ania_34
03.02.07, 11:11
Mam w domu szpital - bylam tydzien na opiece.
Mateusz juz coraz lepiej - po 3 dnich goraczki było coraz gorzej i dostal
antybiotyk, jeszczepaskudnie kaszle, ale samopoczucie dobre.
A Gabrysia - zaczelo sie od poniedzialku - katar, kaszel, lekka goraczka.
W czwartek myslalam, ze koniec, ale znowu - wczoraj bylismy u lekarza, ale
nic nie wysłuchał- dalej jedziemy na paracetamolu i syropkach oraz kroplach
do nosa.
Do tego wyszły nam 2 zeby i dalej ida - najgorsze sa noce, musze spacerowac
po pokoju i ja kolysac na rekach...