Dodaj do ulubionych

Bliźniaki- listopad 2008

04.04.08, 11:28
Czesc, 3 dni temu dowiedzialam sie ze pikaje we mnie 2 serduszka, maja po 5mm
i czuja sie dobrze, nie plamie i moge pracowac. Czy jest tu przyszla mama
blizniat z wyznaczonym terminem na listopad?? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dn22 Re: Bliźniaki- listopad 2008 09.04.08, 10:19
      Hej,
      Ja jestem w 7tyg3dc, wczoraj byłam na USG i moje maluszki mają
      6,9 mm i 7 mm. Czuję sie bardzo dobrze, nie mam mdłości, bóli
      brzucha ani krwawień, za to biust urósł mi 2 razy!
      Wstępny termin porodu to u mnie 23.11.2008 r.
      Pozdrawiam przyszłe mamy bliźniaczków smile
      • szyszka39 Re: Bliźniaki- listopad 2008 10.04.08, 11:56
        smile haha ale fajnie, juz myslalam ze nie ma tu poczatkujacej mamy
        blizniat. Ja mam termin na 25 list. a w pon na usg maluchy mialy
        9mmsmile))) tez sie dobrze czuje, najbardziej to spanie mi dokuczasmile
        Trzymaj sie cieplutkosmile
    • piegoosek Re: Bliźniaki- listopad 2008 10.04.08, 16:56
      Witaj Szyszus smile ciesze sie, ze tu jestes smile)
      no i nie tylko Ty smile gratuluje dziewczyny! bliznieta to nielada wyzwanie, ale
      jaka radosc! ja nie wyobrazam sobie teraz jednego malucha w moim domu wink
    • myszeczka1979 Re: Bliźniaki- listopad 2008 12.04.08, 14:50
      My mamy termin (samodzielnie obliczony) na 11 listopada b.r. W usg
      robionym 8/9 tygodniu ciązy malenstwa mialy 19 i 20mm. Nastepne usg
      21 kwietnia.
    • soniaczek1981 Re: Bliźniaki- listopad 2008 15.04.08, 12:19
      Witam!
      Moje pociechy mają po 7 tyg. planowany termin porodu 21 listopad.
      Następne USG mam mieć trójwymiarowe w drugim tyg. maja na Krakowskim
      Przedmieściu w Warszawie. Lekarz mnie tam wysyła, podobno robią tam
      świetne USG i nagrywaja na CD smile - zobaczymy...
      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy. Fajnie ,że nie jestem sama smile
      • szyszka39 Re: Bliźniaki- listopad 2008 16.04.08, 17:30
        Pieknie ,smile))) widze ze ejst nas coraz wiecejsmile
    • doro77 Re: Bliźniaki- listopad 2008 08.07.08, 13:56
      Witam wszystkie listopadowe mamy... Ja mam termin na 13.11.2008
      Dziedziaczki mają się super (prawdopodobnie jednojajowe dziewczynki)
      i rosną jak na drożdżach, dokładnie tak jak i jasmile) Ile przytyłyście
      bo mi się wydaje, że zaczynam bic rekordy... 4kg przez ostatnie 3
      tygodnie, od początku ciąży już 13kg a to dopiero 22tc smile)
      • domatorka78 Re: Bliźniaki- listopad 2008 08.07.08, 14:54
        Witam wszystkie mamy listopadowe a szczególnie doro77.Ja też mam
        termin na 13.11.2008 hi,hi.Fajnie bo mi też lekarz powiedział,że
        będą jednojajowe.Byłam w 17tc na badaniu usg i na moją gorącą prośbę
        lekarz podejrzał jaką płeć mogą mieć moje szkraby-prawdopodobnie
        dziewuszki!!Mam taką nadzieję.Jak zaszłam w ciążę to czułam że to
        ciąża bliźniacza,a teraz czuję,ze to córeczki rosną i tak bardzo już
        mnie kopią.Zresztą to muszą być dziewczynki bo razem z mężem
        zwracamy sie do nich po imieniu czyli Michalinka i Karolinka.Głupio
        by było jakby przez tyle tygodni do chłopaków mówić jak
        dodziewczynek smile
        Powiedź mi koleżanko w którym tc lekarz określił Ci płeć dzieci?Ja
        jutro mam umówioną wizytę usg i może już będzie mógł mi coś bliżej
        powiedzieć myślę,że 22/23tc to będzie więcej widać niż w 17tc.
        Chcemy aby nasz synek 13mies.miał teraz dwie siostry.Zresztą jak ja
        wytrzymam z czterema chłopami w domu smilejak okaże się,ze moje
        przypuszczenia nie są trafione.
        A Ty masz już dziecko czy to Twoja pierwsza ciąża?
        • doro77 Re: Bliźniaki- listopad 2008 09.07.08, 13:41
          Jaki fajny zbieg okolicznoścismile) Ja o tym, że będą jednojajowe
          dowiedziałam się dopiero w zeszłym tygodniu. Moja gin twierdziła do
          tej pory, że będą bliznięta dwujajowe, bo każde z maluchów ma własne
          łożysko. Dopiero w zeszłym tygodniu miałam termin w klinice
          ginekologicznej gdzie kierują od nas wszystkie ciąże mnogie no i tam
          trafiłam na samego ordynatora, który po badaniach stwierdził, że
          wprawdzie raz na kilkaset ale zdarza się jednojajowym miec oddzielne
          łożyska??? I moje prawdopodobnie (na 80%) są własnie takie wyjątkowe
          hihi Chociaż dla mnie wyjątkowe są tak czy inaczej...
          Co do płci to praktycynie od 16 tyg moja gin mówiła, że to
          dziewczynki i teraz inny lekarz mi to potwierdził więc mam nadzieję,
          że się nie mylą bo też już mówimy o nich nasze dziewczyny smile) Będzie
          Nadia i Amelia... i to moje pierwsze maleństwa. Mój mąż ma już syna
          z poprzedniego związku (13 lat) więc bardzo chcieliśmy miec córeczkę
          ale dwie?? Poprostu szczyt szczęściasmile)
          A jak tam u ciebie brzuszek? Bo ja poprostu rosnę w oczach smile)
          Pozdrowionka dla całej trójki
          • domatorka78 Re: Bliźniaki- listopad 2008 09.07.08, 15:00
            Witam Was wszystkie mamy!!I Ciebie doro77.
            Włąśnie wróciłam z badania usg... i są dwie dziewuszki(nie posiadam
            się ze szczęścia)jednak miałam dobre przeczucia.Mierzą już sporo bo
            17cm i są mniej więcej takie same na razie nie ma syndromu
            podkradania.Rozwijają się prawidłowo i są zdrowiutkie.
            A co do brzuszka rośnie i to jak.Mój synek lubi się doniego
            przytulać i "pierdzieć" buzią mam nadzieję,że wszczystkie wiedzą o
            co mi chodzi!(nie znalazłam innego określenia sorki smile)
            Na razie roztępów nie mam choć niczym się nie smaruję,ale może czas
            już zacząć.W pierwszej ciąży smarowałam się już od czwartego
            miesiąca a teraz jakoś nie mam czasu ani chęci,chyba to drugie
            bierze górę.Z synkiem jak byłam w ciąży to mieliśmy rytuał,że mąż co
            wieczór smarował mi brzuch kremem na rozstępy.A teraz jestem tak
            zmęczona po całym dniu harców z małym,że wieczorem tylko marzę o
            ciepłym łóżeczku.
            A wracając do wątku naszych pociech zaczynam się cieszyć ma myśl,że
            będą dwie małe istotki.Jak ktoś czytał mojego posta-"WSPARCIE DLA
            PRZYSZŁYCH MAM BLIŹNIAT" to wie,że wiadomość o bliźniakach nie była
            balsamem na moje uszy wręcz przeciwnie,ale teraz już powoli oswajam
            się z tą myślą.
            Do usłyszonka niedługo moje drogie Panie.
            Pa
            • myszeczka1979 Re: Bliźniaki- listopad 2008 09.07.08, 16:12
              Witajcie! Wczoraj dowiedziałam się,że najprawdopodobniej mam w
              brzuszku chłopca i dziewczynkę: 478 i 555g.Odetchnęłam z ulgą, gdyż
              marzyłam choć o jednej córeczce /pierwsza ciąża/.Co do samopoczucia
              w ciązy to raczej średnio: przytyłam 8 kg, brzuch ogromny, pokryty
              siecią niebieskich żyłek, na razie bez rozstępów, ale przy mojej
              skłonności spodziewam się ich lada dzień mimo smarowania.Biorę cały
              czas nospę i luteinę, a i tak brzuszek twardnieje kilka-kilkanaście
              x na dobę, a podczas chodzenia ciąży i rozpiera-dlatego staram się
              jak najwięcej leżeć.Do tego anemia-biorę Biofer i opycham się
              kaszanką i buraczkami...Oby do jesieni,trzymajcie się!
              • doro77 Re: Bliźniaki- listopad 2008 09.07.08, 16:49
                ja też opycham się buraczkamismile) do tego nektarynki, czereśnie i
                niestety lody i czekolada (to pewnie powód moich 13kg???) ale
                ogólnie czuje się dobrze i codziennie przez 4 godzinki pracuje
                jeszcze w kawiarni chociaż muszę przyznac, że mam tam niewielką
                taryfe ulgową i nie muszę tak biegac jak inne dziewczyny smile ale
                trochę jednak muszę
                • myszeczka1979 Re: Bliźniaki- listopad 2008 09.07.08, 18:35
                  Hmmm, jeśli chodzi o czereśnie, to jem je prawie codziennie i to w
                  wyjątkowo nieprzyzwoitych ilościach-cały kg to dla mnie nie
                  problem,15 min i już.Na tym się oczywiście nie kończy, gdyż jestem
                  także uzależniona od bobu, również w masakrycznych ilościach.Ma to
                  swoje konsekwencje-okropne bóle brzucha o charakterze kolkowym, na
                  które nie pomaga nawet espumisan.Ale tłumaczę sobie, że na te
                  owocki/warzywko sezon trwa tak krótko,że później bym żałowała,
                  gdybym nie korzystała teraz z tego.Jeśli chodzi o lody to też miałam
                  taką fazę, która jednak przeszła na jeszcze gorsze produkty: teraz
                  bym tylko jadła hot-dogi ze stacji benzynowych, tortillę z mcdonalda
                  i wszelkiej maści ciasta, szczególnie serniki na zimno i
                  karpatkę.Dodając do tego prawie kompletnie leżący tryb życia...Niby
                  jestem dosyć stara i uświadomiona /jestem lekarką/, to mimo wszystko
                  pewne rzeczy są silniejsze ode mnie....Pozdrawiam!
                  • domatorka78 Hallo nasz wątek stanął w miejscu!!!!!! 26.07.08, 09:57
                    Hej dziewczyny czy wszystkie jesteście na wczasach?coś nasz wątek
                    bliźniąt listopadowych stanął w miejscu!
                    Ja byłam na usg 9.07.08 i moje kruszynki ważą po ok.jedna 460g a
                    druga 480g.Tak więc na razie nie ma sygnałów podkradania sobie
                    jedzonka hi,hi.
                    Moje dziewczyny mieżyły wtedy ok 17cm-wielkie baby!
                    Ciąża przebiega dobrze córeczki są zdrowe bez żadnych wad
                    genetycznych czy wrodzonych i oby tak dalej.
                    Brzuch mi rośnie w rekordowym tępie,jak tak dalej pójdzie to nie
                    wiem co na siebie włożę w ósmym,dziewiątym miesiącu chyba płucienny
                    worek.
                    Ciężko mi się poruszać nawet ograniczyłam spacery z moim synkiem i
                    mały buszuje na balkonie.A gdzie jeszcze trzy miesiące?Jestem
                    przerażona jak sobie poradzę.
                    Czy któraś z Was już rozglądała się za wózkiem,a może już ma w domu
                    to niech napisze na jaką firmę stawiacie.
                    Nie chcę Was zanudzać bo mogłabym tak pisać bez końca.
    • cola2-11 Re: Bliźniaki- listopad 2008 02.08.08, 12:42
      Hej! Ja też jestem przyszłą mamą bliźniąt - prawdopodobnie jednojajowe kobietysmile
      Termin na 22 listopada, obecnie 24tc. W domu mam już 7-letniego Faceta, który
      cieszy się,że będzie miał dwie siostry - jak to ujął "lepiej mieć dwie siostry
      niż dwóch braci". Chociaż na razie ciąża przebiega bez komplikacji( oprócz
      wykrytej w 4tc niedoczynności tarczycy - cały czas się leczę i martwię o
      dzieciaki z tego powodu) panicznie boję się przedwczesnego porodu - czy Wy też
      to macie??? Podczas pierwszej ciąży tak nie panikowałam!!! Zastawiam się czy
      jestem normalna czy mam już fioła na tym punkciesmile
      • doro77 Re: Bliźniaki- listopad 2008 07.08.08, 17:11
        Faktycznie malo sie dzieje na naszych >listopadowych blizniakach<
        ale ja mam swietne wytlumaczeniesmile Bylam przez tydzien u mojego taty
        i jego cudowny jamnik osiusial mi laptopa hihi no i teraz nie dziala
        mi klawiatura az w koncu wczoraj domyslilam sie, ze mam w domu
        klawiature bezprzewodowa od naszego starego pc-ta no i dziala!
        Potrzeba matka wynalazku! Jak z moimi maluchami tez bede taka
        kreatywna to napewo wszystko bedzie dobrzesmile
        Cola2-11 napisalas, ze zaczynasz bac sie przedwczesnego porodu. Ja
        jakos o porodzie narazie wogole nie mysle. Jakos nie dociera do mnie
        jeszcze fakt, ze ciaza konczy sie porodem. Oczywiscie mysle o tym,
        ze bedziemy mieli nasze maluchy w domu i zaczynam sie juz troche
        obawiac czy dam sobie rade ale sam porod jakos kompletnie mi umknal?
        Od poczatku nie mialam zadnych komplikacji, dziewczyny rozwijaja sie
        swietnie a nawet az za dobrze bo sa poprostu wielkie (z wyliczen
        mojej gin wynika, ze jesli urodza sie w terminie beda wazyly minimum
        3500 kazda) Wlasnie zaczynam 27tc a wszyscy wokolo pytaja sie juz
        kiedy rodze bo brzuszek jest juz ogromniasty! Na szczescie jak
        narazie nie mam zadnych rozstepow choc musze przyznac ze staram sie
        smarowac brzuch przynajmniej dwa razy dziennie.
        No i moje na dzien dzisiejszy najwieksze marzenie CHCIALABYM ZNOWU
        NORMALNIE SIE PORUSZAC!!! Chce sie schylac, biegac(lub przynajmniej
        szybko chodzic), przewracac z boku na bok bez trzymania brzucha,
        wchodzic po schodach bez zadyszki, nie zostawac w tyle w trakcie
        spacerow itd...
        Ale sie rozisalam....
        Pozdrowionka dla wszystkich listopadoweksmile)
        • domatorka78 Re: Bliźniaki- listopad 2008 08.08.08, 07:44
          No witam moje drogie Panie.
          U mnie też w porządku 30.07.byłam na kontrolnym usg i moje
          dziewuszki rosną i rozwijają się dobrze.Ważą już ponad 800g każda i
          mają ok.20cm.Różnią się może milimetrami.
          Brzuch tak jak u Ciebie doro77 jest duży,ale ja się niczym nie
          smaruję nie mam czasu przy moim synku(a może to tylko wymówka) i
          rozstępów nie mam (na razie) a to już 27tydz.ciąży.
          Dziewczyny myślą już o porodzie ja też zaczynam ale nie mam na myśli
          bólu czy przedwczesnego porodu bo jestem dobrej myśli,że dotrwam do
          39tc.ale długiego pobytu w szpitalu po cesarskim cięciu.
          Też już bym chciała urodzić,bo coraz ciężej mi się już poruszać,choć
          nie wiem co lepsze trójka płaczących maluchów w domu czy moje
          niedogodności typu zgaga,ból zębów (wszystkich po kolei czy to
          zdrowych czy wyleczonych).Mój maluszek już tęskni za mamą która
          wygłupiała się z nim na podłodze,biegała za nim na czworaka po
          pokojach teraz jak wraca tata cieszy się tak jak kiedyś na mój
          widok.Teraz tata przejał pałeczkę zabaw i brykania.
          Nawet spacery już mnie tak nie bawią jak kiedyś już po prostu nie
          chce mi się wychodzić z domu.Otwieram małemu balkon i takm
          szaleje.Brzuch ciąży mi już znacznie,a i w nocy się nie wysypiam bo
          nie mogę znaleść sobie dogodnej pozycji.
          Kończę bo Wiktor nie daje mi pisać ładując się na kolanka i
          dobierając do klawiatury smile
          Pozdrawiamy wszystkie mamy i te listopadowe i nie tylko.
          Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka