karolcia86
13.07.06, 18:11
Mój mąż starszego Antka kocha strasznie, świetnie się nim zajmuje i mam
wrażenie że bardziej się o niego martwi czasem niż ja.
Ale wczoraj powiedział, że on nie wie czy mu miłości starczy dla dwóch i do
Franka to on właściwie nic nie czuje. Fakt że cały wolny czas poświęca
starszemu a młodszym zajmuję się wyłącznie ja i nie ma okazji się z nim
zapoznać. Myślę, że gdy Franuś zrobi się bardziej kontaktowy to bardziej się
polubią. Mężczyźni się chyba muszą nauczyć miłości do dzieci, kobiety kochają
tak instynktownie.