Dodaj do ulubionych

przesypianie nocy

23.08.06, 13:04
Jestem mamą 6 tygodniowych bliźniaków- Matyldki i Bartka.
Czytałam, że niektórym z Was trafiło się szczęście przesypiania nocy od
momentu gdy dzieci miały 6 tygodni.
Moje dzieciaki ani myślą o przsypianiu nocy, budzą się w nocy co 3 godziny
lub nawet częściej, pomimo to,że od wieczora (po kąpieli ok 19-20) do rana(
do godz 9) dostają sztuczne mleko.
Co zrobić żeby chociaż te odstępy w nocy między karmieniami się wydłużyły?
Moim marzeniem jest,żeby przespały przynajmniej 6 godzin.
Dzieci śpią w swoim pokoju, razem z nimi pół nocy ja i pół nocy mąż.
Tak na marginesie to już powoli nie dajemy rady, ciągłe karmienie w nocy i
spanie max po 4 godz.

A drugi problem to wieczorne krzyki.
W ciągu dnia udaje się uśpić dzieci bez większych problemów we własnych
łóżeczkach( z córeczką nie ma żadnego kłopotu- wędruje do łóżeczka i zasypia,
synek jest o wiele bardziej żywy i absorbujący, śpi znacznie mniej) natomiast
wieczorem zaczynają się "jazdy".
Po karmieniu ok 16-17 tej Bartek już nie zasypia( Matylda śpi) i nie ma
żadnego sposobu aby go uśpić( poszły w ruch suszarki do włosów, szumy z radia
i nic), jest bardzo ożywiony i wymaga ciągłej uwagi a najlepiej rączek.
Nie ma sposobu aby czymś go zająć, jest tylko ryk.
Wczoraj próbowaliśmy go przetrzymać ale efekt był taki,że prawie ochrypł i
oczywiście zwyciężył- były rączki i było darcie bo nawet to już nie pomagało.
Około godz 19-20 tej do zabawy przyłącza się Matylda- przez cały dzień
grzeczne i cichutkie dziecko zaczyna marudzić.
I wtedy już zabawa na całego- jedno i drugie z rąk do rąk i nie wiadomo co
robić.( płacz nie jest spowodowany kolkami- to już przeżyliśmy i wiemy jak
wtedy płaczą). W efekcie nosimy i zasypiają na rękach lub w różne sposoby( np
suszenie każdego w innym pokoju). Jak już pozasypiają, śpią w łóżeczkach,
budzą się co 3 godz na jedzenie i zasypiają sami bez problemów w łóżeczkach-
nie potrzeba im wtedy rączek, suszarek i innych udogodnień.

Może macie jakieś pomysły na nasze problemy
1. jak wydłużyć okresy między karmieniami w nocy
2.co zrobić żeby skończył się nasz wieczorny horror

Czekam na Wasze rady i doświadczenia,
Pozdrawiam,
Gosia
Obserwuj wątek
    • abelha Re: przesypianie nocy 24.08.06, 00:33
      Witaj,
      Ja zrobilam tak: jedzenie co 3 godz.(9:00, 12:00 etc z zegarkiem w reku!),
      pierwsza zawsze piers (karmilam jednoczesnie) - 20 min., pozniej zawsze
      oferowalam mieszanke. Czasem mialy na nia ochote czasem nie. Wedlug mojego
      pediatry te niemowlaki budza sie w nocy, ktore sie nie najadaja w dzien. Nie
      wiem czy ta metoda sprawdzi sie u wszystkich, ale u nas poskutkowala, bo po 6
      tygodniach nie bylo juz potrzebne karmienie o 3:00 w nocy a po 2 miesiacach
      takze o 24:00.
      Co do wieczonych wrzaskow to niestety nic poradzic nie umiem, bo przez to nie
      przechodzialam.
      Pozdrawiam.
      Abelha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka