Dodaj do ulubionych

trudności z zasypianiem

27.09.06, 09:20
Czy macie jeszcze ten problem? Mój młody przed zaśnięciem - oczywiście na
rękach lub w nosidełku samochodowym, nigdy sam - fiksuje niemiłosiernie tzn.
płacze, rzuca rączkami, wypluwa smoczek, mimo że jest śpiący i oczka
półzamknięte...
Obserwuj wątek
    • justyna0509 Re: trudności z zasypianiem 27.09.06, 09:41
      TAk u nas tak sama z tym ze mala uspokaja sie tylko na piersi i to tez nie
      odrazu tez najpier kopie i wiezga nogami smoczka wogole nie toleruje-czekam na
      dobre porady jak ja tego oduczyc.
      • zu2ka Re: trudności z zasypianiem 27.09.06, 09:44
        Ja już oswoiłam się z myślą, że nie da się oduczyć tylko trzeba - niestety -
        przeczekać. Kiedyś z tego w końcu muszą wyrosnąć...
        • b.brzozowska1 Re: trudności z zasypianiem 27.09.06, 10:11
          u nas tez brdzo podobny problem, z tym, że maly zasypia w ostatezności sam w
          łóżeczku-na rekach niestety nie da rady, a cyca ssie tylko w nocy, więc odpada..
          niestety, marudzi też przed zaśnięciem na spacerze w wózku - a kiedyś po prostu
          po kilku metrach zamykał oczy...
          i powiem szcrze, że też mam nadzieje, że to przjściowe...przez pierwsze 2,5
          miesiąca Jaś to był aniołek, pod koniec sierpnia zaczęły się komplikacje i
          trwja do dziś niestety uncertain
          w ogóle zu2zka dostrzegam cała mase podobieństw między naszymi synkami smile)
          zamierzam w tej sprawie napisać do Ciebie maila, jak tylko znajde więcej czasu
          i siłysmile
          może podzielimy sie doświdcniam i w ten sposób pomożemy sobie i naszym
          maluchom - bo jakoś lekarze nie bardzo potrafią odpowiadać na moje pytania..
          pozdrawiam - Jaś śpi już drugą godzinę smile
          • zu2ka do b.brzozowska1 27.09.06, 10:27
            czekam na "list" od Ciebie. Pozdrawiam
    • 10maj Re: trudności z zasypianiem 27.09.06, 12:21
      U nas jest podobnie rzuca się staje prawie na czterech (ponieważ Maciuś śpi
      tylko na brzuszku więc jak kładę spać to tyłek w górze a sam opiera się na
      paluszkach i ramieniu zazwyczaj jednym). Sporadycznie udaje mi się tak go
      uspokoić na rączkach że tak położę do łóżeczka /wózka to tylko troszkę
      mruczenia i zasypia ale jest to tak sporadycznie że nie ma reguły. staram się
      żeby nie zasypiał na rękach więc ten moment odłożenia jest prawdopodobnie tuż
      przed zaśnięciem i może dlatego jest tak bezboleśnie. Wcześniej Maciuś po
      wieczornym jedzonku zasypiał bez płaczu tzn. poleżał troszkę i sam zasnął teraz
      jak nie zaśnie przy cycusiu to jest noszenie bo inaczej płacz. Może
      rzeczywiście trzeba się przyzwyczaić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka