camina
22.01.09, 18:14
Miałam fajną pracę. Pół etatu, możliwość przestawinia godzin pracy
kiedy dzieci chore (a często bywało), dodatki dla dzieci, zero
stresu. Do wczoraj. Dostałam wypowiedzenie, rycze już drugi dzień.
Pracę znajdę, ale pewnie już nie na połówkę a na cały etat i nie
wiem, jak sobie poradzę. Babć nie ma do pomocy, dzieci chorują, bo
chodzą do pzredszkola. Już pracowałam na cały etat, kiedy mieli
nianię i było kiepsko - zwolnień nie brałam, ale wracałam z jęzorem
na brodzie, wiecznie zmęczona, dzieic spłakane za mamą. Teraz nie
wiem, co robić - czy w ogóle szukać czegoś dalej, skoro dojdą
zwolnienia na dzieci? Pzrecież mnie zwolnią po paru miesiacach
pracy. Mogę nie pracować - damy radę finansowo - ale czy warto skoro
dzieciaki już odchowane?
Jak wy sobie radzicie? Wczośniej mnie ten problem nie dotyczył,
teraz jestem załamana.