Dziewczyny bardzo prosze o radę.Moi chłopcy już od dawna jedzą mleczko z puszki, ale ciągle karmię ich piersią. Jest tego niewiele, bardziej do przytulenia niż do jedzenia, ale do tej pory bardzo chętnie obydwaj korzystali.

Jednak od paru dni Michaś kategorycznie odmawia cycusia

, natomiast Krzysiu ssie tylko w nocy za to potrafi się wtedy budzić co godzinę

No i tu mam problem. Czy powinnam pozbawiać Krzysia karmienia piersią tylko dlatego, że Michał już nie chce?Czy to w ogóle można nazwac jeszcze karmieniem, jeśli dziecko i tak się nie najada?Jak było (jest) u Was? Czy odstawiłyście naraz obywdoje dzieci i w jakich okolicznościach? Czy uważacie że cycusiem należy obdzielić sprawiedliwie czy raczej wedle chęci?Jeszcze raz proszę, napiszcie co o tym sądzicie bo jestem w rozterce.

Pozdrawiam Jagna