maj2005
02.07.10, 12:05
Moja córeczka jest bardzo mała - ma 3 lata a wzrostu raptem 87, może
88 zależnie jak stanie i pod jakim kątem ma głowę (waga 12-12,5kg).
Mój pediatra uparcie twierdzi, że nie ma co się niepokoić, że
wszystko jest OK (twierdzi tak od ok 1,5 roku odkąd zauważyłam, że
mała zupełnie nie rośnie). Konsultowałam tą sprawę też z
endokrynologiem, ale na razie kazano nam czekać i obserwować wzrost.
Ale wiadomo, martwię się, bo córeczce przybywa ok 1 cm na pół roku,
i nie wiem, jakie są tego przyczyny.
Choć jest to jeszcze małe dziecko robiliśmy testy alergiczne, nic
nie wyszło, co mogłoby sugerować tą przyczynę zahamowania wzrostu
(ale z moich obserwacji wynika, że jednak jakaś alergia jest, tyle
że raczej nie pokarmowa - córeczka ma bardzo czerwone policzki w
okresie jesień-zima-wczesna wiosna, a w maju do ok 3 tygodnia
pochrząkiwała "alergicznie"). Były badania na tarczycę - wyniki ok.
Wiem, że jest coś jak badanie wieku kości, ale endokrynolog
stwierdziła, że jeszcze na to za wcześnie.
Co jeszcze może być przyczyną zahamowania wzrostu? Jakie badania
jeszcze można zrobić w kierunku znalezienia i ew. wykluczenia
przyczyny? Może ktoś boryka/ł się z podobnym problemem? Wiem, że
może jeszcze córeczka jest mała, może ma czas ale jak każdy rodzic
bardzo mnie to niepokoi i nie chciałabym czegoś przeoczyć...