Dodaj do ulubionych

Wózkowy dylemat :)

20.04.13, 19:09
Wiem, że tematów wózkowych jest kilka, aja nie mogę się w nich połapać smile i dążę do Was mamusie z pytaniem odnośnie wyboru wózka dla moich pociech smile
Znalazłam dwa spełniające moje wymogi cenowe i wagowe mniej więcej (ważne jest dla mnie aby wózek był w miarę lekki, bo jestem dość drobna i nie chce się na nim wieszać wjeżdżając na krawężnik oczywiście) nie chcę również rezygnować z wygody i bezpieczeństwa moich szkrabów smile
I tak w gąszczu poszukiwań znalazłam dwa wózki smile
1. jest to x-lander x-twin i zastanawiam się czy nadaje się też dla niemowlaków... ogólnie znalazłam tylko pozytywne opinie zaznaczające jeden minus - brak możliwości przełożenia rączki czy siedzisk, czy naprawdę jest to takie uciążliwe?
2 jest to wózek duet hawana firmy elcar. Jest on w bardzo niskiej cenie... wagowo wygląda sensownie, ale nie znalazłam żadnej opinii na temat tego wózka, może któraś z Was miała z nim styczność i jest w stanie mi pomóc w wyborze czy polecić jeszcze inny wózek smile
Z góry dziękuję za wszystkie opinie smile I przepraszam jeśli dubluję wątki...
Obserwuj wątek
    • agmarta2 Re: Wózkowy dylemat :) 20.04.13, 22:13
      Jak wybierałam wózek dla swoich maluszków to nie chciałam żeby były tyłem do mnie tzn. tak jak w tym x-landerze.
      My mieliśmy ABC ZOOM DESIGNE jeden za drugim. Takim wózkiem troszkę ciężej jest podjechać pod krawężnik, ale raczej nie miałam z tym problemu. Ale jeździliśmy nim tylko 7 mieś bo dziewczynki dużo spały w wózku w dzień, a spacerówka ma siedzenia kubełkowe więc nie chciałam, żeby cały czas były w pozycji półsiedzącej.
      A teraz mamy allegro.pl/baby-jogger-city-mini-gt-double-z-gondolami-grat-i3177914233.html tylko samą spacerówkę i ten wózek mogę polecić w 100 % bo jest lekki i super się prowadzi i ma budki, które bardzo nisko się opuszczają i wszędzie nim wjeżdżamy.
      Przy wyborze wózka zastanawialiśmy się jeszcze nad MIKADO allegro.pl/wozek-blizniaczy-mikado-duet-2-foteliki-i3164951158.html, ale z racji, że moje dziewczynki urodziły się na jesieni to raczej chciałam typowe gondole.

      Mam nadzieję, że troszkę pomogłam smile
      • tomblibusiowa Re: Wózkowy dylemat :) 20.04.13, 23:58
        Wybraliśmy na początek abc design zoom z gondolami, spacerówkami i fotelikami. Muszę przyznać, że jest trafiony w dziesiątkęsmile gondolki służyły nam ok 8 mcy (czasami w domu do pospania) obecnie na topie są spacerówki. Plusy: lekki w prowadzeniu, wszędzie można wjechać i wcale nie trzeba jakiejś siły, żeby podnieść przód wjeżdżając na chodnik (mam porównanie z pierwszego dziecka - abc zoom trzykołowy sportowy), bardzo zwrotny, obracane w każdą stronę siedziska (gądolki) to rewelacja, tym bardziej teraz jak któreś z młodych (11 mcy) zaczyna się awanturować na spacerze, to bardzo pomagawink a dodatkowo jeden za drugim pozwala na spokojne spanie jednego, a nie przeszkadza - bardzo ważne, jak siedzą obok siebie to nigdy nie śpią, mam nadzieję, że to minie, bo następny planuję (j.w.) baby jogger double gt.
        Aha, no i możliwość wpięcia fotelików też nieoceniona, np jak muszę wozić młodą na jakieś zajęcia i czekać 30 min, to wtedy, przepinam tylko śpiące maluchy na stelarz i spacerujęsmile
        • maja-201 Re: Wózkowy dylemat :) 21.04.13, 00:58
          My jako pierwszy mieliśmy używanego Herqulesa - www.tosia.pl/herqules-twin-raptor-spin_p408 , kupionego za 500 zł z nosidłami z racji tego , że na parterze jakieś 10 schodów do pokonania było , więc zjeżdżaliśmy na dół windą ( z 7 piętra ) na dole wyjmowałam chłopaków w nosidłach , zjeżdżałam wózkiem na dół i znosiłam chłopaków .
          W między czasie kupiliśmy Baby Jogger Citi Mini Double , który użytkujemy od 5 miesiąca życia chłopaków do dziś czyli prawie 1,5 roku i nie zamierzamy zmieniać . Lepszego wózka chyba nie ma smile . Mieścimy się praktycznie wszędzie , chłopcy jak jeden śpi a drugi nie to ani trochę sobie nie przeszkadzają , wózek jest lekki , łatwo się składa i rozkłada , budy są super bo latem super chronią przed słońcem , a zimą przed wiatrem , da się prowadzić nawet jedną ręką jak dla mnie same zalety . Nawet zimą daliśmy radę po śniegu . Też zastanawiałam się nad x landerem , ale porównując to baby jogger ma więcej zalet )
          • roga.laa Re: Wózkowy dylemat :) 21.04.13, 08:27
            a ja mam bumbleride indie twin lepszego wózka na świecie chyba nie ma.
            gdybym mogła cofnąc czas to od razu bym go kupiła w zestawie z gondolkami.
            plusy - lekki, zwrotny, łatwo się składa, szerokość "normalna", no i przede wszystkim sam jedzie smile
            wybieraj wózek jak najlżejszy, dzieci szybko rosną i zaczynają ważyć, tak więc pchanie ciężkiego wózka + dzieci= język na brodzie
    • jego-kurka Re: Wózkowy dylemat :) 21.04.13, 23:35
      Ja tez zastanawialam sie wlasnie nad x-landerem po przeczytaniu rewelacyjnych opinii na forum.Nie rozumiem fenomenu tego wozka ,bo jak dla mnie totalne nieporozumienie.Jak kolezanka pisala i moim zdaniem nie wiem,jak mozna nie miec maluszkow na widoku a tylem do siebie.Prowiadzilo mi sie go fatalnie.Wizualnie w gole mi nie odpowiadal,wspomniany ABC Zoom to przy tym wypada fanatsycznie.O zalinkowanym przez ciebie wozku nic nie wiem.Moze warto by bylo jesli masz mozliwosc obejrzec na zywo,dotknac,przejechania sie w sklepie.
      Z tych dwoch jednak zdecydowalabym sie na ten Elcar.Bratowa miala chyba wozek pojedynczy z tej firmy i tej konstrukcji i byla zadowolona.Nie wiem jak podwojny ale tamtej mial fajne podbicie.Na pewno licz sie z tym,ze jest to wozek jedno obok drugiego ,wiec w wiele miejsc nie wjedziesz,bo maja standardowo 80 cm.
      My mamy Bugaboo Donkey Duo,ktory jest idealem jak dla mnie jesli chodzi o wozek blizniaczy.Maluchy maja 7 miesiecy i nadal mieszcza sie i chetnie jezdza w gondoli.Mimo,ze jest to wozek jedno obok frugiego to wszedzie wjezdziamy bo ma chyba 78 cm szerokosci.Rozumiem jednak ,ze nie kazdy moze sobie pozwolic na taki wozek-nam zasponsorowali tesciowie,ale warto było smile
      https://lb1f.lilypie.com/UQ1cp2.png
      • jego-kurka Re: Wózkowy dylemat :) 21.04.13, 23:47
        Nie Buagboo Donkey Duo tylko Twin,a wozka sie nie pcha tylko on sam plynie.
        Gdy kilka dni temu spacerem wracam z zakupow majac wlozone siatki do kosza na zakupu,w gondolach dzieci plus tez zakupy i majac jeszcze torbe przyczepiona do raczki prowadzilam wozek jedna reka ,bo rozmiawialam przez telefon... Miny przechodniow i mijajace nas samochody bezcenne smile czulam sie niczym Hercules,a to tylko nasz wozek
        • expecting jego-kurka 22.04.13, 08:44
          My wlasnie rozwazmy bugaboo donkey twin - w zasadzie bo obejrzeniu i dotknieciu nie chcemy zadnego innego uncertain Czy dostrzegasz jakies wady tego wozka? Czy w trakcie uzytkowania cos sie psulo, albo dzialalo nie tak, jak powinno?
          • jego-kurka Re: jego-kurka 22.04.13, 20:56
            Na poczatku nie chcialam slyszec o tym wozku,bo nie podobaly mi sie wozki o wspolczesnej lini charakterystyczne dla Donkeya,ale gdy sie nim przejechalam po sklepie,wiedzialam,ze ten lub zaden inny.Bralam pod uwage nawet dwa pojedyncze w akcie desperacji.
            W wozku jestem zakochana.Przejezdzilismy w nim cala zime,po zasniezonych i co najgorsze osolonych chodnikach i wozek dalej super sie sprawdza.W najwieksze sniegi kiedy kolezanka zrezygnowala ze spacerow abc zoom dla swoich blizniaczek i druga wozkiem pojedynczym nam spacery nie byly straszne.
            Rewelacyja jest to ,ze wszedzie ale to wszedzie mozemy nim wjechac,bo standard to 80 ,wiec my sie miescimy.Wejscie do sklepu podczas spaceru nam nie straszne.
            Wozek do teraz tfu tfu nie sprawil mi zadnych trudnosci.Bardzo nam sie sprawdzil adapter na foteliki,gdy czekalo na nas wiele kontrolii_maluchy z 36 tygodnia ciazy,do tego na ktore jezdzilam sama i mozliwosc zamontowania dwoch fotelikow bardzo ulatwilo mi zycie.
            Szykujemy sie powoli do przesiadki do siedzisk,ale maluchy tak dobrze sie czuja w godnolach ,ze nadal z tym zwlekam.Maja wystarczajaco miejsca,a synek nalezy do sporych dzieciaczkow prawie 9 kilo- o ile nie juz!corcie rosnie w normie,ale przy nim to kruszynka smile
            na necie na zagranicznym blogu czy forum jest zdjecie 1,5 roczniakow w gondolach...
            Polecam Serdecznie i gwarantuje pelna satysfakcje,choc kolezance na forum sprawial klopoty to chyba jednak po prostu trafil sie felerny model...
            • zoskaonly Re: jego-kurka 23.04.13, 11:49
              Ja też jestem żywo zainteresowana wózkami dla bliźniaków, bo sprawa jest o wiele bardziej trudna niz przy jednym dziecku.
              Ale wózek który kosztuje 6 tyś. to dla mnie abstrakcja. Rozumiem, że to mercedes wśród wózków, ale nie ma mowy żebym tyle kasy wydała.
              No chyba, że ktoś będzie sprzedawał za mniej niż połowę ceny wink Ale wątpię...
              Muszę szukać dalej.
              • 1kwiatuszek_3 Re: jego-kurka 23.04.13, 12:01
                Mam dokładnie taką samą sytuację smile wózek na pewno jest super, ale cena niestety nie dla nas...
    • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 22.04.13, 10:30
      Dziękuję za wszystkie opinie smile
      Niestety nie mam możliwości "pomacania" wózka... mieszkam w małej miejscowości i jestem uziemiona...
      Mam jeszcze trochę czasu i mam nadzieję coś znajdę w przystępnej cenie smile Najbardziej przeraża mnie waga tych wszystkich wózków...
      Zdaję sobie sprawę, że wózkiem jeden obok drugiego nie wejdę wszędzie, ale nie podobają mi się wózki jeden za drugim, wydaje mi się, że dzieci być razem smile
      • jego-kurka Re: Wózkowy dylemat :) 22.04.13, 21:00
        kwiatuszku , a moze popatrz za czyms uzywanym...
        ja wlasnie kupilam na lato i szybkie wypady maclarena techno twin-kupila uzywany w idealnym stanie i za polowe ceny nowego
        • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 09:54
          Rozglądam się za używanym smile ale używanego nie kupie bez zobaczenia go wcześniej smile a w okolicy obecnie bieda, jeżeli chodzi o wózki bliźniacze...
          jeszcze trochę poczekam i jak nic nie znajdę innego to chyba zdecyduję się na duet hawana z fotelikami i adapterem... smile jednak chyba przekładana rączka jest ważna smile najwyżej szybko zainwestujemy w lżejszą spacerówkęsmile
          • zoskaonly Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 11:54
            A czy mogłabyś wrzucić linka do tego wózka?
            Bo znalazłam duet hawana głęboko-spacerowy, ale nie ma tam nic o fotelikach. A mi bardzo zależy na połączeniu wózka z dużymi kołami z możliwością wpięcia fotelika, no i za rozsądną ceną też mi bardzo zależy smile
            • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 11:58
              proszę smile
              allegro.pl/skretne-kola-2-foteliki-adapter-51kolorow-i3139434670.html
              są jeszcze ze śpiworkami w zestawie smile
              moim zdaniem wyglądają znośnie... waga nie jest przerażająca... i wydają się funkcjonalne... ale jeszcze się zastanawiam smile
              • zoskaonly Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 13:26
                Dzięki.
                No faktycznie są wpinane foteliki. Wózek wygląda ok. Cena jest bardzo atrakcyjna jak na bliźniaczy. Pytanie jak się prowadzi.
                Ciekawe czy gdzieś w sklepie stacjonarnym da się takie wózki obejrzeć?

                Mi bardzo zależy na połączeniu możliwości wpinania fotelików z dużymi kołami. Mieszkam w małej miejscowości i bardzo chętnie chodzę na spacery do lasu, a jednocześnie pod wielkim miastem i do wszelkich lekarzy etc. pewnie będę zmuszona jeździć do miasta, pewnie najczęściej sama, bo przy dwójce starszych dzieci nie da rady wszędzie męża ciągać.
                A jakoś nie widzę niesienia z samochodu dwóch fotelików big_grin

                • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 14:33
                  Mi również zależy na dużych kołach żeby można było do lasu czy na plażę iść... a wpinanie fotelików na pewno w wielu sytuacjach się przyda smile
                  Niestety też mieszkam w małej miejscowości i tutaj nie ma takiej możliwości... szukam w bliskiej okolicy, ale jeszcze nie znalazłam... niestety do większego miasta mam kawałek drogi...więc niestety jak dla mnie odpada wycieczka...
                  Ale jeżeli Tobie udało by się sprawdzić w jakimś sklepie to poproszę o odczucia smile
                  • kittka25 Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 21:25
                    mam duet havana - bardzo sobie chwalę - tylko ja mam starszy typ niz w linku - ale fajnie się manewruje, wszędzie się mieścimy (sklepy, przychodnia), duzo spaceruję po lesie i tez jest ok - wiadomo że ciężki (podwójny i koła pompowane) ale jak nie trzeba go nigdzie wnosić to naprawdę polecam - nie mam porównania z x-landerem, ale teraz przesiedlismy sie do spacerówki i nie mogę się przyzwyczaić - brak mi amortyzacji jaką miała havana
                    • roga.laa Re: Wózkowy dylemat :) 23.04.13, 21:36
                      zwróćcie uwagę że aby wpiąć foteliki to musicie mieć "dodatkowy stelarz" który dodatkowo pewnie się nakłada na wózek - zmieścicie się w bagażniku auta?
                      • zoskaonly Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 10:02
                        > zwróćcie uwagę że aby wpiąć foteliki to musicie mieć "dodatkowy stelarz" który
                        > dodatkowo pewnie się nakłada na wózek - zmieścicie się w bagażniku auta?

                        Słuszna uwaga. W jednym samochodzie mi się na pewno zmieści, bo to van. Ale w mniejszym, którym częściej ja jeżdzę - hmm, trzeba by sprawdzić jakoś.
                        Ale sądzisz, że ten adapter jest aż taki duży?
                    • zoskaonly Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 10:06
                      Dzięki bardzo za tę opinię.
                      Ja raczej nie będę go wnosić, musimy jakoś się zorganizować, żeby móc zostawiać wózek na dole domu. Mieszkam w domu, ale na drugim piętrze, więc wnoszenie absolutnie odpada.
                      I tak na taras będę potrzebowała jakiś drugi, byle jaki byle głęboki, żeby móc dzieci na dwór wystawić pod daszek, bez wychodzenia na spacer (urodzę jesienią, więc pewnie deszcz i śnieg będą na porządku dziennym, a codzienna porcja świeżego powietrza dla dzieci to jest coś czego pilnuję z niemal nabożną czcią wink)
                    • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 10:12
                      No to chyba się zdecydowałam smile
                      Zastanawiam się jeszcze czy brać cały zestaw łącznie z parasolką i śpiworkami czy nie jest to konieczne... ale małe mają się urodzić na koniec lata, więc chyba się śpiworki przydadzą dość szybko smile
    • fasola08 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 10:46
      ja także miałam spooore dylematy - ostatecznie mogę Ci przedstawić moje spostrzeżenia odnośnie użytkowania wózków bliźniaczych. wink
      Jako pierwszy kupiłam EMMALJUNGĘ TWIN CANGAROO - baaardzo dobrze wspominam ten wózek, koła piankowe lekkie ale niezwykle miękki był ten wózek bo miał dobrą amortyzację. Dwie osobne gondole, składane do transportu - boże jakie one były lekkie - jak piórko o.O. Siedziska spacerowe OK - choć długo nimi nie pojeździliśmy bo sprzedaliśmy (choć teraz załuję) Miał jakieś 77-78 chyba szerokości - mieścił się zatem w większość standardowych drzwi - NA TO TRZEBA ZWRACAĆ UWAGĘ bo o ile z nowym budownictwem nie ma problemów gdyż w standardzie drzwi mają min 80cm to w starych już tak kolorowo nie jest - nam np w klatce spoldzielnia musiała wymienić bo nie mogła wejść do domu uncertain. zdarzyło mi się mimo tego małego wymiaru też utknął między kasami bo był za mały prześwit uncertain. Wiem, że są szersze wózki - dlatego polecam weryfikację wymiarów każdego z nich. Mamy Forda galaxy i wózek ten wchodził nam do bagażnika cały bez składania.
      Z racji, ze mieliśmy problem z sklepach zdecydoawałam się na zakup drugiego wózka tzw tandemu "wagonu" wink wybrałam Jane Twin Two nową - wózek fajny, dość lekki, miękki mimo piankowych kół - minus: brak podnóżków regulowanych - najbardziej to jest uciążliwe w siedzeniu przednim kiedy dziecko uśnie. Brak możliwości rozłożenia na płasko przedniego siedzenia - co w przypadku dzieci małych < roku jest ważne, bo najniższy kąt nachylenia oparcia jest prawie pół siedzący, no ale gdyby się rozkładał, to dziecko z przodu musiałoby spać na nózkach tego z tyłu uncertain więc jest to logiczne. Budka w przednim siedzisku jest za nisko, moje 16 m-czne dziecko z przodu ma ją prawie na głowie co mnie irytuje. Gdyby nie to jest fajny. Jak w każdym tego typu wózku im dzieci starsze tym pojawia się problem podjeżdżania pod krawężniki nim - to już niezła siłownia wink.
      Na wypady ze spaniem zakupiłam parasolkę z siedziskami obok siebie - Mamas&Papas Beat. Baardzo fajny lekki wózek, dość wąski i miesci się ze sporym luzem w drzwi, oparcia rozkladają się na prawie płasko, regulowane podnóżki - szerokość siedzisk jest OK, zimą w kurtkach było trochę ciaśniej ale to logiczne. Minus tylko za to, że materiał był ooookropnie sztywny, twardy jak plandeka normalnie - próba zakupienia nowej w serwisie okazała się nie udana - firma nie polska jak wiadomo, a sprzedawca stwierdził, ze nie sporwadza części do wózków ktorych nie sprzedaje a sprzedaje tylko M&P pojedyncze (nadmienię, ze ja kupiłam na allegro używany) tak więc z częściami lipa jak coś pierdyknie to trzeba kombinować z innymi firmami które mają podobne wózki. Dokupiłam do niego barierkę z wózka innej marki (za 50zł razem z wysyłką już) nową tapicerkę z firmy KEES - miałam tylko dwie lekkie przeróbki żeby pasowała do M&P i jest suuuper big_grin
      W Warszawie jest sklep dla bliźniąt mają tam wózki używane i nowe - można pomacać jak ktoś z okolic bo można kupić tandetę, nieprzemyślaną i to jeszcze za dużą kasę.
      Podoba mi się też baardzo Casualplay s-twinner - jak dla mnie suuuper wózeczek, te foteliko-gondole są większe niż matrixy Jane do Twin two. Siedziska można ustawiać w dowolnej kombinacji, rozkładają się - tyle, że nie ma regulowanych podnóżków (jednak jak się kupi używkę to można pokombinować zrobić samemu - te łamaki do regulacji dostanie się na allegro, do tego jakieś cienkie rureczki i materiał) Chciałam kupić tego S-Twinnera jednak była to nowość nie było używanych a nowe w pełnym zestawie kosztują 3500zł sad
      Teutonia też jest fajna taka obok siebie.
      Proponuję szukać używanych wózków tych głęboko-spacerowych za małe pieniążki a przeznaczyć lepszą kwotę i większą na kupno lekkiej spacerówki - ona posłuży dłużej.
      • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 11:41
        O tym też myślałam... bo w sumie ile dzieci pojeżdżą w gondolach/fotelikach... spacerówka wydaje mi się ważniejsza... i dlatego na początek chciałabym kupić tańszy wózek, ale oczywiście funkcjonalny żeby później spokojnie móc wymienić na spacerówkę smile no chyba, że zakupiony w pierwszej kolejności się sprawdzi smile
        Te wózki jeden za drugim nie podobają mi się ze względu na to właśnie, że dzieci są tak jakby ściśnięte i nie mają ze sobą kontaktu (choć pewnie w niektórych przypadkach to plus)
        EMMALJUNGA TWIN CANGAROO już oglądaliśmy gdzieś z mężem i ten stwierdził, że koła są za blisko smile bez sprawdzenia na żywo na pewno nie kupi smile a ważne jest dla nas aby można było iść do lasu czy na plażę...
        Teutonie widziałam gdzieś, wygląda fajnie, ale cena jest przerażająca..a używanej jak na razie nie znalazłam smile
        Wózek Mamas&Papas wygląda fajnie, ale to na później smile myślę, że nie wcześniej jak na wiosnę przyszłego roku będziemy szukać smile
        Bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą wypowiedź smile Na pewno weźmiemy ją pod uwagę smile Pozdrawiam smile
        • fasola08 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 11:58
          1kwiatuszek_3 napisała:

          > O tym też myślałam... bo w sumie ile dzieci pojeżdżą w gondolach/fotelikach...
          > spacerówka wydaje mi się ważniejsza... i dlatego na początek chciałabym kupić t
          > ańszy wózek, ale oczywiście funkcjonalny żeby później spokojnie móc wymienić na
          > spacerówkę smile no chyba, że zakupiony w pierwszej kolejności się sprawdzi smile
          > Te wózki jeden za drugim nie podobają mi się ze względu na to właśnie, że dziec
          > i są tak jakby ściśnięte i nie mają ze sobą kontaktu (choć pewnie w niektórych
          > przypadkach to plus)
          > EMMALJUNGA TWIN CANGAROO już oglądaliśmy gdzieś z mężem i ten stwierdził, że ko
          > ła są za blisko smile bez sprawdzenia na żywo na pewno nie kupi smile a ważne jest dl
          > a nas aby można było iść do lasu czy na plażę...
          > Teutonie widziałam gdzieś, wygląda fajnie, ale cena jest przerażająca..a używan
          > ej jak na razie nie znalazłam smile
          > Wózek Mamas&Papas wygląda fajnie, ale to na później smile myślę, że nie wcześniej
          > jak na wiosnę przyszłego roku będziemy szukać smile
          > Bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą wypowiedź smile Na pewno weźmiemy ją pod uwagę
          > smile Pozdrawiam smile
          >
          >
          podpowiem Ci tylko, że dobrze jest mieć wózek z dużymi kołami - porządny na zimę a na resztę sezonu gdzie nie ma śniegu lekką spacerówkę - ja nie odważyłam się wyjechać M&P w zimie bo wiem jakby się to skończyło wink utknęłabym smile dlatego zawsze do co najmniej dwóch lat zostawiam sobie wózek z dużymi kołami (i tu żałowałam że sprzedałam emmaljungę) ale Jane dała radę wink
          Co do "Emmy" rzeczywiście przednie koła są blisko i czasem jak chciałam szybko cofnąć wózek, potrafiły się przyblokować....ale zawsze jest też blokada skrętu wink
          Udało mi się obejżeć sporo wózków bliźniaczych (nie wszystkie) na żywo przed zakupem, wiem jedno nie ma wózka idealnego - zawsze coś będzie nie tak, trzeba tylko wybrać to co jest ważniejsze a na co można przymknąć oko.
          Jane ogólnie nie jest mała - ma szerokie siedziska tyle, że krótkie tam gdzie pupa - oglądając jednak inne np Graco to i tak ma dłuższe wink
          A ten Casualplay S-twinner ma właśnie możliwość ustawienia siedzisk : obydwa tyłe lub przodem do jazdy, lub dzieci twarzami do siebie. Jest ich teraz trochę na allegro, teutoni też nie brakuje wink
          • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 17:19
            Może dlatego, że wybór taki duży ciężko się zdecydować smile jak by były 3 czy 5 nie byłoby problemu smile co jakiś czas przeglądam allegro i sprawdzam jakie się pojawiły i czy przez przypadek ktoś z okolicy nie sprzedaje żeby pomacać można było smile
            Na pewno ważne jest to żeby wózek się lekko prowadził i żebym nie musiała się na nim wieszać (albo dodatkowo obciążać smile) wjeżdżając na krawężnik smile
            • maja-201 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 17:22
              Właśnie za to lekkie prowadzenie kocham naszego Baby joggerka smile . Bo chłopaki razem ważą już 23 kg więc jest co pchać .Do tego zawsze zakupy w koszu . A do braku regulowanego podnóżka tez już się przyzwyczailiśmy .
        • roga.laa teutonia 24.04.13, 20:11
          ja mam na sprzedaż smile
          • 1kwiatuszek_3 Re: teutonia 25.04.13, 10:12
            a skąd jesteś? i czy ewentualnie jakieś zdjęcia wózeczka i cenę mogłabym prosić?
            • roga.laa Re: teutonia 25.04.13, 20:47
              warmińsko mazurskie , koło Elbląga, na szybkiego to na alegro wystawiłam allegro.pl/teutonia-team-cosmo-blizniaczy-dla-blizniat-i3200834025.html
              • 1kwiatuszek_3 Re: teutonia 26.04.13, 09:55
                Dzięki wielkie kiss
                Szkoda, że tak daleko bo chętnie bym zobaczyła smile ale nie będę na drugi koniec Polski lecieć smile
                Jeszcze trochę poczekam może w okolicy coś się pojawi smile
      • zoskaonly Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 12:26
        > W Warszawie jest sklep dla bliźniąt mają tam wózki używane i nowe - można pomac
        > ać jak ktoś z okolic bo można kupić tandetę, nieprzemyślaną i to jeszcze za duż
        > ą kasę.

        A mogłabyś podać namiar na ten sklep? Telefon, adres, stronę www - cokolwiek?
        Poszukuję właśnie takich miejsc gdzie można obejrzeć na żywo wózki bliźniacze.
        • fasola08 Re: Wózkowy dylemat :) 24.04.13, 14:07
          zoskaonly napisała:

          > > W Warszawie jest sklep dla bliźniąt mają tam wózki używane i nowe - można
          > pomac
          > > ać jak ktoś z okolic bo można kupić tandetę, nieprzemyślaną i to jeszcze
          > za duż
          > > ą kasę.
          >
          > A mogłabyś podać namiar na ten sklep? Telefon, adres, stronę www - cokolwiek?
          > Poszukuję właśnie takich miejsc gdzie można obejrzeć na żywo wózki bliźniacze.

          proszę bardzo smile blizniaki.waw.pl/ tu jest strona www. tam jest i komis i sklep - mają trochę używanych i trochę nowych do pomacania, ale z racji że ona ma po jednej szt wózka to jak jakiś się sprzeda można trafić na lekkie pustki wink
          ostatnio też byłam na targach dziecięcych i widziałam tam wystawione wózki bliźniaczy - ABC design, Jane, I'Candy, w tym sklepie najczęściej ma peg perego, baby joggery i bardzo na nie namawia (cena zaporowa modelu city select) ten City mini jest faktycznie fajny o ile komuś nie przeszkadza brak regulowanego podnóżka, ale City select to porażka - gondola ma 68 cm! mała nieziemsko a siedziska kubełkowe - materiał i decha, bardzo niemiłe i twarde. ...to tak jeszcze co mi się przypomniała (takie spostrzeżenia) jakby komuś były przydatne wink
          • zoskaonly Re: Wózkowy dylemat :) 26.04.13, 09:44
            Dzięki wielkie. Mąż juz był w tym sklepie i stwierdził, że musimy się tam wybrać razem smile
            Więc pewnie jest co obejrzeć wink

            Jak zrobię rekonesans to dam znać jakie ja mam odczucia.
            Pozdrawiam i życzę udanej majówki
            • 1kwiatuszek_3 Re: Wózkowy dylemat :) 26.04.13, 09:56
              No to czekamy na wrażenia smile

              Wzajemnie przyjemnej majówki smile
    • rianon Re: Wózkowy dylemat :) 28.04.13, 22:15
      Witaj ja miałam wózek podobny do x-landera mianowicie kess'a. Był rewelacyjny jeśłi chodzi o prowadzenie, skręcał w miejscu przejeszał przez każdy śnieg. Jego minusem po 1,5 roku okazało się że był za delikatny na polskie chodniki i pękła rączka. Kupując wózek zestawiłam sobie właśnie kess'a i x-landera i trochę żałowałam wyboru bo x-lander ponoć mocniejszy.
      Mi nie przeszkadzało to, że dzieci są tyłem do mnie a gondolki-torby były rewelacyjne (w keesie przerabiane później na śpiworki) idealnie otulały dzieci w czasie dużych mrozów. A z wyjazdami stopowałam dopiero poniżej -10 st. ze względów rodzinno-organizacyjnych. Urodziłam jesienią i na wiosnę po prostu wyrzuciałam torby i korzystaliśmy ze spacerówki. Duży plus wg wózka 1obok2 to to że każde dziecko ma takie samo miejsce i jadą razem ale i osobno tzn. nie muszą się ciągle oglądać i nikt nikomu nie zasłania.
    • zserduszkiem Re: Wózkowy dylemat :) 02.05.13, 21:21
      Ja na początku szukałam wózka do wszystkiego, czyli takiego który jest głęboko-spacerowy, ma duże koła, oddzielne i sztywne gondole, możliwość wpięcia fotelików i co najważniejsze wózka na który będzie nas stać smile . Kupiliśmy polski wózek Freestyle twins w przyzwoitej cenie. Miał wszystko w komplecie, również śpiworki, folie przeciwdeszcowe i moskitiery (wiem, że to szczegóły ale bardzo ważne kiedy dzieci już się urodziły i nie miałam głowy o tym myśleć). Do fotelików jest oddzielny adapter, to takie dodatkowe rurki z kawałkami plastiku które nie zajmują dużo miejsca. Wózek mieści się nawet do bagażnika w punto ale niestety trzeba go rozebrać na kawałki, również odczepić koła. Było to bardzo uciążliwe kiedy jeździliśmy gdzieś zimą (a sporo mieliśmy wizyt lekarskich) ale dało się.
      Wiosną zmieniliśmy wózek na baby jogger citi mini double i jest to wózek rewelacyjny - składa się jedną ręką bez odpinania czegokolwiek, prowadzi się rewelacyjnie kiedy dzieci są większe więc również cięższe, mieści się wszędzie (mieści się w każde drzwi, do każdej windy, a także do każdego bagażnika) a przede wszystkim bardzo dobrze się nim manewruje. Mamy starszy model ale wiem, że w nowszym istnieje możliwość dokupienia adapterów i wpinania fotelików. Największą wadą jest jednak brak możliwości regulacji wysokości rączki.
      Życzę udanych wyborów przy wyborze wózka smile
    • ula2689 Re: Wózkowy dylemat :) 03.05.13, 13:37
      Ja mam x landera,mieszkam na wsi.Też długo szukałam fajnego wóźka w przystępnej cenie,niestety nie stac mnie żeby wydac 2 tys.na wózek.Kupiłam używany,na allegro za 760zl,bez wcześniejszego ogladania.Przyjechał w stanie idealnym,jestem z niego zadowolona,chociaż ja nie mam jakichś większych wymagan co do wózka.Faktycznie nie da sie przełożyć rączki i dzieciaki jadą tyłem do mnie ale nam to nie przeszkadza.Wózek nie jest też ciężki,nie wiem ile waży ale jak dla mnie lekki raczej,na nasze drogi i do lasu daje rade smile
      • 0magkac Re: Wózkowy dylemat :) 04.05.13, 17:59
        ja miałam Zooma i używałam 2 lata. w niezłym stanie opchnęłam dalej. Dla tych co po lesie - może byc ciężko, szczególnie ze starszymi dziećmi bo sie przednie koła blokują (oczywiście przy zablokowaniu do jazdy na wprost troche mniej).

        jeżdziliśmy tez parasolką keesa - nie kupowałam droższych, bo między pierwszymi a drugimi urodzinami używaliśmy ich tylko na wyjazdy / wyprawy sklepowe. wyszliśmy z keesa jak chłocy mieli 2,5 roku i zaczęliśmy sie przemieszczać na nogach wink

        obydwa wózki polecam.

        zalętą zooma jest możliwośc wpięcia fotelików maxi-cosi, które uważam za najfajniejsze (najbardziej leżącą pozycja + najniższa - przynajmniej jak ja używałam - waga)
        • fasola08 Re: Wózkowy dylemat :) 05.05.13, 17:45
          ja generalnie powiem tak : jeśli mamy chcą wózek jeden obok drugiego to niech zwracają uwagę na szerokość Wspomniany tu wyżej Freestyle, Leviroo, Tako, czy ostatnio wypuszczony model firmy Jedo to jedne z najszerszych wózków na rynku - na tyle szerokich, że przy drzwiach węższych czy nawet kasach nie przejedziecie.
          Co do w/w KEESA parasolki - nie wiem jaki to wózek tak konkretnie (tzn wiem jak wygląda) ale muszę pochwalić firmę KEES za niebywałe, profesjonalne podejście do klienta.
          Mam parasolkę Mamas&Papas - ogólnie fajna, lekka przyjemna, niestety tapicerka jest tak sztywna, twarda jak plandeka od samochodów uncertain postanowiłam ją zmienić bo wózek i tak zakupiłam używany. Oczywiście pierwszy krok to mail do sklepu - przedstawiciela i zarazem serwisu o tę część - na maila nawet nie odpowiedzieli, a rozmowa telefoniczna skończyła się tak: "nie mamy części do wózków jakich nie sprzedajemy osobiście" a ponieważ nie mają w ogóle bliźniaczych to jak nam coś rypnie w wózku to niestety - albo szukani po innych markach podobnych albo wózek na złom uncertain
          Wtedy zaczęłam szukać wózków podobnych do M&P konstrukcyjnie, padło na KEESa - napisałam maila o tapicerkę z ich parasolek, sprowadzili ją specjalnie dla mnie od producenta ze Szwecji, trwało to co prawda m-c ale udało się i zapłaciłam za nią 130zł plus wysyłka (tapicer za uszycie nowej na wzór M&P chciał ode mnie ponad 300zł ) kontakt przemiły, fachowy, tapicerka wymagała tylko lekkiej przeróbki z mojej strony na maszynie i mam nówkę, mięciutką idealnie czarną tapicerkę. Więc jeśli tak podeszli do "obcego" klienta to do "swoich" za pewne jeszcze lepiej wink problemu z serwisem i częściami nie ma zatem a to ważne. Teraz bym pewnie od razu kupiła keesa a nie bawiła się z M&P bo wymiary ma takie same.
    • anytram82 Re: Wózkowy dylemat :) 10.05.13, 21:21
      Przede wszystkim musisz wziąć pod uwagę swoje potrzeby, miejsce zamieszkania, to gdzie się będziesz poruszała z wózkiem, jego szerokość, wagę, czy ktoś będzie ci pomagał, czy koła mają być piankowe do miasta czy pompowane na wertepy, jak długo zamierzasz korzystać z gondoli? Ja mieszkam w bloku z windą, do lekarza mam daleko a więc potrzebowałam wózka który zmieści mi się po szerokości do windy i będzie miał wpinane na adaptery foteliki samochodowe żeby nie wyciągać dzieci przy okazji wizyt i przekładać do wózka, a wizyt niestety było sporo przez cały rok. Dlatego też zdecydowaliśmy się Abc Design Zoom i nam sprawdził się rewelacyjnie, mimo że wózek jeden za drugim dla mnie prowadził się super i co ważne mieścił do windy, może nie zupełnie bo jeden fotelik/gondolę trzeba było wypinać ale grunt że dało się przemieszczać. Gdy dziewczyny podrosły i gondole z fotelikami przestały nam być potrzebne a rodzina liczna i miejsca w domu mało wink zdecydowaliśmy się sprzedać wózek. Wówczas kupiłam Baby jogger city mini double i jestem w nim zakochana!!! Wózek lekki, świetnie się prowadzi, łatwo składa (jak kanapkę na pół) i zajmuje mało miejsca, mieści się między kasami w sklepach np w bierdonce nie ma problemu, ma super duże budki które chronią przed słońcem a i tak widać dzieci bo są dwa "okienka", każde siedzisko i budka oddzielna co jest rewelacyjnym rozwiązaniem i już wiele razy nam się sprawdziło, bo nie raz jedna córka śpi a druga chce siedzieć. Ten wózek właściwie marzył mi się od początku ale minusem był brak fotelików. Gdybym jednak lekarzy miała gdzieś w pobliżu pewnie od razu zdecydowałabym się na ten wózek. Od razu też napiszę, że mimo swoich walorów i mojego uwielbienia ma też małe minusy, np to że nie ma regulowanego podnóżka i jak dzieci małe to im nóżki zwisają a są jeszcze za krótkie żeby je oprzeć, i kosz, ogólnie spory ale nie poręczny, tzn łatwiej do niego coś włożyć z boku wózka niż z tyłu, na większe zakupy się nie nadaje uncertain Fajna jest jeszcze folia przeciwdeszczowa, też wielokrotnie z niej korzystaliśmy choćby przed wiatrem, tylko drogie to cholerstwo uncertain Aha, i nie polecam bliźniaczych parasolek, nie wiem jak np maclaren się prowadzi ale dostalismy taką jedną (easy comfort duo) od znajomej po jej bliźniakach i dla mnie tragedia, strasznie niewygodny wózek! Pozdrawiam i życzę udanego wyboru! smile
    • zona_mi maja-201, expecting, anytram82 10.05.13, 22:10
      Proszę zmniejszyć sygnaturki - nie powinny przekraczać wysokości 70 pikseli, czyli ok. 4 wersów:
      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka