Dodaj do ulubionych

normalka, czy kiepski lekarz?!?!

20.07.10, 14:31
hej; jestem w 35tc; dzis mialam USG; robil je lekarz, ktory wykonywal tez USG
innych czesci ciala i nie tylko u ciezarnych. jak weszlam do gabinetu i
zobaczyl ze blizniaki to sie przerazil. pozniej mowil ze to jedna wielka
platanina rak i nog uncertain Z jego badan wyszlo ze od 14/06 do dzis dzieci
rozwinely sie nie jak 5tyg tylko jak 2tyg i 'przytyly' moze po 250g. Co
smieszniejsze termin porodu przesunal sie o MIESIAC!!! Juz nie mowie o tym, ze
zle wpisali moje dane (po prostu dali dane innej dziewczyny i jej date
urodzenia) - moze to tez ma jakis wplyw. Nie wiem. Ogolnie jestem zla, bo
myslalam, ze sie dowiem cos wiecej. Z badan z 14/06 wychodzil sredni wiek
ciazy 30 i 29 a teraz 32 i 31. Dzis wieczorem Dzwonie do mojej gin, bo jakos
nie czuje sie usatysfakcjonowana tymi badaniami i wynikami. A moze wy tez
takie rozbieznosci mialyscie i jest to normalne??!! Dzieki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • de.monika82 Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 20.07.10, 15:20
      Witaj smile
      Radzę już nigdy więcej nie odwiedzać tego lekarza. Badanie USG bliźniaków faktycznie czasami nie jest łatwe, ale dla dobrego gina to żadna przeszkoda. Zaskoczyło mnie również podejście tego lekarza do bliźniaków, "plątanina rąk i nóg", a to już kpina. Ciekawe co by zrobił, kiedy do przebadania miałby trojaczki lub więcej maluszków w łonie.
      Co to w ogóle za klinika? Powinnaś wszystko skonsultować z własną gin i ewentualnie poprosić by skierowała cię najwyżej do innego lekarza na USG.
      Ja podczas swojej ciąży nigdy nie spotkałam się z taką sytuacją.
      • aniasommer Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 20.07.10, 19:50
        To byl niby lekarz ginekolog-poloznik-androlog...Szkoda gadac... Szpital
        Bielanski w Warszawie. Koles byl w jeansach i koszulce... uncertain No niewazne.
        Dzwonilam do mojej gin. Powiedziala, ze mam isc powtorzyc badanie. Zadzwonic
        jutro i powiedziec, ze to wazne, bo z badania wynika ze nie rosna, a ona wcale
        tak nie uwaza. Mam isc do innego gabinetu i na patologie ciazy. Moze uda mi sie
        wbic tam jutro i bede spokojniejsza. Jakby co dam znac... Ludzie to potrafia
        podejsc powaznie do tematu...Zenada. Pozdrawiam i nie zycze takich lekarzy-
        potrafia zepsuc caly dzien i kolejne dni czekania.
        • pajesia Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 20.07.10, 23:57
          stawiam na kiepskiego lekarza. Spokojnie powtórz badanie, jakby nie bardzo
          chcieli to (bez nerwów) domagaj się ich powtórzenia - przecież ciężarnym się nie
          odmawia - postrasz myszami (ja tak miałam, gdy mi noga spuchła, mój chirurg
          wysłał mnie na rundę po szpitalach na dopplera, cokolwiek to było, kazał do
          siebie dzwonić z raportem, jak wyszło badanie. Absolutnie, kazał, nie dać się zbyć.

          co do usg: u mnie też bywała plątanina rączek i nóżek, ale to zawsze na początku
          badania - tak się kręciły maluchy, potem, w trakcie lekarze nigdy nie mieli
          kłopotów z określeniem, które kończyny do którego dziecka należą,
        • monika_irl Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 21.07.10, 10:14
          Cytat Koles byl w jeansach i koszulce...

          A to ma naprawde takie znaczenie w co byl ubrany??? Musial byc w
          garniturze i pod krawatem do usg???
          Idz po prostu do innego lekarza jezeli nie jestes usatysfakcjonowana
          rezultatem i tyle, bo watpie zebys na miejscu powiedziala do lekarza
          przeprowadzajacego badanie ze jestes niezadowolona suspicious
    • historybka Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 21.07.10, 10:26
      U mnie żaden lekarz nie wykrył na usg, że Witek ma dziurę w przeponie
      i jelita w klatce piersiowej. Całe szczęście, że po porodzie
      przytomny lekarz się zorientował i go prześwietlił, inaczej miałabym
      teraz jedno dziecko.
      Nie straszę, tylko uświadamiam, że trzeba sprawdzać i nie dać się
      zbyć. To trudne bo hormony nas "łagodzą" i uspokajają - to też dla
      dobra dzieci ale nie można bagatelizować dziwnych niejasnych
      sygnałów. Dla własnego spokoju też.
      • aniasommer Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 21.07.10, 14:49
        hej; bylam u innego lekarza (3 mnie lukalo); wyszlo wszystko zupelnie co innego
        niz wczoraj. po pierwsze wcale nie rozwijaja sie rowno (niestety). dziewczynka
        2400g, chlopiec 1670g. nie leza glowkowo tylko glowkowo i poprzecznie;masakra
        tamten lekarz... poza tym dzisiejsze badanie trwalo 45min a nie 8min uncertain Trudno
        cokolwiek ocenic jak czlowiek sie spoznia 20min na wizyty i przez 40min musi
        15osob obejrzec... porazka! a stroj ma jakies znaczenie! lekarze maja swoj,
        biznesmeni swoj, sportowce swoj i nie widze w tym nic dziwnego. ja do pracy nie
        chodze w 'szlafroku'
        • monika_irl Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 21.07.10, 14:58
          nie porownuj szlafroka do spodni i koszulki, nie napisalas ze
          przyszedl w pizamie.
          dla mnie licza sie kompetencje czlowieka a nie strój, on ma
          niewielkie znaczenie.
          • anjazzielonego Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 21.07.10, 19:17
            Myślę, że od lekarza można oczekiwać profesjonalizmu, a strój "prywatny" tego nie prezentuje.
            Miałaś prawo poczuć się nieswojo, ja nigdy, u żadnego lekarza, nie zaobserwowałam braku fartucha lekarskiego - czy to pediatra, czy ginekolog, czy stomatolog.

            Po drugie, co to za cuda on wymyślał z przesunięciem terminu porodu o miesiąc!!

            Dobrze, że byłaś u lepszego lekarza, Aniu!
            Życzę Ci spokoju, fachowej opieki, i dotrzymania do terminu.

            Już jesteś po 30 tc, to dużo, dzieci ładnie ważą, mimo, że jest między nimi duża różnica.

            Moja koleżanka urodziła bliźniaki w 34 tc z wagą właśnie 1600 g i 2400 g, mimo początkowych problemów dzieci obecnie są zdrowe, dorodne i prawidłowo się rozwijają.
            • aniasommer Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 22.07.10, 09:23
              O wow! Super! Dzieki za mile slowa! big_grin Dzis ide na kolejne kontrolne powtorne
              badanie- tez do Bielanskiego, bo tam mnie prowadza- zobaczymy co oni powiedza i
              jaka decyzje podejma... Jestem bardzo ciekawa. Dam znac. Sciskam
              • anjazzielonego Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 22.07.10, 15:51
                Aniu,

                daj znać, co po dzisiejszej wizycie - jaka waga dzieci, który to tydzień wg usg, jak się mają, no ale chyba dobrze, skoro to już 35 tcsmile

                Trzymam kciuki.
                • aniasommer Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 22.07.10, 19:51
                  hej! dzieki za zainteresowanie! ja juz nic nie wiem... :[ dzis wyszlo badanie
                  calkiem spoko... jest miedzy nimi roznica (ale chlopiec zawsze byl o ten tydzien
                  mniejszy) roznica miedzy nimi jest teraz 300g a nie 700g i roznica jest 2tyg a
                  nie 4tyg jak na wczorajszym usg. jutro ide sprawdzic przeplywy i wtedy
                  podejmiemy decyzje co dalej. noi oba waza juz ponad 2kg... zwariowalam uncertain nie
                  wiem jak do tego wszystkiego podchodzic i co myslec. pozniej w pon kolejne
                  przeplywy, w srode ktg i w piatek z tymi wszystkimi badaniami ide na konsultacje
                  do gin. taki plan. chcialabym wytrzymac do 37tc czyli wg pierwszych usg 5/08 big_grin
                  to juz 2tyg!!! jutro chyba spakuje torbe do szpitala big_grin tak na wszelki wypadek
                  big_grin (aha-do tego pierwszego beznadziejnego usg o ktorym pisalam - juz nic nie
                  porownuje bo w ogole by wyszly 3 rozne ciaze big_grin)
                  • doti_2 Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 22.07.10, 22:28
                    różnica w wadze u dzieci wychodzi na podstawie pomiarów brzuszka i glówek.
                    Niestety nie ma się co cieszyć że jest różnica 300g i mają ponad 2 kilo. Moje na
                    świat wyszły w 38tyg. wg USG u dobrego lekarza miały wagi 3500 i 3700 a jak się
                    urodziły jedynie 2100 i 2600 (mają słabe mięśnie brzucha, brzuszki były duże
                    lekarz się pomylił!! i to sporo), tak że USG swoje a życie swoje. Życzę ci aby
                    maluchy faktycznie miały ładną wagę, aby rosły równo, aby łożysko dostarczało im
                    wszystkiego co niezbędne i abyś na przepływach spotkała bardziej kompetentnego
                    lekarza niż na tym USG.

                    PS. jeśli na USG dziecko wychodzi mniejsze niż wynika to z prawidłowego
                    przyrostu wieku ciąży to może być to powód do rozwiązania ciąży, bo łożysko może
                    nie odżywiać należycie dziecka.
                    • aniasommer Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 23.07.10, 14:48
                      Ale to te twoje bobasy i tak mialy ladna wage big_grin Mi takie wyniki wyszly 3i raz z
                      rzedu. Dzis przeplywy podobno ok, ale lozycko IIIstopien. Zobacze co powiedza w
                      pon... A ze jest mozliwosc wczesniejszego rozwiazania to sie z tym licze.
                      Chociaz mam nadzieje, ze do 37tc dotrwaja i ze urodza sie z ta waga powyzej
                      2kg... Dzis sie spakuje- tak na wszelki wypadek.
                      • mamaigiiemilki Re: normalka, czy kiepski lekarz?!?! 24.07.10, 20:14
                        wiesz, ja myśle, że będą ważyły powyżej 2kg, na pewnosmilemoje
                        dziewczyny ur się w 32+6 i ważyły 1800 i 1700; pozdrawiam i życzę
                        szczęśliwego rozwiązaniasmile
    • aniasommer urodzilam - 23/07 29.07.10, 15:44
      hej hej
      chyba te wszystkie badania nie byly do konca dobre, bo w piatek 23/07 przy pelni
      ksiezyca odeszly mi wody i o 22:24 i 22:25 urodzilam
      bobasy zdrowe, po 10pkt
      girl 2420
      boy 1790
      wszystko ok, musza lekko dojsc do siebie
      napisze wiecej jak juz wyladujemy w domku, bo na razie perspektywy jakiegos
      tygodnina w szpitalu
      sciskam i kontrolujcie sie dokladnie
      u mnie sie zakonczylo dobrze, ale nigdy nie wiadomo co sie moze stac
      sciskam
      • pajesia Re: urodzilam - 23/07 29.07.10, 22:24
        gratulacje , Aniu.
        Pewnie potrzymają Was (chłopczyka) w szpitalu, aż osiągnie wagę 2 kg, więc
        karmcie się dużo i wypoczywaj, o ile Ci się to uda. Ćwicz jednoczesne karmienia
        z doradczynią laktacyjną, o ile zdecydowałaś się na karmienie piersią (na pewno
        Ci się uda, jeśli tego naprawdę chcesz - to się dzieje w głowie).
        Powodzenia!
        smile
      • mamaigiiemilki Re: urodzilam - 23/07 29.07.10, 22:29
        dużo zdrówka dla Was wszystkich i szybkiego opuszczenia szpitalasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka