Dodaj do ulubionych

Pytanie do Karolcia 65 i innych

03.06.06, 12:12

Czy jestes mama trojaczkow?? Jak dalas rade z ciza i wychowaniem maluchow. W
ktorym tyg sie urodzily i ile wazyly? Jezeli jestescie mamami trojaczkow
napiszcie. Ja mam bliznieta i urodzilam w ostatnim dniu 36 tyg, wczesniej
mialam rozne problemy bo lekarze robili oczy ze bliznieta,jakby to byl
ewenement. Ale jakos dalam rade
Obserwuj wątek
    • karolcia65 Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 08.06.06, 00:00
      Hej,

      Zgadza sie, jestem mama trojaczkow, trzech dziewczynek, Krysi, Zosi i Natalki.
      Ciaze przeszlam nadzwyczaj lekko, az sie medycy dziwili. Tylko koncowka byla do
      bani, mialam cholestaze, drapalam sie jak opentana i nie spalam cale noce.
      Tylko ze wzgledu na to moje Brzdace urodzily sie w 33tc (wazyly kolejno 1500,
      1800 i 2200 gram). Po prostu mialam juz dosc (meczylam sie ponad 4 tygodnie) i
      wymusilam cesarke.

      Brzdace maja juz prawie 8 miesiecy i sa kochaniutkie. Ladnie jedza, ladnie
      spia, ladnie sie bawia smile Po powrocie ze szpitala do domu maz mial miesiac
      urlopu, a potem sama zajmowalam sie dziecmi. Maz dolaczal do nas po pracy.
      Teraz maz pracuje w innym miescie i dolacza do nas w weekendy. Na poczatku tej
      rozlaki stracha mialam okrutnego. Sama dzien i noc z trojaczkami... surprised
      Teraz, po prawie miesiacu stwierdzam, ze to nic strasznego. Wrecz przeciwnie,
      fajnie jest, ciesze sie kazda minuta. Te czasy juz nie wroca.

      A jak Ty sobie radzisz. Jestes z dziecmi sama, czy masz kogos do pomocy? Jakie
      mialas problemy z lekarzami? Az mnie zaintrygowalo to co piszesz, bo faktycznie
      blizniakow i trojaczkow coraz wiecej.
      Ile maja juz Towje malenstwa? Jak maja na imie?

      Pa, pozdrawiam,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
      • matiti2 Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 08.06.06, 07:42
        Karolcia, a jak sobie dajesz rade z kapiela?? ta pierwsza wytrzymuje az
        wykapiesz trzecia?? a potem jedzonko, znowu jedna czeka..... ja sie troche
        denerwuje jak jedna musi czekac na swoja kolej, a mam tylko dwojke ( nie moge
        karmic obie, bo jedna sie strasznie wierci i kreci)
        dla mnie jestes super kobitka ze sobie tak radzisz!! podziwiam Cie, naprawde!!
        • karolcia65 Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 08.06.06, 14:45
          Hej,

          Mysle, ze wszystkie jestesmy super kobitki, kazda z nas sobie radzi, no coz, bo
          musi wink
          Hmm a ja, radze sobie, bo tak trzeba, poza tym chcialam miec blizniaki, a ze
          trafily sie trojaczki, raz, dwa, trzy moje szczescie wink
          Choc wierz mi, czasem tez mam szczerze dosc i poduszki w sypialni sluza jako
          bokserskie worki treningowe, hi, hi.

          Kapie jedna po drugiej. Bardzo ulatwia fakt, ze od jakiegos czasu, dwa-trzy
          tygodnie, Brzdace same trzymaja butelki. Ta wykapana klade do lozeczka, daje
          jej mleczo z kaszka i przygotowuje nasepna do kapieli. W tym czasie nasluchuje,
          cza maluda w lozeczku nie wypuscila butelki. Teraz juz im sie nie zdarza.
          Najgorzej ma corcia kapana na koncu. Czesto placze, ze musi czekac. Dostaje
          mnostwo zabawek, czasem pomagaja. Od dzis zaczne im dawac Miskopty, zobaczymy.
          Corcie czekaja na swoja kolej przed drzwiami do lazienki i czasem na placz
          pomaga dosc brutalna metoda - zamkniecie drzwi. Jak nie widza zabawy w kapanie
          ze swoja siostra jakos latwiej im sie pogodzic z czekaniem.

          A ile maja Twoje pociechy? Moze mozna juz zaczynac z samodzielnym trzymaniem
          butelki. Nie masz pojecia, jak to ulatwia, oszczedza czas. Ja pytalam o to na
          Forum (od kiedy?) i po przeczytaniu odpowiedzi zniesmaczylam sie na siebie, ze
          tak dlugo czekalam. Rekord to synek Grzalki - mial 3 miesiace!

          Trzymaj sie, kochana. Ja mam dzis swoj dobry dzien, czwartek, maz wraca z
          zawodowego wygnania i bedzie do niedzieli wieczorem. Raj, po prostu raj smile

          Pa, pozdrawiam,

          Karolcia z Zosia, Krysia i Natalka
          ur. 10.10.2005.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210&a=34599210
          • moni_flis Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 08.06.06, 23:03
            Karolcia szczerze Cie podziwam...sama z trojakami smile Moje maja obecnie 16
            meisiecy i nie wyobrazam sobie zostania z nimi sama smile Wchodzą na meble,
            niszcza caly dom itd Cyrk na kołkach smile Ale za to kochany cyrk smile

            Pozdrawiam
            Magda mama Bartosza,Miłosza,Marysi (04.02.2005)
          • matiti2 Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 08.06.06, 23:10
            moje maja 5 m-c. powoli tez zaczynam je uczyc, zaczełm od soczku, ale jedna
            moja dzidzia strasznie ciekawska jest i wszystko musi widziec, dlatego ciezko
            sie ja uczy....
            a nie boisz sie ze ci sie jedna zakrztusi przy jedzeniu, jak kapiesz druga??
            maje musze odbekiwac nawet w trakcie jedzenia, bo inaczej mamy katastrofe....
            no i oczywiscie sie czesto krztusza. nawet jak jestem w kuchni to nadsłuchuje
            uwaznie czy cos sie nie dzieje
            a z ta poduszka to mnie rozbawiłassmile) do tej pory wyładowywalam sie na mezu,
            ale moze tez zaczne robic tak jak ty ( biedny ten moj mazsmile)
            Karolcia, napisz jeszcze pare "złotych rad". bardzo mi sie podoba Twoje
            podejscie do zycia, troche Ci tego zazdroszcze...jak ja bym miała zostac sama z
            dziecmi przez pare dni to chyba bym "osiwiala"wink))
            trzymaj sie!!
    • anna_sla Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 09.06.06, 22:27
      a ja mam trochę inne pytanie do Karolci.. Jak duży miałaś brzuch? Nie ciążył Ci
      za bardzo? Urodziłaś w 33 tygodniu, ja kończę właśnie 27 i popatrz jak wyglądam:
      www.ptsmluban.vipserv.org/magda/173.jpg
      ja już nie wiem jak siedzieć, jak leżeć, przewracanie się z boku na bok to
      koszmar i muszę wytrzymać jeszcze 2 miesiące (do przedwczesnej cesarki po 36
      tygodniu).. Ja sama chudnę, brzuch mi ciągle wysadza, spodnie które jeszcze nie
      dawno były na styk teraz spadają mi z tyłka smile)))
    • karolcia65 Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 10.06.06, 13:10
      Czesc Mamusie,

      Powiem szczerze, trzese portkami ze strachu przed poruszaniem sie moich trzech
      Brzdacy po domu. Zawsze bylam przeciwna kojcom. Rodzina uszczesliwila mnie na
      sile i dostalam kojec na ... Dzien Matki. Powiem szczerze, jak na niego patrze
      (jest jeszcze zapakowany) czuje jakas ulge. Zawsze to jakas bezpieczna opcja,
      choc wiezienna uncertain

      Sluchajcie, oczywiscie ze sie boje, ze jedna mi sie zakrztusi, jak kapie druga,
      wiec mam uszy jak satelity. Na foteliku tej kapanej zawsze lezy przenosny
      podklad do przewijania, a na nim wielki recznik. Plan jest taki: jak ta w
      lozeczku sie zakrztusi, ta kapana laduje do fotelika, zawijam ja szybko w
      recznik i lece do pokoju dzieci - z lazienka sa przez sciane, drzwi obok
      siebie, wiec sekund 5 i jestem. Jak do tej pory nie musialam wdrazac palnu w
      zycie. Co najwyzej plakaly, ze im butelka wypadla z raczek. Wtedy, jesli od
      razu nie moge podejsc, maluda musi poczekac.

      Wyzywam sie na poduszkach, czasami dre sie w piwnicy ale glupio mi i boje sie,
      ze sasiedzi uslysza i pomysla, ze sfiksowalam. Na mezu sie nie wyzywam, bo go
      prawie ciagle nie ma, wiec jak juz jest, to chce sie nim nacieszyc i dzieci tez.

      Na rozladowanie sie mam kilka sposobow. Poduszka i piwnica, to jak juz mi sie
      przeleje. Czasem sobie poplacze i wtedy modle sie, zeby mi akurat nikt nie
      przyszedl. Cwicze troche na steperze, zeby pozbyc sie nagromadzonej energii i
      dorobic szczuplejszych ud wink. Poza tym super dziala na mnie spiew i taniec.
      Spiewam dla dzieci, tancze z dziecmi. Kupilam juz kilka CD z piosenkami dla
      dzieci, wiec spiewam je moim Brzdacom i laduje sie przy nich pozytywnie.
      Wieczorem odpoczywam przy podlewaniu ogrodu. Po prostu uwielbiam to. Mysle, ze
      jak ma sie wolna chwile, trzeba robic czasem wlasnie to, co sie uwielbia, a nie
      to co trzeba, nawet kosztem brudnych naczyn. Zawsze mozna umyc za pol godziny.
      A propos, ale jaja, zepsula mi sie zmywarka, na nieszczescie pelna sad Nie
      dosc, ze musialam wszystko z niej wyciagac i myc recznie to, co najgorsze,
      minela juz cala noc, wiec, przepraszam, smierdzialo, jak zaraza! Specjalista
      przyjdzie dopiero w poniedzialek, a ta cholerna maszyna smierdzi nawet
      szczelnie zamknieta, choc mylismy ja trzy razy. To sa dopiero niespodzianki
      przy trojaczkach!

      A brzuch, Ania, Ty to szczupla jestes. Wyszperam zdjecie na dwa dni przed
      porodem i wymiary przed ciaza i z tego dnia. Wyglada to jak fotomontaz. Wybacz
      ze o tym pisze, zauwazylam, ze robia Ci sie rozstepy. Jesli nie masz mocnych
      skurczy macicy, masuj brzuch BARDZO DELIKATNIE - doslownie tylko powierzchnie
      skory ostra szczoteczka do paznokci. Jak na moj wielki beben mam dosc malo
      rozstepow i sa prawie niewidoczne. Gorzej ze skora, bo jakos sie nie wstepuje.
      Macie jakos pomysl poza operacja plastaczna?

      Mamunie, piszcze, jak Wy sobie radzicie? Wiele rozwiazan mam podpatrzonych,
      doradzonych. Moja kolezanka tez ma trojaczki, trzech dwulatkow. Jeden to
      prawdziwy urwis. Przywiazala mu do butow dzwoneczki. Jak ich nie slychac,
      znaczy NATYCHMIAST SPRAWDZAJ, CO ROBI! Kupilam ten pomysl na zapas i
      wykorzystam, jesli bedzie potrzebny.

      Ach, rozpisalam sie. Dzieci spia, wiec mam troche czasu smile

      Pozdrawiam serdecznie,

      Karolcia z Zosie, Natalka i Krysia

      ur. 10.10.2005. (dzis 8 miesiecy!)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
      • moni_flis Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 10.06.06, 16:48
        Pomysl z dzwoneczkami niezly smile Ale z drugiej strony perspektywa trzech ciagle
        dzwoniacych dzwoneczkow tez dałaby troche kosc smile

        Aniu- smarowalas brzuch jakims kremem przeciw rozstepom? Ja zaczelam po I
        trymestrze, ale nie trwalo to dlugo bo juz w 16 tc mialam zakaz dotykanmia
        brzucha uncertain Okazlo sie jednak, ze mam dosc rozciagliwa skore i obyło sie bez
        rozstepow!
        Brzuszek pokaznych rozmairow...ale znam wieksze (m.in swoj przed porodem smile)

        Karolcia- jesli chodzi o kojec wedlug mnie to super sprawa! My nie kupilismy i
        przez to malce biegajac po calym domu i ciezko ich upilnowac. Jedno wrzuca
        jakies zabawki do kibelka, drugie łazi po meblach, a trzecie wyrzuca make i
        inne cuda z szafki w kuchni! Tez bylam zdania, ze kojec hamuje rozwoj dziecka i
        jest czyms ala wiezienie-ale teraz na pewno kupilabym smile
        Jesli chodzi o skore na brzuchu-utrzymywala sie moze z 3 miesiace po porodzie,
        ale pozniej wchłonela sie z kilkoma kg podczas biegania za dziecmi!

        Pozdrawiam
        Magda
        • justinka2 Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 10.06.06, 18:06
          a ja nadal jestem przciwniczką kojców.
          problem z rozbieganymi malcami rozwiązałam bardzo prosto: zamontowałam w
          przedpokoju płotek/bramkę i nie wpuszczam małych do kuchni i łazienki. w ten
          sposób nie mam stresu, ze coś zmajstrują przy kiblu, kuble czy kuchence.
          jednocześnie nigdy nie ograniczałam im przstrzeni życiowej do rozmiarów kojca.
          dzieciaki od początku spędzały i spędzają całe dnia na podłodze, co świetnie
          wpłynęło na ich rozwój smile
          dodatkowo jeden pokój - ten z kompem i ważnymi papierami jest stale zamkniety,
          a potworki mają pozostałe dwa do swojej dyspozycji.

          co do rozmiarów brzucha, to aniu - masz całkiem nieduży wink. mój przd porodem
          był mega (tak mi się wydawało, choć wszyscy twierdzili, że jak na bliźniaki to
          mały).
          a jeśli chodzi o rozstępy to smarowanie faktycznie może pomóc. masaże też, ale
          niestety większość zależy od genetycznych predyspozycji i właściwości skóry.
          ja smarowałam i masowałam cały czas, a efekty - mizerne.......

          karolciu - co do skóry na brzuchu to poza operacja plastyczną jak narazie to
          chyba niweiele można zrobić sad. mnie czeka to z pewnością, bo poza paskudną,
          wiszącą skórą (sorki) mam rozstęp mięśni prostych i trzeba to zacerować sad((

          pozdrawiam!
          • anna_sla Re: Pytanie do Karolcia 65 i innych 10.06.06, 22:31
            Prawdę powiedziawszy to te rozstępy są jeszcze z pierwszej ciąży. Przy tej
            ciąży pojawił mi się tylko jeden jedyny nowy rozstęp wielkości 3mm i to
            wszystko.. Zaczęłam smarować brzuszek przy pierwszej ciąży gdzieś ok. 4-tego
            miesiąca i szczerze mówiąc nie miałam zbyt wielkiego wpływu na to, bo choć krem
            działał to nie mogł sobie poradzić z gwałtownym przyrostem ciała.. przy
            pierwszej ciąży bowiem brzuszek nie rósł stopniowo tylko bardzo gwałtownie i
            tylko w 5-tym i w 7-mym miesiącu.. tak, że do 5-tego miesiaca brzucha nie
            miałam, a na koniec 5-tego już wyglądałam jakbym była w 7-mym, potem znów do 7-
            mego nie rósł i w 7-mym wywaliło mnie znów tak jakbym miała zaraz rodzić.
            Zwijałam się wówczas z bólu pękanej skóry i zawsze czułam każdy i w którym
            miejscu wychodzi kolejny rozstęp. Ten ból był tak potworny i piekło jak jasna
            cholera.. Pamiętam wówczas widziałam kobietę w ciąży bliźniaczej i miała
            dokładnie taki sam brzuch jak ja.. Teraz brzuszek rośnie stopniowo, nie
            gwałtownie a i jest już bardziej uelastyczniony, więc się tak nie rozrywa.. Te
            rozstępy to i tak nie jest już to co było tuż przed porodem.. ja już połowy się
            pozbyłam..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka