zabkowanie razy dwa

23.08.07, 21:00
temat znany jak nie wiem co ale musze, po prostu musze.

napiszcie mi, jak to u waszych maluchow wygladalo, ile trwalo, jak
pomagalyscie dzieciom ulzyc w cierpieniu, i na jakie ustepstwa szlyscie.

pytam, bo:
- jest stan podgoraczkowy
- mega bolesne dziasla i gryzienie wszystkiego, co sie da
- jest dzika furia czyli marudzenie i pobudki co dwie godziny w nocy. w dzien
krotki sen lub wogole.
odejsc na chwile nie mozna.
koncerty wycia nie dajace sie opanowac.

rzecz ma sie przede wszystkim z Kalinka, ida jej kolejne zeby, tylne.
jest dzieckiem z zasady nerowowym i nie mogacym usiedziec w jednym miejscu ale
to, co dzieje sie od ponad tygodnia przechodzi juz moja wytrzymalosc.

na noc aplikuje vibrucol w czopkach, teraz, gdy jest stan podgroaczkowy -
paracetamol co 6 godzin.

nie wiem juz jak moge jej pomoc, bo widze ze dziewcko cierpi
a konca nie widac

ja juz nie widze na oczy, nie wiem co to przespane trzy godiny jednym ciurkiem.

podzielcie sie prosze swoim doswiadczeniem
    • minirolls Re: zabkowanie razy dwa 23.08.07, 21:34
      u mnie bylo to samo,teraz juz zeby ida ale nie tak bolesnie.Ja
      dawalam na poczatku tez paracetamol i jakos malo pomagal-na goraczke
      tak,ale na zeby niesadsad gdzies przeczytalam zeby dawac dziecku cos z
      ibuprofemem,o niebo pomoglo,pierwsza przespana nocsmilepowodzenie
      trzymam kciuki za ciebie i malenstwa
      • matiti2 Re: zabkowanie razy dwa 23.08.07, 21:50
        u nas działam nurofen dla dzieci!
        pamietam, ze mi pediatra powiedziła zeby nie załowac i dawac, jak
        dziecko cierpi!
    • anna_sla Re: zabkowanie razy dwa 24.08.07, 12:49
      Krzyś miał mniejsze boleści ale długotrwałe. Trwało to miesiącami, czuł
      dyskomfort, lekkie rozdrażnienie, kiepsko spał w dzień, różnie jadł, ale w
      większości za mało i tym samym mniej przybierał na wadze, ale na wieczór był już
      tak wykończony, że padał jak mucha i spał. Nie pamiętam czy kiedykolwiek
      wstawałam do niego w nosy przez ząbki.. Natomiast Bartek miał bardzo bolesne i
      krótkotrwałe. A dokładnie kilka dni. Non stop płacz, histeria, gorączka 39st.,
      rzucał się (to był jeszcze okres tuż po jego szczycie nadpobudliwości), nie
      spał, nie jadł, nie pomagały spacerki, nic.. a w nocy koszmar.. 3-go dnia
      podałam mu IBUM przeciwbólowy (co 6 godzin) i dopiero po drugiej dawce uspokoił
      się a przeszło całkiem po 3-4-ch. Miał tylko dwa takie bolesne okresy ząbkowania
      jak na razie..
Pełna wersja