Dodaj do ulubionych

pierwszy saneczkowy spacerek :))))))))

25.01.07, 16:34
Póki co to prowizorycznie związane sanki, bo mój mąż odmówił współpracy, więc
ja chcąc mu pokazać jaką jest dupą w tym momencie (antyrodzinną) wzięłam kilka
sznurków (sznurówek), kilka drucików i dzięki temu córka nie patrzyła na śnieg
przez balkon. Nawet zrobiłyśmy 20cm-trowego bałwanka (bo śnieg się nie lepił a
bałwan musiał być ;P).. Mąż poczuł się głupio i obiecał poprawę ;P Na razie
sanki ciągnę, ale mąż ma mi dorobić rączki do pchania smile)))))

galeria.interia.pl/praca,w_id,296669,ref,1sanki1
galeria.interia.pl/praca,w_id,296670,ref,1sanki2
galeria.interia.pl/praca,w_id,296674,ref,1,sanki3
galeria.interia.pl/praca,w_id,296675,ref,1,sanki3
galeria.interia.pl/praca,w_id,296677,ref,1,sanki5
A potem śnieg zaczął prószyć i musiałam naciągnąć chłopakom folie
przeciwdeszczowe wózkowe..
Obserwuj wątek
    • anita334 Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 25.01.07, 16:39
      Cuś nieaktywne te linki.Dawaj jeszcze raz
    • anna_sla Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 25.01.07, 16:54
      galeria.interia.pl/praca,w_id,296669,ref,1sanki1
      galeria.interia.pl/praca,w_id,296670,ref,1sanki2
      galeria.interia.pl/praca,w_id,296674,ref,1,sanki3
      galeria.interia.pl/praca,w_id,296675,ref,1,sanki3
      galeria.interia.pl/praca,w_id,296677,ref,1,sanki5
    • anita334 Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 25.01.07, 17:03
      Ha, świetny system {Polka potrafi..}Najlepsze zdjęcie to z małą pośrodku,
      maluchom niestety pyszczków nie widać, wiadomo mróz.
    • anys.d Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 25.01.07, 17:12
      witam,
      swietnie sobie poradzilas.super fotki.my czekamy na sanki.tak to jest jak
      wszystko jest na ostatnia chwile robione i przez to moje niunie na razie patrza
      jak dzieci jezdza na saneczkach.
    • karolcia65 Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 25.01.07, 21:09
      Hej,

      Fajny system, pewnie wykorzystam ale dopiero przyszlej zimy, bo sanek na razie
      nie mamy. Walczymy wiec wozkiem i upinamy plozy (male nartki) do przednich
      kolek smile))

      A tak przy okazji co ten Twoj maz taki oporny?

      Pozdrawiamy,

      Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
      ur. 10.10.2005.
      • anna_sla Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 25.01.07, 21:16
        no ja właśnie nie mogłam takich płoz nigdzie znaleźć.. kiedyś były na allegro,
        ale już od dawna nie widzę
        • karolcia65 Re: pierwszy saneczkowy spacerek :)))))))) 26.01.07, 13:49
          Hej,

          Nasze "plozy" sa wlasciwie nie nasze, tylko sasiadow i w wersji podstawowej sa
          krotkimi nartkami ich malego synka, takimi, ktore przyczepia sie do butow.
          Przyczepiamy je do zablokowanych kolek wozka i jazda. Choc ciezka ta jazda, bo
          trudno sie skreca, a jak na jakims odcinku nie ma sniegu, musze je sciagac,
          zeby nie zniszczyc. Dzis juz jechalysmy na samych kolkach.
          Mysle, za na wozek nie ma idealnego rozwiazania, tylko sanki pozostaja.

          Pozdrawiamy,

          Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
          ur. 10.10.2005.
      • anna_sla a mąż 25.01.07, 21:17
        a mąż to trochę jak dziecko.. niby pracowity a leniwy jeśli chodzi o prace w
        domu i dla domu..
        • blizniaki14 Re: a mąż 26.01.07, 13:03
          Zazdroszczę tego zmiowego spacerku, u nas nie ma ani grama śniegu...sad w całej
          Polsce jest a tu nie, wiedziałam,ze nie lubię tego miasta, gdybym mogła być
          teraz w rodzinnym Ustroniu, tam to jest zima!!!
          A nasz synek tak czeka na saneczki, stoją i się kurzą sad
        • karolcia65 Re: a mąż 26.01.07, 13:50
          Ach faceci, faceci...
          Pomieszajmy Twojego z moim, bo moj to bez przerwy cos robi, przerabia, zmienia,
          ulepsza... Czasem chce, zeby po prostu spokojnie usiadl i nic nie robil...
          • anna_sla Re: a mąż 26.01.07, 14:05
            ale wiesz jak to jest?? zawsze się chce tego czego się nie ma smile))) więc musimy
            cenić takich jakich mamy, bo zawsze coś nie będzie pasować smile)))
            • karolcia65 Re: a mąż 26.01.07, 20:57
              Tak, ale nie widze przeszkd w dazeniu do tego, czego sie nie ma. Dlatego pragne
              goraco, by moj choc na chwile usiadl. Tak po prostu, bez powodu, zebysmy sobie
              posiedzieli i pogadali. I nie robili juz nic innego, przy okazji. I mysle, ze
              juz wkrotce dopne swego smile Trzymaj kciuki.

              A i Ty pewnie bys baaardzo chciala, zeby Twoj czasem nieco zwawiej poruszal sie
              po domu. Tez trzymam kciuki smile

              Pozdrawiamy,

              Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
              ur. 10.10.2005.
              • anna_sla Re: a mąż 26.01.07, 21:05
                hihi to widzę, że Ty szybciej osiągniesz swój cel big_grin Trzymam kciuki jak
                najbardziej smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka