Dodaj do ulubionych

strach przed porodem

09.01.06, 15:53
jeszcze jest troche czasu zeby psychicznie się przygotować ale nie jestem w
stanie myśleć inaczej o tej chwili jak z przerazeniem.Boję sie,boje sie
pękania, nacinania, że nie dam rady, boje sie że lekarze mnie zawioda i że
coś bedzie nie tak.martwi mnie to, że po szyciu moga wystapic powikłania, że
tak jak mojej znajomej źle wyczyszcza macice i po miesiącu wykrwawiłaby
się.płakac mi się chce.przed zajściem w ciąże byłam pewna że bede rodzić
naturalnie i wogóle im bliżej tym większa obawa.
Obserwuj wątek
    • kkatie Re: strach przed porodem 09.01.06, 15:58
      tez sie boje baardzo. ale na razie o tym nie mysle.
      zaczne w maju, jak bedzie blizej wink
      nie stresuj sie, w niczym to nie pomoze wink)
      • kropka1005 Re: strach przed porodem 09.01.06, 16:26
        najgorsze jest to że tak naprawde to nie wiem co jest lepsze czy normalny poród
        czy cc czytałam na innych forach ale nie wiem...przeraża mnie ból i powikłania.
        • kkatie Re: strach przed porodem 09.01.06, 16:41
          oczywiscie, bol przeraza, ale ja w miare szybko, bo juz po 3-4 godzinach
          stanelam na nogi. a jak patrzylam na dziewczyny w mojej sali po cc (bylo ich
          kilka), to byly bardzo slabe. naprawde slabe tak, ze o pomoc przy pojsciu do wc
          musialy prosic. poza tym obie mialy przeokropne bole glowy, tak ze az plakaly.
          a polozna mowila, ze po cc to normalne niestety. nie chce nikogo straszyc, ale
          kilka kolezanek juz po porodzie jak ja mialam rodzic mowilo mi, zebym nawet
          znieczulenia nie brala, bo szybciej dochodzi sie do siebie. a znieczulenia i
          tak nie moglam, wiec nie mialam wyjscia, musialam urodzic bez.
          ale Kropeczko, nie martw sie i nie mysl na zapas smile))
    • floraservice nie bój się... 09.01.06, 16:38
      Ja Ci powiem tylko tyle, że powinnaś bardziej zaufac swojemu instynktowi i
      hormonom szczęścia. One Ci podpowiedzą jak sie masz zachowywać na sali
      porodowej i w ogóle. Oczywiscie, jesli rodzić bedziesz Twoje pierwsze dziecko,
      warto uczestniczyc w zajęciach szkoły rodzenia i gimnastykach, jesli nie ma
      przciwskazań. Zabezpieczenie się w pomoc połoznej lub lekarza tez jest
      niegłupie, pod warunkiem jednak, że masz na to kasę.
      A tak w ogóle, to nie myśl o tym jeszcze teraz... ciesz się swoim stanem,
      pękatym brzuszkiem, radoscią męża... a na strach zostaw sobie chwile tuż
      przed... i zobaczysz, tak jak Ty jesteś inna od swoich kolezanek i jak bardzo
      wyjatkowa od wszystkich innych kobiet, tak inny i wyjatkowy bedzie Twój poród.
      Bo Twoje dziecko bedzie przychodzic na swiat, a Ty sie po prosytu bedziesz z
      tego bardzo cieszyć. I już!!!
      Pozdrawiam, Basia
    • amber2005 Re: strach przed porodem 09.01.06, 22:15
      Ja przed porodem wariowałam na maksa, szukałam wszędzie jakiś opisów, zdjęć czy
      nawet filmów z porodu. Przez przypadek trafiłam na jakiś film na Discovery
      gdzie poród pokazany był w najmniejszym szczególe i to mnie trochę uspokoiło bo
      rodząca nie była poddawana torturom a najwyraźniej kontrolowała to co robi (
      nawet głaskała wychodzącą główkę dziecka). Świetnie też zachowała się moja
      przyjaciółka, która rodziła 2 miesiące wcześniej. Powiedziała, że było ok i nie
      mam czego się bać i że to piękne przeżycie, jedyne w swoim rodzaju (z czym
      absolutnie się zgadzam).Trzeba myśleć pozytywnie i mieć zaufanie do swojego
      lekarza lub przynajmniej położnej (mi to bardzo pomogło).
    • karolcia86 Re: strach przed porodem 09.01.06, 22:50
      Nie wiem jak ty, ale ja lubię dużo wiedzieć i przez to czuję się spokojniejsza.
      jak każdy temat przewałkuję na 1000 sposobów, to przy najmniej mam wrażenie, że
      wszystko wiem.
      Jeżeli też tak masz to polecam ci szkołę rodzenia, najlepiej taką, do której
      nie chodzi się tylko kilka tyg, ale można cały czas. Ja miałam taką gdzie
      chodziłam od 23 tc do końca, oczywiście potem już nie na wykłady, ale na
      ćwiczenia. Stały kontakt z innymi ciężarówkami i wałkowanie do znudzenia tematu
      działało na mnie uspokajająco.
    • maga202 Re: strach przed porodem 10.01.06, 10:15
      Jak się boisz porodu to załatw sobie cc. Ja rodziłam i nie dziwię Ci się że się boisz. Teraz będę miała cc i się nie boję gdybym nie mogła nieć cc nigdy nie zdrcydowałabym się na druga ciążę. To nie prawda że po porodzie czujesz się tak świetnie , przez dobe nie mogłam się ruszyć, a moja siostra po cc wstała pierwszego dnia. Nie ma na to reguły że po porodzie będziesz jak skowronek a raczej nie. Do bólu dochodzi jeszcze upokorzenie. Nie wiem jak inne dziewczyny ale ja nie lubie jak banda obcych ludzi zagląda i grzebie mi w intymnych miejscach, podczas porodu czułam się jak cieląca się krowa, chociaż personel był bez zarzutu.
      Pozdrawiam Magda
      • kkatie Re: strach przed porodem 10.01.06, 10:28
        powiem Ci, ze bylam zajeta bolem, do glowy mi nie przyszlo zeby czuc sie
        upokorzona (??)
        u ginekologa na fotelu tez masz takie odczucia?
        ja pomimo bolu czesto sobie porod wspominam, to byla jedna z najpiekniejszych
        chwil w moim zyciu. i jeszcze bardziej kocham wtedy mojego synka smile)
        • anja.t Re: strach przed porodem 10.01.06, 10:40
          Ja się boję strasznie, strasznie, strasznie. Mój pierwszy poród był okropny. Po
          porodzie czułam się i wygladałam jak.... nawet trudno mi to okreslić:
          zakrwawiona, obolała po 22 godzinach cięzkiego porodu i co najgorsze bez
          dziecka ( bo wywieźli ją od razu do kliniki na intensywną terapię ) A wszystko
          przez to, ze nie dałam nikomu w łapę. Dlatego teraz bez łapówy na pewno nie
          wybiorę się do szpitala. Wkurza mnie to strasznie, ze rzadko się zdarza rodzić
          po ludzku bez płacenia. Ale nie mam wyjścia, nie chce drugi raz ryzykować.
          • kkatie Re: strach przed porodem 10.01.06, 11:36
            hihi, o tym jak ja wygladalam to nie wspomne. wspominam tylko sam porod, bo
            pobytu w szpitalu nie chce pamietac, mialam straszna depreche sad
        • maga202 Re: strach przed porodem 10.01.06, 12:35
          Tak na fotelu też nie czuję się zbyt komfortowo ale tam na szczęście jest tylko jedna lekarka a nie pół szpitala i nie martwię się że mogę się wypróżnić.
        • maga202 Re: strach przed porodem 10.01.06, 12:40
          A ja moje dziecko będę kochała i już je kocham najmocniej na świecie i zaden niepotrzebny ból nie sprawi że będę kochała je mocniej. Niestety nie była to najpiękniejsza chwila mojego życia ale najtraumatyczniejsza bo moje dziecko wylądowało na intensywnej terapii a teraz nie żyje. Gdybym miała cc to mój synek by żył.
          • anja.t Re: strach przed porodem 10.01.06, 12:46
            O Jezu maga, ależ ci współczuję. Ja miałam więcej szczęścia - nikt nie chciał
            mi zrobic cesarki, poród trwal za długo, dziecko urodzone w zamarticy, była
            intensywna terapia, a potem to juz tylko lepiej. A wszystko dzieki temu, że
            moja mama uruchomiła swoje znajomosci i nagle zleciało sie dwóch lekarzy żeby
            mi pomóc urodzić. Gdyby nie interwencja mamy to nie wiem jakby się towszystko
            skończyło... brrr. Nawet nie chcę o tym mysleć.
    • mysza_33 Ja też się boję okropnie 13.01.06, 04:55
      Kropeczko, ja też się boję okropnie i od samego początku nastawiona byłam na cc.
      Dużo czytałam różnych wypowiedzi na te tematy. Prawie, jak się oswoiłam już z
      tym i strach nieco zelżał, tak że zaczęłam zastanawiać się nad znieczuleniem
      oponowym to przeczytałam w poście o sprawach niedotlenienia i ryzyku dla dziecka
      przy porodzie naturalnym. Wystraszyłam się więc znowu, bo kocham, jak każda z
      nas tego małego szkraba w sobie i mąż też! Myślę, że powinnaś porozmawiać z
      lekarzem o swoim panicznym strachu - ja mam taki zamiar, ale zrobię to później,
      gdy przyjdzie na to czas. Teraz rozczytuję się powoli w temacie, zbieram
      informacje, by być gotową na dyskusję z ginem. Też lubię wszystko wiedzieć
      wcześniej. Faktycznie skup się na ruchach dziecka, wyprawce, o porodzie zdążysz
      jeszcze pomyśleć.
      Życzę Ci jak najmniej stresu. A dla dodania sobie i Tobie odwagi, słyszałam, że
      standardowe sceny porodu w filmach nijak nie mają się do całej rzeczywistości.

      Mysza
      • kropka1005 Re: Ja też się boję okropnie 13.01.06, 13:48
        dzieki za sałowa otuchy.ja powoli zaczynam przygotowywać się na różne ewent.
        Chodzę na basen zamierzam zapisać się na gimnastykę dla ciężarnych i powoli
        przygotowywać się do normalnego porodu,z lekarzem też bede rozmawiać i o takim
        i takim porodzie o wszystkim,chce być przygotowana na różne ewentualności.nie
        nastawiam się juuż tylko na cesarke jak myślałam, mam jeszcze czas więc
        przygotowuje sie i zaobaczymy co dalej...
    • ab76 Re: strach przed porodem 13.01.06, 20:48
      Kochane, ja też strasznie się boję.. jedynym pocieszeniem jest to że kobiety
      decydują się na kolejne ciąże wink. A tak naprawdę staram się o tym jeszcze zbyt
      dużo nie myśleć.
      Trzymajcie się, kochane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka