Dodaj do ulubionych

Załamanie

02.07.06, 00:59
jestem załamana od 2 tygodni... ale zaczęłam cos przegladać w internecie, to
może mi przejdzie. Jestem w 13 tyg. ciąży. Wszystko byłoby dobrze i całkiem
radośnie gdyby nie jeden mały szczegół... 2 tyg. temu dostałam obuchem w głowę
od lekarza. Powiedział mi, że widzi cztery fasolki! Mam dwa worki owodniowe,
dwa łożyska a dzieci czworo... Jak ja sobie poradzę! Jestem zła!!! Jestem
wściekła!!! Wszyscy mnie pocieszają, ale mam braci bliźniaków i wiem co to
znaczy mieć wiecej niż jedno dziecko naraz. Skad ja wezmę wózek, pieniądze na
to, 4 łóżeczka...ubranka...o pieluchach nie wspomnę. Mąż się cieszy, ale on
myśli inaczej. Jest dumny z siebie, ale nie wybiega myślami w przyszłość. Ja
tak nie umiem. Nie ptrafię w pełni cieszyć się macierzyństwem. Wiem, że jak
urodzę to wszystko minie, będe płakać ze szczęścia i cieszyć się każdym ruchem
moich dzieci, ale teraz jestem jakaś bez radości, werwy, bez sił by żyć...
Kiedyś pewnie będę sie wstydzić tych uczuć... ech! Nie będe już Wam pisac tych
moich smutków. Chciałam tylko wyrzucic z siebie trochę tego ciezaru...moze
będzie mi łatwiej spojżeć za dnia w niebo... Dobranoc!
Obserwuj wątek
    • gacek39 Re: Załamanie 02.07.06, 09:48
      To całkiem zrozumiałe,ze czujesz sie zdołowana i przerażona.Liczba jest
      powalająca. Będzie bardzo ciężko, to pewne, i to nie tylko materialnie,
      bedziesz musiała mieć kogoś do pomocy.Mąż , jak typowy facet teraz się cieszy,
      a potem całymi dniami nie bedzie go w domu, będzie zarabiał na waszą piątkę.
      Ale nie chciałam cię dołować jeszcze bardziej. Chciałam ci napisać,że jeśli
      uświadomisz sobie co cię czeka, a mając bliźniaki w rodzinie, masz pewne o tym
      pojecie, jeśli zdasz sobie sprawę z tego co cię czeka i zaczniesz podchodzić do
      tego jak do czegoś , co cię spotka i nie masz na to żadnego wpływu pogodzisz
      się z tym,że bedziesz miała czworo dzieci naraz.I tak jak piszesz, bedziesz się
      z tego cieszyć. Pisz, a postaramy się ciebie wesprzeć. Głowa do góry.
      • trojakowamama Re: Załamanie 02.07.06, 10:49
        A ja tam gratuluję!!! Gdybyś nie miała dać sobie rady Bozia nie dałaby Tobie
        czwórki dzieci...nie każdemu jest dane doświadczać poczwórnego cudusmileNie ma co
        się oszukiwać, nie zawsze jest sielankowo, ale jak cudnie jest zobaczyć cztery
        uśmiechnięte buzie. Pzozdrawiam Was cieplutko i trzymam kciuki. Szczęśliwa mama
        (tylko) trojakówsmile
        • asiuleks Re: Załamanie 02.07.06, 11:05
          Az mi lezki poplynely jak przeczytalam twoj post smile Ja bardzo czesto ogladam
          zdjecia trojaczkow i zaluje ze mam "tylko" dwojke smile Teraz jestes w szoku ale
          zobaczysz jak maluszki pojawia sie na swiecie nie bedziesz mogla wyobrazic
          sobie zycia bez nich. Bedzie ciezko ale napewno sobie poradzisz - nie bedziesz
          miala wyjscia smile A mozesz liczyc na czyjas pomoc? Dbaj o siebie i duzo
          odpoczywaj. Bedzie dobrze glowa do gory smile
        • babeleczki Re: Załamanie 10.07.06, 21:23
          a ja współczuje...
    • mimsoon A ja szczerze współczuje!!! 02.07.06, 12:20
      Nie wyobrażam sobie mieć więcej niż 1 dziecko...Nie oszukujmy się,to jest
      straszne....
      • mathiola Re: A ja szczerze współczuje!!! 02.07.06, 21:56
        No i mam nadzieje, ze wiecej niz jedno nie bedziesz miala... Przy takim
        nastawieniu...
        • karolcia65 Re: A ja szczerze współczuje!!! 02.07.06, 22:56
          Ja tez szczerze wspolczuje. Twoim ewentualnym nastepnym dzieciom. Wiec
          zabezpieczaj sie, oj zabezpieczaj, bo i ja mam nadzieje, ze wiecej nie bedziesz
          miala. Przy takim nastawieniu...
      • moni_flis Re: A ja szczerze współczuje!!! 03.07.06, 16:52
        I ja przylacze sie do kolzenek: mam nadzieje, ze kolejnym los Cie nie
        uszczesliwi! I kolejna refleksja: przy Twoim podejsciu wspolczuje bycia Twoim
        dzieckiem!
    • niux3 Re: Załamanie 02.07.06, 21:05
      Rozumiem, że możesz czuć się przytłoczona tym ciężarem. ale to cud od Boga i
      trzeba wierzyć, że się uda i będzie dobrze. Narazie skup się na tym żeby
      donosić ciążę jak najdlużej a wiemy najlepiej, że może nie byc łatwo. Jesteś
      dopiero w 13 tc. Życzę ci przynajmnie najstępnych dwudziestu. Ważne, że masz
      oparcie w mężu, rodzinie. Napewno cię nie zawiodą i pomogą.
      Co do wyprawki to się nie martw. Może pomoże ci miasto lub gmina z ktorej
      pochodzisz. W końcu nie codzień rodzą się czworaczki. Wózek teraz to też żaden
      problem. Ubranka? Jest nas tak dużo na forum, że jak się skrzykniemy to napewno
      będziesz miała ich aż nadmiar. Ciesz się z każdej chwili z rodziną, mężem póki
      dzieci w brzuszku. I głowa do góry.
      Odwiedzaj nas regularnie na forum i dziel się swymi smutkami i radościami.
      Wygadanie się zawsze pomaga. I nie musisz się wstydzić swych uczuć.
      Rozczarowania, flustracji. Wszystkie przez to przeszłyśmy. Ale gwarantuje ci,
      że jak zobaczysz te maleńkie istotki nie będziesz widziala świata poza nimi.
      A reszta sama się ułoży. Głowa do góry.

      Pozdrawiamy.
      Monika - mama 15-miesiecznych bliźniąt Oli i Kubusia.

      PS> Zazdroszczę ci wybierania imion. to dopiero musi być frajda znaleźć te
      cztery wyjątkowe.
    • mathiola Re: Załamanie 02.07.06, 21:55
      Wiem co przezywasz. Mialam te same odczucia co ty, kiedy dowiedzialam sie, ze
      zamiast upragnionej dziewczynki sa dwie fasolki (moge powiedziec, ze TYLKO
      dwie)... A teraz wiem, ze to NAPRAWDE mija, wszystkie zle mysli, cala zlosc i
      rozgoryczenie i przychodzi tylko wieeelka nieograniczona milosc, a reszta jakos
      sie uklada. Tak wiec nie placz, nie wsciekaj sie, ciesz sie ciaza i dbaj bardzo
      o siebie, a wszystkie zle mysli odsuwaj od siebie, jesli nadejda, pomysl, ze to
      minie!! I bedzie cudownie - pewnie, ze ciezko, ale cudownie. A przy
      czworaczkach mozesz liczyc na pomoc - gminy, panstwa, rodziny, przyjaciol...
      Nam sie urodzilo tylko dwoje dzieci a wszyscy naokolo oszaleli i obdarowali nas
      tak, ze jedynym naszym zmartwieniem sa teraz tylko pieluchy, bo reszte
      mamy... smile)
      A tak poza tym to gratuluje, to naprawde niezly wyczyn smile))
      • grzalka Re: Załamanie 02.07.06, 22:18
        e, na pewno lekarzowi się okulary zsunęły i widział podwójnie smile))
    • grzalka Re: Załamanie 02.07.06, 22:19
      jakoś mi to wygląda na podpuchę, mimo wszystko
    • karolcia65 Re: Załamanie 02.07.06, 22:47
      Witaj,

      Przyznam, ze czytalam Twojego posta wczesniej, krotko po poludniu, gdy moje
      Brzdace poszly spac. Postanowilam przemyslec, co Ci napisac, bo tak z marszu
      przychodzily mi do glowy same banaly.

      Przede wszystkim gratuluje Ci serdecznie.

      Nie jestem super przykladowa katoliczka, uwazam jednak, ze to Bog lub Sila
      Stworzenia zsyla nam dzieci. Na pewno jest jakis powod, ktorego teraz, rzecz
      jasna, jeszcze nie widzisz, dlaczego czworeczka i dlaczego to wlasnie Ty.

      Wyznaje rowniez stara zasade, niejednokrotnie potwierdzona: Jesli Bog daje
      dzieci, daje i na dzieci.

      Jestem mama trojaczkow. O ilosci dzieci w swoim lonie dowiadywalam sie etapami.
      Gdy uslyszalam, ze to male cos w mojej macicy to jest trzecie, na chwile
      zapomnialam, jak sie mysli. A potem dostalam jak obuchem, bo powiedzieli, ze
      jakies takie male jest i serce mu nierowno bije, wiec nie mam sie nastawiac na
      trojaczki. To przeciez MOJE DZIECKO, wiec nie moglam dopuscic, by cos mu sie
      stalo. Zarlam tonami wszystko, od czego rosna dzieci i prosze, Krysienka to
      dziewczynka na schwal.

      Chyba wiem, dlaczego mam trojke dzieci. Mam w sobie tyle milosci do dzieci, ze
      jedno, a nawet dwa zaglaskalabym na smierc, niczym kota. A i na dzieci Bog dal,
      zgodnie z przyslowiem, choc przyznam, ze troche mu w tym pomoglam, hi, hi...

      Wcale Ci sie nie dziwie, ze sie obawiasz, boisz, przeraza Cie to wszystko. Ja
      tez mialam takie momenty. Masz jednak przed soba duzo czasu, zanim maluchy sie
      urodza. Wykorzystaj go na przemyslenie wszystkiego, zaplanowanie,
      zorganizowanie. Szkoda energii na denerwowanie sie, postaraj sie ja wykorzystac
      konstruktywnie, tak czy siak nie ma sz wyjscia. Mozna sobie poradzic. Ja od
      poltora miesiaca niemal caly tydzien roboczy jestem z Brzdacami sama. Maz
      pracuje w innym miescie i jest w domu na weekendy. Nikt mi nie pomaga, bo
      bardziej by mi przeszkadzal.
      Przyznam jednak, ze obecna harmonie okupilam i okupuje wysilkiem, stersem,
      lzami, waleniem w poduszki, gdy mi sie juz naprawde przeleje. I ciebie to
      czeka, kochana, wiec pisz o wszystkim, co Cie boli, czego sie obawiasz, czego
      nie wiesz, nawet jesli wydaje sie, ze to bzdury.

      Kwestie finansowo - zakupowe tez sa do rozwiazania. Duzo tanich i fajnych
      rzeczy jest w Internecie, na Allegro i innych. Przy czworaczkach dostaniesz
      duze rabaty. Ja przy trojaczkach wszedzie sie upominam i dostaje, wiec Ty to
      juz w ogole! Wozek, no coz, wielkiego wyboru nie ma. Polecam Inglesine Biposto
      (kiedys Domino, albo odwrotnie). To wozek dla blizniakow. Musialabys miec dwa i
      zlaczke. Sporo czasu spedzilam na poszukiwaniach i sama sie na niego
      zdecydowalam (plus jeszcze jeden pojedynczy). Jesli chcesz, podam Ci wszystkie
      szczegoly zakupowe, nie tylko o wozku ale i o innych, w tym rowniez pomysl na
      pieluchy.

      I uwazaj na siebie, uwazaj. Juz od piatego miesiaca robi sie ciezkawo, ze
      pozniej juz nie wspomne. I wiesz co, robcie zdjecia. My robilismy, raz w
      tygodniu. Ubrane i na golasa, w domu i na lonie natury. Sliczne sa. Uwielbiam
      je ogladac i ten moj wielki beben winkAcha, moze Twoj gin zgodzi sie na
      nakrecenie filmu z badania USG. My mamy. Super jest smile

      Aneta (bo mysle, ze tak masz na imie), pisz jak najwiecej. Mamuski na naszym
      Forum sa naprawde odjazdowe, a wyjatkow jest naprawde malutenko smile
      Oj, bylabym zapomniala. Witaj na Forum, bo to chyba Twoj pierwszy post, prawda?

      Trzymajcie sie cieplutko. Pozdrow meza, fajnie ze sie cieszy, bo wielu by
      ucieklo, hi, hi...

      Pa, pozdrawiam,

      Karolcia z Krysia, Zosia i Natalka
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
      • anetusiak Re: Załamanie 02.07.06, 23:44
        Dziękuje Wam wszystkim za tak miłe słowa! Zrobiło mi sie trochę cieplej i
        raźniej. Karolciu65 ja poproszę o te szczegóły zakupowe, co do wózka też.
        Jeszcze jakoś tak to do mnie do końca nie dociera... ale mam już jakieś
        urojenia, wydaje mi się, ze brzuch juz mi rośnie, wszedzie widzę bliźnieta...
        Najgorsze sa wymioty, już od piątku nic nie mogę jeść, wszystko zwracam, jedynie
        woda mineralna sie przyjmuje. We wtorek jade na usg. Przyznam się, że do wczoraj
        chciałam poronić. Pewnie mnie potępicie za to, ale naprawdę o tym myślałam.
        Dzisiaj jak tak poczytałam wasze posty, szczególnie te od mam trojaczków, to
        jakoś tak pierwszy raz pomyślałam, że dam radę. Mam wiec nadzieję, że na usg
        wszystko wyjdzie dobrze. Jeszcze raz dziekuję Wam!
        • moni_flis Re: Załamanie 03.07.06, 16:50
          Gratulacje!
          To wyjatkowe- dwie pary bliznaikow jednojajowych! Trzymam kciuki aby udalo Ci
          sie urodzic najpozniej jak to tylko mozliwe i najwazniejsze aby dzieic byly
          zdrowe! Wiesz ze bedziesz miec 2 x 2 xera smile Ja jestem mamą trojaczkow- dwoch,
          identcyznych jednojajowych chlopcow i zupelnie innej dziewczynki! Jak
          dziewczyny wyzej pisaly: ciaza mnoga to dar! Stres towarzyszacy takiej ciazy
          jest olbrzymi, nie ma co sie oszukiwac, ale wierze, ze pewnego dnia popatrzycie
          na cala czworke i stwierdzicie: ze sa sensem Waszego zycia!
          Jesli chodzi o finanse nie bedzie latwo, ale nie powiem tez nic nieprawdziwego
          jak stwierdze: ze pomoc miasta i sponsorow dla czworaczkow jest ogromna!
          Sponsorowane sa dla takich rodzin mieszkania, wozki i cala wyprawka!

          Pozdrawiam

          Magda szczęsliwa mama trójki (04.02.2005)
    • moni_flis Re: Załamanie 03.07.06, 16:51
      I najwazniejsze- jak usg?
      Koniecznie wstaw fotke poczwórnego szczescia!
    • anna_sla Re: Załamanie 03.07.06, 20:40
      Jejku, wiem co przeżywasz.. Dla mnie tragedią była wieść o bliźniętach, gdybym
      uslyszała o czworaczkach (a nawet trojaczkach) myślalabym o skoku z balkonu ze
      swojego 3-go piętra..

      Jedno co Ci powiem.. Wychowywać dzieci na rzeczach używanych to nie wstyd.. Ja
      do tego musiałam dojrzeć (i to szybko).. Nie po nosie mi było, że dostałam 15-
      letnie łóżeczko, marzyłam o nowym, na które było mnie stać, ale wstyd mi było
      wyjść przed rodziną za "francuskiego pieska" co wybrzydza.. Ciuszki też
      chciałam mieć choć w połowie nowe.. ale.. no właśnie jak zaczęłam kupować te
      nowe rzeczy i za każdą rzecz musiałam zapłacić ok. 10zł bez względu na to czy
      to czapeczka, szalik, śpioszki czy kaftanik, ze spuszczonymi uszami siadłam na
      czterech literach i z krzywą miną wychowywałam dziecko na tych używanych
      rzeczach.. Oczywiście wózek musiał być nowy..

      Teraz gdy spodziewam się bliźniaków i znam ogrom kasy jaki byłby mi potrzebny
      na nowe rzeczy na dwoje, pukam się w głowę i w życiu nie wydam.. Dzięki
      używanym rzeczom moje dziecko ma zabawek po same uszy, pięknych, ciekawych,
      rozwijających (bo codziennie zaglądam na allegro i łapię każdą okazję za
      śmieszne pieniądze), kiedy inni zazdroszczą mi tego, bo ich dzieci połowy nie
      mają.. Wózek kupiłam sobie również używany, bo dajcie spokój tyle kosztują
      nowe, że głowa mała, i tylko po to by pojeździły 2 góra 3 lata i na "śmietnik"..
      W komisach możesz kupić każdy potrzebny sprzęt (jeśli nikt inny Ci nie pomoże)..

      Oj będzie ciężko, ale to prawda, że gdy zobaczysz wszystkie 4-ry buzie całe i
      zdrowe pękniesz ze szczęścia i miłości.. Trzymam kciuki za Ciebie i przede
      wszystkim za maluszki, żeby siedziały w tym Twoim brzuszku jak najdłużej i
      urodziły się zdrowe.. Nie wstydź się swoich uczuć i frustracji, bo naprawdę
      każda z nas to przechodzi (nawet mamy tylko bliźniaków) i sama do wyjątków nie
      należę.. będąc już wysoko w ciąży miewałam myśli czy nie rzucić się ze schodów..

      Trzymaj się mocno..
    • rosaanna Re: Załamanie 03.07.06, 21:32
      Witam i serdecznie gratuluję!!!

      Mam nadzieję że już troszke ochłonęłaś, choć uwierz mi - na prawdę wiem co
      przeżywasz - ja urodziłam (tylko) trojaki... Bogatsza o doświadczenie uważam że
      należy jak najszybciej otrząsnąć się z tej wiadomości, oswoić się z tym faktem
      i przede wszystkim dołożyc wszelkich starań żeby jak najdłużej donosic ciążę.
      Nie rozpraszaj sie rozmyslaniem jak to będzie. Oszczędzaj sobie trosk i nerwów -
      uwierz mi jakoś się ułoży. Jeśli chodzi o finanse jest tak jak dziewczyny
      pisały wcześniej - faktycznie można liczyć na pomoc władz lokalnych ,
      sponsorów. Jeśli chodzi o opiekę... no cóż może miałam w tym sensie szczęście,
      ale w moim przypadku od razu następnego dnia po narodzinach dzieci do szpitala
      dzwoniła przedstawicielka Opieki Społecznej z zapytaniem czy życzę sobie pomoc
      przy opiece i pielęgnacji dzieci. (Zwłaszcze jesli media rozgłoszą - nie
      będziecie mogli sie opędzić od darczyńców...)A my mieliśmy przecież tylko
      trojaki.

      Ja bardzo długo zamartwiałam się właśnie - jak to będzie. Przyznam się że w
      pewnym momencie też chodziły mi po głowie najgorsze myśli jesli chodzi i
      wczesne "rozwiązanie ciąży" (bo w chwli obecnej nie chcę nazywać tego po
      imieniu). Ale ciąża rozwijała się super (powiedzmy... bo przecież każda ciąża
      mnoga to ciąża wysokiego ryzyka i często napotykac sie można na trudności w
      utrzymaniu typu wczesne skurcze...). W pewnym momencie dojrzałam do tego "że
      jestem wybrana", jak wiiielu ludzi kwitowało mój przypadek. W 100 % byłam pewna
      że musze walczyc o tą ciążę jak najdłużej bo nie chcę stracić żadnej mojej
      istotki, że chce je poznać i patrzeć jak dorastają. Byłam przygotowana na
      problemy z jakimi trzeba się będzie borykać przy trojakach, i co?...
      Nagle wszystko się skończyło tzn. ciąża nieoczekiwanie sie zakończyła a z
      trojga zostały mi bliźnięta... i teraz dopiero mam myślączkę do końca życia, bo
      o wyrzutach samej do siebie juz nie wspomnę...

      Uwielbiam oglądać zdjęcia trojaków. Wiele radosci dostarcczają mi tez moje
      Szczęścia. Ale często jak na nie spoglądam serce boli i jest ciężko bo przecież
      brakuje mojego maleńkigo Przemusia... Zawsze skład jest niepełny...

      Bardzo żałuję że wczesniej (w trakcie ciąży) w tym moim rozżaleniu
      nie trafiłam na to forum. Podejrzewam że znaczne wcześniej zrozumiałabym to na
      co potrzebowałam tyle czasu i ocknęłabym się. Byłoby mi znacznie lżej. Tu jest
      tyle życzliwych dziewczyn w podobnej sytuacji i przede wszystkim nareszcie
      można sie z kimś podzielić tym wszystkim i wiadomo że będziesz zrozumiana. Bo
      takie przypadki jak trojaki, a tym bardziej czworaki to żadkość i dość trudno o
      kogoś znającego temat w najbliższym otoczeniu.

      Kochana trzymaj sie cieplutko. Wszystkiego najlepszego.
      Dbaj o siebie. Teraz to najważniejsze. Grunt żebyś miała dobrego (naprawde
      nieprzeciętnie dobrego) lekarza prowadzącego ciążę i aby dzieci urodziły się
      zdrowe i szczęśliwie. Głowa do góry. Zobaczysz - dobrze będzie. Tego życzę ci z
      całeg serca. Trzymam mocno kciuki za ciebie i twoje maleństwa. Z
      niecierpliwoscią wyczekuję wiadomości jak się twoje sprawy mają.

      Pozdrawiam!
      Ania - mama Mai i Kamila
      • anetusiak Re: Załamanie 04.07.06, 23:25
        Byłam na usg. Lekarz twierdzi, że wszystko jest dobrze. Widziałam jak biły te
        małe serduszka...to było piękne. Lekarz powiedział mi, że będę miała albo dwie
        parki bliźniąt jednojajowych ale mogą to też być czworaczki jednojajowe. Coś mi
        tłumaczył, że to byłoby dziwne troche jakbym miała dwa jajeczka i dwa by sie
        podzieliły. To juz sama nie wiem... Namącił mi w głowie. Dostałam skierowanie do
        Katowic, myślałam że z dziećmi coś źle, ale powiedział, że urodzę napewno
        wcześniaki i że tam maja odpowiednie przygotowanie do tego, by przyjać mnie i
        dzieci. Wolałabym rodzić blisko domu, jakos tak boje sie jak myśle o tym
        wszystkim. Ale jedno było dzisiaj naprawde smieszne...dostałam dłuuugą wstążke z
        fotkami moich maleństw. Lekarz stwierdził, ze cały papier poszedł na
        obfotografowanie moich fasolek. W domu oczywiście szok...dopiero dzisiaj
        powiedziałam co sie święci. Ulżyło mi jak sie dowiedziałam ze dzieci się dobrze
        rozwijają, ze wszystko ok. Bałam sie, że Bóg mnie pokarze za ten mój egoizm i
        myśli. Na szczęscie tak sie nie stało. Za tydzień znowu do lekarza...

        Dzięki Wam trochę zaczełam sie cieszyć, moze faktycznie Bóg ma jakieś powody, by
        dać mi az czworo dzieci... Wy macie tyle siły, entuzjazmu i radosci. Cieszycie
        sie i widzicie same pozytywne aspekty posiadania wieloraczków, mam nadzieję, ze
        i ja taka będe. Chciałabym pogodzić sie sama ze sobą i zaakceptować, to co ma
        juz miejsce, ale to trudne. Obiecałam sobie, ze nie będę narzekać, że będę sie
        cieszyć każdą chwilą. Jak będę miała córeczki, to dla dwóch mam juz imiona...
        Zofia i Maria...po moich babciach, to były wspaniałe, piękne i silne kobiety...

        Dziękuję! Jesteście naprwdę wspaniałe!!!

        • ja1974 Re: Załamanie 05.07.06, 08:36
          I ja chciałabym serdecznie Tobie pogratulować. Naprawdę. I życzyć mnóstwa siły,
          wiary i optymizmu. Uważaj na siebie i swoje Maleństwa smile
        • mathiola Re: Załamanie 05.07.06, 09:36
          Jakos mi sie lezka zakrecila w oku smile Strasznie wrazliwa sie ostatnio
          zrobilam smile
          Wiesz, ja ze swoja dwojeczka czuje sie Wybrana. Ty jestes wobec tego Wybrana
          podwojnie smile
          Nie mowie ze zawsze jest fajnie i rozowo, bo sa tez chwile, kiedy mam dosc, ale
          to sa tylko CHWILE. I mijaja, a ja potem patrze na te swoje Okruszki i
          zastanawiam sie, co takiego w zyciu zrobilam dobrego ze Bog dal mi takie
          cudenka??
        • moni_flis Re: Załamanie 05.07.06, 09:59
          Wspaniale ze z dzieciakami wszystko ok! Tak trzymac! Jesli chodzi o szpital-
          musisz kierowac sie glownie neonatologia! Twoje dzieci beda wczesniaczkami i
          potrzeba im bedzie najlepsa opieka!

          Piekne imiona wybralas smile

          Pozdrawiam
          • rommil Re: Załamanie 05.07.06, 10:26
            Serdeczne gratulacje!!!!
            Wiesz co to naprawde wielkie szczescie miec wieloraczki.Moje panienki jutro beda
            juz miały 3 miesiące..mowie Ci nie ma nic piękniejszego niż widok 2 smiejących
            się do Ciebie buziek...a co dopiero widok smiejacych sie 4 buziek?!Wtedy
            zapomina sie o wszystkich problemach,nieprzespanych nocach itp.Do tego ich
            starszy braciszek,choc ma dopiero 1 i 8 miesiecy wprost przepada za swoimi
            "dzidziami",cały czas by je przytulał,całował i nigdzie nie chce sie bez nich
            ruszac.Jestem naprawde szczesliwa i zobaczysz ze Ty tez bedziesz.Zycze Ci jak
            najwiecej optymizmu i wiary we własne siły a zobaczysz ze sobie poradzisz z całą
            czwóreczką.serdeczne Pozrowienia
        • anna_sla Re: Załamanie 05.07.06, 12:53
          Naprawdę cieszę się, że wszystko w porządku.. oby tak dalej. Jeżeli lekarz
          uważa, że Katowice to najlepsze miejsce na rozwiązanie to nie bój się i "jedź"
          jak już będzie trzeba, bo najważniejsze jest by wszyscy wyszli z tego cało.. Ja
          również zdecydowałam się na poród w nieco oddaleniu od rodzinnego miasta
          właśnie ze względu na dzieci.. Ja tam mam 50km, nie wiem czy Ty więcej, ale
          jeśli trzeba byłoby pojechałabym nawet do samego Wrocławia (160km) albo i
          Warszawy, byleby wszystko było ok..
        • agam_m Re: Załamanie 05.07.06, 23:51
          Cieszę się, że już się cieszysz i najważniejsze, że z maluszkami jest wszystko
          ok. Wierz mi, maluchy to naprawdę radość ogromna. Nie twierdzę, że będzie łatwo
          z 4 maluszków, ale najważniejsze jest pozytywne myślenie! I spokój... spokojnie
          wszystko zaplanuj, jeszcze jest trochę czasu na przemyślenia. Jak byłam w ciąży
          wszyscy się zastanawiali jak sobie poradzę, i mówili, że będzie cieżko itp, a
          ja całą ciążę powtarzałam, że sobie na pewno poradzę, że dzieci będą grzeczne i
          będą zawsze chodziły za rączki smile I faktycznie, muszę powiedzieć, że maluszki
          były spokojne (chociaż za rączki raczej nie chodzą...jeszcze) i teraz wszyscy
          mówią, że to przez mój spokój, optymizm itp.. bo to się udziela. Powodzenia,
          jak będziesz potrzebować pomocy to daj znać na forum, na pewno będą chętni do
          pomocy. A zgadzam się z karolcią, twoja ciąża jest twoją dumą! Ludzie
          zachwycają się bliźniakami w wózku, więc jak będziesz miała 4 bobaski to różne
          firmy na pewno również pomogą. POWODZENIA!!! Pisz na bieżąco co u Was słuchać!
    • karolcia65 Re: Załamanie 05.07.06, 14:04
      Hej,

      Ciesze sie, ze juz lepiej brzmisz. Zosia i Marysia, slicznie. Gdyby moja Zosia
      nie byla Zosia, bylaby Marysia. A Zosia to tez po babci.

      Co do wozka wejdz na portal www.blizniaki.net. Jest tam porownanie wielu
      wozkow, w tym rowniez tego, ktory ma mamy. Niestety na zdjeciu jest stary
      model, stelaz jest krotszy, jak przy pojedynczym wozku. Inglezine sprowadza
      firma Miko z Poznania. Adres i telefon znajdziesz na www.inglesina.pl Tam tez
      na razie nie ma naszego wozka. Sprawdzalam wczoraj, strona jest w przebudowie.
      Najlepiej zadzwon i sie dowiedz. Jesli wybierzesz te wozki odpowiedza Ci, ze
      klientow indywidualnych nie obsluguja. Ja powiedzialam, zgodnie z prawda, ze
      dosc juz mam chodzenia po sklepach z wielkim brzuchem i bycia odsylana z
      kwitkiem i prosze, by mi pomogli. W koncu to trojaczki! Pomogli.

      Poszperaj po Allegro, ja tam zrobilam bardzo duzo zakupow. Ciuszki u Dawidar -
      moj staly dostawca, posciele u Slayter, bardzo fajne i uwazam, ze tanie. Nie
      trzeba miec od razu Drewex.

      Co do pieluch, ja uzywam pieluch z Biedronki Dada. Uwazam, ze sa najlepsze, bo
      nie sa takie pancerne, jak Pampersy albo fioletowe Tesco (bardzo wychwalane)
      Od kiedy ich uzywamy nie znamy odparzen. Do tego sa tanie! Ok. 0,50 zl za
      pieluche. Skontaktuj sie z Biedronka, moze Was zasponsoruja. Inne mamy maja
      racje, pchaj sie gdzie sie da z prosba o sponsoring. To nic nie kosztuje, a
      efekty sa. Trojaczkow jest wiecej, wiec my dostajemy rabaty i drobne prezenty.

      Koniecznie zamiesc fotki z USG, strasznie jestem ciekawa, jak wygladaja
      czworaczki w brzuszku.

      Ciesze sie, ze psychicznie Ci lepiej. A fizycznie tez wkrotce lepiej sie
      poczujesz smile

      Pa, pozdrawiamy,

      Karolcia z Zosia, Natalka i Krysia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
    • kasia_y Re: Załamanie 05.07.06, 21:57
      Cześć ! Jestem mamą trojaczków (prawie trzyletnich) i myślę że teraz powinnaś
      myśleć o tym by jak najdłużej donosić ciąże. Wierz mi sprawy finansowe są
      bardzo ważne ale nie zamartwiaj się nimi teraz - teraz najważniejszy jest
      spokój i zdrowie dzieci. Jeżeli chcesz napisz do mnie na maila - postaram się
      odpowiedzieć na pytania Pozdrawiam Kasia.
    • aglange Re: Załamanie 06.07.06, 09:37
      Hej szczęściaro!!!
      gratulacje na początek. Piszę w sprawie wózka-posiadam Inglesinę, wygodny duży
      wózek, gdzie dzieci nie leżą na sobie i każdy ma osobną budę. Na instrukcji
      opisane jest - podane sa przykłady rozlożenia gondoli-, że mogą być dla
      bliźniaków, trojaczków i czworaczków. Do niego jest taka szyna, która pozwala
      montować gondole koło siebie i wtedy wchodzą czworaczki. Moje dwie dziewuszki
      mają obecnie skończone 4 miesiące. Nie wiem jak długo będą jeździły w tym wózku
      ale gdybyś potrzebowała taki wózek to podaję Ci mojego emaila:
      aglange@interia.pl może kiedyś będzie Ci potrzebny jak nie znajdziesz innego.
      Masz jeszcze sporo czasu ale pomyśleć o takich sprawach każdemu wolno.
      Dzieciątka tak od razu na dwór wychodzić nie będą, bo to będą wcześniaki więc
      mamy sporo czasu-moje kruszyny dorosną do większego wózka a może Twoje będą
      chciały mieć taki wózeksmile polecam sie uwadze. Odkupilismy go od znajomych więc
      nie kosztował astronomicznej kwoty ponad 2.000,00 zł.

      Pozdrawiam i trzymaj sie dzielnie-dasz radę. Myśl pozytywnie i wszystko będzie
      dobrze.
      Aglange
      • anetusiak Re: Załamanie 06.07.06, 12:44
        Moje nastroje zmieniają sie szybciej niż pogoda... We wtorek, jak zobaczyłam
        swoje maluszki, to tak jakoś nabrałam sił i ochoty do wszystkiego. Dzisiaj już
        jestem przygnębiona. Na szczęście tak troszeczke tylko. Mój mąż znalazł pracę,
        tak sie cieszę! Niestety poza miejscem zamieszkania i będzie przyjeżdzał na
        razie tylko raz w miesiącu, to mnie chyba tak zdołowało. Dziękuję za wszystkie
        rady dotyczące zakupów a na stronkę z bliźniakami zaraz wejdę - nawet nie
        wiedziałam, że taka jest!
        aglange chyba mnie przekonałaś co do wózka. Ale to jeszcze mamy czas na
        pogaduchy w tym temacie. Rozmawiałam z rodzicami i męzem, co do poproszenia firm
        o jakąś pomoc...ale moja mama i mąż podchodzą do tego sceptycznie. Uważają, że
        nie ma co robić rozgłosu, bo zaraz wszyscy będą myśleć co to my nie dostaliśmy i
        same kłopoty z tego tylko będą. A obiecać, to każdy obiecuje, a potem to i tak
        nic z tego nie wychodzi...i chyba trochę racji mają.

        Mam jeszcze jeden problem...jak wkleić zdjęcia dzieci? Nie mam kompletnie
        pojęcia jak to zrobić, a chciałabym Wam je pokazać smile)
        • karolcia65 Re: Załamanie 06.07.06, 14:05
          Hej,

          Ja tez mam Inglesine, choc chyba juz Ci pisalam. Tez polecam.

          Zdjecia najlepiej wklej na Forum "Zobaczcie" kilka linijek ponizej
          naszego "Blizniaki i wiecej" Przy nastepnym poscie w tym watku wklej tylko link
          do Twojego Zobaczcie i kazdy spokojnie sobie wejdzie. Zdjecia nie moga wazyc
          wiecej niz 64 kb. By zmniejszyc kliknij na nie prawym przyciskiem myszy,
          wybierz Otworz w ... otworz je w Paint, najedz w menu na Obraz i wybierz druga
          opcje od gory. Potem zmien tylko w procentach ze 100 na np. 30 i po
          zaakceptowaniu zmian sprawdz ile wazy zdjecie. Nie martw sie, ja tez o to
          pytalam inne mamy, bo nie wiedzialam, jak to zrobic wink

          Co do sponsoringu i rabatow, u nas nikt z sasiadow a nawet czesc rodziny nie
          wie, ze cos utargujemy. Ma to tez swoje zle strony, bo mysla, ze na wszystko
          nas stac, placimy nie wiadomo ile i nie wiadomo ile mamy uncertain Zawisc ludzka
          podla jest, niestety.

          Pa, pozdrawiam,

          Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
          ur. 10.10.2005.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
        • anna_sla Re: Załamanie 06.07.06, 16:30
          To prawda, że na szukanie sponsorów, pomocy macie jeszcze czas.. ale Twoja mama
          i mąż absolutnie się mylą.. gdybym ja miała słuchać swojego męża, a do tego i
          mamy swojej to w zimie bym w trampkach chodziła.. Ja robię zawsze po swojemu (w
          końcu każda z nas ma swój rozum i instynkt) a potem oni mi i tak przytakują
          choć przed "przedsięwzięciem" zaprzeczyliby i zawetowali wszystkiemu..
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: Załamanie 06.07.06, 16:46
            poczwórne gratulacje! teraz przede wszystkim myśl o tym aby dzidziulki jak
            najdłużej były u Ciebie w brzuszku! każdy miesiąc/tydzień/dzień się liczy
            bardzo!

            a co do sponsorów. ja bym się jednak starała o dojścia. zawsze to troche
            pieniędzy zaoszczędzisz a ludźmi i glupimi komentarzami na ten temat się nie
            przejmuj bo to nie oni będą musieli wychować 4 dzieci.
    • rosaanna Re: Załamanie 06.07.06, 21:53
      Bardzo, bardzo się cieszę ze z Malutkimi Serduszkami wszystko w porządku smile)

      Jeśli chodzi o rozterki czy odpowida Wam sponsoring czy tez nie, no cóż... mój
      mąż też był baaardzo przeciwny. Ale jak tylko dzieci przyszły na świat,
      informacja o tym dostała sie do lokalnych gazet (ktoś ze szpitala
      powiadomił)... i zaczęło się... Wszystko wtedy tak szybko sie działo, było tyle
      zamieszania - dziennikarze, fotoreporterzy, telewizja...ech... Napływało dużo
      ofert pomocy. Na początku odmawialiśmy. W końcu zmiękliśmy i co nieco
      przyjęliśmy. Fakt - opinie niektórych, nawet z najbliższej rodziny na temat
      naszej decyzji odnośnie przyjęcia tych rzeczy były negatywne i wówczas to
      bolało... Ale uważam że to przecież logiczne ze finansowo poradzic sobie z taką
      sytuacja jest ciężko. Więc dlaczego przynajmniej na pocztku nie skorzystać z
      ofert pomocy. Poźniej sprawa moze nieco przycichnąć i może nie być już tak
      łatwo. Np. trzeba będzie samemu "pukac do różnych drzwi" w prawie pomocy. A
      póki sami sie zgłaszają z chęcią pomocy to dlaczego nie?
      Tzn. pisze tak bo jestem przekonana, ze oferty pomocy dla Was będą napływać,
      zwłaszcza (tak jak napisałam wcześniej) jesli wiadomość o waszych czworaczkach
      dostanie sie do mediów. A przecież czworaczki to taka rzadkość.

      Póki co pozwoliłam sobie przesłać ci "coś" na "gazetowego"... Mam nadzieję ze
      poprawi ci humor i że w ciężkich chwilach wywoła uśmiech na twojej twarzy.

      Pozdrawiam
      Ania - mama Mai i Kamila
      • rosaanna Re: Załamanie 06.07.06, 22:17
        Acha! Jeśli chodzi o wózek Inglesina to ja równiez własnie taki posiadam.
        Kupiliśmy używany na allegro, co prawda jest nieźle zdezelowany ale mi to nie
        przeszkadza. Grunt że spełnia swoja funkcję smile
        Jestem pewna że jest on też w wersji dla trojaków. Ale czy dla
        czworaków...niestety nie wiem sad W każdym razie bardzo polecam ten wózek i
        firme.
        Pa!
      • anetusiak Re: Załamanie 06.07.06, 23:16
        rosaanna...filmik jest bombowy! Oglądałam go chyba z 20 razy, najpierw włosy
        dęba mi stanęły ale przy 10 razie naprawdę sie uśmiechnęłam smile)

        Przepraszam, że zapytam o taką głupią sprawę...czy ubieracie swoje bliźniaczki i
        trojaczki jednakowo?

        PS. jakoś nie umiem tych fotek umieścić...ale zaraz spiszę sobie dokładnie
        instrukcję, to napewno pójdzie mi sprawniej.
        • aglange Re: ubieranie dzieci 06.07.06, 23:31
          Witaj
          ja nie ubieram dzieci tak samo-po prostu nie mam takich samych ubrań smile)) a
          tak na serio na początku bardzo trudno było odróżnić mi dzieci aż bałam się im
          ściągnąć identyfikatory ze szpitala.Wiedziałam w co ubrałam rano i tej wersji
          sie trzymałam. teraz jak skończyły 4 iesiące jest łatwiej, róznią się choć są
          podobne i jak ktoś je widz pierwszy raz to nie potrafi odróżnić. Lubię czasem
          je ubrać tak samo, jak mam takie same ubranka, wtedy jest fajnie, bo ja wiem
          która jest która a inni nie.
          Jeszcze jedna sprawa-moje dziewczynki róznią się wielkością, Ewa jest troszke
          większa więc ona nosi ubranka większe a po niej dostaje siostra. I to jest
          fajna opcja, nic sie nie marnuje a ubranka sa chodzone przez obie.
          Tym sie nie przejmuj, najważniejsze abyś wogóle miała co założyć. |A propos
          sponsoringu - niech Ci wszyscy co tak negują pomoc innych, niech sami Ci dadzą
          i wtedy zobacza ile co kosztuje. mnie najdrożej wynosi mleko potem pampersy.
          Ubranka dostałam i jeszcze nie kupowałam. Nawet nie wiesz jak jest wiele
          życzliwych osób - moje koleżanki z pracy, koleżanki ze szkoły z którymi nie
          widziałam się kilkanaście lat jak tylko sie dowiedziały, że potrzebuję ubranek
          od razu mi pomogły. Łóżeczka pozyczyłam od znajomych - sąsiadów z piętra a
          przeciez nie musieli. Pomaga każdy kto może i za to jestem im wdzięczna.I to
          jest piękne Dostaliśmy więcej pomocy od obcych niż od rodziny. Jest zasada: jak
          dają to bierz i kropka.
          Teraz najwazniejsza jesteś Ty i Twoje maleństwa.
          Trzymaj sie w te upały .
          aglange
    • feliccity Do Anetusiak:) 07.07.06, 00:02
      Kochana ja co prawda nie mam blizniat, ba nawet w ogole nie jestem mama, ale przejela mnie Twoja historia i postanowiłam poszperać w internecie cosik na temat czworaczków. Znalazłam bardzo fajny wózek, tylko nie wiem czy sie bedzie nadawal od urodzenia, ale pozniej wydaje mi sie ze bedzie ok. Oto on:
      webhost.btinet.net/~sharoncol/foundations.htm
      Oprocz tego podaje Ci jeszcze stronę czworaczków (sa tam zdjecia USGsmile))
      www.geocities.com/leedesch/ No i strone dla rodziców czworaczków:
      multiples.about.com/od/quadruplets/
      Niestety te strony sa po Angielsku, po Polsku nic fajnego nie byłosad Pozdrowka serdeczne duzo odpoczywaj niczym sie nie przejmuj. Pozdrowka buziaczki papa
      • feliccity Re: Do Anetusiak:) 07.07.06, 00:05
        Tutaj znalazlam inne rodzaje wozkow poczwornych:
        images.google.com/images?svnum=10&hl=pl&lr=&q=%22quad+stroller%22&btnG=Szukaj
        Szkoda ze zadne nie sa dostepne w Polsce ale napewno da sie jakos zamowic.
        • feliccity Re: Do Anetusiak:) 07.07.06, 00:07
          www.bergdesign.net/runabout.htm a zobaczcie na tej stroniesmile)) Ale jaja wozek nawet dla szescioraczkow sie znajdziesmile))))
    • rosaanna Re: Załamanie 07.07.06, 07:57
      Fajnie, że ci sie filmik spodobał smile
      Ja dzieci tak samo nie ubieram. Zdecydowana część rzeczy dzieci to ciuszki
      pożyczane, używane. Poza tym mam parke więc to raczej oczywiste że tak samo
      ubierać ich nie będę.
      I jak widać na stronkach które Feliccity podała że Inglesina ma wózek w wersji
      dla czworaków...
      Pozdrawiam
      Ania - mama Mai i Kamila
    • rosaanna Re: hello 12.07.06, 14:04
      Hello Anetusiak!!! Co dobrego słychać??? Z niecierpliwością czekam na wieści smile)
      • anetusiak Re: hello 14.07.06, 01:39
        Niestety te upały mocno mnie osłabiły. Na nic nie mam sił, ale byłam znowu u
        lekarza. Dzieci mają sie dobrze, rosną, rozwijają się i sprawia mi to coraz
        wiecej radości. nie mogę dzisiaj zasnąć, wiec może uda mi się wkleić zdjecia z
        usg. Chciałam powoli zacząć coś kupować dla moich maleństw, ale moja mama
        zaczęła prawie krzyczeć na mnie, ze przed narodzinami nic sie nie kupuje.
        Tylko,ze ja po narodzinach to nie wyrobię, żeby wszystko naraz kupić dla czwórki
        dzieci! Próbowałam jej to wytłumaczyć, ale sie uparła. Mąż niestety wyjechał do
        pracy, więc nie ma komu stanąc po mojej stronie...ech...czasami matki są gorsze
        niż perspektywa urodzenia podwójnych bliźniąt... Muszę sie zorientować, co jest
        niezbędne i co muszę kupić, a reszte jak finanse pozwolą, to kupię po porodzie.
        Dzisiaj tak patrzyłam, gdzie ja ustawie 4 łóżeczka... dobrze, ze mam 2 pokoje to
        jakoś sie to zorganizuje smile) Chciałam Was zapytać... lekarze orzekli,ze przy
        czworakach musi być cesarka, ale ja sie tego bardzo boję. Czy coś sie czuje jak
        już rozciachają brzuch? A jak jest już po? Czy będę musiala z tym pocietym
        brzuchem jeszcze wstawać do dzieci - podobno maluszki są przy mamach od
        początku, no chyba, że trafią do inkubatora, ale tej opcji wolę nie brać pod
        uwagę. Wyczytałam, że cesarka, to poważna operacja i sie wystraszyłam, ale
        chciałam sie dowiedzieć od was jak to jest. jak tak myślę, to wolałabym rodzić
        naturalnie!
        Pozdrawiam cieplutko!!!
        • mamafilipa4 Re: hello 14.07.06, 08:41
          Przy czwórce za naturalny poród chybabyś medal dostała smile
          Często już przy bliźniakach zdarzają się sytuacje że jedno urodzi się
          naturalnie, drugie w ostatniej chwili ułoży się w poprzek i trzeba ciąć....
          Przy czworaczkach raczej urodzisz przed terminem. Cesarka uchroni dzieci przed
          trudami bądź co bądź porodu i maluchy będą silniejsze. Poród sn dla takiego
          malucha to nie mniejszy wysiłek niż dla matki.

          A z pociętym brzuchem nie będziesz wstawać do dzieci, bo ci go zszyją
          najpierw wink))

          Przyznam że z ogromną ciekawością śledzę twój wątek
          No i na zdjęcia czekam smile))

          pozdrawiam
          • aglange Re: hello-cesarka 14.07.06, 09:36
            Cześć
            ja się zdecydowałam na cesarkę tylko ze względu na dzieci - jeżeli jest ich
            więcej niż jedno a w Twoim przypadku tak jest smile cesarka jest bezpieczna.
            Dzieci moga byc bardzo dziwnie pozakręcane to urodzenie sn mogło by byc mało
            możliwe.
            Nie taki diabeł straszny jak go malują smile) ja sie bałam strasznie, nie mam
            najpiękniejszych wspomnień z samej cesraki (zniecz. zewnatrzoponowe więc byłam
            przytomna) ale wiedziałam, że tak będzie lepiej. Faktem jest, ze potem musisz
            odleżeć swoje - poproś o tabletki przeciwbólowe ile wlezie, bo u mnie to troche
            łaskę robili, że mi je wogóle dają a ja potulna jak ciele bałam sie prosić i
            sie męczyłam cała noc nie wiadomo po co. U nas po 24 juz sie wstaje i to chyba
            jest najtrudniejszy moment - ale spoko dasz radę, po sn tez nie jest tak lekko-
            pierwsze dziecko rodziłam sn.
            Ja już na 3 dobę, bo maluchy 2 doby były osobno jedna w inkubatorze
            do "podgrzania" a druga dla towarzystwa siostry w łózeczku ale nie ze mną,
            smigałam z maluchami na zmianę karmiąc. Nie było lekko ale chyba racja, że co
            nas nie dobije to nas wzmocni.
            Myśl o dzieciach co jest dla nich lepsze a wtedy decyzje same przychodzą.
            Trzymaj się dzielnie
            aglange
            • trojakowamama Re: hello-cesarka 14.07.06, 10:04
              Ja też miałam problem z doproszeniem się tabletek przeciwbólowych po CC (bo w
              pewnym momencie powiedzieli mi, że nie dadzą już mi p.bólowych kroplówek), w
              końcu poprosiłam, żeby przynieśli mi z domu...
              • fazi35 Re: hello-cesarka 14.07.06, 11:49
                Anetusiak cesarka nie jest zła! Zobaczysz!
                JA też z zainteresowaniem śledzę ten wątek smile
                szczególnie zaintrygował mnie fakt czworaczków jednojajowych!
                To ewenement, ostatnią taką ciążę pokazywali nawet w telewizji / jakaś młoda
                babka z Indii/ więc i Ty się przygotuj na wielkie zainteresowanie!
                O tutaj: "Dzieci urodziły się 25 kwietnia, jednak o porodzie poinformowano
                dopiero teraz. Agencja PTI podała, że poród – mimo że przedwczesny - odbył się
                bez komplikacji. Najlżejszy z noworodków ważył 825 gramów, a najcięższy 980 g.
                Cztery dziewczynki otrzymały imiona: Aditi, Aakriti, Akshathi, Aapthi.

                Według lekarzy, narodziny jednojajowych czworaczków zdarzają się raz na 11-13
                mln przypadków. Dochodzi do tego, gdy zapłodnione, podzielone na dwa embriony
                jajo przechodzi kolejną fazę podziału"
                ale miałaś szczęście! aż trudno uwierzyć! smile
                a poród naturalny przy czworaczkach... hm takie cuda sie nie zdarzają. Niestety
                nastaw sie na cc.
                Dużo odpoczywaj żeby urodzić jak najpóżniej to inkubator może maluchy ominie!
        • moni_flis Re: hello 14.07.06, 12:14
          Czworaczki jednojajowe to rzeczywiscie ewenement na skale swiatowa! Mysle, ze
          pomoc od panstwa bedziecie miec ogromna! W tamtym tyg urodzily sie czworaczki w
          USA (dwoch chlopcow i dwie dziewczynki) lekarze byli bardzo zadowoleni ze stanu
          zdrowia dzieci, ale jak wiadomo waga takiej gromadki jest niewielka ( 2 kg cala
          czworka) Inkuratory sa niezbedne, ale nie masz co sie ich obawiac! One przeciez
          tylko ogrzewaja maluchy!
          Jak pisaly dziewczyny na cesarskie ciecie musisz sie po prostu nastwiac, wyboru
          meic nie bedziesz!
          • fazi35 Re: hello 14.07.06, 12:27
            Moni a Ty nie chcialas rodzic naturalnie? wink
            • moni_flis Re: hello 14.07.06, 12:49
              no ja chcialam, ale lekarze nie pozwolili smile
    • anna_sla Re: Załamanie 14.07.06, 16:04
      Musisz się przygotować na dwie rzeczy.. Cesarskie cięcie, które jest
      nieuniknione, bo nie donosisz dzieci do końca tak by w ogóle mieć szansę na
      poród naturalny. Poza tym, pamiętaj tam jest czwórka w brzuszku, wykończyłabyś
      się dziewczyno przy porodzie naturalnym.. Jeżeli będziesz miała wybór wybierz
      znieczulenie miejscowe, będziesz widziała swoje dzieci jak będą je wyciągać.. a
      wiesz jakie śliczne mają główki dzieci urodzone przez cc?? Miodzio..

      Druga rzecz to inkubator.. Dzieci na pewno urodzą się z wagą poniżej 2kg każde,
      takie maluszki lądują w inkubatorach aż do osiągnięcia wagi 2kg. Biorąc pod
      uwagę wcześniejszy poród, a nie wiadomo jak wczesny, inkubator może być im
      potrzebny do rozwoju płuc, prawdopodobnie będzie im potrzebny tlen.. Ja też
      bałam się inkubatora, jak widziałam swoje dziecko w nim to ryczałam, aż dotarło
      do mojej zaszokowanej głowy, że ten inkubator ratuje życie mojej córeczce. I
      przestałam się go bać, a najbardziej gdy można było już przez okienko dotknąć
      jej..

      Skarbie, start będzie ciężki, naprzeżywasz się, ale im więcej takich informacji
      do siebie dopuścisz będziesz mocniejsza, a Twoja siła będzie potrzebna Twoim
      dzieciom. Pamiętaj, że choć odłączone od Ciebie czuć będą Twoje nastroje, a im
      gorzej będziesz się czuć tym gorzej one będą to odczuwać. Moja córeczka
      walczyła o życie przez pierwszy tydzień, przez który ja ryczałam jak bóbr i nie
      mogłam się pozbierać, bo wszystko było dla mnie szokiem i nowością. Nie byłam
      na to przygotowana.. ale im szybciej stanęłam na nogi tym szybciej ona z tego
      wszystkiego wyszła smile))

      A co do kupowania rzeczy dla dzieci.. Kupuj, bo faktycznie potem nie będziesz
      miała kiedy ani za co.. Teraz masz czas, powoli możesz składać sobie to co Ci
      pasuje. Ja przy pierwszym dziecku nie miałam nic i wypadł przedwczesny poród i
      nie miałam nic co sama mogłam sobie wybrać, kupić. Wszystko zrobili za mnie
      inni, nawet pierwsze pranie, ustawianie łóżeczka, kupowanie wózka, no dosłownie
      wszystko razem z pampersami.. strasznie mnie to denerwowało. Teraz przy drugiej
      ciąży jest inaczej, mam już wszystko prawie co potrzebuję i takie jakie ja
      chcę.. Pochopnie tylko kupiłam wózek za wcześnie, bo okazuje się nie do końca
      odpowiedni..
      • anna_sla Re: Załamanie 14.07.06, 16:12
        a co do cesarki jeszcze.. nie jest to przyjemne uczucie, pierwszą dobę leżysz
        tak obolała i zaszokowana, że podejrzewam, że nie tak od razu zatęsknisz za
        dziećmi.. Niestety każdy poród jest szokiem i nie wierz do końca kobietom,
        które mówią, że pierwszy kontakt z dzieckiem po urodzeniu jest taki super.. Nie
        od razu to się czuje, a bynajmniej nie każda (tylko wstyd się do tego
        przyznać).. ale wracając do cesarki, 3-4 doby i prawie już zapomnisz o
        niej smile).. Poza tym nikt normalny nie zostawi Cię samą na oddziale z czwórką
        dzieci (jeśli mimo wszystko będą z Tobą) po cesarce.. Jeśli nie będzie z Tobą
        ktoś non stop to bardzo często będzie zachodzić personel..
        • diorella Re: Załamanie 15.07.06, 08:42

          hehe, witaj trollu, tu też trafilaś? pozdroofka od forum mamydzieci. dziewczyny,
          przykro, że dalyście się tej idiotce zrobić w konia. czworaczki, hehehehehehe,
          dobrebig_grinDDDDDDD
          • niux3 Re: Załamanie 15.07.06, 09:50
            Widze dziewczyny, że się znacie. Dzięki Diorella za ostrzeżenie.
            Przykro tylko, że zdażają się takie incydenty.
            No ale jak sprawdzić czy ktoś jest normalny przez kompa?
            • jelvet Re: Załamanie 15.07.06, 12:38
              hehe czworaczki buahahaha juz to przerabialismy prawda smile tylko tym razem
              lepsze jednojajowe buahahahaha a wózeczek co tez z autralii? a moze znówu prace
              pisezsz co ciekawe gzdie jeszcze trafisz bo wieklszosc forum masz juz
              zaliczone uncertain
              • aglange Re: Szok 15.07.06, 16:22
                Wiecie co dziewczyny nie spodziewałam się, że to blef. Jeżeli tak jest to tylko
                współczuję tej dziewczynie a pozdrawiam super mamy bliźniaków i trojaczków.
                PORAŻKA.
                aglange
                • gacek39 Re: Szok 15.07.06, 22:02
                  Przyznam,ze mialam pewne podejrzenia,ale staralam sie je stlumic w sobie.
                  Pozdrawiam prawdziwe mamusie
                  • asiuleks Re: Szok 15.07.06, 22:31
                    A ja nie moge znalezc postow o czworaczkach na www.mamydzieci.pl.
                    Dajcie jakies namiary bo nie moge uwierzyc ze to blef.
                    • fazi35 Re: Szok 15.07.06, 22:52
                      nie znajdziesz ich , sa juz wykasowane, byly na forum www.nasz-bocian.pl
                      scenariusz mniej wiecej podobny wink
                    • rybcia30 Re: Szok 15.07.06, 23:00
                      Bo nie znajdziesz..
                      Nie zrozumiałaś zupełnie....Tam jest nas trochę, która 'zna' taką jedną, co
                      wymyślała historie przedziwne o czworaczkach na innym forum......i została
                      'odkryta' jako ta co kłamie i usunięto ją z Forum.

                      Ja też czytam i czytam i uwierzyć nie mogę, no bzdety, że szok......

                      Nawet jak się jest w ciąży z co najmniej bliźniętami i ma się dostęp do
                      internetu to się czyta wszystko na maksa- o cc, o wyprawkach, szpitalach itp
                      i nie wypisuje takich bzdur...
                      Ale o porodzie naturalnym, nie leżeniu w inkubatiorach itp przy ciąży
                      czworaczej???? (puk puk w główkę)
                      Albo ta laska się z choinki urwała albo jeszcze nie doczytała najwyraźniej albo
                      czyta nas i się nabija z nas , że szok......

                      ChciałA zostac gwiazdą Forum, to wymyśliła czoraczki, bo trojakowe, szczęśliwe
                      mamy już tu są................ŻAłOSNE.

                      Może się mylę--
    • iwoku Latwo jest oskarżać... 16.07.06, 08:12
      ... ale żeby kogoś ukarać (choćby przykrym słowem) trzeba mieć dowody winy.
      Przynammniej mnie w takim duchu wychowano.
      Skąd pewność,że tamta oszustka i Anetusiak to ta sama osoba?
      Zdaję sobie sprawę,że cała historia jest mało prawdopodobna - może się zdarzyć
      raz na miliony ciąż. Ale zdarzyć się może - tu, w Kambodży, w Islandii, w USA
      czy Mongolii. I niekoniecznie trafi to na kobietę, która o zagrożeniach
      wynikających z ciązy mnogiej na starcie wie wszystko- mimo,ze umie korzystać z
      sieci.
      Niezależnie, czy w tę poczwórną ciążę wierzę czy nie, uważam,że oszustwo musi
      być udowodnione a nie domniemane nim którakolwiek z Was rzuci kamieniem...
      Iśka
      • diorella Re: Latwo jest oskarżać... 16.07.06, 08:31
        prosciej chyba będzie, jak anetusiak udowodni, że pisze prawdę, nieprawdaż?
        tracisz energię na bronienie forumowej oszustki, która bawi się kosztem
        zyczliwych osób, ot tak, dla zabawy, z nudów, z kompleksów.
        wierz mi, nietrudno rozpoznać osobę, której posty czytalo się na dwoch forach,
        choćby po stylu.
        • iwoku Re: Latwo jest oskarżać... 16.07.06, 08:52
          MOj post nie jest obroną.
          Uważam po prostu ,że na tym etapie mamy prawo do dużych wątpliwości a nie do
          karania.
          I zgadzam się z tym,że teraz krok należy do Anetusiak powinna- swoje słowa
          uwiarygodnić
          • trojakowamama Re: E tam... 16.07.06, 09:19
            E tam, Mamusie, co za różnica prawda czy blef...najwazniejsze, że jak zawsze
            stanęłyście murem, w pełni gotowe, żeby wspierać, dzielić się doświadczeniami i
            pomagaćsmile To się chwalismile Można na Was polegaćsmile I gdyby napisała mama
            albo "mama" pięcioraczków czy sześcioraczków postąpiłybyście tak samosmile
            • anna_sla Do trojakowamama 16.07.06, 15:05
              Odebrałaś pocztę??
    • asiek123 Re: Załamanie 16.07.06, 10:53
      Przede wszystkim gratuluję! I rozumiem Cię.O ciąży dowiedziałam się w 5
      tygodniu.Nikt mi nie mówił,że to ciąża mnoga.Dopiero na drugim usg usłyszałam o
      tym.Byłam załamana.Płakałam i ciągle powtarzałam,że nie chcę tych
      dzieci.Dzieci, o które walczyłam parę lat i traciłam juz nadzieję.Trwało
      tydzień zanim oswoiłam się z myślą,że będę "podwójną" mama.A potem zaczęłam
      sobie wyobrażać,jak to będzie w przyszłości.I to poskutkowało.Idąc na kolejne
      usg modliłam się już,żeby były dwa płody,żeby nie wchłonął jeden
      drugiego.Myślę,że kobieta dowiadując się,że będzie miała kilkoro dzieci na raz
      zawsze przeżyje szok.Może jest to związane z troską o przyszłość,może ze
      strachem,jak sobie poradzi,ale jedno jest pewne: za parę dni będziesz
      szczęśliwa,że jesteś w ciąży i nie będzie Cię przerażać,że jest mnoga.I nie
      wstydź się tych myśli,bo one teraz tak naprawdę nie odźwierciedlają prawdziwych
      uczuć do nienarodzonych dzieci.Uwierz w siebie,że dasz radę,bo nie ma rzeczy,z
      którymi matka nie da sobie rady,jeśli chodzi o jej dzieci.Życzę powodzenia.
      • niux3 Re: Załamanie 16.07.06, 11:19
        Asiek123 jesteś nie w temacie. To miłe, że tak jak my chciałaś
        wesprzeć "załamaną matkę czworaczków" ale na 99% to blef.
        Przeczytaj wcześniejsze posty.
        • anna_sla Re: Załamanie 16.07.06, 15:04
          Jeny Wam się wszystkim chyba nudzi... Jedni wymyślają pierdoły, inni dociekają
          czy są to pierdoły i za wszelką cenę próbują to udowodnić... a dajcie se luz,
          za mało problemów macie czy co?? Jeśli uważacie, że anetusiak kłamie to olejcie
          temat i nic nie piszcie, a skoro anetusiak bawi się naszym kosztem to świadczy
          tylko o niej.. Miłej zabawy..

          Przydatne w życiu jest najpierw sprawdzenie komu chce się pomóc materialnie,
          finansowo, nie wyskakuje się od razu ze wszystkich rzeczy jakie ma się na
          zbyciu do kogoś kogo się nie zna, nie widzi itd.. No chyba, że te rzeczy i tak
          zalegają.. a reszta?? to pierdoły.. skupcie się na swoich dzieciach, które
          wcale nie ucierpią przez to, że napisze się kilka słów otuchy choćby nawet do
          oszustki..
          • anetusiak Re: Załamanie 17.07.06, 00:44
            Właśnie tu zajzałam... Jesteście OKRUTNI! Nikogo na tym forum o nic nie
            poprosiłam, ani o ubranka, ani o wózek o nic, bo zdaję sobie sprawę, ze zaraz
            podniosłyby sie głosy, że oszukuję, że naciągam... Nie zamierzam sie nikomu
            tłumaczyć, afer z innymi czworaczkami nie znam, bo nie byłam nigdy na forach, o
            których piszecie, a jest to bardzo łatwe do sprawdzenia, przecież można
            sprawdzić IP mojego komputera. Chciałam tylko sie wyżalić, zapytać i nic wiecej,
            dlatego wogóle tu napisałam. Macie rację wiele mozna wyczytać w internecie, ale
            to, co piszą nie zawsze ma sie do rzeczywistości, dlatego pytałam o cc. Nigdy
            nie zamierzałam zostać waszą gwiazdą, zreszta z tego co czytam to i tak macie
            juz swoje, które raczej trudno by mi było przebić? Czy Wy mnie wogóle znacie?
            Czy wiecie co przeżywam? Łatwo jet kogoś oskarżać i gadać na kogoś, ale najpierw
            trzeba mieć dowody. Zdjecia usg przesle jednej z forumowiczek, moze będzie tak
            miła i je wklei, a ja dziekuję wszystkim tym osobom, które zechciały mnie
            wysłuchać i napisać do mnie kilka miłych słów otuchy. Nie będę siać wśród Was
            fermentu i wyczytywać takie głupoty, jakie wypisujecie o mnie. Odezwę sie jak
            urodzę, by zaspokoić ciekawośc niektórych osób.
            Pozdrawiam!
            • anna_sla Re: Załamanie 17.07.06, 14:16
              No i właśnie to jest przykre.. aj baby Wy jedne, wszędzie zamętu szukacie..
              babska wredna natura..
              • zyrafa46 Re: Załamanie 17.07.06, 16:42
                Sobie TU przychodzę co jakiś czas i śledzę jak tam maluchy. Na moje szczęście
                nie mam czasu czytać wszystkich postów. (Myślę o tych plugawych względem
                autorki wątku, innych zresztą też). Ciuuszków nie mam, bo moje dzieci są
                dorosłe.
                Trzymam palce za maleństwa i ich mamę oraz tatę.
                Można komuś coś ostatecznie zarzucić ALE jeśli się ma 100% PEWNOŚCI, swojej
                racji.
                Reszta - to.... Ech, czy mi to oceniać....?
                (delikatnie mówiąc) -> zdziwiona Żyrafa
                • zyrafa46 Re: Załamanie 17.07.06, 16:50
                  Sama jestem bliźniakiem. Mama donosiła nas do końca, Czyli: nie byliśmy
                  wcześniakami. Mama poszła do szpitala dopiero - rodzić. Ważyliśmy z bratem
                  razem 6 kg i urodziliśmy sie bez cięcia cesarskiego.
            • monikap31 Re: Załamanie 17.07.06, 21:51
              <Nikogo na tym forum o nic nie
              poprosiłam, ani o ubranka, ani o wózek o nic, >
              puknij w stół ,nożyce się odezwą...(czy jakoś tak wink
              Ale jeśli:
              <Odezwę sie jak
              urodzę, by zaspokoić ciekawość niektórych osób. >,to
              czekam z niecierpliwością-życzę zdrowia.
              I to by było na tyle.
              • gosiajanda Re: Załamanie 17.07.06, 23:44
                hej dziewczeta
                dzis sobie przeczytalam wsyzstko i wiecie nie mam pojecia , czy to w koncu
                prawda czy nie.
                W kazdym razie w swoim czasie sie dowiemy. Jak Aneta urodzi to da znac.
                W kazdym razie jestem w szoku, ze nasze Forum moze byc miejscem zartow.
                W zyciu bym sie nie spodziewala durnych zartow i to jeszcze z tak powaznych
                spraw. Mma nadizeje, ze to jednak nie zart.
                trzymajcie sie kochane.
                gosia z natalka i martynka - juz maja 1,5 mieisaca.
                • jelvet Re:mamydzieci 20.07.06, 13:31
                  musisz sie załogowac uwierzytelnic i poprosic adminów o dostep do archiwum tam
                  znajdziesz w blizniakach wpisz w wyszukiwarke haniad to bedzie
                  cała sprawa toczyła sie na www.nasz-bocian.pl ale nie jestem pewna czy tu
                  przypadkiem posty haniad nie zostały wykasowane tez poszukaj na "jestem w
                  ciazy" blixniaki
    • 23moni Re: Załamanie 23.09.06, 20:34
      dla mnie dwoje to max.czasem nie daje rady i nie mam sily.moze ty bedziesz
      dzielna .powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka