franek43
07.10.03, 12:53
Jeszcze żyjemy, ale co to za życie.
Opiekunka chora, żona chora. Dalsza rodzina zmobilizowana w 100 %. Śpię 3-5
godzin na dobę oczywiście z przerwami. Kolki dzieci wciąż się utrzymują.
Nie pomaga zmiana mleka na niskolaktozowe, nie pomagają leki: Debridat,
herbatki, masaże itp.
Pozdrawiam.