Dodaj do ulubionych

Bliźniaki - październik 2009

18.04.09, 15:53
Czy jest ktoś z terminem na pażdziernik? Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 19.04.09, 17:40
      Ja mam termin na listopad, więc niby nie powinnam zabierać głosu wink
      • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 19.04.09, 17:50
        Z terminem porodu z bliźniakami bywa różnie. Najczęściej jest to 2-3 tygodnie wcześniej,tak mi powiedział lekarz. Ja mam termin na 15 października, ale pewnie tyle nie wytrzymam.Napisz coś więcej, bedzie raźniej. Pozdrawiam.
        • lubesia Re: Bliźniaki - październik 2009 20.04.09, 11:47
          ja mam termin na 23 październikasmile sama jestem ciekawa jak to
          wytrzymamsmile
          pozdrawiam
        • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 20.04.09, 13:22
          Mam 32 lata, to moja pierwsza ciąża, będąca wynikiem pierwszej udanej
          inseminacji. O ciąże staraliśmy się z mężem około roku czasu.
          Strasznie bałam się ciąży mnogiej i jak to powiedział mój lekarz - wykrakałam ją
          sobie, ale cieszę się, że to bliźniaki a nie np. trojaczki lub czworaczki wink
          Niestety nie czuję się dobrze, od 5tc mam mdłości, niedawno doszła jeszcze
          zgaga, nie mogę w ogóle jeść, najczęściej się zmuszam, aby dzieciaczki zdrowo
          się rozwijały.
          A jak jest u Was, Dziewczyny ?
          • lubesia Re: Bliźniaki - październik 2009 21.04.09, 14:20
            u mnie to jest 2 ciąża mam juz 4,5-letniego synasmileu mnie w rodzinie wystepują
            bliźniaki chociaz i tak byłam zaskoczona
            mdłości mam juz za sobą ale nadal jestem czuła na zapachy
            z apetytem tez róznie bywa smile
            pozdrawiam
          • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 22.04.09, 13:18
            Hej, ja tez mam 32 lata.O dzidziusia staraliśmy się od ponad dwóch lat. Po roku zaszłam, ale poroniłam. po drugiej inseminacji udało się! RADOŚĆ x 2!!!Do tej pory nie mogę sobie wyobrazić, jak to będzie! Początek spędziłam w szpitalu, teraz biorę leki i jest ok.Czuję się świetnie, nie mam mdłości, wszystko jem -oprócz słodyczy.To nasz 15 tydzień! Maludzki rosną:jeden ma 9cm a drugi 10cm
            miedzy nimi jest tydzień różnicy, dlatego muszę dobrze się odżywiać.Napiszcie, jak jest u Was.
            • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 22.04.09, 16:22
              Ewcia, zazdroszczę Ci, że możesz normalnie jeść, mi niestety nic nie smakuje,
              nawet herbata czy woda gazowana, które lubiłam pić. O jedzeniu już nie wspomnę,
              bo wszystko mi rośnie w gardle sad
              Ja jestem dopiero w 9tc i po pierwszym usg, kolejne w przyszły czwartek, wtedy
              dowiem się i zobaczę już więcej smile
              Też nie wiem jak sobie poradzę od razu z dwójką dzieci, bardzo długo nie
              chciałam mieć potomstwa, a teraz taka niespodzianka wink
              Ciekawe, że między Twoimi maluszkami jest aż tydzień różnicy, czyżby jedno
              powstało w wyniku inseminacji, a drugie naturalnie ? smile

              Odnośnie ciąż mnogich to sądziłam, że najczęściej zdarzają się przy in vitro, a
              tu potwierdza się, że przy inseminacji też jest spore prawdopodobieństwo. U mnie
              po gonadotropinach były aż 3 pęcherzyki, stąd moje bliźniaki.


              • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 24.04.09, 11:36
                Arabeska,ja też mam wiele obaw, jak to bedzie po porodzie, czy sobie poradzimy.Nie myślę jednak o tym, bo na to przyjdzie czas potem. Teraz skupiam sie na tym, aby zaspokoić potrzeby moich maluszków: wcinam 5-6 razy dziennie małe porcje, jogurty czy owoce x 2 -dla każdego po jednym-tylko niech sie dzielą sprawiedliwie i nie podkrada jedno drugiemu. Arabeska, od naszego odżywiania zależeć też będzie, ile nasze ukochane skarby będą ważyć po urodzeniu (tak mówił lekarz)
                U mnie prawdopodobieństwo ciązy mnogiej było wysokie: 1.moja mama jest z bliźniąt, 2.po braniu tabletek na wzrost pęcherzyków wyhodowałam ich 2szt.Co do zapłodnienia, to tylko Bóg wie, jak to się stało. Pozdrawiam
          • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 18.05.09, 14:09
            cześć dziewczyny, jak się ciesze ze znalazłam forum dla przyszłych mam bliźniaków!!! Mam 33 lata i jest to moja pierwsza ciąża, planowaliśmy na koniec roku ale wyszło właśnie tak ze jestem teraz w 20 tygodniu smile
            pokrzyżowało nam plany, bo jestem za granica i nie mogę tak często jak mi lekarz zalecił być na wizytach. Strasznie się boje z tego powodu, bo jak mówiłam jest to moja pierwsza ciąża i nie wiem co się dzieje. U lekarza byłam 11.04.09 tylko USG. Maluchy rozwijają się prawidłowo, tez miałam robione badanie genetyczne i było wszystko prawidłowo. Ale wyniki nie bardzo, mam początek anemii, biorę teraz witaminy Elevit i dodatkowo żelazo. To było wprawie półtora miesiąca temu sad
            Jak na dzień dzisiejszy czuje się dobrze, jem normalnie, czyli zdrowo odżywiam się zresztą jak i do tej pory. Siedzę w domku i dlatego jak tylko czuje się źle to się położę. Ale jak czytam ten reżym łóżkowy i stwardnienia brzuszka CO TO ZNACZY I DLACZEGO. Kto może mi podpowiedzieć, bo w zeszłym tygodniu miałam straszne ciągniecie w górnej części brzucha, myślałam ze eksploduje, ale teraz przeszło i znów czuje się dobrze.Przytyłam około 5 kg i brzuszek już jest bardzo widoczny smile czuje smyranie już od 18 tygodnia.
            Ciesze się ze w tym tygodniu jedziemy w końcu do polski i pójdę do lekarza na wszystkie badania, ale ta podróż mnie trochę niepokoje. Kto już miał taka długą podroż (14 godz jazdy samochodem) i jak często robiliście przystanki?
            Pozdrawiam wszystkich przyszłych mam!!!
    • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 28.04.09, 21:46
      Czesc dołączam się jako mamusia bliźniaków z terminem 15
      październik smile) chętenie z wami poplotkuje o wszytskich ciążowych i
      dzidziulkowchy sprawach smile)
      • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.04.09, 13:12
        Witamy nową koleżankę smile
        Może dzięki temu ożywi się nasz wątek wink

        Jutro wybieram się na kolejne USG - drugie z kolei, to będzie początek 10tc. Już
        nie mogę się doczekać, aby zobaczyć czy bąbelki już fikają smile czy może to
        jeszcze za wcześnie ?

        Niestety u mnie mdłości jeszcze nie ustąpiły, nadal mi to dokucza, szczególnie
        rano gdy trzeba wyjść do pracy sad

        A Wy dziewczyny jak się czujecie ? Pracujecie czy jesteście już na zwolnieniu ?

        • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.04.09, 13:34
          Czesc smile arabeska smile ja mam kolejne usg w 18 tc czyli w przyszły
          piątek i nie moge się doczekać!!!
          A ty kochana w 10tc to chyba dzidziulki zaczynają ruszać rączkami i
          nóżkami ale nie jestem pewna bo ja byłam na usg w 8 tc a potem w
          13,3tc i już się ruszały na tym drugim smile)
          Mdłości mi ustapiły pare dni temu, narazie cisza ale zawsze mogą
          wrócić przecież hihi oby nie, bo mi dobrze!!
          Ja jestem od samego począktu na zwolnieniu bo przed tą ciążą miałam
          poronienie i dlatego teraz nie ryzykuje. A na dodatek musze leżeć bo
          brzuchal mi zaczął twardnieć, a od kiedy leże jest zdecydowanie
          lepiej!!
          Pozdrawiam i mam nadzieje że wątek będzie żył smile)
          • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.04.09, 13:40
            Magdus, jak będziemy pisały to wątek będzie żył wink
            To może poznasz już płeć dzieciaczków... W 18tc czuje już się ruchy dzieci ? Ja
            to jestem zielona, to moja pierwsza ciąża wink
            • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.04.09, 14:15
              Ja jestem w domku więc siedze dużo na internecie dopóki mąż nie
              przychodzi z pracy, bo krzyczy na mnie że to nie jest dobre dla
              dzieci hihi i musze odstawiać kompa!!
              A my jak byliśmy na ostatnim usg to lekarz stwierdził "O jest jeden
              chłopak" ja tez tam widziałam jajeczka ale do końca nie jestem pewna
              bo to za wcześnie było. Mam nadzieje że teraz się dowiemy.
              A co do ruchów to ja czuje bulgotanie w brzuszku, i łaskotanie od
              środkaa tzn tak jak by coś mi po brzuchu chodziło. Na kopniaczki
              jeszcze za wcześnie!! Niedługo się doczekam i kopniaczków.
              To tez moja pierwsza ciąża, niestety tamta poroniłam w 9tc.
              A ty jesteś na L4 czy pracujesz??
              • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.04.09, 15:15
                Niestety ja też mam problem z mężem wink jak tylko po pracy usiądę przy kompie to
                od razu muszę się nasłuchać, że w pracy komputer i w domu też nie mogę sobie
                odpuścić. Co ja zrobię, że jestem uzależniona wink

                Ja pracuję. Byłam już na tygodniowym zwolnieniu, bo nie radziłam sobie z
                mdłościami i ogólnym osłabieniem. Jutro pójdę do lekarza to porozmawiam z nim.
                Niestety u mnie w firmie nie ma winy i muszę wchodzić na 4 piętro, niby nie jest
                wysoko, ale wczoraj mało nie zemdlałam i musiałam pędem pobiec do łazienki, bo
                wzięły mnie okropne mdłości, więc jestem ciekawa co na to lekarz czy nie jest to
                zbyt duże forsowanie się, choć ruch przecież jest potrzebny.

                • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.04.09, 15:53
                  No ruch jest potrzebny ale napewno takie spadki nie są wskazane.
                  Ja jestem nauczycielem i dlatego też poszłam na zwolnienie bo nie
                  chciałam się narażać na te wszytskie wirusy roznoszone przez dzieci.
                  DLatego wole w domu się "nudzić".
                  Poproś lekarza o zwolnienie praca nie zając nie ucieknie!!
                  • kaja_ok Re: Bliźniaki - październik 2009 30.04.09, 11:31
                    To i ja dołaczę do Waszego wątku wink Termin mam na 22 października.
                    Mam 36lat, jestem po 4 inseminacjach i 5 in vitro - piąty raz był
                    dla nas własnie tym szcześliwym.
                    U mnie żadnych mdłości, wymiotów i zaparć. No, ale zeby nie było
                    zbyt pięknie i zbyt łatwo to od 7 tyg. ciąży niestety mam reżim
                    łóżkowy - non stop mam na przemian plamienia i krwawienia (2 dość
                    solidne krwotoki).
                    Dzisiaj zaczynam 16 tydz. We wtorek byłam na wizycie to był 15 tydz.
                    i dzieci są nad wyraz duże - 12 i 14cm; rozwijają się super. USG
                    genetyczne w 12 tyg. wyszło prawidłowo.
                    Mam nadzieje, że za m-c bede mogła już zacząć w miarę normalnie
                    funkcjonować, gdyz łożyska beda juz w pełni ukształtowane.
                    Pozdrawiam wszystkie podwójne mamuśki smile))
                    • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 30.04.09, 11:37
                      Czesc Kaja witaj podwójna mamusiu!! Ciesze się że coraz nas
                      więcej smile) Kochana byle do przodu dzieciaczki są duże i napewno
                      silne!! Ja też musze leżeć od tygodnia i wiem że napewno nie jest ci
                      łatwo, ale wiemy dla kogo się musimy przemęczyć w łóżeczku smile)
                      Pisz co tam u ciebie smile)
                      Ja na usg ide w przyszłym tygodniu w piątek i ciekawe jakie duże
                      będą moje Kruszynki!!
                      Miłego dnia smile)
                    • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 30.04.09, 14:52
                      Witaj Kaja, miło, że do nas dołączyłaś smile
                      Mam nadzieję, że przetrwasz ten trudny okres i wszystko będzie dobrze.

                      Ja dzisiaj byłam na usg, to mój 10tc. Dzieciaczki mierzą ok. 3,5cm smile
                      Za 2 tyg. czeka mnie usg genetyczne. Strasznie się boję, choć dzisiaj lekarz
                      powiedział, że wszystko wygląda prawidłowo.

                      Niestety 1,5kg schudłam, to przez to moje niejedzenie sad Mam nadzieję, że te
                      mdłości niedługo mi miną.

                      • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 30.04.09, 17:54
                        Arabeska brawo dla dzieciaczków za 3,5 cm smile))) super!!
                        Ja na samym początku co prawda nie schudłam ale też nie przytyłam.
                        Ostatnio jak mi się skończyły nudności i wymioty to troszke
                        przytyłam. Dzisiaj się ważyłam i jestem 4 kg do przodu, ale wogóle
                        po mnie nie widać smile)
                        Powiem ci że ja przed każdym usg się denerwuje!!
                        • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 03.05.09, 10:27
                          Witam, pozdrawiam nowe dziewczyny, które dołączyły do wątku. Ja jeszcze nie czuje ruchów, jak Magdus, ale myślę, że to będzie wkrótce. Przytyłam 5 kg, widać brzuszek.Wszyscy mówią, że ładnie wyglądam, więc może będą chłopaki? Na razie nie chce poznać płci, niech będzie niespodzianką jak najdłużej. Wizyty mam co dwa tygodnie, najbliższa we wtorek. Wy też tak często chodzicie do lekarza?
                          • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 03.05.09, 10:36
                            Czesc Ewcia!!! Miło mi smile)
                            Co do ruchów to ja nie wiem czy to właśnie TO, ale może hihi czekam
                            na pierwszego kopniaczka!!
                            Co do wizyt u gin to ja mam raz w miesiącu, ale słyszałam że czasem
                            lekarze zalecają częstsze wizyty jak jest ciąża bliźniacza smile) a ty
                            masz jednojajowe dzidziulki???
                            • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 03.05.09, 19:09
                              Witajcie dziewczyny, ja na wizyty chodzę co 2 tyg. Najbliższa to usg genetyczne.
                              U mnie ciąża jest dwujajowa i dwukosmówkowa.

                              Jak Wam minął weekend ?
                              U mnie raczej leniwie, głównie było to wylegiwanie się w domciu. Jutro niestety
                              znów poniedziałek i do pracy sad

                              • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 06.05.09, 13:31
                                Dziewczyny, gdzie zniknęłyście ? Proszę mi się tu zaraz stawić i zdać relację co
                                u Was smile Jak samopoczucie ?

                                U mnie dolegliwości jakby troszkę ustępowały. Od jutra biorę 2 dni urlopu i
                                wyjeżdżam na długi weekend do Krakowa.

                                Pozdrawiam.
                                • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 06.05.09, 14:45
                                  Hej dziewczyny! Byłam wczoraj na wizycie. Wszystko jest ok. ciąża dwujajowa, dwukosmówkowa (może będzie parka?)Wyniki badań wyszły bardzo dobre. Cały czas biorę witaminy, kwas foliowy, żelazo, duphaston i luteinę. Wczoraj lekarz zalecił zamiast luteiny zastrzyki 1 na tydzień. Trochę są bolesne, ale wytrzymam. Dobrze, że nie muszę leżeć plackiem w łóżku. Nic mi nie dolega, tylko czasem pobolewa mnie głowa i szybciej się męczę.A u Was co?
                                  • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 06.05.09, 21:17
                                    Czesc smile jestem i ja!! Dzisiaj leniwy dzień smile cały prawie w pozycji
                                    leżącej, odpoczywam sporo żeby brzuchal nie twardniał. Tylko
                                    spacerek pod wieczór z pieskiem i z mamą smile)
                                    Ewcia super że na wizycie wszytsko dobrze.
                                    Widze że wszytskie mamy dwuowodniowe dwukosmowkowe i dwujajowe.
                                    Ja wizyte mam w piątek i mam nadzieje że ginek mi pozwoli więcej
                                    chodzić!!! U mnie wróciły mdłości ale oprócz tego zmęczenie i to że
                                    się męcze to jest norma. Odebrała wyniki i anemia się trzyma więc to
                                    pewnie dlatego!! ALe powolutku dzień za dniem do przodu!!
                                    Miłego wieczorku
    • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 10.05.09, 09:59
      Czesc po wizycie jesteśmy bardzo szczęsliwi
      Dzidziulki rosna jak na drożdzach, co prawa ginek ich nie mierzył
      ale powiedział że mają ponad 16 cm!! Więc spore są!!!! Mamusia
      dobrze je karmi!!
      Poza tym wszytsko w najlepszym porządeczku, wyniki są troszke
      dupiaste ale mam leki więc mam nadzieje że się poprawią!!!
      Acha narazie płeć to jedne chłopak a drugi nie chciał się pokazać,
      jak taka dzidziulka wstydliwa to może dziewczynka będzie.
      Miłego dnia babeczki smile) a wogóle jak tam u was???
      • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 10.05.09, 11:35
        Cześć Magdus, super że u Ciebie i Twoich dzieciaczków wszystko w porządku. 16 cm
        to już bardzo dużo. Gratuluję smile

        A ja nadal nie tyję, właśnie przed chwilą się ważyłam i waga stoi w miejscu,
        dobrze że chociaż brzuszek się powiększa.

        Na swoje USG genetyczne muszę zaczekać do soboty - a to tak długo sad

        Na szczęście moje samopoczucie się poprawia, nie jestem już taka osłabiona i
        zaczęłam już więcej jeść, więc może niedługo jednak waga wzrośnie.

        Pozdrawiam.

        • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 10.05.09, 11:52
          Arabeska napewno jak samopoczucie ci się poprawi to też zaczniesz
          przybierać na wadze. Jedz kochana same zdrowe i wartościowe
          rzeczy smile) i napewno niedługo twoja waga pójdzie do góry smile)
          • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 14.05.09, 19:20
            Dziewczyny, co u Was słychać ?

            U mnie jest niestety źle, a już się Wam chwaliłam, że samopoczucie mi się
            poprawia sad A tu nawiedziła mnie po raz drugi migrena. Teraz dopadła mnie w
            poniedziałek i głowa ciągle potwornie mnie boli, nawet w nocy, gdy się przebudzę
            czuję okropny ból. Byłam już na konsultacji u neurologa, miałam wykonane EEG
            głowy - teraz czekam na wynik, a jutro idę do okulisty na badanie dna oka.
            Lekarz stwierdził, że mam zbyt wysokie ciśnienie. Czekam tylko aż ten ból głowy
            mnie opuści i będę mogła wrócić do świata żywych.

            Od wtorku jestem na tygodniowym zwolnieniu, ale zamierzam je przedłużyć.

            Jak tam Wasze dzieciaczki ?
    • ewcia1907 Re: Pozwolę sobie zadać pytanie -ODP 18.05.09, 20:59
      Cześć dziewczyny! Byłam dziś na wizycie. Lekarz stwierdził, że skraca się szyjka macicy i trzeba założyć szew, poza tym jest ok.Mam skierowanie do szpitala. Wierzę,że będzie dobrze. Jak wrócę napiszę coś. Pozdrawiam wszystkich i trzymajcie kciuki.
      • ok.sana.ch Re: Pozwolę sobie zadać pytanie -ODP 19.05.09, 10:50
        cześć dziewczyny, cześć Ewcia smilejak się ciesze ze znalazłam forum dla przyszłych
        mam bliźniaków z terminem na październik!!! Mam 33 lata i jest to moja pierwsza
        ciąża, planowaliśmy na koniec roku ale wyszło właśnie tak ze jestem teraz w 20
        tygodniu smile
        pokrzyżowało nam plany, bo jestem za granica i nie mogę tak często jak mi lekarz
        zalecił być na wizytach. Strasznie się boje z tego powodu, bo jak mówiłam jest
        to moja pierwsza ciąża i nie wiem co się dzieje. U lekarza byłam 11.04.09 tylko
        USG. Maluchy rozwijają się prawidłowo, tez miałam robione badanie genetyczne i
        było wszystko prawidłowo. Ale wyniki nie bardzo, mam początek anemii, biorę
        teraz witaminy Elevit i dodatkowo żelazo. To było wprawie półtora miesiąca temu sad
        Jak na dzień dzisiejszy czuje się dobrze, jem normalnie, czyli zdrowo odżywiam
        się zresztą jak i do tej pory. Siedzę w domku i dlatego jak tylko czuje się źle
        to się położę. Ale jak czytam ten reżym łóżkowy i stwardnienia brzuszka CO TO
        ZNACZY I DLACZEGO. Kto może mi podpowiedzieć, bo w zeszłym tygodniu miałam
        straszne ciągniecie w górnej części brzucha, myślałam ze eksploduje, ale teraz
        przeszło i znów czuje się dobrze.Przytyłam około 5 kg i brzuszek już jest bardzo
        widoczny smile czuje smyranie już od 18tc.
        Ciesze się ze w tym tygodniu jedziemy w końcu do polski i pójdę do lekarza na
        wszystkie badania, ale ta podróż mnie trochę niepokoje. Kto już miał taka długą
        podroż (14 godz jazdy samochodem) i jak często robiliście przystanki?
        Pozdrawiam wszystkich przyszłych mam!!! i ciesze się ze u Ciebie, Ewcia wszystko
        jest dobrze i napewno będzie dobrze
        • magdus-81 Bliźniaki październik 2009 19.05.09, 21:38
          Ewcia kochana trzymaj się i dawaj znac co i jak!! Niestety w naszym
          przypadku taki szew bardzo często się zakłada. Będzie dobrze!!!
          Mam nadzieje że nie będziesz musiała leżeć długo w szpitalu!!!
          Czekamy z niecierpliwością na informacje!!!!
          Ok.sana.ch. witaj wśród trójpaczków smile) bardzo fajnie że kolejna
          mama dołączyła do nas smile) im więcej tym raźniej!!!
          Po pierwsze gratulacje smile)
          Słyszałam że za granicą nie zwraca się uwagi tak mocno i nie robi
          tak często usg!!!
          Co do wyników to ja też mam anemie i też biore dodatkowe żelazo
          oprócz witamin.
          Jeśli chodzi o twardnienie brzucha to są przed wczesne skórcze
          Brakstona Hicksa ale normalnie powinny się zaczynać ok 24 tc więc u
          mnie były zdecydowanie za wcześnie.
          A reżim łóżkowy to że powinnam leżeć cały dzień w łóżeczku i wstawać
          tylko do kibelka. Dwa tygodnie uspokoiły sytuacje i twardnienie
          powtarza się zdecydowanie rzadziej!!
          Zaglądaj często i pisz co u ciebie słychać smile)
    • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 23.05.09, 22:12
      to i ja się dopisze jeśli można smileMam na imię Ania, mam 24 lata to moja 1 ciąża smile to taka spóścizna genetyczna po babci miała 2x bliźniaki i potem 2 z tych bliźniąt czyli moja ciocia i wujek też mieli bliźniaki. O tym że sama mam dwa szkraby dowiedziałam się 13 w piątek i jak najbardziej jest to dla nas szczęsliwa data.Termin mam na 03listopad ale podepnę się pod wasz wątek bo wiadomo jak to z bliźniakami smile
      U mnie ciąża jest jednokosmówkowa dwuowodniowa prawdopodobnie zakończy się cc ale i tak robię wszystko by zaciskać nogi jak najdłużej smile w poniedziałek mam usg kolejne może mali mieszkańcy się pokażą i będziemy wiedzieć jakiej płci ktosie tam siedzą smile
      Czuję się ogólnie dobrze podobnie jak u magdusi czasem twardnieje mi brzuszek i już czuję jak maluszki szaleją w brzuszku, delikatne szmyranie i łaskotki także teraz czekamy na poważne kopniaki wink
      A co jeszcze mam dodać to wyjdzie w praniu smile
      • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 24.05.09, 21:04
        Witajcie, po pieciu dniach wróciłam wczoraj do domu.Bałam się tego szwu, ale nie było czego. W szpitalu zajął się mną mój lekarz prowadzący, porobił badania, usg, założył szew. Założenie szwu to kwestia kilku minut, dłuzsze jest przygotowanie, gdyż zabieg wykonuje się pod narkozą. Bałam się tego, co może być po zabiegu (ból głowy, wymioty).Czułam się dobrze, nic mi nie dolegało. Teraz mam jak najwięcej leżeć, aby jak najdłużej donosić ciążę. Pozdrawiam
        • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.05.09, 10:30
          trzymaj się Ewcia dzielnie i niech maluszki siedzą grzecznie w brzuszku smile ja
          dziś mam wizytę u gina mam nadzieje ze wsio ok smile
          • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.05.09, 13:45
            Anca84 witaj smile) fajnie że kolejna mamusia dołączyła do nas smile)
            Ewcia dobrze że wszytsko dobrze się skończyło!!!!
            • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.05.09, 15:36
              witaj Madziu to ja Talaveil z 28dni smile
              za dosłownie chwilkę wizyta...trzęsę gaciami ze strachu sad
              • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.05.09, 18:28
                heeeloł smile
                jesteśmy smile wizyta u gina udana wszystko ok, wody w normie, maluszki ruchliwe,lekarz zadowolony smile podglądał maluchy i okazało się....żee.....
                jeden brzdąc to dziewczynka :pipi: a drugi ktoś bo chował pupę smile ale trzeba brać na to wszystko poprawkę także ciesze się ale tak na spokojnie smile ważne że reszta ok!

                ponownie uspokajał mnie z tą cytomegalią mowił że te wartości są tak niskie ze nie ma sie co bać... no ale środa bedzie decydująca :roll: :roll: :roll: czizys... oby było tak radośnie jak dziś smile
                • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.05.09, 21:03
                  Czesc smile) ale się ciesze że dołączyłąś do forum bliźniaków!! Można
                  fajnych i rzydatnych rzeczy się dowiedzieć!!
                  No i co najważniejsze że u gina wszytsko w najlepszym porządeczku!!
                  Ale masz fajnie że widziałaś jedną dziewczynkę smile) ja się nie moge
                  doczekać kiedy się dowiem jaka płeć będzie tak już na 100%
                  A ja wiedziałam że z tą cytomegalią będzie wszytsko w porządku a i
                  środa będzie bardzo radosna bo wieści będą bardzo dobre!!!
                  • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 26.05.09, 07:02
                    Dziękuje Wam za wsparcie i słowa otuchy. Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Cieszę się, że jest nas coraz wiecej.Mam nadzieję, że wszystkie wytrwamy jak najdłużej tak, aby dzieciaczki były zdrowe i jak największe.Pozdrawiam
                    • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 26.05.09, 13:36
                      Ewcia będzie wszytsko dobrze tylko dużo odpoczywaj kochana!!!!
                      A ja wczoraj poczułam kopniaczki a dzisiaj to już je czuje
                      częściej smile) super uczucie!!
                      • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 27.05.09, 11:04
                        Ewcia mnie wczoraj tez jeden z maluszków szturchał ja go potem skrobnęłam i on oddał znowu! ekstra uczucie smile
                        • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 01.06.09, 16:46
                          halo żyjecie kobitki?
                          co tam u Was?
                          ja od kilku dni oglądam wózki i wybrałam ten jeden jedyny smile
                          • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 01.06.09, 20:20
                            Witajcie dziewczyny, długo się nie odzywałam, ale nie miałam siły. Znów byłam tydzień na zwolnieniu. Ogólne osłabienie organizmu i krwotoki z nosa nawet po 2 dziennie sad
                            Ewcia, jak się czujesz ?
                            Anca, pochwal się jaki wybrałas wózek ? smile ja pomimo, że jestem sporo przed Wami, u mnie teraz 14tc, to też już oglądam wózki w internecie. Mi podoba się Teutonia Team Alu SP4, ale dość drogi, bo to tegoroczny model i nikt nie sprzedaje używanych na allegro.
                            Magdus, dawno się do nas nie odzywałas... Nieładnie smile
                            • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 01.06.09, 23:03
                              ja wybrałam tako jumper duo podałam nawet link skopiuj sobie i zobacz smile
                              trzymaj sie dzielnie i odpoczywaj smile ja tez staram się leżeć bo brzuszek twardnieje ale nie zawsze sie da sad
                              • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 03.06.09, 18:07
                                Jestem smile
                                Zaglądam codziennie ale jakoś weny nie miałam żeby pisać!!
                                U mnie przez ostatnie dwa dni brzuchal twradnieje, w poniedziałek
                                mam wizyte u gina i ciekawe co zaradzi na to. Dzisiaj robiłam
                                badanka i zobaczymy co z ta moja anemią. Bo nie zabardzo pamiętałam
                                żeby brać ten biofer!!
                                A co do wózka to my juz napewno ABC ZOom drogi ale nie mamy innego
                                wyjścia smile
                                Trzymajcie sie dzielnie babeczki i dużo odpoczywajcie, żeby brzuszki
                                ślicznie rosły!!
                                • anca84 Re: Bliźniaki - październik 2009 04.06.09, 20:54
                                  Madziu trzymam kciukasy za wizytę smile u mnie z brzuchem od jakiegoś czasu spokój także ciii.... coś dziewczyny mało zaglądają na forum sad haaloooo
                                  • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 07.06.09, 14:39
                                    cześć dziewczyny!!! Magduś-81 bardzo Ci dziękuje za wytłumaczenia i dobre rady.
                                    Wróciliśmy z polski już jako mąż i zona wink i dwoma dziewczynkami w moim
                                    brzusiu!!! Byłam na 4D USG, wszystko jak na dzień dzisiejszy jest dobrze jeżeli
                                    chodzi o dziewczynki. Moje wyniki trochę nie bardzo ale otrzymałam inne tabletki
                                    i mam nadzieje ze wyniki będą lepsze. Nowina o dziewczynkach byla dla nas
                                    niespodzianka, bo ciąża jest dwuwodniowa i dwukosmukowa dlatego oczekiwaliśmy
                                    parę czyli chłopaka i dziewczynkę ale teraz jest najważniejsze zdrowie dzieci.
                                    Magdus-81 jakoś w ostatniej wiadomości brzmisz smutno sad dlaczego? czujesz sie
                                    dobrze?
                                    pozdrawiam wszystkich przyszłych mam!
                                    • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 08.06.09, 16:41
                                      Witajcie,
                                      ok.sana.ch, gratulacje dla świeżo upieczonej żony i mamy córeczek wink
                                      Czy to znaczy, że przy ciążach dwujajowych i dwukosmówkowych jest większe
                                      prawdopodobieństwo wystąpienia parki ? Ja też marzę o takiej parce, ale co
                                      będzie to też będę szczęśliwa, aby dzidziole były zdrowe.

                                      Co do anemii to boję się, że ja powoli też zbliżam się do niej, bo po kolejnych
                                      badaniach mam widoczny spadek czerwonych krwinek, choć nadal jeszcze nie
                                      przekroczyłam dolnej granicy.

                                      Ostatnio trochę najadłam się strachu. Jednego dnia byłam na wizycie u lekarza,
                                      miałam pobierany wymaz z szyjki macicy, a następnego dnia pojawiło mi się lekkie
                                      plamienie koloru żółto-brązowego. Na wizycie wszystko było w porządku
                                      dzieciaczki fikały jak zwykle, ale jednak miałam troszkę obawy. Na szczęście
                                      plamienia ustąpiły i jest ok.

                                      U mnie niestety też czasami pojawiają się takie naprężenia skóry brzucha, że
                                      czasami myślę, że eksploduje, a u mnie to dopiero 15tc.

                                      Magdus-81, daj znać co powiedział lekarz po wizycie.

                                      Pozdrawiam.
                                      • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 08.06.09, 16:56
                                        cześć wszystkim smile
                                        arabeska5 bardzo Ci dziękuję!!! i życzę oczywiscie parkę, a z tym jak jest w większości przypadkach z bliźniakami dwujajowymi to nie wiem sad ale słyszałam ze właśnie "mieszanka" występuje często.
                                        Pytałam się również u lekarza o to napięcie brzucha - u mnie jest często wieczorem - powiedział ze by zwracać na to uwagę ale się nie martwic i wypisał mi nospe forte- rozkurczowa. I jeżeli jest ciąża pierwsza to jest wiadomo skora nie jest tak elastyczna jak przy kolejnej- brzusio jest napięty smile
                                        pozdrawiam wszystkich
                                        • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 09.06.09, 11:06
                                          Witajcie dziewczyny, dawno nie zaglądałam na forum, teraz piszę pracę magisterską, która pochłania mi większość czasu.U mnie wszystko ok, brzuszek rośnie, apetyt dopisuje. Za dwa tygodnie mam usg, wierzę,że dzieci prawidłowo się rozwijają. Jeszcze nie wiem, kogo mam w brzuszku. Chciałabym, aby to była niespodzianka przy porodzie, ale ciekawość jest silniejsza.Poza tym kupując wyprawkę dobrze znać płeć. Wózki oglądałam w internecie, jeszcze nie upatrzyłam pojazdu. Wiem, tylko, że będzie głęboko - spacerowy i jeden obok drugiego. W sklepach mało jest wózków bliźniaczych, albo nie ma ich wcale, tylko na zamówienie z katalogu. I tu jest problem - nie można obejrzeć, sprawdzić jak się prowadzi. Na zakupy jest jeszcze czas. Pozdrawiam
                                          • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 09.06.09, 11:19
                                            Czesc babeczki smile widze że jesteście i mam nadzieje że będziemy
                                            częściej pisac bo powiem wam że gdyby nie forum bliźniaków to chyba
                                            była bym blada i zielona!!
                                            A ja wczoraj zaliczyłam wizyte na usg zwykłym i 3d.
                                            Będziemy mieć na 99,9% dwóch chłopaków!! Ciesze się bardzo, chociaż
                                            nie ukrywam że liczyłam na parke. Ale co najważniejsze chłopaki są
                                            zdrowe, pięknie się rozwijają. Rosną jak na drożdzach!!!
                                            Pierwszy ma 596g i wiek na 23w2d a drugi 543g i wiek na 22w5d
                                            Wszystkie pomiary wyszły pięknie, serducha walą po 140 uderzeń. A
                                            oglądanie ich na usg to cudowna przyjemność!!
                                            No i zaliczyliśmy wczoraj wizyte w sklepie smile mój mąż zaczął szaleć
                                            jak warjat po sklepie (tak się cieszy z dwóch synków) że musiałam go
                                            stopować żeby pół sklepu nie wyupił bo przecież nie ma sensu kupować
                                            wszytskiego naraz!!!
                                            Nie wiem czy pisałam że mamy już wybrany wózek, kupujemy ABC Design
                                            Zoom Twin Two, bo inny nie wchodzi w rachube z powodu windy.
                                            Chciałam kupić X-landera Twina ale niestety za szeroki. Będziemy
                                            zamawiać w połowie lipca bo trzeba czekac ponad miesiąc na
                                            sprowadzenie go do sklepu. Powiem że wybór bliźniaczych jest żaden,
                                            no ale dobrze że wogóle są!!
                                            Powiem wam jeszcze że rozmawiałam z ginem na temat porodu więc chyba
                                            będzie cesarka bo oni raczej się ne decydują na naturalny poród, no
                                            i poród pewnie wcześniej będzie!! POwiedział że u mnie nic na to nie
                                            wksazuje ale dzidziulki szybciej rosną więc może urodze we wrześniu!!
                                            Buziaczki trójpaczki!!
                                            • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 09.06.09, 12:34
                                              magdus-81 serdecznie gratuluje!!!! Wcale się nie dziwie ze mąż oszalał DWA CHŁOPAKI - przecież dla ojca to niesamowite podwójne szczęście. Ale i tak znając życie będą to synusie mamusiwink
                                              Moj maż jak się dowiedział ze będą dwie dziewczynki za mało nie spadł z krzesełka smile ale powoli się przyzwyczaja do tej myśli.
                                              Co do wyprawki, to jeszcze nic nie oglądałam, co wy na te zabobony smile ze nie wolno i td. kto w to wierzy???
                                              pozdrawiam wszystkich i piszcie częściej smile bo jesteśmy na tym samym etapie i jest naprawdę ciekawie poczytać i podzielić się doświadczeniami
                                              • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 16.06.09, 11:45
                                                Cześć dziewczyny, czy jest tu ktoś??? Dlaczego nikt nic nie pisze???
                                                • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 22.06.09, 14:44
                                                  Witajcie dziewczyny, co u Was nowego słychać ? Jak rosną dzieciaczki ?
                                                  Ja w piątek wybieram się na wizytę. Może lekarz jak będzie łaskawy to podejrzy
                                                  dzidziole i dowiem się jakiej są płci, ale oczywiście najważniejsze, aby były
                                                  zdrowe.
                                                  Dziewczyny, mam pytanie, kiedy po raz pierwszy poczułyście ruchy ?
                                                  Ja jestem teraz w 17tc, a jeszcze nic nie czuję. Podobno w pierwszej ciąży to
                                                  ruchy są wyczuwalne trochę później. Jak było u Was ?
                                                  • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 22.06.09, 15:09
                                                    Cześć arabeska5, w końcu ktoś się pojawił smile
                                                    ciesze się ze czujesz się dobrze. Jestem teraz w 25 tygodniu, i to jest moja
                                                    pierwsza ciąża a pierwsze smyranie poczułam w 18 tc. To było raczej bulgotanie
                                                    krótkie, właśnie w nocy przy kolejnym wstawaniu do łazienki to poczułam. To jest
                                                    świetne uczucie, ale nie było to tak często jak teraz. O ile wiem, ze przy
                                                    pierwszej ciąży ruchy czy tam smyranie motylka można poczuć nawet w 22 tc. Tak
                                                    ze oczekuj lada dzień i uważnie słuchaj jak leżysz po obiedzie.
                                                    pozdrawiam
                                                  • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 22.06.09, 18:37
                                                    Witajcie dziewczyny! Byłam dziś na wizycie. Prawdopodobnie będą dwie dziewczynki. Jedna waży 490g(22,3tyg), druga 470(21,4tyg.)Lekarz mówi, że wszystko jest dobrze i oby tak dalej.
                                                • j-adams Re: Bliźniaki - październik 2009 23.06.09, 13:11
                                                  cześć wszystkim. Jestem nowa. Mam 30 lat, w brzuszku bliźniaki
                                                  (para) i termin na 6 pażdźiernik. Pozdrawiam wszystkich.
                                                  • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 24.06.09, 13:43
                                                    Witajcie! smile
                                                    Ewcia1907 serdeczne gratulacje!!! najważniejsze ze rozwijają się prawidłowo. A
                                                    tak szczerze kogo chciałaś-oczekiwałaś i jak mąż zareagował? Bo mój jak pisałam
                                                    mało z krzesła nie spadł smile
                                                    Witaj j-adams, już wiesz kogo nosisz w brzuszku? Ja mam termin na 8 października.
                                                    Ach dziewczyny, chciałam się zapytać jak u was z waga? Bo ja przytyłam już 9 kg,
                                                    jestem (24) 25 tc!!!! Przed ciąża ważyłam 53-54 kg i wzrostu mam 164,wyglądam
                                                    bardzo okrągło.
                                                  • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 24.06.09, 14:59
                                                    Ok.sana.ch, widzisz jedne narzekają, że przytyły inne, że nie, nie wiadomo, co
                                                    gorsze sad
                                                    Ja niestety na początku schudłam, bo nie mogłam jeść i miałam ciągle mdłości, a
                                                    teraz wolniutko waga idzie mi do góry, ale w tej chwili doszłam do wagi sprzed
                                                    ciąży, czyli 57kg przy 170cm sad W piątek aż zapytam o to lekarza, czy nie jest
                                                    to szkodliwe dla maluchów. W zasadzie jestem dopiero w 17tc więc na wzrost wagi
                                                    niby mam jeszcze czas, ale jednak to mnie troszkę martwi.

                                                    Ewcia, gratuluję zdrowych dziewczynek smile
                                                    No i witam nową koleżankę.
                                                  • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 24.06.09, 20:47
                                                    Witam ponownie,
                                                    arabeska5, ja nie narzekam smile ja tylko pytam jak kto wygląda. Czytałam ze miałaś problemy na początku, ale życzę jak najbardziej Ci zdrówka. Moja znajoma tez bardzo schudła na początku, ale później przybrała na wadze, to ze ona była z jednym dzidziusiem w brzusiu.
                                                    Ja, może to brzmi banalnie, trochę się martwię o rozstępy. Bo skore już mam bardzo naciągniętą. Smaruje się rożnymi wynalazkami, ale nie wiem czy to poskutkuje. Mam wielka nadzieje, ale na razie ciesze się ze u maluszków jest wszystko ok, a to się liczę...
                                                    Pozdrawiam trojpaczki.
                                                  • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.06.09, 10:44
                                                    Witam kochane trójpaczki smile
                                                    Ostatnio ciężko mi było siedzieć przy kompie ale już jestem smile
                                                    Brzuchol mi znowu twardnieje i jeszcze do tego doszedł ból spojenia
                                                    łonowego sad nie wiem czy to źle. Dzwoniłam do gina i kazał
                                                    odpoczywać, więc odpoczywam duzo!!!
                                                    Witamy nową koleżankę!!!
                                                    Ciesze się Ewcia że będziesz mieć dwie zdowiutkie dziewczynki!!!
                                                    A co do wagi to ja jestem już 10kg do przodu a dzisiaj mam skońcozne
                                                    24 tc smile) i wcale się tym nie przejmuje. I tak wiem że potem
                                                    schudne!!!
                                                  • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.06.09, 12:45
                                                    Witam wszystkich i dziękuę za miłe słowa. Myślałam o parce, są dziewczynki - aby tylko zdrowe. Dziś kończę 24 tc, podobnie jak magdus. Przytyłam 11 kg, ale nie przejmuje się tym. Po urodzeniu dzieci szybko wrócimy do swojej wagi.Mam jeszcze pytanko: czy kogoś swędzi brzuch i całe ciało? Lekarz zalecił mi na razie zrobienie prób wątrobowych (wydzielają się jakieś kwasy i stąd to swędzenie). Może potem coś przepisze lub zaleci dietę, to swędzenie jest denerwujące.
                                                  • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.06.09, 16:05
                                                    Ewcia ja też myślałam o parce ale mam dwóch chłopaków i się ciesze
                                                    że rosną jak na drożdzach smile)
                                                    Mnie brzuchal swędzi ale myśle że to jest od tempa wzrostu mojego
                                                    bebeszka. Ale jak ciebie swędzi całe ciało to bardzo możliwe że coś
                                                    nie takiego z wątróbą się dzieje u ciebie. Najczęściej występuje
                                                    swędzenie nóg i tułowia!!
                                                    Rób badanka i może trzeba będzie jakąś dietke zastosować, ale nie
                                                    przejmuj się już niedługo będziemy tulić nasze bliźniaki smile)
                                                  • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 25.06.09, 21:41
                                                    Faktycznie Ewcia zrób sobie te badania. Mnie czasami swedzi brzuch, ale tak jak mówi Magdus to wynika z rozciagania się skóry. Dodatkowo mi jeszcze pojawiły się małe czerwone i swedzace krostki, chyba od balsamu którego użyłam sad
    • pyziama Re: Bliźniaki - październik 2009 25.06.09, 22:03
      witajcie,
      a ja mam 33 lata, coreczke 2,2 lata i chlopca i dziewczynke w
      brzuchu (22tc), czuje sie roznie, najpierw 2 miesiace mdlosci i 3 kg
      mniej potem jak sie skonczyly w 12 tc to przez 10 tygodni dobralam 8
      kg,
      troche sie martwie bo moj maz co miesiac wyjezdza na miesiac do
      pracy i teraz wlasnie jestem sama a moja coreczka to istny diabelek
      i czesto musze ja gdzies na rekach nosic sad
      aha ... termin mam na 4 listopada ale raczej nie nastawiam sie na
      pelne 40 tygodni ciazy
      pozdrawiam wszystkie przyszle mamusie smile
      • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 26.06.09, 13:03
        Arabeska powiem ci ze na brzuchu mam krostki też!! A używam
        najczęściej oliwki dla dzidziulek, takich balsamów to jak sobie
        przypomne.
        Pyziama no takiego diabełka ciężko przekonać żeby tuptał sam ale
        kochana nie przemęczaj się i niestety córcia musi na nóżkach
        spacerować bo ty coraz bardziej będziesz się męczyć. A szkoda
        urodzić zbyt wcześnie. Ja też się nie nastawiam na pełne 40 tc, ale
        mam nadzieje że do 36 tc wytrzymamy!!!
        • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 26.06.09, 14:28
          Cześć dziewczyny, dziękuję ślicznie za odpowiedzi w sprawie wagi. Czyli nie jestem sama smile i z tego się ciesze. Bo otoczenie moje się dziwi ze mam taki brzuch i tyle przytyłam, dlatego trochę się zmartwiłam. A co swędzenie, tez mam, brzuch i stopy(rzadziej. Lekarz powiedział ze by się nie przejmować tym, często smarować i kupić taka szczoteczkę do masażu skory. Pomaga smile
          Ja mam następny problem: hemoroidy sad Meczą mnie od trzech tygodni, nie mogę siedzieć i już nie mowie o normalnym załatwieniu się. Wiem ze muszę coś kupić ale jestem teraz za granica i czekam na kolejna wizytę do lekarza, może on coś mi przepisze. Odżywiam się niby dobrze tzn zdrowo..jogurty, sałatki, owoce ale i tak jest kiepsko.
          Pozdrawiam wszystkich i tez jestem dobrej myśli, ze by nasze bobaski jak najdłużej przesiadywały w naszych brzuszkach....
          • anasc Re: Bliźniaki - październik 2009 01.07.09, 15:30
            Oksana, ja mam 26 tydzień, +11 kg, w brzuchu dwóch chłopaków, którzy są więksi
            niż "normalne dzieci", jak to powiedział mój lekarz. A na hemoroidy polecam maść
            propolisową
            • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 01.07.09, 21:24
              Witaj anasc tez jestem w 26 tc smile dzięki za dobra rade i tylko się cieszyć ze dzieci rozwijają się prawidłowo.
              Szczerze powiem ze nie wiem ile moje dziewczynki teraz maja, ostatnio byłam u gina w 22 tc. Pewnie urosły, potrafią biegać po brzusiu ale to jest wspaniale uczucie.
              Czekam na ubezpieczenie zdrowotne i odrazu idę do lekarza, bo nie jestem w pl, a tutaj nie są takie częste wizyty jak w pl i to trochę mnie martwi. Dlatego zadaje dużo pytań, w jakims stopniu to uspakaja. Jednak nosimy dwójkę pod sercem.
              Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
              • anciakulka Re: Bliźniaki - październik 2009 20.07.09, 20:32
                Cześć dziewczyny! Jestem w 31tc, termin mam na 20 września więc nie powinnam się
                tu udzielać ale wrześniowych mam nie widziałam i postanowiłam się do Was
                podpiąćwink jak mówi pan doktor w brzuszku rosną mi "wszystkie dzieci" czyli
                chłopczyk i dziewczynka ;-D Jak na razie (odpukać) wszystko jest super...choć
                od kilku dni wyjątkowo czuję ciężar brzuszka.Mam nadzieję, że maluchy po prostu
                tak przybierają na wadze a nie święci się coś innego.Tak jak i Wy chciałabym je
                nosić pod serduszkiem jak najdłużej się da! Pozdrawiam gorąco i trzymam za nas
                wszystkie kciuki! ps. 24.07 idę na usg i mam nadzieje ze się dowiem ile maluszki
                już ważą. ;-D
                • rybcia2309 Re: Bliźniaki - październik 2009 21.07.09, 16:20
                  Powiedzcie mi dziewczyny, czy to są może bliźniaki, bo ja myślę, ze mogą być?https://www.wizaz.pl/forum/attachment.php?attachmentid=2388754&ads=1&d=1248185971&coremetrics=gemius.
                  • anciakulka Re: Bliźniaki - październik 2009 24.07.09, 19:33
                    Hej rybcia2309 wink Szczerze mówiąc jest to bardzo prawdopodobne. U mnie podobnie
                    to wyglądało na początku wink to chyba pierwszy miesiąc lub początek drugiego co?
                    Są dwa osobne worki owodniowe a w środku pęcherzyki żółtkowe o ile dobrze
                    pamiętam tak to się nazywa wink Jeśli to są bliźnięta to gratuluję i pozdrawiam !
                  • anciakulka Re: Bliźniaki - październik 2009 24.07.09, 19:35
                    A tak na marginesie to lekarz nic Ci nie powiedział na ten temat?
                    • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 28.07.09, 09:36
                      Cześć dziewczyny, co u was nowego???. Ja właśnie wróciłam ze szpitala, byłam na
                      tygodniowej obserwacji, często brzuszek mi twardniał i bolał.Ale na szczęście za
                      pomocą medykamentów się uspokoiło, no i teraz trzeba zwolnic tempo dużo leżeć i
                      wypoczywać, jednak mamy dwójkę pod serduszkiem.
                      Dziewczynki jak do tej pory rozwijają się prawidłowo 1300 i 1200 gr, a jestem w
                      30 tc. I teraz nie tylko czuje ale i widzę jak mi biegają w brzusiu smile wspaniale
                      uczucie, dopóki nie kopia w zebra albo w pęcherz.
                      Witam nowa koleżankę. Jak było na USG ile maja maluchy?
                      A u was dziewczyny co słychać jak brzuszki rosną? Jak samopoczucie?.
                      Pozdrawiam wszystkich.
                      • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.07.09, 11:01
                        Witajcie,
                        Ok.sana.ch, ja też byłam w szpitalu na obserwacji przez 3 dni. Wróciłam do domu
                        wczoraj wczesnym popołudniem.
                        Lekarz do którego wybrałam się z problemem napiętego brzucha dodatkowo mnie
                        nastraszył skracającą się szyjką i zagrożeniem przedwczesnym porodem. W szpitalu
                        okazało się, że wszystko jest w porządku. Szyjka długa i zamknięta. Mam się
                        oszczędzać i brać No-spę. Niestety mam też anemię, z każdym badaniem poziom
                        czerwonyvh krwinek coraz niższy sad przez co zaczęły mi wypadać włosy sad

                        W szpitalu dowiedziałam się, że będę miała 2 dziewczynki wink Mąż będzie miał w
                        domu babiniec, biedaczek wink

                        Co u pozostałych forumowiczek ?

                        Pozdrawiam.
                        • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 29.07.09, 15:27
                          Arabeska gratuluję dwóch córek! U mnie też dwie córcie. Długo nic nie pisałam,
                          nie miałam żadnego natchnienia. Spędziłam 11 dni w szpitalu. Mam cukrzycę
                          ciążową, co prawda tylko lekko podwyższoną, ale jednak jest. Codziennie badam
                          glukometrem poziom cukru, aby pokazać na wizycie lekarzowi. Z tym swędzeniem
                          lekarz miał rację, to wina wątroby. Wyszła cholestaza ciążowa. Biorę tabletki na
                          to draństwo,swędzenie minęło. Stosuję dietę cukrzycową i beztłuszczową, aby
                          odciążyć wątrobę. To paskudztwo (cholestaza)jeśli będzie rosło-jest groźne dla
                          płodów. Wierzę, że tabletki i dieta pokonają problem, pomogą mi jak najdłużej
                          donosić ciążę i że dzieci będą zdrowe.Teraz czekam na wyniki badań, bo w
                          przyszłym tygodniu wizyta u lekarza. Pozdrawiam
                          • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 30.07.09, 11:24
                            Cześć dziewczyny, pociecha jest jedna, za niedługo będziemy uściskały swoje pociechy. Współczuje Ci Ewcia1907 i gratuluje Arabeske, ja tez dołączam do was z dziewczynkami wink Moj mąż już się pogodził z ta myślą, chociaż cały czas ma nadzieje ze gdzieś siusiak jest schowany, ze lekarze nie dowidzieli smile
                            Brzuszek nie mam całkowicie spokojny, ale nie mam tak częstych skurczów jak przed wizyta w szpitalu. Tutaj lekarze nawet nie znają medykamentu no-spa, otrzymałam rozkurczowy Buscopan. Teraz wiem dokładnie co to są skurcze, bardzo nieprzyjemne uczucie. Musimy dziewczyny zwolnic tempo życia dużo leżeć i żadnego stresu (przecież pewnie tez tak szybko się meczycie smile wazę 68 kg smile, a przed ciąża 52 kg ) sama nie jadę nawet już po zakupy.
                            Ewcia daj znać po wizycie, jakie wyniki i jak się maja maluchy. Arabeska ile waza Twoje dziewczynki?
                            Pozdrawiam wszystkie trojpaczki!!!!
                            • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 30.07.09, 15:47
                              Witajcie,
                              Ewcia, trzymamy kciuki, aby Twoje wyniki były ok. Paskudne są te choroby, które
                              nas dotykają w ciąży sad
                              U mnie wykryto bakterie Streptoccocus, jestem już leczeniu antybiotykowym. W
                              szpitalu pobrano mi posiew, w poniedziałek okaże się czy się ich pozbyłam. W tej
                              sytuacji przed samym porodem będą mi musieli podać antybiotyk oraz moim
                              dziudzilkom zaraz po porodzie sad

                              Ok.sana.ch, moje dziewczynki w 21tc ważyły ok. 470g.
                              Jak często masz te skurcze, czy długo trwają ?
                              U mnie to napięcie występowało ok. 2-3 w ciągu dnia i każde z nich trwało ok.
                              godziny, więc u mnie nie były to typowe skurcze. Wszyscy lekarze w szpitalu
                              pocieszali mnie, że to nic groźnego, a nawet normalne szczególnie przy
                              bliźniakach, gdy intensywniej macica się rozciąga.

                              Mój mąż też już pogodził się z myślą, że w domu będzie miał babiniec, w sumie
                              nie ma wyjścia wink

                              Zastanawiam się gdzie moje i Wasze panny znajdą sobie mężów skoro tak dużo rodzi
                              się kobitek wink

                              • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 01.08.09, 15:15
                                Witam wszystkich,
                                naprawdę straszne rzeczy się dzieją z kobietami w ciąży sad nigdy wcześniej nie
                                zastanawiałam się nad tym. Koleżanki jak były w ciąży to opowiadały tylko o
                                wspaniałych uczuciach, no i to ze w dziewiątym miesiącu jest trochę ciężko. A
                                tak naprawdę ile jeszcze do tego przychodzi rożnych chorób.
                                Arabeska5, co znaczą te bakterii, które wykryto u Ciebie? Skąd się biorą, ze by
                                uważać na przyszłość.Wiesz tak naprawdę to ja nie wiedziałam co się dzieje,
                                kiedy brzuszek mi twardniał, to moja pierwsza ciąża. Ale potniej przeczytałam i
                                magdus81 tu tez pisała ze to są skórze Braxtona, czyli macica, tak jak Tobie
                                lekarze wytłumaczyły się rozciąga i trenuje do porodu. Kiedy miałam trochę
                                więcej napięty dzień, dużo ruchu to wieczorem chwytało mnie (twardniał i
                                podnosił się do góry brzuszek, nawet się dziwnie wykrzywiał) bardzo często,
                                wprawie do 5 razy na godzine i czym raz tym dłużej trzymało, około 2-3 minut.
                                Później przy tych skurczach robiło mi się gorąco, bolało i brakowało tchu. No i
                                wtedy stwierdziłam ze muszę to zgłosić do gina. A lekarze jeżeli chodzi o ciążę
                                bliźniaczą są bardzo ostrożne i dlatego wysłał mnie do szpitala. I słusznie, jak
                                dwa dni przeleżałam spokojnie, to było super, później powiedzieli ze bym
                                wychodziła na spacery, no i było to samo jak w domu. Najważniejsze właśnie przy
                                twardnieniu, obserwować jak często tzn w jakich odstępach, trzeba nawet notowac
                                sobie. W szpitalu jak mnie podłączyli pod ctg, to niektóre skurcze ja nawet nie
                                czułam, a były regularne, czego być w tym tygodniu ciąży jeszcze nie powinno (
                                właśnie weszłam w 31 tc.) Otrzymałam tabletki rozkurczowe i przeciwbólowe
                                Buskopan i pod warunkiem ze będę leżeć i się oszczędzać puścili mnie do domu.
                                Wiesz co jeszcze pomaga, ciepły kompres z olejkiem lawendy. Zmocz ręcznik w
                                gorącej wodzie z parę kropli olejku, połoz na brzuszek i tak około 30 do 45 min
                                trzymaj. Pomaga!! Tak mi w szpitalu tez robiono, ze by uniknąć właśnie tych
                                mocniejszych leków.
                                Tak ze dziewczyny, tak jak pisałam, trzeba się oszczędzać, niech przyszły
                                tatusie tez poczują ze jesteśmy w ciąży i wezmą obowiązki domowe na siebie wink
                                miłego i słonecznego weekendu życzę
                                • pamplemousse1 Re: Bliźniaki - październik 2009 01.08.09, 16:58
                                  Dziewczyny, ja wprawdzie z innego forum (kwietniówki 2009), ale
                                  chciałam was wesprzeć, bo wiem jak to ważne na tym etapie, kiedy
                                  wszystko idzie pod górkęsmile
                                  U mnie schodzy zaczęły się w 26 tc: niewydolność ciśnieniowo-
                                  szyjkowa, pessar, napinania brzucha co chwilę, małopłytkowość, do
                                  tego doszła cholestaza i hipotrofia jednego maluszka i spadki tętna
                                  drugiego maluszka, leżenie w łóżku od 26 tc, w tym ok. 1,5 m-ca na
                                  patologii, ale...
                                  mam dwóch wspaniałych chłopców, urodzeni w 37,5 tc, siłami natury-
                                  było ciężko, ale bez komplikacji, pierwszy ważył 2130, drugi 2860,
                                  obaj po 10 pkt, bez inkubatora, od razu przy mamusismile
                                  Dziewczyny, oszczędzajcie się! ja trochę się nadwyrężyłam na
                                  początku i żałuję, lepiej poleżeć, a sprzątanie niech poczeka smile
                                  Jesteśmy z mężem zakochani w naszych szkrabachsmile
                                  Powodzenia i trzymam kciuki, z rozżewnieniem wspominam ten okres
                                  ciążysmile mimo wszystko smile
                                  • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 03.08.09, 21:32
                                    Czesc babeczki smile
                                    Ostatnio brak weny twórczej i jakoś nie pisałam. Ale podczytywałam
                                    co tam u was smile
                                    Ja byłam u gina 29.07. i okazało się że moje chłopaki ważą po 1443g
                                    i 1433g więc pięknie idą do przodu. Te badanie miałam w 29tc a
                                    wyszło że dalej są tydzień do przodu smile
                                    Jeśli chodzi o mnie to jestem ciągle zmęczona, nie mam na nic siły
                                    ani ochoty brzuch przeszkadza w spaniu. Ostatnio często mam nie
                                    przespane nocki sad mimo że pozwalam sobie na wypicie meliski przed
                                    snem to śpie po niej dwie godzinki i niestety później męczarnia. Do
                                    tego moje maluszki cisną mnie w przepone i ciężko oddychać. No ale
                                    uroki ciąży bliźniaczej smile) dobrze że cały czas mnie kopią to
                                    przynajmniej wiem że wszytsko oki z nimi.
                                    Ginek powiedział że do 37 tc powinniśmy się rozpakować i to zostało
                                    nam 6t 4d do tego 37 tc ale zobaczymy. Ja tam mam zamiar wytrzymać
                                    conajmniej do 36 tc.
                                    A powiedzcie jak tam wasze brzuszki??? DUże już są?? Ja mam w
                                    obwodzie pasa 111cm i szybko teraz rosne!! Waże już prawie 79kg a
                                    przed ciążą ważyłam 63 kg. Teraz mój brzuchal mi wystaje bo poszłam
                                    całkowicie do przodu a nic w szerz. Nawet się ciesze bo może
                                    szybciej wróce do swojej figurki.
                                    No i napiszcie jak się czujecie??
                                    No i czy już coś wiecie jak będziecie rodzić?? CC czy SN??
                                    • anciakulka Re: Bliźniaki - październik 2009 04.08.09, 12:23
                                      Witam dziewczynywink
                                      Niedawno do Was dołączyłam a już długo się nie odzywałam ale to dlatego że w
                                      szpitalu wylądowałam niestety. siedziałam sobie na działeczce i nagle poczułam,
                                      że jakoś mi tak dziwnie wilgotno, patrzę na bieliznę a tu różowa plama!
                                      myślałam że to już ten czop śluzowy mi odszedł ale to by było za wcześnie!
                                      pojechałam do szpitala i mnie zostawili na obserwację bo dodatkowo się okazało
                                      że miałam regularne skurcze których w ogóle nie czułam!!!! Leżałam tydzień
                                      dostawałam no-spe, fenoterol i Isoptin .Wszystko było w porządku do następnego
                                      badania ginekologicznego. Zero plamień....a po badaniu znowu to samo. lekarz
                                      stwierdził, że będzie mnie badał najrzadziej jak może bo znowu się mu
                                      rozkrwawię. Teraz jestem w domku, ale muszę się oszczędzać. Jeszcze pełne 3
                                      tygodnie i moje dzieciaczki mogą przychodzić na świat ,tak powiedział Pan
                                      doktor.wtedy już nie będą wcześniaczkami. Teraz zaczął się 34 tydzień, Szymuś ma
                                      równe 2kg a Milenka 1950g więc dają czaduwink Pozdrawiam wszystkie trójpakiwink
                                      buziaki
                                      • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 04.08.09, 13:17
                                        Witam! Byłam wczoraj na wizycie. Jest dobrze, badania też. Muszę tylko dużo
                                        leżeć, dbać o dietę, mierzyć cukier i codziennie liczyć ruchy, bo to bardzo
                                        ważne. M<am nadzieję, że wytrzymam do 36tc (bezpieczny termin)i moje dziewczynki
                                        urodzą się zdrowe i duże.
                  • anciakulka Re: Bliźniaki - październik 2009 04.08.09, 16:29
                    hej rybcia i co wiesz już coś więcej na temat fasolki/ek ??? bedzie jedna czy
                    to jednak bliźniaczki???
                    • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 05.08.09, 17:53
                      Witam wszystkich smile
                      dziewczyny same dobre wiadomości!!! super!!!
                      a ja mam termin za tydzień i trochę się martwię, na ostatniej wizycie w 30 tc (lekarze liczą 29+3) dziewczynki miały 1200 i 1300, niby mówią ze w normie. Bo jak czytam u was już sporo więcej. Ale za to ja rosnę jak na drożdżach, prawda teraz tylko do przodu wink w brzuch. Wyglądam...eeee...jak to opisać smile jak kulka...
                      Tez właśnie chciałam poruszyć ten temat jak Ty magdus81. Jest mi coraz ciężej, już nie mowie o nocach, na sen się nie skarze, bo mam zdrowy, ale bieganie do łazienki, samoczynne wstawanie i przewracanie się na drugi bok- to piekło. Jeszcze do tego strasznie mi puchną palce u rak, rano to nie mam sil nawet wycisnąć sobie pastę do zębów. Ale to są właśnie uroki ciąży (tak mówi mój maż) i muszę się z tym pogodzić. Lekarze jeszcze nic nie mówią o porodzie, chyba za wcześniej smile tylko się oszczędzać i dużo leżeć, robię to, aż mnie boki bolą. jestem teraz w 31 tc i jeszcze dobrych półtora miesiąca chce wytrzymać, ze by dzieci były zdrowe.
                      Dzieki za dobre i cieple słowa pamplemousse1 My mamy to jeszcze przed sobą smile i każdy poród jest indywidualny.
                      Trzymajcie sie cieplutko trojpaczki smile

                      • ewa22.10 Re: Bliźniaki - październik 2009 08.08.09, 18:44
                        Cześć dziewczyny cieszę się że odnalazłam przyszłe mamy bliźniaków i
                        mam z kim porozmawiać o maluszkach. Ja mam termin na 12 październik
                        (wg USG, a wg ostatniej miesiączki na 21 październik) więc zaczynam
                        się zastanawiać który termin jest właściwy i przy kolejnej wizycie
                        chce już to potwierdzić chociaż mój lekarz powtarza że z
                        bliźniakami to różnie i może być zawsze wcześniej. Ja postanowiłam
                        jednak trzymać maluchy w brzuszku jak najdłużej a przynajmniej do 37-
                        38 tc. Jeszcze nie wiemy jaka płeć bo na USG jeden maluch odwrócił
                        się, a drugiego też chcemy wiedzieć na 100%. Więc nie mogę się
                        doczekać kolejnego USG  i tu właśnie chce się was dopytać czy w
                        związku z tym że macie bliźniaki lekarz wyznacza wam częstsze wizyty
                        albo USG? Ja mam wizyty u gin raz w miesiącu a ostatnie USG miałam
                        20 lipca i na szczęście wszystko wyszło OK.  maluszki ważyły po
                        ok. 1200g teraz z pewnością są dużo większe  pozdrawiam was
                        cieplutko
                        • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 10.08.09, 19:30
                          Witamy mamusie październikową podwójną smile))
                          Mje gratulacje fajnie że jest nas coraz więcej smile))))
                          Ewa co do wizyt u gina ja do tej pory miałam raz w miesiącu bo nie
                          było potrzeby a teraz zaczną się już co dwa tygodnie!!!
                          A co do terminów z bliźniakami to nigdy nie wiadomo bo masz
                          wyznaczony termin ale możesz urodzić wcześniej, oczywiście dzieje
                          się tak że się do terminu doczeka. Mój ginek mówi że raczej spotkamy
                          się w szpitalu w 37 tc więc napewno wcześniej niż mój termin!!!
                          • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 07:32
                            Witam nową forumowiczkę oraz pozostałe dziewczyny.

                            W poniedziałek niestety znów się wybrałam na IP do szpitala, bo nie czułam
                            jednego dziecka sad Strasznie się wystraszyłam. Zrobili mi usg i potwierdzili, że
                            serduszka ładnie pracują.
                            Mam do Was pytanko odnośnie aktywności dzieciaczków. U mnie od kilku tygodni
                            spadła ruchliwość jednej z dziewczynek. Jedna ciągle się wierci, a druga tylko
                            sporadycznie. Boję się, że mogłam ją poddusić, bo ciągle śpię na lewym boku, a
                            ona właśnie jest ułożona po tej stronie. Czy to możliwe ?? Proszę Dziewczyny
                            odpowiedzcie mi, bo tylko o tym myślę.

                            A Wy jak śpicie, zmieniacie ułożenie ciała w ciągu nocy i równomiernie
                            obciążacie dzieci ? Nie wiem czy dobrze robiłam śpiąc tylko na lewym boku, ale
                            na prawym nie mogłam, bo odczuwam wtedy jakiś ból pod żebrem. I jeszcze jedno
                            śpiąc na boku niestety leżę w ten sposób, że cały ciężar skupia się na brzuchu,
                            a nie na biodrze, może ja nieumiejętnie się układam - sama już nie wiem sad
                            • ewa22.10 Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 10:06
                              Arabeska ja mam ten sam problem, moje malenstwo leżące po lewej
                              stronie brzuch też jest duzo mniej aktywne od drugiego.Niestety tez
                              spie tylko na lewym boku, tym bardziej że mam problemy z prawa nerka
                              i lekarz dodatkowo nie pozwolił jej obciążać. Też bardzo się tym
                              martwie ale nie wiem co poradzićsad Dziś mam wizytę u gin i jeszcze
                              raz go dopytam dla pewności jak powinnam leżeć aby najmniej bylo to
                              uciążliwe dla obu maluszków więc podziele się jego radami smile
                              • magdus-81 Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 13:51
                                WIdze babeczki że nie tylko ja mam takie objawy sad bo od paru dni
                                czuje słabiej ruchy i rzadziej. Wcześniej chłopaki całymi dniami się
                                ruszali a teraz sporadycznie się ruszają. Już pare razy się
                                szykowałam do jazdy do szpitala, ale zawsze wtedy dawały znać pary
                                kopiąc. A sneczek z lewej strony odzywa się raz na jakiś czas. Jutro
                                ide do gina i też się zapytam. ALe Ewcia napisz koniecznie!!!!!
                                A ze spaniem to ja też spie na lewej stronie bo jak się przewracam
                                na prawą to nie bardzo się czuje. Babeczki jeszcze troszke czasu i
                                będziemy mieć nasze pociechy koło siebie, ale do tego czasu to ja
                                chyba osiwieje sad ciągle myśle czy wszytsko jest dobrze itd!!! Wy
                                też tak macie???
                                Buziaczki miłego dnia!!
                                Ewcia napisz co ci ginek powiedział!!!
                                • kasiaszok Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 17:21
                                  Ja mam termin na 30 października wg. USG a 16 listopada wg. okresu. Moje
                                  dzieciaczki leżą poprzecznie jeden ma główkę z prawej strony na dole, drugi z
                                  lewej na górze. Ja mam tez problem z ruchami. Ten na górze to szaleje jak by
                                  chciał wyjść. A ten na dole to przeważnie puka jak siedzę przy komputerze smile
                                  widocznie go trochę ściskam wink Ale tak to odzywa się tylko kilka razy na dzień a
                                  czasami to może wcale chociaż jak przyłożę rękę to czuję. Ostatnio u lekarza
                                  chciałam poruszyć ten temat gdy zrobiła mi USG to okazało się że ten na dole
                                  szaleje (mimo że nic nie czułam w tym momencie) a drugi lekko się rusza (ale też
                                  za bardzo nie czułam) Serduszka biły im prawidłowo ale i tak na następnym USG
                                  poruszę ten temat bo nie powiem że mnie to martwi ale nie chcę też za bardzo
                                  martwić żeby mój stres nie wpłynął źle na maluszki. A zasypiam na lewym boku a
                                  często budzę się na prawym albo na plecach. I męczyło mnie sikanie ale ostatnio
                                  1 godz. przed spaniem nic staram się już nie pić i udaje mi się czasami przespać
                                  całą noc albo wstać tylko nad ranem smile Piszcie co wam powiedzieli wasi lekarze.
                                  Ja zdam relację po swojej ale mam ją dopiero 25 sierpnia.
                                  • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 18:29
                                    Ewa, Magda, czekam z niecierpliwością co Wam powiedzieli lekarze.
                                    U mnie niestety sytuacja cały czas się utrzymuje, czyli jednak kopie a drugiej
                                    nie czuję sad
                                    Kasia, ja też mam późno następną wizytę bo dopiero 28 sierpnia, ale w razie gdy
                                    nic się nie zmieni to pojadę w ciemno może mnie wtedy lekarz przyjmie.
                                    • kasiaszok Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 20:41
                                      Ja jak by co to pojade prywatnie to przyjmie w każdy dzień, ale nie chcę za
                                      bardzo panikować , bo zawsze jak jestem na wizycie to coś tam się ten mniej
                                      ruchliwy ruszał a ostatnio to wręcz szalał. Ja sobie to tłumacze tak że może
                                      tamten jest przekręcony nóżkami do środka i kopie mnie tam w plecy czy gdzieś?
                                      no nie wiem albo niżej mam twardziej i aż tak nie czuje bo w końcu jest tam
                                      miednica a on tam właśnie leży? /zobaczymy na badaniu ja jestem dobrej myśli.
                                    • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 12.08.09, 20:50
                                      Witam wszystkich "nowych" i "starych" forumowiczek,
                                      wczoraj miałam wizytę u gina i za mało nie wylądowałam znów w szpitalu. Szyjka
                                      macicy mi się skróciła (tzn była 37 a teraz 32), no i te regularne już dość
                                      odczuwalne skurcze. Ale na szczęście po podłączeniu ctg okazało się ze te
                                      mocniejsze skurcze są co pól godziny, tak ze "pozwoliła" mi w domu się
                                      wylegiwać. A w piątek 14.08 znów idę ze by się upewniła czy macica się nadal
                                      skraca. Najważniejsze ze dziewczynki nabierają na wadze 1600 i 1700 gr i nie
                                      reagują na te skurcze.
                                      A co do waszych zmartwień dziewczyny, to nie wiem. Moj lekarz mi mówiła ze teraz
                                      jak dzieci są większe, to ruchy nie są takie chaotyczne i częste, tylko
                                      "kontrolowane" i bardziej odczuwalne, ale rzadziej. Bo ja miałam tak w
                                      niedziele, w sobotę dostałam skurcze, wzięłam trzy tabletki rozkurczowe i w
                                      niedziele rano nie czułam WOGOLE RUCHÓW, później księżniczki się obudziły, ale
                                      strachu się najadłam. Dlatego właśnie poruszyłam ten temat wczoraj na wizycie. I
                                      tez powiedziała, ze dzieci maja "swoje dni" - raz sa bardziej aktywni, a nie
                                      raz potrzebują więcej snu smile
                                      Dziewczyny- najważniejsze ze serduszka pracują, a ruchy nie raz odczuwalne
                                      bardziej ( jak leżymy spokojnie), a nie raz wogole, jak jesteśmy w ruchu.
                                      Przynajmniej tak jest u mnie. Chociaż teraz nawet jak coś robię, to i tak czuje
                                      jak kopia, maja sile. Teraz to nie tylko czuje ale i widzę smile co robią.
                                      Wystawiają nóżki albo raczki, robi im się ciasno. Hmm..a ze spaniem to rożnie,
                                      zasypiam zawsze na lewym boku, ale w nocy za każdym razem jak się odwracam na
                                      prawy to się budzę, bo jest mi ciężko (przytyłam 17 kg) i jak napinam mięśni ze
                                      by się przewrocie, to zawsze mnie złapie skurcz sad Bez mojej podusi do
                                      karmienia, to nie wiem jak bym spala. Polecam dziewczyny, jest o wiele łatwiej,
                                      jest opór miedzy nogami i pod brzusiem.
                                      Nasze wizyty u lekarza zalezą od samego lekarza i od naszego zdrowia. Ja na
                                      początku byłam co trzy tygodni, później jak wyjechałam, to dwa miesięcy wogole
                                      nie byłam, bo czekalam na ubezpieczenie zdrowotne. No i teraz co dwa tygodni
                                      wizyta - za każdym razem pobieranie krwi, mocz, usg i kontrolowana właśnie
                                      szyjka macicy.
                                      A jak WY ogólnie się czujecie? Tez jest tak ciężko? Trzy razowe nocne wizyty wc?
                                      Puchną ręce i nogi? Bo ja dopiero teraz czuje ze jestem w CIĄŻY Z BLIŹNIAKAMI
                                      wszystko wprawie wyraźniej podwójnie odczuwalne smile
                                      Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich
                                      • kasiaszok do ok.sana.ch i nie tylko :) 13.08.09, 09:59
                                        ok.sana.ch na kiedy masz termin?
                                        Ja na razie nie odczuwam aż takiego dyskomfortu, czasami zdarza mi się zapominać
                                        że mam brzuch. na razie przyłatam 11 kilo ale termin mam na 30 października więc
                                        pewnie te niedogodności jeszcze mnie czekają smile Ruchy dzieci czuję wyraźniej a
                                        drugiego mniej ale są to miłe odczucia raczej nie bolą. Gdy czuję tego jednego
                                        często a drugiego raz na jakiś czas to martwię się że coś z tym mniej ruchliwym
                                        jest nie tak , ale pocieszam się że na badaniach zawsze wszystko wychodzi dobrze
                                        i na tych specjalistycznych też (byłam na badaniach prenatalnych i u kardiologa
                                        - profilaktycznie) ale wiadomo martwię się i tak. Wasze komentarze dodają otuchy
                                        smile Piszcie jak najwięcej.
                                        • ewa22.10 Re: do ok.sana.ch i nie tylko :) 13.08.09, 10:40
                                          Dziewczyny więc po wizycie u mojego gin jestem juz troche
                                          spokojniejsza. Maluch który się mniej rusza jest
                                          bardzo "niewygodnie" ułożony i jego ruchy są mniej przeze mnie
                                          odczuwalne chociaz widziałam jak wczoraj brykał na usg, i serduszka
                                          obu dzieciaczków tez w porządku.Więc myśle ze u was jest podobnie.
                                          Raczej nie ma możliwości żeby leżąc na lewym boku przydusic tego
                                          mniej ruchliwego dzieciaczka, tak mi powiedział gin.Ale żeby trochę
                                          było maluszkowi z lewej strony wygodniej kazał kłaśc poduszki pod
                                          miednice, tak żeby unieśc ją troche wyżej i oczywiście dalej spać na
                                          lewym boku. Wczoraj wieczorem próbowałam to zastosowac..ale nie
                                          udało mi się sad strasznie niewygodnie.Będe próbowała jeszcze
                                          dziś ...w końcu to dla dobra moich małych Skarbów. Wam też życze
                                          powodzenia smile
                                          • ok.sana.ch blizej niz dalej :) 13.08.09, 13:32
                                            czesc trojpaczki,
                                            Kasiaszok, ja termin mam na 8.10. tak ze nie daleko uciekłam od Ciebie smileZ lekarzami jeszcze o niczym nie dyskutowałam co do porodu. Chce cc, ale jak na to lekarze to nie wiem. Jedna leży z główką na dol, a druga do góry smile takie kolko smile Tak ze jedna lejdis (w tej pisowni te słowo podoba mi się z filmu wink ) kopie prosto w zebra a druga w pęcherz. Ale ja nie narzekam, to jest świetne uczucie, mój maż tez już widzi, a nie tylko czuje co robią jego ślicznotki smile Właśnie jak pisałam ciężkie są tylko nocy sad
                                            Ewa22.10, ciesze się razem z Toba, ze maluszki dobrze i prawidłowo się rozwijają. Najważniejsze nie panikować smile (chociaż ja tez taka jestem, jak tylko coś to odrazu o jejus )
                                            Magdus81 - to przecież jest świetne ze lekarz "zaprasza" Cie w 37 tc. Nie ma już żadnych zagrożeń dla dzieci, są rozwinięte i gotowi na przyjście do wielkiego światu.
                                            Ja mam z kolei takie pytania smile czy zastanawiałyście się jak rodzic? Rozmawiałyście z lekarzami waszymi, co proponują? Macie juz imiona??
                                            Arabeska, jak się czujesz? Jak maluszki?
                                            Trzymajcie się cieplutko...trojpaczki..smile
                                            • kasiaszok Re: blizej niz dalej :) 13.08.09, 19:09
                                              ok.sana.ch to masz nieco bliżej niż ja smile
                                              Ja oczywiście zastanawiałam się jak rodzić i najpierw była cesarka, potem
                                              naturalnie ale teraz to już nie wiem myślę że po prostu tak jak będzie
                                              najbezpieczniej i najlepiej dla maluszków. Wszyscy lekarze mówili mi że raczej
                                              bliźniaki to przez cesarkę ale że jeszcze nie pora o tym myśleć jak dotrwam do
                                              36 tc to wtedy pomyślimy- tak mówią jak się pytam. Imion nie mam , mam kilka
                                              typów ale chyba zostawię to do porodu i jak na nich spojrzę to będę wiedzieć smile
                                              Nie mam też dlatego bo zawsze wiedziałam tylko jakie mi się podobają imiona dla
                                              dziewczynek a tu się okazało że będą chłopcy. Nie dość że dla jednego nie
                                              potrafiła bym wybrać to co dopiero dla dwóch wink. Więc myślę że po narodzinach
                                              wszystko się wyjaśni. Ale mam kilka zestawów Oskar i Kacper, Maksymilian i
                                              Nikodem, Maksymilian i Tymoteusz, Krystian i Nikodem smile Jakie są wasze typy?
                                              • magdus-81 Re: blizej niz dalej :) 14.08.09, 15:21
                                                Czesc babeczki smile
                                                Ja po wczorajszej wizycie jestem bardzo zadowolona smile)))
                                                Moje dzieciaczki rosną mają już 1900g i 1870g (31tc) także jak
                                                dotrwamy do 36 tc to powinny mieć ok 2500g więc źle nie będzie jak
                                                tak się rozpakujemy smile)
                                                Szyjka długa 3,5cm zamknięta. Co prawda skróciła się o 0,5cm przez
                                                dwa tygodnie ale lekarz stwierdził że to jest ok smile)
                                                Wszytsko pięknie pikuje i wiem juz jak są ułożone. Pierwszy do
                                                wyjścia jest ułożony pośladkowo a drugi poprzecznie!!! Także jak się
                                                już nie obkręcą to raczej będzie cesarka bo napewno przy takim
                                                ułożeniu o naturalnym porodzie nie ma mowy. Ja w sumie się ciesze bo
                                                będe mieć umówioną date a i dzięki temu nie trafie zbyt wcześnie do
                                                szpitala żeby leżeć bez sensu, no chyba że maluchy się zbuntują
                                                wczesniej i trzeba będzie się położyć.
                                                A jeszcze fajna wiadomość że wczoraj poprosiłam gina żeby zobaczył
                                                płeć i potwierdził dwóch siusiaków, no i pierwszy pięknie pokazał
                                                siusiaczka natomiast durgi nie pokazał więc nie wiadomo czy to na
                                                100% jest chłopak. Może się okazać że to jest dziewczynka ale tego
                                                dowiemy się dopiero jak się urodzą, bo nie za bardzo jest to drugie
                                                moje dziecie ułożone żeby je podglądać.
                                                Ale co tam najważniejsze żeby były zdrowe czy to będzie parka czy to
                                                będzią dwa chłopaki.
                                                A moje typy imion to napewno będzie Maksymilian a jeśli drugi
                                                chłopak to: Oliwer, Oskar, Adrian, Aleksander a jeśli okazłao by się
                                                że druga dziewczynka będzie to mamy typy: Paulina, Patrycja,
                                                Natalia!!!
                                                Okaże się przy porodzie!!
                                                A jeszcze jedna sytuacja bo ostatnio ciągle słysze ale masz mały
                                                brzuch jak na ciąże bliźniaczą. No i jakaś fobia mnie złapała i
                                                zaczełam się denerwować że może coś nie tak może mam za mało wód
                                                płodowych. Na każdej wizycie ginek mówił że jest ok ale ludzie mnie
                                                zaczeli wkręcać. No i wczoraj się zapytałam i okazuje się że
                                                wszytsko jest ok i brzuchol mam bardzo dobry. Nigdy więcej nie będe
                                                słuchać głupich ludzi co myślą że ciąża bliźniacza to musze mieć
                                                brzuch jak beczke większą niż nie wiem co!!!!!!!! Zero nerwów!!!!!
                                                Buziaczki dla was mamuski smile już niedługo będziemy mieć nasze
                                                Kluseczki koło siebie!!!
                                                • arabeska5 Re: blizej niz dalej :) 14.08.09, 18:01
                                                  Witajcie Dziewczyny,
                                                  Wczoraj nie wytrzymałam i wybrałam się do moje lekarza. Zrobił usg, sprawdził
                                                  tętna i wszystko jest w porządku. U lekarza moja druga córeczka ta mało ruchliwa
                                                  nagle się ożywiła i widziałam wyraźnie na monitorze się rusza jak trzeba wink
                                                  Widocznie nie lubi chodzić do lekarza bo od tamtej pory już ładnie wykonuje ruchy.
                                                  Cieszę się, że z Waszymi dzieciaczkami również wszystko w porządku.

                                                  Co do ułożenia to jakieś 2 tyg. temu ta mało ruchliwa panna zmieniła ułożenie.
                                                  Wcześniej leżały na 69, a teraz obie są łożone miednicowo.
                                                  W szpitalu, w którym zamierzam rodzić powiedzieli mi, że jest to wskazaniem do
                                                  cc i w sumie to się cieszę.

                                                  Jeśli chodzi o imiona to gdy jeszcze nie znałam płci to dla chłopców planowałam
                                                  Kacper i Marcel, a teraz dla dziewczynek mam tylko jedną propozycję Maja.
                                                  Niestety jak już się zdecydowałam na to imię to dopiero wówczas przeczytałam w
                                                  internecie, że to imię jest równie popularne obecnie co Julia sad Trudno, tak już
                                                  zostanie. Dla drugiej dziewczynki chciałam wybrać Blanka, ale nie dobrze to
                                                  brzmi gdybym wołała obie córeczki Majka i Blanka. W tej konfiguracji to odpada,
                                                  więc muszę poszukać czegoś innego. Jeśli będziecie miały jakieś typy to piszcie,
                                                  może skorzystam wink

                                                  Pozdrawiam.
                                                  • arabeska5 Re: Kiedy zakupy ?? 14.08.09, 18:08
                                                    Zapomniałam zapytać... kiedy rozpoczęłyście bądź rozpoczniecie szał zakupowy ?
                                                    Jakie wybrałyście wózki, foteliki samochodowe ? Ja prawdopodobnie zdecyduję się
                                                    na wózek Kees Twin K2, choć wcześniej myślałam o Teutonii, ale ten drugi jest
                                                    wizualnie taki duży sad

                                                    Jeśli chodzi o ubranka to na razie tylko przeglądam oferty na allegro, bo u mnie
                                                    to dopiero 25tc, ale powoli już się przymierzam.

                                                  • kasiaszok Re: Kiedy zakupy ?? 14.08.09, 20:54
                                                    Ja szał zakupowy zaczęłam już dawno. Lubię polowania na ciekawe oferty smile a na to trzeba mieć czas. Nie lubię wszystkiego kupować na raz więc raz na tydzień coś sobie kupuję a potem cały tydzień oglądam smile i potem znowu coś. Listę robię i uzupełniam na bieżąco a przy tym szukam opinii na forum. Bo tak naprawdę to się mało znam na tym co jest potrzebne a co nie smile A ja zdecydowałam się na wózek Peg Perego duette. Ciągle coś kupuję a mam wrażenie że ta lista się nie kurczy. Po moich wstępnych obliczeniach wyszło ze wydam ok. 6000 zł (dobrze że miałam oszczędności wink
                                                  • magdus-81 Re: Kiedy zakupy ?? 16.08.09, 10:42
                                                    Czesc babeczki widze że zakupy na topie smile
                                                    Ja w sumie moge powiedzieć że już jestem prawie zamknięta pod
                                                    względem zakupowym. Jutro odbieramy wóżeczek i zdecydowaliśmy się na
                                                    ABC Zoom. Brałam pod uwagę Per Prego jak Kasia ale jednak przeważyła
                                                    decyzja o tym że w PP nie ma gondol a ja nie chce żeby dzieci w
                                                    zimie jeździły w tych wkładanych gndolkach bo ja je widziałam na
                                                    żywo i są bardzo wąskie. A ja dzieci szybko urosną to musiały by
                                                    jeździć w spacerówkach a niestety u nas zima czasem potrafi być
                                                    długa smile no ale każdy według siebie!!! Słyszałam super opinie i o PP
                                                    i o ABC.
                                                    Mamy już dwa łóżeczka i wszytsko do nich, ciuszki (tylko jakieś
                                                    wyjściowe nam zostały ale to mąż po urodzeniu zakupi bo nie wiemy
                                                    jakie będą potrzebne rozmiary), i reszta pierdułek do zakupienia
                                                    typu kosmetyki. Ale to już naprawde niedużo!!!
                                                    Kurcze Kasia ty niezła jesteś że tylko 6 tyś wydasz na wyprawke, a
                                                    wózek nowy czy używany?? Bo ja się boje że to wyjdzie u nas
                                                    więcej smile)
                                                    Udanej niedzieli smile)
                                                  • kasiaszok Re: Kiedy zakupy ?? 16.08.09, 22:08
                                                    Wózek nowy znależliśmy za 2045zł no i do tego oczywiście gondolki czyli wyjdzie
                                                    jakieś 2200zł ale mam na oku używany za 1300 zł. Mam też dwie kuzynki które nie
                                                    dawno urodziły jedna w kwietniu druga w czerwcu chłopców więc część ciuszków po
                                                    nich odziedziczę ( gdybym miała wszystkie ciuszki kupować to bym wydała 10 000zł
                                                    Zdecydowaliśmy się na wózek bez fotelików foteliki kupimy innej firmy. Ja
                                                    liczyłam 6000 zł ale wyjdzie chyba z 7000 smile z Pewnych rzeczy zrezygnowałam z
                                                    tych które mogę kupić po porodzie. A poza tym podczas moich zakupów siedziałam
                                                    na internecie i szukałam najtańszych i najbardziej opłacalnych ofert np.
                                                    łóżeczka które w sklepie kosztowały 500 zł(jedno z materacem) ja kupiłam za 360
                                                    z materacem (nowe) smile Nad kupieniem jednej rzeczy zastanawiam się tydzień i
                                                    szukam tydzień smile Ja nadal kupuje więc nie wiadomo w ilu się zamknie ta kwota smile
    • kasiaszok Imiona 15.08.09, 11:35
      Ja dla dziewczynek miała bym Natalka i Martynka a że się spodziewam chłopców to
      mam wiele wersji ostatnio przyszło mi do głowy Oskar i Wiktor smile Podoba mi się
      też Maksymilian i Tymoteusz smileale do porodu pewnie jeszcze wszystko się zmieni.
      • asiolek4.0 Re: Imiona 27.08.09, 01:11
        Witam dziewczyny! korzystam z zaproszenia arabeski do tego wątku. mam nadzieję, że mnie przygarniecie. Mam termin na 6 listopada, teraz 30 tc, czekamy na Franka i Tosię. W domu juz sa dwa bąki 7 i 5 lat. W przyszły wtorek zaczynamy rok szkolny, ja chyba mam wiekszego stresa niż oni. Cieszę się, że was znalazłam, bo w kupie raźniej a ja chyba łapie doła wink bez wyraźnego powodu, tylko ciężka ta ciąża, pojedyncza w porównaniu z nią to pikuś... przynajmniej u mnie. Planuję rodzić na Karowej. moja pani dr z poradni bliźniaczej na Karowej zapewnia mnie, że nie ma tam wcale parcia na poród sn, jeśli dzieci są ułożone inaczej niż głókowo...zobaczymy. CC chyba mnie przeraża. Ubranka juz mam, wóżek mam obiecany od kolegi. Byłam dziś z mężem w sklepie i te ceny przyprawiaja mnie o zawrót głowy. Policzyła,że gdybysmy zdecydowali się na nowy Peg Perego Duette, z fotelikami i bazami, oraz śpiworkami to wychodzi grubo ponad 4 tysie, masakra. Pozdrawiam ciepło i cieszę się, że Arabeska mi pokazała wasz wątek, nie mogłam go wcześniej znależć.
        • arabeska5 Re: Imiona 27.08.09, 12:15
          A my witamy nową koleżankę wink

          Ostatnio coś nasz wątek ucichł, więc mam nadzieję, że nastąpi reaktywacja.

          Muszę Wam się pochwalić, że rozpoczęliśmy z mężem zajęcia w szkole rodzenia.
          Wczoraj byliśmy już na drugim spotkaniu. Jest fajnie i nawet mojemu mężowi się
          podoba wink

          Co do imion to mam kolejną propozycję tj. Milena i Blanka lub Milena i Maja. Nie
          wiem czy byłby to dobry wybór gdyby oba imiona rozpoczynały się na tę samą
          literę, bo miałyby te same inicjały. Na szczęście zostało jeszcze kilka miesięcy
          więc będę miała nad czym dumać smile

          Pozdrawiam.
          • kasiaszok Re: Imiona 28.08.09, 07:05
            Mi się podoba Milena i Blanka wink
            A byłam ostatnio u mojej pani doktor i pytałam się o te ruchy że jednego czuję
            mniej a drugiego bardziej. Powiedziała że ten na dole ma dużo miejsca i nóżki
            schowane pod tego u góry więc kopie niestety jego sad A gdy tamten dostaje to
            oddaje mi a poza tym się rozpycha bo ma mało miejsca smile Ja na razie lubię jak
            mnie kopią smile
            • magdus-81 Jeszcze troszeczke!! 02.09.09, 21:53
              No ja już po wizycie i po pysznych lodach :ico_brawa_01:
              No więc co u nas: lekarz powiedział że on widzi dwóch chłopaków :-
              D ja tam nic nie widziałam bo tak szybko to zrobił że nie
              zdjążyłam, ale jak tak mówi to pewnie tak jest!!! Wic moje
              dzidziulki rosną pieknie mają teraz po 2390g i 2300g!!!!! Lekarz
              stwiedził że rosna równiutko do terminu i wszytsko jest w najleszym
              porządku :ico_brawa_01:
              Za dwa tygodnie znowu wizyta i na niej lekarz powie w który dzień
              mam się zgłosić do szpitala. Mam być już w szpitalu w 37tc na samym
              początku i będe mieć cesarke. Wiec ide do niego w ostatni dzień 36
              tygodnia i to oznacza że za dwa tygodnie będe się już
              rozpakowywać :ico_szoking: jejciuniu szybko zleciało. Teraz tylko
              wytrzymać jeszcze te dwa tygodnie i będe mieć moje dzieciaczki koło
              siebie. Jestem zadowolona chociaż naprawde jest już cięzko ciągle
              gdzieś dostaje kopa w żebra i najgorsze że wychodzą i pchają się w
              żebra, no i to to twradnie brzucha. Ale damy rade już tak blisko!!!
              • ok.sana.ch Rozpakowalam s ie!!!!! 05.09.09, 21:56
                Cześć dziewczyny,
                ja juz się rozpakowałam!!!! I jestem najszczęśliwszą matka!!!! Moje córeczki
                urodziły się 19.08 KAROLIN o 10.13 waga 1750g 42,5cm i Isabel o 10.15 1620g 41cm
                Przyszły na świat o dużo za wcześniej niż planowano. Byłam tydzień w szpitalu na
                podtrzymywaniu ciąży, ale skurczy mialam co raz częściej, nawet po
                medykamentach. Lekarze, ze by nie ryzykować, zdecydowali dać medykament
                Cortison, na rozwijania płuc u dzieci. Ja bardzo ule znioslam, woda mi sie
                zebrala w calym ciele i w plucach, a na koniec bardzo zle sie poczulam. Cala noc
                przelezalam na obserwacji z bolami, ja juz sama nie wiedzialam czy to skurczy
                czy bol brzucha, ciesnienie mialam bardzo wysokie. Szczerze powiem ze z tej nocy
                pamiętam urywki, wiem ze rano przyszła moja lekarz i powiedziała ze nie będziemy
                dłużej czekać, bo mam właśnie początek zatrucia ciążowego. Pamiętam jeszcze ze
                zadzwonili po męża i przygotowania do cesarki. Ale dziewczyny wszystkie bolę
                były zapomniane w chwile jak usłyszałam plącz dzieci i zobaczyłam ich.
                Ja już jestem w domku, dochodzę do siebie powoli. Dzieci jeszcze w szpitalu ale
                dobrze się rozwijaj, same pija z buteleczki i z piersi smile Jestem taaak
                zakochana!!! Te uczucie nie jest do opisania!!! Pewnie jeszcze trochę i wy
                będziecie to czuły co ja.
                Zycze wam powodzenia, bo terminy się zbliżają.
                • arabeska5 Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 06.09.09, 11:47
                  Ok.sana.ch, ogromne gratulacje, jesteś bardzo dzielną dziewczyną, tyle
                  przeszłaś. Najważniejsze jednak, że Twoje córeczki są zdrowe.

                  W którym tygodniu urodziłaś ?

                  Magdus, czyli teraz już Twoja kolej smile
                  • ok.sana.ch Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 06.09.09, 14:47
                    Arabeska, ogromne dzięki!!!! Urodziłam w 32tc i 5 dni.
                    Dziewczyny trzymajcie jak najdłużej w brzusiu swoje maluszki!!!!
                    Pozdrawiam wszystkich i piszcie co się dzieje smile
                    • magdus-81 Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 07.09.09, 10:06
                      ok.sana.ch moje serdeczne GRATULACJE!!!!
                      Tylko bidulko szkoda że się tak namęczyłaś i że tak wcześnie
                      dziewczynki się urodziły, ale najważniejsze że wszytsko jest w
                      porządeczku!!! Że jedzą same i że wcale takie małę się nie
                      urodziły smile trzymaj się dzielnie mamo!!! I domyślam się że to
                      najcudowniejsze uczucie!!!
                      Arabeska teraz chyba ja ale to nigdy nie wiadomo bo z bliźniakami to
                      różnie bywa smile) mogą się pojawić kiedy chcą smile) moje narazie
                      dzielnie siedzą w brzuszku i chyba dobrze im tam!!!
                      A już mamy u mnie 35t3d więc jeszcze pare dni to tego bezpiecznego
                      terminu!!! Za tydzien ostatni raz do gina i za półtora tygodnia będe
                      mieć Kluseczki przy sobie!!! Nie moge się doczekać!!!
                      • arabeska5 Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 09.09.09, 12:38
                        Magdus, to trzymam kciuki za Ciebie i Twoje maluszki. Fajnie, że niedługo
                        również i Ty będziesz tulić swoje dzieciaczki. U mnie to jeszcze kawał czasu, bo
                        jutro rozpoczynam dopiero 29tc.

                        Pozdrawiam.
                        • kasiaszok Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 12.09.09, 20:24
                          Magdus gratulacje i wszystko będzie dobrze smile Ja byłam niedawno u ginekologa i
                          maluszki się dobrze rozwijają i nawet obydwa ułożyły się główkami w dół i
                          okazało się że są duże jak na 33 tydzień a jestem niby w 31 ale z
                          wcześniejszych badań prenatalnych wynikało to samo że 2 tygodnie do przodu więc
                          lekarka powiedziała ze jeszcze 3 tygodnie i spokojnie mogą się rodzić chociaż
                          chciała bym żeby sobie w brzuszku siedziały jak najdłużej. Zobaczymy czy się
                          posłuchają mamy wink
                          • arabeska5 Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 15.09.09, 17:16
                            Kasiaszok, super, że Twoje dzieciaczki dobrze się rozwijają. Ze względu na
                            ułożenie dzieci będziesz rodziła sn ?

                            Ok.sana.ch, jak sobie radzisz z dziewczynkami ?

                            Magdus, napisz czego się dowiedziałaś na dzisiejszej wizycie u lekarza.

                            Ja niestety muszę czekać do piątku, wówczas będę miała usg i dowiem się ile
                            dziewczyny ważą.
                            ?Ostatnie usg ze szczegółowymi wymiarami miałam w 21tc dlatego teraz oczekuję
                            tego usg z taką niecierpliwością.

                            A jak często Wasz lekarz robił szczegółowe usg ?

                            • kasiaszok Re: Rozpakowalam s ie!!!!! 17.09.09, 08:17
                              Nie wiem jak będę rodziła. Mój lekarz cały czas mówi o cięciu cesarskim ale
                              wybieram się na wizytę do szpitala i zobaczymy co tam powiedzą. Dla mnie
                              najważniejsze jest zdrowie dzieci wiec urodzę tak jak dla nich to będzie najlepsze.
                              A ja miałam USG bardzo rzadko przez całą ciąże miałam chyba 3 USG z pomiarami z
                              czego nie jestem zadowolona no ale cóż ważne że nic się nie dzieje. Teraz to już
                              tak blisko smile
                              • arabeska5 Re: Sobota 19.09.09, 12:44
                                Witajcie,
                                muszę się Wam pochwalić, bo wczoraj byłam na usg z pomiarami. Jestem teraz w 30tc.
                                Dziewczynki dobrze się rozwijają. Jedna waży 1620g, a druga 1550g, więc bardzo
                                podobnie smile Z czego bardzo się cieszę, bo wreszcie to mnie uspokoiło.

                                Dziewczyny, powiedzcie mi, kiedy kupowałyście większe sprzęty tj. łóżeczka i
                                wózek ? Ja niedługo zamierzam i to skompletować, czy to jeszcze za wcześnie, co
                                o tym sądzicie ?

                                • magdus-81 Re: Sobota 20.09.09, 09:54
                                  Dzień doberek smile
                                  Ja po ostatnim usg nic nie pisałam bo jakoś weny nie miałam, lekarz
                                  nie mierzych tych moich urwisów bo dwa tygo wcześniej w 34tc ważyli
                                  po ook 2400g więc powiedział że waga jak najbardziej ok i teraz i
                                  tak by nie wyszła bo sa tak poskręcani. Więc zobaczył tylko ilość
                                  wód płodowych i przepływy i wszytsko wszytsko w najlpeszym porządku.
                                  Jutro ide do szpitala już się położyć i mam nadzieje że do środy
                                  będziemy mieć za sobą CC i dzidziulki będą ze mną i męzusiem smile nie
                                  moge się doczekać.
                                  Arabeska bardzo się ciesze że dziewczynki tak pięknie rosną smile waga
                                  śliczna!!!I wiem co to znaczy się uspokoić wiedząc że dzieciaczki
                                  tak łądnie przybierają na wadze!!!
                                  Co do kupowania sprzętów większych typu wózek łózeczka itd. to
                                  kochana myśle że już najwyższy czas. WIesz przy bliźniakach to
                                  róznie bywa, jeden dzień się czujesz świetnie a w drugim już troszke
                                  gorzej. A latanie z wielkim brzuchalem i opuchniętymi nogami to nie
                                  lada wyzwanie.
                                  Ja łózeczka miałam już w okolicach 25tc wózek kupiliśmy w 30tc i
                                  powiem ci że nie musiałam się martwić że czegoś nie mam. Dzisiaj ide
                                  sobie dokupić tylko kapcie do szpitala smile a tak wszytsko mam!!! Nie
                                  ma co przeciągać za długo!!!
                                  Dzisiaj będe ścielić łózeczka przygotowywać wszytsko do szpitala i
                                  oczywiście czekać cały dzień na nadejście jutra smile
                                  Trzymajcie kciuki za nas smile
                                  • kasiaszok Re: Sobota 23.09.09, 07:46
                                    Arabeska ja jestem w 33 tg ciąży i wszystko już mam. Oczywiście jeszcze
                                    dokupuje sobie drobnostki ale podstawy mam bo właśnie z bliźniakami to nigdy nic
                                    nie wiadomo. A jeżeli chodzi o chodzenie po sklepach to ja tego uniknęłam bo
                                    zamawiałam większość rzeczy w internecie i przychodziło w ciągu 2-3 dni no i
                                    taniej było niż w sklepie smile W szczególności łóżeczka i wózek opłacało się kupić
                                    w ten sposób.

                                    Wczoraj byłam u lekarza i sprawdzał moje wyniki. Hemoglobina mi podskoczyła i
                                    jest prawidłowa ale za to płytki krwi spadły do 60 i dziś idę do hematologa
                                    dowiedzieć się co dalej z tym będzie. Myślę pozytywnie.
                                    • arabeska5 Re: Środa 23.09.09, 15:13
                                      Witajcie,
                                      Magdus, mam nadzieję, że masz już przy sobie ukochane dzieciaczki i jak tylko poczujesz się na siłach to odezwij się i pochwal nimi oraz zdaj relację z porodu smile trzymam kciuki za dobre początki bycia mama smile
                                      Kasiaszok, odezwij się po powrocie od hematologa. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. U mnie niestety też są problemy z anemią. Ciągle krwinki czerwone są poniżej normy, ale tak to jest w ciąży.
                                      Kasia, w którym tc teraz jesteś ? Pewnie pisałas a mi to po prostu gdzieś umknelo sad no cóż skleroza.
                                      Ok.sana.ch, pochwal się jak Ci idzie opieka córeczkami ?
                                      Pozdrawiam.
                                      • arabeska5 Re: Środa 23.09.09, 15:15
                                        Kasia, oczywiście napisałas że to 33 tc smile
                                        • kasiaszok hematolog 27.09.09, 07:02
                                          Jestem po wizycie u hematologa i niestety wyniki potwierdziły się. Mam
                                          małopłytkowość co definitywnie kwalifikuje mnie do cesarki. Na razie nic lekarka
                                          nie kazała mi brać i na szczęście jestem w domu a nie w szpitalu. Jestem pod
                                          ścisłą kontrolą i jak zacznie coś bardziej spadać to nie wykluczona jest
                                          hospitalizacja i branie sterydów.
                                          • ok.sana.ch bycie mama :) 27.09.09, 12:01
                                            Czesc dziewczyny!!
                                            mam chwilke czasu, jestem jak pisalam dumna mama ale teraz bardzo zmeczona mama
                                            smile Nocy nie przespane, ajestem sama, maz nie pomaga, bo pracuje a weekend
                                            przyjmuje gosci...tak ze co dwie godziny wstaje, bo maja rytm trzygodzinny. Nie
                                            karmie piersia, bo mam zamalo mleka sad na dwojke, przygotowuje pokarm. Duzo
                                            pracy, ale i duzo radosci, jak na nich patrze. Powoli normalizuje sie dzien, bo
                                            na poczatku trochde mnie przerastalo wszystko, lekarze mowia ze to normalne smile
                                            Jak kazda matka matka na poczatku sie czuje...
                                            O i znow placz..musze leciec.
                                            Dziewczyny trzymam za was kciuki. I dziekuje wszystkim za gratulacje.
                                            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
    • kasiaszok Re: Bliźniaki - październik 2009 05.10.09, 07:19
      Coś mi się wydaje że październikowe trójpaki się rozpakowały smile Bo taka tu
      cisza. Ja z dnia na dzień czuję się coraz cięższa no i ta mało małopłytkowość.
      Dzisiaj czekam na decyzje co zemną dalej będą robić sad
      • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 05.10.09, 13:23
        Kasiaszok, a na kiedy dokładnie masz termin ?
        Najważniejsze aby jeszcze bardziej Ci nie spadły te płytki, bo wiadomo lepiej być w domu niż w szpitalu.
        Boisz się cesarki ? Bo ja też będę miała, małe są ułożone miednicowo. Wiadomo to jednak operacja i na dodatek to znieczulenie sad
        • ok.sana.ch Re: Bliźniaki - październik 2009 08.10.09, 15:27
          Witam smile
          Arabeska, niema się czego bac smile jak tylko usłyszysz plącz Twoich dzieci, wszystko zapomnisz. No i jak wrócisz do domu z maleństwami, to nie będziesz miała czasu na "oblizywanie ran". Bo dzieci będą najważniejsze smile powodzenia zycze
          Kasiaszok-zycze Ci lekkiego porodu, zresztą jak i wszystkim.
          Dziewczyny trzymajcie się i piscie...,które już są w domu, bo pewnie już jestes sie po smile. Piscie, jak WAM idzie, imiona i jak było w szpitalu. Bo łatwiej jest podzielić sie wrażeniami...tak u mnie przynajmniej bylo.
          A moje dziewczynki rosną, apetyt maja no i kolki wieczorowe. Kupiłam w aptece jakaś mieszankę na roślinach, jest dobra, ale serce mnie boli jak mam dać dziewczynka, tak sie krzywia biedactwa, bo jest 20%alkoholu i rozne trawy sad w poniedzialek byly wazone : Karolin 2850 i Isabel 2500!!! Dzien jest unormowany, uregulowany: spacery, kompieli daje tyle radosci. Zaczynaja ciekawic sie wszystkim, dzwieki i kolory bardzo intensywne.
          Pozdrawiam wszyskich serdecznie.
          • ewcia1907 Re: Bliźniaki - październik 2009 09.10.09, 16:36
            Witajcie! Ja jestem już szczęśliwą mamą od miesiąca. Termin miałam na 15
            października, a rozwiązanie było 8 września ze względu na moje dolegliwości
            (cukrzyca ciążowa, cholestaza, obrzęki, ciśnienie. Urodziłam przez cc w 35 tc.
            Po cięciu szybko doszłam do siebie, nie ma się czego bać. Najpiękniejsza chwila
            jak zobaczyłam moje Skarby i mogłam je na sali operacyjnej pogłaskać. Łzy same
            płynęły z oczu. Córcie ważyły: Dominika 1890, 46 cm i 8 pkt w skali Apgar,
            Wiktoria 1440, 44 cm i 8 pkt. Dziewczynki urodziły się zdrowe, w szpitalu
            czekaliśmy dopóki mniejsza będzie miała 2kg. Teraz jesteśmy w domu. Obie karmie,
            jednej odciągam. Dla wcześniaków to najlepszy pokarm. Apetyty maja niesamowite.
            Na brak zajęcia nie mogę narzekać. Pozdrawiam wszystkich i życzę szczęśliwego
            rozwiązania.
            • arabeska5 Re: Bliźniaki - październik 2009 12.10.09, 08:24
              Ewcia, moje szczere gratulacje. No i zazdroszczę Wam Dziewczyny, że już jesteście po i tulicie swoje Maleństwa.
              Przede mną jeszcze długa droga. W piątek zamierzam wybrać się do ordynatora szpitala i umówić na termin cc. To będzie 34 tc. Jestem bardzo ciekawa kiedy nastąpi ten wielki dzień. A jak na razie dzielnie znoszę wszelkie dolegliwości, czyli opuchniete stopy i trudności podczas próby zaśnięcia.
              Dziewczyny, życzę Waszym Dzieciaczkom dużo zdrówka, a Wam szybkiego powrotu do formy.
              Ciekawe co słychać u Kasiszok, czyżby się rozpakowywała ?!
              Proszę, trzymajcie za mnie kciuki smile
    • iwona-28 Re: Bliźniaki - październik 2009 17.10.09, 16:44
      Hej dziewczyny, jestem biernym uczesnikiem tego forum poniewaz nigdy sie nie
      udzielam. Teraz jednak musze podzielic sie moim szczesciem. Moje blizniaki sa
      juz prawie od miesiaca ze mna. Urodzily sie przez cc w 36 tc i tak Maja 2820 i
      Maciuś 2720. Sa super! zycze i wam rowniez szczesliwego donoszenia dzieci, jak
      najmniej bolesnych porodow i co najwazniejsze zdrowych maluszkow.Pozdrawiam
    • kasiaszok Maleństwa już na świecie 26.10.09, 13:34
      15.10.09r na świat przyszły moje kochane maluszki. Oskarek i Błażejek. Niestety
      płytki krwi mi spadały i dwa tygodnie byłam w szpitalu. W dzień porodu ja i
      moja rodzina przeżyliśmy horror. Wody mi odeszły, w bardzo szybkim czasie robiło
      się rozwarcie a ja musiałam mieć cesarke oraz zamówione płytki krwi. Niestety
      płytki na czas nie przyszły a lekarze musieli już rozpocząć cesarkę pod
      znieczuleniem ogólnym. Maluszki przyszły na świat zdrowe i bardzo duże obydwa
      po 2900 i 50/52 cm w 36 tgc. Mi tamowali krwotok przez 5 godz. groziło mi
      usunięcie macicy ale na szczęście lekarze poradzili sobie z tym problemem.
      Jednak byłam w złym stanie i trafiłam na "ojom" przez dobę byłam uśpiona i nie
      widziałam swoich maluszków. Potem powoli wracałam do zdrowia i teraz jest
      wszystko ok. Maluszki rosną z dnia na dzień i dają mi wiele szczęścia.
      Pozdrowionka dla wszystkich mam.
      • arabeska5 Re: Maleństwa już na świecie 27.10.09, 11:16
        Kasiu, ogromne gratulacje. Życzę Ci aby maluszki nadal ładnie rosły i były grzeczne, Tobie szybkiego powrotu do formy sprzed ciąży.
        Muszę przyznać, że faktycznie wiele przeszłas, ale najważniejsze, że to już za Tobą i niedługo przestaniesz o tym pamiętać ciesząc się każdą chwilą Twoich chłopaków.
        Pozdrawiam.
        • oxsana tyle czasu minelo juz.... 30.04.10, 21:29
          Czesc dziewczyny!!!
          czy ma jeszcze ktos czas na pisanie?? smile ja wlasnie znalazlam chwilke. Jak wasze
          pociechy??? Daja pewnie w kosc jak moje, ale tyle radosci rowniez, o 21.00 ja
          jestem nieprzytomna smile i ide spac, bo nigdy nie wiadomo jaka noc bedzie. Ale
          teraz lato tak pieknie spedzamy dosyc czasu na powietrzu, jest inaczej.
          Dziewczyny rosna, roznica w rozwoju ale ja nie przyjnmuje sie u blizniakow tak
          jest. Jeszcze nie siedza, ale Karolin juz probuje tak boczkiem boczkiem smile
          slodko to wyglada i nawet juz mamy pierwszy zabek!!! Isabel to jeszcze daleko od
          siedzenia, nie rusza sie nawet z miejsca, ale biedulka tak sie denerwuje jak
          widzi ze siostra przemieszcza sie.
          A co u waszych maluszkow??? Jak WY dziewczyny sie czujecie???
          • bardyd Re: tyle czasu minelo juz.... 10.05.10, 11:40
            Maluchy rosną ,każde rozwija się w swoim tempie i tylko czasu brak
            dla siebie.Ale to jest cudowny czas z naszymi szkrabami.Depresja
            mamusiom bliżniaków nie grozi,a kawa się przydaje żeby normalnie
            funkcjonować.Pozdrowionka
            • ok.sana.ch Re: tyle czasu minelo juz.... 14.05.10, 22:26
              wybacz ale nie wiem kto jestes smile obejtnnie..
              wlasnie to samo u mnie, jak maz nie pomoze w domu to ja padam z nog na koniec
              dnia. Prysznic to teraz trwa max10 min smile juz nie mowie o ukladaniu wlosow albo
              pilingu. Ale wlasnie ciesze jedno ze dziewczynki rosna i kiedys to sie zmieni.
              Tez jak ty zaczynam dzien od kawy, a wczesniej bez sniadania ani rusz. Moi
              ksiezniczki spia jeszcze trzy razy dziennie i jak mam szczescie i zasna razem
              albo pospia dluzej, to cos sie zrobi w domu i nawet jest sie czas dla siebie ale
              to tylko sporadycznie, bo nie raz jest sie tak zmeczonym ze poprostu klade sie
              spac, oczewiscie jak maja obiad i przygotowane mleko. Och...skarzyc sie mozna
              dlugo...jestesmy same z mezem, od nikogo nie mamy pomocy ale jakos juz jest
              poukladany ten dzien itak sie nie trzese nad maluszkami wink
              piszcie dziewczyny jak macie czas, jestem bardzo ciekawa co u was.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka