Dodaj do ulubionych

NOCNE BUDZENIE

27.02.04, 08:40
Witam serdecznie kazdego kto zechce mi podpowiedziec, co mam robic, jestem u
kresu wytrzymalosci.
Moj 11 miesieczny synek bardzo czesto 6-7 razy budzi sie w nocy. Nie jest
glodny, bo na noc zjada 150-180 ml. mleczka, a ciagle sie budzi. Ja wstaje do
pracy wczesnie rano i chodze ciagle poddenerwowana i spiaca. Jak mu pomoc w
przesypianiu nocy.
Dziekuje wszystkim mamom za rady
Aneta mama Szymonka.
Dodam ze moj syn spi w dziec tylko 2-3 godzinki, a chodzi spac 21-21:30 i
budzi sie 0 6:00 rano
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • alinaw1 Re: NOCNE BUDZENIE 27.02.04, 09:11
      Gdy to przeczytałam, to pomyślałam- przepraszam- nie jest przecież wcale tak
      źle! W tym wieku mój synek już nie spał w dzień. Bożę! Gdyby spał 2 lub 3
      godziny byłabym najszczęśliwszą mamą świata! Twój budzi się 6- 7 razy. Mój
      skończył 2 lata i teraz doszedł do tej liczby, co uważam za niezwykłą
      łaskawiość losu. Przed ukończeniem roczku budził się kilkanaście razy w nocy.
      Nie mogłam liczyć, stawiałam kreseczki, rano zliczałam: 15-17... O pracy mowy
      być nie mogło (nadal nie pracuję). U mojego synka to po prostu parasomnia.
      Rozwija się świetnie, je za czterech, jest zdrowy ale brak snu to jego głóna
      cecha charakterystyczna. I tak idzie ku lepszemu. Nic ci nie poradziłam, ale
      przynajmniesz pomyślisz, że inni mają gorzej i to Cię "pocieszy". Ja nigdy nie
      znalazłam rodziców w gorszej sytuacji (pod względem sennym oczywiście. Jego
      senne wstawania związane były z cucem. karmiłam go aż do zeszłego tygodnia- a
      także z emocjami (senne wrzaski) itd. Próbowaliśmy wielu sposobów, nic.
      Obejrzało go wielu lekarzy. Nic. Trzymaj się, może być gorzej.
    • amrin Re: NOCNE BUDZENIE 27.02.04, 09:13
      a śpi sam czy z mamą ?
      • alinaw1 Re: NOCNE BUDZENIE 27.02.04, 09:18
        To jeszcze dodam do swej wypowiedzi, że Staś spał trochę oddzielnie, trochę
        razem, raz z mężem, raz ze mną. A ryczał najbardziej, gdy spał ze mną. Teoria z
        książki "Śpij wreszcie!" absolutnie nie pasowała do naszej rzeczywistości. Mały
        wstawał o 4-5, teraz łaskawie o godz. 6. Tak czasem bywa. Musieliśmy
        zaakceptować tę sytuację.
        • aneta112 Re: NOCNE BUDZENIE 27.02.04, 10:06
          Dziekuje za pocieszenie, ja myslialam ze moj synek czesto sie budzi w nocy, a tu
          prosze....Wspolczuje, Myslalam ze powinien juz przesypiac noce, poniewaz jego 2
          miesiace mlodsza kuzynka bardzo ladnie spi, ale to tez chyba zalezy od
          temperamentu dziecka, moj synek to zywe kociatko, nawet 1 min,. nie usiedzi na
          miejscu, tylko caly czas w ruchu. A co do spania to spi w swoim pokoiku sam,
          zuch chlopaczek, jak mial 2 m-ce to "poszedl" sam spac do lozeczka i nawet nie
          protestowal.
          Pozdrawaim
          Aneta
          • amrin Re: NOCNE BUDZENIE 27.02.04, 10:25
            aneta112 napisała:

            A co do spania to spi w swoim pokoiku sam,
            > zuch chlopaczek, jak mial 2 m-ce to "poszedl" sam spac do lozeczka i nawet nie
            > protestowal.
            a myśmy naszego wzięli do naszego łóżka które na szczęście jest ogromne i spał
            spokojnie - o ile spokojem można nazwać " karmienie się " przez sen od 3 nad
            ranem do rana . Ale w zasadzie byłam wyspana . Od piersi jakoś sam się odstawił
            w wieku 11 mies. , ale w łóżku został . No i oczywiście ciężko było go
            odzwyczaić . Po skończeniu ok.1,5 roku kładliśmy go spać w jego pokoju a on o
            24 przychodził do nas ... I trwało to kilka dobrych lat .
            Ale nie żałuję .
    • anitasc Re: NOCNE BUDZENIE 27.02.04, 15:32
      witam, mam synka 3,5 roku i córeczkę 11 miesięcy. Synek bardzo często budził
      się w nocy ale składało się na to wiele przyczyn; spał w tym samym pokoju co my
      a ja żeby nie przeszkadzać teściowej (w drugim)to brałam małego do łóżka i tak
      się uspakajał, miał długo kolki, no i ząbkowanie i częste choroby. Do dzisiaj
      mały przychodzi do nas w nocy ( co raczej jest normalne, wiele dzieci tak robi).
      Natomiast małą przyzwyczajałam od początku do łóżeczka i spi w osobnym pokoju.
      Mimo iż karmię piersią starałam się zawsze odnosić małą w nocy do łóżeczka.
      Kiedy mała zaczęła kojażyć iż kiedy zapłacze ja po nią przychodzę wówczas
      budziłą się coraz częściej i wtedy postanowiłam ją tego odłuczyć, znaną metodą
      tzn. po ostatnim wieczornym karmieniu odnosiłam ją do łóżeczka i pozwoliłam się
      jej wypłakać trwa to na początku ok 30-45min. potem się czas takich żalów
      skraca aż pewnego dnia przesypia dziecko całą noc bez problemów. Niestety ja do
      takiego momentu nie doszłam gdyż mała zachorowała i musiałam ją zawieźć do
      szpitala a tam była cały czas na rękach. I włąściwie cały proces zaczynamy od
      początku. Myślę że warto to przemyśleć i być konsekwętnym w swoich
      postanowieniach, dziecku na pewno się nic nie stanie a ty będziesz miała
      spokojniejsze noce.
      • alinaw1 Re: NOCNE BUDZENIE 28.02.04, 19:30
        Z radością zawiadamiam, że dzisiejszej nocy, czyli z 27 na 28 luty nasz synek
        przespał pierwszy RAZ W SWYM ŻYCIU spał słodziutko pomrukując i poświstując,
        tudzież rzucając się i zmieniając pozycje! Nie mogliśmy w to uwierzyć. Obudził
        się na picie dopiero o 4. 40 i znów zasnął na całe dwie godziny! Coś
        niesamowitego!!! Nie wiem, czy to odstępstwo od normy, czy zapowiedź zmian u
        naszego dwulatka???
        • amrin Re: NOCNE BUDZENIE 28.02.04, 22:10
          alinaw1 napisała:

          Nie wiem, czy to odstępstwo od normy, czy zapowiedź zmian u
          > naszego dwulatka???

          Dwulatki zmienne są , wiadomo
      • julianek_2002 Re: NOCNE BUDZENIE 28.02.04, 20:11
        Podziwiam!!!
        Ja nie mogę znieść płaczu mego dziecka nawet przez 5 min., a co dopiero 30-40.
        Moje dziecko śpi ze mną i mężem w jednym, wielkim łóżku, przesypia całą noc (od
        19-tej do 7-mej, wstajemy wysłać starszego syna do szkoły)z góra trzema
        karmieniami-przytulaniami.W ciąży też byłam twarda. Miał spać w łóżeczku i już.
        Nic z tego.W tej chwili ma 16 miesięcy.
        mama Dawida i Julka
    • marzek2 Re: NOCNE BUDZENIE 28.02.04, 19:41
      Moja Mika budzila sie w nocy na pewno do 1,5 roku zycia. Pare razy w nocy, nic
      nie pomagalo - tylko cycus. Majac do wyboru 10 min ssania albo 1 godzine jej
      placzu i mojego braku snu, wybieralam to pierwsze... . W koncu kiedy skonczyla
      1,5 mialam dosc zdeterminowalam sie i postanowilam, ze nie pojde i juz, ze
      chocby miala wyc ile chce to sie nie dam. Z taka determinacja poszlam spac i ...
      zgadnijcie co - mala po raz pierwszy w zyciu przespala cala noc... bylam
      zszokowana, ale pomyslalam, to tylko taki "trik" jutro bedzie 'stara spiewka'.
      Ale o dziwo dalsze noce byly podobne... do dzis nie wiem, jak to sie stalo, czy
      cos podswiadomie zrozumiala, uslyszala moj stanowczy ton? Oczywiscie nie
      twierdze,ze to jest metoda na kazde dziecko, ale tylko dodaje swoje "3 grosze'
      zebys wiedziala, ze nie jest u Was tak zle smile). Zreszta kiedy czytalam posty w
      tym watku, to tez sama doszlam do wniosku, ze wiele mi zostalo oszczedzone -
      alina, "kapelusze z glow" za Twoja wytrwalosc i cierpliwosc!
      Chyba naprawde wiekszosc dzieci co to w wieku 3 tygodni spia przez cala noc
      pojawia sie raczej w ksiazkach...

      pozdr, marzek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka