mam 5 tygodniową córeczkę, przy wypisie ze szpitala miała 11%
bilirubiny i na dzień dzisiejszy jej poziom nie uległ zmianie. Przez
cały ten okres podawałam jej wodę z glukozą, karmię piersią i w
ostatnim tygodniu lekarka wprowadziła luminal. w międzyczasie
robiliśmy badania na posiew i p. doktor powiedziała,że wynik jest
dobry USG tez niczego nowego nie wniosło. Co mam o tym sądzić, czy
stale utrzymujący się ten sam poziom bilirubiny przez taki czas to
normale? Może ktoś miał podobny problem. Proszę o radę, co jeszcze
powinnam zrobić?? Dziecko jest żółte i kupki też żółte, słyszałam że
powinny być zielonkawe.