Operacja - kręcz szyi!!!

06.02.04, 12:01
Kochane!!!
Moja córka urodziła się z lewostronnym kręczem szyi, jest rehabilitowana a
teraz ortopeda stwierdził że w wieku ok. 2 lat powinna mieć operację
polegającą na nacięciu mięśnia . Czy któraś z Was miała podobne problemy i
czy operaja pomogła.
    • sion2 Re: Operacja - kręcz szyi!!! 06.02.04, 12:04
      Witaj!
      Nie mówię z doświadczenia własengo dziecka, ale miałam w przedszkolu
      dziewczynkę, która urodziła sie z kręczem szyi i była intensywnie
      rehabilitowana i wieku 2,5 lat NIE BYŁO SLADU tej wady.
      pozdrawiam.
    • ma_juli Re: Operacja - kręcz szyi!!! 06.02.04, 15:11
      Witaj Lac!
      Poszukaj w przegladarce, bo pamietam , ze byl ten temat jakies 2-3 mies. temu i
      dziewczyny dzielily sie doswiadczeniami. zycze powodzenia!

      adaZ
    • cool_gos Re: Operacja - kręcz szyi!!! 06.02.04, 18:07
      A powiedz mi ile ma Twoje dziecko i od kiedy jest rehabilitowane? Moja też
      miała ten problem jak się urodziła. Od 5 tygodnia chodziłyśmy na masaże i
      super z tego wyszła. Po 10 masażach - zero śladu. Spotkałam w przychodni masę
      dzieci, które miałe takie problemy. Nie chce mi się wierzyć, żebyś musiała to
      operować.
      Gocha - mama Wigi (ur.24.09.2002)
      • pyza1231 Re: Operacja - kręcz szyi!!! 16.02.04, 21:34
        cool_gos napisała:

        > A powiedz mi ile ma Twoje dziecko i od kiedy jest rehabilitowane? Moja też
        > miała ten problem jak się urodziła. Od 5 tygodnia chodziłyśmy na masaże i
        > super z tego wyszła. Po 10 masażach - zero śladu. Spotkałam w przychodni masę
        > dzieci, które miałe takie problemy. Nie chce mi się wierzyć, żebyś musiała to
        > operować.
        > Gocha - mama Wigi (ur.24.09.2002)
        mogłabym się dowiedzieć kto robił te masaże i kto skierował dziecko. bo moje ma
        4 tygodnie a lekasz kazał mi masować i przyjśc na kolejną wizytę za 6 tygodni Z
        pozdrowieniami
        • cool_gos Re: Operacja - kręcz szyi!!! 17.02.04, 16:45
          Weź sobie od lekarza pediatry skierowanie do chirurga albo do lekarza
          rehabilitanta. U chirurga byłam w ambulatorium szpitala im. Żeromskiego a z
          usług lekarza rehabilitanta korzystałam na os. Centrum C bl. 11. Tam jest
          poradnia rehabilitacyjna dla dzieci i młodzieży. Tam jest taki masażysta, który
          nie jest może kontaktowy ale jest skuteczny. Nie czekaj ani chwili tylko
          działaj natychmiast. Gdyby Ci się nie udało dostać do niego z NFZ to prywatnie
          bierze 30 złotych za masaż. Masowanie samemu to zawracanie głowy - przekonasz
          sie o tym sama po masażu. Ostrzegam - masaże takie to jeden wrzask dziecka i
          straszny widok dla matki, ale warto to przejść. Lekarzami trzeba kierować a nie
          ich słuchać. Jak później zaczniecie, to dłuzej to będzie trwało. I dla
          starszego dziecka masaż jest większym stresem niż dla młodszego. Zadzwoń sobie
          do tej przychodni i spytaj się kiedy sa terminy do tej lekarki, która tam
          przyjmuje. Powiedz jak male jest dziecko to powinna Cię przyjąć od ręki. Raczej
          nie należy do osób bezwględnych. Gdybyś nie dogadała sie z rejestratorką to idź
          do lekarki osobiście.
          Gocha
          • carlafehr Re: Operacja - kręcz szyi!!! 27.02.04, 10:52
            cool_gos napisała:

            Masowanie samemu to zawracanie głowy - przekonasz
            > sie o tym sama po masażu. Ostrzegam - masaże takie to jeden wrzask dziecka i
            > straszny widok dla matki, ale warto to przejść.


            Dlaczego dziecko wrzeszczało??!! Mój nawet nie płakał!

            Do Lac: 2 latka to faktycznie już późno, dlaczego nie pomogła rehabilitacja? A
            czy jest w ogóle poprawa po rehabilitacji? przyczyny i stopnie nasilenia kręczu
            są różne, i być może w Waszym przypadku operacja będzie koniecznością..
        • cool_gos Re: Operacja - kręcz szyi!!! 17.02.04, 16:48
          Zapomniałam dopisać że chodzi o Kraków
    • osmag Re: Operacja - kręcz szyi!!! 06.02.04, 21:27
      Niestety masa dzieci to nie kręcze a tylko asymetria rozpoznawana jako kręcz.
      Jak każda choroba różnie przebiega u różnych chorych( zależy od wielu
      czynników: jak wcześnie rozpoczęto rehabilitację, jak była prowadzona i czy
      systematycznie).
      Jeżeli u Twojej 2-latki jest ona jeszcze to nie ma na co czekać. Dziecko
      zagrożone jest skoliozą.
      Oczywiście po operacji należy dalęj ćwiczyć aby utrwalić w mózgu prawidłowy
      sposób trzymania głowy i rotacji.
      • bogna54 Re: Operacja - kręcz szyi!!! 27.02.04, 09:08
        Drogi Osmag moja wnuczka / 2 m-ce/ miała rozpoznany kręcz szyi, skierowana była
        na rehabilitację. Ale okazało się że przy porodzie miała złamany obojczyk i
        dlatego trzymała krzywo główkę.W czasie rehabilitacji drugi raz złamano jej
        obojczyk i nie przyznano się do tego i dalej rehabilitowano.Ja zauważyłam że
        dziecko nie rusza rączką -dopiero wtedy rozpoznano złamanie.Trzeci dopiero
        lekarz kazał dać dziecku spokój przez m-c i stwierdził że żadnego kręcza nie
        ma.A tak dziecko nacierpiało się - i co o tym sądzić.Mała była badana przez
        chirurga, 2-ch ortopedów i skończyło się na razie na 3-cim ortopedzie.
    • osmag Re: Operacja - kręcz szyi!!! 27.02.04, 10:28
      Droga Bogno trudno jest mi to skomentować. Mogę tylko powiedzieć, że jeżeli
      obojczyk był złamany przy porodzie to zrasta się sam w ciżgu ok. 10 dni. Nic
      się z tym nie robi a jedynie nie kładzie dziecka na brzuszku. CVo dalszego
      postępowania to trudno mi się ustosunkować, bo nie wyobrażam sobie co trzeba
      robić aby złamać obojczyk i na dodatek nie zauważyć tego. Bardzo wam współczuję
      tych przejść i dobrze , że macie postawioną wreszcie dobrą diagnozę- to zawsze
      jest punkt wyjścia. Jak już wcześniej pisałam często jako kręcz rozpoznawana
      jest asymetria głowy a to rehabilituje się inaczej. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja