Dodaj do ulubionych

Bliźniaki -wrzesień-październik 2008!

25.02.08, 21:53
Dziewczyny, dzisiaj się dowiedziałam że mam w brzuszku bliźniaki i termin na październik 2008!!!!!!!!! Zapraszam wszystkie dziewczyny z takim terminem.............. \Moje zarodki mają 6,5mm i 5,4mm a jak u was bo nie mam prównania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • maja.fr Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 09:40
      No, ja też październikowa, pewnie 23... Teoretycznie, zobaczymy jak
      to będzie. Jestem po trzech c.c.
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 12:20
        Witaj!!!!!!!!! Super że nie jestem sama........Ja mam termin na 16.10, czyli tydzień później...... Napisz co u ciebie, czy już jesteś po wizycie bicia serduszka i jakie zarodki są u ciebie duże? Pozdrawiam........
        • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 15:36
          cześć Aniu, jak tam twój mąż? ja bardzo się denerwowałam jak miałam swojemu
          obwieścić cud nowinę.
          ja jestem z krakowa.
          a który to tydzień u ciebie?
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 15:43
            już sprawdziłam że u ciebie 7 tydzień
            ja byłam też w 7 tygodniu a dokładnie w 6 tygodniu i 5 dniu na usg i moje skarby
            miały 0,77cm i 0,75 cm.
            to są twoje pierwsze dzieci?
      • natimol27 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.03.09, 12:09
        witam!miałam termin na 17 wrzesnia ale niestety nie donosiłam.moim
        dziewczyna spieszyło sie i przyszły na swiat 5 tygodni
        wczesniej.szczerze podziwiam mamy które donosiły do terminu.dla mnie
        było to rzecza nie mozliwa i nie wyobrzazam sobie 40
        tygodnia.pozdrawiam
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 18:32
      Witam Was dziewczyny smile)) Ja również mam 2 fasolki w brzuszku. Moje tydzień temu
      miały 18 mm i 22mm. Z tym, że lekarz mnie ostrzegł, że mogę jedną stracić sad((
      Ale jestem dobrej myśli. Termin mam na 1 październik.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 18:38
      Dodam, że mam synka 2 lata 6 miesięcy.
      • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 19:20
        No to i ja się przywitam. Termin mam na 1 września. Teraz jestem w
        14 tygodniu. Mam już synka 4,5 letniego. Moje dzidziule w 12 tyg
        miały po 4,3cm. Jestem z Warszawy. Pozdrawiam wszystkie przyszłe
        mamy bliźniaków.
        • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 19:32
          Cieszę się dziewczyny że nas jest więcej........ pewnie jak się ma już 1 dziecko a potem bliźniaki wyjdą to szok jest większy........ A u was są bliźniaki w rodzinie czy po hormonkach????? Mini mini....U mnie 1 dzieci będę, a mój mąż jeszcze nie wie bo wyjechał, a przez telefon nie chciałam mu to oznajmiać. Także dzisiaj jak wróci to się dowie a jutro dam wam znać jaka była reakcja!!!!!!!!! Pozdrawiam wszystkie mamusie!!!!!!!!!aha u mnie termin na 16 października!
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 19:42
            U nas to była wpadka. Jak doszłam do siebie i oswoiłam się z myślą, że znowu
            zostanę mamą, wybrałam się do lekarza. A tam niespodzianka!!! Jak mi lekarz
            powiedział, że będą bliźniaki to rzeczywiście przeżyłam szok, ale pozytywny.
            Teraz strasznie się cieszę z tej wpadki. Mojego męża ojciec ma braci bliźniaków,
            więc pewnie stąd ten cud u nas. Mojego M też nie ma , ale nie wytrzymałabym do
            jego powrotu. Wraca za 3 tygodnie. Pozdrawiam
            • maja.fr Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 19:50
              Ja mam już trójeczkę - 6, 4 i 2 latka. Również zaliczyliśmy z mężem
              klasyczną wpadkę, o dzieciach nie było już mowy ze zwględu na mój
              stan zdrowia. Na usg szok. Nadal nie mogę oswoić się z tą myślą...
              Na razie widziałam tylko pęcherzyki, w 5/6 tc, nastepne usg za 2
              tyg, na razie za 3 dni jadę z dziećmi na narty i żyjuę tylko
              wyjazdem.
              • maja.fr Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.02.08, 19:52
                No i dużo nas się robi! Raźniej mi trochę. Pozdrawaim Was dziewczyny
                serdecznie, dużo zdrowia dla Was i dzieciątek.
                P.S. U mnie reakcja na odstawinie antyków. Jedną ciążę bliźn.
                indukowaną poroniłam w 9 tyg. 5 lat temu. W rodzinie nie ma
                bliźniaków.
                • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.02.08, 13:10
                  Ja dzisiaj powiedziałam swojemu męzowi o bliźniakach, to był przez chwilkę lekko oszołomiony ale potem stwierdził że fajnie, będziemy mieć odrazu dużą rodzinkę........... To nasze pierwsze wyczekane dzieci po stymulacji CLO się udało!!!!!!!!!!!!!!
    • przejeta Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.02.08, 17:27
      Ja także mam termin na wrzesień - poczatek..., moje maleństwa maja
      po ok 4 cm. Wiecie ile powinny mieć w 12 tygodniu?
      • maja.fr Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.02.08, 14:58
        No, muszę się z Wami pożegnać. Dziś po usg - plamiłam, więc poszłam
        do lekarza - okazało się, że został tylko jeden pęcherzyk. To 6t1d,
        ale nie widać jeszcze zarodka, ani akcji serca, tylko pęcherzyk z
        ciałkiem żółtym... Tak ma być? W każdym razie jakoś żyję, tyle, że
        szyjka skrócona o 50 procent. Szybko bardzo. Pzdr! Przynajmniej Wy
        się nie dajcie!
        • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.02.08, 17:11
          Ojej Maju ale jesteś dzielna, trzymaj się ciepło...... Dziwne że już w 5tyg wiedziałaś że sa bliźniaki bo u mnie w 5 był mały pęcherzyk a w 6tyg5d były seduszka i zarodki.....................Całuję i ściskam!!!!!!!!!!!
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.02.08, 17:48
          Bardzo bardzo mi przykro sad Smutno mi się zrobiło Pozdrawiam Cię i trzymaj się!!
        • maja.fr Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.02.08, 19:53
          Bliźniaki dwujajowe, więc na pierwszym usg widać było dwa równej
          wielkości pęcherzyki... To było dokładnie w pierwszym dniu 6
          tygodnia. Dziś ewidentnie został jeden. Może to i lepiej, większe
          szanse na donoszenie jednego malucha, z dwójką byłam praktycznie bez
          szans... xxx
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.02.08, 08:26
      Cześć dziewczyny , jak się dzisiaj czujecie? U mnie dziś 10tc i 5dc. Nie moge
      się doczekać środy, idę na usg i się okaże jak tam pierwsze maleństwo.
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.02.08, 22:14
        To u mnie w 5 tyg tylko jedna czarna kropeczka była dlatego też byłam zdziwiona jak 12 dni później już zobaczyłam 2 zarodki......... Ciekawe co będzie przy kolejnej wizycie może 3..........U mnie mija 7tydz2d ciązy!!!!!!!!!! Troche niestety pokaszluje chwilami, jakoś te maluszki dużo wyciągają ze mnie że jestem bardzo mało odporna!!!!!
    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.03.08, 10:12
      Witam Serdecznie Wszystkie Podwójne Mamuśki smile
      Jestem mamą niespełna 3 letniego Jasia, postanowiliśmy z mężem postarać się o
      siostrzyczkę. Trochę się zeszło. W sierpniu juz była fasolka, ale w 9 tygodniu
      poroniłam sad
      A teraz jestem w 11 tygodniu- nosząc pod sercem 2 małe fasolki smilePrzyznam, że
      lekarz musiał mnie uszczypnąć- ale i tak to nie pomogło nie mogłam uwierzyć.
      Powiedział, że Matka Natura "oddała" to co nam "zabrała"... W 8 tyg dzidzie
      miały 14 i 16,2mm. Mają 2 owodnie na szczęście ale dopiero we wtorek będzie
      informacja o kosmówce ( jedna czy dwie).
      Trzymajcie się dziewczęta- pozdrawiam wszystkie bardzo gorąco.
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.03.08, 11:08
        Catkom!!!!!!!!! Współczuje jeśli chodzi o poronienie ale bardzo gratuluje z podwójnego szczęscia!!!!!!!!!Wiesz jaki powó był poronienia kochana? Ja jestem teraz w 7 tyg i strasznie się boje każdym dniem stąd to pytanie, mam nadzieję że nie jestem wścibska!!!!! Na kiedy masz termin?????????????? Jak na październik to zapraszam na październikowe ciąże..... jest też bardzo sympatycznie...... Nie będę sama tam z bliźniakami!!
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.03.08, 16:54
          aniaresz napisała:

          > Catkom!!!!!!!!! Współczuje jeśli chodzi o poronienie ale bardzo gratuluje z pod
          > wójnego szczęscia!!!!!!!!!Wiesz jaki powó był poronienia kochana? Ja jestem ter
          > az w 7 tyg i strasznie się boje każdym dniem stąd to pytanie, mam nadzieję że n
          > ie jestem wścibska!!!!! Na kiedy masz termin?????????????? Jak na październik t
          > o zapraszam na październikowe ciąże..... jest też bardzo sympatycznie...... Nie
          > będę sama tam z bliźniakami!!

          Witaj : aniaresz !!!
          Gratuluję serdecznie!!! Trzymaj się mocno i staraj sie myśleć pozytywnie!!!
          U mnie poronienie było spowodowane tzw. "pustym jajem płodowym"- czyli doszło do
          zapłodnienia ale z powodu wad genetycznych zarodek obumarł sad. Ale mam
          nadzieję, że to juz za mną.
          Wczoraj byłam na kolejnym (4-tym już) USG i moje maluszki nają sie dobrze( co za
          ulga). To było bardzo ważne badanie- wykluczające wady ( typu zespół Down'a
          itp). Byłam mocno zdenerwowana przed tą wizytą.
          Mój Doktorek powiedział, że na 90% bliźniaki mają jedną kosmówkę czyli może być
          jeszcze problem z "Zespołem przetoczenia" ( jedno może zjadać wiecej niż drugie-
          tak pokrótcewink czyli jeszcze trochę zmartwień przedemną. Będziemy się częściej
          spotykać i wszystko monitorować.
          Co do terminu to mam wyznaczony na 17 września więc raczej nie przeskoczę na
          październik wink a przy bliźniakach może byc nawet sierpień....
          Ważne żeby te pierwsze 3 miesiące przetrwać- cho
          ć przecież często to nie od nas zalezy...
          Pozdrawiam Cię gorąco i życzę dużo siły.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.03.08, 13:23
      No i jestem po wizycie w szpitalu. Bardzo się cieszę, bo moje maleństwa rosną w
      szybkim tempie i wszystko z nimi w porządku. Mają już po 32mm i 36mm smilesmilesmile
      • agusik.w Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.03.08, 18:04
        przepraszam, ze was tak podczytuje, ale wpomnienia odzyly... Ja przezywalam
        ciaze blizniacza dokladnie rok temu, tak jak wy teraz. Pamietam dokladnie te
        wszystkie obawy, niepokoj zeby bylo dobrze. No i szok jak sie dowiedzialam, bo u
        mnie to jakis zupelny przypadek. Nie mam w rodzinie blizniakow, nie leczylam sie
        hormonalnie. Po prostu tak nas los zaskoczyl i obdarowal smile
        Alez ten czas leci...
        Dzis jestem mama dwoch slodkich dziewczynek, ktore maja juz 6,5 miesiaca. Sa
        dwujajowe, zupelnie rozne (i nie tylko z wygladu, ale i z charakteru)
        Mialam termin porodu na koniec wrzesnia, ale urodzilam miesiac wczesniej.
        Wczesniaki, ale zdrowe, sliczne, pieknie rosna. Dbajcie o siebie kochane,
        zdrowka wam zycze i trzymam kciuki za was smile)
        • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.03.08, 10:30
          Moje maluszki w piątek mierzyły sobie: jedno - 6,2cm, a drugie -
          6,9cm. Lekarz powiedział, że sa zdrowe, wszystko jest ok, nie ma
          zastrzeżeń. Na jednym ze zdjęć widać , jak jedno maleństwo puszcza
          sobie bańki z buźkismile Już powoli zaczynają się wiercić. Kończy się
          właśnie 15tydz.
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.03.08, 17:02
          Witaj agusik.w!!!
          Ja też nie mam w rodzinie bliźniaków ( tzn. ze strony męża są, ale on jako
          lekarz powiedział, że po męskiej linii nie ma to znaczenia)
          Są teraz jakieś badania przeprowadzone oczywiscie w wielkim świecie, które mówią
          o wpływie ilości zażywanego kwasu foliowego na poczęcie bliźniaków . Moze coś w
          tym jest bo ja folik brałam już od roku- staraliśmy się o drugiego dzidziusia i
          jakoś się zeszło....
          Proszę Cię jako doświadczoną mamuśkę bliźniaczek daj nam jakieś rady na
          przyszłość, jakich błędów nie popełniać wink
          Pozdrawiam serdecznie!
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.03.08, 19:42
            witam podwójne mamusie.
            ja we wtorek byłam na usg, lekarz zmierzył moje skarby i na
            szczęście wszystko jest w porządku. dzidze mają 5,49 cm i 5,85cm.
            a wczoraj znowu dopadły mnie potworne wymioty i mąż musiał jechać do
            apteki po torecan, do 3 w nocy wymiotowałam. a dziasiaj jest dobrze,
            tylko ogólne osłabienie po wczorajszym.
            • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.03.08, 12:21
              Dziewczyny co tam u was?????????????? Taka cisza tutaj! Ja jeszcze w stresie bo mam wizytę za tydzień a dzisiaj zaczęłam 9 tydz! pozdrawiam! I piszcie jak się czujecie i czy macie apetyt bardzo? Bo ja jem ale bardziej na siłe!
    • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.03.08, 14:01
      Skąd jesteś mola? Jak możesz wklej linka jak wygląda twój wózek! pozdrawiam/
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.03.08, 14:21
      Ja to jestem właśnie po chorobie. Dopadło mnie przeziębienie niestety. W trakcie
      choroby to apetytu nie miałam, wręcz przeciwnie, ale teraz to już jest dobrze.
      Dziś pierwsza oznaka zachciewajek. Pogoda beznadziejna, a mnie tak zachęciło na
      twaróg gotowany z mąką, że nic tylko musiałam ubrać siebie i małego, i biegiem
      do sklepu.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.03.08, 11:30
      Hej dziewczyny czy my w naszym stanie możemy brać jakieś leki przeciwbólowe?
      Strasznie mnie od rana boli głowa. I tak się zastanawiam czy coś zażyć. U mnie
      11tc i 5dc. Doradźcie proszę smilesmilesmile
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.03.08, 22:04
        Przeciwbólowo tylko można apap- jest bezpieczny! Ale oczywiście jak jest potrzeba......
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.03.08, 08:45
          Witajcie w ten piękny dzionek smile Dziś samopoczucie zdecydowanie lepsze niż
          wczoraj. Mój kochany mąż jutro wraca do domku smile Muszę coś pysznego upichcić dla
          niego. A w poniedziałek jedziemy razem do lekarza zobaczyć nasze dzidzie.
          Pozdrawiam Was dziewczyny
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.03.08, 10:21
            Iwonka czekamy na wrażenia po wizycie. mnie też ostatnio bardzo boli głowa ale
            nie zażywam nic tylko idę spać wtedy.
            pozdrowionka i miłego tygodnia.
            • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.03.08, 16:03
              Cześć dziewczyny, ja też chciałam dołączyć do wrześniowych mam
              bliźniaków smile Jeszcze jestem trochę w szoku, ale powoli oswajam się
              z myślą.
              Pozdrawiam wszystkie pozostałe mamusie!
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.03.08, 19:18
                Witaj madziala2008 smile i dzięki za pozdrowienia. Napisz w którym jesteś tygodniu,
                jak się czujesz i czy widziałaś swoje maleństwa na usg?
                Ja jestem już po wizycie. Myślałam, że dziś mnie ominie usg. Nie lubię tego
                badania, a w szczególności dopochwowo sad No ale przynajmniej zobaczyłam moje
                maleństwa i wiem że mają sie dobrze. No i urosły. Mierzą już po 5 i 5,5 cm. Są 2
                łożyska, więc jeden drugiemu nie będzie podbierał jedzonka. A za miesiąc może
                dowiem się jakiej płci są moje smyki. Już nie mogę się doczekać. Pozdrawiam Was
                dziewczyny!
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.03.08, 07:28
      Życzę wszystkim pogodnych i zdrowych świąt Wielkanocnych, spędzonych w gronie
      rodzinnym w spokoju i miłości. Iwona
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.03.08, 20:37
        Co tu tak cicho mamusie wrześniowo październikowe???????????????? Mi brzuszek rośnie i zaczął sie 12 tydzień........ Czekam żeby wejść w 2 trymestr bo podobno lepsze jest samopoczucie!!!!!!!!!!!!!Ja tam u was????????
        • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.04.08, 14:40
          No właśnie, coś ucichło smile Ja teraz jestem w 15 tygodniu. Niby
          samopoczucie lepsze, ale z drugiej strony brzuch duży i kręgosług
          zaczyna mnie boleć. Planowałam jeszcze długo popracować, ale jak tak
          dalej będzie to nie będę mogła usiedzieć...
          Jutro idę do lekarza i mam nadzieję, że się dowiem czy dwa łożyska,
          itd. bo na usg przeżyłam szok i o nic nie zapytałam.
          Dajcie koniecznie znać jak się czujecie?
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.04.08, 15:37
            cześć , ja do gina ide w poniedziałek 7 kwietnia- będzie to pierwszy dzień 17
            tygodnia.wreszcie moje nie miłe dolegliwości ustępują i mam nadzieję ze wszystko
            będzie dobrze. brzuch mam tez duzy jak na ten tydzień ciąży no ale cóż w końcu
            to dwoje musi sie w nim zmieścić.dzisiaj w nocy nie mogłam spać nie mogłam sie
            ułozyć więc nie wiem jak to bedzie dalej, najwyzej będe sie obkładała poduszkami.
            pozdrawiam mamusie dubeltowe i piszcie co u was?
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.04.08, 13:33
            Madziala2008 napisz jak po wizycie?? Ciekawa jestem ile mierzą twoje maleństwa,
            bo ja w poniedziałek wchodzę w 15 tydzień. Wiesz juz jakiej płci są???
            Dziewczyny ja czuję się dobrze, tylko boję się, że znowu przytyję za dużo, bo
            apetyt mi rośnie z dnia na dzień. Dodam, że z pierwszym synem w ciąży
            przywaliłam 30kg sad porażka. No ale na szczęście wszystko zgubiłam smile))
            • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.04.08, 21:37
              Cześć Iwona smile Na razie wszystko dobrze smile Nie wiem ile teraz
              mierzą moje dzieciaczki, bo to była tylko wizyta, a nie USG (w 12
              tyg. jedno miało 5,6 cm, drugie 5,5). Na szczęście są w dwóch
              workach owodnionych i są dwa łożyska, więc nie będą sobie jedzenia
              podbierać. Za trzy tygodnie powinnam mieć USG trójwymiarowe i mam
              nadzieję, że wtedy wszystkiego się dowiem (licze na dziewczynkę i
              chłopca smile).Dam oczywiście znać. Iwona, a kiedy masz USG? I znasz
              już płeć??? Napisz koniecznie!
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.04.08, 08:53
                To nasze dzieci rosną podobnie, bo moje w 12tc miały po 5 i 5,5cm. Też są 2
                łożyska i 2 owodnie. Ja również chciałabym parkę albo 2 dziewczynki. Mam już
                syna, więc 3 muszkieterów w domu to... trudno mi o tym myśleć smile))) Teraz na
                kontrolę idę 17 IV i tez mam nadzieje, że sie dowiem co też tam we mnie żyją za
                cuda
    • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.04.08, 14:20
      Witajcie!
      W końcu się odzywam, choć to już 17 t. Cały czas się boję, że coś będzie nie tak uncertain
      Termin na 11 września, ale pewnie wyjdą szybciej. Nie wiadomo do końca, czy moje
      bliźniaki są jedno- czy dwukosmówkowe, bo lekarz nie mógł się zdecydować, czy
      widzi lambdę, czy literę "t". Zobaczymy, czy płeć pokaże smile
      Dopiero za tydzień podam Wam długości malców.

      A czy jest tu może akurat ktoś z okolic Wrocławia?

      Pozdrowienia!
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.04.08, 16:14
        Witaj bruchna! Ja niestety jestem z północy, ale może ktoś się znajdzie z
        Wrocławia. Pozdrawiam
        • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.04.08, 10:52
          cześć dziewczyny, ja wizytę mam w poniedziałek 7 kwietnia. moje dzidzie już się
          ruszają. a jak wasze?
          ja tez nie wiem co z tym łozyskiem, może dowiem się na tej wizycie?
          • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.04.08, 21:43
            Iwona, a skąd z północy jesteś? Jeżeli z Trójmiasta, to ja tam
            często bywam, możemy się spotkać. Ja jestem z Warszawy.
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.04.08, 08:43
              Mieszkam 60 km od Gdańska. Na razie jestem uziemiona, bo sprzedaliśmy
              samochód, a nowy planujemy kupić za około 2 miesiące. No ale wtedy bardzo
              chętnie możemy się spotkać.
              Minimini ja jestem w 14/15tc i czasami też mi się wydaje, że czuję jakieś
              lekkie ruchy. Ale to chyba za szybko, sama nie wiem.
              • ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.04.08, 11:15
                Witam , ja tez dołączam do Waszego grona!termin mam na 16.10. W 12 tyg. dzidzie
                miały po 5,5 cm. bez nóżek (tak powiedział lekarz). Brzucha jeszcze nie widac,
                ale ja jest drobna i to pierwsza ciąża... Jestem z Wrocławia. Pozdrawiam
                Wszystkie dubeltowe mamy!
                • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.04.08, 12:36
                  cześć ulla, fajnie ze jest nas coraz więcej. pisz co u Ciebie, jak się czujesz i
                  jak tam wrażenia po wizytach.
                  ja dzisiaj idę do gina , właśnie rozpoczynam 17 tydzień i nie mogę się juz
                  doczekać tej wizyty. trzymajcie kciuki, oby wszystko było dobrze.
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.04.08, 13:56
                    Trzymamy, trzymamy ;] Jak wrócisz to szybciutko zdaj nam relacje
                    • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.04.08, 11:23
                      jestem. wizyta przebiegła ok, dzidzie rosną i mają 11 cm. no i patzryliśmy im
                      miedzy nogi i coś niecoś wiemy ale to jeszcze nie na 100%, więc na następnej
                      wizycie będzie bardziej pewne.
                      musze brać żelazo bo mam anemię.
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.04.08, 15:40
                        A dlaczego nie na 100% ? Przecież w 17 tygodniu powinno być już widać. No, ale w
                        sumie najważniejsze, że wszystko inne ok (oprócz tej anemiisad oczywiście). A
                        może zdradzisz co podejrzewacie
    • ankawt Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.04.08, 10:24
      I ja się dopisuję. Wczoraj dowiedziałam się że będę mamą bliźniąt.
      Termin wg OM na 20listopada, ale raczej napewno urodzę w
      październiku- córkę urodziłam w 35/36tc, i nawet moja p. doktor
      mówi, że ja poprostu słabej d... jestemsad
      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.04.08, 11:58
        pan doktor podejrzewa chlopca i dziewczynkę, mam nadzieję ze tak zostanie.
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.04.08, 16:04
          Ale super, tez tak chcę.
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.04.08, 20:13
          mini-mini-1 a to są twoje pierwsze dzieci?
          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.04.08, 12:36
            nie, mam już synka olbrzyma będzie miał 11 lat jak się bliźniaki urodzą.
            miłego weekendu dla dubeltowych mamuś.
            • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.04.08, 20:13
              Ja jestem z Wrocławia!!!!! Pocieszyłyście mnie dziewczyny z wymiarami, czyli moje dzieciaczki też w normie bo w 12tyg miały na usg 5,75mm i 5,53mm........ Cieszę się że przeziernośc karkowa, NT wyszło w normie 1,5 i 1,4!!!!!!!!! A jak u was wyszła?????????
              • ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.04.08, 09:37
                Witam dubeltowe mamusie po weekendzie. Aniaresz cieszę się, że z maluszkami
                wszystko dobrze. Fajnie, że jestes z Wrocławia.Może podpowiesz mi czy Ty jestes
                pod opieką jakiegoś specjalisty od bliźniaków?czy normalnego położnika?Ja na
                razie nie mam zastrzezen do mojego lekarza,ale moze powinnam poszukac kogos kto
                sie zna na dwojaczkach?A gdzie zamierzasz rodzic?tyle mi pytan chodzi po głowie,
                bo to moje pierwsze dzieci... Pozdrawiam i miłego tygodnia
    • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.04.08, 22:24
      Melduję, że w sobotę na USG ukazał się nam chłopczyk (220g) i prawdopodobnie
      dziewczynka (240g). (Nie wiem, jakiej są wielkości.) Też wolę, żeby tak zostało,
      bo z trzema chłopakami to byłoby ciut ciężej wink.
      Pozdrowienia!
      Aniuresz! Wrocław musi trzymać się razem smile
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.04.08, 07:54
        Niektórzy to mają szczęście smile też chciałabym parkę albo 2 dziewuszki. Mam
        nadzieje, że jutro się dowiem. U mnie NT wyszło 0,9mm i 1mm. Nie wiem czy to
        jest w normie, bo lekarz nic mi na ten temat nie powiedział.
        Aha dziewczyny jest już wątek październikowy na fotoforum. Można wstawiać już
        fotki naszych brzuszków i zdjęcia usg. Także zapraszam.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.04.08, 20:38
      No i wróciłam od lekarza. Zadowolona jestem bo dzidzie rosną i są zdrowe. Lekka
      załamka, bo znowu 2 chłopaki, a tak liczyłam na choć 1 córę.
      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.04.08, 09:32
        super że wszystko w porządku, najważniejsze że zdrowi. ja też liczę po cichu na
        chociaż jedną córunię. mam nadzieję że lekarz potwierdzi to co mówił na
        ostatnim usg, chociaż wszystko może się zmienić bo nie było widać dokładnie.
        iwona który tydzień u ciebie?
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.04.08, 16:04
          U mnie 16tc i 5d. Z całego serca życzę Ci tej córki. Mój mąż mówi, że będziemy
          dalej próbować, a ja się śmieję, że wolę poczekać na wnuczki he he smile Dziewczyny
          a czy wiecie, że przy ciąży bliźniaczej nie można rodzić w małych szpitalach?
          Tylko w tych, gdzie jest specjalistyczny sprzęt : respiratory i inkubatory.
          • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.04.08, 21:19
            Ja poznam płeć 12 maja i już sie nie mogę doczekać ale mam przeczucie że 2 chłopaków a wilałabym parkę, choć najważniesze żeby były zdrowe!!!!!!!!!! ulla, ja chodzę do 2 lekarzy, jeden ma super usg dr jarosz a lekarka druga pracuje w szpitalu i jej ufam w razie cesarki chce mieć na kogo liczyć, pozdrawiam was i wasze dwojaczki!
            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.04.08, 10:44
              witam podwójne mamusie!
              ania no to czekam razem z wami do 12. zyczę spełnienia marzeń o parce.
              iwona to ze względu na to ze bliźnięta b. często rodza się przed czasem i musi
              być wtedy odpowiednia opieka neonatologiczna, zeby im pomóc w razie potrzeby.jak
              są donoszone i maja dobrą wage i rozwinięte płucka to mozna rodzić i w małym
              szpitalu.
              ja będę rodziła w nie największym szpitalu ale mają intensywną terapię dla
              noworodków, a najbardziej chciałabym donosić dzidzie chociaż do 36 tygodnia- to
              moje marzenie.
              wam tez życzę donoszenia maluszków do samego końca.
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.04.08, 15:42
                Dzięki za wyjaśnienia smile. Szpital do którego ja na początku chciałam się wybrać,
                zresztą rodziłam tam moje pierworodnego, ma OIOM. Dowiedziałam się również, że
                przyjmują ciężarne, które skończyły 32tc. No ale ciekawe jak to jest przy ciąży
                mnogiej. Będę musiała się tam wybrać i popytać.
            • ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.04.08, 09:42
              Hej, ja byłam wczoraj u znajomego lekarza, niestety poza Wrocławiem. Dzieciaki
              rosną, jeden ma 88,7 mm a drugi 86,9 a to jest 15 tc. Niestety znalazł tylko
              jedno łożysko, wiec trzeba uwazac, zeby się nie podjadały. Doradził, zeby szukac
              lekarza, ktory będzie przy porodzie, z duzym doswiadczeniem i sugerował raczej
              cesarkę, bo stwierdził ze teraz mało jest dobrych specj. na naturalny poród
              bliźniaków. A Twoja lekarka, o której piszesz na ewentualna cesarkę, to
              kto?Pozdrawiam wszystkie mamusiesmile))
              • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.04.08, 10:24
                Moja to dr Winiarska z kamińskiego, jakoś mam do niej zaufanie i jest bardzo uczciwą kobitką!!!!!u mnie wymiary podobne w 15 tyg do twoich ulla ale dzieci są 2 kosmówkowe także chyba ok!!!!!!!!!
                • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.04.08, 09:02
                  Cześć mamusie smile
                  Ja jestem po USG w 18 tyg. i się dowiedziałam, że będę mieć dwóch
                  chłopców. Cieszę się, że wszystko jest w porządku z dzieciaczkami.
                  Miałam coprawda nadzieję, że będzie parka, ale cóż... smile
                  Nie wiem ile mierzą, ale znam wagę - 190 i 205 g. Na szczęście też
                  nie podjadają sobie smile
                  Czekam na wieści co u Was! Pozdrawiam!
                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.05.08, 14:41
                    witam wczoraj byłam na połówkowym. chłopczyk i dziewczynka, ważą 375g i 385g. u
                    dziewczynki lekarz stwierdził w mózgu 2 torbiele splotów naczyniówkowych 6mm i
                    8mm. jestem załamana. zalecił kontrole po 26 tygodniu. podobno często sie te
                    torbiele wchłaniaja, ale ja ciągle rycze.
                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.05.08, 16:12
                      Oj biedna Ty nasza. Trzymaj się , miejmy nadzieję, że się wchłoną. A mówił coś
                      lekarz co one za sobą niosą? Od czego i co grozi małej? 6 tygodni to bardzo
                      długo , na twoim miejscu poszłabym do innego lekarza upewnić się czy ten miał
                      rzeczywiście rację. Może się pomylił. Oby. Życzę Ci dużo sił i trzymaj się ciepło.
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.05.08, 16:22
                        Znalazłam tu na forum, myślę, że powinno cie to uspokoić.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=71564434&v=2&s=0
                        • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.05.08, 20:10
                          dzięki Iwona, juz to czytałam, wiem ze nie mogę nic zrobić, tylko czekać i
                          modlić się zeby zniknęły.
                    • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 08.05.08, 14:30
                      Trzymaj się cieplutko - mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku
                      i torbiele się wchłoną. Czy lekarz mówił czym to może być
                      spowodowane i co się dalej z tym dzieje?
                      Czekamy na jakieś informacje!!!!
                      • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.05.08, 09:12
                        nie powiedział czym to jest spowodowane, płód do końca nie jest zbadany i nikt
                        tego nie wie.koleżanki synek urodził się z taką torbielką i wchłonęła się ona
                        dopiero po urodzeniu.modlę się żeby zniknęły. staram sie nie panikować ale
                        denerwuję się bardzo, bo wiecie jak to jest, teraz myślę ze moze czegoś jeszcze
                        nie zauważył?
                        19 maja ide do gina na wizytę a po 26 tygodniu ciąży na pewno zrobię jeszcze
                        jedno porządne usg, chyba ze mój lekarz pokieruje inaczej.
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.05.08, 12:04
                  Witajcie!!!
                  Chciałabym się z Wami podzielić cudowną wiadomością jaką usłyszałam w piątek na
                  "połówkowym" USG, mianowicie lekarz bez zająknięcia orzekł, że w brzuszku siedzą
                  dwie dziewczynki!!!! Jestem bardzo szczęśliwa, bo to właśnie chciałam usłyszeć Smile
                  Aniaresz, a kto u Ciebie siedzi w brzuszku?
                  Pozdrawiam serdecznie,

                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.05.08, 17:44
                    Serdecznie gratuluję!! Ja od dawna czytam wypowiedzi na tym forum,
                    ale dopiero teraz się ujawniam. Jestem w 19. tyg. ciąży i póki co
                    lekarz też utrzymuje że to dziewczynki. Cieszę się bo mam już dwóch
                    synków. Ale najważniejsze wiadomo zdrówko. Boję się podwójnie, bo
                    raz że mam jedno chore dziecko a dwa że ta ciąża zagrożona i od 14.
                    tygodnia leżę niemal wyłącznie.
                    • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.05.08, 18:35
                      wogama81 każda z nas jest pełna lęku i obaw o zdrowie swoich dzieci. tak to juz
                      jest. trzymam za Was kciuki oby wszystko było ok. bedziesz robiła usg połówkowe?
                      pozdrawiam serdecznie.
                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 09:24
                      Głowa do góry wogama81!!! Myśl pozytywnie!!!
                      Na pewno jest Ci znacznie trudniej leząc w łóżku, ale proponuję wejdź na stronkę
                      www.blizniaki.net/ ( chyba że już ja odwiedziłaś). Jest super i wiele
                      rzeczy wyjaśnia. Ja od razu kupiłam tam poradnik dla rodziców bliźniąt i
                      przeczytałam jednym tchem. Teraz czytam jeszcze raz smile.
                      Ale będziesz miała wesoło w domku i siły będą zrównoważone smile
                      Trzymaj się cieplutko!!!
                      • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 12:45
                        No to gratulacje!!!!To będzie porówno dwóch synków i dwie
                        dziewczynki smile
                        Ja dziś jestem po kolejnym USG w 21 tygodniu z moimi chłopakami (360
                        i 345 gr). Wszystko jest w porządku tylko odjechałam w trakcie
                        badania panu doktorowi, bo mnie zaczęły dzieciaki mocno uciskać, jak
                        leżałam na plecach. No i trzeba było mnie ratować...
                        Ale cieszę się, że są zdrowe - jedyna rzecz to drugiemu bliźniakowi
                        stópki się trochę odkręcają, więc zobaczymy na kolejnych badaniach w
                        którą stronę to pójdzie. Ale jestem pozytywnej myśli.
                        Trzymajcie się dziewczyny i dawajcie koniecznie znać co słychać!
                        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 13:26
                          Brawo dla Twoich mężczyzn!!! Może jeden już trenuje odpowiednie ułożenie stopy
                          do strzelania goli smile Ronaldinho fiu fiu smile
                          Moje dziewczyny w zeszły piątek miały 430g i 436g lekarz stwierdził, że są
                          identyczne. Jedna leży ( leżała winkgłówkowo druga nad nią poprzecznie- i kopie
                          ją po głowie smile
                          Jutro jedziemy na wczasy i będziemy z mężem debatować nad imionami smile Zobaczymy
                          kto "wygra" hihihihihi
                          Pozdrówka dla podwójnych Ciężarówek
                          • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 13:40
                            hej,
                            dzięki za ciepłe przyjęcie...duże już te chłopaki....co do usg
                            połówkowego to nie wiem czy to na pewno to ale miałam dokładne
                            jakieś usg w szpitalu na początku 18. tyg. ciąży robione właśnie pod
                            kątem prawidłowej budowy. Niby w porządku ale trochę jestem
                            zawiedziona bo same wymiary standardowe pobrał i co jedynie mówił że
                            budowa móżdżku pawidłowa. Optymistycznie zakładam że o komorach
                            mózgu nic nie mówił bo są oki, ale naprawde nie wiem czy wogóle
                            patrzył pod tym kątem. Cały czas narzekał że to za wcześnie żeby
                            dokładnie coś zobaczyć, nawet dopplera na przepływie pępowinowym
                            (chociaż na jakimś forum czytałam że to wcale nie za wcześnie na
                            takie badanie). Co jedynie jeden bliżniak ma mało płyno owodn. - 2,1
                            mm a norma jest od 2mm wzwyż, więc mam nadzieję że sytuacja pod tym
                            względem nie tylko sie nie pogorszy ale nawet będzie lepiej. To jest
                            ten bliźniak któremu pękły błony w 14.tyg (najprawdopodobniej). Siłę
                            mają obie dzidzie więc zakładam że wszytsko oki.
                            Czuję się super poza niemiłą świadomością wiotczenia która daje się
                            we znaki m. in. bólami krzyża gdy chodzę (trochę chodzę) oraz
                            bolesnym rozciąganiem wiązadeł przez co co chwilę leżę, bo już nie
                            mam pewności co jest bólem normalnym a co zagrażającym. Co jakiś
                            czas walcze z infekcjami ukł. moczowego i pochwy. Czy wy też macie
                            taki problem? Jak wogóle znosicie ciążę? Jakby nigdy nic czy masakra?
                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 17:50
                              U mnie jest jednak lepiej i przestanę narzekać- bo Ty masz znacznie trudniej w
                              tej ciąży niż ja wink Do tej pory było raczej ok poza pierwszym trymestrem, który
                              spędziłam raczej w toalecie ( teraz też mi się to zdarza- szczególnie po
                              żelazie, które zaczęłam brać na niedokrwistość). Ale zaczynam odczuwać już "
                              siłę" brzuszka i znacznie częściej muszę odpoczywać no i spanie... Ale to chyba
                              takie standardowe dolegliwości. Generalnie muszę powiedzieć, że znacznie gorzej
                              znoszę tą ciążę aniżeli pierwszą- pojedynczą.
                              A co do usg połówkowego to u mnie były przepływy i dokładne badanie serduszek,
                              mierzenie kości ( udowych i ramiennych), głowy, brzuszków, wszystko.
                              Pozdrawiam
                            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 17:53
                              nie martw sie, musisz dbać o siebie a wszystko bedzie dobrze.chyba każdą z nas
                              coś pobolewa, mnie się stawia brzuch. w poniedziałek idę do lekarza zobaczymy co
                              powie.w pierwszej ciąży czułam się rewelacyjnie teraz już mam duży brzuch, boli
                              kręgosłup ale infekcji żadnych nie miałam, może dlatego ze zażywam prenatal
                              complex, w którym jest zawarta żurawina?
                              pozdrawiam serdeczni i pisz co u Ciebie i kruszynek
                              • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 18:17
                                Fajnie że dobrze znosicie ciąże, chociaż z tym stawianiem brzucha to
                                lepiej zacząć się oszczędzać... Ja żurawinę też wcinam (w naturze a
                                nie w tabletkach) i to mi bardzo pomaga. A co do wymiotów to
                                jeszcze w żadnej ciąży nie miałam. Pewnie nie ma czego żałować wink
                                Byłam pewna że w bliźniaczej ciąży nie ma szans
                                na "niewymiotowanie", ale jednak mnie to ominęło. Może to z powodu
                                za małej ilości hormonów ciążowych, bo miałam plamienia i trzeba
                                było mnie nawet dohormonić duphastonem, który wciąż biorę.

                                Z tym usg to serduszko, nerki i wymiary też mi skontrolowali, ale ja
                                liczyłam na dokładne badanie główki w związku z chorobą starszego
                                synka, a w tej kwestii sie nie popisali. Poza tym wyszło że wszytko
                                oki, a w wypisie znalazłam różnice typu nózka na 15. tydzień główka
                                18. (najbardziej skrajne). Nie panikuje bo chyba wiedzą co mówią i
                                takie różnice mogą z błędu pomiaru wynikać, może dzidzia się
                                wierciła albo lekarza rozpraszała studentka stojąca ogok wink
                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 18:29
                                  Taaak studentki potrafią rozpraszać lekarzy- mąż mi mówił wink
                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 19:01
                                    Twój mąż jest lekarzem? Chociaż pewnie nie, bo nasszych mężów nigdy
                                    żadne inne kobiety nie rozpraszają, tylko ich kolegów co najwyżej wink
                                    i oni o tym potem opowiadają....
                                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.05.08, 19:51
                                      Tak jest lekarzem, ale co do tego rozpraszania to masz świętą rację smile
                                      Ale mam przynajmniej z niego pożytek, bo jak idę do gina to on też wtedy wpada
                                      między pacjentami ( pracują w jednej przychodni) i koduje wszystkie tematy i
                                      zalecenia o których mówi mój lekarz wink.
                                      Poza tym jest super- na razie przynajmniej wink
                                      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.05.08, 23:08
                                        Witajcie kochane!!!!!!! Ja po długim weekendzie wylądowałam w szpitalu, niby nie byliśmy daleko ale ciśnienie mi się bardzo podniosło i moja dr wzięła mnie do szpitala na obserwacje! Dostałam dopegyt i biorę go regularnie na zbicie ciśnienia!!!!!!!! Na ostatnim usg dr wyczaił że chyba parka- DZIEWCZYNKA I CHŁOPCZYK, potwierdzi jeszcze na usg połówkowym!!!!!!!!!!!!!! Ale byłoby cudownie jakby tak zostało! Chłopczyk jest raczej na bank ale dziewczynced może się coś schowało! Pozdrawiam i dużo zdrówka wam życzę!!!!!!!!!!!!!!!!! Uff! Idą upały które uwielbiałam zawsze ale teraz coś nie przepadam za takim ciepłem!!!!!
                                        • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.08, 08:48
                                          Oby dalej bez takich przygód. Masz teraz jakiś specjalny reżim w
                                          związku z wys. ciśnieniem? Moja bratowa całą ciążę z tego powodu
                                          leżała i jeszcze musiałą jak najmniej na wadze przybierać (w
                                          granicach normy oczywiście)
                                          • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.08, 10:00
                                            Ja mierzę regularnie to ciśnienie i nie mam wskazań do leżenia także troche pracuje jeszcze/ od 6 miesiąca mam zakaz pracy/ Ale jeśli chodzi o tycie to niby dużo nie jem ale już ponad 10 kg do przodu poszło!!!!! Na szczęscie szyjka jest długa bo 51mm a to często też jest wskazanie do leżenia/ Piszcie co u was kochane na bierząco!!!!!
                                            • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.05.08, 17:25
                                              smile A na kiedy masz termin? Wogóle fajnie byłoby żeby każdy wpisał
                                              swój termin wg. om, bo wrzesień/ październik to spore nawiasy jak na
                                              rozwój prenatalny. Ja mam termin na 12 październik, a co do wagi to
                                              trudno powiedzieć ile przybyło bo ogólnie na początku, jeszcze w
                                              nieświadomości, przytyłam 2kg i teraz nie wiem od ilu sobie liczyć -
                                              od swojej normy czy od tego norma + 2 wink No ale obiektywnie to
                                              licząc od norma + 2 przybrałam niecałe 4 kg (chyba że już całe wink
                                              Brzuszek mam za to cudownie ogromniasty.
                                              • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.05.08, 10:01
                                                Ja mam termin na ok 20 październiaka, ale wiadomo jak to bliźniaki to pewnie będzie szybciej!!!!!! Lekarz mówił że na szczęście są 2 kosmówkowe i 2 owodniowe......... A jak jest u was??????????????
                                                • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.05.08, 10:57
                                                  U nas na szczęście też smile Gratulacje - i oby jak najdłużej
                                                  siedziały w brzuchu smile
                                                  Dziewczyny - jesteście już na zwolnieniu, czy jeszcze pracujecie?
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.05.08, 16:34
                                                    Ja mam termin na 12. padziernika, dwuowodniowe dwukosmówkowe raczej
                                                    dziewczynki...

                                                    Co do pracy to z w nocy w 14.tyg. wylądowałam w szpitalu z pękniętym
                                                    pęcherzem płodowym i w ten sposób z dnia na dzień przerwałam pracę.
                                                    Żałuję, bo siedząc w pracy nie schizowałabym tyle czy dzieci zdrowe
                                                    itd., ale też nie wiem czy siedząc 8h plecy by mi wytrzymały.
                                                    przy okazji muszę pochwalić moich pracodawców - kiedy powiedziałam o
                                                    ciąży miałam umowę na czas określony i mimo wszytko z jej końcem
                                                    podpisuję umowę na czas nieokreślony(z trzy dni jadę podpisać), poza
                                                    tym dostaję miłe maile od szefowej i czuję na każdym kroku pozytywne
                                                    nastawienie.
                                                  • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.05.08, 21:58
                                                    wogama! Widocznie jesteś wartościowym pracownikiem, to super! A jak to się stało że pękł pęcherz płodowy i jak to się czuje bo się lekko wystraszyłam!!!!!!!! Teraz musisz leżeć? Pozdrawiam............
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.05.08, 10:35
                                                    Z tym pęcherzem normalnie trudno jest wyczuć czy to wody się sączą
                                                    czy nie. Ja miałam upławy obfite ale to ignorowałam i pewnie
                                                    słusznie. A wody w przeciwieństwie do upławów odchodziły mi jak
                                                    leżałam i przewróciłam się na przykład na drugi bok. Położyłam się
                                                    spać i tak przez sen czułam że mam w kroku mocno mokro, cos za mocno
                                                    jak na upławy. I tak na wpół przez sen co chwilę do toalety szłam,
                                                    ale też bez schiz bo częste siusianie może być w ciąży. Aż tu o 2 w
                                                    nocy stwierdziłam że trochę tego za dużo, ale jeszcze pomyślałam że
                                                    może trzecia ciąża i już moczu nie trzymam sad. Tyle że w toalecie
                                                    zobaczyłam krwawo brunatne wydzieliny i od razu do szpitala
                                                    jechałam. Jedyną metodą na potwierdzenie jest wtedy usg. Stwierdzili
                                                    ze jeden bliźniak ma bardzo mało wód ale żyje i mnie położyli.
                                                    Wczesniej żadnego wysiłku znacznego nie miałam. Dwa dni wcześniej
                                                    podniosłam raz 12 kgramowego synka i trochę pobroiłam z mężem, a
                                                    poza tym byłam przeziębiona i pokaszliwałam (może to mnie
                                                    nadwyrężyło). Lekarz mówi że miałam za mało hormonów ciążowych stąd
                                                    już wcześniej plamienia dwa razy i słaby pęcherz płodowy, ale
                                                    dopiero po tym incydencie uznał ciążę za zagrożoną i zaczęłam brać
                                                    duphaston. To że jakoś się zasklepiła ta błona i dziecko się rozwija
                                                    graniczy z cudem, ale widać udało mi się to wymodlić. Generalnie
                                                    lekarze traktowali mnie jak czekającą na poronienie raczej.
                                                  • bruchna Wogama 28.05.08, 22:44
                                                    Jak to dobrze, że wszystko dobrze się skończyło!
                                                    Mam nieustanny stan schizoidalny - boję się, że wody mi zaczną odchodzić...
                                                  • bruchna stan z 17 maja 28.05.08, 22:49
                                                    Obydwoje w końcu równo się rozwijają, w 23 tyg. miały 681 i 684 g, co podobno
                                                    jest dużą wagą, nawet jak na dzieci pojedyncze. Potwierdzony chłopak (ułożony
                                                    poprzecznie) i dziewczynka (pośladkowo). Pewnie będą mnie ciąć.
                                                    Dziewczyny z Wrocławia, nie wiecie, czy na Kamieńskiego szybko podejmują decyzje
                                                    o cięciu przy bliźniakach? Mam nadzieję, że się jeszcze jakoś kompatybilnie ułożą.
                                                    A poza tym mam anemię i podejrzenie cukrzycy ciążowej. Zwolnienie na miesiąc...
                                                    Pozdrawiam!
                                                  • wogama81 Re: stan z 17 maja 29.05.08, 11:32
                                                    Hej hej,

                                                    Mam wyrzuty sumienia że naczarnomyśliłam z tymi wodami płodowymi.
                                                    Ale teraz już oki. Zaczynam 21. tydzień, dzieci rosną równo i wód
                                                    ilość w porządku. Dane ogólnikowe bo w gabinecie doktor miał gó..
                                                    nie usg. Dopiero w 28. tyg. idę znów do szpitala po hormony na
                                                    rozwój płuc dzieci i szczegółową ocenę rozwoju.

                                                    Moja waga rośnie makabrycznie, ale najlepsze że wszystko idzie w
                                                    biust i brzuch. Biust ma już 104cm a brzuch 99cm. Co gorsza jakieś
                                                    zaczerwienienia są na nim i to chyba początki rozstępów, których nie
                                                    miałam ani w pierwszej ani w drugiej ciąży. No a biodra i uda bez
                                                    zmian (rozm. 38), więc widać tak to jest w mojej bliźniaczej ciąży.
                                                  • aniaresz bruchna 29.05.08, 21:46
                                                    Ja będę na kamińskiego rodzić we Wrocłąwiu, oczywiście przez cesarkę... Z tego co wiem to bliźniacze ciąże wszystkie tną!!!!! U mnie są wskazania ogólne do cesarki ale jakoś naturalnie to chyba bym nie dała rady!!!!!!!!! Też na kamińskiego będziesz rodzić? A masz tam lekarza?????????
                                                  • bruchna Re: bruchna 29.05.08, 22:50
                                                    Nie, nie mam lekarza na Kamieńskiego sad. Rodziłam tam poprzednio i byłam z
                                                    porodu samego zadowolona na tyle, by dalej nie eksperymentować. To było sn, a
                                                    nie wiem, jak tam jest z cesarkami. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. A poza tym
                                                    w razie czego (odpukać) - to jest szpital wojewódzki i pewnie mają dobry sprzęt.
                                                  • ulla80 Re: stan z 17 maja 30.05.08, 13:29
                                                    Hej dubeltówki!Byłam wczoraj na usg (ostatni dzień 20 tc), dzidzie roną zdrowe,
                                                    ważą 419 i 405.Lekarz miał super sprzet sprawdził wszystkie organy, pomierzył i
                                                    jest OK. Okazało się też ze mają jednak dwa łożyska i nie będą się podjadać. Co
                                                    do płci, to będę dopiero pewna jak urodzę. Ostatnio lekarz widział chłopca
                                                    wczoraj dziewczynkę , a drugi jest tak ułożony ze nic nie widać. Więc czekam do
                                                    porodu smileTymczasem dbam o siebie i maleństwa uzupełniam żelazo i odpoczywam.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.06.08, 21:26
                                                    Ja też mam termin na 12 października,mam dwóch synków 11lat i
                                                    8.Wiadomość o bliźniakach była dla mnie ogromnym szokiem,nawet teraz
                                                    jestem ciężko wystraszona.Dobrze,że jest nas więcej-zaraz
                                                    raźniej.Też jestem na L4 ,mam wysokie ciśnienie,bóle głowy i żylaków
                                                    coraz więcej i zakaz dalekich podróży.
                                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.06.08, 09:33
                                                Witajcie po krótkiej urlopowej przerwie!!
                                                Ja mam termin na 17 wrzesień. Moje dziewczyny są dwuowodniowe, ale do dziś nie
                                                wiadomo co z kosmówką bo była podobno jakoś źle widoczna...
                                                Teraz jestem nieźle chora i antybiotyk poszedł w ruch ( nie mogłam sama zwalczyć
                                                infekcji przez ponad tydzień)- nieźle odbiło mi się nasze polskie morze wink
                                                Ale powiem Wam, że po powrocie jak weszłam do wanny ( tam był prysznic) to z
                                                "przerażeniem" zauważyłam, że brzuch zrobił się duuużo większy a co będzie
                                                dalej.....
                                                Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
                                                P.S. We wtorek idę na kolejne usg do mojego lekarza i mam nadzieję że
                                                potwierdzi, że to to dziewczynki ( usg połówkowe miałam w innym gabinecie).
                                                • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.06.08, 11:55
                                                  Zdrówka życzę. czekam na wieści po usg.
                                                  • wogama81 WAGA W CIĄŻY 04.06.08, 12:42
                                                    Słuchajcie wiem, że to nie najwazniejsze, ale zaczynam być
                                                    przerażona wzrostem wagi u siebie. Od 14. tygodnia tyję kilogram
                                                    miesięcznie i nie widzę żeby to miało charakter przejściowy. Jem 4
                                                    solidne posiłki, słodyczy wcale lub sensownie, czyli kawałek ciasta
                                                    do herbaty - ogólnie jem jak zawsze w ciąży ale waga jakoś szybciej
                                                    rośnie. Ile Wy przybrałyście (waga plus tydzień ciąży)? Chcę
                                                    porównać bo może to normalne że mam plus 8,5 kg w 22. tygodniu ciąży
                                                    bliźniaczej.
                                                  • aniaresz Re: WAGA W CIĄŻY 04.06.08, 15:43
                                                    Moja droga, co do wagi to ja utyłam już ok 12kg a jestem w 21 tyg, a ty chyba tyjesz kilogram tygodniowo? Bo miesięcznie to by było za mało......... Zawsze byłam bardzo chuda i ruszyłam z wagą 50kg a teraz ok 62kg........ Nie wiem czy to dużo bo jednak 2 dzieci się muszą rozwijać. A u ciebie wydaje mi się że to nie jest dużo te 8,5kg.....
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.06.08, 17:19
      Hej dziewczyny smile na początek pozdrawiam Was wszystkie. U mnie 23tc i 9 kg na
      plusie. Od jakiegoś czasu też tyję średnio 1 kg na tydzień , ale dużo podjadam.
      A powiedzcie mi dziewczyny czy Wy też szybko się męczycie? I czy jesteście senne
      w ciągu dnia?
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.06.08, 18:19
        Ja nie dośc że się szybko męczę to przez brzuszek jestem strasznie ślamazarna, wszystko mi leci z rąk..... Porażka. Zawsze byłąm bardzo chuda i nie umiem sobie jakoś poradzić w codziennych obowiązkach. Ile macie w obwodzie brzuszka? U mnie już 105cm a wcześniej miałąm ok 69cm.... Pozdrawiam
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.06.08, 21:19
          Hi hi ja mam 104cm, wcześniej 74cm.
          • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.08, 09:39
            Hej hej
            dzięki za odzew...ja oczywiście tygodniowo a nie miesięcznie
            przybieram ostatnio 1kg...ale widzę że to dość powszechne z
            bliźniakami wink...to dobrze....ja też jestem niesprawna przy
            nachylaniu np. do zapięcia buta i lecą mi rzeczy z rąk ale dla mnie
            to póki co najfajniejszy okres bo mogę chodzić i robić wiele a
            wcześniej leżałam i martwiłam się co z dzidziami...co do pasa obwodu
            to u mnie zależy od dnia, bo dwa razy mierzyłam i raz 94cm były a
            raz 99, przed ciążą ok 70cm.Jestem jak zawsze w ciąży pełniejsza w
            kształtach ale ładnie i w normie myślę. Biust mam tylko anormalnie
            gigantyczny i zamówiłam staniki do karmienia z miską E.
            • marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.08, 10:23
              Witam!
              Ja jestem w 27tc i jak na razie przytyłam około 8kg a wszystkie te
              kilogramy przybyły mi właśnie w II trymestrze mam nadzieję, że teraz
              będzie spokojniej więc się nie martwcie bo to normalnesmile a obwód
              brzucha od 112 do 117 zależnie od pory dnia tak więc niezłą piłkę
              noszę przed sobąwinkA butów/skarpetek itp. to już od kilku tygodni
              sama nie zakładamwink Ale najważniejsze, że dzieci ładnie rosną mają
              aktualnie po około 1200gr a ja mimo tych upałów czuję się ok.
              Dużo zdrowia życzęsmile
              Pozdrawiam!
              • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.08, 11:42
                ja do 23 tc przytyłam 12kg, teraz jestem w 25tc.ostatni przyrost wagi 4 kg w
                ciągu 3 tygodni- zaniemówiłam jak stanęłam na wagę. obwód brzucha dzisiaj 99cm.
                mam nadzieję ze jakoś po ciąży wrócę do formy. no i mam okropny cellulit na
                udach- nie wiem czy powinnam się czymś smarować? wolno?
                • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.08, 14:18
                  Hej hej,

                  osobiście nie stosowałabym kremów antycellulitowych w ciąży, bo
                  jestem panikara, ale w przypadku awarii lepiej spytać lekarza niż
                  zdawać się na mój wątpliwy w tej dziedzinie autorytet. Ja się masuję
                  taką szczotką codziennie specjalną i jest dobrze, ale to głównie
                  kwestia genów jak sądzę. Za to boję się rozstępów na brzuchu w
                  związku z tym że tak rośnie i rośnie, i dlatego od dwóch tygodni
                  nie oszczędzam sobie kremu przeciwko rozstępom.
                  • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.08, 17:15
                    Co do cellulitu to mam straszny na pośladkach,ale teraz myslę że można stosować oliwkę i tylko te nawilżające kremy i balsamy, również przeciw rozstępom też coś............uzywać.
                    • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.06.08, 22:15
                      przeciw rozstępom używam od początku ciąży mustellę, czy to pomoże-
                      zobaczymy.robiłyście dziewczyny obciążenie glukozą/
                      czy to badanie trzeba zrobić na czczo?
                      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 06.06.08, 08:11
                        Koniecznie na czczo, ja będę robić za jakieś 2 lub 3 tygodnie, przed wizytą u
                        lekarza. A co do rozstępów to polecam sól morską jodowaną i oliwke . Zmiękcza
                        skórę, u mnie sprawdzona w pierwszej ciąży. W tej niestety za długo zwlekałam i
                        pojawiły mi sie na boczkach, ale teraz już stosuję i mam nadzieję, że większe
                        się nie pojawią.
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.06.08, 15:34
                        Hej!!!
                        Mój lekarz zaproponował, że do badania na glukozę ( okropnegooooooooo) można
                        wcisnąć 1/2 cytryny i trochę łatwiej pójdzie. w pierwszej ciązy przy tej
                        glukozie myślałam, że padnę sad((.
                        Cieszę się, że poruszyłyście temat wagi, bo juz sie bałam że tylko ja jestem
                        taka spora. Jestem na początku 27tc i mam na koncie 9,5. A obwód przed chwilką
                        zmierzyłam i wyszło 99cm. Strasznie też się przeraziłam, że tak dużo-ale po tym
                        co piszecie wygląda, że tak ma być i tyjecie podobnie. To dobrze w "kupie"
                        raźniej wink.
                        Też zaczyna mi być cięzko. Przy dłuższych spacerkach juz lekko wysiadam.
                        Na potwierdzenie moich dziewczynek musze jeszcze poczekać ok. 2 tyg na następnej
                        wizycie.
                        Dziewczęta mam pytanko czy jesteście badane przez swoich lekarzy na każdej
                        wizycie? ( nie chodzi mi o usg).
                        Pozdrówka
                        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.06.08, 21:02
                          Ja na 6 wizyt 2 razy nie byłam badana, za to usg miałam wykonane 6 razy.
                          • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.06.08, 21:32
                            Dziewczyny!!!! Jestem po usg połówkowym, na szczęscie z dziećmi wszystko wporządku z czego sie strasznie cieszę, ale niespodzianka się zrobiła bo ostatnio dr mówił że wygląda mu na parkę, czyli chłopczyk i dziewczynka a dzisiaj stwierdził ż stawia na dwóch chłopczyków choć co do tego drugiego pewności na 100% nie ma...... Także wiem że jednego synka mam a drugi jeszcze mam malutką nadzieję że będzie dziewuszka............ Ja jestem badana przy każdej wizycie/ długość szyjki, wysokość macicy, śluz.../ Aha A jaka U was długość szyjki macicy??? U mnie jest cały czas 51mm...............
                            • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.06.08, 14:24
                              Catcom masz super wagę, ja z pewnością przebiję cię w 27 tyg.
                              Prognozuję Tobie max 16-17kg czyli dolna granica normy dla ciąży
                              bliźniaczej.

                              Aniaresz , co do szyjki to moja ma 2cm (2,1 albo 2,3 zależy kto i
                              ikiedy bada). A najlepsze że po okresie paniki doszłam do tego że
                              taka moja natura i nawet na początku pierwszej ciąży miałam te 2cm
                              tylko. Jeśli się nie skraca to wszystko można robić normalnie. Mój
                              lekarz tak mówił od razu, ale byli tacy co mnie z badania na wózku
                              wywozili i leżeć plackiem kazali więc trochę się nadenerwowałam. W
                              domu zapieprzam i po osiedlu chodzę jakby nigdy nic, na pikniki
                              jeżdżę na ile mi sił starczy i szyjka cały czas ta sama.
                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.06.08, 14:28
                                No właśnie ja mam trochę z tym stracha, bo mój lekarz do tej pory badał mnie
                                tylko raz przy okazji cytologii. Z pierwszym dzieckiem to nawet się cieszyłam,
                                że mnie nie bada, ale teraz to się trochę boję. Powinnam mu chyba powiedzieć
                                (jest super specjalistą ale to taki wariat i choleryk).
                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.06.08, 14:29
                                A powiedz mi jaka jest górna granica wagi w ciąży bliźniaczej?
                                • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.06.08, 16:51
                                  Górną granicę jedni podają na 20kg inne źródła na 22kg. Myślę że te
                                  20kg są wystarczające i mam nadzieję zatrzymać się na nich w 38
                                  tygodniu ciąży (przede wszystkim mam nadzieję donosić do 38. tyg.).
                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.06.08, 19:33
                                    Dzięki za odp. Właśnie grunt to dotrwać jak najdłużej- ja marze o 36tc.
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.06.08, 09:44
        Dziewczyny z W-wy i okolic mam pytanko- czy któraś ma juz jakieś typy co do
        szpitala, w którym chciałybyście rodzić?
        Ja poprzednio rodziłam na Solcu i było super ale teraz trwa tam walka z
        dyrektorem i połowa świetnego personelu odeszła sad.
        Myślę, że właściwe byłoby rodzić tam gdzie jest oddział 'neo".
    • madziala2008 Czy dobrze śpicie? 10.06.08, 09:14
      Cześć dziewczyny, a jak u Was ze snem? Ja jestem strasznie zmęczona,
      budzę się 3-4 razy w nocy, siusiam, chodzę, czytam, nie mogę
      zupełnie spać. Może macie jakieś sposoby na sen do polecenia? smile
      Jakieś pozycje?
      • aniaresz Re: Czy dobrze śpicie? 10.06.08, 10:20
        Oj cięzko się już śpi, niby powinno się spać na lewym boku ale jakoś budzę się co chwilke i się skupiam żeby nie ugniatać brzuszka nawet z boku. Jeszcze czasem na wznak mi się udaje spać ale wiem że potem jest taka pozycja nie za bardzo zdrowa! Może meliska przed snem pomoże?
        • wogama81 Re: Czy dobrze śpicie? 10.06.08, 10:26
          Ja też wstaję do ubikacji i coraz wcześniej się budzę. 6:00 to norma
          a bywa i 5:00. Nie przejmuję się, czytam a potem w ciągu dnia
          odsypiam. Może to i dobrze że się przyzwyczajamy do spania na raty,
          bo niedługo będzie to codziennością.
      • catkom Re: Czy dobrze śpicie? 10.06.08, 14:25
        Ja jakoś na razie śpię o.k. tylko oczywiście 1-3 razy wstaję do wc.
        Ale ostatnio boli mnie pępek i okolice- uczucie jakbym miała sporego siniaka-
        czy macie podobnie?
      • catkom Re: Czy dobrze śpicie? 10.06.08, 14:35
        madziala2008 czy to twoje pierwsze dzieciaki czy masz już jakiś przychówek w
        domku? Bo jeśli pierwsze to luzik odsypiaj kiedy tylko masz na to ochotę! U mnie
        jest gorzej bo młody nie da pospać w ciągu dnia sad
        Pozdrówka
        • madziala2008 Re: Czy dobrze śpicie? 11.06.08, 10:51
          Tak, to moje pierwsze dzieciaczki smile na szczęście mogę podsypiać w
          ciągu dnia smile co też robię każdego dnia smile
          • catkom Re: Czy dobrze śpicie? 11.06.08, 16:32
            Super- tak trzymaj!!!!
            Pozdrawiam serdecznie
      • iwonagazetapl Re: Czy dobrze śpicie? 10.06.08, 14:41
        Dziewczyny ja ze spaniem problemów nie mam. Mogę spać całą noc, oprócz pobudki
        na siusianie około 3. No i w dzień kładę się na godzinkę. U mnie długość szyjki
        to 46mm.
        • bruchna Re: Czy dobrze śpicie? 13.06.08, 23:36
          Albo budzę się na branie fentorolu (ok. 2) i jedno sikanie (3-4), albo budzę się
          co godzinę i za każdym razem lecę do toalety...
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 08:43
      Hejka dziewczyny ! Pomimo, że dziś 13 i do tego piątek, to mam super humorek.
      Samopoczucie mi dopisuje, bo mój kochany jutro wraca. A nie było go długo.
      Dziewczyny chciałam Was zapytać czy robicie już jakieś przygotowania? Tzn. czy
      macie już foteliki, leżaczki, łóżeczka, ubranka i inne? Ja mam na razie tylko 2
      łóżeczka i ubranka. Dużo mi jeszcze brakuje i troche mnie przeraża koszt
      wszystkiego razy 2.
      • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 09:45
        Hej, dziewczyny!
        No to i ja się przypomnę!U mnie właśnie kończy się 29 tydzień.
        Termin mam na 1 września, ale na wtorkowym USG lekarz powiedział mi,
        że o ile się nic nie wydarzy, to mam się szykować na "cięcie" około
        13 sierpnia. Mam nadzieję, ze wtedy już Szpital Bródnowski będzie
        otwarty, bo tam właśnie chciałbym rodzić. Moje dziewczynki ważą już:
        jedna 1230g, a druga 1180! Wg lekarza wzsystko wygląda ok, i ja też
        tak się czuję, choć zaczyna być mi już ciężko! Co do przygotowań...
        Ubranka już mam, i dla siebie i dla dzieci. Jutro jedziemy oglądać
        wózki. W skepie wybierzemy, ale kupimy chyba przez internet. Resztę
        (wanienkę, przewijak, łóżeczka) planujemy kupić w nestępny weekend w
        hurtowni.
        Serdecznie Was pozdrawiam.
        • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 09:55
          Cześć dziewczyny smile
          Zazdroszczę dobrego samopoczucia - ja zaczynam się nie za dobrze
          czuć, głównie z powodu ciążącego brzucha i braku snu. Na szczęście
          udaje mi się przespać chwilę w ciągu dnia, inaczej to bym totalne
          zombi była.
          Jeżeli chodzi o rzeczy dla dzieciaczków, to my mamy zamówiony wózek,
          który będziemy odbierać w sierpniu. Mam też upatrzone łóżeczka, ale
          jeszcze się wstrzymam z zamawianiem. Ubranek mamy i będziemy mieli
          sporo od znajomych, tylko trzeba będzie wyprawkę kupić. Pozostałych
          rzeczy nie mam sad chyba w lipcu się wybiorę do jakiejś hurtowni i
          wszystko kupimy, bo koszty faktycznie są duże.
          • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 10:11
            ja bałam się zapeszyć kupując ubranka, ale w końcu nie
            wytrzymałam...nie mam jeszcze potwierdzenia że na pewno 2
            dziewczynki noszę ale tak bardzo je chcę że kupiłam parę kompletów
            (śpioch + kaftanik) i body z różowymi elementami. Mam też po synku
            trochę rzeczy (głównie białe więc unisex), dzięki temu mam mniej
            dokupywania, ale i tak ceny mnie przerażają. Na allegro ciężko kupić
            ładne śpiochy używane bo są same "angielskie paczki" z sukienkami i
            spódniczkami, w których jakoś nie bardzo wyobrażam sobie noworodki
            (np. jeans to chyba nie jest najwygodniejszy strój na leżenie w
            łóżeczku). Łóżeczko jedno dokupi mąż, a wózek zamówię jak już będzie
            naprawdę dwójka na świecie (emaljunga). Kupiłam sobie też staniki do
            karmienia na ile seksowne udało mi się znaleźć (żeby jakoś i o męża
            zadbać w połogu winki koszulkę nocną dobrą do karmienia. Generalnie
            ubranka wyszukuję ładne ale przecenione bo inaczej za fajny śpioch
            welurkowy 50zł można wydać w Poznaniu. Powstrzymuję się siłą woli i
            brakiem kasy, ale najchętniej nic innego bym nie robiła tylko zakupy
            dla dzidzi.
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 12:56
        Hejka!!
        Fajny temat zapodałyście- lekkie oderwanie od naszych "dolegliwości dubeltowej
        ciąży'.
        Ja juz trochę się przygotowałam, wózek i 2 foteliki już zakupione ( używane na
        allegro- peg-perego). Dokupiłam tez dwie nowe gondolki- nosidełka. Postanowiłam,
        że będę sukcesywnie coś kupować co miesiąc, bo wszystkiego naraz nie da rady. A
        do tego juz zaczyna być mi ciężkawo więc nie wyobrażam sobie teraz latania za
        tym wszystkim. Poza tym jeśli ktoś chce upolować cosik używanego (ale w super
        stanie) to też trochę trwa. A najlepszy zonk jest taki, że wcześniej kupiłam
        wózek głęboko-spacerowy pojedynczy ( taki o jakim marzyłam)- (nigdy nie chciałam
        wózka z nosidełkiem) a ty niespodzianka!! i trzeba wszystko zmieniać. Poza tym
        jestem w trakcie załatwiania kredytu na dom ( do wykończenia) więc muszę
        wszystko ze sobą pogodzić...
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 15:01
          Z tym wózkiem to Ci faktycznie śmiesznie wyszło smile Ja jak jeszcze nie wiedziałam
          jakiej będą płci moje smyki kupiłam jedna parę trampek w panterkę, licząc że
          jedna dziewczynka na 100% się trafi. A teraz będę zmuszona je oddać koleżance,
          która jest w ciąży i będzie mieć drugą dziewczynkę. Ja co jakiś czas chcę coś na
          allegro zlicytować, ale zawsze mnie ktoś przebija. Ciuszków już trochę zebrałam,
          ale ciągle wydaje mi sie, że za mało ich mam jak na 2 dzidzie.
          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 16:28
            Polecam program do licytowania www.aukcjoner.net- znacznie ułatwia życie w
            sprawach allegro wink A te buciki w panterkę to musi byc czad. Lepsze buciki niż
            wózek.
            • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 18:11
              Witajcie!!!! Dla mnie nie za fajny ten dzień, własnie się dowiedziałam że szyjka 36mm i mam jakieś rozwarcie przy szyjce, także za 4 dni idę na założenie krążka niestety. Lekarka się martwi i mówi że lepiej chuchać na zimne i jak to ciąża bliźniacza to nie dopuścić do nieszczęscia. Dopiero u mnie 22 tydz...... Czy któraś z was ma krążek czy tylko ja jestem rodzynkiem???????????????
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 19:10
                Nie martw się, wszystko będzie dobrze. Szczęście, że trafiłaś na dobrą lekarkę,
                teraz musisz sie oszczędzać. Najlepiej leżeć cały czas ( no bez przesady, ale
                głównie leżeć).
                • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 20:35
                  Dziewczyny pomóżcie!
                  Umieram z niepokoju! Jeszcze rano byłam w świtnym humorze, tak jak
                  pisałąm wcześniej,ale w południe coś mnie tknęło i sprawdziałam, co
                  oznacza III stopien dojrzałości łożyska, bo takie właśnie mam u
                  jednej z bliźniaczek. Dokładnie w opisie mam napisane "Stopień
                  IIIA". Drugie łozysko ma stopień II. Lekarz robiący USG (częto
                  polecany na formach, jako dobry specjalista), nawet słowem nie
                  wpomniałam, że coś może być nie tak. Nic nas nie zaniepokoiło, nie
                  zrobił tez badania przepływów, choć aparat miał super, nawet jak na
                  nasze amatorskie oko. Wizytę u lekarza prowadzącego mam dopiero we
                  wtorek. Mam czekać, czy szukać gdzieś informacji, pomocy. Dodam
                  jeszcze, że to łożysko III stopnnia "nalezy" do mniejszej z
                  bliźniaczek. Od początku była troszkę mniejsza od drugiej, a teraz
                  jeszcze to!!! Martwię się bardzo! Pomóżcie! Kończę właśnie 29
                  tydzień ciąży. Nie palę, staram się dobrze odźywiać, od kilku już
                  miesięcy jestem na zwolnieniu, więc się nieprzepracowuję, żeby nie
                  powiedzieć, że sie totalnie obijam. Co Wy na to!
                  • bruchna Dorsanto 14.06.08, 00:12
                    Nie znam się na stopniach dojrzałości łożyska, ale myślę, że gdyby coś miało by
                    być naprawdę źle, to by Ci ten lekarz powiedział! Na Twoim miejscu postarałabym
                    się o tym nie myśleć i przede wszystkim nie stresować się, bo to może
                    bliźniaczkom tylko zaszkodzić. Do wtorku już niedługo, a wtedy wszystkiego się
                    dowiesz. Leż, relaksuj się. Będzie dobrze!
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.06.08, 07:37
                    Też sie niestety na tym nie znam, ale skoro lekarz nic Ci nie zalecił, nie
                    wspomniał o tym to myślę, że nie powinnaś się przejmować. Poczekaj cierpliwie do
                    wtorku. Na pewno wszystko się pozytywnie zakończy. Pozdrawiam
                  • netty5 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.06.08, 10:23
                    witam.Jestem mama 6 mies.blizniat -Mai i Kubusia.Ostatnie trzy
                    mies.ciazy spedzilam w Gdanskiej Klinice i co nieco sie napatrzylam
                    i nasluchalam.29 tydzien to juz trzeci trymestr prawda?Wiec lozysko
                    jest jak najbardziej ok Z tego co wiem(oczywiscie ekspertem nie
                    jestem)To raczej na drugietrzeba patrzec zeby osiagnelo trzeci
                    stopien bo zostaje w tyle.Ale spokojnie kobietko jestes juz w
                    wysokiej ciazy jak na blizniaki.Nie denerwuj sie na zapas.Gdyby bylo
                    cos nie tak to lekarz wyslalby cie do szpitala.Przy ciazy mnogiej
                    raczej nie bagatelizuja nieprawidlowosci.U mnie przez cala ciaze jak
                    tylko cos mnie zaniepokoilo to od razu mnie wysylali do szpitala na
                    obserwacje nawet na wyrost.Trzymam kciukasy za wszystkie trojpaki i
                    zycze latwych porodow i pieknych ,zdrowych dzieci.Powodzenia.
                • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.06.08, 22:47
                  Witam wszystkie mamy!Tu Ewa jestem w 23tc.
                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.06.08, 07:46
                    Witaj Ewa smile na kiedy masz termin porodu? Ja właśnie kończę 24tc i termin mam na
                    01 październik.
                    • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 14.06.08, 08:42
                      Aniaresz: trzymaj się ciepło i w trójpaku!! Będzie dobrze tylko
                      musisz się naprawdę oszczędzać i nic nie dźwigać. Zresztą słuchaj
                      lekarzy a nie koleżanek z forum. Współczuję bo wiem że teraz do
                      końca stres jak będzie, ale dzieci zdrowe a jeśli będziesz leżeć to
                      nie powinno być problemów. wierzę że wszystko się uda.

                      Dorsanto: o dojrzałości łożyska nie mam pojęcia, ale wierzę że obie
                      dzidzie będą się dobrze rozwijać i urodzą się o czasie, chyba dobrze
                      robi leżenie na odżywienie płodów z łożyskowymi problemami ale nie
                      jestem pewna...a masz jakieś skurcze? Trzymaj się ciepło a ja tu
                      trochę pogadam z Górą na twój temat i innych mam z problemami.

                      Pozdrowienia dla Ewy! Napisz coś więcej o sobie i bliźniakach.
                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.06.08, 21:40
                      Ja mam termin na 12 października.W domu mam synów 11 i 8 lat,a
                      wiadomość o bliźniakach była wielkim szokiem tym bardziej,że
                      pierwsze usg wykazało jedno dzieciątko.Za trzy dni następne usg i
                      będę wiedzieć więcej.
                      • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.06.08, 12:23
                        Hej hej Dzieciox,
                        ja też mam termin na 12.10 i dwóch synów w domu. Co nas nie zabije
                        to wzmocni wink. Planowałaś mieć tak liczną rodzinę? Ja mówiąc
                        szczerze nie, ale teraz to już poddaję się w pełni bo widzę że mam
                        wyjątkowe błogosławieństwo w kwestii płodności hehe.
                        Dzisiaj mój mąż pojechał kupić seata alhambrę żebyśmy mieli się w
                        czym przewozić. Niestety mieszkania dwupokojowego tak łatwo nie
                        zamienimy na dom z ogródkiem.
                        • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.06.08, 15:44
                          Sorki za "dzieciox" - literówka. Miałoby być oczywiście dzieckox2
                          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.06.08, 12:12
                            Dziewczyny z W-wy i okolic mam pytanko- czy któraś ma juz jakieś typy co do
                            szpitala, w którym chciałybyście rodzić?
                            Ja poprzednio rodziłam na Solcu i było super ale teraz trwa tam walka z
                            dyrektorem i połowa świetnego personelu odeszła sad.
                            Myślę, że właściwe byłoby rodzić tam gdzie jest oddział 'neo".
                          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 19:14
                            Cześć wogama81.Jeszcze wczoraj myślałam,że mam jakieś50% szans na
                            dziewczynkę,a dzisiaj po usg...jeden chłopak na 100% i drugi raczej
                            też i prawdopodobnie jednojajowi.Nasz pies też jest
                            facetem.Rzeczpospolita męska??
                        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.06.08, 15:57
                          Cześć!To sytuację mamy podobną;auta(5-os)nie zmieniamy,a mieszkanie
                          trzypokojowe na 4 piętrze też musi wystarczyć przynajmniej
                          narazie,chociaż myślimy o domku.Nieraz na pytanie znajomych "kiedy
                          postaramy się o dziewczynkę"żartowałam,że na stare lata,no i teraz
                          przy bliźniakach szanse są większe?!
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 07:22
      Catkom dzięki za polecenie aukcjonera smile udało mi się kupić fotelik za małą
      kasę. Będę dalej polowaćwink Dzięki serdeczne
      • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 09:41
        Dziewczyny!!!!!! dzisiaj mam założenie krążka na szyjkę, może poczuje się bezpieczniej bo teraz boje się wychodzić z domu i chodzić za dużo, a z krążkiem mam nadzieje że będzie bezpieczniej.... Czy któraś ma u nas krążek czy dajecie rade bez?????
        • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 12:57
          A jak sie Tobie szyjka skracała i od którego tygodnia? Podobno to
          dużo daje taki szew. Ja mam szyjkę 2-2,3cm ale się nie skraca i
          lekarz nic o szwie nie mówił.
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 12:13
        Cała przyjemność po mojej stronie!!! Udanych łowów!!! Co tam u Ciebie jak się
        czujesz?
        • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 19:04
          witajcie dziewczyny, wczoraj wróciłam ze szpitala. byłam tam prawie 2 tygodnie.
          zaczęłam plamić i miałam przedwczesne skurcze, kiedypo tygodniu sytuacja została
          opanowana wykryto u mnie cukrzycę.we wtorek jadę do poradni diabetologicznej. na
          razie dieta, i kontrola cukru po każdym posiłku.
          pozdrowionka dla wszystkich dubeltówek
          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 19:19
            Okazuje się,że dubeltówki nie mogą spać spokojnie.Ja mam zakaz
            wyjazdów i dlatego moje chłopaki jadą poraz pierwszy same na
            wakacje.Byle wytrwać do końca.Pozdrawiam
          • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 21:20
            Trzymaj się mini mini jesteśmy z Tobą. Napisz jak sie dzidzie
            rozwijają i czy te torbielki się wchłonęły...
          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 22:05
            Mini-mini-1 uważaj na siebie i napisz czy chociaż z samopoczuciem lepiej. A jak
            dzieciaczki
          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.06.08, 09:13
            Trzymaj się mocno mini-mini-1 i nie dawaj się!!! Ja wczoraj miałam test na
            obciążenie glukozą (fuuu) nie cierpię tego. Ale dodałam pół cytryny i
            rzeczywiście jakoś lepiej poszło niż bez. Daj znać co za sietę będziesz musiała
            stosować i jak Ci idzie.
            Pozdrawiam gorąco!
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.06.08, 21:56
          Do Catkom. Ja czuję się wyśmienicie. Faktem jest, że sił trochę mniej, ale
          ogólnie wszystko na plus. Mamy już imiona dla chłopaków smile Tobiasz i Marcel. W
          domu jest Aron. A chłopaki w brzuchu czują chyba, że jest Euro, bo kopią!
          Pozdrawiam i również czekam na wieści od Ciebie i innych dziewczyn wink
          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.06.08, 09:21
            iwonagazetapl super imiona- naprawdę bardzo mi się podobają!!! U nas wciąż
            trwają pertraktacje wink Jedno już mamy i na 99% będzie Pola a z drugą jeszcze
            nic nie wiadomo (50% szans ma Blanka wink Moja mama za każdym razem jak się
            spotkamy to wypytuje mnie czy już jest decyzja w sprawie imion ( hihihihi).
            ciekawe kiedy mój mąż straci cierpliwość.....smile
            A co do Twoich chłopaków to lepiej żeby w polskiej Reprezentacji nie grali....
            bo bida ich czeka smile
            Pozdrawiam gorąco!!!
            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.06.08, 20:06
              dzieciaki rosną ładnie na ostatnim usg waga 870 i 806g.
              torbielki troszkę się zmniejszyły ale jeszcze są.mam nadzieję ze znikną zupełnie.
              imionka śliczne! u nas pertraktacje trwają, chłopczyk będzie Maks a dziewczynka:
              Rozalia, Kornelia lub Ida.
              dziewczyny jaj tam wyprawki dla maluszków macie już łóżeczka, pościel?
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 19.06.08, 21:55
                U mnie łóżeczko jedno po synku jest, drugie pożyczam od kumpelki ( choć się z
                tym nie spieszę, bo podobno lepiej jak na początku bliźniaki śpią razem ok. 6
                m-cy). Ja skupiłam się na razie na "grubszych" przygotowaniach-zakupach typu
                wózek, foteliki. Widzę, że powoli mam coraz mniej sił i nie wiem jakbym miała
                teraz jeździć po sklepach za wszystkim...
                • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.06.08, 15:41
                  U mnie szyjka 36mm, ale podobno od 30mm powinno się założyć krążek lub szew, moja dr sie bała bo brzuszek twardy i szyjka się lekko rozchyliła stąd ten krązek....... Założenie nie bolało ale jakoś dziwnie się z tym czuje......... Co do wakacji to też wysyłam męża ze znajomymi a on się boi mnie zostawić, ponieważ z wakacji nici w tym roku! POZDRAWIAM
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.06.08, 18:20
              Dziewczyny - super imiona, szczególnie Blanka smilemi się podoba. Co do wyprawki,
              to powoli, powoli się zbiera. Co zakupy staram się coś nabyć. Kosmetyki i wózek
              postanowiłam, że kupię w sierpniu. A resztę wyprawki do końca lipca chciałabym
              skompletować, żeby we wrześniu już tylko czekać, odpoczywać i czekać i
              odpoczywać hehehe.
              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.06.08, 19:19
                Dziewczyny dziś wybrałam się z mężem i synkiem na mały rekonesans ( naprawdę
                mały tylko 2 sklepy) aby obejrzeć płytki ceramiczne do łazienki. Kredyt w toku (
                ok. 1,5m-ca) więc myślę sobie czas mieć jakieś "typy" i zorientować się w
                trendach. O Ludzie! ledwo dałam radę w pierwszym sklepie. Nie wiem czy wykończył
                mnie upał, czy jazda w korkach do W-wy w aucie bez klimy, czy też moje siły są
                już lekko nadwątlone...sad Koniec pomyślałam, jestem jak "kaleka"- pozostaje
                tylko rekonesans po internecie. A tak lubię chodzić po sklepach....
                Mąż się śmieje, że jak patrzy na mnie z tyłu to w ogóle nie widać, że jestem w
                ciąży i to do tego bliźniaczej, ale z przodu dysponuję już niezłymi rozmiarami (
                100cm).
                Jak znosicie te gorące dni??? A co będzie dalej jak przyjadą prawdziwe
                upały??!!! Z synkiem chodziłam w ciąży zimą więc problem był tylko z kurtkąwink
                Pozdrówka
                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.06.08, 08:29
                  Oj to Ci współczuję. Ja w zeszłym roku to przerabiałam nie będąc w ciąży i było
                  ciężko. A też bardzo lubię zakupy.(głównie chodzi mi o wybór czegokolwiek, bo
                  jest zbyt dużo wszystkiego) Chociaż jazda na pewno na Ciebie wpłynęła w tak
                  ciężki dzień. Nie wiem jak u Was, ale u nas wczoraj było bardzo parno. A co do
                  remontu to życzę dużo sił i cierpliwości, bo tego Ci będzie dopiero brakować wink
                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.06.08, 09:38
                    Dzięki! Dobrze, że dół w tym domku jest wykończony- trzeba tylko odświeżyć.
                    Umowę podpisaliśmy pod koniec stycznia, więc myślałam, że zdążymy w wykończeniem
                    ( jako tako) ale bardzo przeciągał się "odbiór techniczny częściowy' w
                    inspektoracie budowlanym. Właściele dostali go tydzień temu dopiero, tak więc
                    duzo nie zawojuję juz z wykonczeniem sad(( Ale staram się załamywać!!
                    Dziewczyny mam pytanko jak podchodzicie do tematu karmienia "naszych" przyszłych
                    bliźniaków? Ja chciałabym bardzo spróbować naturalnie. Nabyłam juz poduszkę do
                    karmienia bliźniąt ( podobno super sie sprawdza) i jutro jadę po laktator
                    elektryczny ( boję się, że moim ręcznym to dużo nie poszaleję wink
                    pozdrawiam serdecznie
                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.08, 14:45
                      Ja to się nie nastawiam na nic. Co będzie to będzie. Wiem jakie miałam problemy
                      z młodym. Karmiłam go przez kapturki przez 4 miesiące. Będę oczywiście próbować
                      karmić piersią, ale powiedziałam sobie nic na siłę. Poduszkę też zamierzam
                      kupić, może faktycznie okaże się pomocna. Ostatnio rozmawiałam z mamą rocznych
                      bliźniaków. Ona karmi do dziś piersią i mówiła, że na pewno nauczę się karmić
                      oby dwu naraz . Nie będzie lekko, ale jej sie udało, to i nam się uda. Miejmy
                      nadzieję smile
                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.08, 15:26
                      Do catcom.Interesuje mnie ta poduszka do karmienia,ile kosztuje i
                      czy bez trudu można nabyć w sklepie?
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.06.08, 23:17
                        Hejka! Jeśli chodzi o poduszkę, dowiedziałam się od mamy bliźniaczek ( od której
                        kupiłam wózek), że najlepszym modelem jest poduszka z USA ( ona przetestowała 3
                        rodzaje) dostępna u nas- szczególnie na allegro. Wersja nadmuchiwana. Ja kupiłam
                        fartem na allegro za 11zł w super stanie, ale widziałam że są też po 40-60zł.
                        Mogę podesłać Ci fotki. Ja mam nie nadmuchiwaną ale też niby z USA wink
                        Dziewczyna motywowała mnie, żebym karmiła jak najdłużej ( jeśli będę mogła)
                        piersią argumentując, że oszczędność na mieszance ok. 300zł miesięcznie wink Fakt
                        to tez pieniądz
                        Pozdrawiam
                        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 12:05
                          Dzięki,bo ja też chcę karmić jak najdłużej;boję się alergii(wiem co
                          to znaczy,bo starsze dzieci ją miały)no i nie ukrywam,że każdy grosz
                          zaoszczędzony przyda się.Zaczynam polowanie na poduszkę!Ewa
                          • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 13:34
                            hej hej
                            ja już ubranka na 56cm mam skompletowane i osławioną poduszkę do
                            karmienia mam - coś na kształt rogala; wypełniona jakby jakimiś
                            ziarenkami tak że nie jest bardzo twarda i trochę się do ciałka
                            dzidzi dopasuje a z drugiej strony podepsze mi je do karmienia
                            (dwójkę na raz). Powłoczkę można zdjąć i wyprać, cena 54zł.
                            Przymierzaliśmy też wózek bliźniaczy do bagażnika auta. Będziamy
                            brali Emaljungę. Wady: droga i dość ciężka. Zalety: świetnie
                            pomyślana i wykończona i daje maluchom najwięcej miejsca, więc
                            powinnam pojeździć dwa lata. Zamówi mąż jak będę na porodówce bo
                            czeka się 2 tyg. a wcześniej i tak nigdzie nie wyjedziemy.Jutro idę
                            na usg nareszcie pooglądać te moje dzieci nr 3 i 4....A ...i jeszcze
                            auto kupiliśmy w ramach zakupów dla dzidzi - seat alhambra.
                            • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 14:33
                              no tak poduszkę już mam, ale z wózkiem to się wstrzymuję do urodzenia
                              dzieciaków. mam za to foteliki do samochodu peg perego - pasują też do wózka
                              więc ja się nastawiam na tę firmę. pewnie nie zmieści się do bagażnika mojego
                              samochodu ale trudno, może trzeba będzie pomyśleć o zmianie czterech kółek bo i
                              tak nam będzie ciasno- zobaczymy wyjdzie w praniu.
                              strasznie gorąco dzisiaj ledwie żyję, ciężko, duszno i do bani. a tu jeszcze
                              trochę przed nami.życzę sprzyjającej pogody wszystkim dubeltowym mamusiom.
                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 15:48
                              wogama81 BRAWO niezłe zakupy poczyniłaś i plan na dalsze tez niczego sobie.
                              Jeśli mogę spytać- powiedz jak autko? Ile kosztowało? Mnie przeraża temat
                              zmiany, ale też będzie to nieuniknione. Szkoda tylko, że pracy mnie wyrolowali z
                              kasą. Będę dostawała tylko gołą pensję, bo zmienili regulamin podczas mojego
                              wychowawczego. Co prawda czekam jeszcze na pismo z ZUS'u ale po nim niczego
                              dobrego się raczej nie spodziewam sad
                              A co do upału to ja też ledwo zipię dziś sad
                              • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 16:05
                                alhambra rok 1999 rzekomy przebieg 165tys., z Włoch - 23tys zł, w
                                środku stan idealny tylko musimy dokupić jeden fotel bo wcześniejsi
                                właściciele mieli 5 mimo iż auto jest na 7. Zanim kupiliśmy
                                pojechaliśmy na przeglą techniczny, ale czy dobrze trafiliśmy to
                                wyjdzie w praniu.

                                A ja od przyszłego tygodnia się kładę, bo czuję się strasznie a nie
                                chcę terminu porodu przyśpieszać. Puls mam średnio 110, trochę
                                spuchnięta jestem w rękach i stopach, podbrzuch mnie boli jak tylko
                                za długo coś robię na stojąco. Dziś posprzątałam mieszkanie,
                                zrobiłam obiad wyszłam obok do sklepu i wróciłam z krwotokiem z
                                nosa. Czuję się do du... już od kilku dobrych dni i mimo że to
                                początek 25. tygodnia to ryczę ze zmęczenia po obejściu jednego
                                dużego sklepu do którego jestem oczywiście dowieziona i odwieziona.
                                Sorki że tak dolinuję ale mnie ten stan dobija i w lustrze też nie
                                znajduję pocieszenia (jestem duża, blada i nie mam siły do
                                kosmetyczki). Na plusie 10kg więc chyba norma jak na bliźniaki a
                                czuję się jakbym 30 więcej miała, brzuch po najedzeniu 103cm. Nie
                                mam na nic sił.
                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 16:44
                                  wogama81 trzymaj się- wszystkie musimy się trzymać jak najdłużej!!!
                                  U mnie koniec 28tyg. też już 10kg i 100cm. A krew z nosa to mi "idzie" niemal
                                  codziennie. Niezłe miny mieli ludzie 2-tyg. temu na weselu, jak siedząc przy
                                  stole zaczęła mi strużka lecieć... mało nie pospadali niektórzy wink Ja
                                  przywykłam już, bo przy pierwszej ciąży też tak było. Ale szczerze to strach
                                  mnie ogarnia na myśl o tych upałach, które przyjdą... No ale cóż musimy się
                                  jakoś doturlać do naszych terminów. Ja mam na 17 września wink
                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.06.08, 17:00
                                    catkom dzięki za pocieszenie, domyślam się że nie ja jedna zmęczona
                                    ciążą jestem a co więcej wszystko jest w żałosnej ale jednak normie
                                    więc jeszcze się cieszyć powinnam... w mojej pracy wszyscy
                                    zaskakująco przychylni i nawet chcą mi dofinansować studia
                                    podyplomowe od października...pewnie padnę na twarz ale jeśli wogóle
                                    chcę wrócić do pracy (czytaj być w stanie zarobić na opiekę nad
                                    dziećmi plus pozostałe wydatki) to muszę jakoś to odklepać....
                                    pozdrawiam gorąco
                                    • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.06.08, 11:12
                                      O rany, studia podyplomowe? Fajnie, trzymam kciuki, ja bym chyba
                                      rady nie dała smile Dziewczyny, trzymajcie się dzielnie, dziś na
                                      szczęście pogoda lepsza, mam nadzieję, że uda mi się pójść na spacer
                                      (ale wczoraj to myślałam, że ducha wyzionę od upału).
                                      Ja właśnie zamówiłam poduszkę do karmienia, wózek czeka sobie w
                                      magazynie do połowy sierpnia, a łóżeczka i komodę będę zamiawiała w
                                      lipcu. Ubranka dzielnie zbieramy od znajomych, a potem dokupimy co
                                      będzie trzeba.
                                      Najgorzej mamy z samochodem...Kupiliśmy go na początku ciąży i na
                                      jedno dziecko od biedy by starczył, ale kiedy się okazało że dwójka,
                                      to trochę się załamaliśmy. Teraz myślimy co z tym fantem zrobić -
                                      najlepiej to sprowadzić ze Stanów jakieś duże autko, bo taniej, ale
                                      trochę mnie przeraża załatwianie tego wszystkiego.
                                      A zmieniając temat, ile ważą wasze dzieciaczki?
                                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.06.08, 12:18
                                      Ja nie myślę wracać do pracy(do czasu aż maluchy będą bardziej
                                      samodzielne);przy mojej czwórce to się nie kalkuluje,wolę sama zająć
                                      się opieką nad dziećmi.A moje bliżniaki ważą po 600g(25tc).A Wy co
                                      myślicie o powrocie do pracy?
                                      • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.06.08, 13:07
                                        Ja bym też do pracy nie wracała ale z drugiej strony to już
                                        pomijając brak towarzystwa, siedząc w domu wogóle pieniędzy nie będę
                                        miała. Za dwa przedszkola i tak płacić muszę tj. ok. 800zł bo z
                                        jednego opłacam jeszcze transport (mam niepełnosprawnego syna który
                                        będzie jeździł kawał drogi do specjalnego przedszkola), a na
                                        opiekunki wydam jak liczę ok. 1400zł żeby móc wrócić o 17:30 do
                                        domu. Krótko mówiąc znalezienie pracy, do której będzie mi się
                                        opłacało dojechać graniczy z cudem. Ale wierzę w cuda póki co. Innym
                                        cudem na który liczę jest podwyżka męża i to taka znaczna, wtedy
                                        zostaję w domu dłużej. To wkurzające tyrać w kostiumikach w
                                        szklanych wieżowcach a zostaje ci tyle po opłaceniu opieki nad
                                        dziećmi że w Lidlu z listą zakupy robisz a sweterki w lumpeksach
                                        kupujesz.
                                        • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.06.08, 21:20
                                          po usg.... jednak to 24. tydzień bo liczą się skończone (lekarz mnie
                                          poprawił) a stan maluchów to 600 i 500 gram. No i jednak nie dwie
                                          dziewczynki tylko jedna ona a jeden on. Poza tym moje bóle
                                          podbrzucha niedobre są i jeśli będzie 8-10 na dobę to mam pilnie do
                                          lekarza i raczej na nowo przyzwyczajam się do leżenia. Czy ta waga
                                          dzidzi nie za mała?? Jem dużo, tyję słusznie a dzidzie jakby małe,
                                          co sądzicie?
                                          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.08, 11:54
                                            Hejka!
                                            Ja też po wizycie, wszystkie badania są ok. ( tokso, żelazo, odciążenie glukozą
                                            itd.) i przeciwciał nie ma- mamy z mężem konflikt sero. Dzieci szybko
                                            "podejrzał" i POTWIERDZIł że 2 "kobity- hamburgery". Aż go poklepałam z radości
                                            po nodze wink. Mam zatem 99,9% pewności, że jak 2-ch bez zawachania powiedziało
                                            tak samo to i tak będzie HURRRAAAA!!! Było dość szybko więc nic na temat wagi (
                                            ok. 1000-1200 tak myślę) nic nie powiedział. Serducha tylko szybko zauważyłam.
                                            Wczoraj i dziś jakoś funkcjonuję w miarę poprawnie- tylko ten poniedziałek był
                                            jakiś koszmarny. Z szyjka nic nie wiem, bo mnie nie bada..... Mam tylko do
                                            swojego żelaza dołożyć magnez 3x dziennie ( skurcze nóg). No i witaj 29 tygodniu!
                                            wogama81 oszczędzaj się ile sie da i nogi do góry- niech nie puchną wink
                                            Pozdrówka dla Wszystkich
                                            • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.08, 14:58
                                              Hej! Ja mam juz pewność że dwóch chłopaczków noszę, miałam usg 3D i takie z pomiarami wszystkimi a po badaniu dostałam płytkę do domu którą oglądam non stop! U mnie w 23 tyg ważą 565gr i 505gr, też nie wiem czy to nie za mało, ale dr powiedział że nie ma się doczego doczepić i dzieciaczki zdrowe a to najważniejsze!!!! Wagami... myślę że u ciebie wagowo podobnie także chyba ok!!!!!!!
                                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.08, 15:37
                                                aniaresz Super!! Tak trzymać. U mnie na 4D bardzo kiepsko było widać,
                                                dziewczyny zasłaniało łożysko a widać było, że jest im ciasno wink
                                                • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.06.08, 21:16
                                                  hej dziewczyny,
                                                  cieszę się że nasze dzidzie zdrowe, dzięki za info o wadze
                                                  (uspokoiłam się), dziś mam lepszy humor bo tylko 4 stwardnienia
                                                  brzucha bez nospy i to mimo że 7 godzin poza domem byłam (czyli
                                                  wręcz cud). Lekarz mówi żeby się zgłaszać jak będzie 8-10 twardnień
                                                  w ciągu doby. Generalnie będę leżeć dużo ale mam jeszcze parę rzeczy
                                                  do załatwienia.

                                                  Teraz kiedy jednak okazało się że mam parkę a nie dwie dziewczynki
                                                  to pojawił się dylemat z imionami. Miała być Emilka i Esterka. Teraz
                                                  mamy dwie opcje: Emilka i Staś oraz Jaś i Małgosia. Jaki humor
                                                  będziemy mieli tak damy podejrzewam. Mój syn pięcioletni jest
                                                  oczywiście za Jasiem i Małgosią. A co wy na to?
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.06.08, 09:11
                                                    Ja jestem z Emilka i Stasiem smile))))
                                                    Super, że u Ciebie trochę lepiej, na pewno ta tendencja się rozkręci i jeszcze
                                                    będziesz śmigać ( byle by nie na rowerze na razie wink
                                                    Buziaki
                                                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.06.08, 10:26
                                                    wogama81 - trzymaj się i nie dawaj się twardnieniu brzucha smile Mnie
                                                    się też podoba Emilka i Staś smile
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.06.08, 07:54
                                                    Ja również jestem za Emilką i Stasiem wink pozdrawiam
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.06.08, 09:17
                                                    No to jakby przegłosowane.... Ja mam opóźnione humory ciążowe. Boję
                                                    się przedwczesnego porodu (wczoraj miałam napięty brzuch cały
                                                    wieczór i nospa tylko trochę pomogła) a poza tym prespektywa czwórki
                                                    dzieci mnie przeraża zwłaszcza że mam zmęczonego męża już przy
                                                    dwójce. A czy wy też macie humory? Mnie podobno ciężko znieść. W
                                                    sumie to rozumiem ale za bardzo mi się życie zmieniło żebym nie
                                                    narzekała.
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.06.08, 09:43
                                                    Dziewczynki żegnam się z Wami na ok. tydzień- spadam na działkę, w głuszę,
                                                    trochę zredukować napięcie i te humory ( wogama81 ja też je mam więc chyba to
                                                    normalka). Trzymajcie się ciepło( no może nie za ciepło w te upały smile.
                                                    Pozdrowionka!!!
                                                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.06.08, 13:30
                                                    To nie jesteś sama!Moje dzieci chodzą już do szkoły i są
                                                    samodzielne,wszystkie noce przespane,rok temu podjęłam pracę,lepiej
                                                    zaczęło nam się powodzić finansowo..a tu bliźniaki,szokująca
                                                    wiadomość dla całej czwórki,bo życie przewraca się do góry nogami.I
                                                    nijak nie mogę sobie tego wyobrazić..zaczynamy od zera nie mając
                                                    znikąd pomocy.Jedna ososba w rodzinie powiedziała mi dziś,że"to co
                                                    od Boga to dobre".. musimy uwierzyć,że bedzie dobrze.Pozdrawiam
                                                  • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.06.08, 14:35
                                                    Ja spóźniona ale też mi się bardzo podoba Emilka i Staś, U nas to są pierwsze dzieciaczki ale jak to zawsze się mówi że ciąża przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie i u nas tak było/ Starałam się 4 lata i powoli odpuściłąm bo już nie wierzyłam że zajdę w ciaze a tu ciach, udało się. No i chwile przed otworzyłam swój salon fryzjerski wymarzony i teraz ból jest taki że nawet nie mogę tam pojechać posiedzieć nie myśląc o pracy......... Ale zdecydowanie bliźniaki to jest największy skarb i rzeczy inne idą na bok/
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 27.06.08, 18:00
                                                    Wogama81 humory to chyba każda kobieta w ciąży ma :]hihi Mnie i męża też
                                                    przeraża myśl posiadania 3 dzieci i to w dodatku samych chłopaków, ale pocieszam
                                                    się faktem, że w ogóle mamy dzieci bo ile jest par dookoła, które ich mieć nie
                                                    mogą sad(( Wiem,że będzie ciężko, ale dzieciaczki nam się odwdzięczą miłością i
                                                    radością. Pozdrawiam i głowa do góry będzie gicio zobaczysz.
                                                  • kudlata2606 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.06.08, 09:52
                                                    cześć wszystkim!!!Ja również podziewam sie bliźniaków, jestem w 27
                                                    tygodniu termin na koniec wrzesnia i jak narazie nie narzekam na
                                                    samopoczucie,choć czasem cześciej mam twardy brzusio...serdecznie
                                                    pozdrawiam
                                                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.06.08, 13:11
                                                    Cześć kudlata2006 - witaj na forum smile Będziesz miała parkę, czy
                                                    jedną płeć? A jak się trzymają Twoje dzieciaczki, duży masz brzuch?
                                                    Tak podpytuję, bo ja też jestem w 27 tygodniu smile Trzymaj się ciepło!
                                                  • kudlata2606 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.06.08, 08:37
                                                    hej Madziala2008,to fajnie mieć bratnią duszę..ja od poczatku ciaży
                                                    czuje się bardzo dobrze,tylko jem na zabój,ale tylko konkretne
                                                    rzeczy schabowe,zupy i owoce kilogramami a slodycze moga nie
                                                    istniec.Byłam na badaniu 4D to lekarz mówił,że mam dwóch
                                                    chłopców,ważą już ponad 1 kg,sama przytułam 18kg,obwód w pasie
                                                    117cm.A jak to u Ciebie wyglada....kupujesz już coś dla siebie lub
                                                    dzieci?Bo ja jeszcze nic ale już myśle i zęsto wpadam w panikę że
                                                    nic niemam...pozdrawiam
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.06.08, 21:40
                                                    dziewczyny pozazdrościć samopoczucia...u mnie dobre dni to tylko
                                                    wyjątki (czyli bez bólu podbrzusza, twardnienia brzucha, dusznoći
                                                    itp.)...ale dziś był taki a w dodatku szwagier i szwagierka robili
                                                    imieniny na ogrodzie i było super jedzonko a ja za trzech się
                                                    najadłam i za tygodnie w domu spędzone nagadałam więc jest
                                                    super smile..... u mnie skończony 25. tydzień a waga jakieś 10 albo
                                                    10,5 do przodu, brzuch jak w 9. miesiącu, dzidzie aktywne na maksa
                                                    próbują każde możliwe położenie
                                                  • kudlata2606 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.06.08, 17:34
                                                    ja też mam takie brzucho jak do porodu przy jednym dziecku,juz
                                                    zbrzydło mówić ze mam termin pod koniec września więc mówie,ze po
                                                    wakacjach.A i bardzo dobrze niech dzidzie rosną i kopia ile wlezie...
                                                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.07.08, 19:04
                                                    cześć! no i mam insulinę 4 x na dzień. mam nadzieję ze wytrwam do końca ciąży
                                                    jakoś a potem cukrzyca minie i będę mogła zjeść czekoladę- tak mi się chce coś
                                                    słodkiego że szok.
                                                    zamówiłam dzisiaj łóżeczka , materace i pościel dla moich dzidziusiów. jeszcze
                                                    małe tapetowanie i pokój będzie gotowy- mam nadzieję ze zdążymy.
                                                    dziewczyny czy wasze dzieci są w podobnym natęzeniu aktywne, bo moje nie! i nie
                                                    wiem czy się martwić? jedno dziecko jest bardzo ruchliwe a drugie rusza się ale
                                                    nie tak bardzo.
                                                  • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.07.08, 22:58
                                                    hej! Ja już wczoraj byłam po mebelki, niestety po jeździe autem mnie tak wytelepało że brzuch mnie bardzo bolał na dole/ kłuło ciągnęło i jak na @/... Także lażałam cały czas i dziś rano juz lepiej było. Niestety moja dr mówi że mam leżeć koniecznie bo nie ma żartów/ teraz mam 25 tyg! Takze po ciuszki aż się boje jechać i poczekam do sierpnia choć mnie bardzo kusi..... U mnie z szyjka nie za dobrze mimo krążka/
                                                  • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.07.08, 23:00
                                                    mini mini! u mnie z ruchami podobnie, najpierw czułam tylko jedno aktywnie a drugie wcale a teraz jak drugie maleństwo podrosło to też rozrabia!!!!!!! Ale rzadko kopią razem...........
                                                  • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.07.08, 00:06
                                                    Hej, dziewczyny!
                                                    U mnie też jedno dziecko bardziej aktywne, to ułożone pośladkowo.
                                                    Poza tym budzą mnie straszne twardnienia brzucha i nie śpię między 3 a 5.
                                                    Dostałam przykaz na samodzielne zwiększenie fenoterolu z 4 na 6 dawek dziennie
                                                    (isoptinu z 2 na 3), bo moja lekarka jest na urlopie sad. I 3x nospa forte.
                                                    Dzisiaj podjęłam decyzję. Jak nie pomogą leki, to wybieram się na badania do
                                                    szpitala, bo tak dalej w stresie nie wytrzymam. Byle jeszcze z miesiąc wytrzymać!
                                                    Moje dzieci będą miały na razie łóżeczko po bracie, a dla starszego w końcu
                                                    znaleźliśmy tapczanik, który się zmieści w jego małym pokoiku.
                                                    W 5 będziemy żyć na 44 metrach... Damy radę.
                                                    Uściski dla Was!
                                                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.07.08, 09:53
                                                    Ojojoj to się porobiło... trzymam kciuki za wasze szyjki macicy i
                                                    twardniejące brzuszki i wierzę że dotrzymamy do przyzwoitego
                                                    terminu...ja na razie tylko okazjonalnie na nospie jedę i magnez
                                                    biorę, ale chociaż powodów do narzekań niewiele narzekam bezczelnie
                                                    cały czas.... chyba przestanę bo jescze mnie pokara i dostanę
                                                    konkretny powód do smętów...Co do porporcji metry do ilości osób to
                                                    u nas będzie 6 osób na 54 metry...też damy radę ale góra 5 lat myślę.
                                                    Całusy w brzuchy i piszcie dużo ....
                                                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.07.08, 10:44
                                                    Cześć dziewczyny! Mi też brzuch twardnieje, najbardziej chyba rano.
                                                    Na razie wystarcza nospa sporadycznie, ale nie wiem jak będzie
                                                    dalej. Ja od jakiegoś czasu biorę żelazo i leki na tarczycę, bo nie
                                                    wyrobiła sama z produkcją hormonów. Wczoraj byłam na USG, chłopaki
                                                    mają 1,2 kg i 1 kg. Lekarz mi zabronił ćwiczeń i większych
                                                    aktywności, więc czas spędzam w pozycji siedząco - leżącej. No i mam
                                                    się szykować na cesarkę - mała szansa, że się dzieci obrócą.
                                                    Jak czytam, to ja z zakupami jeszcze daleko w tyle - powtarzam sobie
                                                    że jeszcze mam czas - a potem wpadam w panikę że wcale nie. W tym
                                                    miesiącu łóżeczka i komoda, no i ciuszki bo są przeceny smile a w
                                                    przyszłym wózek i foteliki do samochodu.
                                                    Trzymajcie się i dawajcie znać co u was!
                                                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.07.08, 12:13
                                                    U mnie zaczął się 26tc,a brzuch mnie pobolewa w górnej części jak
                                                    już za dużo chodzę,więc staram się polegiwać-wtedy mija.Jednak duży
                                                    problem mam z żylakami,nogi ciężkie jak z ołowiu i biorę cyklo3forte.
                                                    Zakupów na większą skalę jeszcze nie robilismy,a zmieścić się musimy
                                                    na 47m w 6osób+pies i wszystko na 4p.Pozdrawiam Dubeltówki.
                                                  • aniaresz Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.07.08, 14:33
                                                    Mi pozostało też leżenie, bo ja chodzę brzuch twrdnieje mimo no spy, magnezu...Także strasznie mnie ściska że są wyprzedaże a ja nie mogę połazić. Dwa dni temu się wybrałąm do miasta po mebelki to jak wróciłam koszmranie bolał mnie brzuch w dole/ kłucie i nie mogłam się dotknąć/.... Moja dr powiedziała że do 30 tyg mam tylko polegiwać czyli jeszcze 5 tyg.......... A wy kupujecie na allegro? Czy na innych aukcjach/.
                                                  • madziala2008 Do kudlata2606 02.07.08, 10:51
                                                    No super, że jesteś smile Ja też mam dwóch chłopaków - 1,2 i 1 kg.
                                                    Przytyłam 13 kg, ale to chyba jeszcze nie koniec. Teraz chodzę jak
                                                    kaczka - mąż na mnie mówi Pudzian smile Ostatnio zakupiłam poduszkę do
                                                    karmienia bliźniaków - mam nadzieję że będę karmić naturalnie. Ale
                                                    zakupy raczej przez internet, bo cały czas jest za gorąco na
                                                    wyjście. Ale coraz bardziej się stresuje, że nic jeszcze nie mam
                                                    (mamy tylko wózek zamówiony i czeka sobie do sierpnia w magazynie).
                                                    No i trochę ciuszków od znajomych dostaliśmy. Na kiedy masz termin?
                                                    Lekarz mi powiedział wczoraj, że muszę wytrzymać do końca sierpnia,
                                                    a będzie dobrze... Ale jak tu dać radę z taaaaaakim brzuchem?
                                                    Pozdrawiam!!!! smile
                                                  • wogama81 Re: Do kudlata2606 02.07.08, 16:27
                                                    właśnie z wyprzedaży wróciłam....dostałam taki przypływ energii
                                                    widząc te wszystkie przecenione rzeczy że nawet bólu nie
                                                    czułam...teraz leżę ale i tak super bo bez twardnienia....kupiłam
                                                    sobie coś na po ciąży...zdaje się że na jakiś czas zamienię rozmiar
                                                    M na L. Kupiłam dzianinową sukienkę żeby pasa sobie nie podkreślać i
                                                    jeszcze parę rzeczy DLA SIEBIE. Fajnie coś dla siebie zrobić a nie
                                                    tylko dla dzidzi. Najstarszy się na jeansy załapał. Ubraneczka
                                                    dzidziowe mam na 56, a resztę dokupi tata w miarę potrzeb. Jejku
                                                    madziala chciałabym mieć taką wagę jak Ty. Ja mam 12kg w przód w
                                                    26tym tygodniu. Ale tak obiektywnie to na własne życzenie, bo
                                                    jedzenie jest moją jedyną nieomal w tej ciąży przyjemnością. Poza
                                                    tym mam taką schizkę że nie mogę za mało przytyć w 3. trymestrze bo
                                                    dziecku zaszkodzę. w poprzedniej ciąży przez ostatnie 3 miesiące
                                                    przytyłam 2 kg a dziecko jest chore i chociaż prawie niemożliwe że
                                                    od tego bo rósł stosownie do okresu płodowego to już mam zrażenie i
                                                    wcinam solidnie - zresztą zupełnie bez przymuszania. Ni ma
                                                    chodzenia, ni ma seksu, ni ma wakacji - to chociaż lody z bitą
                                                    śmietaną muszą być wink
                                                  • mini-mini-1 Re: Do kudlata2606 02.07.08, 20:07
                                                    u mnie nawet lodów ni ma- bo cukrzyca! też ostatnio byłam w galerii i te
                                                    wyprzedaże ach ach, ale się powstrzymałam i nic nie kupiłam. stwierdziłam że na
                                                    jesień też będą wyprzedaże i może wtedy wybierzemy się z moim mężusiem co by mi
                                                    skompletował nową garderobę.
                                                    ja dzisiaj dostałam szału porządkowego, skorzystałam z okazji że mojego
                                                    pierworodnego nie ma i zrobiłam porządek w jego szafkach- bo przy nim nie ma
                                                    mowy aby coś wyrzucić, wszystko jest bardzo potrzebne.
                                                    czeka mnie jeszcze prasowanie ale mi się nie chce bardzo.
                                                  • catkom Re: Do kudlata2606 02.07.08, 22:39
                                                    Hej Dziewczęta!!!
                                                    Powiem Wam, że nie wiedziałam do czego jestem zdolna w 30tc. mianowicie mój
                                                    menio dostał na działce ataku rwy kulszowej (najgorszemu wrogowi nie życzę ),
                                                    także nie rusza się praktycznie wcale- leży i wyje z przeraźliwego bólu- a ja go
                                                    wożę od nocnej pomocy lekarskiej do szpitala itd. Jak zawiozłam go do szpitala
                                                    to pytali które z nas to pacjent?? Oczywiście oprócz " obsługiwania synka
                                                    musiałam się zająć i tatusiem ( mycie, jedzenie- wszystko) Nic nie pomagało więc
                                                    dziś zdecydowaliśmy wrócić do domu ( ok 120km, w aucie bez klimy o godz. 14)
                                                    oczywiście ja musiałam prowadzić- dziewczyny kopały mnie ile wlezie- jakby
                                                    chciały przyspieszyć powrót i pomóc biednemu ojcusmile. Dałam radę!!!! Choć akcja
                                                    juz trwała od piątku. Ale my kobiety możemy duuużooo znieść!!!!
                                                    Głowa do góry dziewczęta!!!! Jak trzeba to trzeba!!!
                                                  • bruchna Catcom 02.07.08, 22:45
                                                    Catcom, podziwiam!
                                                    A poza tym - kobiety górą!(przynajmniej jeśli chodzi o wytrzymałość i
                                                    samozaparcie wink )
                                                  • bruchna Re: Do kudlata2606 02.07.08, 22:42
                                                    Zazdroszczę lodów! (U mnie też cukrzyca).
                                                    A ja z kolei dzisiaj umyłam okna, kiedy wygoniłam chłopaków na spacer - mam
                                                    nadzieję, że w nocy się te okna nie zemszczą wink
                                                    Prasowanie... Na to nigdy nie mam siły... wink
                                                    A jeśli chodzi o wagę, to stoi cukrzycowo w miejscu - tylko 8 kg na plusie sad.
                                                  • wogama81 Catcom 03.07.08, 10:26
                                                    Catcom jesteś wielka (i nie mam tu na myśli brzucha wink
                                                  • catkom Re: Catcom 03.07.08, 11:17
                                                    Dzięki za uznanie! wogama81 uwierz mi tez byś była w takiej sytuacji- myślę, że
                                                    każda z nas. Zapominasz wtedy o sobie i działasz. Dziś mnie czeka znów podróż do
                                                    W-wy w samo południe, bo trzeba menia zawieść na rezonans magnetyczny
                                                    (450zł!!!!+ 200 kontrast- o zgrozo!!!!!) tak więc jeszcze nie mogę sobie
                                                    odpuścić wink
                                                    A co do brzucha to u mnie 103cm (+2) i 11kg- 30tc. A dziewczyny są naprawdę
                                                    ruchliwe- kopią najbardziej jak jadę w pasach wink
                                                    I cały czas są położone "piętrowo"
                                                  • mini-mini-1 Re: Catcom 03.07.08, 13:59
                                                    nie zazdroszczę rwy kulszowe, kiedyś miałam- nie mogłam się ruszyć a już nie
                                                    mówiąc o dowleczeniu się do lekarza.
                                                    oby takie sytuacje nas omijały.
                                                    ja dzisiaj poprałam ( TZN PRALKA WYPRAłA) część ubranek dziecięcych ale do
                                                    prasowania się nie spieszę, wczoraj oczywiście nic nie wyprasowałam.
                                                    A MOJE CUKRY NADAL SZALEJą MIMO ZWIęKSZANYCH DAWEK INSULINY.
                                                  • catkom Re: Catcom 03.07.08, 22:26
                                                    Ja też się zbieram z tym praniem ubranek...
                                                    Dziś oglądałam kurier Warszawy i Mazowsza i mówili o tragicznej sytuacji na
                                                    porodówkach stołecznych- 2 zamknięte oddziały, remont na Karowej (oiom dla
                                                    wcześniaków i noworodków)- kobiety rodzą na izbach przyjęć, bo nie ma gdzie sad
                                                    A konkluzja była taka, że przecież w miesiącach wakacyjnych rodzi się najwięcej
                                                    dzieci.... Trochę mnie to zdołowało.....
                                                    Pozdrawiam

                                                  • iwonagazetapl Re: Catcom 05.07.08, 12:39
                                                    Hej dziewczyny! Mam pytanie do Was, które macie podwyższony cukier. Czy też tak
                                                    ciężko znosicie, że nie możecie nic słodkiego zjeść? Ja od 6 dni się męczę sad
                                                    nawet nie zdawałam sobie sprawy ile tego zdjadałam. Teraz zastąpiłam słodycze
                                                    suszonymi owocami, ale w sumie nie wiem czy mogę w takiej postaci je zjadać.
                                                    Wczoraj kupiłam ciastka bez cukru i szczerze to one są bleeee. Kończę 27tc i tak
                                                    jak czułam się cały czas super, to teraz nic mi się nie chce i czuję straszne
                                                    zmęczenie. Dodam, że przytyłam już 15kg i chyba to ta waga mi tak ciąży.
                                                    Pozdrawiam wszystkie Was smile
                                                  • mini-mini-1 Re: Catcom 05.07.08, 22:15
                                                    mnie nie raz dopada schiza na słodkie. dzisiaj nie wytrzymałam i kupiłam lody
                                                    sorbetowe- nawet nie zmierzyłam po nich cukru- i tak mam wyrzuty sumienia że nie
                                                    powinnam.ja się męczę z dietą już od miesiąca w poniedziałek kończę 29tc. ja
                                                    biorę insulinę bo dieta niestety nie pomagała. suszone owoce nie są wskazane bo
                                                    to owoce a w owocach cukier, można ale w b. małych ilościach tak jak owoce normalne.
                                                    ja przytyłam 14 kg a odkąd jestem na tej diecie nic nie przytyłam bo
                                                    ograniczałam jedzenie żeby cukier mi się nie podnosił. ale lekarz kazał jeśc
                                                    więcej a cukier normujemy insuliną.
                                                    jakoś musimy wytrzymać- najważniejsze żeby dzieci były zdrowe.
                                                    miłej niedzieli.
                                                  • dzieckox2 Re: Catcom 07.07.08, 14:41
                                                    Witajcie Dziewczyny!Ale przy dzisiejszej pogodzie dobrze się
                                                    czuję,nie to co wczoraj..wybrałam sie z moimi chłopcami na spacer(bo
                                                    nie mogę patrzeć jak się nudzą),ale myślałam,że do domu wrócę po
                                                    czworakach-źle znoszę upały.Za to dzisiaj polatałam po
                                                    sklepach;kupiłam parę rzeczy dla dzidziusiów i biorę się za
                                                    obiad.Papa
                                                    P.S;bardzo lubię słodycze...
                                                  • catkom Re: Catcom 08.07.08, 13:32
                                                    Cześć Kochane "Ciężarówki"
                                                    Ja nie mam na razie problemów z cukrem za to zwaliło mi się na głowę trochę...
                                                    Przyznam szczerze, że zaczynam sie trochę złamywać... Pisałam Wam, że mojego
                                                    męża połamała rwa kulszowa, otóż okazało się ( po rezonansie magnetycznym), że
                                                    to są 2 przepukliny na odcinku kręgosłupa i nie ma na co czekać najpóźniej do
                                                    poniedziałku trzeba zrobić operację... Synek został z dziadkami a ja w 31tc
                                                    jeżdżę ( wożę go )z nim po W-wie od lekarza do szpitala i dziś zapadł wyrok.
                                                    Lekarz powiedział że kręgosłup ma zrypany nieźle jak na tak młodego człowieka
                                                    (30lat) a jeszcze zawód stomatolog ( tryb) nie poprawia rokowań. Ja jestem na
                                                    wychowawczym więc "jest wesoło." Wracałam do domu i wyłam za kółkiem po cichu.
                                                    Dziś jeszcze do tego stłukłam reflektor i ogólnie.... Żeby tylko dziewczyny w
                                                    brzuszku to wytrzymały i nie zechciały wyjść za wcześnie, bo to już byłaby
                                                    masakra....
                                                    Pozdrawiam Was na smutno tym razem sad((
                                                  • dzieckox2 Re: Catcom 08.07.08, 15:21
                                                    "Kochane zdrowie.."tego życzę Twojemu mężowi i Tobie.
                                                  • wogama81 Re: Catcom 08.07.08, 16:24
                                                    na pewno wszystko dobrze się ułoży i nie będzie waszej piątce
                                                    niczego brakować zobaczysz catcom, a na razie trzymaj się mocno i w
                                                    trójpaku
                                                  • catkom Re: Catcom 08.07.08, 17:36
                                                    Dzięki Dziewczynki za dobre słowo- teraz Wy rozumiecie mnie jak nikt...
                                                  • wogama81 Re: Catcom 08.07.08, 19:59
                                                    napisz coś więcej jak będzie wiadomo czy i kiedy operacja i jak to
                                                    potem wygląda z powrotem do zdrowia....niezły Sajgon, ale z Twoich
                                                    wypowiedzi przebija że jesteś silną kobietą więc oczywiście jak to
                                                    zwykle bywa co nas nie zabije to wzmocni smile smiledużo zdrowia dla
                                                    Ciebie i męża i dzieci oczywiście
                                                  • catkom Re: Catcom 08.07.08, 22:07
                                                    Dzięki za słowa otuchy.
                                                    Mamy czekać na telefon ze szpitala( rano) i po południu stawić się na operację
                                                    ( nawet nie mówią że to zabieg sad
                                                  • mini-mini-1 Re: Catcom 08.07.08, 22:16
                                                    trzymaj się kochana, musisz być silna i dodać otuchy mężusiowi, on
                                                    nie dość że cierpi to jeszcze na pewno martwi się rodzinką. mam
                                                    nadzieję że zabieg się uda i wszystko wróci do normy. trzeba
                                                    wierzyć, że będzie dobrze. wiem że łatwo pisać ale stres w twojej
                                                    sytuacji nie jest mile widziany. oby dziewczyny siedziały w brzuchu
                                                    aż sytuacja się unormuje. całuję i pozdrawiam i trzymam kciuki aby
                                                    się powiodło.
                                                  • iwonagazetapl Re: Catcom 09.07.08, 08:42
                                                    Trzymaj się dzielnie!!! Sytuacja nie do pozazdroszczenia, ale pamietaj, że my
                                                    tutaj jesteśmy z całą Waszą rodziną. Wszystko ułoży sie na pewno pomyślnie.
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
    • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 07:41
      Też mam swoje szpitalne przygody sad Wczoraj odwiozłam męża z
      synkiem dwuletnim do szpitala. Chyba ma rotawirusa, w każdym razie
      leciało z niego dołem i górą a nic nie chciał pić i gorączkował. JA
      nawet za bardzo nie mogłam z nim nic robić żeby się nie zarazić a
      teraz jest na oddziale zakaźnym i nawet wejść tam nie mogę. Mój gin
      mówi że sam wirus dla dzieci nieszkodliwy ale jak zaczną mi się
      jazdy żołądkowe to się macica zacznie kurczyć przy mojej
      nadwrażliwej i mogę zacząć rodzić. JA bez prawa jazdy a do szpitala
      przez całe miasto się trzeba przebić. Na dodatek nie mogę dźwigać a
      przywieść też im coś trzeba. NA razie luz bo do piątku mam teścia,
      który nam remont pomagał robić.

      Poza tym zaczęłam 3. trymestr i przystopwałam z jedzeniem. Uważam
      już jednak nieco na to co jem i ile, bo jakbym dalej tak szła do
      przodu to skończyłoby się na 23-26kg, a nie chcę przekroczyć 20.
      JEstem już naprawdę duża i bynajmniej nie tylko na brzuchu. Ale co
      pojadłam to pojadłam wink Jednak we wcześniejszych ciążach byłam
      bardziej bezkarna z tym jedzeniem. Trudno - starość. Ale
      najważniejsze że póki co bez rozstępów (27tydzień)
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 10:11
        No to chyba założymy jakiś smutny klub.
        NIE!!! Musimy się trzymać!!! Dobrze że Twój Menio może być z małym w szpitalu-
        to bardzo ważne. Z prawkiem to rzeczywiście mały problem, bo to znacznie ułatwia
        życie. Trzymam za Was kciuki.
        A u mnie też zapadła decyzja- dziś rano dzwonili ze szpitala, że jutro o 9
        przyjęcie do szpitala, a o 13 operacja. Oczywiście łzy mi popłynęły ( tak same z
        siebie...) no i mąż, że ktoś inny musi go zawieść o nie chce mnie denerwować.
        Dobre sobie co za różnica kto go fizycznie zawiezie jak ja i tak będę jak na
        szpilach...
        Dla zabicia myęli wzięłam się za pranie ubranek, prasowanie i przygotowywanie
        torby do szpitala żeby mnie jakiś "zonk" nie spotkał.
        Dużo siły życzę Tobie wogama81, sobie i innym dziewczętom!!!!
        Pozdrówka
        • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 12:18
          catkom, trzymajcie się dzielnie.beędzie wszystko dobrze.3mam kciuki.
          uwazaj na siebie, wiem, że trudno wysiedzieć ale nie forsuj się za
          bardzo.
          • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 15:40
            Catcom, Wogama - trzymajcie się mocno i bądźcie dzielne, wszystko będzie
            dobrze!!! Zdrowia dla Waszych najbliższych!
            Mój synek zaliczył rotawirusa i skończyło się szpitalem w marcu. Też mnie
            złapało, ale na całe szczęście łagodnie i dla ciąży bez żadnych konsekwencji.

            A teraz wieści z mojego USG dzsiejszego (31 tc) - dzięki cukrzycy dziewczynka
            waży ok. 1782 g, a chłopiec 1900 g. Stopień dojrzałości łożyska II. Mam się
            szykować już od 34 tyg. A poza tym dziewczynka przefiknęła i jest ułożona
            główkowo, chłopak nadal poprzecznie. Czyli wizja cesarki oddala się. Zobaczymy...
            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 16:54
              A dlaczego dzięki cukrzycy? Nie rozumiem tego. U mnie też ułożenie na waleta,
              ale lekarz mówi, że prawdopodobieństwo cesarki duże. A Ty jakbyś wolała, bo ja
              już sama nie wiem i zdaje się na Wolę Bożą.
              • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 19:14
                dzięki za wsparcie smile moje problemy są małe w porównaniu z catcom
                (jutro trzymam kciuki za powodzenie operacji męża).... bruchna czy
                to jakoś wpływa na zdrowie maluchów że są większe z powodu cukrzycy?
                coś mi się zdaje że będziesz pierwszą mamą rozpakowaną.... jak się
                czujesz?
                • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 10.07.08, 23:30
                  Dzieci matek z cukrzycą ciążową rodzą się przeważnie duże. Moje są wg tej wagi z
                  USG "datowane" w 31 tc na 33 tc, są spore, zwłaszcza jako bliźniaki. Cały czas
                  się łudzę, że to nie przez cukrzycę są duże, tylko zdrowo rosną (pierwszy synek
                  urodzony w 38 tc miał 2950). I chyba sama wielkość odcukrzycowa nie jest niczym
                  negatywnym. Poza tym zdrowo się rozwijają.
                  Byłam nastawiana na cesarkę i już żyłam z tą myślą. A teraz nie wiadomo, jak
                  będzie. Mimo wszystko poród sn jest lepszy dla dzieci, kiedy nie ma powikłań
                  (których się boję...). Teraz będzie mi się śnić, że jedno rodzę naturalnie, a
                  drugie wycinają. Brrr... wink
                  A jak się czuję? Ciężko mi nosić ciążę, bo wciąż chudnę. Ważę teraz 60 kg,
                  jestem 7 kg na plusie, mam popuchnięte nogi, kłucie w kręgosłupie, jestem senna,
                  zmęczona, niskie ciśnienie i mam jeszcze buntowniczego dwulatka smile. Ale po co
                  narzekać.
                  No, może jeszcze dodam, że boję się tych zamkniętych szpitali w wakacje.
                  Przepraszam za rozpisanie się i dzięki, że mam Was, bo właśnie ponarzekać mogę.
                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.07.08, 09:47
                    Cześć dziewczyny!
                    Trzymajcie się dzielnie i dużo zdrówka dla wszystkich! Jak zaczynam
                    tylko panikować i czytam Wasze posty, to stwierdzam że moje złe
                    samopoczucie to pikuś smile W gruncie rzeczy to bardzo pocieszające smile
                    Trzymam kciuki!
                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 12.07.08, 22:01
                      Cześć Dziewczynki!!!
                      Już po operacji! Trwała 3h. Starałam się od początku być jak najbardziej
                      spokojna ( na ile to możliwe), ale jak go przywieźli z bloku to nie mogłam
                      pohamować łez- same leciały jak głupie. Po narkozie wyglądał strasznie. Wiem
                      tylko że musieli przesuwać rdzeń kręgowy żeby dostać się do tej przepukliny-
                      przyznacie że brzmi strasznie? W poniedziałek dopiero dowiemy się więcej, bo w
                      weekend dyżuruje jeden lekarz ( żaden z tych co go operował) a w tygodniu jest
                      ich siedmiu i mają pełne ręce roboty. Okazało się że w szpitalu brudnowskim (
                      bo o tym mowa) zamknęli z powodu remontu porodówkę ( a stwierdziłam, że w razie
                      czego będziemy leżeć w tym samym szpitalu wink ale na szczęście u mnie jeszcze
                      trójpak!!!
                      Za to nic nie tyję przez te ostatnie dni... No i koszmarnie się siedzi na
                      twardych, plastykowych krzesłach przez ok 10h z pokaźnym brzuszkiem. Jednak to
                      nic jeśli chodzi o zdrowie naszych najbliższych i NASZE "ciężarówkowe".

                      Wogama81 co tam u Ciebie i Twoich Szpitalnych Chłopaków????
                      Buziaki dla Wszystkich- padam na twarz
                      • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.07.08, 09:02
                        Catcom wcale się nie dziwię że nie tyjesz ostatnio...Dobrze że
                        chociaż brzuch się trzyma w kupie. Musisz mieć żelazne nerwy. Moje
                        problemiki to nic w porównianiu z tym co ty przeżywasz.... Franek
                        jesdnak nie miał rotawirusa, właściwie nie wiedzą co miał ale go
                        doraźnie leczą kroplówkami i antybiotykiem aż miną rozwolnienia.
                        Obecnie jest lekka poprawa więc chyba w ciągu kilku dni dojdziemy do
                        stanu w którym może być w domu. Franek jest niepełnosprawny i już i
                        tak intelektualnie daleko mu do normy a po tych przejściach to widzę
                        że jeszcze mniej kuma. Ale mam nadzieję że jak się podkarmi to wróci
                        do siebie, bo mieliśmy spore sukcesy rehabilitacyjne jak na jego
                        stan, a teraz sporo poszło w tył. Ale pewnie to tylko przejściowe,
                        bo po tygodniu na kroplówkach każdy byłby "filozoficzny".

                        Ja się od tygodnia lepiej czuję - tzn. brzuch mi tak nie dokucza
                        mimo że robię więcej niż przedtem. Na wadze przybieram ale już nie
                        tak ostro. W środę wieczorem mam wizytę to zobaczę jak dzieci rosną.
                        Zarezerwowałam wizytę na 40 min więc niech mi nawet nie mówi że po
                        co usg (ma jakąś awersję do robienia mi usg). Przeraża mnie to że
                        się na te podyplomowe studia od października wpakowałam, ale lepiej
                        spróbować niż sobie wyrzucać że nawet szansy nie miałam.
                        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.07.08, 09:22
                          Wogama81 jestes naprawdę super mamą!!!
                          Podziwiam Cię!
                          Bardzo dobrze że postanowiłaś się zapisać na te studia- może to będzie jakąś
                          odskocznią. A jak nie dasz rady to się po prostu zwiniesz wink
                          Cieszę się że z Frankiem lepiej, ale musieli go ponakówać do tych kroplówek- ale
                          jak trzeba to trzeba!!
                          Daj znać koniecznie jak po środowej wizycie!
                          Pozdrawiam serdecznie
                          • kudlata2606 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.07.08, 09:58
                            cześć dziewczyny
                            jestem w 30dc, napiszcie jak tam Wasz kręgosłup,bo ostatnim czasem
                            cięzko wyrobić az musiałam wziąć apap bo nospa nic niepomaga,lekarz
                            mówi aby dużo leżakować ale i ciężko cały dzień lezeć ja jeszcze
                            chcę chodzić nadal do pracy choc na połowę dnia..
                            Pozdrawiam sedecznie
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.07.08, 17:35
        Cześć dziewczyny, mam nadzieje, że Wasze problemy szybko się skończą i wszystko
        wróci do normy wink A tak z innej beczki, dziewczyny czy zdecydowałyście się już
        na jakiś konkretny wózek? Sama nie wiem na jaki się zdecydować, najpierw
        myślałam o emmaljundze, ale stwierdziłam, że nie miałabym go gdzie zostawiać i
        szukałam wózka, który łatwo by sie składał i wszędzie zmieścił. Wyszło na nie
        drogi kees twin alu. Chciałabym go używać przez jakieś 3 lata, ale wózki w
        sprzedaży od 2007, więc nie ma jak sprawdzić czy 3- latki będą miały w nim
        wygodnie. A może napiszecie jakie są Wasze typy? Pozdrawiam
        • wogama81 Re: wózki bliźniacze 13.07.08, 19:12
          My zdecydowaliśmy się na Emmaljungę. Akurat do auta się zmieści.
          Kees był drugą opcją. Dla mnie główną wadą keesa są źle zrobione
          nosidła - jak w nim dziecko podniosę to będzie miało zduszone barki.
          Wykończenie nie to ale też cena dwa razy mniejsza. Jednak ma tego
          wózka używać para dzieci więc dobrze żeby był solidny. Kobietka w
          sklepie mówiła że na kees nie mieli jeszcze żadnych reklamacji.
          Emmaljunga jest szersza - dzieci mają więcej miejsca; najwięcej ze
          wszystkich bodaj wózków bliźniaczych. Ale i tak z tego co czytam na
          forach to góra dwa lata da się jeździć. Kupuję Emmaljungę bo jednak
          jak dla mnie jest najlepsza, a że mam sporo rzeczy po starszych
          dzieciach to mogę zaszaleć z wózkiem. Przeraża mnie tylko że do
          sklepów nie będę mogła wjechać.
          • catkom Re: wózki bliźniacze 13.07.08, 19:54
            Hejka!
            Co by się trochę oderwać od rzeczywistości... Ja pozostałam wierna swojej marce-
            Peg-Perego. Dużo czytałam i zdecydowałam, że bliźniaczy też będzie tej firmy PP
            Duette SW. Jedyna wada to długość wehikułu, ale za to skrętny ( kierownica),
            duże koła, normalne-szerokie siedziska jak w wózku pojedynczy i wpinanie
            fotelików. Też brałam pod uwagę Emmaljungę ale bałam się tej szerokości- podobno
            nie przez każda futrynę przechodzi i z windą bywa trudno, (nie mówiąc o
            tranwaju- ale tu to z każdym trudno się zmieścić). Stelaż lekki i jedna ręka się
            rozkłada. Poza tym to myślę, że do 3 lat to jednym wózkiem i tak sie nie
            pojeździ- tak jak przy jednym dziecku ( ja przerobiłam 3 wózki). Jak dzieci są
            większe to chcesz mieć wreszcie wózek który zajmuję mało miejsca i jest czyms w
            rodzaju parasolki- ale kazdy ma inny gust. Mnie spodobał się na przyszły okres
            Maclaren ale to jeszcze dużo szasu....
            • wogama81 Re: wózki bliźniacze 13.07.08, 20:30
              ja peg perego nie umiałam nawet po sklepie jechać...ale może to
              dlatego że nie mam prawa jazdy smile
              • iwonagazetapl Re: wózki bliźniacze 13.07.08, 20:47
                he he dobre smile
                • catkom Re: wózki bliźniacze 13.07.08, 21:31
                  Myślę że wszystko jest kwestią wprawy smile
                  • catkom Re: wózki bliźniacze 14.07.08, 10:26
                    Hej dziewczyny jadę dziś po mojego "Robocopa" ( tak chodzi) do szpitala-
                    wypisują go! Ma leżeć i za m-c dopiero rehabilitacja. Nie wiem jak to będzie,
                    dobrze że jestem teraz na zwolnieniu wiec jakis grosz wpada bo inaczej byłoby
                    cieniutko....
                    Jedziemy całym trójpakiem po niego!
                    Buziaki
                    • wogama81 Re: wózki bliźniacze 14.07.08, 12:10
                      No to tylko zdrówka i dużo sił pozostaje życzyć wam wszystkim.
                      Rodzinka chętne do pomocy?
                    • iwonagazetapl Re: wózki bliźniacze 14.07.08, 21:10
                      Catkom szybkiego powrotu do zdrowia dla męża , a Tobie życzę dużo sił i
                      cierpliwości dużo i dużo wink
          • madziala2008 Re: wózki bliźniacze 14.07.08, 18:11
            Na nas czeka w magazynie wózek Emmaljunga. Jedyny, który nam się do
            samochodu zmieścił zresztą. Ale jak go wypróbowywałam to wyglądał na
            bardzo stabilny i jest zrobiony z dobrych materiałów. Tylko ta
            cena... ale czego się dla dzieciaczków nie robi.
            Dziewczyny, przypomnijcie w którym tygodniu jesteście, jestem
            ciekawa smile
            I oczywiście pozdrowienia pooperacyjne dla wszystkich
            rekonwalescentów smile
            • wogama81 Re: wózki bliźniacze 14.07.08, 18:49
              hej hej,
              ja zaczęłam 28. tydzień - ale wagę swoją i dzieci sprawdzę w środę
              dopiero i wtedy podam szczegóły co u nas w 28 tc.
              pozdrawiam gorąco
              • dzieckox2 Re: wózki bliźniacze 15.07.08, 14:51
                Rozpoczęłam 28tc-brzucho rośnie i coraz mniej rzeczy do ubioru,w
                dodatku rozbolał mnie ząb tak,że trzeba leczyć kanałowo.Na plusie
                7kg,a dzidziusie kopią i to mocno.Pozdrawiam wszystkie Mamuśki.
            • iwonagazetapl Re: wózki bliźniacze 14.07.08, 21:18
              Jedyny, który się wam zmieścił w samochodzie? ?naprawdę? a mi się wydawało, że
              Emmaljunga jest jednym z większych wózków. Może znasz jego wymiary głównie
              szerokość, a po złożeniu wysokość?
              Ja jestem w 29tc, czyli jeszcze tylko 12 tygodni hurra!!! a ważę już 72kg, 16kg
              na plusie.
              • madziala2008 Re: wózki bliźniacze 15.07.08, 15:34
                No jedyny smile zmieścił się dopiero po zdjęciu kół. Mam wymiary
                zapisane jeszcze kiedy się zastanawialiśmy, ale nie daję 100%
                gwarancji że dobrze zapisałam: długość 104, wysokość 43, szerokość
                78-79 cm. A wózek w aucie mieści się w bardzo dziwnej pozycji smile
                U mnie 30 tydzień, na plusie 12 kg.
                Iwona, ale jak to możliwe, że jeszcze 12 tyg. przy 29 tc??? Ja to
                liczę, że u mnie maks. 8 tyg., bo przecież donoszona ciąża
                bliźniacza uznawana jest w 37 tyg. (tak gdzieś czytałam).
                • iwonagazetapl Re: wózki bliźniacze 15.07.08, 16:30
                  29tc, 30tc i tak do 40tc daje 12tygodni :] ;] ja myślę, że donoszę do końca, a
                  może nawet przenoszę hi hi
                  • wogama81 Re: wózki bliźniacze 15.07.08, 17:10
                    Ja miałam dziś takie bóle w podbrzuszu a zwłaszcza w lewj pachwinie
                    że kiedy po dwóch nospach nic nie pomagało pojechałam do szpitala.
                    Wszytsko jest w porządku tylko jeszcze bardziej mam się oszczędzać i
                    jak dzień nie ten to leżeć plackiem. Za to miałam ktg i usg dokładne
                    i badanie ginek. Jestem w trakcie 28. tyg. a dzieci mają po 1060gr i
                    880gr. Ułożenie główkowo-miednicowe i dyżurna lekarka powiedziała że
                    u nich to standard do cesarki. W poniedziałek jadę tam znowu żeby
                    podali mi hormony na rozwój płuc.
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.07.08, 20:12
      Dziewczyny czy orientujecie się może czy becikowe należy się dzieciom jeżeli mąż
      pracuje za granicą? I czy przy bliźniakach to jest razy 2?
      • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.07.08, 20:03
        Becikowe należy się na każde dziecko czyli x2.Potrzebne do tego są
        świadectwa urodzenia,odebrać może matka lub ojciec i nikt nie pyta o
        zatrudnienie.Tak mnie poinformowała pani z MOPS-u
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.07.08, 06:55
          Dzięki za info smile ale chyba i tak muszę się wybrać do naszego GOPSU, bo
          naczytałam się na innym forum, że ponoć nie wszyscy dostają becikowe.
          • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.07.08, 11:12
            A ja z innej beczki.... zaczęło się dogorywanie. Biorę fenoterol i
            isoptin. Nuda straszna bo ledwo co się przejdę po mieszkaniu i boli
            mnie tak w pachwinach że wysiadam. Sprzątam minimalnie i tylko to co
            na wyciągnięcie ręki, bo jak się schylę to brzuch twardnieje. I tak
            to już teraz pewnie będzie wyglądać: leżenie, leżenie, leżenie.
            Chyba pójdę do szpitala bo nie wytrzymam patrzenia na brudną podłogę
            a zwłaszcza jak mi po niej dziecko pełza. Na razie dzieci u
            dziadków, a ja liczę że może jednak to przejściowe i troszkę
            bardziej do życia będę za parę dni. Mój lekarz mówi że nie wytrzymam
            do 37. tyg. ale oby jak najdłużej. Nie wiem dlaczego miałabym nie
            wytrzymać skoro sporo bliźniaczych mam rodzi w 38. tyg. A jak u was
            wygląda ostatni trymestr?
            • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.07.08, 15:38
              U mnie kończy się 34 tydzień, i też mi ciężkosad Ciężko się schylić,
              a jaszcze ciężej się podnieść! Zaczynają boleć kolana, szczególnie
              odczuwalne przy wstawaniu z toalety. Nie wspomnę już o ciągle
              drętwiejącej prawej dłoni i spuchniętych stopach. Nie lepiej też
              jest w nocy. I tak źle i tak nie dobrze. Obkładam się poduszkami,
              ale wtedy jest mi bardzo gorąco, i tak w kółko. Ale staram się nie
              narzekać, tym bardziej, że mam w domu synka, który wczoraj skończył
              5 lat i nie chce słyszeć o wakacjach w babci i cioci. Taki to zniego
              mamisyneksmile Co będzie dalej???
              • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.07.08, 15:51
                Dorsanto gratuluję dotrwania do końca 34. tyg.!! Już niedługo się
                pomęczysz. Mój pięciolatek narzeka na nudę przez to moje leżenie, a
                twój jak sobie zajmuje czas? Ostatnie dni nawet boję się z nim na
                plac zabaw iść a podwórko ma że tak powiem wybitnie nieudana
                towarzysko. Wszelkie zabawy na dywanie odpadają po 5 minutach. Co tu
                robić przez cały dzień? Kiedyś sam budował tory godzinami a teraz
                chce towarzystwa.
                • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.07.08, 21:03
                  Wiesz, od początku lipca są u mnie na zmianę moja siostra i jej 16
                  letnia córka, i to one wychodzą w dzień z małym na plac zabaw.
                  Niestety one moga mnie wspomóc tylko do końca lipca. NA podwórku
                  Tomek znalazł sobie "towarzystwo" w postaci dwóch dziewczynek i
                  jednego chłopca. Wszyscy delikatnie starsi od mojego synka. Jeżdżą
                  na rowerach, rysują kredą po ulicy, urządzają sobie pikniki. Dodam
                  jeszcze że osiedle mamy nie za duże, ale ogrodzone i bezpieczne. W
                  domu, kiedy mały ma fazę na mamę, to układamy razem klocki Lego,
                  gramy w planszówki, albo daję mu do zrobienia jakiś karty pracy
                  (jestem nauczycielką, więc mam tego trochę). Niestety w chwilach
                  mojej słabości, kiedy muszę poleżać, w ruch idą bajki i komputer.
                  Wieczorem wychodzimy z nim rezem z mężem. Ja siedzę na ławce a oni
                  grają w piłkę albo babingtona. Wiedy tez zbiega się cała czerada
                  dzieci. I jakoś tak leci dzień za dniem. Być może od sierpnia mały
                  wróci do przedszkola. Od 17 sierpnia będę miała panią do pomocy na 5
                  godzin dziennie, do pomocy w domu i przy dzieciach. Więc mam
                  nadzieje, że nie będzie tak źle.
                  Dzis przyżyłam mały szok wsiadając do samochodu. Zachciało mi się
                  pojechać do sklepu po ciasteczka. Okazało się że mój brzuch
                  dosłownie "zawisł" na kierownicy. Foteli odsunąć już nie mogę, bo
                  nie sięgam pedałów. Wiem, że nie powinnam już prowadzić, ale...
                  Uśmiałam się do łez sama z siebie.
                  Pozdrawiam
                  • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.07.08, 22:26
                    niezły nr z tą kierownicą wink .... ja też przerabiam gry planszowe i
                    karty pracy ale brakuje wyjść na dwór...może bym i mogła więcej się
                    wytężać ale przyznaję że panicznie boję się o zdrowie bliźniaków
                    (mam jedno chore dziecko i to chyba dlatego aż tak natężone te swoje
                    lęki).... a propos szkoły to czy jeśli mój syn urodził się 4
                    kwietnia będę mogła zdecydować o nie posyłaniu go do szkoły rok
                    wcześniej, bo nie do końca kumam ten projekt (przymus czy wybór dla
                    rocznika 2003?)? wiem że to nie forum na ten temat ale jako
                    nauczycielka pewnie lepiej się orientujesz
                    • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.07.08, 20:20
                      Hej dziewczyny, ja wczoraj wieczorem miałam traumatyczne
                      przeżycia...Trochę się pokłóciliśmy z mężem i zaczęłam płakać no i
                      się zaczęło. Dostałam mocnych skurczy, nie mogłam oddychać i
                      naprawdę myślałam, że urodzę. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje,
                      mąż wpadł w panikę bo to nasze pierwsze dzieci. Jakoś się dostałam
                      na balkon do świeżego powietrza, położyłam i wyrównałam oddech.
                      Potem wzięłam nospe i jakoś doszłam do siebie. Ale wierzcie mi,
                      myślałam że nie skończy się to dobrze. Teraz mamy nauczkę, że emocje
                      nie są wskazane. Na szczęście dziś już się lepiej czuję.
                      Pozdrowienia dla wszystkich!
                      • wogama81 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.07.08, 20:59
                        Madziala uważaj na siebie. Moim zdaniem powinnaś szybko iść do
                        lekarza sprawdzić szyjkę. Ja w poprzedniej ciąży miałam taką jak ty
                        przygodę i udało sie wyciszyć a po tygodniu to samo i już urodziłam
                        bardzo szybko bo prawdopodobnie przez te wcześniejsze skurcze
                        zrobiło mi się małe rozwarcie i szyjka skróciła. Lepiej to sprawdzić
                        i w razie czego leżeć. A jak wszystko oki to przynajmniej będziesz
                        spokojna. Trzymam kciuki za donoszenie smile
                        • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.07.08, 19:21
                          Gratulacje dla Dorsanto za wytrzymanie tak długo smile
                          Ja jestem na zwiększonej dawce fenoterolu (6x) i isoptinu (3x). Nie pomaga na
                          razie, za to telepawki wróciły... Generalnie kręgosłup mi siada, skurcze mam
                          bolesne, młody ugniata mi żebra. byle jeszcze trochę, jeszcze ze trzy tygodnie!
                          Teraz kończę 33 t. Do Cedryka (2l.)przychodzi opiekunka 3x w tygodniu na 3
                          godziny. Wychodzi z nim na spacer, trochę się bawi, a ja w tym czasie leżę.
                          Damy radę, dziewczyny, damy radę!
                          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.07.08, 20:16
                            Pewnie, że damy radę!!! Nie może być inaczej!!!
                            Ja mam już na szczęście swojego robocopa w domu i choć przymusowo ma leżeć przez
                            3 tygodnie murem ( a to ja powinnam wink to już mi o wiele lepiej. Nie wiem tylko
                            kto go będzie woził na rehabilitację za te 5 tyg. sad Mam nadzieję, że rodzina
                            pomoże- na razie sie sprawdzają szczególnie w opiece nad Jaśkiem (3,4l)- został
                            na działce z pradziadkami.
                            A ja dalej zasuwam i jeszcze brzuch mi nie blokuje kierownicy. Ale robi się
                            ciężko-uuuuu (32tc).
                            Juto wizyta u gina zobaczymy co się dowiemy nowego ( oby dobrego). Póki co moje
                            dziewczynki są bardzo aktywne- mecze rozgrywają cały czas wink
                            Pozdrawiam Was znacznie pozytywniej niż dotychczas smile
                            • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.07.08, 21:32
                              Dziewczyny, ja dziś przeszłam jakieś załamanie. Odebrałam wózek i jak go
                              rozpakowałam to łzy same płynęły ciurkiem. Nie żeby mi się nie podobał, ale po
                              prostu dopiero do mnie dotarło co mnie czeka. Ryczałam tak przez godzinę. Mama
                              mnie pocieszała, że mi pomoże, że Jacek (mój mąż) będzie ze mną przez miesiąc,
                              ale dotarło do mnie, że chodzi o odpowiedzialność na i za całe życie tych
                              maluchów. Wiem że będę je kochać, że będą słodziutkie. Ale boję sie ze później
                              nie dam rady, jak będą większe. Oby do jutra , jutro będzie tylko lepiej. Tak
                              się trochę wyżaliłam. Pozdrawiam Was , trzymajcie sie cieplutko.
                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.07.08, 22:07
                                iwonagazetapl, ale Cię przygniotła ta "świadomość"- nie martw się, hormony
                                działają smile Myślę, że jak juz urodzimy i wpadniemy w ten wir to nawet nie
                                będziemy miały czasu pomyśleć o takich sprawach ( przynajmniej nie za często).
                                Ja się trochę "przewartościowałam" po chorobie męża- i naprawdę wierz mi
                                NAJWAżNIEJSZE jest ZDROWIE a reszta jakos się ułoży. Mówię to ja urodzona i
                                maksymalna życiowa pesymistka od zawsze.
                                A ja dziś po wizycie u gina mam przykazane co tydzień stawić się na ktg do
                                szpitala a potem do niego ( też raz w tyg). W ogóle stwierdził, że w mojej
                                sytuacji ( niechodzący i niejeżdżący mąż) to on położyłby mnie wcześniej do
                                szpitala. A ja na to że nie chcę bo kota tam dostanę. No więc mamy byc w ścisłym
                                kontakcie od teraz.
                                Tak więc zaczynamy ( z moimi dziewczynkami) 33tc.
                                Pozdrowionka dla Wszystkich!!!!!
                                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 08:47
                                  Dziś zdecydowanie lepsze samopoczucie smile Catkom, mówił Ci lekarz jak są ułożone
                                  Twoje dziewczynki? Dziewczyny jeszcze trochę i zaczniemy się "rozpakowywać".
                                  Ciekawa jestem, która pierwsza będzie miała przyjemność zobaczyć swoje maleństwa.

                                  Catkom - 33tc
                                  Iwonagazetapl - 30tc
                                  może wpisujcie sie to będzie jakaś orientacja dla nas która jest bliżej
                                  rozwiązania Pozdrawiam
                                  • marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 09:22
                                    35tc - dzisiaj się dowiem kiedy najprawdopodobniej będzie cc.
                                    • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 12:02
                                      Jeszcze się trzymajcie dziewczyny! Jesteśmy przecież bardzo
                                      dzielne smile
                                      Ja 31 tc, w czwartek idę do lekarza, zobaczymy co powie. Póki co
                                      skurcze się wyciszyły, ale brzuch mi rozrywa w szwach, chłopaki
                                      rosną i ostro wojują. Dziś padła mi pralka...więc musiałam zawezwać
                                      serwis - dobrze chociać, że jeszcze przed urodzeniem, jest szansa że
                                      naprawimy.
                                      Uściski gorące!!!
                                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 14:50
                                        Teraz nie miałam usg- ale cały czas były ułożone piętrowo a dokładnie jedna
                                        główkowo a druga poprzecznie.
                                        Dziś jeżdzenie po sądach, księgach wieczystych, notariuszach...itd. w sprawie
                                        zakupu domu, ale to wszystko jest straszneeeeeeeeeeeeeee!!!! Biurokracja i
                                        odmienna interpretacja przepisów przez tych urzędasów mnie powala- naprawdę
                                        tracę nadzieję że kupimy przed porodem sad((((
                                        Pozdrówka
                                        • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 15:02
                                          U mnie połowa 35 tc. Jutro idę na KTG do Damiana. Mam nadzieję ,ze
                                          spotkam tam mojego lekarza. Termin mam na 1 wrzesnia. Wczoraj
                                          wieczorem złapały mnie delikatne skurcze. Trwały do 1 nocy. Ustały
                                          po 2 No - spach.
                                          Do Catkom: Nam udało się kupić domek przed porodem. Już dokonaliśmy
                                          wszelkich formalności. Domek dopiero się buduje, więc przeprowadzkę
                                          planujemy na wiosnęsmile Mam więc o czym mysleć!
                                          • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 17:59
                                            Dziewczyny mam pytanko czy jak się idzie na badanie KTG z blixniakami to muszą
                                            podłączyć jednocześnie 2 aparaty?
                                            • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 19:07
                                              Mi założono dwa pasy od razu, ale i tak podłączono każde oddzielnie,
                                              czyli najpierw słuchałam przez 15 min jednego serdusza, potem 15 min
                                              drugiego. Robiłam KTG tydzień temu, i jutro robię kolejne ze względu
                                              na "stare" łożyska.
                                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.07.08, 23:09
                                                Dzięki za odpowiedź. Ja też się jutro wybieram na KTG do Pruszkowa ( mam
                                                najbliżej). Zobaczymy co powiedzą.
                                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.07.08, 09:11
                                                  Byłam na tym ktg- było okropnie! Musiałam leżeć 40 min na wznak i myslałam, że
                                                  brzuch mnie przygniecie. Ledwo dałam radę. Na boku nie było dobrze słychać.
                                                  Aha spakowałam torbę....
                                                  Pozdrawiam Was wink
                                                  • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.07.08, 13:32
                                                    U mnie też nie było za różowo, leżałam 15 min na jednym boku, potem
                                                    15 min na drugim, ale w między czasie dopadła mnie taka zgaga, że
                                                    myślałam, że mnie przepali na wylot. Ja torbę spakowłam już parę tyg
                                                    temu, ale wciąż mam wątpliwości, czy nie za mało obranek
                                                    przygotowałam.
                                                    Catkom, na kiedy masz termin, i gdzie chcesz rodzić?
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.07.08, 20:08
                                                    Hej dziewczyny! Dzisiaj widziałam moje maleństwa. Super są. Ważą już 1700g i
                                                    1500g, wydaje mi się że to dużo, ale lepiej niech są większe.Jedno mnie martwi,
                                                    że lekarz nie chce mi powiedzieć czy da skierowanie na cesarkę. Im bliżej porodu
                                                    tym bardziej boję się naturalnego i chciałabym jednak cięcie. Dziewczyny
                                                    powiedzcie jak Wy byście poprosiły swojego lekarza o skierowanie z cesarskim
                                                    cięciem. Myślę o tym żeby zapłacić , ale nie wiem ile i jak do tego podejść.
                                                    Może podsuniecie jakieś rady. Będę wdzięczna.Pozdrawiam
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.07.08, 19:09
      Hej dziewczyny ! Jak się czujecie w te upalne dni? Pozdrawiam
      • marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.07.08, 19:37
        Ja nie muszę prosić o cc bo moje bąble są ułożone poprzecznie i nie
        mam możliwości urodzić ich sn więc wydaje mi się, że nie masz co się
        martwić na zapas bo to jak urodzisz zależy m.in. od ułożenia Twoich
        maluchów. Ja mam termin cc na 14.08 i już nie mogę się doczekaćsmile
        Smopoczucie w te upalne dni znakomite, może nie chodzę tyle co
        wcześniej ale grunt, że nie jestem opuchniętasmile
        Pozdrawiamsmile
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 28.07.08, 21:58
          Tylko pozazdrościć terminu porodu smile, a na kiedy miałaś termin gdyby to jednak
          nie miała być cesarka?
          • marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.07.08, 10:05
            Pierwszy termin to był 1.09, potem było ich jescze kilkawink
            ostatecznie stanęło na 30.08smile
            Pozdrawiam.
            • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.07.08, 10:14
              Witaj! Ja też mam identyczny termin porodu. JA też czuję się całkiem
              w porządku, ale niestety puchną mi stopy i drętwieją ręca. W sobotę
              mam wizytę z USG, więc mam nadzieję, że też poznam termin cc. Kiedyś
              lekarz wspominał 0 13 sierpnia, bo od 15.08 idzie na urlop.
              Pozdrawiam
              • marti.78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.07.08, 11:46
                Hej! Fajnie, że mamy podobny termin bo wydawało mi się, że tylko ja
                urodzę tak szybkosmile nie zazdroszczę natomiast opuchniętych stóp i
                drętwiejących dłonisad mnie na razie takie uroki bycia w ciąży latem
                omijają ale nie wiadomo kiedy i mnie dopadnąwink
                A mój termin cc wynika po prostu z tego, że mój lekarz ma dyżur w
                szpitalu więc czekam i nie zamierzam wczśniej urodzićsmile dzieciaczki
                są całkiem spore tydzień temu synek ważył około 2700gr. a córcia
                2400gr. więc myslę że do około 3kg. zdążą jeszcze przytyćsmile
                Pozdrawiamsmile
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.07.08, 14:11
                  Hej witajcie po małej przerwie. Teraz kursuję (z meniem na tylniej kanapie)
                  między domem a działką, na której jest mój synek z pradziadkami (120km). Dobrze
                  że ktoś się nim może zająć. U mnie początek 34tc. a termin mam na 17.09. Dzis
                  znów to "upojne" ktg-bleeee. Ręce i stopy też mi puchną a upały męczą bardzo. W
                  niedzielę było strasznie... Trochę jestem rozdarta bo jak synek zadzwoni że mu
                  smutno to zrywam się i jadę a potem znów 120 do domu bo badania, wizyta, ktg....
                  Nie wiem zupełnie gdzie mam rodzić, jeśli termin będzie wczesny to chyba na
                  Karowej- tam jest mój lekarz. A jeśli o czasie to może Solec( poprzednio tam
                  rodziłam i było ok) lub na ul. Czerniakowskiej.
                  Pozdrawiam
                  • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.07.08, 15:37
                    Ja chciałbym rodzić w Bródnowskim. Stamtąd mam lekarza,ale nie wiem,
                    czy zdążą szpital oddać po remoncie. Mam nadzieję, że w sobotę
                    dowiem się wszystkiego. Jeśli nie Bródnowski, to stawiamy na
                    Inflancką. Mój synek (5 lat) właśnie dziś dał się namówić na wyjazd
                    z moją szwagierką do mojej siostry na wieś, więc snuję się po domu
                    bez celu i wcale nie czuję się bardziej komfortowosad Obym jakegoś
                    doła w związka z tym nie złapała.
                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 29.07.08, 18:07
                      Na pewno będzie Ci tęskno za maluchem ale staraj się wtedy robić coś na co nie
                      mogłaś sobie przy nim pozwolić. Ja tak robię i to pomaga.No i odpoczywaj!!!!
                    • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.08, 11:57
                      Hej dziewczyny!Jestem w 30tc szyjka zaczęła się skracać,podbrzusze
                      pobolewać,no i brzuch schodzi w dół,także o schylaniu nie ma
                      mowy.Lekarka zapisała mi no-spę forte doraźnie i kategorycznie
                      nakazała leżeć.A ja zaczynam panikować.Obiecałam dzieciom wyjazd w
                      przyszłym tygodniu na wieś(ok.80 km)tam też bym odpoczywała,ale czy
                      dojadę?Nie chciałabym zawieść dzieci tym bardziej,że i tak w tym
                      roku mają kiepskie wakacje.Co radzicie?
                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.08, 12:34
                        Jeśli ma Cię kto zawieść to myślę, że mogłabyś spróbować. 80 km to nie tak
                        daleko- oczywiście najlepiej byłoby gdybyś mogła rozłożyć się na tylnej kanapie
                        smile Zmienisz klimat i może się trochę rozluźnisz- oby nie za bardzo wink
                        Trzymaj się!!!!
                        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.08, 12:59
                          Mąż nas zawiezie autem i tak sobie po cichu myślę,że w razie W to
                          nawet do specjalistycznego szpitala miałabym bliżej(Opole).Kto nas
                          lepiej zrozumie niż my same?Dzięki i pozdrawiam wszystkie Dubeltówki!
                          • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.08, 16:40
                            Jak Was M. zawiezie, to spróbuj i jedź! Dobrej zabawy i powrotu w trójpaku!
                            • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.08, 16:44
                              A ja dziś równo koniec 34 t. Puchnę strasznie, leżeć nie mogę, bo kręgosłup
                              obolały, w żebrach wciąż czuję ucisk. Wczoraj byłam u gin. - nadal jedno
                              główkowo, drugie poprzecznie. Nie mam skierowania na cesarkę. Zobaczymy, co
                              będzie. Dzisiaj tylko jedno jest aktywne, drugie tylko z rana. I jak tu być
                              spokojną?
                              Pozdrawiam mooocno!
                              We Wrocławiu zanosi się na burzę. Oby przeczyściła powietrze.
                              • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 30.07.08, 20:26
                                bruchna u mnie jest takie samo położenie jak u Ciebie i początek 34tc smile.
                                Moje dziewczyny na razie kopią ile się da- najlepiej w żebra.
                                Pozdrówka
                                • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 31.07.08, 23:16
                                  cześć Dziewczyny, nie miałam komputera przez 2 tygodnie, ale fajnie
                                  że jeszxcze żadna się nie rozpakowała! ( chyba ze coś przeoczyłam,
                                  jak tak to przepraszam). u mnie leci 33tc. już jestem bardzo
                                  zmęczona tak jak wy ale i wysraszona. boję się bardzo cesarki a jak
                                  by mi przyszło rodzić siłami natury to boje się jeszcze bardziej.
                                  dzieci są bardzo aktywne ale teraz bardziej chłopczyk bardziej daje
                                  czadu, moze jest mu wygodniej niz wcześniej teraz leży poprzecznie
                                  nad dziewczynka położoną główkowo.
                                  pozdrawiam serdexcznie.
                                  • ulla80 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 01.08.08, 03:19
                                    Hej dziewczyny!U mnie zaczął się własnie 30 tc.Wczoraj byłam u gin.,
                                    wszystko ok. , dziewczynki ważą 1505 g. i 1596 g. więc chyba nie
                                    jest źlesmile))Jedna leży sobie główką do dołu, a druga poprzecznie. Ja
                                    się jakos trzymam, tylko dokucza mi bezsennośc sad(( no i te upały,
                                    ale poza tym jest dobrze. Pozdrawiam wszystkie dubeltówki.pa
                                    • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.08.08, 18:05
                                      U mnie dziewczynki leżą identycznie smile
                                      Jak sobie dziś radzicie w ten upał? Ja ledwo żyję a wzięłam się za ustawianie i
                                      porządkowanie pokoju w którym wszyscy (5os.) będziemy spać. No chyba że stanie
                                      się cud i zdążymy kupić i przeprowadzić się do domu do dnia porodu....
                                      Postanowiłam jednak przygotować się na wszelki wypadek. Boję się tylko że synek
                                      nie da rady spać w tym samym pokoju co dziewczyny sad.
                                      Pozdrawiam Was dokładnie tak samo gorąco jak za oknem smile
                                      • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.08.08, 19:17
                                        Dziewczyny! No to wylądowałąm w szpitalu z silnymi skurczami. Wzięło
                                        mnie we wtorek około 18tej. Od razu były silne i
                                        regularne.Wytrzymaliśmy do 21 i pojechaliśmy do szpitala na
                                        Inflancką. Przyjęto mnie dość szybko, ale że oprócz skórczy nic się
                                        nie działo postanowiono je wyciszyć. Dostałam No - spę w zastrzyku i
                                        Fenotrol i Ispotin w kroplówce. Do rana skurcze ustały. W środę rano
                                        zrobiono mi USG. Dziewczynki mają się dobrze, ważą po 2300. Obie
                                        ułożono główkowo. SZyjka nadal 2 cm. Więć czekamy. Dostaję 6x
                                        Fenotrol i 4x Ispotin i 3 razy No - spa dziennie. Noi dwa razy
                                        dziennie robią mi KTG. Co ogólniie dzieje się w szpitalu na
                                        Inflanckiej opisałam na forum "Szpitale". Wczoraj na obchodzie pani
                                        doktor powiedziała, że mam małe szanse na wyjście do domu przed
                                        porodem.
                                        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 02.08.08, 22:31
                                          Trzymaj się Kochana Dzielnie!!!! Dobrze że dziewczynki mają się o.k. i mają
                                          całkiem przyzwoitą wagę smile
                                          Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki!!!!!
                                        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.08.08, 07:03
                                          Ale mnie wystraszyłaś, ale dobrze, że dziewczyny jeszcze zostały w brzusiu.
                                          Życzę Ci abyście jeszcze ze 2 tygodnie razem się "pomęczyły" wink Czy to Twój 35
                                          czy 36tc ? Pozdrawiam
                                        • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.08.08, 12:09
                                          Dzieci masz ułożone idealnie,więc szykuj się na poród sn.Powodzenia!
                                          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.08.08, 13:52
                                            Trzymaj się Dorsanto, moze to i lepiej ze jesteś w szpitalu.
                                            przynajmniej jakby się coś działo masz opiekę.dzieciaczki wagę mają
                                            ok, ale który to tydzień? pewnie dadzą Ci dexaven na płucka. trzymam
                                            kciuki.
                                            ja idę do gina we czwartek. pozdrawiam Was wszysstkie. ja już
                                            szczerze mam dosyć, ale oby jak najdłużej siedziały w brzuchu i
                                            dojrzały.
                                            • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 03.08.08, 15:29
                                              Dziś zaczął się 37 tc. Ogólnie czuję się dobrze, ale czuję, że przez
                                              leżenie tracę kondycjęsmile Mimo brania leków czuję dziś lekkie bóle w
                                              dole brzucha. Czekam z niecierpliwością na wieczorne KTG, może coś
                                              wykarze. Na porannym KTG jednej z dziewczynek bardzo skakało tętno,
                                              od 110 do ponad 170, ale położna powiedziała że zapis jest ok.
                                              Podobno te leki mam brać do końca przyszłego tygodnia, po ich
                                              odstawieniu podobno często zaczyna się akcja skurczowa (tzw.
                                              pofenoterolowa) i jeśli będą warunki do porodu, to mogą ją dalej
                                              pociągąć... A więc czekam do końca tygodnia. Jutro rano po obchodzie
                                              dowiem się więcej, ale nie wiem kiedy się odezwę bo mąż zabierze mi
                                              komputersmile Trzymajcie się kochane!!!
                                              • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.08.08, 11:16
                                                Dorsanto - trzymaj się, jeszcze tylko chwilka i jakie szczęście smile
                                                I tak pięknie wytrzymałaś do 37 tyg.
                                                U mnie początek 33 tc, puchnę strasznie i spać nie mogę. Chłopcy
                                                mało się ruszają, a USG mam dopiero w piątek sad No więc jeszcze
                                                dodatkowo się denerwuję. Jeszcze tyle chciałabym zrobić, a nie mam
                                                siły zupełnie, może jak spadnie deszcz to się lepiej zrobi.
                                                Trzymam za wszystkie kciuki!!!
                                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.08.08, 20:00
                                                  Dziewczyny mam stopy jak u Shreka sad
                                                  Dłonie nie lepsze. A co najgorsze ten deszcz nie daje ulgi cały czas jest parno
                                                  i duszno. Ale cóż musimy jakoś się toczyć....
                                                  Dorsanto POWODZENIA!!!!!!
                                                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 04.08.08, 20:28
                                                    u mnie w domu rozgardiasz, mąż przykręca, wierci tzn składa szafki
                                                    do pokoju dzieci. a ja chciałabym zdążyć posprzątać i poukładać w
                                                    szafkach. ciągle coś jest do zrobienia.łóżeczka jeszcze nie odebrane
                                                    ze sklepu bo przyszło tylko jedno. dziewczyny a czy wy już jesteście
                                                    spakowane do szpitala bo ja ciągle to odkładam. tak sobie wmówiłam,
                                                    ze jak się spakuję to pewnie tam szybko wyląduję- więc zwlekam.
                                                    napiszcie proszę co powinnam spakować dla dzieci po ile sztuk
                                                    wszystkiego?
                                                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.08.08, 13:06
                                                    W moim mieszkaniu też zapanował bałagan,pokój dla bliźniaków wygląda
                                                    raczej jak magazyn,a ja nie mam siły cokolwiek zrobić i to mnie
                                                    dobija.Denerwują mnie dzieci,pogoda i to,że nie wszystko jeszcze
                                                    kupione.Jeszcze się nie pakuję do szpitala,ale za to wyjeżdżam
                                                    dzisiaj na wieś poodpoczywać.Pozdrawiam
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.08.08, 13:46
                                                    U mnie też magazyn straszny. Ale przynajmniej okna pomyte i poprane
                                                    firanki-zasłonki. Ja razem z moim robocopem tego dokonaliśmy smile
                                                    Wyglądało komicznie ja obrabiałam dół okien a on górę.
                                                    Najgorsze, że nie mam gdzie układać ubranek dla dziewczynek brak mi szafek-
                                                    muszę to jakoś rozwiązać...
                                                    Moja torba do szpitala spakowana od 3 tyg. co prawda co nieco trzeba będzie
                                                    jeszcze dorzucić w ostatniej chwili. Dla dzieciaczków wzięłam zestawy na jakieś
                                                    4 dni ( body, pajacyki, skarpetki, łapki, czapeczki itp.) 2 rożki.
                                                    Jak miło że się trochę ochłodziło- nieprawdaż?
                                                    Pozdrówka
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 05.08.08, 22:10
                                                    Hej Dziewczęta!
                                                    Jestem właśnie po ktg i wizycie u gina. Dziś widziałam moje kruszynki jedna leży
                                                    cały czas główkowo a druga pośladkowo. Jeśli teraz przyszło mi rodzić to
                                                    powiedział, że byłoby to sn. Serduszka pięknie biły, łożysko i wody o.k.
                                                    Morfologia i mocz super. Dostałam 6!!! A on najczęściej daje 5+ smile
                                                    Powiedział że jest bardzo ładnie- ktg też o.k.. Poczułam sie jak prawdziwa Matka
                                                    Polka.
                                                    Za tydzień ma zrobić dokładne usg ze wszystkimi pomiarami ( dzis tylko
                                                    dziewczynki podejrzeliśmywink.
                                                    Cieszę się bardzo i gorąco Was pozdrawiam,
                                                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 07.08.08, 19:45
                                                    dzisiaj byłam u lekarza, moje szkraby ważą 2300 i 2500 plus minus.
                                                    33tygodnie i 4 dni. leżą główkami w dół, ale i tak myślę nadal o cc.
                                                    byliśmy też odebrać łóżeczko i pościel, muszę jeszcze trochę wytrwać
                                                    ale chcę mieć przygotowane wszystko, zeby mój kochany mąż nie został
                                                    z tym bałaganem.
                                                    pozdrawiam i mam nadzieję że przyjdą chłodniejsze dni. mnie
                                                    osobiście takie upały nie służą. a jakby przyszło poleżeć w szpitalu
                                                    to chyba też nie za fajnie. no ale tego wam i sobie jeszcze nie
                                                    zyczę.
                                                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.08.08, 11:46
                                                    mini-mini-1 to twoje maluchy są bardzo duże! smile Ja wczoraj miałam
                                                    USG - koniec 33 tc, chłopcy ważą 2400 i 2200. Ułożenie jest
                                                    miednicowe obydwu, więc wiem już na 100% że będzie cesarka. A coś mi
                                                    się tak wydawało jakiś czas temu, że się z ułożenia poprzecznego
                                                    jakoś przekręcili smile
                                                    Szyjka jest w porządku, widocznie jeszcze zupełnie na świat im się
                                                    nie spieszy. Napiszcie co u Was!
                                                  • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.08.08, 20:18
                                                    DZiewczyny! Melduję się jeszcze nierozpakowanasmile Leżę sobie nadal w
                                                    szpitalu i śmiejemy się z mężem, że jastem na wczasach, szczególnie
                                                    kiedy siedzimy na ławeczkach przed szpitalem i z tyłu mamy
                                                    baseny "Inflancka". NAdal czuję się dobrze, humor dopisuje, biorę te
                                                    same leki, dziewczynki też trzymają się dzielnie. Leki podtrzymujące
                                                    mam brać tylko do poniedziałku, więc od wtorku trzymajcie za mnie
                                                    kciuki. DZiś kończę 37 tydzień. W szpitalu jest ok. Lekarze i
                                                    położne są naprawdę mili, starają się jak mogą wytrwać jakoś w
                                                    tym "bumie demograficznym". Mam nadzieję, że u Was wszystko w
                                                    porządku. Pozdrawiam.
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 09.08.08, 21:27
                                                    No to super, że jeszcze w trójpaku jesteście smile U mnie 33/34tc i szczerze czuję
                                                    się coraz gorzej, tzn sił już brakuje na wszystko. Po kilku minutach dreptania
                                                    brzuch twardnieje i boli. Ale jakoś to znoszę. Strasznie jestem nerwowa i
                                                    potrzebuję dużo ciszy. Na szczęscie wyprawka prawie gotowa. Brakuje mi tylko
                                                    niani elekr., wanienki i 2 kompletów pościeli, ale wszystko już w drodze do mnie
                                                    także się nie martwię. Trochę się obawiam czy mi ubranek wystarczy, jak
                                                    kupowałam to wydawało mi się, że mam tego dużo, ale teraz jak tak przekładam i
                                                    ogladam to wydaje mi się, że na pewno mi zabraknie.
                                                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.08.08, 10:52
                                                    moje dzieci mogą być duże przez moją cukrzycę, jestem na insulinie i
                                                    biorę juz prawie 100 jednostek na dzień.
                                                    Dorsanto trzymam kciuki, w szpitalu nie jest źle sama leżałam tylko
                                                    w 25 tc, więc się martwiłam żeby nie urodzić ale masz opiekę na
                                                    miejscu i odpoczynek zapewniony. no i ty już na finiszu więc
                                                    wszystko będzie dobrze.
                                                    Iwona ja mam to samo, teraz poukładałam ubranka w szafkach i mi się
                                                    wydaje że mam za mało a na dodatek że kupiłam za małe.wcześniej
                                                    koleżanki mi mówiły ze za dużo ale zadna nie ma bliźniaków hehe!
                                                    nie wiem czy kupować laktator i sterylizator? jak myślicie?
                                                  • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.08.08, 11:15
                                                    To ja do Was dołącze, też mam wrażenie, że ubranek jest za mało -
                                                    ciągle liczę i liczę i jeszcze nie wiem jak z rozmiarami w pogodę
                                                    wcelować. Myślałam, że maluchy będą małe, a okazuje się że rosną jak
                                                    na drożdżach.
                                                    mini-mini-1 ja laktator kupiłam elektryczny, stwierdziłam że może
                                                    być bardzo ciężko z karmieniem i przypuszczam że się przyda.
                                                    Sterylizatora nie kupowałam (chyba poskąpiłam smile) bo chyba będę
                                                    butelki gotować. Jeżeli będzie konieczny, to dokupię później.
                                                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.08.08, 13:19
                                                    madziala, ja właśnie chcę zaoszczędzić i chcę kupić zwykły awentu,
                                                    to wiesz całość laktator + sterylizator wyjda mnie taniej niż twój
                                                    elektryczny laktator. sama nie wiem co mam zrobić?
                                                    jaki laktator kupiłaś?
                                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 11.08.08, 16:10
                                                    Hejka!
                                                    Ja kupiłam sterylizator awentu taki do mikrofali. No i zdecydowałam się na
                                                    laktator elektryczny medeli ( kupiłam uzywany). Mam ręczny canpola po pierwszym
                                                    dziecku ale stwierdziłam, że przy bliźniakach i całej reszcie nie będę miała ani
                                                    siły, ochoty ani czasu pompować ręcznie wink
                                                    Dziewczyny jak wasze wymiary?
                                                    U mnie początek 36tc 13,5kg na plusie i ( o jej właśnie zmierzyłam!!!!) 109cm w
                                                    pasie. Jak dziś szłam po mieście (ledwo) i spoglądałam w witryny sklepowe to
                                                    byłam przerażona. Wydaj mi się że jestem jak słonica ;-(( No ale juz powoli
                                                    koniec więc może wrócę do normy.......
                                                    Pozdrówka
                                                  • bruchna roztrojona :)) 11.08.08, 23:51
                                                    Łucja 2070 g i 48 cm o 22.30, 7pkt; Tytus 2380 i 49 cm o 22.32, 6 pkt - 5
                                                    sierpnia (wtorek), przez cc (jedno ułożone poprzecznie), jednego dnia mi
                                                    brakowało do pełnego 35 tyg.
                                                    Wszystko odbyło się niespodzianie i ekspresowo. O 20.30 odeszły mi wody, od 21
                                                    miałam regularne skurcze co 4 min. Nie było w szpitalach miejsc, ale
                                                    pojechaliśmy bezpośrednio na izbę przyjęć, skąd mnie już nie mogli wyrzucić, bo
                                                    miałam rozwarcie na 5 cm.
                                                    Dzieci dostałam dopiero w piątek, wcześniej były w inkubatorze, przez pół doby z
                                                    tlenem. W sobotę dostałam kopa w tyłek ze szpitala, bo są przepełnione porodówki
                                                    i brakowało łózek...
                                                    Maluszki zostały na obserwacji - podwyższona bilirubina i kłopoty z
                                                    przybieraniem. A ja odciągam mleko w nocy, mąż im wozi, a w dzień siedzę z nimi
                                                    i karmię. Skandal polega na tym, że w sali wcześniaków mogę sobie siedzieć
                                                    jedynie na metalowym taborecie, w fartuchu (w ten upał). Dogadałam się z
                                                    dziewczynami z sali, na której leżałam (wciąż nowymi) i przechowują mnie tam
                                                    siedząc na plastikowym krześle z oparciem. Generalnie frustracja już mi
                                                    przechodzić, bo nawet salowa mi przemyca zupę, żebym tam nie głodowała. Taki
                                                    niestety mamy NFZ - nie ma miejsc w szpitalach, nie ma porodówek, nie ma
                                                    dodatku laktacyjnego dla mam...
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i napiszę, kiedy tylko wypuszczą moje
                                                    bliźniaki-wcześniaki do domu.
                                                  • iwonagazetapl Re: roztrojona :)) 12.08.08, 09:14
                                                    Super gratuluję!!! Dzieci nie takie małe, więc pewnie was szybko wypuszczą.
                                                    Trzymaj się dzielnie. Trzymam za was kciuki, żebyście w domku razem jak
                                                    najprędzej byli.
                                                    A jeśli chodzi o sterylizator, to też mam taki do mikrofali.
                                                  • catkom Re: roztrojona :)) 12.08.08, 09:56
                                                    BRAWO bruchna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    JESTEś BARDZO DZIELNA!!!!!!
                                                    Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za szybki powrót do "normalności" w
                                                    domku.
                                                  • catkom Re: roztrojona :)) 12.08.08, 09:59
                                                    bruchna powiedz gdzie rodziłaś?
                                                  • madziala2008 Re: roztrojona :)) 12.08.08, 11:23
                                                    bruchna - gratulacje!!!! Koniecznie daj znać kiedy już wszyscy
                                                    będziecie w domu. W którym szpitalu rodziłaś?
                                                    mini-mini ja doszłam do wniosku, że ręczne pompowanie będzie zbyt
                                                    czasochłonne i dlatego zdecydowałam się jednak na laktator
                                                    elektryczny. Kupiłam firmy Medela (chyba tak się nazywa) - cena jest
                                                    jeszcze do przełknięcia (Aventu były bardzo drogie).
                                                    Ja byłam wczoraj u lekarza, moi chłopcy są bardzo duzi, nawet ciut
                                                    więksi niż z ciąży pojedyńczej. Mam cesarkę ustaloną na 2.09, o ile
                                                    (tfu, tfu) dotrzymamy wspólnie do tego terminu.
                                                  • mini-mini-1 Re: roztrojona :)) 12.08.08, 14:25
                                                    BRUCHNA! GRATULACJE, MALUSZKI MAJĄ PO 2 KG WIĘC PEWNIE NIEBAWEM
                                                    WYPUSZCZĄ WAS DO DOMU. POZDROWIENIA. Miałaś cięcie?
                                                    Madziala, ja się właśnie zastanawiam czy kupić ten medeli bo podobno
                                                    głośno pracuje. a awentem to sobie głowy nie zawracam bo bardzo
                                                    drogi.
                                                    no dziewczyny robi się gorąco, ciekawe, która następna się roztroii.
                                                    ja dzisiaj w nocy myślałam, że pojedziemy do szpitala, brzuch się
                                                    bardzo stawiał i strasznie bolało mnie podbrzusze, wstawałam 3 razy
                                                    i zazywałam fenoterol, no-spę i magnez, a w dzień jest nawet ok, ale
                                                    się nigdzie nie ruszam bo się wystraszyłam ze to już!!
                                                    Catkom, to Ty jak modelka, ja na plusie 20 kg. wieloryb i słoń w
                                                    jednym.
                                                  • catkom Re: roztrojona :)) 12.08.08, 20:35
                                                    Jestem wreszcie po USG! Moje dziewczynki ważą 2500 i 2200. Stwierdził że są
                                                    niemal identyczne i wszystko o.k. Lekarz powiedział też że jest ze mnie bardzo
                                                    zadowolony ( z naciskiem na bardzo). Zrobiło mi sie miło smile To taka nagroda za
                                                    wszystkie te trudy...
                                                    Pozdrówka dla Was!!!
                                                  • dzieckox2 Re: roztrojona :)) 14.08.08, 16:40
                                                    No proszę,nie było mnie tydzień,a tu takie nowiny!Oczywiście wielkie
                                                    gratulacje dla Bruchny i dzidziusiów!!
                                                    Wprawdzie ja dobijam do 33 tc i jestem jeszcze na chodzie,ale chyba
                                                    się już spakuję.Mam przeczucie,że roztroję sie we wrześniu,chociaż
                                                    termin mam na 12.10.Trzymajmy się jeszcze!
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.08.08, 18:10
      Cześć dziewczyny smile Jestem po usg i badaniach. Moje chłopaki mają po 2100g i
      2000g, jeden główką na dole, drugi u góry. Wyniki mam super, szyjka szczelnie
      zamknięta. Lekarz powiedział, że mam 2 tygodnie wytrzymać potem mogę rodzić smilesmile
      Tyle, że za tydzień mój M wyjeżdża i będzie za 4 tygodnie, także liczę że
      wytrzymam 5 tygodni, aż do jego powrotu. U mnie koniec 33tc i 19 kg na plusie.
      Nie mogę uwierzyć, że tylko tyle, bo z pierwszym synem przytyłam 30kg wink
      Pozdrawiam Was wszystkie trzymajcie sie dzielnie.
      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.08.08, 18:54
        iwonagazetapl mamy podobne ułożenie dzieciaczków tylko Ty masz chłopaki a ja
        dziewczyny smile))
        Mam nadzieję i życzę Ci tego z całego serca żebyś dotrzymała do powrotu męża!!!
        Powodzenia!!!
        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 13.08.08, 22:48
          Dzięki wielkie smile
          • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.08.08, 20:30
            Witam Was serdecznie jeszcze nierozpakowana! NAdal czuję się dobrze
            i wcale nie czuję zbliżającego się końca ciąży. W sobotę kończę 38
            tydzień i nic. DZiewczynki ważą po 2700. Jedna ułożona główkowo,
            druga - miednicowo. SZyjka skrócona do 1,5cm i przepuszcza na dwa
            palce! Innych objawów zbliżającego się porodu brak. W szpitalu leżę
            już 17 dzień. Miałam nadzieję, że wypuszczą mnie choć na weekend,
            ale nic z tegosad Pocieszam się, że to już bliżej niż dalej. Moi
            mężczyźni w domu radzą sobie naprawdę dzielnie. BArdzo pomaga moja
            bratowa i siostra, także jestem spokojna. Oby tylko poród odbył się
            w miarę szybko i bezboleśnie.
            Położne śmieją się ze mnie,że wpiszą mnie do księgi rekordów!!!
            Na wadze przybyło 24kg!
            Pozdrawaiam
            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 15.08.08, 21:43
              dorsanto trzymaj się dzielnie teraz to juz tylko musisz urodzić bo ciążę
              donosiłaś pięknie!!!
              Powiedz czy jesteś zadowolona z Inflanckiej? Jakie są tam ceny ( zoo, sala po
              porodowa jakaś 1-2 osob.)Ja mam kompletny chaos w głowie- co do miejsca porodu.
              Mój lekarz jest z Karowej ( właśnie poszedł na urlop 2. tyg.) i odradza mi ten
              szpital. Nie wiem gdzie mam jechać?
              Bedę wdzięczna za jakies sugestie.
              Pozdrawiam serdecznie
              • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.08.08, 09:50
                Catkom! Ogólnie to nikomu nie polecam szpitala. Mimo tego że
                położne, salowe i lekarze (włącznie z orydnatorem) są tu naprawdę
                mili, delikatni, dyskretni to szpital jak to szpital. Nic nie
                zastąpi włąsnego domku, łóżka czy wanny. NAtomiast jeśli chodzi o
                poród, to z tego co mówią tu dziewczyny to jest ok, nie mają
                większych zastrzeżeń, jeśli wszystko idzie, tak jak powinno. Trochę
                słyszy się o zbytnim odwlekaniu jakichś decyzcji (np. w sprawie
                cesarskiego cięcia), ale trzeba mieć nadzieję, że lekarze wiedzą co
                robią i trzeba im zaufać. Ogólnie szpital jest ok, nawet mając na
                uwadze to stałe przepełnienie. ZZO jest tu bezpłatnie, natomiast
                sala do porodów rodzinnych kosztuje 650zł (oficjalny cennik jest na
                stronie szpitala).
                Pozdawiam
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 16.08.08, 15:10
                  Serdeczne dzięki za info.
                  Pozdrawiam
                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 17.08.08, 14:55
                    Dziewczęta co tak cicho na naszym forum???
                    Dajcie znać co słychać u bliźniąt w brzuszkach???
                    Moje dziewczynki kopią ile się da- dolna bardzo rozpycha się, aż czuję w
                    pachwinach ( w pierwszej, pojedynczej ciąży nic takiego nie było wink
                    a druga (pięterko wyżej) "gra" sobie na moich żebrach.
                    Ostatnio męża naszło i rozpoczął prezentację wózka w różnych opcjach, niezły
                    miałam ubaw.
                    Łóżeczko już złożone i nowy materac zakupiony ( stary uprałam i nic z niego nie
                    zostałowink
                    Jak tam u Was z przygotowaniami???
                    Pozdrówka
                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 18.08.08, 08:23
                      U mnie dosłownie to samo, tzn. bliźniaki nie źle się rzucają smile Dają popalić,
                      ale ogólnie miło jest je tak czuć i widzieć przez swoje ciało.
                      My złożyliśmy już 2 łóżeczka, jedno stoi u bliźniaków w pokoju, a drugie w
                      naszej sypialni. A dzisiaj odbieram ze sklepu zamówione wcześniej rzeczy. Mam
                      nadzieję, że już będą. Pozdrawiam
                      • marti.78 od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świecie:) 18.08.08, 10:45
                        Witamy po długiej nieobecnoścismile W wielkim skrócie 05.08 zaczęło
                        mnie swędzieć całe ciało, 06.08 wizyta u gin skierowanie na wyniki,
                        07.08 odebrałam wyniki z których wynikało, że mam cholestazę wobec
                        czego mj gin podejmuję natychmiastową decyzję o cc wieczorem jestem
                        już w szpitalu a 08.08 o godz. 9.01 przychodzi na świat Marcelinka
                        51cm i 2700(10pkt) oraz Maksymilian 55cm i 3100(10pkt) Bałam się o
                        nie strasznie ponieważ był to dopiero 36 tydz. ale nie było co
                        czekać. Ze szpitala wróciliśmy dopiero wczoraj - powód żółtaczka u
                        Maluchów, dalej poziom jest podwyższony ale wolę wyjść z nimi na
                        spacer niż patrzeć jak się męczą przy naświetlaniu. Maluszki od razu
                        zaczęły ssać jednak moja produkcja nie nadąża i w nocy dokarmiamy je
                        butelką. Maluszki są słodkie choć najweselej jest w nocy bo płaczą,
                        są głodne i robią w piluszkę jednocześnie i nie wiadomo jak opanować
                        wówczas ten chaossmile Cieszę się ze są zdrowe i że w końcu już sąsmilesmile
                        Odnośnie służby zdrowia to tak jak pisała Bruchna tragedia.
                        Pozdrawiamy cały wąteksmile
                        Szczególne uściski dla Bruchny a zwłaszcza Lucji i Tytusa zyczymy
                        duzo zdrowiasmile
                        • mini-mini-1 Re: od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świec 18.08.08, 11:28
                          Marti, Gratulacje. dzieciaczki duże i donoszone brawo!

                          ja dzisiaj byłam pobrać morfologię i wymaz, wyniki we czwartek.
                          cięcie prawdopodobnie 26.08. to będzie 36tygodni i 2 dni.
                          u nas stoi przygotowane 1 łóżeczko, a na drugie ciągle czekamy już
                          od czerwca.wózek zamówimy jak się bąble urodzą.
                          • catkom Re: od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świec 18.08.08, 22:29
                            MARTI SUPER!!!!!
                            Pięknie donosiłaś swoje skarby, normalnie złoty medal!!!
                            Wielkie gratulacje!!!!
                            Powodzenia szczególnie w nocnych karmieniach smile
                            Pozdrawiam
                        • iwonagazetapl Re: od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świec 19.08.08, 09:57
                          Marti.78 gratuluję i życzę dużo dużo radości z dzieciaczków. Napisz jak ty się
                          czujesz teraz i czy ciężko Ci po porodzie? Pozdrawiam
                          • marti.78 Re: od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świec 19.08.08, 10:47
                            Dziękujemy za wszystkie gratulacjesmile
                            Ponieważ są to moje pierwsze dzieci nie mam porównania z porodem
                            naturalnym ale mogę powiedzieć Wam jedno cc to koszmar w pierwszych
                            dwóch dniach (przynajmniej dla mnie) potem już tylko lepiej z
                            zazdrością patrzyłam na mamy po porodzie sn które już po kilku
                            godzinach chodziły raczej normalnie. A ja jak staruszka każdy krok
                            to wyczyn zwisający brzuch który ciągnie szwy... ale z każdym dniem
                            było lepiej, codziennie czułam się lżejsza, brzuch się zmniejsza i
                            teraz wyglądam jak bym była w czwartym miesiącu ciąży pojedyńczejwink
                            W ciązy przytyłam około 14kg po porodzie było -15 a przy wypisie ze
                            szpitala -19. Wyglądam lepiej niż przed ciążą tylko brzuszeksmile
                            Ponieważ w szpitalu spędziliśmy kilka dni więc przy wypisie miałam
                            już całkiem odchowane dzieciaczki hihi całe 10 dni już skończyły
                            więc zdążyłam opanować już samodzielną opiekę nad nimi choć na
                            początku byłam bardzo nerwowa bo budzą się w jednym momencie, są
                            głodne też w tej samej chwili i wtedy nie wiem kogo najpierw ratować
                            więc chciałam obydwojgu dogodzić co było niemożliwe one rozżalone a
                            ja wściekła, nauczyłam się że nie mogę jednocześnie być z dwójką i
                            jedno musi poczekać. Ale odkąd jesteśmy w domu to wspólnie z mężem
                            dajemy radę i jest ok. Pozdrawiamsmile
                            • dzieckox2 Re: od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świec 19.08.08, 13:09
                              Gratuluję!Życzę dużo zdrówka i radości.
                              • domatorka78 Witam jestem nowa na tym wątku 19.08.08, 14:58
                                Witam Panie.
                                Jestem co prawda listopadowa ale z tego co czytam pewnie urodzę w
                                październiku.Próbowałam nawiązać jakąś konwersację na
                                forum "bliźniaki listopadowe",ale tam Panie coś nie za bardzo chcą
                                ciągnąć ten temat.Tak naprawdę to od dłuższego czasu czytam Wasze
                                historie,śledzę Wasz perypetie.Mam tyle pytań a z nikąd odpowiedzi
                                może Wy moje Panie mnie "przygarniecie" wiem,że Wy już powoli
                                szykujecie się do rozwiązania,ale jako doświadczone w
                                dolegliwościach ciążowych będziecie umiały mi doradzić i wesprzeć.
                                Ja jutro zaczynam 29tc,ciąża jest jednojajowa i w brzuszku rosną mi
                                dwie śliczne i zdrowe dziewczynki (tak mówił mi mój Pan doktor).
                                Kiedy 30.07 byłam na usg ważyły po 800g i troszkę się martwię czy ta
                                waga nie jest za mała (jak było u Was?)następne usg mam 3.09 i modlę
                                się aby przybrały na wadze.To moja druga ciąża.14 miesiecy temu
                                urodziłam ślicznego zdrowego synka Wiktora donosiłam go do dnia
                                terminu porodu tak samo chciałabym aby i było tym razem.
                                Wiem,że to głupio zabrzmi ale czułam gdy zobaczyłam dwie kreski na
                                teście ciążowym,że będę bliźniaki,potem czułam,że to dziewczynki
                                (bardzo chciałam córkę!) a teraz mam przeczucia,że termin porodu to
                                data 25.10 czyli 38tc i parę dni.Głupia jestem co?Nie wiem czy to
                                instynkt macieżyński czy co ale mam takie dziwne przeczucia-tylko
                                się nie śmiejcie,proszę.
                                Czekam na odzew od Was,jeśli mnie nie odrzucicie będe pisała i
                                dzieliła się z Wami moją historią.
                                Pozdrawiam wszystkie mamy-Patrycja
                                • catkom Re: Witam jestem nowa na tym wątku 19.08.08, 15:40
                                  Witaj Patrycjo!!!
                                  Rozgość się na tym wątku i pisz jak najwięcej!!!
                                  U mnie też jest pierwszy synek tyle tylko, że juz 3,5 m-cy i dwie królewny pod
                                  serduszkiem wink Tez bardzo chciałam córeczkę- a tu dwie naraz. Także mamy
                                  podobne "story". Bardzo jestem ciekawa czy rzeczywiscie urodzisz 25.10. smile Będę
                                  ( w miarę późniejszych możliwości) śledziła Twój wątek.
                                  Pozdrawiam cieplutko- Kasia
                                  • domatorka78 Dziękuję za ciepłe przyjęcie!!! 20.08.08, 07:49
                                    Dziękuję Ci Kasiu (catkom)za ciepłe przyjęcie,myślę że reszta
                                    dziewczyn też nie będzie miała nic przeciwko mojej obecności na
                                    forum.
                                    Czytając Wasze posta widzę,że kompletujecie wyprawki dla
                                    maluszków.Ja już też mam prawie wszystko.Nie kupowałam dużo,bo mam
                                    dużo rzeczy po moim synku.Łóżeczko od roku stoi puste(mały od
                                    pierwszych dni spał z nami,a potem tylko ze mną(męża wydelegowałam
                                    do drugiego pokoju) i przyznaję to był błąd,którego nie popełnię z
                                    dziewczynami (mam taką nadzieję)zresztą mąż mi już nie pozwoli!Jak
                                    mówi już tęskni za moją obecnością w naszym łóżku smilePóźniej kiedy
                                    mały skończył ok.6-7mies.próbowaliśmy go kłaść do łóżeczka niestety
                                    bez pozytywnych rezultatów.
                                    Tylko jak dowiedziałam się,że będą dziewczyny tak na 300% to wpadłam
                                    w szał kupowania sukieneczek na allegro.Wiecie,że zalicytowałam aż
                                    koło 20 sukienusiek,na szczęście prawie wszystkie mi przelicytowano.
                                    Wszystkie ciuszki dla moich panien mam po córeczce siostry(mała ma
                                    6mies.),kuzyna córce(12mies)i po moim synku.Tak więc ciuszki są
                                    można powiedzieć nowe i modne.
                                    Laktator też mam ale ręczny ale wiem,że używać go będę
                                    sporadycznie.Przy jednym dziecku namachałam się niesamowicie aby
                                    odciągnąć pokarm na szczęście robiłam to tylko wtedy kiedy miałam
                                    nawał pokarmu.Chciałabym abym i tym razem miała tyle mleka co przy
                                    moim pierwszym dziecku,napewno wykarmiłabym dwia głodne brzuszki.
                                    Dziewczyny czy Wy kupiłyście już wózek chodzi mi,że przed
                                    narodzinami dzieci?Bo ja tak,ale w tajemnicy przed mężem.Mój
                                    mężczyzna jest strasznie zabobonny i kategorycznie zabronił mi kupić
                                    wózek,ale ja miałam okazję na allegro.Zresztą dziś się okaże czy
                                    rzeczywiście to była okazja.Wózek od wczoraj jest juz u mojej mamy
                                    na strychu i dziś jadę go obejrzeć,co ja takiego kupiłam.Kupiłam
                                    używany ze względu na to,że na wiosnę przymierzam się do zakupu
                                    wózka ABC Design ZOOM,ale maluszki muszą już siedzieć.
                                    Czy któraś już ma ten wózek,bo czytaam,że wiele Pań przymierza się
                                    do jego zakupu.Ja troszkę obawiam się czy dziewczyny pomieszczą się
                                    w kombinezonach zimowych w kubełkowych fotelach jak będą miały po
                                    1,5 roku i więcej.
                                    Ale się rozpisałam,i co gorsza mogłabym tak dalej mały grzecznie się
                                    bawi,dziewczyny chyba śpią.Ale wiem,że nie tylko ja jestem na forum
                                    więc kończę.Ale napewno niedługo się odezwę bo aż palę się do
                                    podzielenia z Wami moimi przeżyciami,chcę każdej z Was gratulować że
                                    dzielnie trzymają się w trójpaku,albo,że właśnie urodziła śliczne i
                                    zdrowe dzieciaczki.Dobra kończę,bo zanim mnie przyjmiecie na dobre
                                    do swojego grona to będziecie miały dość mojego "gadulstwa".
                                    Do usłyszenia dziewczyny!!!!Pa
                                    • iwonagazetapl Re: Dziękuję za ciepłe przyjęcie!!! 20.08.08, 08:50
                                      Witaj wśród nas i sie rozgość. Chętnie przyjmiemy taką gadułę :]
                                      Co do wagi dzieci to wydaje mi się, że jest ok nie martw się na zapas. Nie mam
                                      porównania bo moje były mierzone w 31tc i miały po 1500g i 1700g a już w 33tc po
                                      2100g i 2000g więc rosną bardzo szybko. Moje to chłopaki i mówią że chłopaki też
                                      są większe zazwyczaj. Zobaczysz jeszcze dadzą ci popalić wink
                                      Aha pochwal się ile ty przytyłaś?
                                      A co do wózka, to też kupiłam na allegro używany, a na wiosne planuję zakupić
                                      porządną spacerówkę, ale jeszcze nie wiem jaką.
                                      Jak coś to pisz, i czuj się jak "Październikówka" Pozdrawiam
                                      • domatorka78 Witaj iwonagazetapl 20.08.08, 09:38
                                        Dziek,że odpisałaś mi co do wagi moich Panien.Może rzeczywiście
                                        najpierw muszą się dobrze rozwinać a potem będą nabierać ciałka tak
                                        jak ich mama.Ja miałam wagę wyjściową 62kg i długo nie tyłam,nie
                                        miałam apetytu.Teraz w ciągu miesiąca przytyłam 7kg a od początku
                                        ciąży 10kg.Należę do osób szczupłuch i nawet jak przytyję 20kg to
                                        nadwaga mi nie grozi po porodzie.Z synkiem przytyłam 16kg i wogóle
                                        nie było po mnie widać tych kg.Szybko zrzuciłam przybrane kilogramy
                                        kiedy mały zaczął ciągnąć cyca.Byłam niepocieszona bo chciałam aby
                                        to co uskładałam przez te 9 miesiący zostało na stałe.Nie jestem
                                        chuda wszyscy mówią,że w sam raz,ale ja uważam,że tam i ówdzie by
                                        się przydało.Teraz też tylko brzuch mi rośnie-ręce,nogi nic się nie
                                        zmieniło.Jedynie troszkę w udach przybrałam.Ale pochłaniam
                                        niesamowite ilości słodyczy!!!
                                        Atego,że dadzą mi popalić najbardziej się boję.Trójka urwisów w domu
                                        to dla mnie chyba za dużo jak na obecny czas.
                                        Całuski pa
                                    • catkom Re: Dziękuję za ciepłe przyjęcie!!! 20.08.08, 09:01
                                      Patrycja ja się bardzo cieszę że juz z ranka miałam co poczytać- tak więc pisz
                                      dużooo!!! smile
                                      Co do wózka to ja też kupiłam wcześnie ( ok 12tc) też na allegro. Nad mężem
                                      musiałam popracować żeby się zgodził wink No i jeszcze musieliśmy po niego
                                      podjechać jakieś 100km bo wolałam go osobiscie obejrzeć ( bo nie był tani). Nie
                                      napisałaś jaki kupiłaś ( chyba że ja czegoś nie doczytałam), tylko że planujesz
                                      na wiosnę ABC Desingn. Napisz markę.
                                      Jeśli chodzi o sukieneczki to ja też trochę zwariowałam... Po tych wszystkich
                                      "męskich" bojówkach, czapkach moro itp. trochę szaleństwa nie zaszkodzi smile.
                                      U mnie juz łóżeczko stoi złożone- do ok 8/10 tyg planuję żeby dziewczynki spały
                                      razem a potem pozyczę drugie od koleżanki.
                                      No dobra czas na jakieś śniadanko.
                                      Czekam na nowe info.
                                      Pozdrówka
                                      • domatorka78 Hej Catkom z ranka!!! 20.08.08, 10:28
                                        Witam na mnie nie trzeba długo czekać ja jestem rannym ptaszkiem,a
                                        to dzieki mojemu szkrabowi,który wstaje o 6.00.
                                        Dzięki za wieści,że ktoś oprócz mnie kupił wózek przed narodzinami
                                        maluszków.Niestety mi nie udało się urobić męża tak jak Tobie się
                                        udało.A co do wózka to nie napisałam jaki kupiłam,aby Was moje
                                        drogie Panie zainteresować i mieć co teraz pisać smile.Ale ze mnie
                                        spryciula co hi,hi.Kupiłam wózek trójkołowy,marki Mothercare,model
                                        Urban Detour Scarlet,czerwony.Kupiłam go ze względu na mojego synka
                                        który jeszcze nie chodzi samodzielnie,a jak weszłam na wątek wózki
                                        zbiorcze to widziałam jak bliźniaki14 woziła swoją trójkę.Synek
                                        mieścił się między siedzeniami,na których leżały bliźniaki.I to
                                        przeważyło o moim zakupie.Zależy mi aby jakoś przezimować z moją
                                        trójką.A na wiosnę/lato Wiktor będzie miał 2latka i pewnie będzie
                                        już biegał,a ja kupię jeden za drugim chyba.
                                        Ja też chcę aby moje dziewczyny na początku spały w jednym łóżeczku.
                                        No i mój mały domaga się zainteresowania więc kończę,ale bądźcie
                                        pewne,że długo nie każę na siebie czekać,jeszcze będziecie mnie
                                        miały dość smile)
                                        Pa
                                        • mini-mini-1 Re: Hej Catkom z ranka!!! 20.08.08, 10:52
                                          Domatorko witaj, nie przejmuj sie czy cie bedziemy mialy dosć, to
                                          milo, ze ktos pisze duzo i jest w stałym kontakcie.
                                          co do wózka ja jeszcze nie kupiłam ale mam dostosowane foteliki wiec
                                          jesli chodzi o marke to sprawa przesadzona peg perego jeden za
                                          drugim.. foteliki udalo mi sie kupic używane po blixniakach, a wozek
                                          zamówimy jak sie dzieci urodzą.nie bardzo mam gdzie go trzymac po
                                          prostu.
                                          nie wiem czy tylko ja przytyłam jak słoń plus 23 kg 36 tc ???
                                          zaczynałam od 57 kg przy wzroście 170cm. mam nadzieję, że zgubie
                                          chociaz 20 kg.
                                          • madziala2008 Re: Hej Catkom z ranka!!! 20.08.08, 11:37
                                            mini-mini-1 ja w 35 tc mam na plusie 20 kg...i czuję się jak słoń w
                                            składzie porcelany - i to dosłownie (już przestałam liczyć szklanki
                                            i talerze, które stłukłam). Ostatnio też mi się udało walnąć dwa
                                            razy stopą w kant kanapy i mam fioletowy paznokieć. Na szczęście już
                                            niedługo smile choć nie wiem jak mi się uda zrzucić wszystkie kg sad
                                • madziala2008 Re: Witam jestem nowa na tym wątku 20.08.08, 11:27
                                  Witaj Patrycja! Cieszymy się, że do nas dołączyłaś smile Tak, jak
                                  sobie czytam, to masz niezły instynkt smile Mam nadzieję, że pięknie
                                  donosisz do tego 38 tc i paru dni, to powinien być dobry termin na
                                  urodzenie bliźniaków. Ja będę rodziła na początku września na
                                  początku 37 tc, niestety raczej nie damy rady dłużej we trójkę
                                  pociągnąć i ze względów bezpieczeństwa muszę wczęśniej mieć cc.
                                  Trzymam kciuki za kolejne USG (na pewno Twoje dziewczynki do tego
                                  czasu znacznie podrosną) i czekamy na kolejne informacje od Ciebie.
                                  Pozdrawiamy!
                            • madziala2008 Re: od 08.08.08 Marcelinka i Maks są już na świec 20.08.08, 11:21
                              marti.78 - GRATULACJE!!!! smile
                              Bardzo Ci zazdroszczę, że masz już cc za sobą i że dzieciaczki są
                              całe i zdrowe smile Nasza trójka (jeszcze w brzuchu) życzy Ci dużo
                              cierpliwości i radości!
                              • domatorka78 Bliźniaki-wrzesień-pażdziernik 2008r 20.08.08, 14:41
                                Dzieki dziewczyny za życzliwe przyjęcie takiej gaduły jak ja.
                                Ja też dołączam się do życzeń dla marti.78 z gratulacjami,że
                                dzieciątka już są na świecie zdrowe.Marti.78 muszę Ci powiedzieć,że
                                bardzo podoba mi się imię jakie wybraliście dla dziewczynki-
                                MARCELINKA,naprawde śliczne!Ja mam mały kłopot bo miała być tylko
                                jedna Panna,która miała mieć na imię Michalinka a o drugiej nie było
                                nawet mowy i tu zaczynają się schody,bo nie mamy dla niej imienia.
                                Szamotamy sie między:Hania,Julia,Milena i Karolinka.Te ostatnie
                                podoba nam się wspólnie.Pozostałe mi się podobają ale mąż kręci
                                nosem.Najgorsze jest to,że moja bliska kuzynka nazwała swoją córcię
                                Karolinka i może mieć do mnie pretensje,że też takie imię wybrałam.
                                I wciąż są jakieś problemy.Najpierw jaki wózek wybrać teraz imię dla
                                drugiej Panny.Czy Wy też macie takie błahe problemy,które
                                przybierają gigantyczne rozmiary?
                                A co do wózka to dziś byłam u mamy i oglądałam nowo zakupiony pojazd
                                moich dziewczyn...rewelacja.Myślę,że będę z niego zadowolona.Jest
                                lekki,zwrotny i szybko się składa.
                                • catkom Re: Bliźniaki-wrzesień-pażdziernik 2008r 20.08.08, 15:46
                                  Ja też zaczynałam od wagi 57kg teraz zaczęłam 37tc i 15+ to chyba nie jest tak
                                  najgorzej ( a tak myślałam)...
                                  Patrycjo co do imion to może własnie rozważ opcję: Michalinka i Marcelinka wink
                                  U mnie miała być Pola i Blanka potem Pola i Wiktoria, potem Wiktoria i Julia a
                                  teraz na razie wersja Pola i Julia. Nie możemy się zdecydować. Mój menio
                                  stwierdził, że jak się urodzą i zobaczymy je to będziemy wiedzieć wink
                                  Dziś dokonałam kolejnego zakupu, mianowicie pojemniki na pokarm ( do
                                  przechowywania-zamrażania) aventu. Przypomniało mi sie bowiem jak w pierwszych
                                  dniach po poprzednim porodzie wylewałam cały nadmiar mleka bo nie miałam w czym
                                  przechowywać no i nie myslałam o tym. A potem jak trzeba było zostawić butelkę z
                                  pokarmem na czas jakiegoś "wybycia" z domu to musiałam się nieźle napocić żeby
                                  coś wycisnąć na zapas.
                                  Dzisiaj również "zszedł" ze strychu stolik z przewijakiem i wanienką i czeka na
                                  zmontowanie wink Tak więc jestem juz prawie gotowa......
                                  Pozdrówka
    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 20.08.08, 21:53
      Hej dziewczyny, może pokażecie się na foto forum. Ja już to zrobiłam na
      październik2008.
      • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.08.08, 15:00
        Hej dziewczyny co tak ucichło? Jak się czujecie, bo ja paskudnie. Nie mam siły
        na nic. Cały czas leżę w łóżku i odpoczywam.
        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 21.08.08, 18:49
          Ja całkiem nieźle dziś tym bardziej że za godzinę mam podpisać umowę kredytową
          na zakup domu!!! Oby tylko dziewczynki zechciały jeszcze posiedzieć trochę to
          zdążyłabym się przeprowadzić....
          Trzymajcie kciuki!!!
          Pozdrówka
          • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.08.08, 07:48
            No hej dziewczyny!
            Ja miałam wczoraj ciężki dzień z moim pierworodnym.Idą mu tylne
            ząbki i krótko mi przez to śpi,przez co się nie wysypia i szybko
            jest śpiący i marudny.Potem wpadła żona mojego ojca do niuni aby się
            z nim pobawić i tak zleciał mi dzień.A nie wspomniałam,że byłam na
            1,5godz.spacerze z Wiktorem a to już wyczyn godny medala co najmniej
            srebrnego!!!Mieszkam koło Wrocławia a wczoraj to skwar był
            niesamowity,dziś widzę,że będzie ciut lżej.
            Catkom mam nadzieję,że umowa została zawarta i już się pakujesz...
            My też myśleliśmy o zamiania mieszkania na większe,ale na razie
            zostajemy w tym które mamy.Mieszkamy w bloku na 44m2 czyli mamy dwa
            pokoje ok.12m2 i 16m2+kuchnia,łazienka i WC.Na naszą trójkę to było
            ok i nawet jak planowaliśmy Michalinkę to też doszliśmy do
            wniosku,że dwójka dzieci póki co może spać razem.Ale trójka to już
            trochę dużo na 12m2.Już mięliśmy pisać podanie o zakup nowo
            budujących się bloków u nas w mieście,ale doszliśmy do wniosku,że na
            razie nie.Kredyt+życie z trójką dzieci może być ciężkie.A dodam,że
            tylko mąż pracuje i utrzymuje cały ten kierat.A ja mam działkę
            budowlaną i może zamiast w przyszłości zamieniać mieszkanie
            zaczniemy budowę(tylko ja muszę wrócić do pracy).Poza tym chciałabym
            w następne lato pojechać nad morze,kupić dzieciom dobre
            butki,ciuszki i w miarę rozsądku niczego im zbytnio nie odmawiać,a
            tak jak będzie kredyt to zęby w ścianę bo musimy oddać do banku.
            Zresztą co ja będę wyjaśniać pewnie dobrze wiecie o czym i o co mi
            chodzi.
            W środę mam usg i nie modę się doczekać wieści,że moje Panny
            przybrały na wadze,i że nadal leżą główkami w dół.Marzę o porodzie
            naturalnym bardzo boję się cesarki.
            Ok,kończę bo Was zaraz zanudzę na śmierć.A jabko które zjadłam
            pisząc tego posta już przeleciało przez kiszki i dziewczyny domagają
            się porzadnego śniadanka,więc idę im zrobić bułeczki,które mąż kupił
            mi przed pójściem do pracy!!!Tak,tak moje drogie Panie męża to
            trzeba sobie wychować hi,hi.
            Całuski pa
          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.08.08, 13:19
            Witajcie dziewczyny!Jestem teraz pochłonięta przygotowaniami do
            szkoły tych starszych no i pomału kończę urządzanie pokoiku dla
            bliźniąt.Czuję się dobrze(mimo,że brzucho coraz niżej),jestem jakaś
            wyciszona i nawet radosna.Ciekawe jak wypadniemy na wizycie u
            gin.już w środę.
            Ps.Dorsanto,Wogama dajcie znać co u Was?
            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.08.08, 17:38
              Patrycjo umowa podpisana!! Ale jeszcze się nie pakuję sad Notariuszka na
              urlopie... więc dopiero w poniedziałek lecę ( jeśli dolecę) umówić się na
              podpisanie aktu. Mam nadzieję że mnie wciśnie gdzieś między ludzi, żeby było jak
              najszybciej. No i jeszcze pozostaje odmalowanie dołu tego domku ( własciciele
              strasznie palą i wszystko mi smierdzi). Tak więc nie wiem czy zdążymy. Dobrze że
              mamy przyjaciół zwartych i gotowych do pomocy!
              Dzis jest mi ciężko, podsypiam i sapię wink ogólnie kicha.
              Pozdrawiam,
              • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.08.08, 18:09
                No to super, gratuluję nowego domku. Oby szczęśliwie się Wam w nim mieszkało.
                Dziewczyny czy Wam też twardnieje brzuch? Mi się strasznie stawia, a czasem przy
                tym boli. Poza tym samopoczucie coraz gorsze, a apetyt co dzień to większy. Ale
                co tam musimy to przeczekać i tak już dużo nie zostało.pozdrowionka
                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.08.08, 20:43
                  Co do stawiania się brzuszka to u mnie podobnie- czuję się wtedy tak jakby
                  dziewczyny zbiły się w jedną twardą kulę. Najgorzej jak to się dzieje za kółkiem
                  jak prowadzę- bardzo nieprzyjemne uczucie.
                  Iwona ja mam od wczoraj właśnie taki wilczy apetyt, że jestem przerażona... i to
                  do tego mam ochotę na słodkie rzeczy- co zdarza mi się bardzo rzadko- normalnie
                  wolę śledzia lub ogórka wink A jak zjem za dużo to zgaga i złe samopoczucie- tak
                  jak dzisiaj. Cienko dziś u mnie sad
                  • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 22.08.08, 22:23
                    Hej, hej!
                    Uściski szczególne dla Marti!!! Pięknie donoszone bliźniaki! Dziękujemy za pamięć smile
                    I dla nierozpakownych moc serdeczności i sił na te finalne tygodnie. Ja się
                    cieszę, że już nie jestem w ciąży. Ostatni czas, to był dla mnie koszmar. Teraz
                    już horror szpitalny pozostał wspomnieniem, a na pamiątkę tylko paprze mi się
                    rana po cesarce - od ugniatania jej fałdem brzusznym przez siedzenie cały dzień
                    na krześle. No i brzuch mi wcale nie spada. Ale na korektę przyjdzie czas, jak
                    się już to paskudztwo wyleczy (3 maści i naświetlanie żarówką).
                    Łucja i Tytus są przegrzeczni - jedzą i śpią. Pilnuję tylko, żeby mój zazdrosny
                    dwulatek ich nie atakował. Dzisiaj wyszliśmy na pierwszy, króciutki spacer.
                    Dzięki temu, że mój małż wziął wolne, mogę się czasem w dzień zdrzemnąć, a nawet
                    gotować i piec (ciasto marchewkowe - częstujcie się smile ). Gorzej będzie, kiedy
                    już nadejdzie czas normalności z trójką w domu. Jakoś być musi.
                    Optymistycznie pozdrawiam!
                    • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 09:40
                      Hej bruchna! Super, że już w domu jesteście. Ciekawa jestem z jaką wagą wypisali
                      Wasze dzieci ze szpitala? Napisz czy karmisz piersią. Pozdrawiam
                      • madziala2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 12:51
                        Dziewczyny, pomocy, bo u mnie masakra. Stwierdziłam, że dziś znośna
                        pogoda to się wybiorę do sklepu (300 m) po parę drobiazgów. No i
                        wcale nie mogę chodzić, od razu skurcze, jakby mi coś w pachwinie
                        uciskało u jednej nogi. Żółwim tempem przeszłam jakieś 100 m i
                        musiałam zawrócić do domu. Płakać mi się chce taka nieporadna
                        jestem...Obiad chciałam mężowi zrobić, to chyba nic z tego nie
                        będzie, tylko łóżko łazienka i z powrotem. A Wy jak się czujecie?
                        • bruchna Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 13:10
                          Madziala, trzymaj się i życzę jak najlepszego samopoczucia! Zresztą wszystkim z Was!
                          Spieszę z odpowiedzią na pytania: rodziłam na Dyrekcyjnej we Wrocławiu.
                          Tytus wyszedł z wagą 2150, Łucja - 1990. Dopiero zamówiłam wagę, więc
                          przejdziemy na ważenie domowe.
                          Iwona: karmię piersią - nie zawsze chcą jeść razem, więc moja super amerykańska
                          poduszka wink używana jest tylko ze dwa, trzy razy dziennie. A tak to wiszą na
                          zmianę. Tytus łapie pięknie, Łucji zawsze muszę pomóc. Na razie obrałam technikę
                          - każde ma swoją pierś, bo co czytam, to są inne porady, jak karmić bliźniaki.
                          Muszę doczytać na forum.
                          Uściski!
                        • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 13:25
                          madziala2008 trzymaj się, na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że nie jesteś sama
                          sad na szczęście mam prawko i samochodem podjeżdżam nawet pod pobliski sklep.
                          Jeszcze na początku 8 miesiąca chodziłam na spacery z synem, ale teraz to tylko
                          na podwórko. Nie doszłabym za daleko. Cóż musimy to przetrwać. Nie przemęczaj
                          się i dużo odpoczywaj.
                          Mi zostało jeszcze 5 tygodni do terminu, a wytrzymać muszę jeszcze 3, mąż wraca.
                          A ile Wam dziewczyny zostało?
                          • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 13:49
                            Ze mną jest podobnie tj.po mieszkaniu mogę sobie dreptać,ale na
                            wyjście z 4 piętra do osiedlowego sklepu pozwalam sobie tylko raz
                            dziennie;dalsze wyprawy tylko samochodem.Najlepiej jest gdy leżę i
                            to na lewym boku,bo prawa strona drętwieje.Dodam,że mój brzuch
                            znacznie sie obniżył i słyszałam,że im niżej tym poród bliżej,ale
                            czy to prawda?Kończę 33tc i bardzo chcę wytrwać do 37.Damy
                            radę,pozdrawiam.
                        • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 14:59
                          Madziala ja czuje się identycznie jak Ty ( albo gorzej). Wstaje ,kładę się i tak
                          cały czas. Jest mi źle, ciężko i doła łapie jakiegoś- nie wiem co się dzieje?
                          Czy to hormony, strach przed porodem, czy jeszcze coś innego? No i nie mogę na
                          siebie patrzeć w lustrze....
                          Pozdrówka
                          • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 18:38
                            cześć dziewczyny, widzę ze nie tylko ja sie nie moge ruszać.we wtorek
                            prawdopodobnie ciecie mnie czeka wiec trzymajcie kciuki. 7.30 stawiam sie u
                            lekarza i zadecyduje to bedzie 2 i dzien 37 tygodnia.
                            boję się brrrrr.
                            a za was trzymam kciuki abyscie jak najdłużej wytrzymały, wiem że ciężko ale to
                            już koncówka i tak nieźle się trzymamy.
                            pozdrawiam świeze mamusie i cieszę się ze dołączę do waszego grona za 3 dni.
                            • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 23.08.08, 22:52
                              mini-mini-1 3-maj się Kochana!!!
                              To musi być niesamowite i dziwne zarazem uczucie wiedzieć kiedy wyda się na
                              świat dzieci. Rzeczywiście zaraz zaczniemy sie powoli wszystkie ropakowywać i
                              zacznie się new life.
                              Życzę spokojnej nocy i łatwego przewracania się z boku na bok wink
                              • nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.08.08, 19:23
                                Cześć
                                Witam wszystkie mamy bliźniaków i brzyszkowych bliźniaków.
                                Jestem tu nowa - 33 tydzień, spodziewana parka. Przewidywany termin
                                porodu to 17.10 ale myślę, że będzie to szybciej i na razie wszystko
                                wskazuje na cc, bo dzieci leżą w poprzek. Brzuch ogromny i każdy
                                pyta kiedy rodzę. Ile przybrałam dokładnie nie wiem. Na ostatniej
                                wizycie było +10 kg. Między wizytami się nie ważę, żeby nie psuć
                                sobie humoru. Wyprawkę mam już całą skompletowaną, łącznie z
                                fotelikami i wózkiem. Brakuje mi tylko mebli i łóżeczek, ale ich nie
                                mam gdzie wstawić. Za 2 tyg. muszę się wyprowadzić z mieszkania, a
                                dom jeszcze nie wykończony. Chciałabym już urządzać pokój dla
                                maluchów, ale nie ma jak. Śmieję się, że muszę przetrzymać bąble jak
                                najdłużej w brzuchu, żeby mąż zdążył z najważniejszymi robotami.
                                Najgorsze przede mną. Nie dość, że czekam na narodziny bliźniaków (
                                a ta myśl mnie trochę przeraża) to jeszcze syn (10 lat) zmnienia
                                szkołę i ta przeprowadzka. Brrrr
                                Będę tu często zaglądać. Pozdrawiam
                                • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.08.08, 20:14
                                  Witamy serdecznie smile Z tą przeprowadzką to z jednej strony gratuluję, a z
                                  drugiej współczuję w tym stanie. Mi się nie chce nawet mieszkania posprzątać, a
                                  co dopiero się pakować. Ale z drugiej strony wiem jak cieszy nowe gniazdko.
                                  Pozdrawiam
                                  • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 24.08.08, 22:50
                                    nemo35_2008 Witaj na forum!!!
                                    Ja jestem trochę w podobnej sytuacji- też mam nadzieję kupić wreszcie w tym
                                    tygodniu dom i jak najszybciej przeprowadzić się, tylko mam zdecydowanie mniej
                                    czasu niz TY wink Termin mam na 17.09. A właśnie skończyłyśmy ( z
                                    dziewczynkami)37tc więc...
                                    Pozdrawiam
                                    • nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 12:19
                                      Catkom to rzeczywiście macie mało czasu. Przy czym jeśli dobrze
                                      zrozumiałam w twoim domu wystarczy zrobić malowanie a u mnie jeszcze
                                      masa roboty. Na dole trzeba wycekolować ściany i położyć jakieś 60
                                      m2 kafelek na podłodze, wymalować ściany, założyć parapety i
                                      urządzić kuchnię. U góry nie jest lepiej, nawet brakuje jednej
                                      ściany działowej. Do 8.09 musimy opuścić mieszkanie. Mebli nie mamy
                                      zbyt wiele do zabrania, bo zabudowa zostaje. Za to dobiazgów bez
                                      liku. Będę musiała mieszkać przez jakiś czas w warunkach polowych. Z
                                      resztę kiedy ja będę miała czas na wybieranie mebli po urodzeniu.
                                      Czarno to widzę. Do porodu planuję mieszkać w tym bałaganie, bo
                                      wolałabym nie stresować kota. Kto się nim zajmie jeśli nie ja. A po
                                      porodzie jeśli wszystkie pylące roboty i malowanie nie będą
                                      skończone będę musiała na jakiś czas z dziećmi przeprowadzić się do
                                      mamy. Wolałabym jednak do własnego choć pustego domu. Zobaczymy.
                                      Nie mogę doczekać się wizyty u ginekologa 3.09. Jestem bardzo
                                      ciekawa jak urosły moje dzieci i czy jest szansa na rodzenie siłami
                                      natury. Mam dość dobre wspomnienia z porodu. Im bliżej końca tym
                                      bardziej zaczynam się bać. Catkom na jaki poród się nastawiasz ?
                                      Poza tym niewiele masz czasu. Mój lekarz mówił, że ciąże bliźniacze
                                      kończy się po 38 tygodniu. Jeśli maluchy nie pchają się na świat to
                                      się im pomaga.
                                      • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 13:03
                                        Nemo35 fakt malutko czasu zostało. Jutro podpisujemy akt ( mam nadzieję że ja
                                        też wink i najpóźniej do poniedziałku przyszłego mamy dostać klucze. Kuchnia jest
                                        tam juz zabudowana ( na szczęście zostaje), salon trzeba odmalować i jadalnię,
                                        która na razie pełni funkcję 2-go pokoju( mam nadzieję że szybko da radę to
                                        zrobić). I łazienka na dole do zrobienia ( są tylko kafle na podłodze, wanna i
                                        kibel). No i oczywiście cała góra do wykonczenia. Bardzo chciałabym ocieplic
                                        dach przed zimą i kupić grzejniki. Tak więc też mamy sporo roboty, a
                                        zdecydowanie mniej czasu... Ale najważniejsze żeby być już na swoim smile
                                        Pozdrawiam,
                                        Kasia
                                        • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 20:30
                                          No to kobietki melduję się rozpakowana!!!
                                          20 sierpnia przez cesarskie cięcie o godzinie 13.00 przyszła na
                                          świat Oliwia (3.100kg, 53cm), a po minucie na świcie była już Marta
                                          (2.800kg, 52cm).
                                          W szpialu spędziłyśmy 4 doby, a więc juz trzeci dzień jesteśmy w
                                          domku. I jest super. Dziewczynki sa słodkie, zdrowe i grzeczne.
                                          Oczywiście jest rochę roboty, np. z kapaniem ,ale nie jst tak źle
                                          jak sie spodziewaliśmysmile
                                          Przepraszam, ze dopiero teraz się odezwałam, ale o dziwo od powrotu
                                          ze szpitala wcale nie chce mi się siedzieć przed komputeremsad Ja
                                          czuję bardzo dobrze. Trochę szwy jeszcze cągną, ale funkcjonuję w
                                          miare normalnie. Jedyny problem ze mną to bolący kręgosłup. Chyba
                                          wraca na swoje miejsce! Dzisiaj po wielu tygodniach mogłam bez
                                          problemu obciąć sobie paznokcie u stóp! Co za cudowne uczucie, móc
                                          się schylić bez problemusmile
                                          Ściskam Wam serdecznie i zyczę wszystkim tak udanego porodu jakim
                                          był mój (jesli tak w ogóle mona powiedzieć)
                                          Trzmajcie się cieplutko i piszcie jeśli macie jakiś pytania.
                                          Pozdawiam
                                          • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 20:58
                                            Gratuluję z całego serca, i równie mocno zazdroszczę. Też już bym tak chciała.
                                            Na razie odwiedzam pokoik maluchów i przeglądam ubranka. Musi mi to wystarczyć.
                                            Pozdrawiam

                                            • nemo35_2008 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 21:24
                                              Dorsanto gratuluję. Bardzo dobry wynik wagowy jak na bliźniaczki.
                                              Napisz proszę w którym tygodniu rodziłaś, czy miałaś umówioną
                                              cesarkę i jak było po. Wszystko na razie wskazuje, że będę też miała
                                              cesarkę.
                                              Pozdrawiam i zazdroszczę, że już jesteś po i urodziałaś duże i
                                              zdrowe dzieci.
                                              • madzik_plus_2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 22:13
                                                Cześć dziewczyny, czytam od jakiegoś czasu to forum - dzięki Wam bardzo interesujące i przydatne. Coraz więcej dziewczyn juz rodzi - więc pewnie chętnie przyjmiecie nową forumowiczkę smile W tej chwili jestem na początku 36 tygodnia, przytyłam dotychczas ok.14-15kg, jedna dziewczynka ułożona jest główkowo, druga poprzecznie - ale lekarze nie wykluczają porodu naturalnego. Wręcz twierdzą, że warto czekać, aż akcja zacznie się sama. Więc czekamy - mając już przygotowaną walizkę, dokumenty, etc. Oczywiście istnieje mozliwość, że np. pierwsza urodzi się sn, a druga cc... Wolałabym uniknąć tego scenariusza. Dostałam też skierowanie na prześwietlenie miednicy (rentgenowskie), żeby ocenić czy drugie dziecko ma szansę przejść jakby jednak nie ułożyło się główkowo. Czy wiecie coś o robieniu prześwietlenia w końcówce ciąży?
                                                Życzę wytrwałości tym z Was, które przymusowo leżą, a wszystkim jak najlepszego samopoczucia.
                                                • catkom Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 25.08.08, 22:27
                                                  madzik_plus_2 Witamy serdecznie!!!!
                                                  Dorsanto ale czad- mieć juz swoje Kruszynki w domu!! Brawo Bliźniaczkowa Mamo-
                                                  dobra "Robota" przez duże R!!!
                                                  No Kochane która następna????smile))
                                                  • dorsanto Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.08.08, 10:00
                                                    Kobietki!
                                                    Ja tez byłam od początku pobytu w szpitalu przygotowywana do porodu
                                                    naturalnego. Jedna z dziewczynek był ułozona główkowo, a druga
                                                    miednicowo. Powiedziano mi, że poród może byc utrudniony (o
                                                    zgrozo!!!), ale nie ma powodu do cesarki i kazano czekać. Az pewnego
                                                    dnia zaczęły się bardzo delikatne kurcze. Następnego dnia trochę się
                                                    naśliły, były co 15 minut i niezyt dokuczliwe,ale lekarz mnie zbadał
                                                    i stwierdził, że mam juz 4 cm rozwarcia!!! i nie ma co czekać -
                                                    natychmiast cesarka!!! Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie i
                                                    przerażenie. Jako że nie spodziewałam się takiego scenariusza
                                                    zjadłam rano śniadanie, więc musiano czekać z operacją 5 godzin.
                                                    Nadal do końca nie wiem, co było powodem zmiany decyzcji, ale już w
                                                    to nie wnikam. Ważne, ze już po wszystkim. JA urodziłam w 38tc+3dni.
                                                  • domatorka78 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.08.08, 10:00
                                                    Witajcie.
                                                    Nareszczcie jestem znów na fotum.Nie było mnie kilka dni bo
                                                    wyjechałam na wieś do rodziny i nie miałam dostępu do internetu.Ale
                                                    za Wami tęskniłam..a Wy za mną też?hi,hi.
                                                    Widzę że dużo się działo podczas mojej nieobecności.
                                                    Na początku witam nową osóbkę madzik_plus_2 wiem,jak to być nową na
                                                    forum.Więc witam i ja bardzo serdecznie.
                                                    Dorasto jak fajnie,że już masz to wszystko za sobą.Moje gratulacje
                                                    dziewczyny jak marzenie ja modlę się aby i moje urodziły się takie
                                                    duże i obyśmy szybko wyszli ze szpitala.Do tej pory moje Panny
                                                    ułożone były łówkami do dołu,ale boję się,że mogą się odwrócić i
                                                    czeka mnie cesarka.A szczerze mówiąc tego się najbardziej
                                                    boję.Dorasto opisz jak przygotowują do cesarki,co czuje się podczas
                                                    zabiegu,jak potem się czuje kobieta kiedy jest po wszystkim i jak
                                                    długo boli blizna.Myśl o cesarce mnie przeraża.
                                                    Mi zaczyna się jutro 30tc a czuję się zmęczona.Koleżanki pukają się
                                                    w głowę jak widzą,że robie obiady dwu-daniowe,piekę ciasta(dziś już
                                                    naprzykład zdążyłam upiec Wuzetkę),sprzątam całe mieszkanie,schylam
                                                    się po zabawki mojego malucha(sam jeszcze nie umie po sobie
                                                    posprzątać),wychodzę na spacer conajmniej 1,5godz.Może rzeczywiście
                                                    powinnam trochę zwolnić tempo,bo wieczorem kręgosłup mnie boli jak
                                                    diabli.

                                                  • mini-mini-1 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.08.08, 11:09
                                                    no to is chyba następna do rozpakowania. Dzisiaj mam cesarke rank byłam
                                                    u lekarza a szpitalu mam rozwarcie na 2 palce dzieci ważą at USg 2700 I
                                                    2880 jedno ułożone główkowo a drugie miednicowo. Trzymajcie kciuki za
                                                    has dzisiaj po 15.
                                                  • iwonagazetapl Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.08.08, 12:29
                                                    O rajusiu prawie codziennie, a przynajmniej raz w tygodniu któraś daje znać że
                                                    jest po porodzie. Mini-mini trzymamy kciuki bardzo mocno.
                                                    A tak z innej beczki, to ciekawa jestem co się dzieje z założycielką wątku,
                                                    aniaresz. Daj znać o sobie.
                                                  • dzieckox2 Re: Bliźniaki -wrzesień-październik 2008! 26.08.08, 16:32
                                                    Ale się dzieje!!
                                                    I ja muszę sie pożegnać.Jutro idę do szpitala:mam skróconą
                                                    szyjkę,rozwarcie na 2 palce i skaczące ciśnienie(mimo brania
                                                    leków).Moja gin.mówi,że mogę poleżeć aż do końca,a jestem w połowie
                                                    34tc.Nakręcam się tym bardziej,że zostawiam dom na głowie męża i
                                                    trochę nie załatwionych spraw.Ale zdrowie dzieci jest teraz
                                                    najważniejsze.Dorsanto z całego serca gratuluję i pozdrawiam
                                                    wszystkie mamuśki rozpakowane i w trójpakach.
                                                  • zieliza witam, też się dołączę 26.08.08, 17:36
                                                    cześć!!

                                                    czytam, że u Was jest miło i sympatycznie więc pomimo, że mam termin
                                                    na listopad to postanowiłam się zapisać do Waszych rozmówek.
                                                    U mnie pod serduszkiem dwóch Chłopców, a miała być dziewczynka. Na
                                                    pierszym USG był jeden osobnik i z taką myślą chodziłam aż do 20
                                                    tygodnia ciąży, w którym okazało się że nie jedna głowka i serduszko
                                                    a dwie. Trochę byłam zaskoczona, ale rosnący brzuch i kopniaki z
                                                    różnych stron zastanawiało mnie i każdy kto mnie spotykał pytał się
                                                    a może bliźniaki.... dużo by można było pisać.
                                                    Teraz jestem w 29 tc, ciąża jednojajowa i niestety jednokosmówkowa,
                                                    ale narazie czuję się świetnie, przytyłam 10 kg, na USG idę
                                                    02.09.2008 mam nadzieję, że wszystko ok.

                                                    pozdrawiam Izabela
                                                  • catkom Re: witam, też się dołączę 26.08.08, 20:43
                                                    Cześć Iza. To miło, że "nasz" wątek sie podoba smile Witam Cię serdecznie!
                                                    Cieszę się bardzo, że czujesz się ok, bo trochę się naczytałam o ciąży
                                                    jednokosmówkowej. Uważaj na siebie juz zawczasu. Lepiej chuchać na zimne. 3-maj
                                                    się ciepło!!!
                                                    Pozdrawiam
                                                  • zieliza Re: witam, też się dołączę 26.08.08, 21:48
                                                    dziękuję za miłe powitanie.

                                                    pozdrawiam wszystkie Brzuszki podwójne
                                                  • hannamay Re:do domatorka78 26.08.08, 13:52
                                                    domatorka78 --

                                                    wlasnie przeczytalam twoj post - i tak troche przypomnialo mi sie
                                                    moje zachowanie w ciazy
                                                  • catkom Re:do domatorka78 26.08.08, 15:47
                                                    dorsanto toś mnie przeraziła!!!! Ja mam takie samo ułożenie- dolna niunia lezy
                                                    główką a druga posladkami. Mam zamiar jechać w końcu na Karową ( tam mam gina) a
                                                    tam podobno standard że taka opcja kończy się porodem sn. Czyli wychodzi na to,
                                                    że tez sie mogę zdziwić, wiec może przestanę w ogóle jeść smile. Dzis na ktg-u w
                                                    Pruszkowie lekarka powiedziała, że u nich takie ułożenie zazwyczaj kończy się
                                                    cięciem. Ale i tak tam nie pójdę bo nie maja znieczulenia zoo. No to teraz będe
                                                    miała o czym mysleć.
                                                    Mini- mini bardzo mocno trzymamy ( ja i dziewczynki) kciuki za Ciebie. Bądź
                                                    dzielna i daj znać co i jak!!!!
                                                    Buziaki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka