Dodaj do ulubionych

Szpital od 36 tc

17.05.05, 17:58
Byłam tydzień temu na KTG wszystko dobrze,żadnych oznak
wcześniejszego porodu.Termin 08.06.Lekarz napisał,że wskazana
hospitalizacja od 36 tc.
Tymczasem mam sie zgłosić jutro do szpitala 36 tc bo tak ma być,
że powinnam lezeć i być pod kontrolą lekarzy.
Dla mnie to koszmar 3 tygodnie szpitala,czy naprawdę musze skoro
wszystko jest dobrze?
Obserwuj wątek
    • justa75 Re: Szpital od 36 tc 18.05.05, 09:49
      dla Ciebie koszmar ale moze warto przez niego przejsc zeby byc pewnym
      szczesliwego rozwiazania.
      Ja przelezalam przed porodem 6 tyg (od 31 tygodnia). Twoja sytuacja naprawde
      nie jest tragiczna i pomysl ze sa i tacy, ktorzy mieli gorzej wink Zabaw sie w
      Polyanne...(bohaterka z ksiazek dla dzieci, uwielbialam czytac jej przygody,
      ona znajdowala pozytywy sytuacji a o negatywach nie myslala).
      • kunna Re: Szpital od 36 tc 18.05.05, 13:42
        no nie wiem.
        ja bym nie chciala bez potrzeby meczys sie w szpitalu tyle czasu...
        skoro wszystko jest w porzadku?
        wypytaj lekarza, skad taki pomysl.
        mi na razie nikt o takiej ewentualnosci nie mowil...
        (29tc)
    • aneta17 Re: Szpital od 36 tc 18.05.05, 21:06
      To jest ciąża mnoga i lekarze wolą mięć wtedy nas pod kontrolą .teraz jest o.k.
      ale co bys zrobiła gdyby coś zaczęło się dziać a ty jesteś w domu. Nie narzekaj
      ja ze swoja trójką przeleżąłam trzy miesiące - było bardzo ciężko ale się
      opłaciło urodziłam trójke zdrowych ,ślicznych dzieci. Jednej nocy w szpitalu
      nagle dostałam skurczy i gdybym była wtedy w domu nie wiem jak by sie to
      skonczyło, a w szpitalu reakcja była natychmiastowa i nie urodziłam za wcześnie.
      Pozdrawiam Aneta
      • dorrit Re: Szpital od 36 tc??? 19.05.05, 11:03
        Skoro wszystko przebiega normalnie to dlaczego hospitalizacja - spytaj!
        U mnie tez przebiegalo normalnie, pracowalam na caly etat do polowy 7.
        miesiaca, jezdzilam komunikacja miejska, chodzilam na ktg od - nie pamietam -
        chyba od 32. tygodnia, skurcze byly tylko te tzw. przygotwawcze czyli tez
        uwazane za normalne, szyjka zamknieta... Ginekologa mialam uwazanego za jednego
        z najlepszych w Rzymie, z podejsciem raczej "naturalnym" do ciazy i porodu... I
        urodzilam po uplywie 40. tygodnia.
        Ale moze to w Polsce norma ze jak "w normie" to tez idzie sie do szpitala (bo
        ciaza to choroba, choc niektorzy smia twierdzic, ze nie...)???
        • dorrit Poza tym... 19.05.05, 11:06
          Poza tym, jezeli np. urodzisz w 36. tygodniu lub pozniej, to nie bedzie to
          juz "za wczesnie", bo ciaza mnoga uwazana jest za rozwinieta poczawszy od 36.
          tygodnia, mimo, ze data wyliczana na podstawie ostatniej miesiaczki (lub ew. na
          podstawie pierwszego usg) podaje pozniejszy termin.
          Nie obawiaj sie pytac lekarzy o nurtujace Cie sprawy! Pozdrawiam i szczesliwego
          rozwiazania!
          • kunna Re: Poza tym... 19.05.05, 11:23
            ciaza mnoga to - owszem - ciaza podwyzszonego ryzyka, ale nie nienormalna.
            jesli nic sie nie dzieje nipokojacego - po co fundowac sobie dodatkowy stres w
            szpitalu. lepiej spedzic chyba te ostatnie tygodnie w domu, w znanym otoczeniu,
            z mezem u boku itp.
            oczywiscie, jesli cos sie dzieje nie tak - to inna sprawa.
            • vikas Re: Poza tym... 22.05.05, 10:19
              No i nie zostawili mnie bo nie było takiej potrzeby!
              Sama nie wiem co o tym myśleć,ale widocznie tak miało być.
              Dzisiaj w nocy myślałam,że to już.Ciągnęła szyjka i jakby
              kość ogonowa,że nie wspomnę o dole brzuszka.Trwało to jakieś
              4 godz.a bóle nasilały się tak co 20-30 min.Najwidoczniej moim
              Skarbom się nie spieszy.Właściwie 36 tc w samym środku jak na ciążę
              mnogą to podobno już donoszona.Chciałabym żeby już się zaczęło!
              Dzięki dziewczyny,Trzymajcie się!Wybieram się na Festyn na Nowolipiu 13/15
              może się tam spotkamy.
              • iwoku Re: Poza tym... 23.05.05, 01:14
                Hmm...
                Ja przeleżałam w szpitalu mniej wiecej od 32 tyg do końca tj ostatniego dnia 37
                tyg. Walczyłam o każdy kolejny dzień, strasznie przy tym równocześnie tęskniąc
                za córeczką, która została w domu. Zdawałam sobie sprawę z tego,że im dłużej
                potrwa ciąża, tym mniej będzie problemów po porodzie. I miałam rację. Dziwna
                sprawa: większy maluch (2700) był donoszony, mniejszy (2400) miał cechy
                wczesniactwa (w budowie zewnętrznej, napięciu mięśniowym, kłopoty z
                termoregulacja i ssaniem)
                Ciąża jest donoszona po upływie 38 tyg, niezależnie od ilosci dzieci! Ale
                rzeczywiscie dzieci urodzone między 36-38 tyg ciązy adaptuja sie do życia poza
                łonem mamy stosunkowo szybko, zwłaszcza, jesli były na to przygotowane
                sterydami. A porody blizniacze najczęściej wypadaja właśnie w tym okresie. Wiem,
                że już Ci się dłuzy, ale nie ma się co śpieszyć.
                I jeszcze coś: w ostatnich dniach przed porodem miałam mgliste perpektywy,że
                będe mogła wrócić na pare dni do domu.I o ile wcześniej bardzo tego chciałam-
                wtedy już bałam się,że mój poród przebiegnie tak gwałtownie,że nie zdażę
                dojechać. Mam znajomą u której poród trwał ...20 min, szyjka rozwarła się
                błyskawicznie. Ale trzeba podkreślic,że to była druga ciążą, zagrożona porodem
                przedwczesnym (tak jak i moja)
                Nie sugeruje bynajmniej, ze powinnaś byc profilaktycznie hospitalizowana przez
                kilka tygodni! Ale dbaj o siebie, bądź czujna i trzymaj się w miare blisko szpitala.
                Pozdrawiam i życze powodzenia!
                Iśka
        • justa75 Re: Szpital od 36 tc??? 24.05.05, 11:11
          Skoro przebiega normalnie, tez nie widze sensu bycia w szpitalu. I wcale w
          Polsce nie jest norma posylanie bez potrzeby do szpitala... Moze i polska to
          chory kraj ale bez przesady...
          • vikas Re: Szpital od 36 tc??? 24.05.05, 23:23
            Jutro ide na ostatnie usg.Boję się trochę tej wizyty.
            Oby się nie okazało,że jednak muszę isc do szpitala.dziś
            dziewczyna zw 36 tc blizniaczej miała rozwarcie na 2 cm i lekarz wysłał
            Ją do szpitala u mnie dwa tygodnie temu było na palec.
            Jeśli będę musiał to tak zrobię.Tymczasem pozdrawiam i trzymajcie kciuki!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka