Dodaj do ulubionych

Szczepionki skojarzone a autyzm?

31.01.07, 23:04
Ostatnio jedna z moich znajomych napisala do mnie w mailu, ze czytala gdzies
w necie o szczepionkach skojarzonych, ktore u niektorych dzieci spowodowaly
autyzm. Jakos nie chce mi sie w to wierzyc, ale... Wlasnie, pozostaje "ale".
Czy wiecie coś na ten temat? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 100ania Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 08:02
      spora dyskusja wywiązała się na ten temat na forum "wcześniaki". Problem dotyczy zwłaszcza dzieci o obniżonej odporności. Z tego co zdążyłam przeczytać chodzi o szczepionkę przeciwko śwince, odrze i różyczce (nazywa się MMRII) a nie o wszystkie szczepionki skojarzone.
    • mp2610 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? - PLOTKA 01.02.07, 09:52
      szczepionka MMRII oraz Priorix są bezpiecznymi szczepionkami i nie mają nic
      wspólnego z autyzmem. Autyzm najczęsciej diagnozowany jest w okresie 11-18
      miesiecy i w tym okresie podaje się równiez szczepionkę na Odra-Swinka-Rózyczka
      stąd wynikły plotki. Juz dawno obalone.
    • mama_do_kwadratu Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 10:14
      Wpisz MMR w wyszukiwarkę forum- było już wiele dyskusji na ten temat.
      • lili111 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 10:52
        mp2610 masz moze dziecko autystyczne?? I skąd masz takie dokładne informacje o
        obalniu teori na temat szczepionki skojarzeniowej MMRII??
        Ostatnio w telewizji był film na faktach własnie na ten temat. Nic nie
        powiedzieli na temat obalenia tej teori, a powiedzieli ze nadal trawaja badania
        i u niektórych dzieci to ta szczepionka była prawdopodobna przyczyna autyzmu, a
        konkretnie wirus odry, który znajduje się po szczepieniu tylko u dzieci
        autystycznych w krwi a u zdowych nie.
        Tak się składa ze jestem mama dziecka z cechami autystycznymi. Wiem co
        przeszłam. Ja akurat nie wiąze zachorowania mojego synka z MMRII, ale to własnie
        po niej było gorzej, a potem po szczepieniach też bywało gorzej. Nie jestem
        przeciwniczką szczepień, jednak gdy istnieja obawy i dziecko ma słabą odporność
        nalezy sie zastanowić i wybrac może zwykła szczepionke. Ja w każdym razie
        swojego synka nie pozwole już zaszczepić powtórnie MMRII. Nie chce przechodzić
        całego koszmaru jeszcze raz. Szczepienia tak, skojarzeniowe nie. I rozłożone w
        czasie tak zeby mój synek jakoś je bezpiecznie przeszedł. Zapraszam na strone
        rodziców dzieci autystycznych. Tam przeczytacie sobie o szczepionkach i MMRII.

        www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=12;t=5593;hl=mmrii
        i kolejny link

        www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=12;t=4861;hl=mmrii
        • mama_do_kwadratu dr Wakefield i jego "teorie" LANCET 01.02.07, 11:49
          lili, czy chodzi Ci o film o doktorze Wakefieldzie? Owszem, jego teoria jest
          raczej niezbyt wiarygodna, gdyż w badaniach, na podstawie których wysnuł wnioski
          o obecności wirusa odry, rzekomo powodującego autyzm, w JELITACH dzieci
          autystycznych, wzięło udział zbyt mało osób (12 dzieci) obalona została i owszem.
          Artykuł z "Lancetu" (w którym pierwotnie Wakefield opublikował swój raport na
          temat mmr)- PRZECZYTAJCIE:
          www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=996&_tc=F653BC37CB794060BCE130A2B9797D08
          • lili111 Re: dr Wakefield i jego "teorie" LANCET 03.02.07, 19:12
            Tak, ale w innych krajach prowadzono podobne badania i wyniki były podobne. U
            nas również przebadano dzieci i choć nie pod kontekstem samej odry, to prawie
            wszystkie dzieci autystyczne mają zniszczone, podziurawione jelitka, które
            przepuszczają to co nie powinny. Ja nie jestem przeciwniczką szczepień ale
            zalecam ostrozność. Nalezy pamiętać że niektóre szczepionki zawierają utrwalacz
            rteci. Odtruwanie z toksyn nie należy do przyjemnych zapawniam was, a u nas było
            ich troszke, a rtęci najtrudniej się pozbyć.
            Co to grzybicy, o której wspomniała któraś z was Patryk miał ja. Choć wzrost nie
            był bardzo duży jednak u niego powodowała okropne objawy. Całodzienne jęczenie
            było nie do zniesienia. Udało nam się jej dopiero pozbyć po roku leczenia,
            najpierw dietą, która wniosła sporo jednak dla mnie na tyle mało, że poprosiłam
            o leczenie farmakologiczne. I to po nim się jej pozbyliśmy zupełnie. Teraz nie
            zgadzam się na antybiotyk, bez właczenia leku przeciwgrzybiczego. Nawet
            pokłóciłam się o to w szpitalu z ordynatorem ponieważ chciał go usunąć Patrykowi
            z leczenia.
    • sula_i_komary Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 11:38
      Po prostu nie ma jednoznacznej odpowiedzi na ten temat. Moim zdaniem badania są
      blokowane przez koncerny farmaceutyczne, dlateg myślę, że minie trochę czasu
      zanim uzyskamy jednoznaczną odpowiedź. Ja postanowiłam nie ryzykować i nie
      szczepiłam. Dziękuję, poczekam do 5 roku życia.
      Jestem terapeutą dzieci z autyzmem.
      Przed podjęciem decyzji konsultowałam się z Synapsis i nikt nie namawiał mnie
      na szczepienie (nikt również nie mówi, że na 100% szczepienie szkodzi).
      Bardzo interesuje mnie ten trop i myślę, że kiedyś przeprowadzę badania na ten
      temat (to takie moje marzenie) smile).
      sula
      • anula9910 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 13:39
        Dlaczego tak późno poruszacie ten temat?! Ja już niestety moje dzieci
        zaszczepiłam!!!!!!!!!!!! Niestety w niewiedzy na ten temat.
        • asia889 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 15:02
          Ja też już swoje zaszczepiłam. Nie mają autyzmu.

          Na forum alergie znalazłam taką informację:
          "5. Każdy pasożyt męczy swojego nosiciela. Grzyby też! Lekarze często zbywają
          nas, mówiąc candidę ma każdy... To prawda, ale patogenna ilośc candidy jest
          niebezpieczna dla nosiciela. U maleńkich dzieci podejrzewa się jej przerost za
          praprzyczynę autyzmu! Niestety te badania nie są jeszcze opublikowane
          oficjalnie. Jest za to chłopczyk w USA, uratowany przed autyzmem po
          zastosowaniu diety antygrzybicznej. Pisze się o tym co raz częściej."
          • oyate Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 01.02.07, 15:29
            Córki oczywiście zaszczepione. Nad małym się głęboko zastanawiam, ponieważ po
            pierwszej skojażonej szczepionce jaką dostał były problemy. Kupiłam mu kolejną
            dawkę już prywatnie (taką dla wcześniaków) i wtedy było dobrze. Drugą (czyli w
            sumie3) dawkę też kupowałam. Teraz przed nami szczepionka o której mowa i się
            mocno zastanawiam.Sama nie wiem muszę porozmawiać z pediatrą, chociaż ostatnimi
            czasy się z nią pokłóciłam, i odmówiłam zaszczepienia przeciwko Hib. Dostawał
            by trzy szczepienia, a tak to doatanie jedno po roku.
            Powiedziałam pediatrze, że oni (lekarze) chcieli by nawalić dziecku zastrzyków
            byle by zapisać, zę odwalone!! A stanem dziecka się nie martwią!
    • mamamilka Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 03.02.07, 00:27
      Ja moich maluchów nie zaszczepilam na odra+swinka=różyczka. Starszego
      szczepiłam pijedyńcza odra , teraz niestety już niedostepną. Blixniaki moje sa
      alergikami, to dodatkowo zdecydowało na NIE o tym szczepieniu z naszej strony.
      natomiast co do głosów w dyskusji nad MMrII to niechodzi tu raczej o efekty
      negatywne 'od razu' po szczepieniu...tak zrozumialam czytajac fora rodziców,
      którzy wiażą chorobe dziecka ze szczepieniami...
      • lili111 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 03.02.07, 19:17
        Pragne zwrócić również uwage na to, że wzrost zachorowania na autyzm jest coraz
        większy. Jako dziecko, czy nastolatka nigdy nie spotkałam dziecka autystycznego.
        a teraz w grupie mojego synka w przedszkolu oprócz niego jest jeszcze jeden
        chłopiec autystyczny. Od znajomych tez słysze, że czyjeś dziecko ma autyzm.
        • izakun Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 05.02.07, 22:00
          Dziekuje za wszystkie odpowiedzi, czytam i zastanawiam sie, co robic dalej...
          Pozdrawiam.
    • matiti2 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 07.02.07, 21:17
      dzis powiedzila mi pielegniarka ze facet ktory wysunął taka teorie, ze
      szczepionka powoduje autyzm, miał proces w usa z wyrokiem skazującym ( ale jaka
      kare dostał to nie wiem )
      my na razie odwlekamy szczepienie, poniewaz dziewczynki maja cały czas lekka
      teperature ( chyba na zeby ) i sa 4 tygodnie po antybiotyku. słyszałam ze
      powinno sie odczekac 6 tygodni ( choc lekarka tego nie potwierdziła ) ale wole
      dmuchac na zimne....
      • lili111 Re: Szczepionki skojarzone a autyzm? 24.02.07, 16:00
        Dla tych którzy mają wątpliwości, polecam książke:
        Szczepienia - niebezpieczne, ukrywane fakty
        www.jut.pl/fakty-historyczne.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka