Hmmmm...dzis bylam na pierwszym usg...jeszcze 3, 4 miesiace temu pani doktor
mowila, ze bede miec problemy z zajsciem w ciaze z powodu bardzo niskiego
progesteronu, braku owulacji....a tu masz...patrze, dwie kreski, oczom nie
wierze

Tak czekalam na usg, chcialam serducho maluszka uslyszec, obawialam
sie, ze jeszcze nie bedzie bic, ze moga sie pojawic jakies problemy. Serducho
bije, cudnie i szybko. I to nie jedno! Blizniaki dwujajowe- rany julek, u nas
nigdy nigdy nie bylo zadnych blizniakow!!! Myslalam, ze to pomylka, wciaz
chyba do mnie nie dociera, ze mam w sobie dwa male mieszkanka i dwoch
lokatorow. Hmmm...delikatnie mowiac...jestem przerazona. Zwyczajnie sie boje.
Dwoje dzieci od razu...mysli tocza sie w glowie...ojjjjj