Dodaj do ulubionych

Do mam ze Śląska - który szpital?

21.04.11, 08:56
Witam,
mam jeszcze trochę czasu, bo kilka miesięcy, ale powoli zaczynam szukać szpitala. Czy mogę prosić o jakieś rady, gdzie można bezpiecznie urodzić bliźniaki? Czytam, że taki poród musi mieć nieco większą obsadę (lekarz do każdego dziecka, etc.), na dyżurach w szpitalach, w których do tej pory byłam, nie było aż takiej obsady. Miałyście umawiane terminy porodów, w jakich szpitalach, jak wyglądał opieka medyczna i po porodzie? Z góry dziękuję za opinie smile
Obserwuj wątek
    • ma2ma Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 21.04.11, 11:45
      Ja rodziłam w BB na Wyspiańskiego..szpital z wyboru bo lekarz prowadzący tam pracuje-jednak mineliśmy się o 12 godzin, bylam umówiona na 17 a przyjechalam o 5 już z bólami...swietna obsluga, porod szybki (cc), znieczulenie szybko, od razu działalo, obsluga na sali bardzo fajnie ludzie, smialismy sie i zartowalismy...pytali czy sie dobrze czuje itd....a po urodzeniiu chlopcy w inkubatorach...neanalotog przychodzila 2 x dziennie i informowala mnie o ich stanie, jak juz moglam wstac w koncu to oczywiscie pierwsze kroki do chlopcow, uczyli karmic, gdy chcialam moglam chlopakow oddac na noc, albo zostawic na swojej sali...gdy 1 z chlopakow mial zoltaczke, nawet salowe mnie pocieszaly (6 dob w szpitalu, mialam dola strasznego, ze tak dlugo juz jestem tam-chcialam do domu wszystkie ktore rodzily ze mna lub 1 dzien po juz szly a my ze wzgl. na zoltaczke tak dlugo bylismy), wyszlismy ze wszystkimi badaniami (okulista, sluch)...wspominam po ponad 3 latach nadal bdb...
      • bejbi30 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 22.04.11, 19:23
        nie wiem, jaki mozna polecic, ale na pewno wiem, jakiego unikac-w katowicach szpital prywatny przy łubinowej. ja sie zdecydowalam sie tam rodzic ze wzgledu na dobrego (jak wtedy uwazalam) lekarza prowadzacego i ze wzgledu na warunki szpitalne, pokoje z lazienka itd. no ale posciel z ikei, telewizor i duzy kotlet to nie wszystko niestety. brak oddzialu patologii noworodka, braki w ilosci personelu, personel malo pomocny i opryskliwy, brak opieki laktacyjnej, 2 dni po porodzie (cc z powiklaniami w postaci krwotoku, przetaczanie krwi, bylam bardzo slaba) zostalam sama na prawie 2 doby z blizniakami, nikt sie mna nie interesowal. a lekarz prowadzacy interesowal sie mna tylko do czasu, gdy placilam. moglabym dlugo wymieniac. absolutnie nie polecam.
    • staann Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 25.04.11, 22:14
      proponuję jak najbliższy. Pacjentka mojego lekarza urodziła jedno dziecko w domu, a drugie na schodach do szpitala. Ja jestem z Czewy i szpital mam na szczęście 300m od domu i to uratowało życie mojej Łucji - wypadła pępowina. Odnośnie umówienia terminu, miałam umówiony, ale na 3 tyg później. Nie wytrzymałam ;/
    • bluemka78 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 28.04.11, 11:55
      Ja rodzilam w wojewodzkim w Bielsku-Bialej. Bardzo fajny zespol, opieka. Dzieci trafily od razu na oddzial patologii noworodka, ktory jest tam bardzo nowoczesny i ma bardzo dobrych lekarzy. Duzo pacjentek jednak narzeka na opieke po porodzie, nie wiem dlaczego, ja nie moge zlego slowa powiedziec, moze dlatego, ze lezalam tam najpierw 3 tyg. i juz dobrze znalam wszystkie polozne i lekarzy smile W kazdym razie sa dobrzy specjalisci, porody blizniacze odbieraja przez cc, jak i duzo pojedynczych. Nie ma nacisku na sn. Sam szpital tez bardzo oferuje bardzo przyzwoite warunki, czyste pokoje, poporodowe z lazienkami, jedzenie jak na szpital dobre.
      • agata123123 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 01.05.11, 10:33
        Ja rodziłam bliźniaki w CSK Ligota w Katowicach i polecam ten szpital. Ja rodziłam wcześniaki więc bardzo zależało mi na jak najlepszej opiece neonatologicznej dla dzieci i się nie zawiodłam. Miałam lekarza prowadzącego z tego szpitala.
        • pysioleczek73 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 15.05.11, 19:24
          Ja rodziłam w Rudzie Śląskiej - Godula i polecam ten szpital. Opieka rewelacyjna a co najważniejsze, jest od razu Oddział Intensywnej Opieki Neonatologicznej, . Jeżeli maluchy urodzą się jako wcześniaki - od razu są pod bardzo dobrą opieką.
          Naprawdę polecam w 100%.
      • laffytaffy Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 31.01.12, 09:38
        witaj bluemka78, jestem przyszła mamą bliźniaków z Bielska-Białej, chciałbym nawiązać jakiś kontakt z doświadczona mamą bliźniaków, mam mnóstwo nurtujących mnie pytań: jaki lekarz jest dobry do prowadzenia takiej ciąży, gdzie rodzić itp. Jeśli to możliwe to proszę o kontaktsmile
        Pozdrawiam smile
      • ciri_77 Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 31.01.12, 15:42
        I w 100% potwierdzam zdanie Blumenki78 - świetna opieka i "obsługa" smile, warunki komfortowe (ja miałam jedynkę z łazienką) całkiem smaczne jedzenie. Pamiętam jedną z pielęgniarek, która uwielbiała mamy bliźniacze i bardzo mi pomogła w początkach karmienia - nauczyła karmić obie jednocześnie, co mi sie bardzo przydało smile

        PS Ciąże prowadził mi Stolecki, było ok, ale ciaza w zasadzie bez powikłań, urodzilam prawie w 38 tygodniu, przez CC która mi pięknie zszyli (bliznę po pobraniu wycinka do badań mam większą niż po bliźniaczej cesarce)
        • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 03.02.12, 13:21
          Witaj,
          Dziękuje Ci bardzo za polecenie szpitala i lekarza, a powiedz mi czy chodziłaś do dr Stoleckiego prywatnie czy na NFZ? bo wizyty w ciąży bliźniaczej są bardzo częste....Lekarz był przy Twoim porodzie?? miałaś umówiony poród czy przyszłaś z bólami??wybacz że tyle pytań ale jestem zielona jeśli chodzi o ciąże bliźniacza ,to moja pierwsza ciąża i bardzo się boję, narazie chodzę do dr Ponimasz do BCM na NFZ wizyty mam co 2 tyg.
          • ciri_77 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 03.02.12, 15:31
            Chodziłam na NFZ, wtedy przyjmował na Kustronia, ale teraz ta przychodnia sie przeniosła i przemianowała na Klinike Galena czy jakoś tak, sa na żywieckiej, ale Stolecki juz tam nie pracuje (chodze tam nadal, ale nie pamiętam nazwiska lekarza)

            Do szpitala przyjechałam z bólami, po odejściu wód, z góry nastawiając sie na CC, bo od 2tyg wiedziałam, ze dzieci mam ustawione stópkowo i raczej sie nie obrócą (obróciła sie jedna)
            Na CC była dwójka lekarzy i anestezjolog (bardzo przystojny smile, śmiałam sie żeby mi ładnie szyli i mam piękną, maleńką blizne smile

            Do szkoły rodzenia też chodziłam do Wojewódzkiego.
            • maja-201 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 03.02.12, 23:19
              To i ja dołączam do zadowolonych z wojewódzkiego smile
              Ciąże prowadziła mi dr Maczyńska i ona również robiła mi cc ( raczej od początku nastawiała mnie na cc z czego jestem bardzo zadowolona bo szybciej doszłam do siebie niż po pierwszym porodzie pojedyńczym sn ).
              • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 04.02.12, 21:15
                Ale się cieszę że są tu jakieś pokrewne podwójne duszyczkismile ja chodze do lekarza który nie pracuje w żadnym z tutejszych szpitali...i nie wiem czy nie przepisać się do jakiegos innego lekarza chociaż z tego jestem bardzoooo ale to bardzo zadowolona i przyjmuje na kase, bo prywatnie to maskara wizyty co 2 tyg.... a wy jak kobietki myslicie?lepiej chodzić do jakiegoś lekarza który pracuje w szpitalu czy bez znaczenia?
                • pikka6 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 08.02.12, 20:08
                  ja też zamierzam wybrać po raz kolejny szpital wojewódzki, szczególnie z bliźniakami nie ma się co zastanawiać bo mają najlepsze w bb zaplecze medyczne dla dzieci z problemami- wcześniaków itd. A zresztą pierwszy poród bardzo miło tam wspominam wink jeśli można m\poród miło wspominać big_grin Ja chodzę do lekarza z tego szpitala. Fajnie że nas więcejwink kiedy macie termin??
                  • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 07:59
                    hej pikka6smile też się ciesze że jest nas więcej,tym bardziej że pojedynczych mam jest dużooo więcej niż nas, podwójnych mamsmile a powiedz do jakiego lekarza chodzisz??ja mam termin na początek sierpnia dokładnie na 15, ale lekarz powiedział żeby się nie przyzwyczajała do tego terminu bo na pewno będzie to wcześniej. Widzę że bardzo dużo pozytywnych opinii jeśli chodzi o Wojewódzki i chyba tam będę się skłaniać rodzić, tylko powiedzcie mi czy ja musze mieć tam lekarza żeby tam rodzić??
                  • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 10:34
                    Kochane kobietki proszę powiedzcie czy miałyście swoją położną??czytałam wiele opini że warto mieć swoją, tylko jak ją załatwić??macie jakieś polecone??
                    • ciri_77 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 11:59
                      Popytaj w szkole rodzenia, z reguły mogą kogoś polecić. (szkoła rodzenia w wojewódzkim tez fajna)
                      Ale może sie okazać, ze będzie CC i wtedy położna Ci niepotrzebna smile
                      • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 13:03
                        Właśnie myślałam nad szkołą rodzenia...tylko jeszcze za wcześnie, żeby sie zapisywała ale własnie brałam pod uwagę tą w wojewódzkimsmile dziekuje ci bardzo za odpowiedźkiss***
                        • pikka6 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 14:37
                          oj polecam gorąco tą szkołę rodzenia, rewelacja, szczególnie Pani Małgosia Osowska, cud kobieta! warto zapisać się właśnie do niej,choć na resztę też nie słyszałam żeby ktoś narzekał.
                          Lepiej chyba do lekarza chodzić z tego szpitala niż położnej szukać bo niestety w ciąży bliźniaczej mała szansa na poród sn sad bardzo ubolewam, ale rozmawiałam już z 4 lekarzami i każdy mówił to samo uncertain ale oczywiście jeśli nie chcesz to nie musisz wybierać lekarza z tamtąd.
                          Ja chodzę już drugi raz do dr Oziminy. Póki co nie mam zastrzeżeń. Choć początkowo chodziłam do innego super lekarza to właśnie zmieniłam ze względu na to że on na Wyspiańskiego pracuje a tam się nie wybieram.
                          Widzę że termin mamy bardzo podobny bo ja 14 sierpień smile
                          • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 20:47
                            Tak terminy mamy praktycznie identycznesmile powiedz jak wygląda twój brzuszek??widać już coś??bo u mnie sporo się zaokrąglił, dopiero 3 miesiąc a po mnie już widać i każdy chce doyykać;/jak sie czujesz?? a powiedz mi jesli chodzi o lekarza to chodzisz prywatnie?? jak często masz wizyty?? ja na początku chodziłam też prywatnie tylko jak uslyszałam że będe miec wizyty co 2 tyg to zrezygnowała...a z mojego dotychczasowego lekarza jestem bardzo zadowolona i nie chce zmieniać, tylko boję się że jak nie będę chodzić do jakiegos z wojewódzkiego to będe gorzej traktowana ...sad<zagubiona>
                            • pikka6 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 09.02.12, 21:21
                              no brzuszek jak na mnie całkiem pokaźny, przynajmniej w porównaniu do mojej poprzedniej ciąży kiedy to w tym okresie nic nie było widać a teraz to wyprzedza o jakieś 5-6 tygodni.
                              Co do lekarza to ten do którego chodziłam na początku też kazał przychodzić co 2-3 tyg, a każda wizyta z 100 lub 150 zł z usg uncertain Teraz u mojej lekarki mam wizytę za 4 tyg, chyba żeby się coś działo to wcześniej. Na tym etapie jeszcze to chyba nie aż takie konieczne. Zawsze możesz się zapisać do przychodni przyszpitalnej i tam chodzić, albo chociaż pokazać się przed porodem parę razy, obgadać poród. Bo możliwe będzie cięcie umówione na termin, więc dobrze by wiedzieć z kim się umówićwink A traktować Cię gorzej nie będą, bez obawsmile
                              • laffytaffy Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 10.02.12, 12:01
                                ale się cieszę że Cie znalazłamsmile cieszę się że też masz już brzuszek bo ja już zaczęłam panikować że kurcze 13-14 tydzień a po mnie już widać, a co dopiero będzie potem...hipcia albo słonicawinkwybacz ze tak cię zamęczam pytaniami ale to moja pierwsza ciąża i w dodatku bliźniacza i jestem kompletnie zielona, a mnóstwo jest forów o ciążach pojedynczych tylko co mi z nich...a w wojewódzkim jest taka przychodnia ginekologiczna??a kogo miałaś na myśli żeby się pokazać przed porodem w tej przychodni czy u lekarza prywatnego??
                                • pikka6 Re: Ja też rodziłam w wojewódzkim w Bielsku 10.02.12, 19:43
                                  smile) pytaj, jesli tylko potrafię odpowiedzieć to cię cieszęwink
                                  Jest przychodnia gin. w szpitalu, terminy dosyć krótkie, tzn jak ja się orientowałam to góra 2 tyg czekania. Więc jak uważasz możesz prywatnie iść bądź do przychodni. Tylko lekarz sensownego poszukajwink
    • wuika Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 16.05.11, 08:36
      Dzięki za informacje. Na razie odpadł szpital w Mikołowie, gdzie pracuje moja lekarka - na porody bliźniacze marudzi tam NFZ, można przyjechać w trakcie akcji, nie odeślą, ale będą kręcić nosem. O umawianym CC nie ma mowy.
      Jeszcze mam pytanie - znacie szpital, gdzie bliźniaki zawsze się rodzi przez CC?
      • anulaaa33 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 16.05.11, 20:22
        Jeśli chodzi o Mikołów to urodziłabyś tu ale to zależy
        • wuika Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 17.05.11, 09:13
          No właśnie gadałam z moją lekarką, która pracuje w Mikołowie - z NFZ mają problem i z umawianym porodem są problemy, pewnie by się dało, ale poród to akurat nie ten moment, kiedy mogę sobie pozwolić na niepewność, czy mnie przyjmą, czy nie smile Co do pilnego - i tak zostaje specjalistyczny (Tychy albo Ligota).
          • anulaaa33 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 17.05.11, 22:47
            Co jak co ale na Tychy bym się nie zdecydowała raczej.. zresztą sprzętu za dobrego to raczej tam też nie mają ... wink ordynatora pacjentki z bliźniakami rodzą w Miko więc.... no comment wink
            • wuika Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 18.05.11, 08:10
              Serio? No ładnie, a stopień referencyjny mają w Tychach całkiem niezły. No nic, na szczęście jest jeszcze trochę czasu na rozejrzenie się po szpitalach. Dzięki za info smile
        • anulaaa33 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 19.05.11, 07:28
          O tak ja też miałam jedną przemiła pięlegniarke z noworodków w CSK dzięki której na 3 dzień nas wypuścili do domu bo chyba bym w depresje wpadła ale na szczęście tylko jedna taka była wink ja miałam tam CC dwóm dziewczynom wtedy się wdało zakarzenie w rane bo nikt nie powiedział jak ją pielęgnować i czyścić (szarym mydłem) ale tak poza tym opieka ok długo tam leżałam więc lekarze już znali także pośmiać się szło nawet przy samym cc ;D mnie akurat tam do śmiechu nie było i nawet nie przeszkadzało mi paru studentów wręcz przeciwnie utrzymywali odpowiednią atmosfere wink
    • mamakubusia9 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 18.05.11, 13:41
      Ja rodziłam w CSK na Ligocie w Katowicach, byłam zadowolona, zwłaszcza z opieki nad dziećmi, a ze urodziły sie przedwcześnie to wymagały specjalnej opieki, tam miały to zapewnione. Ja równiez mogłam leżec tam z nimi 2tygodnie. Jedynym problemem jaki miałam to brak pomocy przy karmieniu, z rozchulaniem laktacji i wszelkich info z tym zwiazanych. Ale jakoś dałam rade smile
      Powodzenia
      • mamusia881 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 05.02.13, 19:33
        odradzam Rybnik położne niemiłe zero pomocy z ich strony.
        lekarze tak samo nie bardzo zainteresowani pacjentami.
        może szpital jest dobrze wyposażony ale to nie wszystko.
        i to dotyczy oddziałów położniczych patalogii ciąży i jak by coś to pediatryczny tak samo.
        odradzam stanowczo.
        a polecam rydułtowy opieka wspaniała szpital sam w sobie brzydki ubikacja na korytarzu jedna pokoje też nic specjalnego;
        ale poród mimo że trudny miałam to polecam położne podchodzą z sercem do pacjenta.
        byłam informowana co z dzieckiem
    • wuika Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 23.08.11, 16:21
      A mam pytanie - czy któraś z Was rodziła może w Bogucicach, u Bonifratrów? Opinie ma niezłe, przyjmują porody bliźniacze nawet nie do końca donoszone (30 tydzień może nie, ale 34-35 już można do nich jechać). Jak z opiniami z pierwszej ręki? smile
    • aszka_74 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 03.02.12, 17:51
      Cześć, skorzystam z wątku Wuika i zapytam, czy któraś może polecić szpital ginekologiczno-położniczy w Gliwicach? Zebrałam już parę opinii ale żadnej od mamy bliźniaków. A oczywiście najbardziej mi zależy na możliwie najlepszej opiece nad maluchamismile

      Pozdrawiam szczęściary z BB (super szpital pod nosem)
      i wszystkie inne szczęściary 3w1 smile
    • aszka_74 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 16.02.12, 17:43
      Hellooo... czy są jeszcze jakieś inne opinie poza Bielskim szpitalem?
      Z żalem stwierdzam, że do Bielska mam za daleko.
      Do niedawna na stronie "rodzić po ludzku" można było znaleźć bazę szpitali i opinie na ich temat pisane przez mamy, ale nie mogę obecnie odnaleźć tej bazy szpitali sad help!
      • wuika Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 19.02.12, 12:59
        aszka_74 napisała:

        Jak nie masz za daleko, to polecam Katowice Bonifratrów. Rodziłam tam, ekipa rewelacyjna, naprawdę polecam. Jakbyś miała jakieś pytanie odnośnie tego szpitala, to pisz na priv, co kilka dni sprawdzam smile Na pewno nie polecam Tychów. Z Mikołowa, pomimo tego, że mam tam lekarza prowadzącego, odesłano mnie uncertain bo przyjmują bliźniaki, jak już naprawdę muszą (czyli jedno już prawie na świecie wink ).
        • aszka_74 Re: Do mam ze Śląska - który szpital? 24.02.12, 13:38
          Dzięki wielkie za odpowiedźsmile na razie znajoma rozwiała moje wątpliwości co do Gliwic, pomimo wielu negatywnych opinii wyczytanych w internecie (brrr... spać przez to nie mogę). Zobaczymy... postaram się pozytywnie nakręcićsmile
          • eidbell do aszka 74 02.03.12, 14:06
            Cześćsmile jestem z Gliwic, mieszkam niedaleko Forum. Ciąze przechodziłam do zwyczajnej przychodni, rodziłam w Pyskowicach bo tam ur sie pierwszy synek i byłam zadowolona. Chlopcy byli ułożeni główkowo, całą ciąże nie miałam skurczy i rodzic pojechałam w 40tym tyg. Od 36tego tyg słyszałam, że już moge być spokojna i sie "sypac"... ale... posypałam sie w 40tym, poród szybki, sn, bez nacięcia bo sie uparłam i na dobre mi wyszło bo miałam mini otarcie i już. Jeden 3130, drugi 3190. fajne w Pyskowicach jest to, że w pokojach są po 2 mamy, lekarze i opieka też ok, mi pasowało, ale Gliwice mają też dobrą opinie. Wsród moich koleżanek Gliwice a Pyskowice -50 na 50, za to żle o Zabrzu, tam bym za nic na Swiecie nie poszła. W pierwszej ciąży byłam odwiedzic szpital, żeby go "pooglądać" Pyskowice były pierwsze i już dalej nie szukałam, spodobały mi sie 100% smile
            • aszka_74 Re: do aszka 74 02.03.12, 16:25
              eidbell bardzo Ci dziękuję za informacjęsmile Też słyszałam o Pyskowicach świetne opinie i gdyby nie to, że Gliwice mają lepszy oddział noworodkowy, wybrałabym Pyskowice. Zazdroszczę tak udanego porodu i mam nadzieję, że nam też się poszczęściwink
              • eidbell Re: do aszka 74 02.03.12, 20:05
                i tu przyznam racje, mają lepiej dostosowany do noworodków wsześniakow. Ja poszłam tam bo t.j. pisałam nic mi sie nie działo złego do samiutkiego końca wieć podeszłam zwyczajnie do sprawy, ale jakbym nie była pewna do którego tyg dochodze to w tym dużo wczesniejszym czasie gliwice chyba... chyba bo kiedys tam pracowała dr.Marusz..ska i na początku ciązy gdy ją poznałam i miam mini katar a to był 9tydz kazała mi polopiryny, aspiryny i gripexy kupic i nakrzyczała, ze zachowyję sie jakbym apteki nie znała... no druga ciąża wiec wiem ze poza apapem czosnkiem i cebulą.... to niewiele wiecej nie poszłam.
                • aszka_74 Re: do aszka 74 02.03.12, 23:22
                  O rany :o gdybym takową spotkała, to będę unikać jak ognia! U mnie ciąża niestety w większości czasu przebiega w pozycji horyzontalnej (skurcze, spora anemia), więc muszę brać pod uwagę dobry oddział gdyby tak dzieciaczki zechciały pojawić się wcześniej. Póki co zaciskam kolanka i perswaduję maluchom wychodzenie przed 36 tygodniem, a mamy trzeba słuchać wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka