Gość: mamatu
IP: *.adsl.inetia.pl
08.07.14, 21:37
Kochane mamy, szukam kogoś kto może się podzielić doświadczeniem z wychowywania bliźniaków i trochę starszego rodzeństwa. Od miesiąca jestem mamą cudownych bliźniaczek-i mimo, ze nie jest łatwo to mam poczucie, że opieka nad nimi jest nawet łatwiejsza niż nad starszą córeczką, ktora jako niemowlę miała straszne kolki. Natomiast mam ogromne poczucie winy, ze tak mało czasu mogę poświęcić naszej dwulatce. Ona bardzo się cieszy naszymi dzidziusiami, a my robimy wszystko, by jak najmniej odczuła te zmiany, ale mimo to czuję ogromny niepokój czy damy radę zaspokoić jej potrzebę bliskości i bycia z nami. Za tydzień zostaję juz z całą trójką sama i przeraża mnie myśl jak ogarnąć karmienie, usypianie w dzień całej trójki, wychodzenie na spacer, tulenie wszystkich płaczących naraz, opanowanie histerii dwulatkowych, które się na pewno zdarzą. Boję się, ze zadnym z dzieci nie będę mogła dobrze się zająć i każde na tym ucierpi. Jak Wy sobie radzicie? Czy to poczucie winy i zawalania pozostaje juz na zawsze? Czy jest tu jakas mama, która moze juz z dluzszej perspektywy czasowej powiedzieć, czy to starsze rodzeństwo rzeczywiście jest tak poszkodowane, jak mi się teraz wydaje, czy tez jednak obecność maluchów jako kompanów do zabawy moze to zrekompensować w późniejszym czasie? Nie mogę się cieszyć tym moim macierzyństwem pelrzez te wszystkie wątpliwości i obawy😞 jak Wy sobie poradziłyście?