Pekam z dumy! Kuzyni (w okolicy pelnoletnosci) zabrali dzis nasze
blizniaki i pojechali wspolnie do dziadkow! Bartka mi jeszcze
zostawili, ale i tak czuje sie jakbym miala wolna chate

.
Wychodzili oczywiscie tysiace razy na spacery z niania, dziadkiem,
babcia, kuzynami wlasnie, ale jeszcze nigdy nie jechali sami na
wizyte! Ech, a jak babcia mowila, ze 'cudze dzieci rosna szybko' to
nie wierzylam...