hej; jestem w 35tc; dzis mialam USG; robil je lekarz, ktory wykonywal tez USG
innych czesci ciala i nie tylko u ciezarnych. jak weszlam do gabinetu i
zobaczyl ze blizniaki to sie przerazil. pozniej mowil ze to jedna wielka
platanina rak i nog

Z jego badan wyszlo ze od 14/06 do dzis dzieci
rozwinely sie nie jak 5tyg tylko jak 2tyg i 'przytyly' moze po 250g. Co
smieszniejsze termin porodu przesunal sie o MIESIAC!!! Juz nie mowie o tym, ze
zle wpisali moje dane (po prostu dali dane innej dziewczyny i jej date
urodzenia) - moze to tez ma jakis wplyw. Nie wiem. Ogolnie jestem zla, bo
myslalam, ze sie dowiem cos wiecej. Z badan z 14/06 wychodzil sredni wiek
ciazy 30 i 29 a teraz 32 i 31. Dzis wieczorem Dzwonie do mojej gin, bo jakos
nie czuje sie usatysfakcjonowana tymi badaniami i wynikami. A moze wy tez
takie rozbieznosci mialyscie i jest to normalne??!! Dzieki i pozdrawiam