Witajcie kochani Bliźniaczy Rodzice!!Śledzę forum od paru dobrych miesięcy,kiedy jeszcze nosiłam w brzuszku moich kochanych chlopaków

Urodzili się przez CC w samą Wigilię ( a juz wtedy miałam się do Was zacząć odzywać

w 30 tygodniu - ni z tego ni z owego, całkiem niespodziewanie, kiedy przy ogólnym supersamopoczuciu i bardzo dobrych wynikach nagle odeszły mi wody - ale najadłam sie wtedy strachu! W dodatku był to dzień po tym, jak odebrałam dyplom ze szkoły rodzenia

Miłoszek ważył 1500g, Damianek 1750, ale miał niemałe problemy i aż do dziś jest mniejszy od Miłoszka. Podobno mieli być dwujajowi, ale jak na nich patrzę to już sama nie wiem, tacy są do siebie podobni! Sprawdzę jak to się robi i pokażę Wam zdjęcie... W każdym razie są super (jak to Bliźniaki), i choć ciągle coś się za nimi wlecze (żółtaczka, anemia, katarki i kaszelki itp.), to rosną jak na drożdżach, w kółko jedzą i mam nadzieję,że już wkrótce będzie z nimi wszystko w porządku.Acha, jestem chyba jedną z nielicznych dziś mam, która nie miała pojęcia o płci aż do porodu

i to nie dlatego, że nie chciałam wiedzieć, tylko po prostu nie zdążyłam - a to nie było widać, a to lekarz był niemiły, to już inna historia zresztą. Mimo, że jestem niewyspana, zmęczona, "wyssana" prawie do granic możliwości - straszne żarłoki i pieszczochy z nich - traktują cycka jak smoczek

i mimo, że ciągle muszę sie czyms zamartwiać, to jestem przeszczęśliwa i chcę sie z Wami tym szcześciem podzielic!Fajnie mieć takie dwa skrzaciki

POZDRAWIAM WSZYSTKICH!Emilia K.