teresa31
26.03.05, 21:08
Moja 5-letnia córka wciąż ma kłopoty ze stolcem. W ciągu dnia dnia bawiąc się
nagle siada pupą na nogach i powstrzymuje stolec, czasmi trzeba ją podnieść
za ręce i dopiero wtedy zrobi do majtek.Próbowałam z nią rozmawiać na ten
temat to obiecuje że zrobi jutro. Jednak do dziś dnia to jutro nie nastąpiło.
We wrzesniu pójdzie pierwszy raz do przedszkola i co będzie wówczas? Byliśmy
rok temu u psychologa, Pani psycholog powiedziała że rozwija się prawidłowo a
to samo przejdzie. Jednak jest to dla mnie już za długo, a co będzie w
przedszkolu ?, nie chcę aby się zraziła bo potem będzie jeszcze gożej. Co mam
zrobić bardzo proszę o radę !