużył się 24.08.09, 15:21

      "to w przypadku potężnej tradycji należy stawiać na najwyższy poziom, na który
      zasługuje nie tylko sopocka stulatka, ale także jej bywalcy"

      *****************************

      Tradycja utrwaliła się w epoce, gdy muzyką w Polsce władały festiwale:
      Kołobrzeg, Zielona Góra, Opole i Sopot.

      Teraz najwyraźniej się zużyła i przegrywa innymi letnimi imprezami muzycznymi.
      Lepiej się mają imprezy gromadzące amatorów konkretnej muzyki: czy to
      rozrywkowej, czy to bardziej poważnej. A z Sopotem nie wiadomo: kto i co
      zagra? W efekcie sopocki festiwal bardziej przypomina jakiś muzyczny jarmark
      odpustowy, niż wydarzenie muzyczne z prawdziwego zdarzenia.

      • Gość: o la Re: Zużył się IP: 87.204.10.* 24.08.09, 18:48
        at maruda.r - nie wiem, co się miało zużywać! FestZoppot odkąd pamiętam, a
        niestety sporo pamiętam :-), był żenującą kupą. Kupą kupy był. I czy mówisz o
        latach 60-tych, czy 70-tych, czy 80-tych czy 90-tych - zawsze był tą samą kupą.
        Nie ma czego żałować, bo niczego nie było.
        Swoją drogą Autor dzielnie wywołał Krzesimira na jurora... Pan KD oprócz grania
        i pisania fajnych kawałków, w dziedzinie tak zwanej rozrywki, czyli piosenki
        "estradowej" :-) nachałturzył tak dużo i tak strasznie, że smutno go wołać.
        Przykro mi, bo w innych wcieleniach go szanuję, ale nie tu.

        A na koniec: mi to jest ryba, ile będzie sopot kit trendów. I tak mam je w (...).
        • maruda.r Re: Zużył się 25.08.09, 19:21
          Gość portalu: o la napisał(a):

          > at maruda.r - nie wiem, co się miało zużywać! FestZoppot odkąd pamiętam, a
          > niestety sporo pamiętam :-), był żenującą kupą.

          **************************

          Szczerze mówiąc, to podzielam tę opinię, aczkolwiek założyłem, że o gustach nie
          dyskutujemy.

    • Gość: kaczor Festiwal. Żegnaj Doda IP: 90.156.116.* 24.08.09, 18:21
      no cóż z ku... anioła nie zrobisz z anioła kurwę tak
    • korzkwy Festiwal. Żegnaj Doda 24.08.09, 21:11
      Z artykułu, a także pobieżnej lektury opinii wynika, że Sopot Festiwal dotarł
      do swego kresu. Zmieniły się czasy, zmieniły gusty i dziś impreza będąca
      dalekim echem światowych festiwali piosenki po prostu nie gwarantuje
      organizatorom opłacalności.
      Władze Sopotu muszą poszukać /w drodze konkursu, oczywiście/ pomysłu na dobre
      wykorzystanie pięknego obiektu, jakim jest niewąpliwie Opera Leśna... Z
      festiwalami komercyjnej piosenki trzeba sobie dać spokój...
    • artur74 Czym się różni Madonna od festiwalu w Sopocie? 25.08.09, 08:26
      Żałosny tekst! Festiwal w Sopocie to jest z definicji rozrywka masowa! Na
      całym świecie jest miejsce dla różnych nurtów w muzyce a muzyka popularna,
      czyli pop music była od zawsze przeznaczona dla mas! Nad koncertem Madonny w
      Bemowie wszyscy polscy krytycy muzyczni wpadali w zupełną egzaltację a Madonna
      jest tylko i wyłącznie gwiazdką muzyki pop... Madonna nie różni się niczym od
      Dody! Jedna i druga doszła do sławy poprzez liczne skandale. Ale to takie
      proste, naśmiewać się z Dody, wtedy stajemy się trendy i światowi! A kto rzuci
      złe słowo na Madonnę, ten moher i pisdzielec...żałosny tekst.
      • krupniok_pl No jak to czym? 25.08.09, 08:42
        Wiekiem !
      • Gość: Kag Re: Czym się różni Madonna od festiwalu w Sopocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 09:21

        Bardzo trafne stwierdzenie. Popieram Cię w 100% artur74
      • solardragon o Madonna wielką artystką jest 25.08.09, 09:43
        POPu oczywiście.

        Całe to deliberowanie o Sopocie jest dyskusją nt. oczywisty - Sopot zawsze
        pokazywał muzyków popularnych [słowo bliskoznaczne - POP] i pisanie autora
        tekstu jest jakieś poturbowane.
        Wszyscy wiedzą co chodzi a ten tu gloryfikuje i opisuje cuda na kiju, których de
        facto nie ma.

        Ja w tym roku oglądałem trochę z córkami Sopot Festival - muzyków nie komentuję,
        nie mój segment, ale scena i dekoracje super.


        -----------------------------------------
        www.slodkiezycie.pl -
        portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
      • Gość: duzy maciek Re: Czym się różni Madonna od festiwalu w Sopocie IP: 195.245.213.* 25.08.09, 10:07
        różnica jest taka, że madonna to pop z najwyższej półki a doda z
        najniższej... oczywiście nie ma obowiązku dostrzegania tej subtelnej
        różnicy...
    • krupniok_pl Wrócić do czego ? 25.08.09, 08:41
      "Całe szczęście po pięciu latach umowa na organizację festiwalu ze stacją
      wygasła. I teraz miasto Sopot powinno bardzo mocno zastanowić się nad tym, jak
      wrócić do dawnych lat świetności imprezy."

      Do jakiej świetności? Kiedy ten festiwal miał jakąś świetność?
      Autor chyba wspomina swoją młodość, kiedy to komuna niczego lepszego nie
      oferowała jak cztery śmieszne festiwale: opolski, sopocki, radziecki i
      wojskowy i wszystko co pachniało zachodem było z zachwytem bezmyślnie
      przyjmowane, a polskie "gwiazdy" były kreowane przez komunistyczną cenzurę.
      Proszę autora o podanie nazwisk tych "świetnych" wykonawców, których
      nazwiska pamiętają już tylko podobni do autora malkontenci i wspominacze.
      Fakt, ze poziom obecnych festiwali to kompletne dno.
      Ale czy dzisiaj potrzebne są komukolwiek jakieś festiwale?
      Po prostu sama formuła się wypaliła i dzisiaj nie sposób już zrobić festiwalu
      "na poziomie", bo czegoś takiego po prostu nie ma.
      Podobno festiwal Eurowizji też kiedyś był "na poziomie".
      Tak słyszałem od starych znawców, a ja twierdze, że nigdy nie było żadnego
      fetiwalu "na poziomie", bo sama idea sportowych zmagań na scenie jest chybiona.
      • solardragon czy dzisiaj są potrzebne jakieś festiwale? 25.08.09, 09:49
        dobre pytanie - nie dowiemy się jakie emocje panują oglądając to na żywo jeśli
        tam się w końcu nie wybierzemy.

        Oglądanie 'gwiazd' na żywo jest czymś innym niż patrzenie na nie w MTV czy Viva.

        PS: spytajcie dlaczego ludzie biorą ze sobą koce na SF ... :) podpowiem -
        niekoniecznie chodzi o temperaturę otoczenia


        -----------------------------------------
        www.slodkiezycie.pl -
        portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
        • krupniok_pl Zapytam inaczej 25.08.09, 10:05
          solardragon napisała:

          > dobre pytanie - nie dowiemy się jakie emocje panują oglądając to na żywo jeśli
          tam się w końcu nie wybierzemy.
          >
          > Oglądanie 'gwiazd' na żywo jest czymś innym niż patrzenie na nie w MTV czy Viva.

          ===============================================

          Czy dzisiaj są potrzebne jakieś festiwale w TV?
          Czy oglądanie "gwiazd" na żywo musi łączyć się z rywalizacją?
          Czy prawdziwe gwiazdy w ogóle biorą udział w jakimś konkursie muzycznym?
          Koncert będący przeglądem prawdziwych gwiazd na żywo jak najbardziej polecam.
          Ale nie festiwal typu SF z beznadziejnym konkursem pseudogwiazd.
          Dodałbym też, że oglądanie 'gwiazd' na żywo jest czymś innym niż słuchanie ich w
          radiu. Ale tylko "czymś innym", wcale nie lepszym.





          > -----------------------------------------
          > www.slodkiezycie.pl -
          > portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • Gość: kibic Festiwal. Żegnaj Doda IP: 217.97.135.* 25.08.09, 09:03
      Panie Autorze - nic tylko sie poplakac nad losem biednych polskich artystow i
      nad tradfycja tego "mega" festiwalu. Bzdury Pan piszesz, od 89 roku festiwal w
      Sopocie ma range co najwyzej reliktu poprzedniej epoki. Mlodziez dzis bawi sie
      na innych festiwalach.

      Troche Pan popadl melancholizm, nie dziwie sie skoro pewnie jest Pan
      mieszkancem Trojmiasta, podobny artykul moglby napisac Pana kolega z Zielonej
      Gory jak to teskni za dawna ranga tamtejszego festiwalu piosenki rosyjskiej,
      albo kolega z Kolobrzegu

      Daj Pan spokoj
    • Gość: gość Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.09, 09:40
      Może nie tyle muzyka niekomercyjna. Wystarczyłoby, że na festiwalu byłyby
      różne gatunki muzyczne - a nie samo umcyś dupcyś..
    • Gość: mousie Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.111.179.251.static.crowley.pl 25.08.09, 09:55
      Zapraszanie na taki festiwal gwiazd muzyki metalowej byłoby bez
      sensu z prostej przyczyny - to jest muzyka na tyle specyficzna, że
      nie wyobrażam sobie, by dotarła do szerszego grona odbiorców. Sama
      jestem dużą fanką metalu, ale wiem, że dla przeciętnego słuchacza
      muzyka w stylu Vadera czy Behemotha to po prostu jeden wielki hałas
      okraszony, dla niektórych, zbyt "brutalną" stylistyką. Zresztą
      absurdem jest dla mnie pojawienie się na jednej scenie Behemotha i
      wykonawców jazzowych. Zróbmy oddzielny festiwal metalowy w Sopocie -
      na wyższym poziomie, dla odbiorców, których nie kręci już picie
      taniego wina pod namiotem.
    • krupniok_pl Festiwale dają szansę realizatorom TV na popisy 25.08.09, 10:18
      możliwości sprzętu jakim dysponują.

      Prym wiedzie tu TV publiczna, która pojęcia nie ma jak należy pokazywać
      koncert. Kamery śmigają z lewa i z prawa, z góry i z dołu, do tego zoomują,
      kołyszą się, drżą, a realizator zmienia ujęcie co pół sekundy. Totalny odjazd.
      Powinni chociaż raz kupić sobie zmontowaną fachowo płytę DVD z jakiegoś
      koncertu prawdziwej gwiazdy i zobaczyć wreszcie jak należy przekazywać obraz z
      koncertu.
      Panowie, tam też chodzi o muzykę, zauważcie wreszcie!

      Widzę tu jednak pewien postęp, bo publiczna TV zrezygnowała wreszcie z tego
      durnego stroboskopu, który jeszcze niedawno włączany był przy każdej
      transmisji koncertu, od jego początku do końca.

      Suma summarum, realizatorzy TV pojęcia nie mają o tym co robią.
      Nadają się do jakiejś TV kablowej Pcimia Dolnego albo do TV TRWAM.
    • Gość: x Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.rcl.gov.pl 25.08.09, 11:15
      Zdjęcie Behemotha wisi wsród 10-15 innych w sali Zamku w Malborku, jako przykład najznamienitszych gości zwiedzających zamek... To o czymś świadczy!
    • Gość: Obserwat0r Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.de.ibm.com 25.08.09, 12:47
      Witam!
      Muszę przyznać że to bardzo słaby tekst ...
      Dzięki TVN ten festiwal w końcu odżył ! W końcu zaczęło się tam dziać a muzyka
      stała się bardziej ambitna !!! Konkurs jak konkurs - biorą w nim ludzie którzy
      się zgłaszają (lub są zgłaszani przez wytwórnie) są oni odzwierciedleniem
      gustów publiczności. Dla starszego pokolenia Połomski czy Rodowicz też byli
      niegdyś "komercją" i nieznośnym łomotem. Byli gwiazdami swojego pokolenia tak
      jak wykonawcy tegoroczni są gwiazdami naszych dzieci. Tego się nie zatrzyma.
      Świat musi iść dalej . Jak się komuś nie podoba taka muzyka zawsze może
      pojechać na festiwal do Ciechocinka czy Międzyzdrojów.
      Sopot Festiwal zawsze był odzwierciedleniem aktualnych trendów i tak powinno
      zostać. Wartością dodaną od TVN są zdecydowanie koncerty i występy około
      konkursowe! W tym roku piękny koncert ku pamięci Niemena. TVN to gwarancja
      dobrej jakości! Prowadzący na poziomie - w tym roku rewelacyjny Wodecki i
      Mołek która robi postępy.
      Niepowtarzalna scena i dekoracje! Powiedzcie kogo będzie na to stać?
      Kto inny jest w stanie zrobić to na światowym poziomie?
      Jeśli przejmie to jedynka to zrobi sie festwial Golców Brathanków i innych
      przebrzmiałych (dobrych choć przebrzmiałych) gwiazd.
      Weźmie to Polsat to zrobi TOP Trendy - i wtedy zobaczycie jakość muzyki na
      poziomie Radia Eska. Proszę zastanówcie się co promujecie i jakie idee. Z
      resztą czego można się spodziewać po gazecie która
      dopuściła i wypromowała pewnego jegomościa znanego z piosenki Zoil.
      Festiwal Sopocki to festiwal młodości i radości - nie róbcie z tego festiwalu
      dla emerytów bo widownia sobie pójdzie a wraz z nia festiwal którego nikt nie
      kupi...
    • Gość: korekta Re: Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.chello.pl 25.08.09, 13:23
      Okazałoby, byłoby.
      so.pwn.pl/zasady.php?id=629505
    • prawy Festiwal. Żegnaj Doda 25.08.09, 14:15
      Ten tekst to jakaś myślowa masakra.
      Założę się, o każde pieniądze, że autor słucha tylko rocka a
      wszystkich którzy nie podzielają jego poglądów muzycznych uważa za
      gorszych i ma silne pragnienie ich naprawaiania i nawracania na
      jedynie słuszną drogą.

      Jestem Szefem Muzycznym Stacji więc jakby człowiekiem z branży.
      I doskonale wiem i staram się to czasme ludziom wyjaśnić, że tak jak
      prawda i kłamstwo, policjanci i złodzieje tak mainstream (czyli POP
      czyli gdzieś tam i DODA) nie istniałby bez alternatywy.
      Istnienie jednego nurtu implikuje istnienie nurtu drugiego.
      A szlag mnie najjaśniejszy trafia jak ktoś pisze, że tylko
      alternatywa jest cenna.
      Komercja jest najgorsza, zakopać, zastrzelić i zakazać jej grania.
      Powiem szczerze, że po latach pracy w branży mam dość słuchania
      tandetnej, źle nagranej, obrzydliwie zaaranżowanej ale za to głośnej
      i gitarowej nie-komercji pryszczatych nastolatków, co to się w
      garażu zamknęli i łoją i dostają orgazmu jak wyryczą przy gitarach
      jaki to świat jest dla nich zły.
      Oczywiście jak się ich zapyta to oni wszyscy się brzydza komercją,
      nigdy przenigdy by się nie sprzedali... ale jak podpisują pierwszy
      kontrakt i płynie pierwsza kasa to wszystko się zmienia.

      T.Love, Wilki, Myslovitz to dziś jest KOMERCJA.
      Bo się dobrze sprzedaję i jest mainstreamem.
      Alternatywą to mogą być KUMKA OLIK... ale też może jeszcze góra
      przez sezon albo dwa.
      Nawet COMA wyprzedaje sale koncertowe.

      Pytanie o Sopot Festival jest pytaniem o to
      DLA KOGO MA BYĆ TEN FESTIVAL ?
      Młodziaki mają swojego Open'er'a albo jeszcze bardziej odjechany
      Woodstock i nie przyjadą grzecznie usiąść w ławeczkach i wysłuchać
      czegokolwiek.
      To jest i moim zdaniem powienien być festiwal dla tzw średniej
      widowni. Średniej wiekiem i muzycznym wyrobieniem.\
      Oczywiście ktoś poruszył tu fakt, że POP dzieli się na dobry i
      kiepski.
      Racja.
      Zapraszajmy tych lepszych.
      Może nie najsławniejszych i najbardziej obecnie rozchwytywanych bo
      oni sa najdrożsi ale do dziś pamiętam fantastyczne występy Lionela
      Richie czy Beverley Craven w Sopocie.
      Dobrym tropem też są koncerty tematyczne, np ubiegłoroczny powrót do
      lat 80-tych. Zalatywało tandetą na kilometr ale nawet najwięksi
      rockowi kontestatorzy komercji zerkali na Sabrinę i Modern Talking
      po latach.

      Moim zdaniem to powinien być festiwal środka.
      Co oczywiście nie skreśla szerszego pomysłu by obudować go różnymi
      imprezami dookoła.
      Zarówno dyskoteką na Molo jak i bardziej ambitnymi wydarzeniami czy
      to w Operze Leśnej czy gdzie indziej.
    • Gość: rt Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.aster.pl 25.08.09, 14:23
      ha ha - śmieję się z głosujących w sondzie frustratów skreslających
      przyszłość
    • Gość: we3 Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 14:24
      jak slysze o wielkich, komercyjnych wytworniach i niealeznych wykonawcach to
      mi sie za przeproszeniem odbija Leszczynskim Robertem.
      a myslalem,ze on juz w Agorze nie pracuje...
    • Gość: adam Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.chello.pl 25.08.09, 16:51
      Niesamowicie naiwny tekst. Niestety trzeba by wyjśc od tego, że Polacy mają
      kiepski gust i jakby sytuacja ta implikuje również poziom festiwali masowych.
    • Gość: Timmy Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.ip.jarsat.pl 25.08.09, 22:24
      Wydaje mi się, że autor pisząc o komercji ma na myśli komerchę. A to oznacza Dodę i całą resztę tej cekinkowej pasztetowej. Bo komercja też przecież może być na dobrym poziomie - świadczą o tym chociażby festiwale takie jak Heineken. Natomiast jeżeli chodzi któregoś z moich poprzedników piszących o tym, że na ambitny festiwal przyszło by sto osób, to się grubo myli. OFF Festival jest niszowy i co? Są tłumy. Oczywiście nie chodzi o to, by z Sopot Festiwalu zrobić niszową imprezę, lecz o to, by zrobić masową impreze komercyjną, ale na określonym, wysokim poziomie, a nie z Shaunem Bakerem czy Afromental.
      Natomiast jeżeli chodzi o tradycję festiwalu - w latach 50., 60., czy nawet 70. był on wysoki rangą z tego względu, że pojęcie komercji tak naprawdę nie istniało. Istniało pojęcie popularności. Dopiero później festiwal zaczął być coraz gorszą popeliną. I teraz chodzi o to, by z tej komercyjnej brei wyciągnąć to, co mimo iż znane ogółowi jest jednak lepsze artystycznie i wypływa ponad ten wcześniej wspomniany cekinkowy pasztet.
      Do tych natomiast co bronią festiwal i uważają, że autor jest idiotą - skoro bronicie tej tandety, to wydajecie świadectwo sami sobie. Bo nie chodzi tu o znak czasu. Tym znakiem są Sopot Hit oraz TOPtrendy. Tu chodzi o to, by tradycję utrzymywaę na pewnym, stałym poziomie, a nie robić wszytsko, by pikowała w dół coraz szybciej z każdym rokiem.
      • Gość: Michał Re: Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.aster.pl 25.08.09, 22:32
        Żegnaj Doda, witaj Behemoth? Akurat obecnie Doda z liderem Behemotha chodzi i
        byli razem na festiwalu;-)))))
    • Gość: punk Re: Festiwal. Żegnaj Doda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.09, 15:59
      zredukowanie polskiej piosenki do dody to koszmar
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka