Dodaj do ulubionych

bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam radę?

IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.14, 21:37
Kochane mamy, szukam kogoś kto może się podzielić doświadczeniem z wychowywania bliźniaków i trochę starszego rodzeństwa. Od miesiąca jestem mamą cudownych bliźniaczek-i mimo, ze nie jest łatwo to mam poczucie, że opieka nad nimi jest nawet łatwiejsza niż nad starszą córeczką, ktora jako niemowlę miała straszne kolki. Natomiast mam ogromne poczucie winy, ze tak mało czasu mogę poświęcić naszej dwulatce. Ona bardzo się cieszy naszymi dzidziusiami, a my robimy wszystko, by jak najmniej odczuła te zmiany, ale mimo to czuję ogromny niepokój czy damy radę zaspokoić jej potrzebę bliskości i bycia z nami. Za tydzień zostaję juz z całą trójką sama i przeraża mnie myśl jak ogarnąć karmienie, usypianie w dzień całej trójki, wychodzenie na spacer, tulenie wszystkich płaczących naraz, opanowanie histerii dwulatkowych, które się na pewno zdarzą. Boję się, ze zadnym z dzieci nie będę mogła dobrze się zająć i każde na tym ucierpi. Jak Wy sobie radzicie? Czy to poczucie winy i zawalania pozostaje juz na zawsze? Czy jest tu jakas mama, która moze juz z dluzszej perspektywy czasowej powiedzieć, czy to starsze rodzeństwo rzeczywiście jest tak poszkodowane, jak mi się teraz wydaje, czy tez jednak obecność maluchów jako kompanów do zabawy moze to zrekompensować w późniejszym czasie? Nie mogę się cieszyć tym moim macierzyństwem pelrzez te wszystkie wątpliwości i obawy😞 jak Wy sobie poradziłyście?
Obserwuj wątek
    • grzalka Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r 10.07.14, 11:52
      Dasz rade, ale lekko nie będzie. U mnie jest różnica 3 lata. W zasadzie od początku zatrudniłam sobie do pomocy dziewczynę, która przychodziła na 2 godziny dziennie- te dwie godziny były wtedy tylko dla starszej córeczki. Poczucie winy to niestety bardzo częste uczucie, no, ale jaki masz wpływ na sytuacje, w której się znaleźliście? Pamiętaj o tym, że Twoja córka to jeszcze maleństwo, upraszczaj sobie życie jak możesz, nie zawracaj sobie głowy drobiazgami. Nie jesteś cyborgiem. Z czasem będzie lepiej, aczkolwiek pierwsze 2-3 lata są wymagające. Nie noś, przytulaj na siedząco (my mieliśmy materac na podłodze, ułatwiało przytulanie jednocześnie całej trojki). Teraz moje dzieci maja 10 i 13 lat, więc już w zasadzie dużo za nami, jak masz pytania to śmiało smile
      • Gość: mamatu Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.14, 17:21
        Dziękuję, że się odezwałaś! Możesz mi napisać, jaki teraz mają kontakt między sobą Twoje dzieci, chodzi mi o relacje zwłaszcza między starszą córką a bliźniakami? Miałaś kiedykolwiek wrażenie, żeby czuła się jakaś osamotniona czy też jednak potrafili stworzyć silne więzi w trójkę? Jak sobie dawałaś radę z zazdrością o młodszą dwójkę, a może u Was nie było takiego problemu? Czy oprócz tej dziewczyny ktoś jeszcze Ci pomagał? Te 2 godziny poświęcałyście na wspólną zabawę czy np. na położenie córeczki na drzemkę w ciągu dnia? Kiedy podjęłaś decyzję o posłaniu starszej córeczki do przedszkola? Wybacz, ze tak Cię zasypuje pytaniami, probuje sobie wszystko poukładać, a Ty masz te trudne początki już przerobione za sobą, więc nawet jeśli odpowiesz na jedno pytanie to będę wdzięczna. Dla mnie dużym problemem jest np. pora karmienia czy usypiania, kiedy w pierwszej kolejności zajmuję się maluszkami, a ona też domaga sie wtedy uwagi, serce mi się kroi, jak widzę ze strasznie chce się przytulić, ale wie, ze już nie może tego zrobić w każdej chwili, bo są maluszki u mnie na rękach, wtedy chyba przydałaby sie najbardziej pomoc. Staram się włączać ją we wszystko, co robię, razem gotujemy, sprzątamy, idziemy na zakupy, jak mam z kim zostawić na chwile maluszki i na razie to zdaje egzamin, bo bliźniaczki dużo śpią w ciągu dnia. każdą wolną chwilę poświęcam wtedy starszej córeczce. Obawiam się, co będzie, jak dziewczynki staną się bardziej absorbujące. Z drugiej strony bardzo chciałam, żeby miała rodzeństwo w zbliżonym wieku, tylko nie przewidziałam niemowlęcego duetu😊
        • Gość: grzalka Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r IP: *.olsztyn.mm.pl 13.07.14, 09:19
          No właśnie, ja też nie przewidziałam, że może być dwójka- planowaliśmy drugą dziewczynkę, urodziło się dwóch chłopaków wink. Moja córka poszła do przedszkola miesiąc przed urodzeniem się braci, cały okres adaptacji przedszkolnej byłam razem z nią- na szczęście ciąża nie była problemowa. Ale dzięki temu kilka godzin dziennie ona miała zajęcie, a ja nie miałam trójki, tylko dwójkę. Zazdrosna oczywiście, że była, pierwsze kilka miesięcy miała nawet zwyczaj kompletnie chłopaków nie zauważać. Ja się czułam cały czas rozdarta. Córka nie wykazywała specjalnie chęci do pomocy ani zainteresowania, niestety. Starałam się wszystko jak najbardziej uprościć- zgrałam chłopakom rytmy, żeby jedli i spali o tej samej porze, poświęciłam trochę czasu na naukę samodzielnego zasypiania. Karmiłam jednocześnie i piersią, to też wymagało nauki i wysiłku. Te dwie godziny, gdy przychodziła dziewczyna do pomocy, poświęcałam wyłącznie córce- zabawy, wspólne czytanie itd. Histerycznych napadów zazdrości o braci nie było, ale ona w ogóle nie jest typem histerycznym, na szczęście. Więzi zaczęły się tworzyć, jak bracia zaczęli być trochę bardziej "kumaci", czyli około 8-10 miesiąca, córce zaczęło się podobać, bo była dla nich absolutnym guru i mistrzem, zresztą tak chyba trochę zostało. Więzi są, zwłaszcza między córką a starszym bliźniakiem, drugi bliźniak jest trochę poza układem, z rożnych względów. Ja do pomocy miałam tez trochę męża, ale on ma taką pracę, że często całą dobę go nie ma- wtedy byłam z nimi sama. Na początku próbowała przychodzić teściowa, ale to nie miało sensu, bo raczej oczekiwała, że zajmę się tez i nią wink.
          • mamatu Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r 30.07.14, 19:41
            Ufff, dopiero dzisiaj dałam radę coś odpisać. Jest generalnie ciężko, zawezwałam więc odsiecz i korzystam ze sporadycznej nawet pomocy którą mi ktoś oferuje. Dziękuję za odzew, mogę Cię jeszcze pomęczyć pytaniami? Nie bardzo mi wychodzi zgrywanie dziewczynek jeśli chodzi o karmienie i spanie. Nie karmię ich jednoczesnie, bo mam problem z odbijaniem ich w pojedynkę w tym samym czasie-jak sobie z tym radziłaś? Poza tym zdecydowanie mają inną potrzebę snu w ciągu dnia- nawet jak nakarmię je jedna po drugiej , to jedna zaśnie a druga nie i cały dzień się im rozjeżdża. Kiedy Tobie udało się je zgrać w jedzeniu i spaniu? Jak to długo trwało zanim załapały? Kiedy zaczęłaś je uczyć samodzielnego zasypiania? Gdyby udało mi się je zgrać w tym spaniu, miałabym dla starszej córeczki więcej czasu na wyłączność.ona jest w stosunku do nich bardzo troskliwa i opiekuńcza, czesto próbuje się z nimi bawić, ale praktycznie cały dzień którąś z bliźniaczek mam na rękach, więc w pewnym momencie mówi mi już, żebym odłożyła dzidziusia i zrobiła coś z nią. I absolutnie to rozumiem, co więcej sama za tym tęsknię😞 na rzie nie udaje mi się wygospodarować stałego czasu w ciągu dnia tylko dla niej. Najwięcej gimnastyki wymaga ode mnie rozplanowanie dziennej drzemki starszej i maluchów. Najczęściej kiedy ona zasypia one juz sie budzą i po karmieniu zasypiają dopiero jak ona się obudzi, i to w różnym czasie, więc szansa na zrobienie czegoś w ciągu dnia poza zajmowaniem się całą trójką jest znikoma. Ciesze sie, jak mi się uda zęby umyć raz dziennie😃 ale to pewnie znasz z autopsji😊
    • monia1-23411 Musisz dac radę! 13.07.14, 20:22
      Jeżeli nie dasz rady to co zrobisz? Zadałaś pytanie na które już dawno znasz odpowiedź. Po prostu musisz dać radę. Mamy wieloracze w sytuacjach kryzysowych doskonale się odnajdują. Już od początku jesteś przygotowana na trudności. W takiej sytuacji zakładasz, że będą problemy - gdy ich nie ma to dopiero zaczynasz się niepokoić. Życzę właśnie takich sytuacji. Powodzenia!smile
      • Gość: 13alexa Re: Musisz dac radę! IP: *.54.90.146.dyn.plus.net 30.07.14, 11:59
        hahaha no w sumie masz racje, gdy oczekujesz problemów możesz wczesniej zareagować aby ich uniknąć, a jak juz będą no cóż przecież się tego spodziewała big_grin a gdy ich nie ma to chwila nagłej ekscytacji tym momentem pozwala się cieszyć z mych rzeczy
        przepraszam jeśli jest to trochę pokretnie napisane ale umysł mi działa dzisiaj na zwolnionych obrotach tongue_out
      • mamatu Re: Musisz dac radę! 31.07.14, 14:54
        No cóż, masz rację😊 nie mam wyjścia, tylko jakość tego dawania sobie radę bywa różna. Na razie jestem specem od zakładania, ze będą problemy, po każdym dniu ocieram pot z czoła i mówię sobie ufff. Po czym orientuję się, ze przede mną równie trudna noc, bo nasza dwulatka często się wybudza i płacze, bo chce do mamy. Przeważnie jak karmię. Ale jak się zdarzą jakieś cudowne dni, kiedy wszystko udaje mi sie ogarnąć, to wtedy opowiadam o tym wszystkim, jak o największym cudzie😃
    • Gość: 13alexa Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r IP: *.54.90.146.dyn.plus.net 30.07.14, 11:36
      Kochana doskonale Cie rozumiem. Do dzisiaj mam takie lęki chociaż moje mają prawie 1,5 roku. U nas jest tak, ze wieczorem starsza zawsze zasypia glaskana przez którego z nas. Ale wydaje mi się, ze czym bliźniaki starsze tym rodzeństwo bardziej zazdrosne chociaż tez częściej się córka bawi z małymi. Gdy dzieci zaczynają się przemieszczać automatycznie zaczynamy im poświęcać coraz więcej czasu i starsze rodzeństwo czuje się zepchnięte na dalszy tor. Staramy się bardzo żeby tego nie odczuła, ale chocbys stanęła na głowie to uczucia i tak się nie zmienia po prostu rośnie im konkurencja.
      Byłam z cala trójką sama przez 4 mce , to był koszmar pomimo synchronizacji maluchow. Jedyny sposób aby je uspokoić gdy plakaly wszystkie trzy w nocy - rozplakac się razem z nimi, hehe żart, rozłożyć na podłodze koldre lub puszysty koc a Ty z cala ferajna przytulcie sie do siebie. Jestem dzisiaj po tragicznej, którejś juz z kolei nocy, wiec nie będę się rozpisywac big_grin trzymaj się kobietko, ja sobie wmawiam ze każdy kolejny miesiąc będzie lżejszy (choć nie jest) big_grin
      • mamatu Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r 31.07.14, 22:05
        O matko, a ja się do tej pory pocieszałam, że to tylko pierwsze 12 miesięcy będzie takie trudne, a potem juz będzie lepiej!😞 Wlasnie rozwiały się moje złudzenia. A o ile masz starszą córeczkę?Teraz staję na rzęsach, żeby wieczorem nakarmić i uśpić bliźniaczki i potem o rozsądnej porze położyć spać starszą, bo niestety wróciła faza na mamę i tylko ja mogę ją przytulić, inaczej kończy się strasznym rykiem i mąż wymięka. No cóż, staram się ryczeć ze zmęczenia w ukryciu, ale ze trzy razy jak mi cała trójca płakała synchronicznie to też się z nimi z tej bezsilności pobeczałam. Pozostaje mi rzeczywiście przytulic je wszystkie rekami, nogami, czym się da i pogodzić się z tym, że niestety żadnemu dziecku nie mogę dać tyle uwagi, ile bym chciała, a jedynie tyle, ile mogę. Ale to trudne, buuuuu!
        • Gość: 13alexa Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r IP: 87.112.135.* 03.08.14, 23:58
          Czesc, nprzyjemniejsze są trzy miesiące chyba a później zaczyna się jazda, kolki, nadpobudliwość związana z nauka różnych rzeczy ale a nóż okaże się ze Twoje niunie są grzeczne. U mnie jest różnica dokładnie jak u Ciebie dwa lata miedzy starszą a małymi. Ja mam w porównaniu do Ciebie o tyle lepiej, ze starsza kąpie, karmi i lula do snu mój mąż od dawien dawna, może tez sprobuj oddać pałeczkę tatusiowi? U nas było tak (i jest praktycznie do teraz z małymi wyjątkami) ze ja kapalam jedna niunie, ubieralam a później druga tylko ze ja karmilam niestety butelka ale wlaym pokarmem, wiec mąż mnie wyreczal w karmieniu jednej, ja karmilam druga a w tym czasie starsza bawiła się w wannie. Małe szły do lozeczek i prtycznie odrazy zasypialy, a później starsza.
          Nie piszesz o której je kladziesz? U nas rutyna było ze kąpiel była miedzy 18:40 a 19:00 i później jedzenie i spanie. To ważne bo jeśli to wycwiczysz na poczatku później będzie procentowac big_grin
          Ps. Jak co to pisz! Cos poradzimy!
      • mamatu Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r 31.07.14, 22:41
        O matko! A ja się pocieszałam, ze to tylko pierwsze 12 miesięcy takie trudne, a potem już będzie łatwiej! Właśnie rozwiały się moje złudzenia😞 a jaka jest różnica wieku między Twoimi dziećmi? U nas też usypianie jest trudne, staję na rzęsach, żeby w porę nakarmić i położyć spać bliźniaczki i zdążyć o rozsądnej porze położyć spac starszą. Wróciła faza na mamę i niestety tylko ja mogę ją poprzytulać przed snem, inaczej kończy sie strasznym bekiem i mąż wymięka. Staram się ryczeć ze zmęczenia w ukryciu, ale ze trzy razy, jak mi cała trójca wyła synchronicznie i w niebogłosy, to też się poryczałam z tej bezsilności. A to mówisz, ze dopiero początek... Eh, pozostaje pogodzić się z tym, ze żadnemu dziecku nie mogę dać tyle uwagi, ile bym chciała, a jedynie tyle, ile mogę. Ale to trudne! Zaopatrzę się w super fajny, ogromny koc na specjalne okazje i faktycznie będę się na nim kładła i przytulała potrzebujących czym się tylko da- rękami, nogami, głową.
      • mamatu Re: bliźniaki i niewiele starsze rodzeństwo-dam r 31.07.14, 22:43
        Ups, przepraszam, myślałam, ze wcięło mi pierwszą odpowiedź i wyprodukowałam jeszcze raz. To zmęczenie materiału😊

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka