czworaczki

07.10.03, 12:53
Jeszcze żyjemy, ale co to za życie.
Opiekunka chora, żona chora. Dalsza rodzina zmobilizowana w 100 %. Śpię 3-5
godzin na dobę oczywiście z przerwami. Kolki dzieci wciąż się utrzymują.
Nie pomaga zmiana mleka na niskolaktozowe, nie pomagają leki: Debridat,
herbatki, masaże itp.
Pozdrawiam.
    • amj02 Re: czworaczki 07.10.03, 16:22
      >Jeszcze zyjemy ,ale co to za zycie.

      Franek to i tak nie zle 3-5 godz. Ja spalam 1.5 godz na dobe. Jak ktos
      przyszedl w odwiedziny zasypialam w trakcie rozmowy. Czas szybko leci niedlugo
      bedziecie zastanawiali sie jak to przezylisciesmile. Kolki utrzymuja sie do 4
      miesiaca, to tez trzeba przezyc, zadne lekarstwa nie pomagaja. Pamietam jak
      moje dziewczynki skonczyly 4 miesiace pozwolono mi dosypywac malutka lyzeczke
      kaszki. To zadzialalo, maluchy zaczely wreszcie spac. Najgorsze jest jak
      zaczynaja chorowac. Wystarczy malutkie przeziebienie i powstaje bledne kolo.
      Wszyscy lapia lacznie z mama.Wtedy zaczyna sie koszmar.NIestety tego nie da
      sie uniknac.
      POzdrawiam cieplutko i zycze zdrowka
      Gosia
      Mamusia Alyson, Megan & Julia ur 01/27/99
    • mama.mm Re: czworaczki 07.10.03, 17:19
      Franku!
      Jeszcze trochę i już wkrótce bedzie lepiej. Wiem, że musicie być bardzo
      zmeczeni, ale to minie, a radość z Maluchów pozostanie. No i o zmęczeniu
      wkrótce zapomnicie smile. Jesteście bardzo dzielnymi Rodzicami!
      Napisz jak rosną Wasze pociechy. Jestem tego bardzo ciekawa.
      Aaaaaaa! A próbowaliście na kolki INFACOL? No tak, Ty jestes lekarzm i wiesz co
      jest dobre dla dzieci, ale skromnie podpowiem, że moim chłopcom pomógł, tyle,
      że oni mieli kolki po żelazie (ojej, nawet nie chcę sobie tego przypominać, tak
      bardzo sie biedactwa wycierpieli).

      Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
      Ania- mama Maciusia i Mikołaja (27.05.2002)
      • zosia888 Re: czworaczki 08.10.03, 00:38
        Rany! Przede wszystkim to pogratulowac tak pieknej gromadki! A chmurki i
        humorki, a przede wszystkim chorobska a kysz a kysz a kysz. Zycze dzielnosci!!!
    • dziuba07 Re: czworaczki 08.10.03, 23:07
      Franek,
      Jak dobrze cos od was uslyszec!
      Nie dasz sie namowic na www.blizniaki.net? Moglbys tam wkleic fotki malenstw!!!
      Moje maluchy maja 5 miechow i dalej je brzuszki pobolewaja, ale sa juz o wiele
      bardziej radosne, ciekawskie i usmiechaja sie duzo. To sie zmienia z dnia na dzien.
      Opiekunke trzeba miec awaryjna w zapasie! Koniecznie! Zycze duzo zdrowka i
      odzywaj sie jak najczesciej. Buziaki dla dzieciakow. A tak swoja droga to wy sie
      napracujecie! Aha, ja mam tylko 2 a tez spie po 5 godzinsmile No coz, to taki czas
      w zyciu. No ale DA SIE< nie?smile Cierpliwosci zycze i mam nadziej, ze rodzine
      macie licznasmile Jak nie to wlaczcie sasiadow! Jak sie mieszka w nowym mieszkanku?
      pozdrawiam serdecznie,
      Marta&Co
    • hancik5 Re: czworaczki 10.10.03, 11:21
      Franku, a ja ci powiem, że twoje życie jest cudowne. Ja ci zazdroszczę. Jest
      ciężko, ale życie jest jak róża usłana kolcami. Poza tym uważam, że w życiu tak
      ogólnie trzeba się dosyć natrudzić, żeby później się cieszyć. i to jest
      piękne !!
      • dorrit Re: czworaczki 10.10.03, 20:17
        Hej, Franku! I ja ostatnio sypiam jakies 4-5 godzin, chociaz mam dwojke, maja
        juz rok i 2 miesiace i znowu budza sie w nocy, na zmiane... A co do kolek,
        to "nam" skonczyly sie jakos tak w ciagu 4. miesiaca. Pomagalo troche, choc
        niewiele, noszenie na brzuszku i rytmiczne hustanie, picie koperku; dawalam tez
        okresowo kropelki na kolke (na poprawe perystaltyki jelit), to pewnie po
        nich "szly" gazy... (nazwy nie podaje, bo mieszkam we Wloszech, to tutejszy
        lek).
        Coreczka mojej sasiadki, nie spala i nie dawala spac z powodu kolek mniej
        wiecej do switu. Pocieszalam sie, ze moje jednak troche spia.
        A chorobska... liczylam, ze uda sie ich uniknac... jestesmy wlasnie od tygodnia
        po antybiotyku na zap.oskrzeli, a tu dzis obojgu leje sie z nosa, jak 2 tyg.
        temu, gdy zaczynaly chorowac. Ratunku....
        Goraco Was pozdrawiam. Znajdz chwile i odzywaj sie! Ucalowania dla Doroty i
        czworeczki rozrabiakow!
    • asia.t Re: czworaczki 12.10.03, 11:40
      Franek, mam nadzieję, że Dorota nie jest poważnie chora.
      4 godziny snu przy czwórce dzieci to naprawdę bardzo dużo!! Ja sypiałam tyle
      przy dwójce... Uśmiechnij się, wkrótce będzie lepiej! Zobaczysz. Grunt, żeby
      dzieciaczki były zdrowe i żeby Dorota poczuła się lepiej.

      Pozdrawiam Was serdecznie! Napisz,co z tym mieszkaniem od prezydenta...wink
    • olenka12 Re: czworaczki 14.10.03, 04:10
      Franek,
      Wasza historia mnie wzruszyła i poruszyła. Ogromne gratulacje!!!! Jesteście
      bohaterami!

      Kolki u mojego chłopca trwały do końca 4 miesiąca a do 3 były właściwie
      nieustające. Mały wrzeszczał o każdej porze dnia i nocy i nic z medycyny nie
      pomagało. Doraźnie sprawdziła się suszarka. Ciepłe powietrze skierowane na
      brzuszek natychmiast uspakajało dziecko. Na noc kładłam synkowi mały termofor
      na brzuszek i tak potrafił przespać nawet 3 godziny do następnego karmienia.
      Wasze maleństwa skończyły już 4 miesiące więc o kolkach niedługo zapomnicie.
      Wytrwałości!

      Wiem, ze nie masz czasu na pisanie ale jestem bardzo ciekawa jak czuje się
      Dorota? Czworaczki rodzi sie pewnie przez cesarkę, nie mam pojęcia jaka jest
      procedura i dlaczego twoja żona była w takim kiepskim stanie po porodzie
      (respirator itd..). Piszesz, że jest chora. Czy to jakieś powikłania?
      Bardzo bym chciała, żeby jak najszybciej wróciła do zdrowia, żeby odzyskała
      siły i mogła cieszyć się swoimi słoneczkami. Ona musi być dzielną kobietą,
      oboje jesteści dzielni. Teraz wszystko wydaje się pogmatwane i trudne do
      opanowania ale ja wierzę, ze świetnie sobie dacie radę. A satysfakcja poczwórna.
      Myślę, że wszyscy chętnie obejrzeliby wasze dzieciaczki na "Zobaczcie" (choć
      jedną fotkę, proooszę). Takie cztero miesięczne czworaczki muszą być
      przecałuśne.
      Życzę wam wszystkiego najlepszego, sił i dużo zdrowia. Trzymajcie się dzielnie!
      Ola mama Daniela
      A to Daniel:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=621&w=6863631&a=6863631
    • gocharynka Re: czworaczki 14.10.03, 10:16
      Witam Was serdecznie!
      Od początku jesteśmy z Wami i modlimy się!!!
      To bardzo trudne doświadczenie, ale wszystko ma swój koniec. Wierzę, że
      niedługo dzieciaki oddadzą Wam cały ten trud i wysiłek. Nie wiem ile to potrwa,
      bo każde dziecko jest inne, ale gdy my z Tomkiem nie mieliśmy już siły, on
      zawsze powtarzał - "nie martw się, przecież tak nie będzie do 18"smile)))
      Nie mieliśmy nigdy na raz tylu maluchów, ale mamy siedmioro dzieci (najmłodsze
      11 miesięcy), więc rozumiem wasze zmęczenie i brak sił... Wszyscy pocieszają,
      że to minie i to prawda, tylko pamiętam, że dla mnie najtrudniejsze było to, że
      nie wiedziałam ILE jeszcze trzeba wytrzymać?
      Życzę Wam odwagi i CIERPLIWOŚCI!!!
      Gocharynka
      • pesteczka5 Re: czworaczki 26.10.03, 16:44
        Ja mam dwie cudowne sztuki i to nie bliźniaki, a sypiam po 20 minut kilka razy
        w nocy i to wsio. Tak sypia mój roczniaczek.
    • bijata Re: czworaczki 26.10.03, 19:33
      spróbuj suszarki do włosów, tylko żebyś nie sparzył im brzuszków. My mamy
      bliźniaki, więc serdecznie ci współczuję. Z doświadczenia wiem, że ciepłe
      powiietrze z suszarki pomagało im na chwilę, czasem na dłuższą chwilę smile.
      Pozdrowienia dla żony.
      • amj02 Re: serdecznie wspolczuje... 27.10.03, 00:31
        Dlaczego? czy naprawde uwazasz ,ze to straszne nieszczescie. Wszyscy sa cali i
        zdrowi a to najwazniejsze.Sama jestem mama 5-o letnich trojaczkow. Jest ciezko
        ale jest i duzo radosci. Wydaje mi sie ,ze czasami ludzie powinni pomyslec za
        nim cos powiedza.
        Gosia
    • edela Re: czworaczki 26.10.03, 20:09
      Witaj Franek! Serdecznie pozdrawiam i gratulujęsmile.Ja mam to szczęście , że
      jedna z moich córeczek od urodzenia śpi całą noc , więc jest nieżle. Tak
      naprawdę jednak nie wyobrażm sobie czwórki maluszków w domu. Pewnie tylko Wy
      wiecie co to znaczy i rodziny Wam podobne.Jeśli chodzi o kolki (jedna z
      dziewczynek krzyczała wniebogłosy),to ja zmieniłam mleko na Nutramigen i
      podawałam jej zwykłą wodę koperkową Gripe Water , a mąż kupił w Niemczech
      specyfik o nazwie Lefax i pomogło. Zyczę Wam dużo spokoju, cierpliwości i
      miłości. Pozdrawiam Edyta
    • asia.t Posty z wątku Franka :czworaczki OK 27.10.03, 10:10

      • Czworaczki OK adres: paf110.warszawa.sdi.tpnet.pl
      franek43 21-10-2003 20:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      U nas sytuacja się "wyrównała" tzn 1) żona wyzdrowiała (jakiś wirus), 2)
      dzieci jakby spokojniejsze - kolka odpuszcza?
      Zosia i Maksymilian śmieją się pełną buzią, Franek i Antek trochę mniej ale
      również. Zaczynają głużyć (a gu, a gugu).Tyją - ważą po ok. 5 kg.
      Zatrudniliśmy opiekunkę, dzięki temu jest trochę lżej i ja mogę chodzić do
      pracy.
      Żona postanowiła zacząć wychodzić z domu, głównie dla swojego zdrowia
      psychicznego (dzieci są "wietrzone" w ogródku na leżaczkach) w tym celu
      przydałby się pojazd. W takim układzie dwa ancymonki zostają z opiekunką a
      pozostałe basałyki - na wycieczkę.
      Potrzebujemy wózka bliźniaczego, głębokiego - jeśli ktoś chciałby się
      takiego
      pozbyć lub tanio odstąpić to proszę o wiadomość.
      Pozdrawiam.


      • Re: Czworaczki OK adres: betonnet.eu.org
      mama.mm 22-10-2003 11:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Witaj Franku!
      To super, ze pomalutku, ale jednak wszystko jakoś się układa, dąży ku
      lepszemu.
      Wasze szczęścia nabieraja ciałka, macie już co dźwigać i wszystko x 4! Na
      pewno, oprócz zmęczenia i ogromu pracy, macie wiele, wiele radości.
      Jeżeli chodzi o wózek, to przykro mi, ja swojego pozbyłam sie kilka
      ładnych
      miesięcy temu, ale proponuje Ci zajrzeć na giełdę forum dla rodziców
      bliźniaków, tu podaję adres : blizniaki.net/fud/index.php?
      t=thread&frm_id=3&rid=8&S=17af74612f88e10cc4c3276b96b4ace9 . A ponadto
      proponuje popytac w komisach, tam na pewno cos uda się Wam znaleźć.

      Pozdrawiam Was bardzo serdecznie


      Ania - mama Maciusia i Mikołaja (27.05.2002)


      • Re: Czworaczki OK adres: hermes.centrume.krakow.pl
      k799 22-10-2003 11:49 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      witaj Franku!!!JA mam wózio dla bliźniaków,głęboki..Napisz to jakoś
      się
      dogadamy!!! kasia-s79@o2.pl POZDRAWIAM GORąCO!!! k&bliźniaki


      • Super, ze wychodzicie na prosta!smile) n/txt adres: 217.222.110.98
      dorrit 23-10-2003 13:43 odpowiedz na list odpowiedz cytując


Inne wątki na temat:
Pełna wersja